mowią,że miłość mieszka w niebie...

IP: *.chello.pl 10.10.07, 21:34
a Twoja?... gdzie?
    • Gość: niebieska Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 21:55
      Za Wielką Wodą.
    • Gość: elfi... Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.chello.pl 10.10.07, 22:07
      A moja mieszka tuż obok...tuż na wyciągnięcie ręki...

      Kocham Cię i dziękuję że Jesteś..

      E.
    • polam5 Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 10.10.07, 22:10
      w moim domu
    • dwausmiechy Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 09:26
      zapomniała adresu :))
      • viviene Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 09:28
        siedzi w zakamarku serca,nie gotowa jeszcze,żeby wyjsc:)
    • asleep_alien Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 10:33
      Miłość jest wszędzie.
      Tylko nasz egocentryzm jest przeszkodą, żeby ją dostrzec - a ona jest wszędzie.
      Miłość jest w radości i w cierpieniu - ukochanej kobiety, dziecka, członka
      rodziny ale też nieznajomego człowieka z ulicy.
      Miłość jest w przyrodzie, pięknie nieba, śpiewie ptaków, szumie fal, jesiennych
      kolorowych liściach.
      Ona JEST. Tylko my - mamy bielmo na oczach.
      Łzy to bielmo zmywają.
      • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 10:59
        miłość ?
        miłośc to towar bardzo defizytowy
        a króluje egoizm, miałkość , chwilowe zauroczenie i tempota
        emocjonalna
        • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 11:03
          z takim nastawieniem nigdy jej nie odnajdziesz
          • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 11:19
            Gość portalu: marta napisał(a):

            > z takim nastawieniem nigdy jej nie odnajdziesz

            a ty nie wiem czy nawet jesli ją znajdziesz to docenisz
            • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 11:34
              w moim świecie jest jej wiele. przykro mi, że w Twoim nie zostawiłeś dla niej
              miejsca. ale to Twój wybór.
              • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 11:45
                Gość portalu: marta napisał(a):

                > w moim świecie jest jej wiele. przykro mi, że w Twoim nie
                zostawiłeś dla niej
                > miejsca. ale to Twój wybór.

                wiesz wielu ludzi sądzi , że mieszka w swoim świecie idealnym, bo to
                jest przecież ICH świat
                gdzie miłość nalewa się jak zupę do talerza na obiad, gdzie kwiatki
                pachną mocniej, gdzie ptaszki śpiewają ładniej, gdzie gó.. nawet
                nie śmierdzi
                ale muszą uważać, żeby czasem przez przypadek nie zajrzeć za
                scenografię
                no ale to nie żadna reguła
                a tobię życzę smacznego, bez cienia ironi :)
                • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 11:50
                  nie rozumiesz istoty miłości. ona musi istnieć w TOBIE. to nie scena, to nie
                  gra, to nie ocena innych, to nie dopatrywanie się kwiatków i gówien. pomyśl o
                  tym.
                  • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 11:59
                    Gość portalu: marta napisał(a):

                    > nie rozumiesz istoty miłości. ona musi istnieć w TOBIE. to nie
                    scena, to nie
                    > gra, to nie ocena innych, to nie dopatrywanie się kwiatków i
                    gówien. pomyśl o
                    > tym.

                    miłośc musi być ukierunkowana, miłośi nie ma w nikim tylko dlatego,
                    że jego serce bije, że jego mózg funkcjonuje

                    zaciekawiłas mnie z tą istotą miłości
                    chyba to nie chodzi o to "jestem więc kocham " ?
                    • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 12:04
                      skupiając się tylko na swoich deficytach i równolegle szukając w innych wad i
                      podłości; nie znajdziesz drogi.
                      • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 12:13
                        Gość portalu: marta napisał(a):

                        > skupiając się tylko na swoich deficytach i równolegle szukając w
                        innych wad i
                        > podłości; nie znajdziesz drogi.
                        >
                        nie szukaj wszędzie miłości, ludzie są zdolni do najgorszych
                        podłości, ale do poświęceń i miłości również
                        staram się patrzeć realnie
                        a wciskając wszędzie miłośc jak kit w każde okno to się ją
                        deprecjonuje
                        • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 12:15
                          nic nie rozumiesz... to dobra opcja na zostanie kimś nieszczęśliwym. skupić się
                          na błahostkach i uszczelnić zgorzknieniem swoje okna i drzwi.
                          • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 12:28
                            Gość portalu: marta napisał(a):

                            > nic nie rozumiesz... to dobra opcja na zostanie kimś
                            nieszczęśliwym. skupić się
                            > na błahostkach i uszczelnić zgorzknieniem swoje okna i drzwi.

                            a ja sądzę, ze to co mówisz, to jest ślepe i naiwne brnięcie przez
                            życie z hasłem miłości na ustach
                            tylko ten doceni smak słodkiego kto poznał juz smak słonego
                            • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 12:35
                              skąd w tobie tyle negacji świata i innych ludzi? chęci umniejszenia dobra w ich
                              życiu?
                              nawet nie pomyślałeś o tym, że twierdzę tak, bo mam za sobą zbyt wiele
                              doświadczeń by śmieć twierdzić inaczej..
                              • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 12:44
                                widocznie zupełnie innych ludzi spotykalismy w życiu
                                • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 12:49
                                  widocznie zapomniałeś dbać o miłość w sobie.. przypomnij sobie. na to nigdy nie
                                  jest za późno. nie zwalaj na otoczenie. ono będzie takie jakim go będziesz
                                  chciał widzieć.
                                  • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 13:00
                                    ach ten kreacjonizm
                                    nie wierze w to
                                    wierzę , ze pracą i cierpliwością wiele można zdziałać

                                    to jest jak odwieczny dylemat " czy człowiek jest z natury dobry czy
                                    zły"

                                    oba twierdzenia są prawdziwe
                                    • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 13:03
                                      nie wierzysz a kreujesz swoj negatywny świat bez miłości.
                                      • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 13:14
                                        Gość portalu: marta napisał(a):

                                        > nie wierzysz a kreujesz swoj negatywny świat bez miłości.

                                        nie powiedziałem, że bez miłości

                                        • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 13:18
                                          "miłość ?
                                          miłośc to towar bardzo defizytowy
                                          a króluje egoizm, miałkość , chwilowe zauroczenie i tempota
                                          emocjonalna"

                                          kultywując temu.. nawet jej nie zauważysz.
                                          • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 13:33
                                            brak mi waszej bezkrytycznej wiary w miłośc i dobro ludzi
                                            człowiek który doznał podłości jest tak samo skalany jak ten, który
                                            był podły
                                            jeśli miłośc i dobro byłoby w standartem - po co byłyby więzienia,
                                            sądy?
                                            przecież wtedy każdy z nas wiedziałby bez tego co jest prawidłowe
                                            albo nie
                                            • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 14:04
                                              "wy".. "oni"... dzielenie, wytykanie...
                                              "standardy" ? ... schematy? "wiedza" ? ... nic nie rozumiesz.
                                              życzę obudzenia się duszy. może kiedyś. nie bez bólu, bo jeszcze daleko..
                                              • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 14:16
                                                może to i lepiej tak z naiwnoscia przez zycie ...
                                                • Gość: marta Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 14:21
                                                  "umniejszacz" jesteś...
                                                  to nie naiwność, ale ty wolisz tak myśleć, prawda? smutne.
                                                  to jak z wiarą, na nic da przekonywanie kogoś że Bog istnieje jeśli on uważa,
                                                  że Boga nie ma. i tego w życiu kurczowo się trzyma przywołując ciągle nowe
                                                  straszne przykłady na nieistnienie Boga i kawał życia tym dowodom poświęca... a
                                                  pod skórą zazdrości tym którzy wierzą.
                                                  • andrexx Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 14:26
                                                    tu masz rację, zazdroszczę tej żarliwej, bezkrytycznej wiary w Boga
                                                    i wcale tego nie ukrywam
        • asleep_alien Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 11:16
          Wiesz andrexx...
          Ostatnio ogarnął mnie głęboki smutek, po tym, jak spostrzegłem, że w pewnym
          radiu, prezenterzy obojga płci, miłym głosem zachęcają słuchaczy do wysyłania,
          cytuję, "esesmanów". I robią to konsekwentnie.
          Nie wiem, w sumie jestem dość wulgarnym w słownictwie typem, natomiast tego
          zupełnie nie trawię.
    • Gość: volume Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 11:06
      A jest,jest jak zwykle zabiegany...ale świadomośc ze jest i moge się
      zawsze wieczorem przytulic,jest wspaniała! Kocham go:)))
    • duszka2 Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 12:01
      " Gdybym mówił językami ludzi i aniołów1,
      a miłości bym nie miał,
      stałbym się jak miedź brzęcząca
      albo cymbał brzmiący.
      Gdybym też miał dar prorokowania
      i znał wszystkie tajemnice,
      i posiadał wszelką wiedzę,
      i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
      a miłości bym nie miał,
      byłbym niczym.
      I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
      a ciało wystawił na spalenie,
      lecz miłości bym nie miał,
      nic bym nie zyskał.
      Miłość cierpliwa jest,
      łaskawa jest.
      Miłość nie zazdrości,
      nie szuka poklasku,
      nie unosi się pychą;
      nie dopuszcza się bezwstydu,
      nie szuka swego,
      nie unosi się gniewem,
      nie pamięta złego;
      nie cieszy się z niesprawiedliwości,
      lecz współweseli się z prawdą.
      Wszystko znosi,
      wszystkiemu wierzy,
      we wszystkim pokłada nadzieję,
      wszystko przetrzyma.
      Miłość nigdy nie ustaje (...)"
      • asleep_alien Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 12:12
        "Po części bowiem tylko poznajemy,
        po części prorokujemy.
        Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
        zniknie to, co jest tylko częściowe.
        Gdy byłem dzieckiem,
        mówiłem jak dziecko,
        czułem jak dziecko,
        myślałem jak dziecko.
        Kiedy zaś stałem się mężem,
        wyzbyłem się tego, co dziecięce.
        Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
        wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
        Teraz poznaję po części,
        wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany."

        Całe życie jest walką - żeby nie umrzeć duchowo za życia.
        • monnia3 Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 13:29

          Co to jest miłość
          Nie wiem
          Ale to miłe
          Że chcę go mieć
          Dla siebie
          Na nie wiem
          Ile
          Gdzie mieszka miłość
          Nie wiem
          Może w uśmiechu
          Czasem ją słychać
          W śpiewie
          A czasem
          W echu
          Co to jest miłość
          Powiedz
          Albo nic nie mów
          Ja chce cię mieć
          Przy sobie
          I nie wiem
          Czemu

          J.Kofta
    • dotyk_wiatru Re: mowią,że miłość mieszka w niebie... 11.10.07, 22:59
      Gość portalu: mysl napisał(a):

      > a Twoja?... gdzie?

      Miłość mieszka w niebie....
      Nie dotrę tak daleko.... jeszcze.....
      Moja miłość...mieszka we mnie...
      Przemyka pomiędzy jednym podmuchem a drugim....
      pomiędzy jednym dotykiem a drugim....
      pomiędzy jednym szumem a drugim....
      Pozostaje nieodwzajemniona....
      Jak Ktoś kto nie potrafi pokochac siebie, może pokochać drugiego
      człowieka?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja