ona wciaz maci w glowie...

10.11.07, 20:00
wiec patrze i mowie "za chwile" kuszaca ta czerwien - mysle sobie - wydusze
nia, wycisne wraz z ostatnia kropla, cierpka dla ust ktore juz tak szeptaja
slowa ktore dochodza do uszu, slow piosenki w tle. dlon z papierosem krazy
tanczy owiana dymem, oczy sledza go wzrok idzie ku gorze aby na suficie jak
ekranie kina przegladnac repertuar wspomnien. czerwien nie dajaca spokoju,
kuszaca obietnica szalenstwa, rozkosza smaku, zapachem, czarwien ktora rumieni
niesmiale policzki, lamiac wstyd z ktorym walczymy zabitym pierwsza strzala amora.
siegam po kolejny kieliszek wina...
...czerwonego.
    • takajednatam Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:09
      ;) Czerwone róże najbardziej kuszące, obiecujące, symbolizujące.

      Czerwone wino dobre na wszystko.
      Na powitanie, na pożegnanie, na wiwat, na smutek, na pragnienie i na
      ukojenie po słonym przypływie.
      Na tysiące spraw czerwień dobra. Czerwień to kolor energetyzujący i
      elektryzujący:)
      • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:16
        krolewski, kardiologiczny, smoczy, kolor smierci i narodzin, kolor liscia ktory
        umarl niesiony jesiennym wiatrem. czerwien jarzebiny, w tle jasne pnie brzoz,
        wyrastajace czernia z brazu lisci i martwych paproci. jesien - najpiekniejsza
        pora roku.
      • monnia3 Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:32
        tylko miłość... jak wino, ma kolor czerwieni
        tylko miłość się perli... jak wino w kielichu
        tylko miłość... jak wino, nie traci wciąż smaku
        • takajednatam Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:41
          Tylko "miłość uderza jak wino do głów".

          Mmmm, wino, szczególnie czerwone na wszystkie okazje dobre:)
          • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:46
            raz skosztowane zakorzenia sie w glowie
        • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:42
          wino przypadkiem odnalezione i skosztowane to jak stare znajomosci :))
          odnalezione przypadkiem ... witaj :)
          • monnia3 Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:49
            zwierz_futerkowy napisał:

            > wino przypadkiem odnalezione i skosztowane to jak stare
            znajomosci :))
            > odnalezione przypadkiem ... witaj :)

            rozmawialiśmy do późnej nocy,
            wino zamgliło mi oczy ,
            mimo to wiedziałam co pisze,
            bo umysł mam czysty zawsze,
            poznałam osobę podobną do mnie,
            pisało mi sie z tobą świetnie...

            witaj Futrzaku:)
            • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:57
              coz, internet nie rzecz swieta
              nie trwa czasu tchem nie tknieta
              bywa czasem ze po burzy
              cos na lini sie zakurzy
              a operatora zmiana
              toz to draka nieslychana
              tak zwierz boje dzielnie toczyl
              by internet hulal w domu
              z firma pewna wciaz sie droczyl
              nie powiedzial nic nikomu
              ale jestem, szansa druga
              mam nadzieje ze na dlugo
    • dotyk_wiatru Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:17
      Żartowniś:)
      Wytrwane chociaż?;)
      • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:21
        obowiazkowo!
        • dotyk_wiatru Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:27
          :)) gratuluję wyboru Zwierzaq:)
          • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:35
            czerwone wytrawne wino to jak jazz w gwaizdzista noc, smak wina to przygoda
            ktorej konca nie powinno sie pamietac, dac sie jej porwac, nic nie zakladac, nic
            nie przygotowywac. wino w kieliszku to ( mam tu skojarzenie z pigulka z matrixa)
            wejscie do swiata zmyslow...
            • dotyk_wiatru Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 20:57
              Kolor czerwonego wina to najszlachetniejszy rubin...
              Jego aromat uwodzi, kusi, zaprasza do zamoczenia ust...
              Jeden kieliszek...drugi...i tak do utraty świadomości:)
              Zdradliwe te wino...czerwone...


              • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 21:07
                zdrada... zycie zbudowane jest z kontrastow, zdrada to jedynie nazwa dla
                skosztowania rzeczy ktore wiemy ze nie powinnismy, nie tu i nie teraz. zdrada ma
                w sobie smak pokusy, obietnice satysfakcji, zdrada pociaga oderwaniem od rutyny
                zycia ktore bez przypraw dlawi beznadzieja smaku gdzie sol nawet traci falszem
                slodyczy.
                PS zanim sie ktos przyczepi, nie pisze tu o zdradzie w sensie panienek 18-23
                chetnych na zwierz-enia (ze tez wczesniej na to nie wpadlem! zwierz- enia...
                dobre! pisze o POKUSIE! - tu do Davida Copperfielda - nic o magii!)
                • dotyk_wiatru Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 21:19
                  Pięknie piszesz Zwierzu...Aż zamyśliłam się na chwilę...
                  Rutyna...cichy zabójca radości z życia...
                  Zdrada...wybawienie od rutyny, a jednocześnie zapowiedź bólu...To
                  smak na chwilę, który przerodzi się w gorycz...

                  PS. :)) wyprzedzasz osoby, które napiszą post specjalnie dla Ciebie?
                  • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 21:24
                    pisze jak kura pazurem, choc pior nie mam i nie mam zamiaru w nie obrastac.
                    pawich zwlaszcza. ikry tez bom nie zimnokriwsty. blizej mi do koali, choc wydaje
                    mi sie zem ladniejszy nieco, zwlaszcza pod gwizdzistym niebem. futerko strzyge
                    regularnie, mieszkancow (braci mniejszych) w tak owym nie mam ( podziwiaj moja
                    higiene! - ahhh, ohhh).
                    jam prosty zwirz fterkw kutry czesem robie litroofki...

                    ps. a co? dziala???


                    :DDDDDDDDDDDD
                    • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 21:25
                      mialo byc LIEROOFKI, jak juz litroofki to tylko wina ( moja i sklepikarza co
                      wstawionym zwierzetom sprzedaje... - chciwy hultaj!)
                      • zwierz_futerkowy Re: ona wciaz maci w glowie... 10.11.07, 21:26
                        mialo byc.. heh!... LITEROOFKI..
                        loo matko! za co mnie ten sw Franciszek pokaral...
                    • dotyk_wiatru Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 21:38
                      Nie miałeś kaligrafii?:P Nic nie szkodzi, ważniejsze niż pismo jest
                      to, co płynie z umysłu i serca...(oszczędź szczegółów
                      anatomicznych:P)

                      PS.1 Może.. :P:)))
                      PS.2 To było de best 'jam prosty zwirz fterkw kutry czesem robie
                      litroofki...' O czym to ten Zwierzak myślał, jak to pisał? :P
                      hahahah :)))))))

                      • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 21:44
                        RE: PS1, a po przecinku RE: PS2;
                        no mysle, o litrowkach - kto wie jakich....
                        • dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 21:51
                          zwierz_futerkowy napisał:

                          > RE: PS1, a po przecinku RE: PS2;
                          What?
                          > no mysle, o litrowkach - kto wie jakich....
                          Księżycówki nie oddam:P

                          • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 21:59
                            easy peasy!
                            ja piersioofki tez! i basta

                            dotyku, co powiesz na pojednawczego szampana pod przykrywka nocy w asyscie lamp
                            ulicznych, na oczach calego nocnego swiata?
                            • dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:16
                              Piersiówki to i ja nie oddam:P Nawet dwóch:P
                              Kusisz Zwierzaku...
                              OK! A niech księżyc schowa się za chmurkę ze wstydu, gwiazdy zbledną
                              a lampy się wygną ;D
                              • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:23
                                wiginanie sie lamp jest ulubiona wymoffka poslow z LSD na jazde zygzakiem, wiec
                                odpuscmy sobie i to. coz pozostaje man po klasztornemu
                                KOLACJA PRZY SWIECY z rozmowa na sztywne tematjy, po koscielnemy, ze wskazaniem
                                na wskazanie!
                                niechaj i tak sie stanie. AMEN!
                                • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:25
                                  zapewniam: to nie mialo byc TEmajty, to mialo byc TEMATY!

                                  przeklinam dzien kiedy obcialem paznokcie... mniejsza (?! HE) z tym czemu!
                                  • dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:29
                                    Pewnie ktoś Ci "pomógł"...Sabotaż nocną porą przeprowadził ;D
                                    • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:41
                                      cus sugerujesz?
                                      jam osoba czysta jak nieznany nikomu ktos po lustracji!
                                      nie uznaje "pomocy" chyba ze mowa o czyms o czym nie wiem.. :DDDD
                                      • dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:48
                                        Te obcięte pazury...Ty na pewno obciąłbyś ich za bardzo;) Ktoś nocną
                                        porą podpiłował je chyba, skoro takie literoofki dzisiaj popełniasz;D
                                        Nie zauważyłeś niczego podejrzanego? Zadnych dziwnych śladów itd.? ;D
                                        • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:52
                                          nie wiem, nie czytam, co napisze( jak politycy)...
                                          • dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:56
                                            Hahaha ;DDD
                                            Właśnie dostrzegłam, że NIE zjadłam...a myślałam, że nie jestem
                                            głodna :P
                                            • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:59
                                              heh wierz mi lub nie ale wlasnie mnie wezwali na night duty!
                                              • dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 23:09
                                                A to ......! :/
                                                • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 23:12
                                                  ale nie ide,.... jestem o 34 godz do przodu ( cokolwiek to oznacza)
                                                  • dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 23:18
                                                    Znaczy, że my wszyscy mamy Ciebie gonić czy ki czort???
                                                  • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 23:21
                                                    nie nie wazne...
                                                  • Gość: dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 23:25
                                                    Wiem Zwierzaku:)) Tak tylko się droczę:))))))
                                                  • zwierz_futerkowy Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 23:27
                                                    uciekam do krainy snoof
                                                  • Gość: dotyk_wiatru Poszłam:)) Śpij spokojnie:))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 23:26
                                • dotyk_wiatru Re: Hahaha to było dobre :))) 10.11.07, 22:27
                                  Wskazanie na wskazanie...na wino znaczy... czerwone, wytrawne rzecz
                                  jasna...
                                  Sztywne tematy? hahahah
        • dotyk_wiatru A przy okazji długaśny kawał :)) 10.11.07, 20:30
          Pani wyczytuje listę obecności:
          -Malinowska!
          Nikt się nie odzywa.
          -Malinowska!
          Malinowska wskakuje do klasy i drze się:
          -Jestem!
          Pani prosi do tablicy:
          -Malinowska do tablicy!
          -Mam dziurę w spódnicy!
          -Malinowska do tablicy!
          Poszła.
          -Malinowska,powiedz,kto to był Chopin?
          -Chopin był od dziecka przywiązany do fortepianu.
          -Malinowska 1!
          -2!
          -Malinowska 1!
          -3!
          -Malinowska 1!
          -4!
          -Malinowska 1!
          -5!
          -Malinowska 1!
          -6! Yes,wiedziałam,że dobrze się uczę.
          -Malinowska,powiedz nam, kto to był Kopernik?
          -Kopernik to był stary piernik.Urodził się w Toruniu i miał kuku na
          muniu! Wstrzymał nogi,ruszył ręce i utopił się w łazience.
          -Malinowska 1!
          (I tak szło aż do szóstki)
          -Malinowska,jak ty sobie w życiu poradzisz?
          -O mnie się nie martw, o mnie się nie martw,ja sobie radę dam.Pójdę
          na plażę,nogę pokażę i 10 zł mam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja