Czy warto iść przez siedem gór i siedem mórz

12.01.08, 16:35
tak od początku , tak zupełnie od nowa..
I nawet mieć świadomość , że trochę się idzie w nieznane , ale z
pasją i wielkim chceniem. Bez wzgledu na to ,czy potknie się
człowiek znowu za drugim , czy szóstym zakrętem , czy tym razem
wogóle sie nie potknie...
Czy jak na dotychczasowej drodze stanął kamień , ba , wielki
głaz , którego się już nie chce , nie może , nie ma siły usunąć ,-
to czy mozna tę drogę już porzucić... Niby bezpieczną , wiadomą ale
cholernie jałową i zupełnie bez smaku i wyrazu...
Czy warto przez te siedem gór i siedem mórz wyruszyć w podróż
jeszcze raz...?
dziewczyna

    • zwierz_futerkowy Re: Czy warto iść przez siedem gór i siedem mórz 12.01.08, 16:54
      a ja myślę że właśnie to że czasem jest nam źle,
      że nie wiemy co bedzie,
      co przed nami,
      daje nam motywację aby jednak iść w życiu do przodu
      życie polega na ciągłym ruchu, na zmianach. w innym przypadku mówimy o wegetacji. a że kżdy decyduje o sobie, wszystkie powody niezadowolenia drzemią na ogół w nas samych. kiedy dzieje się coś złego a my nie umiemy sobie z tym poradzić czujemy wrogość do świata... a dlaczego? przecież to nie jest tak że my jesteśmy cudowni, tylko tanświat dookoła to swoistego rodzaju spisek złych miernot przeciwko nam. kiedy czujemy że nic sie nie dzieje w życiu często nawet nie próbujemy niz zrobić plaskając się w tym bajorku pozornego szęścia z idealnej wymówki : jestem załamany... nic nie ma sensu... wszystko ma sens, każdy z nas jest ( co niezaprzeczalne... niestety Andrzej Lepper również) cząstka tego wszechświata i na swój sposób na niego wpływa. Innymi slowy wszystko co robimy ma cel i sens. możemy więc stanąć przed sobą w lustrze i powiedzieć: świat beze mnie byłby inny...
      czasem niestety powinie nam sie noga na tej kamienistej drodze, ale cóz myśle ze warto iść przed siebie nie marnować życia na poddawanie się czemuś co i tak zależy w dużej mierze od nas samych... powinniśmy też pamiętać iż świat w większośći to przeciwieństwa, konterasty, tak więc nie wyniesiemy z życia nic poozytywnego, nie doświadczając jego żłych, ponurych stron... nie znając przeciwieństw nie mamy z czym porównywać, a więć nie możemy tak naprawdę sformulować zdani czy opinii ani wynieść emocji.
      oczywiście, najlepiej buy było gdybyśmy przez życie sunęli sobie jak po tafli lodu....
      pozdrawiam :)
    • dotyk_wiatru Re: Czy warto iść przez siedem gór i siedem mórz 12.01.08, 18:36
      ZAWSZE!!
      Nadzieja, że tym razem się uda, daje siły na taką wyprawę, po raz
      drugi.. dziesiąty...n-ty...
      • niegrzeczna_dziewczyna Re: Czy warto iść przez siedem gór i siedem mórz 13.01.08, 10:12
        Tak ! Oczywiście ,że warto , zawsze warto podejmować nową drogę ,
        wchodzić w nową podróż , każda ścieżka coś nowego może wnosić , za
        każdym zakrętem może czekać nas niespodzianka , wszystko co nowe ,
        nieznane , tajemnicze - podnieca , kręci , rajcuje nas , daje nowe
        perspektywy , nowe spojrzenie na wiele spraw , nowych ludzi , nowe
        przygody - słowem - nowe zycie...
        Ale...
        Jest to ale - wchodząć w nowe - nie jesteśmy w stanie odciąć sie tak
        zupełnie od przeszłości , nie da sie bowiem postawić tu grubej
        kreski , nawet ten kamień - zapora - przeszkoda , które powstały na
        naszej drodze nie powstały bez naszego udziału , trzeba wziąć za to
        odpowiedzialność , należy udzwignąć ten bagaż...i to niby normalnym
        zdaje się byc - a jednak jest dość trudne , teoretycznie wydaje się
        być całkiem zrozumiałe - ale w praktyce takie zachowanie , takie
        wybory takie decyzje są niezmiernie skomplikowane i niełatwe do
        przeprowadzenia . Często też i dlatego , że zazwyczaj ktoś na tych
        zmianach i nowych naszych wyzwaniach cierpi , że jest to dotkliwe...
        I mamy tego świadomość i nie chcemy nikogo skrzywdzić , a jednak
        jesli czujemy ,że musimy dokonac odmiany , ze musimy znowu wejść na
        nową drogę , od początku...
        Podjąć wyzwanie na siedem gór i siedem mórz..
        No..proste to nie jest...zupełnie nie jest..:)
        dziewczyna

    • Gość: theraflu dla kogoś wartego... IP: *.aster.pl 15.01.08, 20:31
      warto dla kogoś specjalnego, wyjątkowego...
      • niegrzeczna_dziewczyna Re: dla kogoś wartego... 15.01.08, 21:42
        ..ładnie powiedziane , a jak trafnie...:)

        Ktoś wyjątkowy i specjalny wart jest wszystkiego , no chyba ,że
        miłość ślepa jest....:)

        dziewczyna
Pełna wersja