kiedy spotkam normalnego faceta?

20.08.03, 13:47
W dzisiejszych czasam spotkanie normalnego faceta, który nie zakochuje się po
tygodniu to tak, jakby spotkac ufo w drodze do pracy...masakra, gdzie
pochowali się Ci normalni i właściwie dlaczego ja ich nie spotykam? pechowa
kobieta chyba jestem...
    • Gość: samowolny Re: kiedy spotkam normalnego faceta? IP: *.*.*.* 20.08.03, 14:04
      uważaj bo z kim przystajesz to takim sie stajesz..:)))))
      ciekawe spojrzenie na normalnośc faceta liczona czasem zakochiwania sie....
      ale ja jestem nienormalny....
      • ja_nek Re: kiedy spotkam normalnego faceta? 20.08.03, 14:31
        Cóż to jest ta normalność? Widzę, że dla mnie to coś innego, bo ja też nie
        mierzę jej czasem zakochiwania się.
        Zakochać można się jednego wieczoru, albo zakochiwać się można przez rok.
        Obydwa mogą być skuteczne i prowadzić do trwałej relacji.
        Co dla Ciebie Malaneczko znaczy normalny?

        Pozdrawiam
        janek
        • malaaneczka Re: kiedy spotkam normalnego faceta? 20.08.03, 14:34
          normalny to taki, ktory wie, że milosc to nie jest cos takiego na jedna noc,
          ani cos takiego o czym mozna wiedziec po tygodniu, co mozna czuc, ja nie wierze
          w milosc od pierwszego wejrzenia...
          • meduza4 Re: kiedy spotkam normalnego faceta? 20.08.03, 14:46
            malaaneczka napisała:

            > normalny to taki, ktory wie, że milosc to nie jest cos
            takiego na jedna noc,
            > ani cos takiego o czym mozna wiedziec po tygodniu, co
            mozna czuc, ja nie wierze
            >
            > w milosc od pierwszego wejrzenia...

            Ja tam tez nie wierze... ale milo by mi bylo, jakby sie
            ktos
            od pierwszego wejrzenia we mnie zakochal :-)
            Ja zazwyczaj zakochuje sie dopiero od trzeciego ;-)
            • ja_nek Re: kiedy spotkam normalnego faceta? 20.08.03, 15:14
              To, że Ty Malaaaneczko nie wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia /
              wieczoru / randki nie oznacza, że wierzący w to są nienormalni.
              Czasem pewne rzeczy wie się od razu. Czasem z kim innym - dojrzewa się do tego
              miesiącami.
              Ty myślisz, że długość czasu spędzonego razem jest jakimś gwarantem?
              Niekoniecznie.
              Ja też kiedyś nie wierzyłem w miłość od pierwszego wejrzenia i miałem ironiczny
              do tego stosunek.

              Pozdrawiam
              janek
            • Gość: Oberon Re: kiedy spotkam normalnego faceta? IP: 195.92.39.* 20.08.03, 15:16
              meduza4 napisała:

              > malaaneczka napisała:
              >
              > > normalny to taki, ktory wie, że milosc to nie jest cos
              > takiego na jedna noc,
              > > ani cos takiego o czym mozna wiedziec po tygodniu, co
              > mozna czuc, ja nie wierze
              > >
              > > w milosc od pierwszego wejrzenia...
              >
              > Ja tam tez nie wierze... ale milo by mi bylo, jakby sie
              > ktos
              > od pierwszego wejrzenia we mnie zakochal :-)
              > Ja zazwyczaj zakochuje sie dopiero od trzeciego ;-)
              >



              Jak powiadał mądry człowiek; "Wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, ale
              zawsze wolę spojrzeć raz drugi" :))
              • Gość: alma Re: kiedy spotkam normalnego faceta? IP: *.chello.pl 20.08.03, 20:29
                Któregoś dnia spotyka się KOGOŚ takiego, czasami czeka się długo, nawet za
                długo, wiem coś o tym. Ale warto. Kiedy poznałam JEGO, wiedziałam, że to ON.
                ON poczuł to samo, ale ciagle poznajemy się, i to jest fantastyczne, nie
                śpieszymy się, nie chcemy zgubić siebie. I czuję się niesamowicie bezpieczna,
                to dodaje mi skrzydeł, i chcę dać MU jak najwięcej, ale jednocześnie dać
                wolność, która jest każdemu potrzebna. Kobieta-bluszcz, która zyje tylko
                życiem swojego faceta to bardzo częsta, ale niestety chora sytuacja.
                • kokotka Re: kiedy spotkam normalnego faceta? 21.08.03, 05:20
                  Gość portalu: alma napisał(a):

                  > Któregoś dnia spotyka się KOGOŚ takiego, czasami czeka się długo, nawet za
                  > długo, wiem coś o tym. Ale warto. Kiedy poznałam JEGO, wiedziałam, że to ON.
                  > ON poczuł to samo, ale ciagle poznajemy się, i to jest fantastyczne, nie
                  > śpieszymy się, nie chcemy zgubić siebie. I czuję się niesamowicie bezpieczna,
                  > to dodaje mi skrzydeł, i chcę dać MU jak najwięcej, ale jednocześnie dać
                  > wolność, która jest każdemu potrzebna. Kobieta-bluszcz, która zyje tylko
                  > życiem swojego faceta to bardzo częsta, ale niestety chora sytuacja.

                  ja tam lubie bluszcze, tak ladnie sie pna.
                  ale czemu mowisz o bluszczu w tym kontekscie? Bylas nim i wyciagnelas wnioski?
                  • quickly Nie spotkasz normalnych facetow... 21.08.03, 07:12
                    Nie ma normalnych facetow...

                    Tak naprawde, to sa tylko trzy odmiany samcow:
                    1. kobieciarze
                    2. pijacy i inni zboczency
                    3. faceci bez jaj, tacy do kitu, czyli nie mogacy sie wpisac do zadnej grupy
                    powyzej, innymi slowy: roznej masci popaprancy...

                    No coz, wybor nalezy do Ciebie...

    • ka_27 kiedy spotkasz normalnego faceta? 21.08.03, 07:48
      Kiedy nie będziesz go tak usilnie szukać. Wówczas sam Cię odnajdzie :-)))
      • quickly Re: kiedy spotkasz normalnego faceta? 21.08.03, 08:02
        ka_27 napisał:
        "Kiedy nie będziesz go tak usilnie szukać. Wówczas sam Cię odnajdzie :-)))"

        Tak, tak. To bedzie grabarz...
        • ka_27 kiedy spotkasz normalnego faceta? 21.08.03, 08:08
          Grabarz może się okazać całkiem ŻYWYM mężczyzną :-)))))
          • quickly Spotkalas normalnego faceta... 21.08.03, 08:22
            A ja mam taka tasme z nagraniem "Corka grabarza"... dostalem z Polski.
            W tej piosence taka jedna corka grabarza przychodzi, zeby sie smiac nad grobem
            swojego (chyba swojego?) chlopaka, ktorego jej ojciec wczesniej tam zakopal...
            Tylko dlaczego ona sie przy tym smieje? I w dodatku przynosi swieze kwiaty na
            ten jego grob i to codziennie!!!
            Skubana - taka wredna...
            Moze znasz ta piosenke?

            Co do kwiatow, to wlasnie skonczylem prace i ide kupic cebulki tulipanow,
            zonkili, irysow i co jeszcze tam beda mieli... Jutro po pracy bede to sadzil.
            A... wloze je do lodowki i posadze na spokojnie w sobote...
            Lubisz ogrod?

            Zegnam i zycze udanego czwartku...
            • ka_27 Spotkalas normalnego faceta... 21.08.03, 08:34
              Ogrody angielskie na przykład
            • cal-ineczka Re: Spotkalas normalnego faceta... 22.08.03, 12:23
              quickly napisał:

              > A ja mam taka tasme z nagraniem "Corka grabarza"... dostalem z Polski.
              > W tej piosence taka jedna corka grabarza przychodzi, zeby sie smiac nad
              grobem
              > swojego (chyba swojego?) chlopaka, ktorego jej ojciec wczesniej tam zakopal...
              > Tylko dlaczego ona sie przy tym smieje? I w dodatku przynosi swieze kwiaty na
              > ten jego grob i to codziennie!!!
              > Skubana - taka wredna...
              > Moze znasz ta piosenke?
              >
              > Co do kwiatow, to wlasnie skonczylem prace i ide kupic cebulki tulipanow,
              > zonkili, irysow i co jeszcze tam beda mieli... Jutro po pracy bede to sadzil.
              > A... wloze je do lodowki i posadze na spokojnie w sobote...
              > Lubisz ogrod?
              >
              > Zegnam i zycze udanego czwartku...

              Czemu mi quickly tego wszystkiego nie napiszesz co tutaj?
              Nierozumiem Cie. Wiesz jak bardzo czekalam az powiesz co sie z Toba dzieje?
              Kochasz mnie jeszcze?
              Powiedz ze nie, czemu tego nie powiesz?????????
              • ka_27 Spotkalas normalnego faceta... 22.08.03, 12:46
                cal-ineczko,

                spokojnie, powie Ci to :-)))
                I powie sporo innych pięknych słów :-)))
                • quickly dla ka_27 26.08.03, 03:19
                  Juz powiedzialem... wczoraj, dzisiaj, i zawsze... :)))
                  • white.falcon Re: dla ka_27 26.08.03, 03:24
                    quickly napisał:

                    > Juz powiedzialem... wczoraj, dzisiaj, i zawsze... :)))

                    Nie mów tak. Bo rozczarowanie czasem boli bardziej od rzeczywistego bólu serca.

                    Zyczliwie, bardzo mało mądry sokół.:(
                    • quickly dla white_falcon 26.08.03, 04:54
                      "Nie mów tak. Bo rozczarowanie czasem boli bardziej od rzeczywistego bólu
                      serca."
                      Nie bede z Toba polemizowal, bo masz racje. Sam nie wiem, co bedzie z nami za
                      miesiac, za rok, za piec, dziesiec lat... Cal-ineczka zaistniala i jest...
                      Chcialbym, zeby byla zawsze. Czy bedzie to mozliwe? Jak znam zycie, to stanie
                      ono na glowie, zeby poplatac i pogmatwac wszystko, co jest tylko mozliwe...

                      "Zyczliwie, bardzo mało mądry sokół.:("
                      Malo kto na tym forum zdobylby sie na takie odwazne slowa. Dla wielu, strach
                      przed tym, co moga sobie pomyslec inni, skutecznie parazlizuje im mozgi... Nie
                      balas sie - i juz nawet z tego powodu mozna Cie polubiec. Nie, nie jestes "malo
                      madrym sokolem" - wrecz przeciwnie! Nie bede Ci kadzic... Moge tylko napisac,
                      ze operujesz znakomicie jezykiem polskim, i wiesz co mozna, a czego nie mozna
                      powiedziec...
                      • ja_nek Re: dla white_falcon 27.08.03, 00:10
                        Nie mogę nie zgodzic się z Quicklym co do WF:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja