Czy wszystkie Kobiety

13.12.07, 23:56
Przynajmniej raz na pol roku musza:
- zmienic fryzure
- przestawic meble w domu
- cos przemalowac
- cos dokupic,
- cos wyrzycic (dobrze jesli to tylko mebel)
???
Pomomo ze wszytko powyzej jest w nienagannej kondycji?
    • marijola1 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 00:07
      Hmmmmmmmmmmmm, trudno za wszystkie kobiety odpowiadać,no ale ja
      muszę.Zaspokaja to takie moje wewnętrzne coś.Trudno,taka
      konstrukcja:)))))
    • ginger43 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 00:10
      polam5 napisał:

      > Przynajmniej raz na pol roku musza:
      > - zmienic fryzure
      Nie zmieniam od xxxx lat - wolę chodzic do dentysty!

      > - przestawic meble w domu
      Kiedyś tak miałam, teraz nie przestawiam.

      > - cos przemalowac
      O, tak, tutaj nadrabiam nidociągnięcia dot. powyższych punktów - ale
      mój M to szczęściarz, bo maluję sama.

      > - cos dokupic,
      > - cos wyrzycic (dobrze jesli to tylko mebel)
      To ja mam zupełnie odwrotnie - jeśli już - to przynoszę meble z
      przysłowiowego śmietnika i daję nowe tchnienie, albo przerabiam
      swoje stare - oprócz antyków, tym daję żyć własnym życiem - z
      szacunku dla wieku. Nie lubię mieć mebli takich samych jak w każdym
      sklepie. Długo walczyłam ze sobą, zanim zrobiłam szafę garderobianą,
      ale już wymyślam - jak jej dodać duszy - kwestia czasu.
      P.S. Szkoda, że ten Twój śmietnik jest tak daleko :PPP Miałabym
      dobry meteriał do pracy.

      A reasumując, to wychodzi na to, że chyba nie jestem kobietą :(
      i tym pesymistycznym akcentem się pożegnam. Cóż mi innego pozostało,
      chyba tylko...
      Żegnajcie!
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
      razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
      • marijola1 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 00:19
        No i teraz już rozumiesz,czemu nie mogłam odpowiadać za wszystkie:)
        Zapewniam,że Ginger jest kobietą:DDDDDDDDDD
        • ginger43 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 00:20
          Znasz mnie lepiej niż ja siebie samą - kocham Cię za to :)))

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
          razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
          • marijola1 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 00:38
            Ginger,opanuj się,nie na forum!!!!!!!!Wszyscy nie muszą zaraz
            wiedzieć:DDDDDDDDD
            • dotyk_wiatru Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 13:02
              marijola1 napisała:

              > Ginger,opanuj się,nie na forum!!!!!!!!Wszyscy nie muszą zaraz
              > wiedzieć:DDDDDDDDD


              Hihihihi ;)))))
    • zwierz_futerkowy Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 00:35
      calkiem jak mezczyzni... nie widze roznicy. szlag by mnie treafil bez przemeblowania, zarosl bym jak malpa, i nie dosycony jak pustynia.
      a i wyrzycic sie przyda...
      • polam5 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 17:44
        No nie, jak ja sobie ustawilem fotel, kanape, lampke, stolik i inne rzeczy aby
        bylo i wygodnie muzyki sluchac i poczytac i siegnac po lapke wina czytajac
        ksiazke to przesuniecie czegokolwiek o pare cm zaczyna komplikowac caly swiat...
    • kanapony Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 03:11
      pomyślałam sobie...
      czyżbyś nic nie wyrzucał??
      to rozumiem niemożnośc przemeblowania
      ;)
    • dotyk_wiatru Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 06:51
      nie :)
      • niegrzeczna_dziewczyna Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 08:29
        Różnie to bywa.....:)
        Ale u mnie jak przychodzi zmiana - to często to już cały remont
        jest , a po drodze czasem coś wyrzucam , czasem kupuję ....
        dziewczyna

        taka zmiana - często oczyszcza z nadmiaru zbędnych rzeczy i
        atmosferę też...:)
        • octopussy Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 13:49
          A ja nie rozumiem facetow, do fryzjera to jak juz uszow nie widac,
          no albo jak atrakcyjna fryzjerka to moze czesciej.Ten stary fotel
          musi stac pod katem 45 stopni do kominka bo inaczej nie moze
          logicznie myslec, kazdy gruchot nawet taki gdzie nie wie do czego to
          sluzy jeszcze sie moze przydac- chociaz w wiekszosci nawet nie
          wiedza jak tym sie poslugiwac i to my musimy przychodzic z
          pomoca.
          • ginger43 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 14:13
            octopussy napisała:

            > A ja nie rozumiem facetow, do fryzjera to jak juz uszow nie widac

            Nie wszyscy kochana, nie wszyscy, niektorzy ten problem maja juz za
            soba :))) i tez ladnie wygladaja.

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
            razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
          • polam5 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 17:49
            Bo my widzisz jakos tak sie przywiazujemy do tych rzeczy. :))

            Wiesz cos ci powiem, 25 lat temu kupilem TV - pierwszy tu na obcej ziemi, Wtedy
            byl to super 21 cali Sony. Po latach oczywiscie zostal zepchniety na druga a
            potem trzecia pozycje az w koncu zona doszla do wniosku ze tym razem leciu na
            ulice bo patrzec na niego nie moze...Wiec osiagnelismy kompromis. Ona wybrala
            szafe do ktorej go schowalismy no i ta szfa kosztowala prawie $1000 USD hahahah
            myslal ze jak wybiezrz tak droiga szafe to ja sie poddam.... O co to to nie...
            i wlozylismy do niej TV wart ~0... Ciagle mi to wypomina ale TV calkiem dobry -
            obraz lepszy od nowych. Pilot poklejony tasma ale jakos trudno sie z nim
            rozstac..... Kazdy ma jakies odchylenia...niektyrzy nawet nie jedno :)))
          • polam5 Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 17:53
            A jesli chodzi o fryzjera to podobnie.. Dostaje raz w miesiacu 20 i nakaz ze
            anim nie wroce ostrzyzony to nie bedzie ani nastepnych 20 ani posilkow
            serowanych...i to dziala . Ale czy to humnitarne tak glodem brac?
            No i podobnie jest z butami - kobiety musza miec 20 par..my mamy jedna - jak sie
            rozleca to kupujemy druga...i spodnie tez.....Ilez to mniej problemow z rana..
            • dotyk_wiatru Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 19:56
              polam5 napisał:

              > No i podobnie jest z butami - kobiety musza miec 20 par..my mamy
              jedna - jak si
              > e
              > rozleca to kupujemy druga...i spodnie tez.....Ilez to mniej
              problemow z rana..
              >
              Ale od Was nie oczekuje się, że będziecie błyszczeć, że będziecie
              mega sexy, piękni itd. :( Nie wiem dlaczego...
          • dotyk_wiatru Octopussy...też tak myślę...:P 14.12.07, 20:00
            Mężczyźni czasem są tacy dziwni...Marsjanie to w końcu;)
            Myślą wiecznie o sexie, o kasie, o najnowszym telefonie i innych
            gadgetach...Mają jakieś kosmiczne przyzwyczajenia...Nie potrafią
            okazywać uczuć, bo uznają to za zbędne, ale jak biegają za jakąś to
            wtedy wiele potrafią...A jak są chorzy...istny Sajgon...:P
            Ale i tak nie możemy bez Nich żyć:)))


            • polam5 Re: Octopussy...też tak myślę...:P 14.12.07, 22:20
              Bo nie mozna bez nas zyc bo jak na razie nkt nic lepszego nie wymyslil...

              Hm... bo jak na razie to w wiekszoasci mezczyzni wymyslaja.. ale kiedys sie to
              moze zmienic
              • dotyk_wiatru Re: Octopussy...też tak myślę...:P 14.12.07, 22:38
                > Bo nie mozna bez nas zyc bo jak na razie nkt nic lepszego nie
                wymyslil...
                >
                > Hm... bo jak na razie to w wiekszoasci mezczyzni wymyslaja.. ale
                kiedys sie to
                > moze zmienic

                To tak jak Wy nie mozecie zyc bez Kobiet...Chyba...
                Wole nie doczekac sie czasow kiedy zostaniecie zastapieni hahaha
                • polam5 Re: Octopussy...też tak myślę...:P 14.12.07, 23:16
                  Ten moment nazywa sie Koniec Swiata
                  • dotyk_wiatru Re: Octopussy...też tak myślę...:P 14.12.07, 23:30
                    polam5 napisał:

                    > Ten moment nazywa sie Koniec Swiata

                    Niekoniecznie Polam...niekoniecznie...
    • lubie.blekit Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 19:41
      polam5 napisał:

      > Przynajmniej raz na pol roku musza:
      > - zmienic fryzure
      > - przestawic meble w domu
      > - cos przemalowac
      > - cos dokupic,
      > - cos wyrzycic (dobrze jesli to tylko mebel)
      > ???
      > Pomomo ze wszytko powyzej jest w nienagannej kondycji?

      Umówmy się, że z założenia wszystkie " wszystkie", "zawsze",wszędzie" itd. są z
      gruntu fałszywe. Więc nie! nie wszystkie kobiety musza co pól roku zmieniać
      fryzurę, zwłaszcza te z długimi włosami , a takich chyba jest niemało. Nie?
      A i reszta ma się do prawdy jak te włosy.
      Poza tym dodam tylko , że na szczęście dla świata są kobiety:))), które od czasu
      do czasu muszą coś wywrócić do góry nogami:)
    • white.falcon Re: Czy wszystkie Kobiety 14.12.07, 22:57
      Nie wszystkie, Polam.
      - Ze swojej fryzury jestem zadowolona i jej się trzymam, bo mam
      niesforne i niereformowalne włosy i nie chcę z nimi walczyć,
      zmuszając do innego ułożenia.
      - Meble? O, czasem tak, by sprawdzić, czy przypadkiem lepiej nie
      będzie.
      - Osobiście nie maluję, ale jeśli potrzeba (np. gdy pekła rura i
      zalało mi łazienkę) - wzywam fachowców i malowali mi sufit. Nie będę
      mieszkać z zaciekiem.
      - Co masz na myśli, mówiąc dokupić? Jeśli kończy się proszek do
      prania, to go kupuję. Jeśli uważam, że muszę odnowić garderobę, to
      coś kupuję.
      - Coś wyrzucić? Nie jestem kolekcjonerką śmieci pt. stare opakowania
      po czymś, pudełka po butach, podarte rajstopy, czy pończochy i robię
      to sukcesywnie.

      Co miałeś na myśli w ostatnich dwóch pytaniach? :-)
    • ufal większość musi bo... 15.12.07, 01:00
      są niedojrzałe w związku z tym zachowują się jak zakompleksione nastolatki
      myśląc że gdy coś sobie kupią to się tym upiększą, natomiast co do wyrzucania to
      jest objaw frustracji spowodowanej brakiem możliwości wpływania na swój los i
      jak coś wyrzucą to czują się jak "szefowe" nadrabiają brak szarych komórek
      nieuzasadnioną skryto-agresją
      • octopussy Re: większość musi bo... 15.12.07, 10:23
        Ale bzdury wypisujesz zamkniety w sobie pyszalku.
      • Gość: no...no...no... Re: większość musi bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 16:57
        Tak sobie czytam Twoje wpisy i dochodzę do wniosku, że Twoja wiedza o kobietach
        jest bardzo uboga. Podejrzewam , że oparta jedynie na obserwacjach jednego
        egzemplarza i stąd infantylne tworzenie definicji, które w Twoim mniemaniu są
        uniwersalne i można je rozciągnąć na cały gatunek:)))
        Naprawdę Ci współczuję, że Twoje zdanie o kobietach zostało wypaczone przez
        jedną taką "Nieuzasadnioną Skryto-Agresję":)))
        Oczywiście współczucie nie jest szczere:)))
      • zwierz_futerkowy Re: większość musi bo... 15.12.07, 22:46
        tak zachowuja sie wszyscy, niezaleznie od ilosci szarych komorek ( ktorcyh de facto powinno sie miec +/- 10do 9tej potegi, wg naukowcow) dorosli ludzie tez kupuja sobie rzeczy aby sie lepiej poczuc, szybkie samochody, bajeranckie komorki, dobre komputery, ladne; modne ciuchy. wszystko co robimy jest po to aby poniekad zaspokoic swoj gleboko ukryty egoizm, bo nasze zycie polega na zaspokajaniu swoich potrzeb. a najwieksza potrzeba jast to abysmy sie dobrze czuli.
        tak, panie "bardziej inteligentny od dzieczyn" MY wszyscy to robimy!nie rozumiem natomiast jak wyrzucanie czegos ma sie do przejawow frustracji.
        "kochanie, widzialas ten kosz sasiadow spod trojki? Fiuuuu oni to musza byc frustraci!" brzmi jak idiotyzm, nie?
        niezaleznie od tego czy czujesz sie jako szef czy nie, nadal mozesz wyrzucac rzeczy czy decydowac o ich zatrzymaniu. nie do konca rozumie aluzji - jesli jakowa byla zamierzona.

        oczywiscie nadal nie wiedomo co rozumiesz pod pojeciem NASTOLATKI, no i nie dowiedzielismy sie na jakiej podstwaie powstaly obserwacje owej zawartosci cukru w cukrze... znaczy sie kobiecosci w kobiecie... czy jakos tak...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja