To nie po Bożemu

09.07.08, 10:01
Miłość jest nieobliczalna - przychodzi i odchodzi...Trudno, to
normalne. Tylko dlaczego czasem nagle robi zwrot na pięcie, wraca,
puka do drzwi i patrzy tak samo, tak samo się uśmiecha i tak samo
przyspiesza puls? Czy to ładnie tak znienacka zaskakiwać człowieka?!
    • fredoo Re: To nie po Bożemu 09.07.08, 12:19
      I to wszystko tam na bagnach???
    • Gość: # Re: To nie po Bożemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 23:16
      Jeśli wraca do Ciebie mąż, to po Bożemu
      jeśli tylko kochanek to wyrazy współczucia.
    • katinka6 Re: :) 10.07.08, 16:48
      dziewczyna.z.bagien napisała:

      > Miłość jest nieobliczalna - przychodzi i odchodzi...Trudno, to
      > normalne.

      Kiedyś gdzieś czytałam, że jeżeli bardzo staramy się zatrzymać coś w
      dłoniach, a to mimo wszystko wymyka się, to należy pozwolić temu
      czemuś odejść. A jeśli wróci do nas, to znaczy, że naprawde "nalezy
      do nas". A my pewnie "do tego czegoś":)

      Tylko dlaczego czasem nagle robi zwrot na pięcie, wraca,
      > puka do drzwi i patrzy tak samo, tak samo się uśmiecha i tak samo
      > przyspiesza puls? Czy to ładnie tak znienacka zaskakiwać
      człowieka?!
      Może wtedy należy otworzyć jej drzwi, zaprosić do środka i przywitać
      się. Zaparzyć herbatę lub kawę - w zalezności od tego, co lubi -
      usiąść przy stole i porozmawiać. Również o tym, dlaczego odeszła. Bo
      jeśli nadal przyspiesza puls, to znaczy, że nie jest obojętna:)
    • altinka To po ludzkiemu n/t 10.07.08, 21:46
      Się zdarza, ładne to jak struny wciąż drgają, miłe nawet, łechce i
      kusi
    • Gość: x Re: To nie po Bożemu IP: *.ols.vectranet.pl 18.01.09, 14:06
      hmmm
Pełna wersja