Gość: eleonora IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 19:40 Nie wiem czemu...ale ...faceci sa podli..nie znam zadnego porzadnego, szczerego, oddanego faceta...czemu oni tacu sa??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
white.falcon Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 29.07.03, 20:14 A ja znam. Znam masę porządnych, mądrych, sympatycznych, dobrych i szlachetnych facetów. Dlaczego tak twierdzisz? Czyżby jedna osoba Ci przesłoniła cały świat? Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 29.07.03, 22:55 Może jest tak, że widzisz piękne fasady, ulegasz złudnym perspektywom, a nie zauważasz skromnych, ale prawdziwych, dobrych ludzi? Zadaj sobie pytanie, co cię w tych "złych" pociągało, czy nie było żadnych światełek czerwonej barwy w Tobie, gdy poznawałaś ich. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misssy Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: 195.85.227.* 30.07.03, 09:04 Znam wielu facetów, bardzo wielu...wydawałoby się, ze są fantastyczni..ale jak poza się ich lepiej..okazują sie puści..których interesuje tylko kasa, zdobywanie jak najwięcej panienek i podziw kumpli...Nie są szczerzy...Albo ja mam takiego pecha i trafiam na tych okopnych...Mam chłopaka..on jest inny..tzn ma równiez niektóre cechy wstrętne, z ktorymi probuję walczyć..ale znamy się bardzo długo i chyba jest z tych ginacych gatunków.....i wiem, że gdyby mój zwiazek z nim się skończył długo bym się zastanawiała czy komuś zaufać i z kimś jescze być... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 09:21 Wierz mi nadają się na przyjaciół(no może nie wszyscy). Jak to dobrze, że ja już nie chcę być zakochaną. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 30.07.03, 09:38 elzbieta28 napisała: > Wierz mi nadają się na przyjaciół(no może nie wszyscy). Jak to dobrze, że ja > już nie chcę być zakochaną. Pozdrawiam Co Ty opowiadasz??? Tylko uczucie jest w stanie sprawić, że przestajesz dostrzegać u ludzi ich słabości i wady :) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 09:45 Gość portalu: gb napisał(a): > elzbieta28 napisała: > > > Wierz mi nadają się na przyjaciół(no może nie wszyscy). Jak to dobrze, że > ja > > już nie chcę być zakochaną. Pozdrawiam > > Co Ty opowiadasz??? Tylko uczucie jest w stanie sprawić, że przestajesz > dostrzegać u ludzi ich słabości i wady :) Tak masz rację, ale to jest zbyt duża cena. Przyjaźń też jest uczuciem, życzliwe podejście do ludzi też pozwala zaakceptować ich wady i słabości.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 30.07.03, 09:53 Elżbieto czy umiesz się cieszyć z tego, co masz? Więc ciesz się z miłości gdy jesteś zakochana i nie myśl o przyjażni :-)Wtedy! Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:17 Gość portalu: gb napisał(a): > Elżbieto czy umiesz się cieszyć z tego, co masz? Więc ciesz się z miłości gdy > jesteś zakochana i nie myśl o przyjażni :-)Wtedy! Nawet nie Wiesz jak się cieszę z tego co mam. Wolę mieć jednego przyjaciela niż ryzykować, a na ryzyko pozwolić już sobie nie mogę i nie chcę:))))Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 30.07.03, 10:21 Twój wybór i wola :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: *.*.*.* 30.07.03, 09:43 przecież od wieków wiadomo , że facet to świnia, cham, myśli tylko o sobie i posiada wiele innych najgorszych cech charakteru...wiem co pisze bo nim jestem :)))) radze aby właśnie z takim nastawieniem "podchodzić" do kazdego faceta bo lepiej jest sie w razie odmiany mile zaskoczyć niż niemile rozczarować ..... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 09:50 Gość portalu: samowolny napisał(a): > przecież od wieków wiadomo , że facet to świnia, cham, myśli tylko o sobie > i posiada wiele innych najgorszych cech charakteru...wiem co pisze bo nim > jestem :)))) > radze aby właśnie z takim nastawieniem "podchodzić" do kazdego faceta bo > lepiej jest sie w razie odmiany mile zaskoczyć niż niemile rozczarować ..... Dlatego wolę się z mężczyznami przyjaźnić i życzliwie do nich podchodzić, kochać już nie chcę. Pozdrawiam ( kobiety też są tylko i aż kobietami:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 09:51 Nigdy nie mów: Nigdy ... :-) Mężczyźni są ogółem, ale w tym tłumie są indywidualne wyjątki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:13 ka_27 napisał: > Nigdy nie mów: Nigdy ... :-) > > Mężczyźni są ogółem, > ale w tym tłumie są indywidualne wyjątki :-) Wiem, ale zrobię wszystko co w mojej mocy, aby nie dac się więcej poranić. Dlatego ze spotkanymi " wyjątkami" przyjaźnię się lub po prostu rozmawiam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:16 Dobrze ... Nie masz dać się wiecej poranić, lecz też nie mierzyć wszystkich jedną miarą ... Nie możesz wszystkich traktować na przykładzie jednego przypadku, ponieważ świadczyć to może o braku Twej duszy ... A ona nie wygasła ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:28 ka_27 napisał: > Dobrze ... > > Nie masz dać się wiecej poranić, > lecz też nie mierzyć wszystkich jedną miarą ... > > Nie możesz wszystkich traktować na przykładzie jednego przypadku, > ponieważ świadczyć to może o braku Twej duszy ... > > A ona nie wygasła ... Źle mnie zrozumiałeś, ja nie mierzę wszystkich mężczyzn jedną miarą, naprawdę szanuję, doceniam, lubię dobrych ludzi. Wiem, że każdy człowiek może się zagubić, przestać kochać lub nieświadomie czynić zło. Wiem również,że jeżeli wychodzi się z miłości poranionym to często jest to wina dwóch osób. A moja dusza faktycznie nie wygasła, jeszcze żyje:))))jednak bardzo lubię gdy ona śpi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:31 To dlaczego piszesz: nigdy? :-) Twoja dusza nie wygasła, lubisz, jak ona śpi, może Ktoś ją obudzi? :)... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:37 ka_27 napisał: > To dlaczego piszesz: nigdy? :-) > > Twoja dusza nie wygasła, lubisz, jak ona śpi, może Ktoś ją obudzi? :)... Wydaje mi się, że nie użyłam slowa -nigdy-, a obudzenie jej byłoby klęską... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:41 Tak ... Nie chcę! Nie chcę! Nigdy! ... Obudzenie nie byłoby klęską, lecz nowym spojrzeniem na Świat ... :-)) Jesteś kobietą, zatem uczucia nie powinny Ci być obce ... Jesteś kobietą, zatem uczucia są integralną częścią Twojego życia ... Jesteś kobietą, zatem potarfisz kochać ... Jesteś kobietą ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:54 ka_27 napisał: > Tak ... > > Nie chcę! Nie chcę! Nigdy! ... > Obudzenie nie byłoby klęską, > lecz nowym spojrzeniem na Świat ... :-)) > > Jesteś kobietą, zatem uczucia nie powinny Ci być obce ... > Jesteś kobietą, zatem uczucia są integralną częścią Twojego życia ... > Jesteś kobietą, zatem potarfisz kochać ... > Jesteś kobietą ... Uczucia nie są mi obce, tworzą moje życie, potrafię kochać,jestem kobietą. Wszystko się zgadza, ale relację kobieta-mężczyzna już przerabiałam, teraz zostawiam to innym. Nie przeczę to są wspaniałe uczucia, które z niewieloma sprawami można porównać, są motorem naszego życia, tęsknotą, marzeniem...To są sprawy piękne, których nie powinno się "spartolić"(przepraszam za określenie), ale jeżeli już tak się stało to nie powinno się podkładać głowy i serca kolejny raz.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 10:58 "(..) ale jeżeli już tak się stało to nie powinno się podkładać głowy i serca kolejny raz" ... Czyli należy wyrzucić z siebie resztki człowieczeństwa? Pokazać, że jest się słabą jednostką? Poddać się biernie życiu? Nie walczyć o siebie? Jeżeli rzeczywiście nie widzisz sensu swojej kobiecości, to po prostu nie odpowiadaj i nie pisz ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 11:11 ka_27 napisał: > "(..) ale jeżeli już tak się stało to nie powinno się podkładać głowy i serca > kolejny raz" ... > > Czyli należy wyrzucić z siebie resztki człowieczeństwa? > Pokazać, że jest się słabą jednostką? > Poddać się biernie życiu? > Nie walczyć o siebie? > > Jeżeli rzeczywiście nie widzisz sensu swojej kobiecości, > to po prostu nie odpowiadaj i nie pisz ... Czy strach przed miłością do mężczyzny jest pozbyciem się człowieczeństwa? Czy szacunek do uczuć, które wygasły oznaczają kres kobiecości? Czy miłość do dzieci, domu i utrzymywanie rodziny w całości oraz przyjaźń to oznacza człowieka biernego i słabego? Mając te wszystkie uczucia walczę o siebie, bronię się przed jedną jedyną rzeczą - miłością do mężczyzny, bo boję się ran, tak zwyczajnie po ludzku boję się...Przez to nie jest mnie mniej, nie jest wokół mnie zimniej...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 11:18 Strach przed miłością? Uczucia jedne wygasły, co nie oznacza, ze nowe uczucie wybuchnie nowym płomieniem, który rozświetlać będzie Twoja drogę życia ... Powinnaś walczyć o siebie, ale nie zwalczać uczuć do partnera życiowego ... Jeśli raz zostałaś zraniona, nie oznacza to, że kolejny raz spotka Cię to samo, a postawa bierna nic nie daje, a raczej świadczy o osobie, która taką postawę przybiera, że nie widzi siebie samej ... By rodzina była rodziną, musi być pełna ... Pełna ciepła, zrozumienia, miłości, uczuć i partnerstwa ... I przed tym się nie można bronić ... I walcz o siebie, walcz o swoją pozycję, walcz o swoje uczucia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 11:40 > > By rodzina była rodziną, musi być pełna ... > Pełna ciepła, zrozumienia, miłości, uczuć i partnerstwa ... > > I przed tym się nie można bronić ... > > I walcz o siebie, walcz o swoją pozycję, walcz o swoje uczucia :-) Widzisz życie nauczyło mnie, że nie można mieć wszystkiego, swoją wartość widzę w tym co mam: pełną rodzinę bez partnerstwa i miłości, ale ciepłą dla dzieci, jest zrozumienie z ich strony i mojej.Nie byłabym uczciwa w stosunku do partnera kochając kogoś innego. A uczucie potłukło się jak kryształ...Przetworzyłam siebie, a to nie oznacza, że jestem zgorzkniała, odnajduję siebie tam gdzie jestem, a nie tam gdzie mogłabym być. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 11:47 Życie polega też na tym, że dążymy zawsze do Czegoś i niw wszystko będzie nam dane osiągnąć ... Rodzina pełna, ale bez partnerstwa i miłosci, jest rodziną, ale Rodziną będzie z tymi dwoma przymiotami :-))) A dla dzieci zawsze należy mieć ciepłe podejście i okazywać im rodzicielskie uczucia ... Uczciwym sie jest dzieląć uczucie pomiędzy wszystkich swoich bliskich ... Kryształ zawsze można skleić i znów rozbłyśnie swoim blaskiem :-)) Jesteś sobą, masz swoje życie, potrzeby, wiarę w Coś Ważnego i odnajdziesz się tam gdzie jesteś, chociaż mozliwe jest, że i tam, gdzie mogłabyś i chciałabyś być ... Po prostu uwierz ... Tak mało, a jak jednocześnie wiele ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: *.*.*.* 30.07.03, 11:59 ka_27 napisał: >> Rodzina pełna, ale bez partnerstwa i miłosci, jest rodziną, ale Rodziną będzie z tymi dwoma przymiotami :-))) nie zawsze jest nam dane mieć wszystko na raz..wtedy trzeba wybrać opcje "mniejszego zła"... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 12:05 > > nie zawsze jest nam dane mieć wszystko na raz..wtedy trzeba wybrać > opcje "mniejszego zła"... I to właśnie zrobiłam...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 12:03 Tak mam rodzinę przez małe"r", jestem tego świadoma. Szanuję mojego męża,pamiętam kim był, mimo tego, że widzę kim jest. Marzenia swoje realizuję powoli, z dużym opóźnieniem, ale walczę o siebie i tą "małą" a jakże fajną rodzinę.Przecież Ciebie też by bolała, po zawirowaniach życiowych, miłość Twojej żony do innego mężczyzny. Wiem, że cenisz raz podjęte poważne wybory.Widzisz, bojąc się miłości nie znaczy, że jestem gorsza lub głupia, dobrze byłoby skleić ten kryształ, ale on rozsypał się na bardzo drobne kawałeczki....Nie mając miłości na pewno jestem uboższa(zresztą nie tylko ja), ale mam więcej sił i determinacji. Szczęście usypia i zniewala:)))Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:00 Nawet najbardziej małe kawałeczki kryształu, gdy jest sie sierpliwym i sie bardzo chce i wspólnie dąży, mogą przywrócić pełnię blasku ... :-))) Nie bój się Miłości, nie bój się tego, co jest piękne i wartościowe ... Mając Miłość, ma się jeszcze wiecej sił i determinacji oraz energii :-)) A szczęście usypia i zniewala, gdy się je tylko bierze ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: *.*.*.* 30.07.03, 13:21 życie za szybko przemija aby tracić czas na mozolne sklejanie kryształu.. a pisząc o mniejszym złu miałem na mysli otoczenie miłoscia dzieci bo dla partnera nie ma sie juz sił..albo naprawde szkoda tracic czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:25 Otoczenie dzieci miłością jest faktem bezzaprzeczalnym i oczywistym! :-) Jeżeli nie ma się sił dla partnera, lub uważa się, że naprawdę szkoda tracić czas ... To tak naprawdę nie mamy sił dla siebie i szkoda nam dla nas samych marnować czas ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:12 ka_27 napisał: > Otoczenie dzieci miłością jest faktem bezzaprzeczalnym i oczywistym! :-) > > Jeżeli nie ma się sił dla partnera, lub uważa się, że naprawdę szkoda tracić > czas ... > To tak naprawdę nie mamy sił dla siebie i szkoda nam dla nas samych marnować > czas ... Bycie razem chociaż obok, opieka nad dziećmi było nie było wspólne zmaganie się z problemami to też czas spędzony nad owym nieszczęsnym kryształem.Jednak wiele spraw trzeba zostawić swojemu biegowi, należy zachować siły na później. Głową muru nie przebijesz, a wiem, że w życiu jest bardzo ciężko trafić na złoty środek:)))A także wiem, że bycie to nie jest marnowanie czasu:)))( Może to jest należny odpoczynek? Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:16 Nie mam owych nieszczęsnych kryształów ... Po prostu jedne biją wiekszym blaskiem, inne mniejszym ... W życiu jest trudno trafić na złoty środek, ale nie jest to niemożliwe :-) I nie mozna mówić: nie chcę, nie spróbuję, poddaję się, mam już dość ... I bycie to nie marnowanie czasu, aczkolwiek należy się rozwijać, a nie tylko czekać na bieg wypadków ... I wierzyć. Wierzyć w siebie ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:26 ka_27 napisał: > Nie mam owych nieszczęsnych kryształów ... > Po prostu jedne biją wiekszym blaskiem, inne mniejszym ... > W życiu jest trudno trafić na złoty środek, ale nie jest to niemożliwe :-) > I nie mozna mówić: nie chcę, nie spróbuję, poddaję się, mam już dość ... > I bycie to nie marnowanie czasu, aczkolwiek należy się rozwijać, a nie tylko > czekać na bieg wypadków ... > I wierzyć. Wierzyć w siebie ... Jesteś kochany:))))) Właśnie -bycie- nie jest marnowaniem czasu, to napisałam. I wiem, że nie muszę być zakochaną ani kochaną przez mężczyznę aby BYĆ. Boję się miłości, ale jestem, nie trwam lecz JESTEM. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:31 Nie musisz byc zakochana, ale powinnaś kochać z wzajemnością :-) Tylko tyle ... Miłości nie należy się bać. Bać się należy konsekwencji niedojrzałej miłości ... I jesteś, jesteś dla siebie, ale i dla swoich ukochanych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:50 ka_27 napisał: > Nie musisz byc zakochana, ale powinnaś kochać z wzajemnością :-) > Tylko tyle ... > > Miłości nie należy się bać. Bać się należy konsekwencji niedojrzałej miłości .. > . > > I jesteś, jesteś dla siebie, ale i dla swoich ukochanych :-) Tak ja dla nich jestem, jestem dla przyjaciól i wrogów. Ka_27 nigdy nie Wiesz, które uczucie jest dojrzałe, nie można ranić egoizmem uczuciowym dzieci i człowieka, z którym się jest. Tego nie wolno robić!Ponosi się konsekwencje za jeden wybór, ale także za spolot wydarzeń, które z człowieka czynią to co czynią. Nie zostawia się człowieka tylko dlatego, że zabłądził. Jeżeli się go już odnajdzie, to po prostu się przy nim jest, niekoniecznie z nim, bo brakuje sił, ale przy nim....Powtarzam do tego nie potrzeba miłości, pamięć wystarcza.... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:53 Nie pamięć, lecz przywiązanie, przyjaźń, oddanie, partnerstwo ... A pamieć jest po kimś, kogo już nie mam koło nas ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 15:02 ka_27 napisał: > Nie pamięć, lecz przywiązanie, przyjaźń, oddanie, partnerstwo ... > > A pamieć jest po kimś, kogo już nie mam koło nas ... Jest też pamięć dotycząca chwil razem spędzonych...to miałam na myśli. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 15:04 "Jest też pamięć dotycząca chwil razem spędzonych..." To brzmi, przepraszam, jak chwila zastanowienia się nad grobem bliskiej osoby ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:38 dodam jeszcze, że niech mój mąż wie,że jestem , gdy będę mu z takich czy innych powodów potrzebna. Do tego nie jest potrzebne uczucie, ale pamięć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:43 Nie pamięć, lecz przywiązanie, przyjaźń, oddanie, partnerstwo ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:59 ka_27 napisał: > Nie pamięć, lecz przywiązanie, przyjaźń, oddanie, partnerstwo ... Tak na pewno Masz rację, ale zrozum w ten sposób jest mi łatwiej żyć.Jeżeli już nie mogę kochać człowieka z którym jestem, to muszę się bronić....Kochaj, bądż kochanym i naprawdę życzę Tobie dużo szczęścia, ale ja sobie nie mogę pozwolić na miłość...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 15:03 Bronić? Przed czym? Przed uczuciem, które jest dla Ciebie czymś tak naturalnym, jak codzienna kawa poranna? I należysz do osób, które chca iść przez życie po najmniejszej linii oporu? Bez żadnego zaangażowania się w życie? I nie możesz, czy nie chcesz sobie pozwlić na coś, na co zasługujesz Ty i Twoi bliscy? I nie broń się sama przed soba ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 15:20 ka_27 napisał: > I nie broń się sama przed soba ... Może boję się sama siebie, na pewno jestem tchorzem, może zawalam jakąś część życia....jak i w tej tak i w wielu jest jeszcze dużo tych "może". Jednak to jest konsekwencja raz dokonanego wyboru...Nie pozwalam sobie na nic co mogłoby zniweczyc moje starania. I nie chcę, aby cokolwiek się w moim życiu zmieniło, chcę być spokojną kobietą z poukładanym życiem...a że poukładanym tak a nie inaczej to trudno. Czy myślisz, że jest człowiek, który nie chce kochać? Nie ma takich ludzi, ale są tacy, którym nie wolno.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: *.*.*.* 30.07.03, 15:22 elzbieta28 napisała: Czy myślisz, że jest człowiek, który nie chce kochać? Nie ma takich ludzi, ale są tacy, którym nie wolno.... to sie po prostu nazywa odpowiedzialność i dojrzałość emocjonalna...... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 15:53 Gość portalu: samowolny napisał(a): > elzbieta28 napisała: > > Czy myślisz, że jest człowiek, który nie chce kochać? Nie ma takich ludzi, > ale są tacy, którym nie wolno.... > > to sie po prostu nazywa odpowiedzialność i dojrzałość emocjonalna...... Doskonale Wiesz, ze to nie jest ani jedno ani drugie, i proszę nie kpij ze mnie.To jest mój wybór, bo naprawdę inaczej nie mogę...Czy to jest takie złó, że chcę chociaż raz coś zrobić dla siebie? Coś co nie boli...męczy owszem, ale nie boli!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 15:25 Nie pozwalasz sobie na nic, co by zniweczyło Twoje starania, żeby przypadkiem nie pokochać?????????????? Poukładane życie, to zycie z podziałem obowiązków, a nie z pojedyńczym etatem ... Jaką straszną rzeczą jest Miłość, że niektórym ludziom ne wolno kochać???????? I pomyśl także i o sobie i o bliskich jednocześnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 16:03 ka_27 napisał: > I pomyśl także i o sobie i o bliskich jednocześnie ... Ależ ja właśnie pierwszy raz w życiu myślę o sobie(no może nie pierwszy- przesadziłam), o moich bliskich myślę stale i bardzo kocham osoby mi najbliższe...W czym jest problem, że nie chcę zaangażowania uczuciowego,że nie chcę kochać mężczyzny(ani kobiety:))) ) tak bardzo, że potem mogłoby boleć? Ja kochałam...bardzo kochałam.......Teraz nie chcę Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Moje trzy grosze 30.07.03, 16:05 Nie chciałabym nikogo urazić, ale wydaje mi się, że nastąpiła pomyłka w odczytaniu intencji piszących - wydaje mi się (jeśli mogę mówić w czyimkowiek imieniu ale tak to odebrałam), że Ka ma na myśli nie porzucenie rodziny i podążenie za miłością ale próbę odpudowania dawnej więzi z obecnym partnerem (mężem). Porzucenie rodziny na rzecz miłości może być poczytywane za brak odpowiedzialności jednak próba pokochania partnera życiowego - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Moje trzy grosze 30.07.03, 16:19 jmx napisała: > > Nie chciałabym nikogo urazić, ale wydaje mi się, że nastąpiła pomyłka w > odczytaniu intencji piszących - wydaje mi się (jeśli mogę mówić w czyimkowiek > imieniu ale tak to odebrałam), że Ka ma na myśli nie porzucenie rodziny i > podążenie za miłością ale próbę odpudowania dawnej więzi z obecnym partnerem > (mężem). Porzucenie rodziny na rzecz miłości może być poczytywane za brak > odpowiedzialności jednak próba pokochania partnera życiowego - nie. > Chyba nie ma tej pomyłki, przecież można kogoś kochać i wyrzec się tej miłości dla dobra rodziny. Owszem można a nawet trzeba ponawiać próby odbudowania miłości do partnera, ale jeżeli nic z tego nie wychodzi? To powiedz czy należy w takim wypadku poddawać się uczuciu? Przecież lepiej jest jeżeli jest się otwartym na przyjaźń niż na coś innego:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Moje trzy grosze 30.07.03, 16:45 Sytuacja idealna byłaby taka gdyby dało się pokochać męża. I uważam, że na taką miłośc nie należy się zamykać. Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: Moje trzy grosze 30.07.03, 16:49 jmx napisała: > > Sytuacja idealna byłaby taka gdyby dało się pokochać męża. I uważam, że na taką > > miłośc nie należy się zamykać. > Tak, to byłaby sytuacja idealna...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: missssy Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: 195.85.227.* 30.07.03, 10:04 A najgorsze jest to, że są dumni ze swojego chamskiego i podłego zachowania...są zakłamani..ech... Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Faceci sa super!!! 30.07.03, 10:24 a dlaczego? bo sa prosci!!! nie zazdroszcza kumplowi nowych spodni czy majtek, nie rzucaja pod nogi klod, tylko dlatego ze kumpel ma bardziej zgrabny tylek! nie wsciekaja sie ze koledze z pracy sie lepiej wlos na lbie uklada. nie gryza pazurow i nie knuja na prawo i lewo, jak sobie panienke odbija. ot, daja sobie po pyskach i tyle...to kobiety tworza problemy, emocjonalnie podchodzac do prostych spraw. a ze w milosci sie nie ulozylo? czesto bywa tak, ze wybieramy kogos na swojego partnera zupelnie nieswiadomie bo: ma super samochod, niezla dupe i fajny fryz. nie pamietamy jednak ze to na cechy charakteru, stosunek do zycia powinno sie patrzec najpierw. potem mozna miec zal tylko do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: Faceci sa super!!! IP: *.*.*.* 30.07.03, 10:45 ale "poleciałeś" ..fiu fiu :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: missssy Re: Faceci sa super!!! IP: 195.85.227.* 30.07.03, 10:46 Ja nie patrze na wygląd, na super furę, smaochód..faceci są prości zgadzam się z tym..bo dla nich właśnie jedyne co sie liczy to dupy i piwko!!!! I za to mają być tacy wspaniali??? Są jeszcze gorszymi plotkarzami niz baby, zazdroszczą jeden drugiemu a ich przedłuzeniem meskości ejst samochód. ja nie mówię, ze mi się w miłości nie ułozyło..wręcz przeciwnie..napisałam wyzej, ze moj facet jest chyba ginącym gatunkiem..i bałabym się jak by nasz zwiazek się zepsuł, ponieważ nie miałabym juz nikogo..bo nie zaufałabym zadnemu facetowi... Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Faceci sa super!!! 30.07.03, 11:22 nie 'poleciales', bo ja kobieta jestem:))) aha, dla nich wazne sa samochody i dupa a dla nas kasa i dupa. jednym slowem w niczym kobiety lepsze nie sa. nie raz widzialam rozpadajacy sie zwiazek bo on nie mial kasy na bielizne za 1000 zl. jesli chodzi o piwo to ja wolalalbym faceta co lubi wypic niz babe co siedzi i ciagle maluje pazury. a nie pomyslalas ze jak Twoj facet jest taki oki to sa moze i inni rownie dobrzy? bo moge Cie w takim ukladzie zapewnic ze jest ich conajmniej dwoch: Twoj i moj:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misssy Re: Faceci sa super!!! IP: 195.85.227.* 30.07.03, 11:34 dla nas?????????? moze dla ciebie.... Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Faceci sa super!!! 30.07.03, 11:54 dziwne, facetow wrzucasz do jednego worka, ale kobiet juz nie...lubie taka wybiorczosc... a potem slysze ze kobiety i logika to wyrazy ktore nie spotkaja sie w jednym zdaniu Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek sprostowanie 30.07.03, 13:49 dla facetow wazna jest dupa kobiety, a dla kobiet dupa.... tez kobiety (ich wlasna). I wlasnie ta troska o Wasza dupe tak nas laczy w udane zwiazki;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
taki_ktos Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 11:34 Nie próbuj się nad tym zastanawiać, bo i tak nie dojdziesz do żadnych sensownych wniosków. Tacy są i tyle :-). Gdybyś miała niewiem jakie doświadczenie w kontakatch z mężczyznami , to i tak okazałoby się, że właściwie ich nie znasz, nie rozumiesz. Zresztą, oni pewnie mają ten sam problem ze zrozumieniem kobiet. Wciąż padają z ich strony pytania: " dlaczego kobiety takie są", " jak zrozumiec kobietę"? Do tego problemu nie da się podejść globalnie. Można się nad nim zastanowić i owszem, ale tylko w odniesieniu do konkretnego podmiotu, nie zaś do całości. Nie da się zdefiniować postępowania populacji mężczyzn bazując na doświadczeniu obcowania zaledwie z ich garstką . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samowolny Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: *.*.*.* 30.07.03, 11:41 właśnie jakby facetów nie było to na co by kobiety nadawały?..i odwrotnie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misssy Re: Faceci....czemu tacy sa?!! IP: 195.85.227.* 30.07.03, 13:22 Ja się nie zastanawiam..poprostu jest mi źle..ze wokól tyle kłamstwa, cwaniactwa i dwulicowości....ech.,.. Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:51 Bo Ty zla kobieta jestes grooszek - podly zboczyl pieprzacy zawziecie wszystko co sie rusza, nie wyciagajacy peta z zebow i flaszki z reki... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:52 Grooszek !! Tylko bez autoreklamy :-P Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:53 przeciez nie napisalem, ze uzywam czegos zamiast mlotka... ja sie tylko podpisalem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:54 Ale dobrze wiesz, że reklama dźwignią ... :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:58 W tym przypadku raczej dzwignia reklama:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:58 Ale pamietaj, żeby sie nie przereklamować :-P Potem będziesz musiał sprostać oczekiwaniom :-) Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:01 ka_27 napisał: > Ale pamietaj, żeby sie nie przereklamować :-P > > Potem będziesz musiał sprostać oczekiwaniom :-) ta reklama ma to do siebie, ze wszystko widac jak na dloni:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:03 Ale czy w praniu dobrze wyjdzie? :-PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:05 za bardzo dbam o swoj interes, by do zwyklej pralki go pakowac:PPP Tylko pranie reczne:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:07 co najwyzej z lekkim smarowaniem:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:13 do normalnego prania tez dodaje plyn, by ladniej pachnialo i bylo bardizje delikatne:P Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 14:17 Perfekcja w każdym calu, tfu ... w litrze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Faceci....czemu tacy sa?!! 30.07.03, 13:55 hmmm... dlaczego? kilka powodów: - bo przyszło im żyć w czasach, w których kobiety zajmują ich miejsce - są coraz silniejsze, coraz bardziej niezależne, coraz lepiej funkcjonują "osobno"; - bo kobiety żądają równouprawnienia, jednocześnie oczekując specjalnego, wyjatkowego traktowania; - bo bardzo często wychowują się bez ojców (fizycznie lub psychicznie) i nie mają wzorców do tego, aby stac się dojrzałymi, pewnymi siebie, odpowiedzialnymi mężczyznami; - bo z powyższego powodu nie mają odciętej pępowiny od swoich matek i tworzą silniejsze więzi z nimi niż ze swoimi kobietami; - bo media faszerują ich papką o łatwo dostępnym seksie, który mają pod dostatkiem w każdej knajpie/klubie oraz złudna wizją tzw. zwiazków idealnych, której daja się omamić; - bo nie chce im się walczyc o jeden związek, ponieważ za tydzień znajdzie się kandydatka na następny (o ile przyjemniej trwać w stanie permanentnego zauroczenia i braku poważnych zobowiazań, niż pracować nad czymś, co straciło już element fascynacji i zawrotu głowy?) - bo im się odechciewa chcieć dbać o to, co mają; - itp, itd... błędne koło, które samo się napędza i do którego - w pewien sposób - kobiety same się przyczyniły. a im naprawdę trudno się w tym wszystkim odnaleźć. osobiście ubolewam nad takim stanem rzeczy, ale to znak naszych czasów. tylko czekac, aż zaczna nam rosnąć wąsy... ;-) Gość portalu: eleonora napisał(a): > Nie wiem czemu...ale ...faceci sa podli..nie znam zadnego porzadnego, > szczerego, oddanego faceta...czemu oni tacu sa??? Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Ktos sie chyba... 30.07.03, 13:57 ...naogladal seksmisji... Wiem, Kapernik byla kobieta... Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:00 na szczescei galileusz sie zdayzl podpalic, nim mu jaja inkwizycja baboli wyciela... Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:02 dobrze, ze wsrod mezczyzn pracowac mi wypadlo... Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:02 a i owszem, "seksmisje" uwielbiam, ale wolałabym nie doczekać czasów, gdy podjadajac dżemik w latach sędziwych, będę z rozmarzeniem wspominać wymarły gatunek facetów... ;-) grooszek napisał: > ...naogladal seksmisji... > Wiem, Kapernik byla kobieta... > Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:04 toz przed chwila to opisalas!!! Ze normalni wymieraja, a zostaja same maminsynki!!! Przeciez takie samowystraczalne jestescie... podobno... Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:16 bład! napisałam, że czasy sa takie, jakie są... że robi sie z tego błedne koło... że jest deficyt dojrzałych, świadomych siebie i odpowiedzialnych mężczyzn... osobiście baaaardzo was lubię, panowie i nie odpowiada mi rola kobiety samowystarczalnej (dla jasności - takiej, której mężczyzna do niczego nie jest potrzebny, ewentualnie do seksu), bo idea związku w takim układzie sięga bruku... grooszek napisał: > toz przed chwila to opisalas!!! Ze normalni wymieraja, a zostaja same > maminsynki!!! Przeciez takie samowystraczalne jestescie... podobno... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:18 A kobiety to są z góry dojrzałe, świadome siebie i odpowiedzialne? Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:28 wątek dotyczył mężczyzn, ka. jeśli jednak uważnie poczytasz, zauważysz, że dotyczy też kobiet i ich problemów. ka_27 napisał: > A kobiety to są z góry dojrzałe, świadome siebie i odpowiedzialne? Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:29 Kobiety, niestety same stawarzają wiekszość tych problemów ... Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:46 czyż nie o tym napisałam kilka wypowiedzi wcześniej? nie zgodzę się z jednym: "większość tych problemów"... tak samo, jak nie twierdzę, że mężczyźni są przyczyną większości naszych problemów, analogicznie - kobiety nie stwarzają większości waszych. ka_27 napisał: > Kobiety, niestety same stawarzają wiekszość tych problemów ... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:48 Ja nie spersonifikowałem tej "większości problemów" :P Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:22 taka_tam napisała: > bład! napisałam, że czasy sa takie, jakie są... że robi sie z tego błedne > koło... że jest deficyt dojrzałych, świadomych siebie i odpowiedzialnych > mężczyzn... osobiście baaaardzo was lubię, panowie i nie odpowiada mi rola > kobiety samowystarczalnej (dla jasności - takiej, której mężczyzna do niczego > nie jest potrzebny, ewentualnie do seksu), bo idea związku w takim układzie > sięga bruku... > > grooszek napisał: > > > toz przed chwila to opisalas!!! Ze normalni wymieraja, a zostaja same > > maminsynki!!! Przeciez takie samowystraczalne jestescie... podobno... mamy juz jakis wspolny punkt;). Pozostaje teraz obalic Twoja, moim zdaniem bdzurna teorie o blednym kole;))) Zrobimy to przez kontrprzyklad. Widze deficyt dojrzalych kobiet,, ktore interesuje cos wiecej, niz nowy lakier i podklad na twarz. Dlaczego tak uwazam? Obserwujac rozwoj takiego gowna jak prywatne forum czyjs tam annex... Jest jednym z najlicznijeszych w necie. Obie nasze teorie sa bzdurne i tyle. Jest dojrzalych fgacetow w brud - tylko trzeba sobie zadac trud szukania:) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:24 Dokładnie Grooszek !! Należy zadać soebi trochę trudu, by znaleźć odpowiednią partię :-) Ale i tak większość idzie na łatwiznę ... Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:37 ło matko! przecież nigdzie nie napisałam, że wcześniej wymienione punkty dotycza wszystkich męzczyzn. niemniej dotyczą dużej części... co do kobiet, to jak już klarowałam ka - wątek dotyczył was, a nie nas. kobiety też podlegają wielu naciskom i zależnościom, często miotają się między potrzebą niezależności, a potrzebą bycia małą kobietką... bzdury tu żadnej nie widzę. rooszek napisał: mamy juz jakis wspolny punkt;). Pozostaje teraz obalic Twoja, moim zdaniem > bdzurna teorie o blednym kole;))) > Zrobimy to przez kontrprzyklad. Widze deficyt dojrzalych kobiet,, ktore > interesuje cos wiecej, niz nowy lakier i podklad na twarz. Dlaczego tak uwazam? > > Obserwujac rozwoj takiego gowna jak prywatne forum czyjs tam annex... Jest > jednym z najlicznijeszych w necie. > Obie nasze teorie sa bzdurne i tyle. Jest dojrzalych fgacetow w brud - tylko > trzeba sobie zadac trud szukania:) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:04 Faceci mogą wymrzeć, byle by nie mężczyźni :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:07 przeczytaj raz jeszcze ten taki_tam post Takiej_tam... Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:07 dajże spokój z tą swoją wydumaną terminologią... ;-) ka_27 napisał: > Faceci mogą wymrzeć, > byle by nie mężczyźni :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:16 Faceci są tacy a nie inni, ale nie szufladkujmy. Każdy niezależnie od płci ma jakąś przeszłość i jeśli jest nieznośny i przykry dla płci przeciwnej to albo dlatego, że jest po prostu egoistą niezdolnym do myślenia o kimś więcej lub dotychczasowa druga połowa potraktowała go / ją tak, że stał/a się taki/a jaki/a jest. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:18 Janku :-) to nie jest wątek biograficzny :-P Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:24 bynajmniej nie o szufladkowanie chodziło, ale o poszukanie przyczyn takiego stanu rzeczy, jaki mamy dookoła... a przyczyny leżą w przeszłości. ja wymieniłam kilka, według mnie istotnych, ty jedną: "druga połowa potraktowała go / ją tak, że stał/a się taki/a jaki/a jest". egoizm, o którym piszesz, nie jest przyczyną, a skutkiem... ja_nek napisał: > Faceci są tacy a nie inni, ale nie szufladkujmy. > Każdy niezależnie od płci ma jakąś przeszłość i jeśli jest nieznośny i przykry > dla płci przeciwnej to albo dlatego, że jest po prostu egoistą niezdolnym do > myślenia o kimś więcej lub dotychczasowa druga połowa potraktowała go / ją tak, > > że stał/a się taki/a jaki/a jest. > > Pozdrawiam > janek Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:28 On czasem miewa problemy w kwestiach przyczynowo-skutkowych :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 15:36 taka_tam napisała: > bynajmniej nie o szufladkowanie chodziło, ale o poszukanie przyczyn takiego > stanu rzeczy, jaki mamy dookoła... a przyczyny leżą w przeszłości. ja > wymieniłam kilka, według mnie istotnych, ty jedną: "druga połowa potraktowała > go / ją tak, że stał/a się taki/a jaki/a jest". egoizm, o którym piszesz, nie > jest przyczyną, a skutkiem... Egoizm nie musi być skutkiem niewłaściwego potraktowania przez drugą połowę. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 20:14 nie zrozumiałeś mnie. albo ja ciebie. czyli klasyka w komunikacji damsko- męskiej ;-) nigdzie nie powiedziałam, ani nie sugerowałam, że egoizm musi być spowodowany złym potraktowaniem przez partnera... myślę, że może być jednym z efektów takiego doświadczenia, ale tak czy inaczej pozostaje skutkiem, a nie przyczyną... ja_nek napisał: > Egoizm nie musi być skutkiem niewłaściwego potraktowania przez drugą połowę. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:19 ka_27 napisał: > To nie moja terminologia ... :-) A jaka jest Twoja terminologia ? z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:26 ka_27 napisał: > Sunrise:) > > Powinnaś znać mój pogląd ... Znam odpowiedź:))) Pytanie było wyłącznie zaczepno- retoryczne :))) z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 Ktos sie chyba... 30.07.03, 14:27 Sunrise:) I takiej odpowiedzi oczekiwałem :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 ależ 30.07.03, 14:49 ka_27 napisał: > Sunrise:) > > I takiej odpowiedzi oczekiwałem :-)))) Dzięki Panie Dziedzicu:) z:)) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 to straszne...... 30.07.03, 14:57 ka_27 napisał: Nie dajesz się sprowokować! z:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 to straszne...... 30.07.03, 14:59 Sunrise:) Jeżeli Ci nie odpowiada, zawsze możesz klikac z inną osobą ... Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: to straszne...... 30.07.03, 15:04 ka_27 napisał: > Sunrise:) > > Jeżeli Ci nie odpowiada, > zawsze możesz klikac z inną osobą ... ka_27 i vice versa, niemniej to był żart:) z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 to straszne...... 30.07.03, 15:05 Sunrise:) Kawałek pysznego Cote d'Or dla Ciebie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: to straszne...... 31.07.03, 10:21 ka_27 napisał: > Sunrise:) > > Kawałek pysznego Cote d'Or dla Ciebie :-))) ka_27 Co to jest Cote d'Or ??? z:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 to straszne...... 31.07.03, 10:28 Sunrise:) To coś pysznego, rozkosz dla Twojego podniebienia :-) I od razu nastrój poprawia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: to straszne...... 31.07.03, 10:31 ka_27 napisał: > Sunrise:) > > To coś pysznego, rozkosz dla Twojego podniebienia :-) > I od razu nastrój poprawia :-) Jeśli poprawia to poproszę....:)) Choć dziś mam wyjątkowo dobry :) z:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 to straszne...... 31.07.03, 10:36 Sunrise:) Jak skosztujesz, humorek będziesz miała wyśmienity :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: to straszne...... 31.07.03, 10:38 ka_27 napisał: > Sunrise:) > > Jak skosztujesz, humorek będziesz miała wyśmienity :-) A Ty tylko obiecujesz .....:) z:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 to straszne...... 31.07.03, 10:43 Sunrise:) Ja nie obiecuję, tak będzie :-) Sama zobaczysz, tzn. odczujesz :-) I od razu wyjrzy Słońce :) Odpowiedz Link Zgłoś