A właśnie, jesienny temat :)

09.09.03, 18:08
Jesień zawsze ma w sobie posmak tęsknoty, nutkę melancholii, akcent
rozczarowania. Jest to właściwie niedostrzegalne żywym okiem przeczucie
nadchodzącej zimy chyba, ale krąży wokół nas, jak ćma dookoła nocnej lampki.
Dlaczego na jesieni tak łatwo o rozczarowania, melancholię. Za czym jest ta
tęsknota ukryta? Za latem - jako porą roku? Dlaczego na jesieni często
ogladamy się wstecz, zaczynamy dumać nad rzeczami czasem o wymiarze
filozoficznym. Dlaczego ta pora jest porą melancholii i rozczarowania, a nie
oczeliwaniem na zimę, która przecież też potrafi być cudna? Jak sądzicie?:)

Pozdrv.:)
    • taka_tam Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 18:44
      jakoś tak zbyt pusto i zbyt cicho zrobiło się u mnie w domu... ale to nie
      jesień...
      • messja Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 22:18
        taka_tam napisała:

        > jakoś tak zbyt pusto i zbyt cicho zrobiło się u mnie w domu... ale to nie
        > jesień...

        a co takiego?
        • taka_tam Re: A właśnie, jesienny temat :) 10.09.03, 15:17
          żaden dramat... za tydzień wszystko wróci do normy... :-)
    • sunrise1 Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 18:49

      jesienią wieczory i noce są dłuższe....
      mamy więcej czasu do zadumy, przemyśleń , filozofowania.
      jesteśmy jakby smutniejsi, bo każdemu organizmowi,
      nawet temu, który średnio toleruje słońce, brak radosnych,
      niosących optymizm promieni słonecznych.
      To takie nieuchronne, naturalne koleje zmian w naszym życiu...


      z:)
      • elzbieta28 Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 20:06
        Mniej słońca, chlodniejsze dni...Taka piękna pora przejściowa...Jeszcze te
        liście,które przypominają o przemijaniu....Nic tylko myśleć, dumać i spoglądać
        najpierw wsztecz a potem w przyszłość:)) Pozdrawiam
        • ja_nek Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 21:12
          Jesień kojarzy nam się z przemijaniem, czujemy swoje lata. Cykl w przyrodzie
          działa i na nas. W końcu jesteśmy jej częścią.
          Ale mi kojarzy się z kolorami i miłością.

          Pozdrawiam
          janek
    • von-koza Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 21:06
      Jesień jest początkiem końca pewnego cyklu. Wszystko zaczyna zamierać, robi sie
      szaro i smutno :(
      Nie wiem czemu, ale najbardziej bolesnym dla mnie widokiem nie są żółte liście,
      czy ich brak, nie mgły, deszcze i zimno, a... odlatujące ptaki. Gdy byłem mały
      zawsze chciałem się do nich przyłaczyć.

      Pozdrawiam
      von Koza
      • ja_nek Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 21:14
        Wpadliśmy niezależnie na to samo z tym cyklem:)
        • von-koza Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 21:18
          ja_nek napisał:

          > Wpadliśmy niezależnie na to samo z tym cyklem:)

          Bo my cykliści i masoni :)))

          Pozdrawiam
        • white.falcon Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 21:23
          Panowie, dlaczego Wam jesień kojarzy się aż tak smutno? Z bezpardonowym końcem
          czegoś? Ale przecież po to coś znika, by powstało z tego coś innego, może
          pozytywnego. Bez zmian w życiu by zapanowała stagnacja, a to dopiero jest
          zabójcze dla czlowieka. Dla mnie to owszem lekko melancholijny czas, ale czas
          refleksji, potrzebnej wszystkim do zmiany później czegoś w życiu, do kolejnego
          malutkiego kroku w nieznaną, ale ciekawą przyszlość. Chwile refleksji jeszcze
          nikomu nie zaszkodziły, ale pod warunkiem, że nie odbiera się tej refleksyjnej
          pory roku jako czegoś pesymistycznego, jak "koniec". "Koniec", w moim pojęciu -
          to nieunikniona nieuchronność, za którą nic już nie ma. Nie lepiej mysleć o tym
          czasie z nutką melancholii, ale jako o czasie wyciszenia siebie w myślach, by
          potem dalej sobie "dryptać" przez życie, przeżywając coraz to bardziej kolejne
          jesienie? :)

          Pozdrv.:)
          • von-koza Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 21:37
            O, o Falcon, a kto tak smutno zaczął, ja?
            Żeby było weselej powiem tak, jesień bywa też fajna - W jesienną noc najlepiej
            biorą sumy na Bugu i nie ma tych zgraji kolesi z subwooferami w samochodach
            balujących całe noce nad brzegiem.

            Pozdrawiam
            • white.falcon Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 21:45
              von-koza napisał:

              > O, o Falcon, a kto tak smutno zaczął, ja?
              > Żeby było weselej powiem tak, jesień bywa też fajna - W jesienną noc
              najlepiej
              > biorą sumy na Bugu i nie ma tych zgraji kolesi z subwooferami w samochodach
              > balujących całe noce nad brzegiem.
              >
              > Pozdrawiam

              Zaczęłam refleksyjnie, nie smutno.:)

              Oooo, Sokół chce złapać suma, bo lubi łapać ryby. Nauczył mnie wujek - z zawodu
              ichtiolog. Zawsze nie chce mnie zabierać, bo łowimy razem i ja zawsze nałapię
              ryb, a on - nie. Uważa, że napytał sobie biedy. Zabierzcie mnie wraz ze
              współmałżonką na łapanie suma. Napewno się złapie. :)))

              Pozdrv.:)
              • von-koza Re: A właśnie, jesienny temat :) 11.09.03, 09:46
                white.falcon napisała:

                > Oooo, Sokół chce złapać suma, bo lubi łapać ryby.

                Dzień dobry Falcon :)

                Eee, to Sokół chyba nie wie, na co ja te sumy łowię. Jakby wiedział, to by
                chyba zmienił zdanie.

                Pozdrawiam
                von Koza

            • white.falcon Re: A właśnie, jesienny temat :) 09.09.03, 21:52
              von-koza napisał:

              > O, o Falcon, a kto tak smutno zaczął, ja?
              > Żeby było weselej powiem tak, jesień bywa też fajna - W jesienną noc
              najlepiej
              > biorą sumy na Bugu i nie ma tych zgraji kolesi z subwooferami w samochodach
              > balujących całe noce nad brzegiem.
              >
              > Pozdrawiam
              __________
              P.S. Jaskółka pofrunęła. :)))

              Pozdrv.:)
    • jmx Re: A właśnie, jesienny temat :) 10.09.03, 01:16
      Nigdy w życiu nie miałam takich myśli jesienią... Raczej pod koniec roku i to
      jest dla mnie najbardziej depresyjny czas - przełom grudnia i stycznia. Brrr..
      A teraz jest milutko, jeszcze cieplutko, czasem mgielno-deszczowo, bezpiecznie
      i przylulnie.... Lubię jesień :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja