"moja siostra ma kochanka"

10.09.03, 10:15
czy interesuje was/obchodzi/reagujecie co wasi bliscy/rodzina robi ze swoim
zyciem?
np.
np. sytuacja - rodzenstwo wychowane w rodzinie "z zasadami".
jedno dowiaduje sie ze siostra ma kochanka, nie chlopaka z ktorym moze cos
wyniknie na przyszlosc -ale kochanka z ktorym od poczatku jest umowa ze tylko
i wylacznie mile spedzenie czasu (on oczywiscie nieszczesliwy w malzenstwie,
dzieci itd.), seks i przyjazn.
czy wtracacie sie ? dajecie odczuc ze potepiacie, ze to glupota itd ?
czy -jako ze to osoby dorosle- to nie komentujecie ani slowem tego zwiazku ?
    • Gość: drak Re: 'moja siostra ma kochanka' IP: *.pg.com 10.09.03, 10:22
      paaula napisała:

      > czy interesuje was/obchodzi/reagujecie co wasi bliscy/rodzina robi ze swoim
      > zyciem?
      > np.
      > np. sytuacja - rodzenstwo wychowane w rodzinie "z zasadami".
      > jedno dowiaduje sie ze siostra ma kochanka, nie chlopaka z ktorym moze cos
      > wyniknie na przyszlosc -ale kochanka z ktorym od poczatku jest umowa ze tylko
      > i wylacznie mile spedzenie czasu (on oczywiscie nieszczesliwy w malzenstwie,
      > dzieci itd.), seks i przyjazn.
      > czy wtracacie sie ? dajecie odczuc ze potepiacie, ze to glupota itd ?
      > czy -jako ze to osoby dorosle- to nie komentujecie ani slowem tego zwiazku ?

      W zasadzie to jest jej życie i jej sprawa.
      Z drugiej strony, nie mam najmniejszych watpliwości że układ o którym piszesz
      jest bez przyszłości- kanał.
      Szkoda że twoja siostra słucha bzdur które opowiada ten facet - nieszczęśliwy w
      małzeństwie, żona go nie rozumie itp.
      Ponieważ to jest twoja siostra możesz z nią porozmawiać. Tak mi się wydaje.
      • meduza4 Re: 'moja siostra ma kochanka' 10.09.03, 10:49
        Ja tam takie rzeczy komentuję i na tym poprzestaję. Jak w efekcie takiego
        układu ktoś z rodziny czy ktoś zaprzyjaźniony obudzi się z ręką w nocniku to
        przynajmniej nie będzie mógł mieć do mnie pretensji, że nie ostrzegałam.
        I w ogóle w takiej sytuacji to w zasadzie niezależnie od tego co zrobisz to
        i tak będzie źle: wtrącisz się -ktoś będzie miał pretensję, że się wtrącasz.
        Nic nie powiesz -gdy taki związek się skończy też będą pretensję, że nikt
        nic nie doradził i nie zainteresował się sytuacją.
        Lepiej więc powiedzieć co się myśli, ale nie ingerować zbyt brutalnie w czyjeś
        życie.
        • von-koza Re: 'moja siostra ma kochanka' 10.09.03, 12:07
          Drak i Meduza mają rację, więc nie bedę ich powtarzał. Dodam tylko, że jak ten
          gość taki nieszczesliwy, to niech coś zmieni - ale w swoim małżeństwie, albo
          jak nie potrafi czy nie chce, to niech sie rozwiedzie, a nie bezproduktywnie
          zawraca gitare Twojej siostrze. Co bedzie jak ona mimo swoich deklaracji
          zaangażuje się w to uczuciowo?

          Pozdrawiam
          von Koza
          • Gość: belbo Re: 'moja siostra ma kochanka' IP: 195.116.222.* 10.09.03, 12:12
            von-koza napisał:

            > Co bedzie jak ona mimo swoich deklaracji
            > zaangażuje się w to uczuciowo?

            NIECH ZGADNE: Będzie zaangazowana uczuciowo?
    • jmx Re: 'moja siostra ma kochanka' 10.09.03, 15:41
      Siostra to bliska rodzina więc można coś powiedzieć, "zagaić temat", ale to
      też zależy jakie stosunki panują między rodzeństwem; z reguły
      łatwiej 'strofować' młodsze rodzeństwo niż starszych. Ważne jest też skąd
      wiesz o romansie - od niej samej (zwierzyła Ci się) czy z plotek. Ale jeśli
      już zaczynać rozmowę to bez potępiania, pretensji itp., raczej rzeczowe
      przedstawiene sytuacji. Może przejrzy na oczy... A jak nie, cóż, to dorośli
      ludzie i sami muszą podejmować decyzje, nawet takie które nam się nie podobają
      lub uważamy je za błędne.
Pełna wersja