Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce?

11.03.08, 11:25
Czy takie dziewczyny nie przeraża fakt, że przez takie postępowanie będą miała
wielu partnerów i po prostu ciężko będzie o niej powiedzieć, że wzorowo się
prowadzi, szanuję się i jest raczej cnotliwa? Czemu bycie porządną nie ma dla
niej żadnej wartości i ona woli być puszczalska? Jak to jest w ogóle możliwe,
że po tak krótkim czasie kobieta jest w stanie to zrobić z facetem, którego
praktycznie nie zna i przede wszystkim nie kocha?
    • alienated Upośledzenie płata czołowego n/t 11.03.08, 11:45
      .
    • zwierz_futerkowy Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 11.03.08, 14:54
      po chamsku, ale szczerze: czasem to jedyne co ma sobą do zaoferowania (faceta też się to tyczy)
      pozdrawiam.
      • fanka.turystyki A ja myślałam 11.03.08, 18:16
        że zwierzaki futerkowe patrzą na to inaczej i że decydującą rolę odgrywa u nich
        pęd do rozmnażania ;-)))
        • zwierz_futerkowy Re: A ja myślałam 11.03.08, 18:18
          No!... bywamy też rrrrromantyczne.
          • fanka.turystyki Re: A ja myślałam 11.03.08, 18:28
            A jak to jest w sytuacji, kiedy właściciel(ka) zwierzaka futerkowego, albo jakiś
            mądry pan ze związku hodowców -koniecznie i na pierwszej randce chce rozmnożyć
            zwierzaka o takiej a owakiej maści i długości futra ze zwierzakówną
            (zwierzakową?) o jakiejś tam innej maści i rodzaju futra, a wszystko to w celu
            uzyskanie zwietrzaczków o jakiejś tam maści i rodzaju futra, które tak czy owak
            kiedyś zostanie z nich zdarte???

            Co w takiej sytuacji robią zwierzęta futerkowe, nafaszerowane często hormonami i
            popychane przez właścicieli czy hodowców, do podjęcia natychmiastowych czynności
            prokreacyjnych? ;-PPPPP
            • zwierz_futerkowy Re: A ja myślałam 11.03.08, 18:38
              trudne pytania zadajesz.
              ja z takimi sytuacjami radzę sobie obniżając swoją wartość rozpłodową jako samiec: palę papierosy ( a trawkę zdarzy się czasem...), piję dużo kolorowych ale i przźroczystych płynów. Śmierdzę winem, czosnkiem i patchouli (dla zabicia zapachu stóp), wiec inne istoty - słusznie - odsuwają się ode mnie. a jak właściciel zagaduje to udaję że nie słyszę, że on to właśnie uświadomił mi iż zgubiłem aparat słuchowy (działa idealnie; również n ulicy kiedy ktoś pyta o drogę). Na samice także działa uporczywe drapanie się w miejscu gdzie (powinno się mieć) są niesforne części ciała.
              odpychać umiem, bo w tym strasznym świecie nie tylko umiejętność walki czy autoreklamy ale i ODEPCHNIĘCIA od siebie gwarantuje przetrwanie :))))
            • zwierz_futerkowy Re: A ja myślałam 11.03.08, 18:56
              a co do tych hormonów to nie wiedziałem... muszę uważniej w paszę patrzec :))))

              pozdrawiam i znikam :*
    • z.usmiechem Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 11.03.08, 20:30
      ekst-aza napisała:

      > Jak to jest w ogóle możliwe,że po tak krótkim czasie kobieta jest
      w stanie to zrobić z facetem, którego praktycznie nie zna i przede
      wszystkim nie kocha?

      -po kilku drinkach/piwach wszystko jest możliwe. Dotyczy również
      facetów. :))
    • pannisko Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 12.03.08, 07:11
      jak to jest możliwe, że mężczyźni korzystaja z usług prostytutek,
      których w ogóle nie kochają ????
    • pannisko Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 12.03.08, 07:12
      mężczyźni tez masowo nie szanują się , nie są cnotliwi,źle się
      prowadzą, mają wiele partnerek !!! Brudny jest ten świat !!!!!!
      • Gość: alienated Lepiej niech taki wyladuje sie u prostytutki IP: *.centertel.pl 12.03.08, 08:14
        Niz mialby wylewac swoje frustracje np. na jakiejs romantycznej liscie dyskusyjnej :)))
      • z.usmiechem <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=F7cry9u0Czw&feature=" targe 12.03.08, 09:07
        pannisko napisał:

        > mężczyźni tez masowo nie szanują się , nie są cnotliwi,źle się
        > prowadzą, mają wiele partnerek !!! Brudny jest ten świat !!!!!!

      • z.usmiechem Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 12.03.08, 09:08
        pannisko napisał:

        > mężczyźni tez masowo nie szanują się , nie są cnotliwi,źle się
        > prowadzą, mają wiele partnerek !!! Brudny jest ten świat !!!!!!

        <a href="pl.youtube.com/watch?v=F7cry9u0Czw&feature=" targe
        :))
        • andrexx Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 12.03.08, 09:25
          żyjemy w takim świecie, w którym połowa naszych zachowań i poglądów
          jest uwarunkowana wychowaniem, moralnością narzucona przez kościół,
          rodzinę, itp
          facet , który ma wiele partnerek jest towarzystki
          kobieta, która ma wielu facetów to ladacznica
          myślę, że to jest uproszczenie
          ale prawda też jest, że tych wielu partnerów jest bardziej
          demoralizujące dla psychiki kobiety
          Jeśli kobieta zdradza to jest bardziej niszczące dla związku, rodziny
          Facetowi trudniej się pogodzić ze zdradą partnerki, bo to uderza
          bezpośrednio w istotę jego męskości
          • dziewczyna.z.bagien Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 13.03.08, 19:34
            Wielu partnerów jest demoralizujące dla psychiki kobiety, wielu partnerów jest
            demoralizujące dla psychiki kobiety, wielu partnerów jest demoralizujące dla
            psychiki kobiety, wielu...
            KONIECZNIE MUSZĘ TO ZAPAMIĘTAĆ, PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!!!!!!!:DDDDDDDD
          • dwausmiechy Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 13.03.08, 20:04
            super,czyli kobiecie nie wolno zdradzać bo raz - odbiera facetowi męskość, dwa -
            potwornie demoralizuje swoją psychikę, trzy - niszczy związek i rozwala rodzinę.
            zdrada kobiety = samo zło.
            facet więc może zdradzać bo - własciwie nic kobiecie nie odbiera z kobiecości,
            wlasciwie demoralizuje mu się psychika tylko trochę albo wcale, własciwie
            związek nie zostaje zniszczony po zdradzie...
            vivat patriarchat, no problemo.

            ale jeszcze o tych "wielu partnerów demoralizujących psychikę kobiety"
            chciałabym zapytać : o który przypadek "wielu" chodzi? monogamię seryjną,
            poligamię czy może gruppen sex?
            • viviene Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 13.03.08, 20:14
              :))))))))
              • dwausmiechy Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 13.03.08, 20:41
                Ty się nie śmiej, to poważne sprawy są ;)
            • bibi234 Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 13.03.08, 20:28
              ale z kim ci faceci mają zdradzać ? byle nie z żoną "andrexx" ???
              • dwausmiechy Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 13.03.08, 20:44
                a co tak personalnie od razu?
            • bibi234 Re: Zbliżenie seksualne już na pierwszej randce? 13.03.08, 20:28
              ale z kim ci faceci mają zdradzać ? byle nie z żoną "andrexx" ???
              • dziewczyna.z.bagien Andrexx 13.03.08, 20:37
                O kurczę, Andrexx przepraszam, nie sądziłam, że moja mantra wywoła taką lawinę
                oburzenia na to co napisałeś. Naprawdę sorry, nie chciałam:)
                Po namyśle dochodzę do wniosku, że zapewne masz rację:)
                • bibi234 Re: Andrexx 13.03.08, 20:51
                  ale za co ty go przepraszasz ??? za to ,że ma takie słabe poczucie
                  męskości ??? przecież to jego problem
                  • dziewczyna.z.bagien Re: Andrexx 13.03.08, 20:55
                    Pozwól , że pozostanę przy swoim zdaniu.Nie wydaje mi się również, by z wpisów
                    na forum można było wyciągać aż tak daleko idące wnioski.Gdybym to zrobiła,
                    musiałabym przepraszać stokroć bardziej.
                  • fanka.turystyki Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 08:33
                    bibi234 napisała:

                    > ale za co ty go przepraszasz ??? za to ,że ma takie słabe poczucie
                    > męskości ??? przecież to jego problem

                    Ponieważ jestem damską szowinistyczną świnią ;-) więc po głębokim namyśle powiem
                    tak: zdrada kobiety ma mniej szkodliwych następstw niż zdrada mężczyzny, a wręcz
                    jest dla wszystkich korzystna. I mam na to dowody naukowe:

                    1. kobieta mając (jednocześnie) wielu partnerów ma wyższe poczucie własnej
                    wartości i mężczyzna żyjący z nią w jakkolwiek usankcjonowanym związku może być
                    z siebie dumny, że jeszcze go nie zostawiła dla "konkurencji". Jak więc widzimy,
                    zdrada nie demoralizuje psychiki kobiety, wręcz przeciwnie -wpływa na nią dodatnio.

                    2. Zdrada kobiety wpływa również dodatnio na rozwój empatii i poczucia więzi
                    społecznych u jej dzieci -ja się ma 10 tatusiów to później każdy napotkany
                    człowiek jest bratem. I to jest fakt obserwowany w niektórych kulturach
                    pierwotnych do dnia dzisiejszego.

                    3. Z punktu 1 wynika bezpośrednio, że zdradzając kobieta umacnia swój związek a
                    nie rozwala go -mężczyzna rozumiejąc, że w każdej chwili może stracić partnerkę
                    -bardziej się stara i troszczy się o nią.

                    3. Zdradzając kobieta wpływa pozytwnie na serce i układ krwionośny:
                    -swój (poprzez zwiększony wysiłek fizyczny)
                    -wszystkich partnerów (również poprzez zwiększony wysiłek fizyczny)
                    -stałego partnera poprzez dotarczenie mu regularnej porcji adrenaliny
                    (rzuci mnie czy nie rzuci?)

                    4. Sprawniejszy układ krwionośny kobiety i lepsza przemiana materii to
                    automatycznie szczuplejsza figura -nawet zdradzany partner powinien być
                    zadowolony i szczęśliwy z tego powodu.

                    5. Wysoki poziom hormonów u kobiety to również czysta, ładna cera oraz
                    błyszczące oczy -i tu też każdy mężczyzna powinien być z tego zadowoly...

                    I po tych "naukowych" wywodach zapytam każdego z panów, naiwnie wierzącego, że
                    zdrada mężczyzny jest do zaakceptowania a zdrada kobiety -nie: drodzy koledzy, a
                    popatrzyliście kiedykolwiek na sprawę z punktu widzenia zdradzanej kobiety czy
                    dzieci zdradzającego tatusia i zastanowiliście się co ONI o tym myślą i co wtedy
                    czują?
                    Jak bardzo czują się skrzywdzeni, oszukani, odarci z poczucia wartości???

                    To już nie te czasy (króla Ćwieczka), że kobieta nie miała środków do życia, nie
                    miała żadnych możliwości rozwoju osobistego i musiała na pewne sprawy patrzeć
                    przez palce i zaciskać zęby, bo to było lepsze od wylądowania na bruku lub
                    powrotu na łaskę i niełaskę rodzinki.

                    Ale pogląd pozostał, ja natomiast nie rozumiem dlaczego w kwestiach
                    kobiecego spojrzenia na zdradę -zazwyczaj wypowiadają się sami mężczyźni i do
                    tego wypowiadają się tendencyjnie, rozważając to tak jak im jest wygodnie.
                    • dwausmiechy Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 09:19
                      a Ty byś łatwo ograniczyła swoje "prawa" na rzecz innych dostając w zamian
                      obowiazki? Filozofia Kalego.
                      Przecież kobieta powinna być spolegliwa i posłuszna, słuchać mężczyzny i być
                      wdzięczną za samą jego obecność, a teorie męża przyjąć bez gadania za swoje i
                      broń boże nie krytykować. Tylko taki model związku jest w stanie utrzymać
                      tradycyjną rodzinę z Matką Polką na barykadzie poświęcenia wychowującą córy ku
                      chwale ich przyszłego chłopa.;)
                      • alienated Ja z kolei jako szowinistyczna świnia :) 14.03.08, 09:28
                        uważam, że "kościół, kuchnia i dzieci". We łbach się poprzewracało z tego
                        feminizmu i dobrobytu :)
                        A jakie mamy etapy w życiu kobiety (nawiasem mówiąc, opowiedziała mi to kobieta,
                        he he ):
                        1. Wq... ojca.
                        2. Wq... męża.
                        3. Wq... zięcia.
                        Co "zdolniejsze" jeszcze wk... adoratorów, zamiast ich karmić słodkościami :)
                        • dwausmiechy Re: Ja z kolei jako szowinistyczna świnia :) 14.03.08, 09:42
                          bo "czy świat się zmieni gdy z młodych gniewnych powstaną starzy wkur.ieni?"

                          wszystko ma początek w korzeniach.
                          kłamca Adam zwalił przed Bogiem na Ewę że go zdradziła (zachowanie znane w
                          psychologi - obrona przez atak, swoje zdrady usiłuje się ukryć przez oskarżenie
                          drugiej strony o niewierność.
                          Ewka po próbach wytłumaczenia, niewinnie oskarżona o wszelkie zło tego świata,
                          odarta z godności i majątku (Adaś narobił długów szlajając się z kochankami po
                          hotelach a potem klapali biedę i wszyscy twierdzili że to Ewki wina) - straciła
                          cierpliwość i zapoczątkowany został etap wq..na chłopów przekazywany przez
                          pokolenia, wysysany wraz z mlekiem matki.
                          Dopiero ostatnio sytuacja zaczyna się klarować. Kobiety otwarły się na świat,
                          przebierając w wielu kochankach zaczynają byc szczęśliwsze (kto by z jednym
                          marudnym chłopem całe życie wytrzymał!) zrelaksowane, mają wiele alternatyw,
                          porzucają archetyp ofiary Adama. Jest więc szansa, ze w następnym pokoleniu
                          będzie więcej wqu.. facetów niż kobiet.
                          • alienated :) 14.03.08, 09:51
                            Nie wiem, co Adam zwalił przed Bogiem, he he, ale cała ta historia jest tylko
                            zobrazowaniem tezy: Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle :)
                            • dwausmiechy Re: :) 14.03.08, 10:00
                              znowu błąd myslenia! niegrzeczne dziewczynki nie chodzą na posyłki :))
                      • z.usmiechem Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 09:36
                        dwausmiechy napisała:
                        > Przecież kobieta powinna być spolegliwa i posłuszna, słuchać
                        mężczyzny i być
                        > wdzięczną za samą jego obecność, a teorie męża przyjąć bez
                        gadania za swoje i
                        > broń boże nie krytykować.

                        - święte słowa. Tak trzymaj. :))
                        • dwausmiechy Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 09:43
                          sam sobie trzymaj.
                          • z.usmiechem Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 09:52
                            dwausmiechy napisała:

                            > sam sobie trzymaj.

                            - przecież nie chciałem byś mi trzymała, ale jestem skłonny się
                            zgodzić :))
                            • dwausmiechy Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 10:02
                              zboczeniec!
                              • z.usmiechem Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 10:18
                                dwausmiechy napisała:

                                > zboczeniec!

                                :)))ten zboczony, kto ma zboczone myśli. Co mi chciałaś
                                potrzymać? :))
                                • dwausmiechy Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 10:24
                                  co za manipulacja. gdzieś było "chciałam"?
                                  • z.usmiechem Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 10:26
                                    dwausmiechy napisała:

                                    > co za manipulacja. gdzieś było "chciałam"?

                                    - no dobrze: wyobraziłaś sobie ,że mnie łapiesz :))
                                    • dwausmiechy Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 10:31
                                      nie, a Ty sobie wyobraziłeś?
                                      • z.usmiechem Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 11:55
                                        dwausmiechy napisała:

                                        > nie, a Ty sobie wyobraziłeś?

                                        - ja sobie wyobraziłem, że trzymam i całuję Twoją dłoń Mandam :))
                                        • dwausmiechy Re: Sprowokowaliście mnie ;-PPP 14.03.08, 12:28
                                          doprawdy, cóż za boski facet!
                  • andrexx Re: Andrexx 14.03.08, 12:08
                    hmm po cześci poczułem się wywołany do tablicy
                    nie napisałem, że zdrada mniej boli kobiety niż meżczyzn, że mniej
                    cierpią, itp
                    napisałem jedynie , że zdrada kobiet jest bardziej brzemienna w
                    skutkach i , że bardziej uderza w istotę męskości zdradzanego faceta
                    niż w poczucie kobiecości zdradzanej kobiety
                    po prostu droga bibi234 facet czymś więcej się różni od kobiety niż
                    faktem posiadania sisiaka
                    zresztą w tych sprawach uogólnienia sa bardzo krzywdzące

                    co do mojego poczucia męskości, to nie narzekam
                    czasami chyba nawet przesadzam :)
                    ale to kobiety mnie zepsuły
                    • dwausmiechy Re: Andrexx 14.03.08, 12:33
                      andrexx napisał:


                      > napisałem jedynie , że zdrada kobiet jest bardziej brzemienna w
                      > skutkach i , że bardziej uderza w istotę męskości zdradzanego faceta niż w
                      poczucie kobiecości zdradzanej kobiety


                      skąd masz takie dane? byłeś kobietą zdradzoną przez faceta?
                      • andrexx Re: Andrexx 14.03.08, 12:37
                        rozmawiam
                        czytam
                        sporo czytałem n/t temat
                        większośc psychologów, psychoterapetów również skłąnia się ku temu
                        ale jak napisałem uogólnienia są krzywdzące
                        • dwausmiechy Re: Andrexx 14.03.08, 13:03
                          rozumiem, przeczytałeś o tym więc WIESZ. Swoje dzieci wychowasz w takiej WIEDZY.
                          I kolejne córki będą siebie obwiniac o zdradę męża(pewnie mu nie dawała) a
                          kolejni synowie nie będą się przejmować swoimi zdradzanymi żonami/dziewczynami
                          bo przecież "facet musi spuścić napięcie z krzyża i to normalne" a "kobieta ma
                          obowiązek być dziewicą do ślubu a potem w imię dobra rodziny tolerować wszystko
                          co pan i władca robi". I tak sobie rosną pokolenia "nie-wiadomo-dlaczego"
                          wqurzonych kobiet.
                          A wystarczyłoby się przejść na fora gdzie wypowiadają się zdradzane i porzucone
                          po zdradzie kobiety, zeby zobaczyć w co zdrada męża uderza.
                          • andrexx Re: Andrexx 14.03.08, 13:17
                            neguję każdą zdradę
                            ale jeśli ktos pisze na forach nie znaczy, że więcej cierpi
                            nie wiem czemu zaraz wszystkim mężczyzną przypisujesz brak empatii,
                            uczuciowość na poziomie pantofelka i szowinizm
                            • dwausmiechy Re: Andrexx 14.03.08, 13:22
                              przypisuje ci tylko to co sam twierdzisz : ze zdradzanie kobiety przez faceta to
                              mniejsze zło dla ludzkości niż zdradzanie faceta przez kobietę. a, że trąci to
                              szowinizmem na kilometr to cóż ja poradzę.
                              • andrexx Re: Andrexx 14.03.08, 13:30
                                faceci często zdradzają tylko w aspekcie fizycznym
                                kobiety rzadko
                                kontakt fizyczny dla kobiet zazwyczaj łaczy się emocjami na wyższym
                                poziomie
                                nawet z powyższego jest większe zagrożenie dla rodziny
                              • Gość: alienated Po prostu IP: *.centertel.pl 14.03.08, 13:36
                                Dla faceta zdrada fizyczna moze byc zupelnie oddzielona od zdrady psychicznej, chociaz tez to moze byc wspolne - stereotypowy facet dzieli kobiety na dwie kategorie - porzadne, ktore szanuje i dupy, ktorych nie szanuje. Stereotypowa kobieta zdradzajac angazuje obie sfery. Wspolczesne realia pokazuja jednak, ze ten stereotyp nie zawsze jest prawdziwy, czyli rosnie nam pokolenie kobiet wyzwolonych, ktore potrafia zrobic bach bach bez angazowania sie uczuciowego, dla sportu i przyjemnosci.
                                Ludzie, mamy rownouprawnienie i jestesmy w Unii :)
                                • andrexx Re: Po prostu 14.03.08, 13:42
                                  Gość portalu: alienated napisał(a):

                                  Ludzie, mamy rownouprawnienie i jestesmy w Unii :)

                                  A ja jeszcze pamietam jak byliśmy w układzie warszawskim ":)
                                • dwausmiechy Re: Po prostu 14.03.08, 14:25
                                  Stereotypowy facet dzieli kobiety na dwie : porządne i nieporządne. z
                                  pierwszymi się żeni i potem je zdradza z drugimi. Szacunek do człowieka(w tym
                                  kobiety) tu nie gra roli. Bo albo ktoś je szanuje albo nie. Jesli nie szanuje
                                  "drugich" to jak wiatr mu zawieje wygodniej w drugą stronę to i "pierwsze" na
                                  jego szacunek liczyć nie mogą.
                                  Chcesz sprawdzić faceta - sprawdz jak traktował swoje poprzednie dziewczyny i
                                  "przyjaciółki", na bank to samo czeka ciebie :)).
                                  Wiem, ze panowie by chcieli mieć wyłączność na seks bez zobowiązań no ale sory
                                  winetou... kobietom się znudziła rola wqu... matki polki :) , niestety- ból
                                  jeszcze w tym, ze facet dzieci nie urodzi,
                                  • alienated Dobrze prawisz :) 14.03.08, 14:59
                                    Aleśmy se pogadali :)
                                    Ciekawe, co na to Siostra Założycielka Wątku, czyli Ekstaza :)
                                    • dwausmiechy Re: Dobrze prawisz :) 14.03.08, 16:03
                                      opowiem Ci kawał :
                                      przychodzi królik do apteki i mówi "poproszę 200 prezerwatyw". Pani mówi, że ma
                                      tylko 199 sztuk.
                                      Królik mysli i myśli..
                                      Wreszcie mówi " no dobra, niech pani daje te 199. - Ale żeby pani wiedziała, że
                                      mi pani lekko weekend spieprzyła !"
                                      • alienated Czyżby Ci chodziło o to, 14.03.08, 16:48
                                        że osoba kulturalna potrafi pewne treści przekazać w sposób asertywny, np.
                                        zamiast "Jak Cię widzę, to mam ochotę wbić Ci siekierę między oczy"
                                        powiedzieć: "Kiedy Cię zobaczę, odczuwam smutek i wyrzuty sumienia, że Twoje
                                        zachowanie zostało przeze mnie źle zinterpretowane".

                                        W tym konkretnym przypadku królik powinien powiedzieć: Przyznaję, że czuję się
                                        odrobinę zawiedziony brakami zaopatrzenia w aptece, w której Pani sprzedaje. Czy
                                        zechciałaby może Pani porozmawiać o tym ze mną w miłej klubowej atmosferze,
                                        kiedy Pani skończy pracę? :)
                                        • polam5 Re: Czyżby Ci chodziło o to, 14.03.08, 17:50
                                          a moze kroliczek mogl pani aptekarce zaproponowac randke - i to bez uzycia
                                          prezerwatywy?
                                        • dwausmiechy Re: Czyżby Ci chodziło o to, 15.03.08, 08:14
                                          :))))) chodziło mi o to, że udanego weekendu Panu życzę
                                  • polam5 Re: Po prostu 14.03.08, 17:48
                                    Podbno pierwsza kobieta zaspokaja tylko 80% meskich potrzeb (w szerokim tego
                                    slowa znaczeniu) . Wielu sie tym zadowala ale wielu tez szuka innch na
                                    zaspokojenia tych pozostalych 20% . I niestety wielu z nich do konca zycie nie
                                    pozostaje nic innego jak te 20%....(jesli ich nie rozmienia na nastepne 80 +20% )
                                    • alienated Pure Pareto :) n/t 14.03.08, 18:17
                                      .
                                      • polam5 Re: Pure Pareto :) n/t 14.03.08, 19:28
                                        No jak sie przyjrzec to wyglada to

                                        1 - 80%
                                        2 - 20% (uf, niewiele ale moze jeszcze da sie zyc?)
                                        3 - 4% (20% z 20) (no nie za wiele zostalo)
                                        4 - 0.8% (20 z 4%) i tu mozna juz powiedziec ze to jest ZERO w porwnaniu z 1-sza?
                                    • dwausmiechy Re: Po prostu 15.03.08, 08:16
                                      Zaraz zaraz! dlaczego wszyscy skupiają się na potrzebach mężczyzn? a gdzie
                                      kobiety prawo do orgazmu?! ;)
                                      • z.usmiechem Re: Po prostu 15.03.08, 09:07
                                        dwausmiechy napisała:

                                        > Zaraz zaraz! dlaczego wszyscy skupiają się na potrzebach mężczyzn?
                                        a gdzie
                                        > kobiety prawo do orgazmu?! ;)

                                        - przecież naturalną potrzebą i orgazmem kobiety jest pełne
                                        zadowolenie mężczyzny :))
                                        • dwausmiechy Re: Po prostu 15.03.08, 09:51
                                          kto ci takich głupot naopowiadał??
                                      • Gość: alienated Nie kumam :))) IP: *.centertel.pl 15.03.08, 09:18
                                        Jezeli chodzi Ci tylko o orgazm, to jaki problem? Przeciez chetnych facetow z doswiadczeniem, z duzym kutasem i bez obiekcji moralnych jest jak psow. Nic tylko ciupciac :) Wylacz internet, idz na disco, a rano bedziesz lezec zmeczona i szczesliwa, a oni Ci beda robic herbatke i sniadanko. Idealna symbioza :)
                                        • dwausmiechy Re: Nie kumam :))) 15.03.08, 09:55
                                          ech, no i znowu wychodzi ta różnica w odbiorze świata (w tym orgazmu) między
                                          płciami :)) Od ciupciania(? fe, coz za słowo!) do kobiecego orgazmu jeszcze
                                          hohohohohohohooooooooooooo.....! Ale dla Fochy jakiegoś mena chyba załatwię.
                                          Chcesz małą Foszkę na wychowanie ? :))
                                          • Gość: alienated Sorry, ale nie IP: *.centertel.pl 15.03.08, 10:16
                                            Wiem, ze rottweilery i buteliery to teraz modne, ale nie czuje tematu. Niebieska Wrozka jeszcze bardziej. Wole kundelka lub owczarka niemieckiego. Ja wiem, ze "psiarze" uwazaja mnie za zacofanego itd., ale dziecko boi sie psow, pies to wyczuwa i moze mu odpieprzyc. Zauwaz, ze te rasy byly hodowane specjalnie i w konkretnym celu - bynajmniej nie po to, zeby je trzymac w malym mieszkaniu i robic im kiziu kiziu. Troche szkoda by mi bylo, jakbym zobaczyl krwawy befsztyk zrobiony z mojego dziecka.

                                            Wbrew pozorom wiem, o co Ci chodzi z tymi orgazmami, tylko tak sie drocze :) To ma byc facet, ktory w trakcie stosunku mysli o kobiecie, nie o sobie :)
                                            • dwausmiechy Re: Sorry, ale nie 15.03.08, 11:31
                                              Ja tez się tylko droczę :)).
                                              Tak myślę, jakby Fochę z bernardynem zapoznać to przyszłe Foszątka by może
                                              złagodniały? Sierotka była, tośmy przygarnęli, ale fakt, że rasa nie nadaje się
                                              do małych dzieci ani bloku, wyszaleć się musi bo energia ją rozsadza non-stop, a
                                              silniejsza już jest ode mnie, a najlepiej się czuje gdy coś trzyma w zębach,
                                              póki co ma pasję uganiania się za... ptaszkami, zbereźnica jedna!
                                              • 333a3 Tak naprawdę to chciałbym oddać hołd 15.03.08, 12:24
                                                najpiękniejszej Kobiecie na forum.
                                                • dziewczynazmiastka Re: Tak naprawdę to chciałbym oddać hołd 15.03.08, 12:31
                                                  a ja komuś kto przysłał mi piękne róże na ek ale nie ujawnił nicka.
                                                  • 333a3 Re: Tak naprawdę to chciałbym oddać hołd 15.03.08, 12:37
                                                    Naprawdę, to drobiazg i wprawiły Cię w zachwyt?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja