Milosc przychodzi niespodziewanie do kobiety, ale.

IP: *.dialsprint.net 19.10.03, 20:26
nie do faceta. My musimy walczyc o nia i jeszcze dodatkowo wlczyc z
konkurentami.
    • messja Re: Milosc przychodzi niespodziewanie do kobiety, 19.10.03, 20:32
      Gość portalu: sad man napisał(a):

      > nie do faceta. My musimy walczyc o nia i jeszcze dodatkowo wlczyc z
      > konkurentami.

      my mamy miesiaczke i rodzimy dzieci. nie marudz:)
      • samowolny Re: Milosc przychodzi niespodziewanie do kobiety, 20.10.03, 09:40
        messja napisała:

        > my mamy miesiaczke i rodzimy dzieci. nie marudz:)

        a my jesteśmy wtedy przy was a związane z tym "męki psychiczne" są dużo
        gorsze niźli wasze "fizyczne odczucia" czyli .. nie marudź..:))))
    • white.falcon Re: Milosc przychodzi niespodziewanie do kobiety, 19.10.03, 20:36
      Też masz problem. Możesz nie walczyć - ktoś Ci kazał? ;)

      Pozdrv.:)
      • zwyklakobieta Re: Milosc przychodzi niespodziewanie do kobiety, 20.10.03, 14:25
        a my walczymy z konkurentkami, ktore czesto sa mlodsze, piekniejsze lepiej
        zadbane ( bo maja kase)
        • white.falcon Miłość to nie pole walki :) 20.10.03, 18:08
          Ależ, Zwykłakobieto, miłość to nie ring i nie pole bitwy. Miłość - to złodziej,
          który niewiadomo kiedy Ciebie dopada podstepnie i potem można nie wiedzieć, co
          z tym "fantem" zrobić.

          A zwalczanie jakichś konkurentek jest bez sensu. Taka "wygrana" z nimi może
          zawsze zostawić po sobie ślad w duszy p.t. "wymieni kiedyś na nowszy model".
          Prawdziwe uczucie natomiast nie jest związane z tego rodzaju obawami, bo daje
          pewność, którego "namiastce" brak.

          Pozdrv.:)
          • jmx Re: Miłość to nie pole walki :) 21.10.03, 00:49

            No tak, czytając ten wątek mozna dojść do przekonania, że miłość to najgorsza
            rzecz jaka się może przydarzyć człowiekowi....
            • white.falcon Re: Miłość to nie pole walki :) 21.10.03, 18:32
              Zgadzam się, Jmx, można. Dodatkowo, można upewnić się, że to okropnie
              kłopotliwa sprawa: zwalczanie rywalek/li, walka o tego kogoś. Gdyby tak było w
              rzeczywistości, to ludzie już dawno by nikogo nie kochali. Moim zdaniem,
              podejście do uczucia jak do pola bitewnego może świadczyć tylko o tym, że nie
              jest to prawdziwe uczucie - tylko rodzaj fascynacji, gdyż tak postępując,
              staramy się przeforsować swoje "ja tak chcę", w gruncie rzeczy, opierając się
              na egoistycznych pobudkach. A prawdziwe uczucie nie należy do rodzaju
              egoistycznych.

              Pozdrv.:)
              • zwyklakobieta Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 01:09
                white.falcon napisała:

                > Zgadzam się, Jmx, można. Dodatkowo, można upewnić się, że to okropnie
                > kłopotliwa sprawa: zwalczanie rywalek/li, walka o tego kogoś. Gdyby tak było
                w
                > rzeczywistości, to ludzie już dawno by nikogo nie kochali. Moim zdaniem,
                > podejście do uczucia jak do pola bitewnego może świadczyć tylko o tym, że nie
                > jest to prawdziwe uczucie - tylko rodzaj fascynacji, gdyż tak postępując,
                > staramy się przeforsować swoje "ja tak chcę", w gruncie rzeczy, opierając się
                > na egoistycznych pobudkach. A prawdziwe uczucie nie należy do rodzaju
                > egoistycznych.
                >
                > Pozdrv.:)


                ale Ty lejesz wode za przeproszeniem w.f. Piekna ladna kobieta ma wieksza
                szanse na przyciagniecie kandydatow na milosc. Przestan zyc w chmurach.
                • primus Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 01:14
                  zwyklakobieta napisała:

                  > white.falcon napisała:
                  >
                  > > Zgadzam się, Jmx, można. Dodatkowo, można upewnić się, że to okropnie
                  > > kłopotliwa sprawa: zwalczanie rywalek/li, walka o tego kogoś. Gdyby tak by
                  > ło
                  > w
                  > > rzeczywistości, to ludzie już dawno by nikogo nie kochali. Moim zdaniem,
                  > > podejście do uczucia jak do pola bitewnego może świadczyć tylko o tym, że
                  > nie
                  > > jest to prawdziwe uczucie - tylko rodzaj fascynacji, gdyż tak postępując,
                  > > staramy się przeforsować swoje "ja tak chcę", w gruncie rzeczy, opierając
                  > się
                  > > na egoistycznych pobudkach. A prawdziwe uczucie nie należy do rodzaju
                  > > egoistycznych.
                  > >
                  > > Pozdrv.:)
                  >
                  >
                  > ale Ty lejesz wode za przeproszeniem w.f. Piekna ladna kobieta ma wieksza
                  > szanse na przyciagniecie kandydatow na milosc. Przestan zyc w chmurach.

                  twoja poprzedniczka nie mowila o urodzie, ale o walce z rywalkami o faceta
                  • gidanka Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 01:20
                    primus napisał:

                    >>
                    > twoja poprzedniczka nie mowila o urodzie, ale o walce z rywalkami o faceta

                    rywalki sa w 99% piekniejsze i mlodsze, wiec zwykla ma racje.
                    • primus Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 01:23
                      gidanka napisała:

                      > primus napisał:
                      >
                      > >>
                      > > twoja poprzedniczka nie mowila o urodzie, ale o walce z rywalkami o faceta
                      >
                      > rywalki sa w 99% piekniejsze i mlodsze, wiec zwykla ma racje.

                      nie do konca wiem jak to jest z kobietami, ale wsrod facetow nie tylko
                      przystojniejsi, mlodsi, bogatsi sa groznymi rywalami dla pozostalych. to zbyt
                      proste myslenie
                      • jmx Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 02:15

                        Jeżeli ktoś kogoś kocha to rywale nie mają szans (pisałam już to gdzieś
                        zresztą). Rywale są wtedy groźni gdy w związku czegoś brakuje i partnerzy
                        zaczynają się oglądać za innymi. Samemu trzeba sie starać o dobro związku a
                        nie zwalać na innych, że się nie udało bo młodsza/bogatszy itp.
                        • brytan Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 08:53
                          niestety pokusa pieknej mlodej kobiety zawsze jest. Nawet jak jest milosc,
                          facet zechce sprobowac innej, a to z kolei moze sie przerodzic w milosc.
                          meduzo, patrzysz na swiat jak mala dziewczynka, idealizujesz, ale zycie jest
                          jakie jest.
                          • brytan Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 08:54
                            brytan napisała:

                            > niestety pokusa pieknej mlodej kobiety zawsze jest. Nawet jak jest milosc,
                            > facet zechce sprobowac innej, a to z kolei moze sie przerodzic w milosc.
                            > meduzo, patrzysz na swiat jak mala dziewczynka, idealizujesz, ale zycie jest
                            > jakie jest.

                            sorka, mialo byc jmx a nie meduzo
                            • ka_27 Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 09:02
                              Miłość to partnerska "walka" o siebie
                              codziennie,
                              by pokazać, kim dla nas jest ta druga osoba ... :-)))
                          • kwasna_cytryna Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 09:08
                            brytan napisała:

                            > niestety pokusa pieknej mlodej kobiety zawsze jest. Nawet jak jest milosc,
                            > facet zechce sprobowac innej, a to z kolei moze sie przerodzic w milosc.
                            > meduzo, patrzysz na swiat jak mala dziewczynka, idealizujesz, ale zycie jest
                            > jakie jest.

                            Oj, Brytan ... O jakiej Ty miłości mówisz?? To, o czym napisałeś, można odnieść
                            jedynie do kategorii "chuci"
                            • ka_27 Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 09:13
                              Bo jedni pod tym pojęciem rozumieją miłość, a inni Miłość ... :-)
                              • kwasna_cytryna Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 09:15
                                Niektórzy po prostu mylą miłość z zauroczeniem, facynacją, zakochaniem
                                albo pożądaniem
                                • ka_27 Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 09:17
                                  Raczej Miłość i Uczucie z seksem i pożądaniem ... :-(
                                  • kwasna_cytryna Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 09:20
                                    Do wszystkiego trzeba dojrzeć, bo fizjologia to nie wszystko
                                    • ka_27 Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 09:22
                                      Właśnie ...
                                      Dojrzeć ...
                                      Ale komu chce się "czekać"?
                                      • platka odezwala sie zgnila cytryna 22.10.03, 09:29
                                        • platka popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 09:34
                                          ja widze to trzezwo jak ktos inny na watku.

                                          jest piekna mloda kobieta i przyciaga soba wielu facetow, a wiec jest wieksze
                                          prawdopodobienstwo ze jeden z tych przyciagnietych to milosc jej zycia.

                                          Jest brzydka starsza kobieta - ile facetow przyciagnie??? Prawdopodobnie
                                          zadnego. Ale dajmy na to ze jednego, a jaka jest szansa ze to bedzie ta milosc??

                                          Wszyscy chyba jestescie tutaj brzydcy, bo nie chcecie spojrzec prawdzie w oczy.
                                          Faktem jest ze pikenijsza/mlodsza ma wiksze szanse na znalezeinie tego jedynego
                                          jak i przystojny/bogaty,meski
                                          • platka Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 09:35
                                            i jeszcze jedno - realia! Czemu stare panny sa z reguly nieatrakcyjne???
                                          • kwasna_cytryna Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 09:53
                                            Naukowo oczywiście można zastosować rachunek prawdopodobieństwa w milości
                                            :))))) To tak samo, jak z szóstka w totolotku - albo padnie, albo nie. Zanim
                                            zaryzykujesz, policz ilość kombinacji :PPPP
                                            • platka Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 09:55
                                              wiesz cytryno ze tak jest.! ale lepiej schowac glowe w piasek i nie naruszac
                                              swojego kruchego ego
                                              • kwasna_cytryna Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:05
                                                platka napisała:

                                                > wiesz cytryno ze tak jest.! ale lepiej schowac glowe w piasek i nie naruszac
                                                > swojego kruchego ego


                                                To znaczy jak jest ??? I o czyim kruchym ego mówisz ???
                                                A głowę w piasek chowa struś :PPP
                                          • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:00
                                            faktycznie, atrakcyjne kobiety mają więcej adoratorów, ale również ogromny
                                            problem z "jakością" zainteresowanych, przeważnie wyłącznie konsumpcją...

                                            platka napisała:

                                            > ja widze to trzezwo jak ktos inny na watku.
                                            >
                                            > jest piekna mloda kobieta i przyciaga soba wielu facetow, a wiec jest wieksze
                                            > prawdopodobienstwo ze jeden z tych przyciagnietych to milosc jej zycia.
                                            >
                                            > Jest brzydka starsza kobieta - ile facetow przyciagnie??? Prawdopodobnie
                                            > zadnego. Ale dajmy na to ze jednego, a jaka jest szansa ze to bedzie ta
                                            milosc?
                                            > ?
                                            >
                                            > Wszyscy chyba jestescie tutaj brzydcy, bo nie chcecie spojrzec prawdzie w
                                            oczy.
                                            > Faktem jest ze pikenijsza/mlodsza ma wiksze szanse na znalezeinie tego
                                            jedynego
                                            > jak i przystojny/bogaty,meski
                                            • ka_27 popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:02
                                              Czyli ładne opakowanie kusi amatorów tylko ładnych widoków :-)))
                                              • platka Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:05
                                                a opakowanie przyciaga klienta, jezeli znacie sie troche na marketingu.
                                                Najpierw opakowanie przyciaga, a potem sie poznaje wnetrze.
                                                A zeby pozanc wnetrze, trzeba napierw przyciagnac. Czy wy ludzie jestescie tepi
                                                albo slepi (swiadomie)?
                                                • kwasna_cytryna Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:12
                                                  platka napisała:

                                                  > a opakowanie przyciaga klienta, jezeli znacie sie troche na marketingu.
                                                  > Najpierw opakowanie przyciaga, a potem sie poznaje wnetrze.
                                                  > A zeby pozanc wnetrze, trzeba napierw przyciagnac. Czy wy ludzie jestescie
                                                  tepi
                                                  >
                                                  > albo slepi (swiadomie)?

                                                  Tyle, żeby dobrać się do wnętrza, trzeba opakowanie otworzyć. Przy otweraniu
                                                  opakowanie najczęściej sie niszczy.
                                                • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:13
                                                  więc ja - bedąc przykładowo ładnym pudełkiem czekoladek - nie mam ochoty na to,
                                                  żeby każdy mnie macał i przewracał, żeby może ewentualnie dotrzeć do mego
                                                  wnętrza... czy ty platko nie kumasz, że każdy kij ma dwa końce?

                                                  platka napisała:

                                                  > a opakowanie przyciaga klienta, jezeli znacie sie troche na marketingu.
                                                  > Najpierw opakowanie przyciaga, a potem sie poznaje wnetrze.
                                                  > A zeby pozanc wnetrze, trzeba napierw przyciagnac. Czy wy ludzie jestescie
                                                  tepi
                                                  >
                                                  > albo slepi (swiadomie)?
                                              • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:08
                                                nie tylko, ale nieciekawych typów i amatorów jednonocnych przygód jest znacznie
                                                więcej, niż w przypadku kobiety o przecietnej urodzie.

                                                ka_27 napisał:

                                                > Czyli ładne opakowanie kusi amatorów tylko ładnych widoków :-)))
                                                • ka_27 popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:12
                                                  Taka_tam :-)

                                                  cóz naczy owo pojęcie uroda? Dla jednego wyda się atrakcyjna bardziej, dla
                                                  drugiego mniej. Zresztą uroda i atrakcyjność ma to do siebie, że niestety, ale
                                                  przemija ... I co wówczas? Gdy opakowanie było tylko ładne, lecz puste? ...
                                                  • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:14
                                                    ja właśnie o tym, nie zauważyłeś?

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > cóz naczy owo pojęcie uroda? Dla jednego wyda się atrakcyjna bardziej, dla
                                                    > drugiego mniej. Zresztą uroda i atrakcyjność ma to do siebie, że niestety,
                                                    ale
                                                    > przemija ... I co wówczas? Gdy opakowanie było tylko ładne, lecz puste? ...
                                                  • ka_27 popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:15
                                                    Taka_tam :-)

                                                    ja po prostu potwierdziłem Twoje zdanie :-)))))
                                                    Co dziś na kolację przy świecach? :-)
                                                  • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:17
                                                    z tobą zawsze, ka... :-)
                                                  • ka_27 popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:22
                                                    Taka_tam :-)

                                                    w końcu na codzień korzysta się z zawartości pudełka, a nie tylko z samego
                                                    pudełka :-))))
                                                  • platka Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:25
                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Taka_tam :-)
                                                    >
                                                    > w końcu na codzień korzysta się z zawartości pudełka, a nie tylko z samego
                                                    > pudełka :-))))

                                                    ??? przeciez rola pudelka jest przyciagnac do wnetrza. jak juz przyciagnie to
                                                    pudelko nie gra roli. A Ty korzystasz caly zas z pudellka??? dziwny jestes...
                                                  • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:26
                                                    lepiej bym tego nie ujęła :-)
                                                  • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:30
                                                    to było skierowane do ka, tak dla pewności... :-)

                                                    taka_tam napisała:

                                                    > lepiej bym tego nie ujęła :-)
                                                  • platka Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:33
                                                    taka_tam napisała:

                                                    > to było skierowane do ka, tak dla pewności... :-)
                                                    >
                                                    a kieru se do kogo chcesz?? Ja nie potrzebuje potakiwaczki. Wiem co mysle i
                                                    nikt nie wplynie na moje rozumowanie. patrze na zycie jakim jest, a nie tak jak
                                                    Wy - klepki na oczy - czego nie widze, tego nie ma.
                                                  • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:35
                                                    to cudnie :-) niech każdy pozostanie takim, jakim jest :-)

                                                    platka napisała:

                                                    > Wiem co mysle i nikt nie wplynie na moje rozumowanie. patrze na zycie jakim
                                                    jest, a nie tak jak
                                                    > Wy - klepki na oczy - czego nie widze, tego nie ma.
                                                  • kwasna_cytryna Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:38
                                                    platka napisała:

                                                    > taka_tam napisała:
                                                    >
                                                    > > to było skierowane do ka, tak dla pewności... :-)
                                                    > >
                                                    > a kieru se do kogo chcesz?? Ja nie potrzebuje potakiwaczki. Wiem co mysle i
                                                    > nikt nie wplynie na moje rozumowanie. patrze na zycie jakim jest, a nie tak
                                                    jak
                                                    >
                                                    > Wy - klepki na oczy - czego nie widze, tego nie ma.

                                                    No coż , piekne opakowanie, a zawartośc zgniła :PPPP Ale opakowanie wyrzuca sie
                                                    do śmieci, a korzysta z zawartości :))
                                                  • ka_27 popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:35
                                                    Taka_tam :-)

                                                    w końcu nie samym "chlebem" człowiek żyje :-)))
                                                    I nie samym ciałem :-))
                                                  • taka_tam Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:39
                                                    i ciałem, bo to przyjemny aspekt życia... i duchem, bo stanowi o treści,
                                                    jakości tegoż...

                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Taka_tam :-)
                                                    >
                                                    > w końcu nie samym "chlebem" człowiek żyje :-)))
                                                    > I nie samym ciałem :-))
                                                  • ka_27 popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:40
                                                    Taka_tam :-)

                                                    czyli powiązanie przyjemnego z pożytecznym :-))))
                                                  • platka Re: popatrzcie na to naukowo 22.10.03, 10:16
                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Taka_tam :-)
                                                    >
                                                    > cóz naczy owo pojęcie uroda? Dla jednego wyda się atrakcyjna bardziej, dla
                                                    > drugiego mniej.

                                                    Jezeli dla jednego mniej dla drugiej wiecej to...
                                                    czemu jakas dziewczyna ma najwieksze powodzenie w klasie??
                                                    Istnieje cos takiego jak piekna kobieta postrzegana jako piekna przez wiekszosc.
                          • jmx Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 21:58
                            brytan napisała:

                            > niestety pokusa pieknej mlodej kobiety zawsze jest. Nawet jak jest milosc,
                            > facet zechce sprobowac innej, a to z kolei moze sie przerodzic w milosc.
                            > meduzo, patrzysz na swiat jak mala dziewczynka, idealizujesz, ale zycie jest
                            > jakie jest.

                            Po prostu mam lepsze zdanie o mężczyznach niż Ty ;-).

                            I dostrzegam różnicę między "chęciami" a czynami. Bo to, że chciałby spróbować
                            albo sobie coś pomyśli nie znaczy, że od razu tak zrobi. A skoro tak sie
                            stanie, to znaczy, że w związku cos było nie tak, skoro szukał wrażeń gdzie
                            indziej.
                            • white.falcon Re: Miłość to nie pole walki :) 22.10.03, 22:58
                              Zgodzę się z Jmx. Prawdziwe uczucie polega na tym, że najważniejszym jest dobro
                              drugiej - kochanej osoby - chęć nie ranienia jej, nie czynienia jej zła.
                              Natomiast "chęci" można przyrównać do n.p. snu o zabarwieniu erotycznym.
                              Powstają ni stąd ni zowąd, i, w przypadku prawdziwego uczucia - znikają bez
                              śladu i o nich się zapomina.

                              Pozdrv.:)
                              • jmx Re: Miłość to nie pole walki :) 23.10.03, 00:24

                                Bo pożądanie to nie miłość... przynajmniej nie tylko ;-)
                                • white.falcon Re: Miłość to nie pole walki :) 23.10.03, 18:53
                                  Różnie z tym bywa, Jmx. Ale tu już zaczynamy mówić o "towarzystwie" miłości, o
                                  tym, co idzie obok uczucia. :)

                                  Pozdrv.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja