m343
28.07.08, 19:33
Cześć wszystkim!
Jestem nowy na tym forum i jak się domyślacie dotarłem tutaj nie bez
powodu...
Szczerze wyznam (nie będę oryginalny), że bardzo martwi mnie moja
sytuacja co do związków... Mam 20 lat, do tej pory miałem tylko
jedną dziewczynę, ale był to związek bardzo nieudany. Nie lubię o
sobie mówić, ale w tym przypadku chyba muszę w celu naświetlenia
sprawy. Otóż kobiety mówią, że jestem przystojny, wysoki itd itp.
OK, istnieje opcja, że o ile z wyglądu jestem w porządku, to mam
jakiś nieciekawy charakter... Ale tutaj sprawa się
trochę "komplikuje", gdyż wszystkie moje koleżanki twierdzą iż
jestem typem faceta "na wyginięciu" - romantyczny, porządny, taki
jakich mało w dzisiejszych czasach, a zarazem dojrzały, potrafiący
poradzić sobie w życiu...
W takim razie dlaczego nie mogę sobie nikogo znaleźć? Nadmienię iż
nie interesują mnie związki "z imprez" itd itp... Jak już to raz a
porządnie. W czym tkwi rzecz? Zastanawia mnie to każdego dnia...
Pozdrawiam.