Kto lubi Szare myszki?

07.08.08, 01:55
Czy moglibyście podpowiedzieć, jak to jest - czy uwagę Panów
przyciągają tylko Panie typu tipsy & szpilki, czy też tzw. Szare
myszki mogą czymś na 1-2-3 rzut oka zaciekawić? Choćby...
naturalnością?!

(A może to już było omawiane?)
    • corw-inc Re: Kto lubi Szare myszki? 07.08.08, 14:32
      Jest bardzo wielu facetow ktorzy wrecz nie lubia kobiet
      wymalowanych, w szpilkach... a cenia sobie tylko naturalnosc i
      wdziek.
    • falcon777 Re: Kto lubi Szare myszki? 07.08.08, 15:47
      A czy jak szara myszka załozy szpilki i tipsy to przestaje być szarą
      mszyką ? Skoro tak, to wystarczy sie przebrać... :-)

      No chyba, że bycie szarą myszka to pewien sposób patrzenia na
      siebie ...?
      • Gość: monte Re: Kto lubi Szare myszki? IP: *.anonymouse.org 22.08.08, 07:29
        Czy zawsze trzeba robić wszystko pod publikę?
        Osobiście cenię przede wszystkim naturalność i jeszcze nigdy się nie
        zawiodłem.
        O wiele lepszy kontakt (również intelektualny) miałem z osobami,
        których wygląd nie wskazywał na codziennie spędzane godziny poranne
        przed lustrem. Osoby te były jednak zadbane i podkreślały w
        naturalny sposób swój naturalny urok, bez zbędnego i mocno
        zauważalnego "dopingu" kosmetycznego.
        Poza tym większa dozę romantyzmu posiadają w sobie osoby skromne i
        to też jest jest jakaś zależność (to cenię najbardziej bo żaden
        najlepszy kosmetyk, fryzura czy ubranie tego nie zastąpi). Może
        dlatego, iż nie jestem typem strojnisia, który musi chodzić w
        najlepszych ciuchach (nie stać mnie) i bardziej cenię to kim jest
        druga osoba, a nie czy ubiera się według ostatnich trendów mody czy
        nie.
        Jeśli ktoś powie, że bycie szarą myszką jest sposobem na życie - tak
        samo można powiedzieć przecież o strojeniu się, farbowaniu namiętnym
        włosów, robieniu sobie przysłowiowych "pazurów", itp.
        Dla jednych modelka jest typem pożądanym, dla innych romantyczka.
        Osobiście wolę te drugie być może dlatego, iż sam jestem romantykiem.
    • polam5 Re: Kto lubi Szare myszki? 07.08.08, 18:15
      Uwage to na pewno przyciagaja ale z reszta to juz roznie bywa - zwykle zenia sie
      z szarymi myszkami.
      No i pamietac nalezy ze stara zasada "jesli cos reklamujesz to badz gotowy
      sprzedac" jest zawsze aktualna...
    • Gość: gość Re: Kto lubi Szare myszki? IP: *.uznam.net.pl 07.08.08, 18:21
      Jeśli już jest naturalna, to nie jest szarą myszką. Bycie naturalnym to trudna
      sztuka.
      • 7oasia Re: Kto lubi Szare myszki? 08.08.08, 00:10
        No tak, ale stereotyp postępowania dla kobiety samotnej-szarej
        myszki jest taki: ufarbuj się na czerwono, chodź w szpilkach, a ktoś
        cię zauważy. Tylko czy to nie jest "przebranie"? Ale czy bez takiego
        przebrania ktoś ją zauważy?
        Jeśli jesteśmy, dajmy na to, bibliotekarką która musi chodzić w
        płaskich butach, bo obcasy w bibliotece to horror, hałas i nie ma
        jak wchodzić na drabiny, a z dekoltem trzeba uważać, bo przy
        pochylaniu się nad czytelnikiem wszystko widać ;D to trudno epatować
        takim "zauważalnym" wdziękiem ;D
        • Gość: raffi73 Re: Kto lubi Szare myszki? IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.08, 13:53
          Ktos tu pisal o tipsach,moja partnerka twierdzi ze to juz totalny obciach i
          wiocha,teraz jeszcze plastikowe laski tak chodza. Duzy dekolt, szpilki to raczej
          przyciaganie jedynie na sex.Szare myszki sa the best bo czasem pod ta szaroscia
          kryje sie duzo barw jak w tej piosence 'ona jest ze snow a ubrana w
          codziennosc.Zwykle maja lepsze charaktery, sa spokojniejsze,delikatniejsze i
          zwykle madrzejsze niz te szpilkowe barbiegirls.
          • 7oasia Re: Kto lubi Szare myszki? 08.08.08, 23:36
            Uff, czyli ktoś jeszcze tak myśli...
            • sokol75 Re: Kto lubi Szare myszki? 09.08.08, 17:55
              A jeszcze tacy sie trafiają, to jak z zakupami w super-hipermarkecie
              nie wszystko co na wysokości wzroku i przyciąga jest najlepsze.
              Warto siegnąć wzrokiem dalej i wybrac może tę z drugiego, trzeciego
              rzędu, zaś wracając do bibliotekarki to nie może chodzić również w
              mini, bo jak wejdzie na drabinkę, to widać bieliznę. A tak ogólnie
              to prawdopodobieństwo, że mozna mieć o czym z nią porozmawiać jest
              wyższe niż z lalunią typu barbie, częstą bywalczynią warszawskich
              dyskotek.
              • 7oasia A takie z wyższymi aspiracjami?? 10.08.08, 01:08
                Pocieszające komentarze... :)
                Ok., zmienię front: a jeśli dziewczyna ma, nazwijmy to, większe
                aspiracje niż mężczyzna, czy to odstrasza? [nie mam na myśli
                aspiracji finansowych ;)] Wyobraźcie sobie dziewczynę która kończy
                pisać doktorat i poznaje faceta, który ma co najwyżej studia wyższe,
                no i...co dalej? On się wystraszy? Co byście pomyśleli na jego
                miejscu??
                • Gość: gość Re: A takie z wyższymi aspiracjami?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 01:16

                  Nie gmatwaj, dlaczego ma się wystraszyć? Jak bedziesz na każdym
                  kroku mu to przypominać, to pewnie sama go odepchniesz od siebie,
                  nie macie po nascie lat żeby to był problem.
                • rhawranek Re: A takie z wyższymi aspiracjami?? 10.08.08, 01:37
                  Ups - normalna szara myszka , prawdziwa i naturalna kobieta w dodatku pisząca
                  doktorat..... to skarb ( lepiej z mądrym zgubić , niż z głupim
                  znaleźć )Oj oj chciałbym mieć taką żonę. Pozdrawiam.
                  • agnese77 Re: A takie z wyższymi aspiracjami?? 10.08.08, 22:08
                    rhawranek napisał:

                    > Ups - normalna szara myszka , prawdziwa i naturalna kobieta w dodatku pisząca
                    > doktorat..... to skarb ( lepiej z mądrym zgubić , niż z głupim
                    > znaleźć )Oj oj chciałbym mieć taką żonę. Pozdrawiam.

                    To wcale nie rzadkość. Tylko trzeba się dobrze rozejrzeć. :) Znam wiele takich kobiet. Problem jest taki, że nasze aspiracje są często odbierane przez Was jako wywyższanie się. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego. Kompleksy? Obawa przed inteligentną kobietą?
                • jandecorator Re: A takie z wyższymi aspiracjami?? 10.08.08, 10:11
                  a jak facet ma tylko technikum i sie nie wystraszy:)?
                  zapewne Pani doktor to sie wystraszy:)
            • jandecorator Re: Kto lubi Szare myszki? 10.08.08, 10:10
              Ja chiałbym własnie spotkac "szarą myszkę":)
              gdzie sie nie obrócić to wyzieraja Dody i inne mandaryny:(
              • Gość: viviene Re: Kto lubi Szare myszki? IP: *.crowley.pl 10.08.08, 10:14
                mandarynki są słodkie:)
                • 7oasia To nie jest wyssane z palca... 11.08.08, 00:19
                  Drodzy moi piszący takie rzeczy, że aż miło ;)
                  To nie jest wyssane z palca, to się zdarza - np. rozmawiałam jakiś
                  czas temu z kolegą z dawnych lat, on skończył chyba właśnie
                  technikum; kiedy się dowiedział że skończyłam studia itd. to nagle
                  (ale dopiero wtedy) zaczęło mu się "spieszyć do domu"... Widziałam
                  bardzo wyraźnie również przy kolejnych spotkaniach, że bardzo się
                  wstydzi, że "on to tylko..." no i relacja klapła.
                  Nawiązując do "faceta po technikum", to naprawdę fajne spotkać
                  kogoś, kto ma zawód techniczny i zna się na wielu praktycznych
                  rzeczach typu remont, a przy tym jest kulturalny i "na poziomie".
                  Znam wielu studentów, którzy są zdecydowanie nie na poziomie, mimo,
                  że za niedługo będą mieć "wyższe" w kieszeni.
                  • Gość: A1i3n Szara myszko IP: *.centertel.pl 11.08.08, 00:30
                    Badz soba po prostu a teraz lulu bo pozno - szkoda oczek :)

                    Z doswiadczenia powiem Ci, ze to jest bardzo niebezpieczne, jak mentalna barbie stylizuje sie na szara myszke. I bardzo smutne, jak wrazliwa i wartosciowa kobieta stylizuje sie na barbie.

                    Osobiscie jestem przeciwnikiem tipsow, chyba ze kobieta jest na etapie rozwojowym malej dziewczynki lub ma powazne problemy z paznokciami i tipsy spelniaja role taka, jak farbowanie siwizny, ktora nie zawsze pieknie wyglada.

                    Dobranoc :)
                    • 7oasia Re: Szara myszko 11.08.08, 00:40
                      Chyba niepotrzebnie stworzyła nam się przepaść między typami Barbie
                      a Szarą myszką. A gdzie środek? Tipsy nie oznaczają bezmózgowia i
                      nie to miałam na myśli. Inicjując to wszystko co powyżej, miałam na
                      myśli raczej to, czy naprawdę trzeba się strasznie starać o
                      atrakcyjność zewnętrzną żeby mężczyznę zainteresować. Bo skoro
                      pewien człowiek pisze, że "wokół tylko Dody i Mandaryny" to znaczy,
                      że tych normalnych dziewczyn nie dostrzega. A "odstawianie się"
                      nawet bez tipsów, wymaga czasu i środków.

                      Jestem na urlopie, więc mogę zabalować przy komputerze do późna ;)))
                      Dobranoc ;)
                      • Gość: A1i3n Niezaleznie od plci IP: *.centertel.pl 11.08.08, 20:15
                        Z ludzmi jest tak, jak w tej piosence dzieciecej:

                        Pracowite mrowki buduja mrowisko
                        bo wnet przyjdzie sroga zima
                        snieg przykryje wszystko
                        A swawolny konik polny skacze sobie hopsasa
                        spiewa sobie cyku cyku
                        na skrzypeczkach gra
                        itd.

                        No i sztuka, zeby znalezc ten zloty srodek :)

                        Tipsiary, dresiary, lekkoduchy, barbie, itp....
                        Osobiscie uwazam, ze kazda kobieta chce byc kobieta, nie jest wcale jej marzeniem kreowac sie na plastikowo silikonowy karnister na sperme. Tylko, ze ktos musi pomoc wyrwac sie takiej kobiecie ze srodowiska, w ktorym tkwi oraz pomoc jej nabrac dystansu do czesto mrocznej przeszlosci, zeby uwierzyla w siebie i zbudowala sie na nowo.
                        Co do mezczyzn... Jestesmy zdecydowanie mniej odpowiedzialna plcia, tak uwazam. Dzieci przez cale zycie i tyle. Ale madra kobieta umie dobrze pokierowac facetem, swiadoma jego silnych punktow i slabosci.

                        • raffi73 Re: Niezaleznie od plci 11.08.08, 21:27
                          mow za siebie kolego
                          • raffi73 Re: Niezaleznie od plci 11.08.08, 21:34
                            a do Asi, no troche trzeba sie postarac,bo jak Cie widza tak ...,sek w tym by
                            zrobic to delkatnie,ze smakiem,nie nachalnie,bijac po oczach,czy krzyczac
                            wygladem,oto ja piekna laska.Znam dziewczyne co ma kasy duzo i moglaby wykupic
                            tuzin plastikowych barbie a sama wyglada skromnie z delikatna klasa. I to jest to.
                            • 7oasia Re: Niezaleznie od plci 12.08.08, 00:37
                              Ładnie napisane... thx.

                              A co do koników polnych i mrów, faktycznie, gdzie ten złoty
                              środek ;)))
                              • Gość: A1i3n Kurcze chyba jednak nie za ladnie napisane IP: *.centertel.pl 12.08.08, 15:25
                                O kobietach powinienem byl napisac, ze kreowanie swojego wizerunku w okreslony sposob prowokuje mezczyzn do myslenia o kobietach w kategorii obiektu seksualnego.
                                O mezczyznach, ze zachowanie duzej czesci mezczyzn przypomina zachowanie dzieci.

                                Czy kobiety lubia mezczyzn asertywnych, czy doslownych do bolu? Tez pewnie gdzies jest ten zloty srodek :)

                                Co do koniecznosci opieki kobiet nad mezczyznami z tego sie nie wycofam :) Wszak nawet JP2 i B16 sa pod opieka NMP :)
                                • 7oasia Re: Kurcze chyba jednak nie za ladnie napisane 12.08.08, 17:12
                                  Chciałabym zapytać, jaki sposób kreowania wizerunku prowokuje
                                  mężczyzn do myślenia o kobietach w kategorii... miłości ;)))

                                  A z tą opieką kobiet nad mężczyznami... ciekawe... czyli macie takie
                                  właśnie oczekiwanie? żeby ona była opiekuńcza?
                                • 7oasia Re: Kurcze chyba jednak nie za ladnie napisane 12.08.08, 18:40
                                  I jeszcze jedno - czy to nie jest przerzucanie odpowiedzialności na
                                  kobiety, jeśli się uważa, że "my to dzieci, ale to one mogą dobrze
                                  nami pokierować" [w domyśle: *powinny* nami kierować, a jak jest
                                  źle, to ich wina, no bo my to przecież dzieci...]. To co myślimy o
                                  sobie, jest przyczyną naszych działań...
                                  • Gość: A1i3n Asiu czy Joasiu IP: *.centertel.pl 12.08.08, 21:14
                                    Twoje pytania sa na tyle powazne, ze musialbym przestac bawic sie slowami i generalizowac, tylko zaczac wypowiadac sie w kontekscie swoim, mojego zwiazku itd. Wiec przeprosze i powiem pas. Moze i z tego wzgledu, ze pewno jak na faceta jestem troche popierniczony. Troche snob, troche obrazoburca, troche wiesniak i prostak, czasem jednak bardzo wrazliwy i cieply. Nie zapominajmy o narcyzmie.

                                    Po prostu badz soba. Facet poszukujacy takiej jak Ty wyczuje Cie. Pewnie bedzie niesmialy, musisz byc delikatna. Wiesz, powiem Ci, ze udawanie kogos, kim sie nie jest, to strata czasu obojga osob. Zeby tylko na stracie czasu sie skonczylo.

                                    Pisz pisz, ten doktorat o zbokach z internetu, Pani bibliotekarko :) Pomoge Ci, dostarcze troche materialu :)
                                    • 7oasia Na szczęście o nich nie piszę ;) 12.08.08, 23:22
                                      Na szczęście nie piszę o zbokach z internetu ;)))
                                      A za poważne pytania przepraszam ;D tak mi się wymsknęło... Ale
                                      lubię te wszystkie fora, bo przez internet można sobie zupełnie
                                      poważnie [i niepoważnie też] pogadać na tematy, na które face to
                                      face właściwie nie można, bo... za poważne ;) albo ludzie nie chcą
                                      być szczerzy. A tutaj można toczyć rozmowy z osobami zupełnie
                                      nawet... Obcymi ;D
                  • self-mademan Re: To nie jest wyssane z palca... 14.08.08, 21:40
                    To ja chcę Ciebie poznac:)
                    • 7oasia Re: To nie jest wyssane z palca... 15.08.08, 19:50
                      O jak miło :) A jaką część Polski reprezentujesz?
    • krzysik100174 Re: Kto lubi Szare myszki? 12.08.08, 10:17
      witaj moze sie poznamy i spotkamy odpisz sms tel506280965Chciałabym
      cidać świat twoich marzeń jak kwiatów polnych błękit snów. Więc moje
      serceprzyjmij w darze miłości,której brak już słów. dzis,lub jutro
      odp
      • 7oasia Re: Kto lubi Szare myszki? 12.08.08, 17:11
        O matko, a do kogo to jest?! ;D
        • ginger43 Nie zastanawiaj się, tylko bierz jak swoje :DDD 12.08.08, 17:33
          Drugiej takiej okazji może nie być :)
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • 7oasia Re: Nie zastanawiaj się, tylko bierz jak swoje :D 12.08.08, 17:34
            Ale tamto napisała kobieta ;DDD
            • ginger43 Re: Nie zastanawiaj się, tylko bierz jak swoje :D 12.08.08, 17:49
              Krzysik, to kobieta? Jak klikam na nick, to otwiera mi się puste
              okienko <bezradnie rozkłada ręce> szczerze przyznam, że wcześniej
              tego nie sprawdzałam :DDD

              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
              • 7oasia Re: Nie zastanawiaj się, tylko bierz jak swoje :D 12.08.08, 18:20
                Krzysik wyraźnie napisał(a): "Chciałabym", napisała też "cidać", ale
                tu już zupełnie nie wiem, co to ;D
                • gapuchna Re: Nie zastanawiaj się, tylko bierz jak swoje :D 16.08.08, 13:49
                  Przypadkiem trafiłam na to forum i na ten wątek. Przepraszam, ale wierzyć mi sie
                  nie chce w większość wypowiedzi. Zbyt idealistyczne...i takie jakby niezgodne z
                  obserwacją świata wokoło...:)
                  • 7oasia Re: Nie zastanawiaj się, tylko bierz jak swoje :D 18.08.08, 10:38
                    Wiesz dlaczego? Skoro wątek jest sformułowany "kto lubi szare
                    myszki", to wchodza na niego tylko ci którzy je lubią ;)))
    • tomku10 Re: Kto lubi Szare myszki? 18.08.08, 12:08
      nie ma regóły :))) zalezy od faceta co lubi i odwrotnie...:))

      ja lubię myszki:)
      • 7oasia Re: Kto lubi Szare myszki? 20.08.08, 11:51
        Ok., Panowie, to jak wygląda ta waszym zdaniem szara myszka? Bo
        okaże się za chwilę, że to superwyszykowana panna, tyle, że w
        stonowanych barwach ;)
        • kaya_ja Re: Kto lubi Szare myszki? 20.08.08, 13:14
          7oasia napisała:

          > Ok., Panowie, to jak wygląda ta waszym zdaniem szara myszka? Bo
          > okaże się za chwilę, że to superwyszykowana panna, tyle, że w
          > stonowanych barwach ;)


          nie jestem Panem ale odpowiem :)
          bo to sa szykowne babki i dodotkowo pełne "nmiętności" ale nie lubia chodzić po ulicy z przesłaniem "OTO IDĘ". One są ubrane w "codzienność"
    • aurora75 Re: Kto lubi Szare myszki? 20.08.08, 17:27
      Ja zaś dorzucę jeszcze jedną uwagę, choć powiedziano tu naprawdę wiele na temat
      „szarych myszek”. Według mnie każda „szara myszka” ma w sobie to coś, czego
      próżno by szukać w oczach dziewcząt, dla których liczy się tylko makijaż i
      przyciągający wzrok strój. I jestem pewna, że jeśli dla Pana nie ma znaczenia
      wyłącznie super- atrakcyjna powierzchowność zauważy to, co najważniejsze.
      • 7oasia Re: Kto lubi Szare myszki? 21.08.08, 13:46
        Tylko dlaczego tyle szarych myszek jest samotnych?
        ?
        ???
        Nawiasem, bardzo mi się spodobało "OTO IDĘ" ....hihihihi...
    • m_alina Re: Kto lubi Szare myszki? 22.08.08, 22:43
      Hmmm...zgaduję...
      Panowie pragnący ciepła ogniska?
      Panowie pragnący boskiego kwiatu zakwitającego o mroku?
      Panowie w wieku męskim, ale nie klęski?

      Zgaduję,
      1-2-3 rzut oka - i - NATURALNOŚĆ = rodzicielka = bogini ogniska
      domowego = uzdrowicielka = kochanka = opiekunka = siła sprawcza =
      rodzicielka = kobiecość.

      Bardzo skrótowo przez miliony lat, ale tak to jakoś szło.... raz
      wyżej w dur , raz niżej w mol...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja