brytan
22.10.03, 11:17
i tu pozwole sobie zacytowac midoko z FK. z watku "szanse(na zwiazek)
brzydkiej"
Wszystko zależy od tego, co to znaczy brzydka. Bo "brzydka" w rozumieniu
faceta i w rozumieniu kobiety to dwie różne rzeczy. A faceci mają w tej
kwestii często radykalnie odmienne zdania.
Wielu znam takich, co lubią grube, nawiasem mówiąc, one wcale nie są dla nich
grube, tylko po prostu wyglądają normalnie.
A nawet jak jest brzydka w męskim wydaniu to ma szanse, bo to co decyduje o
ostatecznym wyborze, to nie uroda ale "to coś" co powoduje, że kontakt z
kobietą staje się ekscytujący.
Byłbym jednak hipokrytą, gdybym stwierdził, że uroda nie ma znaczenia, ma i
to
bardzo duże. "To coś" znacznie łatwiej odnajduje się w kobiecie szczupłej,
ładnej i zadbanej (z naciskiem na to ostatnie, zaniedbanej nic nie pomoże,
podobnie zresztą jak facetowi). Ale to chyba normalne, nie jest przecież
tajemnicą, że uroda kobiet jest dla faceta bardzo istotnym kryterium.
Dziewczyny "ładne inaczej" nie są bez szans, ale jednak na starcie mają
znaczne gorszą pozycję i muszą się dużo bardziej napocić, żeby to nadrobić.