Dodaj do ulubionych

Taka nieładna ta jesień a przecież...

16.10.03, 08:13
... w październiku bywa tak czasem tak pięknie. Najpieknięjszy obrazek
jesieni pamiętam z Roztocza. Był ciepły październik, z grupą kilkunastu osób
wędrowałem właśnie po Roztoczu. Właśnie zaszło słońce, ale jeszcze był
taki...jego poblask. Wędrowaliśmy jakimś wzniesieniem, była świetna
widoczność. Stanąłem sobie gdzieś z boku na tym rozległym wzniesieniu i
patrzyłem na trochę oddalone sylwetki ludzi. Przy tym zmierzchu i oddaleniu
były to takie nierozpoznawalne postaci. W oddali jarzyły światełka jakiejś
wsi, za granicą ( chyba jeszcze CCCP, to była końcówka lat 80 - tych)kończyły
pracę chyba kombajny zbierające kukurydzę (dobiegał cichy warkot). Do tego
wiał ciepły wiatr... .

Obserwuj wątek