Jak się nie zdołować jesienią?

21.10.03, 13:45
Jakieś pomysły? Bo polska,złota jesień to raczej nie jest i smutno jakoś...
    • hetacus Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 13:47
      arieska napisała:

      > Jakieś pomysły? Bo polska,złota jesień to raczej nie jest i smutno jakoś...

      Spowolnić tempo życia, dostroic się (w rozsądnych granicach)do zapadającej w
      letarg natury, dostrzegać ludzi, nie spieszyć się bez wyraźnych powodów. I
      bardziej cieszyć się tym co się ma niż martwić tym czego nie udało się osiągnąć.
      • arieska Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 14:05
        hetacus napisał:

        > arieska napisała:
        >
        > > Jakieś pomysły? Bo polska,złota jesień to raczej nie jest i smutno jakoś..
        > .
        >
        > Spowolnić tempo życia, dostroic się (w rozsądnych granicach)do zapadającej w
        > letarg natury, dostrzegać ludzi, nie spieszyć się bez wyraźnych powodów. I
        > bardziej cieszyć się tym co się ma niż martwić tym czego nie udało się
        osiągnąć
        >Skrobie po raz drugi,bo poprzednie nie doszlo :( no wiec chetnie zgodnie z
        przyroda zapadlabym w sen zimowy i obudzila sie na wiosne:)
        • hetacus Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 14:11
          arieska napisała:


          > >Skrobie po raz drugi,bo poprzednie nie doszlo :( no wiec chetnie zgodnie z
          > przyroda zapadlabym w sen zimowy i obudzila sie na wiosne:)

          To moje marzenie od dzieciństwa - kilkumiesięczny sen zimowy...

          Przypomniała mi się cudna piosenka turystyczna. Zwłaszcza refren jakoś za
          mną "chodzi"...

          Lato zamknięte kluczem ptaków
          Zostawia tylko swe wspomnienia
          Jesień odważnie stawia kroki
          Zaczyna mgłami dyszeć ziemia

          A w górach nie ma już nikogo
          Tylko my, niebo nas straszy niepogodą
          Lato do ciepłych stron umyka
          Skłębione w chmurach i strumykach.

          Na niebie mokrym od jesiennej słoty
          Koczuje tabor żalu i tęsknoty
          A drzewa pogubiły liście
          Na wczesne mrozów przyjęcie

          A w górach...

          Wiatr tylko plącze się dokoła
          Na wrzosach pajęczyny wiesza
          I zasypują leśne zioła
          Jak w smutnych strofach tego wiersza

          A w górach...

    • meg25 Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 14:35
      No co Wy, przesypiać połowę życia? Tyle fajnych rzeczy może się zdarzyć
      jesienią, kiedy leje, kiedy wiatr głowy urywa, potem zimą, kiedy ślisko i
      biało... Nie, to nie jest dobry pomysł:(
      Hej, kubki w dłoń i wychylcie toast za jesień i to co może się jutro
      zdarzyć:))))
      • hetacus Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 14:38
        meg25 napisała:

        > No co Wy, przesypiać połowę życia? Tyle fajnych rzeczy może się zdarzyć
        > jesienią, kiedy leje, kiedy wiatr głowy urywa, potem zimą, kiedy ślisko i
        > biało... Nie, to nie jest dobry pomysł:(
        > Hej, kubki w dłoń i wychylcie toast za jesień i to co może się jutro
        > zdarzyć:))))

        MEg, a wiesz jaką można by mieć energię po takim śnie ? Kosmiczną !
        A toast zawsze wypić można, najlepeij grzanym miodem, dwójniaczkiem lub
        trójniaczkiem. Może dzisiaj sobie kupię...
        • meg25 Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 14:52
          Tak, wyobrażam sobie! Rozrabiałbyś jak pijany zając, ha ha ha:))))
          • hetacus Re: Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 08:16
            meg25 napisała:

            > Tak, wyobrażam sobie! Rozrabiałbyś jak pijany zając, ha ha ha:))))

            O właśnie ! Poszalałby człowiek ;-)
            O takiej kosmicznej wiosennej energii marzę ;-)
            • meg25 Re: Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 12:17
              Ja taką energię w sobie mam, albo nie, nic nie ma do tego pora roku!:)))
    • taka_tam Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 14:37
      a ja praktycznie: jeść witaminy, pić zieloną herbatę, uprawiać sport i nie
      odmawiać sobie czekolady (zawiera magnez) :-)
      • arieska Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 14:44
        taka_tam napisała:

        > a ja praktycznie: jeść witaminy, pić zieloną herbatę, uprawiać sport i nie
        > odmawiać sobie czekolady (zawiera magnez) :-)
        Oj tak,czekolada,najlepiej przed snem zimowym.Tylko potem sie w gawrze
        zaklinuje i sie nie wytocze;)))
        • taka_tam Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 14:54
          nie martw się, na pewno jakiś lisek z zajączkiem ci pomogą :-)
    • white.falcon Re: Jak się nie zdołować jesienią? 21.10.03, 18:04
      Ja już "przerobiłam się" na jesiennie. Teraz "nosi" mnie po mieście. Ile spraw
      nazałatwiałam!!! To w lecie mi nic załatwiać się nie chce. Teraz jest
      najpiękniejszy czas na spacery z parasolką w łapce. Dziś byłam w Łazienkach -
      uroczo i tak pięknie, że chyba się wybiorę w najbliższych dniach raz jeszcze.
      Wiewiórki już mają zimowe futerka i krągłe brzuszki, kaczki też zgrubły, liście
      w kałużach aż proszą się o fotografowanie ich. Jest pięknie. Polecam taki
      spacer na poprawę nastroju pod warunkiem, by ubrać się odpowiednio do pory
      roku. :)

      Pozdrv.:)
      • jmx Re: Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 01:59

        No właśnie - dlaczego nikt nie lubi jesieni??
        Ten zacinający deszczem wiatr, mgła, poranne przymrozki, kolorowe liście i
        specyficzny, jesienny, "przydymiony" zapach...
        ...nie ma nic przyjemniejszego... :-))))))))
        • ka_27 Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 07:49
          Jesień, tak jak każda pora roku,
          swe walory też posiada,
          żywe kolory, spadające liście,
          niskie Słońce, krótsze dni,
          ciepło można znaleźć swoje,
          gdy się bardzo tego chce :-)))
      • arieska Re: Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 10:04
        Na wiewiorki i kaczuchy czailam sie latem z aparatem fotograficznym,ale jak sie
        spasly to moze i to uwiecznie:)
        • ka_27 Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 10:05
          Uwiecznij :-)
          • 50m Re: Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 11:20
            heh ja ostatnio odkrylem swietny sposob, na ta nudna jesie.Mianowice dobry
            alkochol, i nowe mlode "kolezanki" tak max 17 lat, mowie powaznie.Ech jakie one
            potrafia bys urocze.
            Pozdrawiam
            • hetacus Re: Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 11:48
              50m napisał:

              > heh ja ostatnio odkrylem swietny sposob, na ta nudna jesie.Mianowice dobry
              > alkochol, i nowe mlode "kolezanki" tak max 17 lat, mowie powaznie.Ech jakie
              one
              >
              > potrafia bys urocze.
              > Pozdrawiam

              Alkohol pisze się przez "samo" h.
              Forum Romantica obniża poziom przez takie posty jak Twój ( i nie myślę
              tu bynajmniej o błędach ortograficznych)
              Na szczęście jest tu sporo osób piszących wielokroć mądrzej.
              • arieska Re: Jak się nie zdołować jesienią? 22.10.03, 11:56
                hetacus napisał:
                > Forum Romantica obniża poziom przez takie posty jak Twój ( i nie myślę
                > tu bynajmniej o błędach ortograficznych)
                > Na szczęście jest tu sporo osób piszących wielokroć mądrzej.
                I oby tak zostalo.Wiele osob chce sie za wszelka cene popisac i w ten
                sposob 'zaistniec' na Forum.Kiepska metoda,a osobiscie tez wole ludzi,ktorzy
                maja cos sensownego do powiedzenia i na temat oczywiscie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja