Kto mi powie co to miłość?

26.11.07, 20:48
kto?
    • polam5 Re: Kto mi powie co to miłość? 26.11.07, 20:55
      Wdzięczność bez granic
      Za wszystko i za nic.
      • octopussy Re: Kto mi powie co to miłość? 26.11.07, 21:04
        ja sie ciagle jeszcze ucze
      • fanka.turystyki A nie masz racji Polam ;-) 29.11.07, 19:44
        polam5 napisał:

        > Wdzięczność bez granic
        > Za wszystko i za nic.

        Ja Ci zdradzę, co mi mama zawsze powtarzała:

        Sraczka i miłość to dwa morderce:
        jedno męczy du..., drugie męczy serce ;-PPP
    • dotyk_wiatru Re: Kto mi powie co to miłość? 26.11.07, 21:21
      rejana2 napisała:

      > kto?

      Ja wolę się nie wypowiadać.....
      • rejana2 Re: Kto mi powie co to miłość? 26.11.07, 21:35
        no właśnie, a takie proste słowo, ja chyba nigdy sie nie zakocham,
        • dotyk_wiatru Re: Kto mi powie co to miłość? 26.11.07, 21:41
          rejana2 napisała:

          > no właśnie, a takie proste słowo, ja chyba nigdy sie nie zakocham

          Na pewno się zakochasz:) i to nie jeden raz:)
          Pamiętaj tylko, żeby nie mylić zadurzenia, zauroczenia Kimś z
          miłością...
      • dotyk_wiatru Re: Kto mi powie co to miłość? 26.11.07, 21:39
        dotyk_wiatru napisała:

        > rejana2 napisała:
        >
        > > kto?
        >
        > Ja wolę się nie wypowiadać.....

        OK...Kiedyś natknęłam się na taki wierszyk...On powinien dać
        odpowiedź na Twoje pytanie...

        Miłość to piękny kwiat
        Marzeniem każdego - poznać jego zapach
        Cudowną woń płynącą z serca...
        Kiedy kochasz czujesz się jak ptak
        Miłość uskrzydla, dodaje nam siły
        By przeciwnościom stawić czoła...
        Gdy kochasz pięknieje cały świat
        Chcesz ciagle tańczyć, ciągle się śmiać
        Miłość - uczucie radości
        Kiedy nie ma w Tobie odrobiny złości
        Miłość to znaczy szczęśliwym być
        I pragnąć ciągle w tym szczęściu żyć
        O ukochanej osobie śnić
        O niej marzyć, dla niej tylko żyć
        Miłość to połączone dwie dusze
        Które nie chcą same być...
    • rycerz.krola.artura Re: Kto mi powie co to miłość? 26.11.07, 21:47
      miłość jest niewymawialna
    • Gość: ii tammm Re: Kto mi powie co to miłość? IP: *.chello.pl 26.11.07, 21:53
      zawracanie gitary by rozładować huć
      • Gość: viviene Re: Kto mi powie co to miłość? IP: *.crowley.pl 26.11.07, 22:24
        I kwiaty na łące
        I wiosenne słonce
        I czarka szczęścia
        I jak kazdą z tej dobroci
        Ktos chce Ci zycie ozłocic:)
    • kamea5 Re: Kto mi powie co to miłość? 26.11.07, 23:47
      to piekne uczucie,jesli nas nie ogranicza i daje wolnosc:)
    • Gość: Greyblue Od drugiej strony IP: *.centertel.pl 26.11.07, 23:53
      Nieumiejetnosc przebaczenia - samemu sobie lub/i komus innemu - to brak milosci. Z mojego doswiadczenia.
      A milosc? Moja Zone rani to, ze tu pisze. Czy kocham moja Zone? Czy Ona kocha mnie?
      Dobranoc.
      • dotyk_wiatru Re: Od drugiej strony 27.11.07, 06:47
        Gość portalu: Greyblue napisał(a):

        > Nieumiejetnosc przebaczenia - samemu sobie lub/i komus innemu - to
        brak milosci
        > . Z mojego doswiadczenia.
        > A milosc? Moja Zone rani to, ze tu pisze. Czy kocham moja Zone?
        Czy Ona kocha m
        > nie?
        > Dobranoc.

        Grey, to nie takie proste...To, co napisales, nie daje odpowiedzi na
        pytanie...Milego dnia:)
        • Gość: Greyblue Re: Od drugiej strony IP: *.centertel.pl 27.11.07, 07:22
          Tak, to nie jest proste.
          Nie jestesmy istotami duchowymi, gdzie wszystko jest jasne - aniol albo diabel.
          Nie jestesmy tez szympansami, gdzie wszystko jest jasne - dam dupy temu, ktory mi przyniesie najladniejszego banana.
          Jestesmy zawieszeni pomiedzy :)
          Rowniez milego dnia :)
          • Gość: ech Re: Od drugiej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 08:55
            facet, przestan wreszcie pieprzyć.
            współczuję żonie którą mąż ma tak głęboko w dupie i jeszcze podpina do tego
            filozofię .
            • Gość: Greyblue Re: Od drugiej strony IP: *.centertel.pl 27.11.07, 09:23
              Milego dnia :)
          • Gość: dotyk_wiatru Re: Od drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 22:49
            Zebys Ty wiedzial ilu ludzi zachowuje sie jak szympansy, albo ma sie
            za anioly...O ile co do tych pierwszych, sprawa jest niemal
            oczywistam o tyle z aniolami juz tak latwo nie jest, bo jakie niby
            cechy ma miec aniol?
            Moze rzeczywiscie lepiej byc pomiedzy?
            Spokojnej nocy GB:)

            • Gość: Greyblue Re: Od drugiej strony IP: *.centertel.pl 28.11.07, 08:36
              Ja wiem jedno - plastikowy swiat to domek z kart. Empirycznie sprawdzone :) Boli, ale warto budowac zycie na nowo.
              • dotyk_wiatru Re: Od drugiej strony 28.11.07, 13:00
                Te ostatnie zdanie zabrzmialo mi nie tak jak bym sie tego
                spodziewala...Moze za duza wyobraznia:)
                • Gość: Greyblue Re: Od drugiej strony IP: *.centertel.pl 28.11.07, 13:16
                  Wydzwiek wylacznie pozytywny, chce wziac rozwod... z moim dotychczasowym podejsciem do zycia.
                  Powiem przekornie - jestesmy tylko szympansami a cala ta religia, duchowosc wymyslona tylko po to, zeby te "wybrakowane", cierpiace, niepelnosprawne szympansy mogly sie dowartosciowac. A my - piekne, zdrowe i bogate szympansy - bawmy sie, korzystajmy z zycia, nalezy sie nam. Fajna teoria, nieprawdaz? Tylko - gowno warta.
                  • dotyk_wiatru Re: Od drugiej strony 29.11.07, 19:35
                    :) Grey Grey Grey...Blue...:) Jak duzy to bedzie obrot? O ile
                    stopni? O Twoim podejsciu do zycia mysle...
                    Religia i duchowosc czesto nie ida w parze...Zbyt czesto jedno jest
                    laczone z drugim, a to nie tak...A szympansy...Nie obrazajac tych
                    malpek, to ludzie wybieraja zezwierzecenie...Nie wszyscy na
                    szczescie...Przekorniaku:)

                    • Gość: Greyblue Re: Od drugiej strony IP: *.centertel.pl 30.11.07, 08:30
                      Jestem madrzejszy. Chce byc dojrzalszy. Wot szto :)
                      • dotyk_wiatru Re: Od drugiej strony 30.11.07, 20:01
                        Gość portalu: Greyblue napisał(a):

                        > Jestem madrzejszy. Chce byc dojrzalszy. Wot szto :)

                        Dojrzewa sie z kazdym kolejnym dniem i doswiadczeniem...
                        • Gość: Greyblue Re: Od drugiej strony IP: *.centertel.pl 30.11.07, 20:57
                          He he he :)
                          Ja tam szczylem do konca zycia zostane.
                          Dojrzalosc to "tylko" tyle, zeby nie ranic przy tym innych i samemu nie dac sie zranic. Oj, lekcje to ja mialem porzadna - teraz bede zwarty i gotowy :)))
                          Pozdrawiam :)
                          • dotyk_wiatru Re: Od drugiej strony 30.11.07, 21:06
                            No nie! Jeszcze sie smieje mi tu Szczyl jeden:P:D <pfff..tylko nie
                            pogniewaj sie:P > Mozesz sobie nim byc, tylko badz odpowidzialny za
                            swoje slowa i czyny...To wystarczy:)
                            Milego wieczoru:))
                  • takajednatam Re: Od drugiej strony 29.11.07, 21:10
                    Greyblue, zaciekawiło mnie co tu napisałeś.
                    Pozwól, że zapytam: kto wymyślił i na dodatek narzucił tym... tym
                    szympansom duchowość, skłonność do abstrakcyjnego myślenia. Kto
                    obciążył te szympansy posiadaniem psyche? Duchowość jako produkt
                    uboczny rozwiniętego systemu nerwowego?
                    Nie zapytam kto wymyślił religię, bo to proste - my sami
                    wymyśliliśmy, ale Twojej wypowiedzi na pytanie "kto nas tak
                    urządził" jestem ciekawa.
                    • Gość: Greyblue Kto nas tak urzadzil? IP: *.centertel.pl 30.11.07, 07:03
                      Uwazam, ze wszystkie religie i teorie filozoficzne sa proba podania gotowej odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytanie. Nie oczekuj, ze bede madrzejszy od calej historii ludzkosci. Natomiast swoj poglad przedstawie.
                      Otoz - uwazam, ze czlowiek jest istota, ktora jest napedzana przez tesknote do poznania i zjednoczenia z czyms, co przekracza jego pojmowanie.
                      Czy plakalas kiedys przezywajac
                      - szczescie - np. narodziny dziecka
                      - piekno - muzyki, przyrody
                      - zjednoczenie z kims, nie chodzi tylko o sx
                      - cierpienie drugiej osoby?
                      To co wtedy sie czuje, to tak jakby patrzylo sie przez dziurke od klucza na to niepojete. Nazwijmy to miloscia :) Milego dnia :)
                      • takajednatam Re: Kto nas tak urzadzil? 30.11.07, 22:08
                        Bardzo dziękuję za odpowiedź i za ładne określenia przejawów miłości.
                        Choć trudno ją zdefioniować, ale przynajmniej wiadomo gdzie jej
                        szukać i łatwo ją rozpoznać kiedy jest w nas, kiedy stajemy się nią.
                        I pewnie będzie wiele racji w stwierdzeniu, że nie ma co czekać na
                        cud. Cud już jest w nas tylko wystarczy dobrze patrzeć, słuchać,
                        czuć, otworzyć serce.
                        Obyśmy mieli wiele powodów do jej odczuwania.
                        Życzę wielu takich chwil przepełnionych jej tkliwością:)
    • bettina75 Re: Kto mi powie co to miłość? 27.11.07, 08:24
      Milosc to najpiekniejsze uczucie, to dawanie siebie bez konca....
      Jezeli przestajemy dawac, to znaczy, ze to bylo tylko zauroczenie....
      bo prawdziwa milosc trwa zawsze:)
      • Gość: kangaroo73 Re: Kto mi powie co to miłość? IP: *.domtel.ptc.pl 28.11.07, 00:56
        Nie chcę polemizować z bettiną75, ale uważam, że w miłości nie do końca chodzi o
        dawanie, ponieważ jeżeli chcesz sprawdzić czy ukochany/ukochana naprawdę cię
        kocha-darzy prawdziwą,czystą i bezintersowną miłością - zapytaj wprost czego
        tak naprawdę najbardziej, najbardziej,ale to najbardziej od ciebie, w życiu
        pragnie- I NIGDY W ŻYCIU MU TEGO NIE DAJ!!!
        • Gość: dotyk_wiatru Re: Kto mi powie co to miłość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 06:59
          Jeśli mimo tego nie odejdzie, to znaczy, że kocha? ;) Czy taki tok
          myślenia jest prawidłowy? ;)

          PS. Ja też uważam, że miłość to dawanie...
          Żeby coś dostać, najpierw trzeba coś dać...To nie jest barter, a
          dawanie ciepła, uczucia...tego wszystkiego czego drugiemu
          człowiekowi brakuje...
        • bettina75 Re: Kto mi powie co to miłość? 28.11.07, 13:04
          Gość portalu: kangaroo73 napisał(a):

          > Nie chcę polemizować z bettiną75, ale uważam, że w miłości nie do końca chodzi
          > o
          > dawanie, ponieważ jeżeli chcesz sprawdzić czy ukochany/ukochana naprawdę cię
          > kocha-darzy prawdziwą,czystą i bezintersowną miłością - zapytaj wprost czego
          > tak naprawdę najbardziej, najbardziej,ale to najbardziej od ciebie, w życiu
          > pragnie- I NIGDY W ŻYCIU MU TEGO NIE DAJ!!!


          Dziekuje ta rade .....ale ja tam swoje wiem...:))
    • zwierz_futerkowy Re: Kto mi powie co to miłość? 27.11.07, 09:49
      im czesciej pytamy czym jest milosc tym mniej ja rozumiemy.
      milosc nie potrzebuje definicji, samaz siebie definiuje sens istnienia, odmierza czas, tloczy krew
      • bettina75 Re: Kto mi powie co to miłość? 27.11.07, 10:05
        tak, dzieki niej zyjemy pradziwie:).... bez niej, tylko egzystujemy....
    • duszka2 Re: Kto mi powie co to miłość? 27.11.07, 21:40
      dostaniesz tyle odpowiedzi ile jest tutaj osób razy ilość przeżywanych przez nie
      miłości;-))
      • niegrzeczna_dziewczyna Re: Kto mi powie co to miłość? 28.11.07, 08:58
        Miłość to taka wielobarwna tęcza.. Im wiecej ktoś odkryje kolorów i
        bedzie je umiał połączyć - tym jego miłość bedzie piękniejsza i
        bogatsza..
        dziewczyna
        • dziewczyna.z.bagien Re: Kto mi powie co to miłość? 29.11.07, 18:26
          Miłość jest jak duch- wszyscy o niej mówią, ale tak naprawdę,to nikt jej nie
          widział... (z Magdaleny Samozwaniec)
          • vena111 Re: Kto mi powie co to miłość? 29.11.07, 18:59
            Milosc to tesknota za ukochana osoba,
            to kiedy dotyka-jestes mokra
            to kiedy caluje-odplywasz
            to ze bez slow sie rozbierasz i kochasz
            to ze zawsze mozesz zrobic z nim to na co masz tylko ochote
            to ze obejmie cie nagle jak sprzatasz
            to ze ugotuje ci obiad i poda
            to ze mozesz mu zaufac
            to ze przyjedzie-jak bedziesz smutna
            to ze kiedy cie zdenerwuje zaraz o tym zapominasz
            ...............i mozna tak w nieskonczonosc

            i najwazniejsze:
            ze walczy o ciebie jak go zdradzisz, potrafi wybaczyc i byc z toba
            (wiem, stwierdzenie pelne kontrowersji)
            • dziewczyna.z.bagien Re: Kto mi powie co to miłość? 29.11.07, 19:08
              Ładne.Podoba mi się łącznie z ostatnim.Nie twierdzę, że też tak sądzę, ale nie
              budzi to moich kontrowersji...Po prostu ładne:)))
              • vena111 Re: Kto mi powie co to miłość? 29.11.07, 22:03
                ladne.....bo z zycia wziete ;-)
    • Gość: Alfa Re: Kto mi powie co to miłość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 10:48
      jak przynajmniej raz umrzesz z miłości będziesz wiedziała;-)

      " tylko cierpienie wyznacza miłość" Z.Nałkowska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja