waletynkowe smutki - czy Oni tacy już są?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 16:25
Są walentynki, wszyscy co są sobie bliscy starają się spędzić ten
wieczórrazem.
A ja spędzę ten wieczór sama:( Odstani raz widziałam się z moim
facetem miesiąc temu, ponieważ był chory, niewiele w tym czasie też
rozmawialiśmy. Dziś miał przyjechać do mnie.
Tak bardzo, bardzo się cieszyłam. Wcześniej miał jeszcze tylko zajść
do lekarza. I cóż lekarka , która jest jednocześnie klientką
zmieniła mu godzinę wizyty na mocno wieczorną (koniec przyjęć) a On
biernie się na to zgodził. Zapytany, dlaczego nie powiedział, że ma
inne plany na wieczór i nie upierał się przy godzinie wyznaczonej
(początek przyjęć) powiedział mi „to klientka, nie chciałem tak z
nią rozmawiać”. Może ja jestem z innej epoki – nie rozumiem jak
relacje z klientem można przekładać na relacje z bliską osobą
(wiedział jka abrdzo się cieszę na to spotkanie). Nie mówiąc o tym,
że moim zdaniem powiedzenie, że mam plany ponieważ wcześniej była
inna ustalona godzina nie może wpływać na relacje biznesowe.
Wprawdzie po tym jak powiedziałam, że jestem rozczarowana
powiedział, że jeśli chcę może odwołać tę wizytę, ale mnie zależy na
jego zdrowiu i nie mogę się zgodzić na coś takiego. Zresztą ja nie
lubię czegoś co w jakimś sensie jest wymuszone i to spotkanie w
takim układzie wcle by mnie już nie cieszyło. Nie wiem, co mam
sądzić o takiej sytuacji. Może ja po prostu nic nie znaczę dla niego:
( Siedzę w walentynkowo ustrojonym mieszkaniu ( tak bardzo chciałam
żeby ten wieczór, po długim niewidzeniu się był cudowny i miła
świąteczną oprawę) i zastanawiam się czy ja coś znaczę dla Niego, bo
ja nie wyobrażam sobie, że mogłabym przełożyć coś ponad nasze
wspólne relacje. Czy mężczyźni tacy już są czy to tylko ja jestem
taka beznadziejna, że można wobec mnie tak postąpić i w takiej
formie mi to powiedzieć:(


Mam nadzieję, że inne zakochane kobiety nie przezywają dziś takiego
rozczarowania jak ja i spędzą ten wieczór z tymi, których kochają.
Miłego wieczoru Szczęściary:)
    • Gość: andzia chyba tacy sa IP: *.nysa.punkt.pl 14.02.08, 20:11
      ja tez dzis sama mimo ze mam faceta...
      ach szkoda gadac...
      • Gość: taka sama Re: chyba tacy sa IP: *.ols.vectranet.pl 14.02.08, 20:39
        ja tez jestem sama i mam faceta-dostalam buziaka na gg.postaral sie
        jak zwykle.Czy oni nie wiedza co robic, czy moze czekaja na kwiaty?
    • Gość: ? Re: waletynkowe smutki - czy Oni tacy już są? IP: *.chello.pl 14.02.08, 20:15
      >Odstani raz widziałam się z moim
      > facetem miesiąc temu, ponieważ był chory, niewiele w tym czasie
      też > rozmawialiśmy.


      Z czyjej inicjatywy było to, że niewiele rozmawialiście ?
      Bo moze tylko Ci sie wydaje , ze jeszcze jesteście razem...? Związek
      tak nie wygląda...
    • Gość: Mark Walentynki takie glupie juz sa :) IP: *.pools.arcor-ip.net 14.02.08, 20:30
      To komercyjne pseudo-swieto , bez zadnego indywidualnego podtekstu
      (bo to ani imieniny, ani urodziny).

      Czy ten "owczy ped" tak bardzo zawrocil Ci w glowie?
      • Gość: toja TAK, ONI TACY SA IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.08, 22:45
        Przeciez to nie chodzi o walentynki tylko o spotkanie po dlugim czasie niewidzenia. Ktos sie cieszyl, cos planowal a innemu jakby na tym nie zalezalo. Takie mysli mozna miec zarowno 14 lutego jak i 30 czerwca. Wy naprawde nie rozumiecie kobiet...
        Dobranoc.
Pełna wersja