kobiety z charakterem sa niedoceniane ...

IP: 81.15.246.* 23.07.03, 19:28

Dlaczego kobiety, ktore sa wyksztalcone, maja cos do powiedzenia, pomysl na
zycie, rozwijaja sie, sa niedoceniane przez mezczyzn, a nawet niektorzy sie
ich boja? Dlaczego takie kobiety najczesciej sa wolne? Co sadzicie?
    • Gość: Frezja Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.03, 20:48
      Wydaje mi sie dlatego są niedoceniane, bo faceci lubią naiwne kobietki ,
      a jak już nie naiwne to przynajmniej takie, które nie za bardzo radzą
      sobie w życiu i potrzebują silnego męskiego ramienia.Kobieta z charakterem,
      to kobieta samowystarczalna, która radzi sobie w życiu, bierze pełną
      odpowiedzialność za siebie i np. w moim przypadku za dzieci.Powiem szczerze ,
      że cieżko jest żyć takiej kobiecie. W moim przypadku coraz cześciej chcialabym
      położyć głowe na piersi "silnego" faceta.Niestety jak do tej pory nie udało mi
      sie takiego znaleść. Nie tracę jednak nadziei. Pozdrawiam.
    • Gość: semi31 Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: 9.67.96.* 23.07.03, 21:07
      Cześć,wiecie u mnie jest ten sam problem z tą tylko różnicą,że mam męża ,który
      stara wpoić we mnie poczucie beznadziejności do samej siebie.
      Niepotrafi znieść tego że potrafię sobie radzić w życiu sama. Do tej pory było
      mi nawet na rękę,że mogłam zdać się na niego.Ale coś pękło,dość bycia słodką
      naiwną kobietką ,zabiegana mamuśką i zestresowaną żoną.
      • Gość: quin26 Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.man.polbox.pl 24.07.03, 08:55
        zaintrygowałaś mnie tym, że napisałaś o tym , że pękłaś........ ja też byłam
        (kiedyś)grzeczną matką,żona i kochanką w jednym i też pękłam........ dziwnie
        się złożyło że zrozumiałam to po 30 -tce...... jak było u ciebie, czy coś się
        wydażyło że zrozumiałaś że dalej tak nie można??? mi dał do myślenia fakt, ze
        zainteresował się mną wspaniały facet (przystojny z pozycją - wydawałoby się że
        nieosiągalny dla mnie) i to on mi dał wykład żebym zaczęła myśleć o sobie !!!
        • Gość: Malutkawawa Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 11:13
          Gość portalu: quin26 napisał(a):

          > zaintrygowałaś mnie tym, że napisałaś o tym , że pękłaś........ ja też byłam
          > (kiedyś)grzeczną matką,żona i kochanką w jednym i też pękłam........ dziwnie
          > się złożyło że zrozumiałam to po 30 -tce...... jak było u ciebie, czy coś się
          > wydażyło że zrozumiałaś że dalej tak nie można??? mi dał do myślenia fakt, ze
          > zainteresował się mną wspaniały facet (przystojny z pozycją - wydawałoby się
          że
          >
          > nieosiągalny dla mnie) i to on mi dał wykład żebym zaczęła myśleć o sobie !!!

          Chyba trafilyscie w 10 z tym tematem,ja tez peklam po 30 -tce,a jaka bylam?
          swietna zona i matka,gospodyni domowa,maz robil co chcial, pracowal,balowal i
          malo go interesowo co sie dzieje w domu,a przedewszystkim co sie dzieje ze mna
          i z dziecmi,dla niego wazne bylo to, ze w domu jest czysto ,ugotowane ,dzieci
          wychowywane doskonale.Oczywiscie jestem z siebie bardzo dumna ze poswiecilam
          sie dla dzieci,i twierdze ze wychowalam je znakomicie.
          Maz zawsze wiedzial ze jestem od niego zalezna,przychodzily momenty kiedy sie
          zalamywalam i chcialam skonczyc ten zwiazek, ale po chwili ratowalam malzenstwo
          jak lwica.Takich sytuacji bylo wiele,az wreszcie postanowilam ze musze zrobic
          cos dla siebie i zrobilam,doroslam do tego zeby myslec za siebie i za
          dzieci,osignelam sukces zawodowy,niezaleznosc,pewnosc siebie i wielka sile,ze
          jednak mozna cos osiagnac jesli sie tylko tego bardzo chce.
          A maz? do tej pory nie moze zrozumiec dlaczego tak sie stalo,bardzo sie zmienil
          od tamtej pory, ale zrobil to stanowczo za pozno i nasze malzenstwo niestety
          sie rozpadlo.
          Nie czuje sie winna,tylko chcialam dla siebie cos od zycia, poczuc ze na tym
          ziemskim padole tez moge cos dla siebie i innych zrobic.
          Po za tym zaczelam zwracac na siebie uwage mezczyzn, co mnie podbudowalo jako
          kobiete, ze jednak moge sie podobac.Oj wiele by pisac na ten temat, ale kobiety
          ktore to przezyly dobrze wiedza jak to jest.
          No i w moim zyciu pojawil sie mezczyzna,ktory ceni we mnie wszystko, wiecej
          chyba nie musze pisac...pozdrawiam
          • Gość: quin26 Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.man.polbox.pl 24.07.03, 12:35
            malutkawa mam nadzieję że u mnie mie będzie takiego zakończenia........ czy to
            zakończenie to tylko z powodu twojej zmiany , czy były rownież inne czynniki???
            • Gość: Malutkawawa Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 13:07
              Na to zlozylo sie wiele rzeczy,ale dlugo by o tym pisac.
              Kazdy z nas czegos sie uczy , dorasta, zaczyna inaczej patrezc na swiat ktory
              szybko sie zmienia, a my razem z nim.Wychodzac za maz nigdy do glowy by mi nie
              przyszlo ze tak sie moze stac ze cos sie skonczy, a jednak wypalilo sie, a
              trwanie w zwiazku bez milosci, zrozumienia, partnerstwa, jest dla mnie
              niszczeniem wlasanego siebie na wlasne zyczenie i na dodatek ludzi ktorzy nas
              otaczaja.Oszukujemy rowniez dzieci,pokazujac im falszywy obraz szczesliwego
              zwiazku rodzicow.
              Ja poprostu wiele zrozumialam,i teraz wiem ile jestem warta, ile potrafie w
              zyciu zrobic sama,szkoda tylko ze tak pozno to odkrylam bo dopiero wtedy kiedy
              skonczylam 30 lat i szkoda ze moj partner tego nie docenil.
              Tak naprawde to jestem taka sama osoba jak bylam kiedys, tylko inaczej patrze
              na swiat i na zycie.
              Na zewnatrz energiczna ,silna kobieta, ktora wie czego chce od zycia i daje
              sobie rade w kazdej sytuacji, a wewnatrz delikatna, wrazliwa, i ciepla kobieta.
              Napewno tez cos sie wypalilo, umarlo smiercia naturalna, a ja juz nie jestem
              meczenica zeby sie poswiecac dla dobra sprawy.
              A najwazniejsze ze bardzo cenie kobiety samodzilne,ktore pracujz wychowuja
              dzieci maja czas dla rodziny znajomych przyjeciola
              • von-koza Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 13:14
                napisałaś - "A maz? do tej pory nie moze zrozumiec dlaczego tak sie
                stalo,bardzo sie zmienil od tamtej pory, ale zrobil to stanowczo za pozno i
                nasze malzenstwo niestety sie rozpadlo."

                Aha... Poprawił się, ale mam to gdzieś? - To rzeczywiście budujące.
    • sosnowa_igielka Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 23.07.03, 21:14
      A mi się wydaje, że mężczyźni obawiają się kobiet przewyższających ich
      intelektualnie. Bo taka kobieta faktycznie potrafi sama zadbać o siebie, w
      dyskusjach jest zagorzałym przeciwnikiem, który nie daje sobie w kaszę dmuchać
      i często zbija argumenty ;-)) A mężczyzna czuje się wtedy tak, jakby tracił
      grunt pod nogami. Dlatego woli sam błyszczeć w towarzystwie słodkiej idiotki,
      która z zachwytem wysłuchuje jego racji, bo ma nad nią jakąś tam przewagę. Choć
      jesli dochodzi do wyboru partnerki na całe życie, to mężczyzna wybierze
      kobietę, która będzie mądra, zaradna, będzie dobrą matką. Tak więc chyba szanse
      są dla każdej kobiety ;-)) Problem w tym, żeby taka niezależna kobieta
      potrafiła pokazać mężczyźnie że pomimo swojej samodzielności ona go potrzebuje.
      • Gość: Baja Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: 81.15.247.* 23.07.03, 22:11

        Problem w tym, żeby taka niezależna kobieta
        > potrafiła pokazać mężczyźnie że pomimo swojej samodzielności ona go
        potrzebuje.


        no wlasnie, problem w tym, ze nielatwo pokazac, ze sie kogos potrzebuje...
        przywyka sie do dawania sobie rady w kazdej sytuacji, a potem sama sie taka
        postawa nakręca...
        oj, trzeba to wiec bedzie zmienic:-)
    • Gość: Frezja Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.03, 21:46
      Moj "były" mąż miał silną osobowość taką jak ja, ale w sumie uzupełnialiśmy
      się, raz jedno raz drugie wiodło "prym" w naszym małżeństwie. W sumie nie wiem
      czy jego nowa partnerka ma silną osobowość i charakter czy nie.Natomiast
      poznałam niedawno faceta, ktory jest żonaty, ale jego żona (tak mowi) jest
      raczej spokojną osobą, natomiast on tęskni do kobiety (konkretnie ma na mysli
      zone)ktora by troche "porządziła" w ich małżeństwie.Żal mi go bardzo.Jego żona
      napewno się nie zmieni po 20 latach małżeństwa, raczej bedzie musial tkwic w
      tym związku jeszcze kilkanaście lat. Jestem ciekawa czy mogłaby istniec miedzy
      nami przyjaźń, pomimo tego ,ze był seks, duzo rozmow. Jestem ciekawa opini osob
      ktore przeżyły na własnej skorze takie przyjaźnie.Myśle, ze było nam dobrze
      właśnie dlatego ,ze jestem skrajnie inna jak jego żona.Pozdrawiam
      • jmx Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 23.07.03, 23:32

        To był(?) romans nie przyjaźń. I też mi się wydaje, że dlatego się Tobą
        zainteresował, że jesteś inna niż jego żona - spowszednaiała mu i się znudził.
        Ale czy w związku, gdybyście zaczęli być razem, wyszło by wam? Niekoniecznie -
        po pewnym czasie jego zaczęłaby męczyć postawa "słabego", Ty mogłabyś nie
        odszukać już w nim dawnej stanowczości....
        Trochę współczuję jego zonie bo pewnie nie miała szansy się dowiedzieć, że
        mężowi czegoś w niej brakuje.

        A ja właściwie nie rozumiem czemu mężczyźni boją się silniejszych kobiet, nie
        umieją rozmawiać, nie mają argumentów, chowają się "w skorupie".
        Ktoś wie?
      • ja_nek Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 00:11
        Jeśli myślicie, że mężczyźni chcą mieć za żonę idiotkę, to jesteście w
        błędzie. My nie chcemy mieć kobiety, dla której mielibyśmy być kolejnym
        meblem, przedmiotem do całej kolekcji.
        Ponadto: wydaje nam się, że silna, twarda kobieta nie potrzebuje nikogo.
        Okazuje się jednak, że pod pancerzem niezależnej kobiety nieraz kryje się
        często ktoś, kogo sytuacje i życie "utwardziło", ale skrywa w środku
        wrażliwość i w domu chce kimś takim być....

        Pozdrawiam
        janek
        P.S. Frezjo znasz powiedzenie, nie rób drugiemu.....
        • salomonowe_gacie Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 00:15
          ja_nek napisał:

          > Jeśli myślicie, że mężczyźni chcą mieć za żonę idiotkę, to jesteście w
          > błędzie. My nie chcemy mieć kobiety,

          bo Ciebie nikt nie chce Janku, to lepiej udawac ze to "ja" (czyli "my" nie
          chcemy)
        • elzbieta28 Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 00:18
          Często jest tak, że walka o należne kobiecie miejsce w życiu, zabija w niej
          czułość, delikatność.Koduje się stanowczość i samodzielność, skorupkę trudno
          pokonać, bo schowane są w niej żale, ból i strach...Pozdrawiam
          • labedzica Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 00:28
            Mylicie sie czasy sie zmieniaja. Poza tym faceci z innych krajow (szczegolnie
            USA, Zachodnia Europa) wymagaja od kobiety zaradnosci. W Polsce tez sie
            zmienia. Kobiete zaradna sie szanuje i kocha, idiotke czesto ma sie do seksu
            tylko. Byl film dokumentalny w ktorym wiekszosc facetow wyrazila marzenie byc
            rzadzonym. Ale glosno sie wstydza wyrazic taka opinie bo jest wbrew stereotypom.
            • elzbieta28 Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 00:37
              labedzica napisała:

              > Mylicie sie czasy sie zmieniaja. Poza tym faceci z innych krajow (szczegolnie
              > USA, Zachodnia Europa) wymagaja od kobiety zaradnosci. W Polsce tez sie
              > zmienia. Kobiete zaradna sie szanuje i kocha, idiotke czesto ma sie do seksu
              > tylko. Byl film dokumentalny w ktorym wiekszosc facetow wyrazila marzenie byc
              > rzadzonym. Ale glosno sie wstydza wyrazic taka opinie bo jest wbrew
              stereotypom
              > .
              Zwróć uwagę na zwrot-"wymagają od kobiety".Mężczyźni od zawsze "wymagali" od
              kobiety by była albo uległa albo zaradna. Kobiety "stały" się mądre, zaradne,
              stanowcze i same w tej sytuacji nie potrafią się odnaleść, potrzebują czasu by
              tą transformację oswoić. Pozdrawiam
              • von-koza Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 14:32
                elzbieta28 napisała:

                > Zwróć uwagę na zwrot-"wymagają od kobiety".Mężczyźni od zawsze "wymagali" od
                > kobiety by była albo uległa albo zaradna. Kobiety "stały" się mądre,
                zaradne,
                > stanowcze i same w tej sytuacji nie potrafią się odnaleść, potrzebują czasu
                by
                > tą transformację oswoić. Pozdrawiam

                Podobnie jak mężczyźni potrzebują czasu by się transformować pod wpływem
                zmienionych, wymagających kobiet. Jednym przychodzi to łatwiej, innym niestety
                nie, ale spokojna Twoja głowa - kiedyś tam może damy radę nadążyć za tą Waszą
                zmiennością.
                Pozdrawiam.
          • jmx ALE DLACZEGO 24.07.03, 00:45
            elzbieta28 napisała:

            > Często jest tak, że walka o należne kobiecie miejsce w życiu, zabija w niej
            > czułość, delikatność.Koduje się stanowczość i samodzielność, skorupkę trudno
            > pokonać, bo schowane są w niej żale, ból i strach...Pozdrawiam

            stanowczośc, zdecydowanie, umiejetność podejmowania samodzielnych decyzji to od
            razu musi być skorup(k)a? Wg mnie ludzie, kobiety też ;-)), są i takie i takie.
            Potrafią być samodzielne a jednocześnie chcą czuć czyjeś oparcie, może lepiej
            wsparcie; nie chcą czuc się meblem tylko pełnoprawnym partnerem w zyciu. To nie
            musi sie wiązać ze zrzucaniem skorupy z jednej strony albo "pustogłowiem" i
            byciem słodką idiotką z drugiej.
            • elzbieta28 Re: ALE DLACZEGO 24.07.03, 08:20
              jmx napisała:

              > elzbieta28 napisała:
              >
              > > Często jest tak, że walka o należne kobiecie miejsce w życiu, zabija w nie
              > j
              > > czułość, delikatność.Koduje się stanowczość i samodzielność, skorupkę trud
              > no
              > > pokonać, bo schowane są w niej żale, ból i strach...Pozdrawiam
              >
              > stanowczośc, zdecydowanie, umiejetność podejmowania samodzielnych decyzji to
              od
              >
              > razu musi być skorup(k)a? Wg mnie ludzie, kobiety też ;-)), są i takie i
              takie.
              >
              > Potrafią być samodzielne a jednocześnie chcą czuć czyjeś oparcie, może lepiej
              > wsparcie; nie chcą czuc się meblem tylko pełnoprawnym partnerem w zyciu. To
              nie
              >
              > musi sie wiązać ze zrzucaniem skorupy z jednej strony albo "pustogłowiem" i
              > byciem słodką idiotką z drugiej.
              >
              Tak masz rację, kobiety są i takie i takie. Potrafią być samodzielne i czasami
              bezradne, jednak "praktyka" tej niezależności w przypadku kobiet jest
              stosunkowo krótka. Dzieci ucząc się chodzić nabijają sobie siniaki, a kobiety
              za swoją niezależność, partnerstwo płacą często życiem osobistym. Chcąc być
              pełnoprawną i wazna istotą nie mogą sobie pozwolić na słabość(tak im się
              wydaje) i stąd ta skorupka. Oczywiście nie każdej kobiety to dotyczy, ja
              napisałam, ze często tak jest.:))))Pozdrawiam
    • oleksin Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 00:35
      Kobieta typu Twojego jest wyzwaniem fascynuje, nie jest nudna.
      Ja wlasnie takie uwielbiam.

      Jestes wolna z innego powodu. szukaj gdzie indziej przyczyny swojej samotnosci.
      • Gość: leziox Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.arcor-ip.net 24.07.03, 02:29
        To jeszcze pozostałość z zamierzchłych czasów oraz podziału ról:faceci na
        mamuty,kobiety w jaskini niańczą jaskiniątka.
        W tych czasach,kiedy do osiągnięcia sukcesu nie jest już potrzebna siła
        fizyczna,role męsko-damskie trochę się pozmieniały.A facetom trudno to pojąć,że
        mogą złożyć swoją głowę na piersi silnej kobiety i przez to też jeszcze swojej
        męskości nie stracą,byle nie chwalić się tym sąsiadowi,co swojej żonie wpaja
        posłuszeństwo kablem od żelazka.
        Atawizmy nadal targają męskimi duszami.I tak poza tym,to chyba nie ma aż tak
        wiele różnic pomiędzy męskim a damskim IQ,co najwyżej kobiety same udają
        głupsze,aby się im facet czasem nie znarowił,kiedy wyjdzie na jaw,że to kobieta
        jest prawdziwą głową domu.
        Poza tym jeśli chodzi o seks,to coraz częściej kobiety przejmują inicjatywę.
        Ale za jakieś 100 lat kobiety zarykiwać się będą ze śmiechu,czytając,że kiedyś
        facet rządził domem.
        No i może faceci mają przeczucie tych zmian i nie za bardzo ufają babo-chłopom.
        • ona_au Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 02:35
          Gość portalu: leziox napisał(a):

          > >
          > jest prawdziwą głową domu.
          > Poza tym jeśli chodzi o seks,to coraz częściej kobiety przejmują inicjatywę.
          > Ale za jakieś 100 lat kobiety zarykiwać się będą ze śmiechu,czytając,że
          kiedyś
          > facet rządził domem.
          > No i może faceci mają przeczucie tych zmian i nie za bardzo ufają babo-
          chłopom.
          >
          ale kobieca kobieta ktora ma inicjatywe, inteligencje, charakter 0 - to zaraz
          baba chlop?
          Baba chlop to meska baba, ktora wyglada i zachowuje sie jak chlop.
          • delicatesca Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 06:07
            Ja lubie jak mezczyzna jest ta silna strona, ktory daje wsparcie. Ten
            tradycyjny uklad. Dlatego, miedzy innymi, nigdy bym nie chciala byc mezczyzna.
            • ka_27 kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 08:04
              Jeżeli kobieta ma silną osobowość,
              potrafi wiele samodzielnie dokonać w swoim życiu,
              szczególnie zawodowym,
              podejmuje odpowiedzialne decyzje,
              to dlaczego ma być inna?

              Niedoceniane sa przez ludzi,
              którzy sami nie potrafią zrobić połowy tego,
              co te kobiety z charakterem ...

    • Gość: samowolny Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.*.*.* 24.07.03, 08:45
      Moim typem jest właśnie kobieta wiedząca czego chce od zycia, umiejaca sama
      podejmowac i udzielać pomocy w podejmowaniu decyzji ot kobieta partner we
      wszystkim a nie jakieś "lelum polelum"...ja znam swoją wartośc i nie boje sie
      tzw. silnej osobowości kobiecej. Powiem więcej obcowanie z taka kobietą jest
      bardzo ciekawe i nie wieje nudą :)))))
      • ka_27 kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 08:52
        Tak, zgadzam się :-)

        Kobieta z charakterem,
        ale taka kobieta z charakterem,
        która potrafi go dobrze wykorzystać,
        jako swój atut :-)
    • von-koza Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 10:49
      Pytasz się Baja - dlaczego sa wolne? Może dlatego, że chcą takie być. Chcą być
      niezależne, bez zobowiązań. Każdy związek, jakby na to nie patrzyć jest w
      pewnym sensie ograniczeniem swobody.
      Co do kwesti strachu przed takimi kobietami, to chyba nie chodzi tu o obawy
      przed górowaniem intelektualnym, a raczej przed (przepraszam za wyrażenie)
      inwestowaniem w związek, w którym za jakiś czas usłyszy się słowa "powinniśmy
      się rozstać, bo czuję się taka skrępowana, potrzebuję więcej wolności".
      Sorki, ale tak to wygląda, że to nie wina facetów, ale Waszego własnego wyboru
      takiej drogi wraz z jej wszystkimi zaletami i wadami.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Baja Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.archeton.pl 24.07.03, 11:05


        Oj, chyba nie do konca tak jest...
        Raczej kwestia nietrafiania na odpowiednich mezczyzn...
        Dobry zwiazek to kapital na reszte zycia i nie brak wolnosci jest elementem
        znaczacym. Brak wolnosci nie powinien miec miejsca w zwiazku, a jezeli tak jest
        to rzeczywiscie nie ten zwiazek...
        Pozdrawiam,
        Baja.
        • von-koza Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 11:30
          Mhmm, i tu się z Tobą zgodzę. Wszystko zależy od doboru partnerów. Oboje z żoną
          jesteśmy dosyć silnymi ludźmi i jakoś nam ze sobą dobrze. Może dlatego, że
          wobec siebie pozwalamy sobie na słabość.
          Pozdrawiam.
          • ka_27 kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 11:32
            Czyli uznajecie to, co naturalne w człowieku :-)

            Inaczej rzecz biorąć, doskonale rozumiecie partnerstwo :-)
            • von-koza Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 11:40
              Bardzo oboje tego chcemy, mam nadzieję, że nam wychodzi.
              Pozdrawiam.
              • ka_27 kobiety z charakterem sa niedoceniane ... 24.07.03, 11:54
                Zatem sporo wspólnych płaszczyzn :-)
                Gratuluję :)
                • Gość: leziox Re: kobiety z charakterem sa niedoceniane ... IP: *.arcor-ip.net 24.07.03, 13:37
                  Małe nieporozumienie.Baba-chłop,to niekoniecznie kobieta z wąsami.Może to być
                  kobieta wiotka,subtelna,piękna,a mimo to ma trochę więcej męskich genów w sobie
                  niż natura przewiduje.Taka kobitka lata na lotni,jeździ motocyklem,a w
                  przerwach skacze ze spadochronem.Lubią ją wszyscy faceci i podziwiają,a ona
                  traktuje ich jak równych sobie lub odwrotnie :-).
                  Można tylko facetom życzyć,aby taką kobietę poznali,ale ona obdarza rzadko
                  swoim uczuciem,ale jeśli już,to na całe życie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja