Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-(

15.10.03, 12:54
Pomozcie Panie

Zaczalem sie spotykac z pewna dziewczyna na seks bez zobowiazan. Oboje sie
tak umowilismy. Jej taki uklad odpowiadal(a i mnie tez). Ale naprawde ja
polubilem. Jest porzadnym czlowiekiem i atrakcyjna kobieta.Poza seksem,
przebywalismy razem. Mowilem jej ze kocham, zeby... zrobic jej przyjemnosc.

Przedwczoraj powiedzialem ze bardzo ja lubie.
Ona na to: "to czemu klamales, ze kochasz?"
Ja: "Bo myslalem ze chcesz to uslyszec"
Wyraz na jej twarzy byl bardzo smutny, wstala i wyszla bez slowa.
Nie moge jej skontaktowac. Wyglada na to ze nie chce mnie widziec.
Dlaczego??
    • meduza4 Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:10
      Bo sklamales... Ona pomyslala, ze jak mowisz "kocham" to poprzednie
      reguly nie obowiazuja i ze teraz seks jest ze zobowiazaniami.
      Po prostu nie mowi sie "kocham" kobiecie, ktorej sie nie kocha i tyle.
      Kobiety nie chca slyszec "kocham". Kobiety chca byc kochane naprawde.
      Zajarzyles czy cos jeszcze wytlumaczyc?

      A seks bez zobowiazan to jedna wielka lipa bo zawsze ktorejs stronie
      zachce sie czegos wiecej (czytaj -milosci). Ludzie boja sie zaangazowac,
      mysla "pojde na ten uklad". Potem mimochodem sie angazuja i mala
      tragedia gotowa. Przykladu sam tu dostarczyles.
    • debi_bebi Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:14
      No taaak. Co by Ci tu teraz powiedzieć, żebyś jakoś zrozumiał?
      A właściwie, to po co chcesz się z nią skontaktować? Skoro jej nie kochasz, to
      czy nie wszystko jedno, z kim pouprawiasz sobie ten seks bez zobowiązań?
      (Wykluczam prostytutki- bo z nimi bez zobowiązania finansowgo to ani rusz, a
      przeciez nie o to Ci chodzi).
    • Gość: Dorota Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( IP: 217.98.61.* 15.10.03, 13:22
      Pomyśl co dla Ciebie oznacza słowo KOCHAM? zraniles dziewczyne takich slow nie
      rzuca sie na wiatr. Moze zaczelo jej zalezec na Tobie? a Ty powiedziales
      kocham zeby zrobic przyjemnosc? ale w czym?
    • arieska Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:28
      Wiele osob mowi,ze nie chce niczego stalego i,ze pasuje im brak
      zobowiazan...ale gadac sobie mozna dlugo i namietnie.Z reguly jest tak,ze w
      glebi duszy liczymy,iz taka znajomosc przeksztalci sie w cos trwalego. Taka
      ludzka natura,a Ty postapiles paskudnie,nie oszukuje sie w tak powaznych
      sprawach.
      • debi_bebi Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:30
        Najwyraźniej seks bez zobowiązań to dla barona_von.. wcale nie jest poważna
        sprawa, wiec jedno kocham wiecej czy mniej dla podniesienia nastroju nie
        zaszkodzi.
      • harriet_makepeace Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:33
        na prawdę nie rozumiesz czy tylko starym męskim zwyczajem szukasz winnego poza
        swoją osobą? przecież to jest oczywiste, że postąpiłeś głupio. Zmienileś reguły
        gry w trakcie rozgrywki - bardzo nie sportowo.
        • baron_von_kapusta Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:37

          no chce sie skontaktowac i przebywac z nia bo ja lubie.
          • arieska Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:40
            ale ona ciebie juz raczej nie. I po ptokach...
          • kwasna_cytryna Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:43
            A może doceniłeś, jak straciłeś ?? Może ... nie tylko lubisz ??
            • harriet_makepeace Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:45
              ale uważaj na siebie jak ją w końcu spotkasz. Nie zdziwiłabym sie gdyby ci
              chciała przywalić...
          • meduza4 Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:45
            baron_von_kapusta napisał:

            >
            > no chce sie skontaktowac i przebywac z nia bo ja lubie.

            Ale w takim razie wykresl to "bez zobowiazan" z waszego ukladu.
            Bo kiedy zaczyna sie chocby "lubie" to zaczynaja sie tez zobowiazania,
            chociazby troska o to, zeby nie zranic drugiego czlowieka.
            Widac i z Twojego punktu widzenia seks byl nie taki znowu "bez zobowiazan"
            skoro teraz nie potrafisz pogodzic sie z jej odejsciem. Oczekujesz czegos od
            niej -zeby byla dalej z Toba "bo ja lubisz". Ale seks bez zobowiazan polega
            na tym, ze kazdy moze odejsc kiedy chce i bez tlumaczenia sie tej drugiej
            stronie. Ona postapila wedlug ustalonych przez was regul. Czy te reguly
            naprawde byly dobre? Zdaje sie, ze oboje oczekiwaliscie czegos wiecej,
            jakiejs formy trwalszego zwiazku, tylko po co w takim razie deklarowac sie
            z "seksem bez zobowiazan"???
            • rozsadek Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:02
              To że on się z nia chce spotkać nie swiadczy że ją lubi, tylko że chce seksu
              nadal.
              • meduza4 Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:57
                Eeeee... Ale po sam seks to moglby isc do innej.
                Ja odnioslam wrazenie, ze on chce akurat z nia sie spotykac, bo jak twierdzi
                "lubi ja". A ja nadal utrzymuje, ze tam gdzie zaczyna sie "lubienie" konczy sie
                brak zobowiazan. To tylko tak dla przemyslenia przez Autora napisalam.
              • Gość: Mirna Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( IP: 64.187.48.* 03.11.03, 07:30
                Oj panie von-kapusta. Nick pasuje do pana bardzo. Jezeli cos sie komus mowi to
                nalezy brac odpowiedzialnosc za swoje slowa. Chyba nie do konca rozumiesz
                pojecia slowo''kochac''. Niech to bedzie dla ciebie nauczka na przyszlosc, a co
                do tej dziewczyny, jak ja nie kochasz to daj jej spokoj, i szanse ze znajdzie
                sobie kogos kto ja moze pokocha.
    • samowolny Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 13:58
      ale sie kobiety sa faceta rzuciły...ide z odsieczą :)))
      bo co ta dziewoja myslała decydując sie na sex bez zobowiązań? czy napewno
      była szczera? tak samo jest sobie winna jak i on...
      No ja przynajmniej "dowalam" po równo..:)))))
      • harriet_makepeace Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:06
        well, ona mu nie mówiła że go kocha ani nie pytała kiedy ślub. Przynajmniej
        baron nic o tym nie pisze. A baron nie był za mądry tak dziewczynę wpuszczając
        w maliny
      • minka Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:09
        i sprawiedliwosci stalo sie zadosc? seks bez zobowiazan ma swoje reguly, jesli
        sie je zlamalo, trzeba przynajmniej umiec wyciagnac z tego wniosek na
        przyszlosc.
        uwazasz, ze mowienie komus, ze sie go kocha (w jakiejkolwiek sytuacji), chociaz
        tak nie jest, jest w porzadku?
        pozdr.
        • baron_von_kapusta Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:12
          ja irytowalo gdy mowilem, ze kocham - mowila ze nie mozna sobie tak szafowac
          tym slowem. Ja nieraz mowilem ze kocham, a gdy mnie przyduszala,
          mowilem: "kocham sie kochac z Toba". Ona chyba podejrzewala ze tak sobie
          zartuje z tym mowieniem "kocham" i dlatego sie denerwowala.
          • rozsadek Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:27
            baron_von_kapusta napisał:

            > ja irytowalo gdy mowilem, ze kocham - mowila ze nie mozna sobie tak szafowac
            > tym slowem.

            Tutaj mamy odpowiedź: ona nie chciala by szafowal tym slowem. Chodzi o to że
            robił sobie z niej żarty, nie szanował.Nie musiał mowić że kocha, ale jak już
            mowił to niech to będzie na serio.
        • samowolny Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:14
          minka napisała:

          .
          > uwazasz, ze mowienie komus, ze sie go kocha (w jakiejkolwiek sytuacji),
          chociaz tak nie jest, jest w porzadku?
          a jakby jej powiedział ze wyskoczy dla niej przez okno to też tak
          bezgranicznie by uwierzyła...trzeba troche rozsądku mieć nie wszystko złoto co
          sie świeci... ale ona wcześniej zmieniła "reguły gry" bo zakochała sie w nim
          nic mu o tym nie mówiąć..a facet to ma byc wszechwiedzący i w myślach
          czytać?:))) my prości jestesmy jak budowa cepa..i z nami trzeba rozmawiać a
          kazać sie wszystkiego domyslac bo jak widac wy jedno mowicie a co innego
          myslicie..i vice versa ...:))))
          • minka Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:27
            no tak, ze faceci prosci sa, to nie podlega dyskusji;)
            ale czy my tez nie mozemy od czasu do czasu byc proste?
            czy jak facet mowi kocha, to kobieta ma sie za kazdym razem kierowac wewnetrzna
            intuicja (i poradami kolezanek ;)) i przeprowadzac poszerzona, dlugotrwala
            interpretacja slowa kocham????
            co do tego wyskakiwania przez okno - b.to adekwatnie do sytuacji sobie
            wymysliles.
            pozdr.
            • rozsadek Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:33
              minko przeczytaj co napisałam powyżej.Chodzi o kłamanie.
              • minka Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:40
                nie wiem czy sie zrozumialysmy. tez uwazam, ze tu chdzi o klamanie.
                mnie tylko zainteresowalo, jaki jest ten zwiazek miedzy faceci sa prosci, a
                slowem kocham dla samowolnego.
            • samowolny Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:40
              minka napisała:

              > co do tego wyskakiwania przez okno - b.to adekwatnie do sytuacji sobie
              > wymysliles.
              > pozdr.
              jedno i drugie w jego ustach świadczyło/by o desperacji :)))))))))
            • meduza4 Jedna uwaga 15.10.03, 15:02
              Tak dorzuce jeszcze trzy grosze -nigdzie nie jest powiedziane, ze dziewczyna
              zmienila zasady gry i sie w nim zakochala. Raczej slyszac jego "kocham"
              pomyslala, ze to on te reguly gry zmienil i ze stare nie obowiazuja.

              A ja w przeciwienstwie do Samowolnemu zadnemu z tych dwojga nie "dowale",
              tylko kaze sie obojgu w puste lby postukac :-)))
              • jasimina Re: Jedna uwaga 15.10.03, 15:05
                meduza4 napisała:

                >> A ja w przeciwienstwie do Samowolnemu zadnemu z tych dwojga nie "dowale",
                > tylko kaze sie obojgu w puste lby postukac :-)))

                meduzo to Ty sie postukaj, ja uwazam ze kapusta postapil jak kapusta i ja
                oszukal niepotrzebnie.
                • meduza4 Re: Jedna uwaga 03.11.03, 12:50
                  Wiesz, na taki uklad to oboje szli z wlasnej woli.
                  Na poczatku oboje postanowili, ze tylko seks i nic wiecej.
                  Dziewczyna sie na to zgodzila. Przeciez nie musiala, nikt
                  jej nie zmuszal, nikt nie uwiodl podstepem.
                  Ja tu nie widze oszustwa z jego strony, widze tylko jego
                  niekonsekwencje i naduzywanie slowa "kocham".
                  Za to widze wielka glupote obojga i sila rzeczy tak sie
                  skonczyc musialo. I problem najwyrazniej ma Autor a nie
                  dziewczyna -ona poszla swoja droga i nie placze tu na forum,
                  ze jest pokrzywdzona.
    • minka Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:42
      czyli ta pewna dziewczyna von kapusty wykazala sie po prostu naiwnoscia????
      • kawusiia Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 14:57
        samowolny, jak by wygladalo zycie jak bysmy do wszystkiego podchodzili
        sceptycznie??? Kazde slowo by bylo analizowane 100 razy?

        Ale tez uwazam ze co do slowa "kocham" nie ma zartow. To jest zbyt powazne by
        sobie tak rzucac nim na prawo i lewo.
      • ja_nek Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 15:04
        A jak Ty byś się poczuł, gdybyś się dowiedział, że dziewczyna na której Ci
        jednak trochę zależało i która mówiła, że kocha Cię - twierdzi, że to tak dla
        nastroju?
        Słów "kocham Cię" nie używa się byle jak i aby seks był ciekawszy, jeśli nie
        czujesz tego kochania w sobie
        Zrobiłeś Jej swego rodzaju krzywdę.

        Pozdrawiam
        janek
        • jasimina Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 15:06
          Janek ma racje.
          • kwasna_cytryna Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 15:11
            Może teraz sam Autor zatesknil za .. zobowiazaniami ???
            • jasimina Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 15.10.03, 15:15
              kwasna_cytryna napisała:

              > Może teraz sam Autor zatesknil za .. zobowiazaniami ???

              nieeeeeeee nie, jak juz ktos tutaj napisal - on zatesknil za seksem bez
              zobowiazan.
    • messja do autora 15.10.03, 16:59
      jesli jej naprawde nie kochasz, to nie kontaktuj sie z nia. a jesli juz, to
      tylko po to, by przeprosic.
      • baron_von_kapusta Re: do autora 03.11.03, 07:55
        messja napisała:

        > jesli jej naprawde nie kochasz, to nie kontaktuj sie z nia. a jesli juz, to
        > tylko po to, by przeprosic.
        >
        szkoda, bo w lozku mi jej brak :-(
        • meduza4 Re: do autora 03.11.03, 12:52
          baron_von_kapusta napisał:

          > szkoda, bo w lozku mi jej brak :-(

          A od czego Pani Raczynska :PPPPPPPPP
    • baron_von_kapusta Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 03.11.03, 13:00
      chyba mnie nie zrozumialyscie kobiety.
      Ona ze mna swiadomie weszla w uklad na seks. POwiedziala mi mniej wiecej tak:

      "Mial byc seks. Nie wymagalam od ciebie milosci.No ale jakbys sie zakochal to
      ne moge o to miec pretensji.

      Ale mam Tobie to za zle, ze SKALAMALES ze kochasz.
      A tym samym sprofanowales takie swiete dla mnie slowo/uczucie. I okazales brak
      szacunku dla mnie. Czuje sie podeptana, sponiewierana"
      • pom Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 03.11.03, 13:33
        > Czuje sie podeptana, sponiewierana

        Nieprawdopodobne, no jak ona może...? Powinna się nadal bzykać z kapustą i
        udawać, że wszystko jest ok!
    • andrzejjewski Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 04.11.03, 00:34
      ja tez nie rozumiem o co sie obrazila?
      • meduza4 Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 04.11.03, 09:31
        Ja tam wiem o co, ale też nie rozumiem, jeśli ktoś dostrzega subtelną różnicę
        pomiędzy znaniem przyczyny a jej zrozumieniem. Ale na ten temat już się tu
        wypowiadałam. I dlatego utrzymuję swą opinię, że osoby decydujące się na tak
        zwany seks bez zobowiązań dobrze się powinny nad tym zastanowić i mocno postukać
        w głowę zanim coś takiego zrobią. Bo prawdę mówiąc -nie znam ani jednej takiej
        historii w której ktoś by później nie miał jakichś pretensji... a to, co
        niektórzy ludzie wypisują w internecie jaki to wspaniały i nieskomplikowany
        układ jest dla mnie nie do sprawdzenia (nie znam tychże osób) a zatem mnie nie
        przekonuje.
        Z tego co widziałam na własne oczy wiem tyle, że nic dobrego z takich układów
        nie wynika. Może ktoś ma inne spostrzeżenia, ale ja mam akurat takie.
        • samowolny Re: Obrazila sie i nie rozumiem dlaczego? :-( 04.11.03, 09:38
          sex bez zobowiązań jest wtedy gdy parka jeden raz wyladuje w łóżku. Gdy sie to
          powtarza kilkakrotnie to ..zobowiązują sie oboje do seksu bez zobowiązań..więc
          nie jest to juz bez zobowiązania:)))))
          • niebiesska Porażająca logika :)) n/t 04.11.03, 09:46
    • goscia2 do meduzy 04.11.03, 09:42
      wypowiadasz sie w czyms czego nie zaznalas.
      Mi to absolutnie odpowiada i zaluje ze nie zaczelam tego robic wczesniej.
      • meduza4 od meduzy 04.11.03, 09:54
        Wystarczy, że coś takiego złamało psychikę mężczyzny na którym mi zależało.
        Zraniony tym, że cierpiał przez własną głupotę nie dostrzegł, że go kocham
        a może zwyczajnie nie uwierzył.
        Seks bez zobowiązań mnie nie interesuje, bo nic nie wnosi w moje życie.
        A do tego jeszcze nie mam większych problemów emocjonalnych i zdolna jestem
        do trwałych relacji z ludźmi dlatego ani sięich nie boję, ani nie uciekam.
        I nie boję się zaangażować, nie boję się oberwać od życia, nie boję się
        rozczarować w przeciwieństwie do osób, które asekurują się tą formułką "bez
        zobowiązań".
        Niemniej jeśli Tobie taki układ odpowiada to bardzo chętnie poznam Cię osobiście
        aby się przekonać jak szczęśliwą jesteś kobietą i jaki poziom zadowolenia
        reprezentujesz w życiu.
Pełna wersja