zdziwienie

09.07.08, 15:08
Już nie wiem co to jest "romantyzm" no poza jednym z kierunków w języku
polskim, ale to chyba nie to jest ważne. Zastanawiam się dlaczego na dzień
dzisiejszy duża większość męskiego społeczeństwa tak bardzo lubi skakać z
kwiatka na kwiatek, zamiast trzymać się jednego pączka. tego już zupełnie nie
rozumiem. Czym to jest spowodowane?????, kto ich do tego " zmusza", dlaczego
mają taki dziwny moim zdaniem punkt widzenia na życie. Jestem chyba zbyt
staroświecka bo dla mnie liczy się ta kolejność: poznać, zaakceptować,
polubić, zaufać, pomyśleć, sex. A nie odwrotnie. Może dlatego jestem sama.
Nie umiem przestawić toku myślenia i dostosować się do obecnych norm
panujących w świecie facet-kobieta. Może jest ze mną coś nie tak. Pewnie tak,
skoro przy pierwszym, drugim spotkaniu sex jest dla mnie nie na miejscu,
podobnie jak umawianie się w domu. To taki inny rodzaj przyzwolenia- spotkanie
w domu , na pierwszej randce. Ale cóż widać czasy się zmieniły a ja wciąż
jestem daleko za murz.... . Jak to się mówi. pozdrawiam
    • polam5 Re: zdziwienie 09.07.08, 19:24
      Dlaczego tak robia? Proste
      Bo niestety i w tej branzy zaczely dzialac prawa rynku.. widocznie sie
      skomercjalizowal
      Niestety kobiety to aprobuja i toleruja bo podbono konkurencja je do tego
      "zmusza".
      Jakkolwiek ciagle jest prawdziwe stwierdzenie "latwo przyszlo - latwo poszlo" a
      prawdziwe wartosci zawsze wezma gore - czasami tylko trzeba poczekac na wlasciwy
      moment
      Powodzenia (i cierpliwosci)
    • Gość: A1i3n Re: zdziwienie IP: *.centertel.pl 09.07.08, 23:06
      Kilka lat "chodzilem" z zona przed slubem. Nie bylo seksu. Chodzi o to, ze gdyby okazalo sie, ze z innym facetem bylaby szczesliwsza, to moglbym mu powiedziec: Kolego, nie dotknalem jej, badzcie szczesliwi. Ona jest tego warta.
      To jest duma mezczyzny.
    • andreas3233 Re: zdziwienie 10.07.08, 22:37
      Nie widze powodu do zadnego zdziwienia. Naszym naczelnym ewolucyjnym
      zadaniem, jest przekazanie naszych genow nastepnemu pokoleniu; tzn.
      mamy odniesc sukces reprodukcyjny. Dotyczy to, i kobiet i mezczyzn.
      Jednak: przyjmowane strategie reprodukcyjne u obu plci / i to wsrod
      calego zwierzecego swiata../ - sa rozne; prosto mowiac zadaniem
      samicy jest wybrac, zadaniem samca jest byc wybranym. Trzeba tez
      pamietac o biologii: kobieta jest nosicielka niewielu, ale cennych
      jajeczek, ktorych ilosc nieustannie sie zmniejsza; mezczyzna jest
      dostawca duzej ilosci taniego nasienia, ktore to, jest nieustannie
      produkowane.
      Kobieta - ponosi znacznie wiekszy ciezar inwestycji rodzicielskiej
      niz mezczyzna, / mezczyzna - czesto moment; kobieta - ok. 15 lat.
      Stad tez strategie sa inne: najkorzystniejsza strategia mezczyzny -
      jest zaplodnienie - jak najwiekszej ilosci partnerek; szerokie
      rozpowszechnienie swych genow.
      Strategia kobieca, nie moze byc taka sama; wiec jest inna. Zadaniem
      kobiety jest znalezienie mezczyzny, ktory bedzie opiekowal sie nia i
      dzieckiem i jeszcze posiadal tzw. dobre geny. Stad tez, jej znacznie
      ostrozniejszy wybor partnera. Nacisk na jakosc niz ilosc.
      Jesli ww. sobie, prosto uzmyslowimy, to i zdziwienie zniknie...
      • Gość: Gość portalu Re: zdziwienie IP: *.gprs.plus.pl 11.07.08, 23:42
        Oprócz steku bzdur, które bezmyślnie gdzieś wyczytałeś popracuj jeszcze nad
        interpunkcją :]
    • altinka Re: zdziwienie 14.07.08, 20:51
      Myślę, że generalizujesz. Jak się ktoś uwidzi to i na sex się
      poczeka. Na wiele się poczeka. A jak ludziom "nie po drodze" to i
      święta matko nie pomoże.
      P.S. Albo wysyłasz sprzeczne sygnały (ciało/zachowanie, a potrzeby
      emocjonalne) albo w dziwnych okolicznościach poznajesz oczywiście
      podobnych mężczyzn. Tak bezpardonowo sygnalizują sex?! Bez krępacji?
Pełna wersja