kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek

22.10.03, 11:17
i tu pozwole sobie zacytowac midoko z FK. z watku "szanse(na zwiazek)
brzydkiej"

Wszystko zależy od tego, co to znaczy brzydka. Bo "brzydka" w rozumieniu
faceta i w rozumieniu kobiety to dwie różne rzeczy. A faceci mają w tej
kwestii często radykalnie odmienne zdania.
Wielu znam takich, co lubią grube, nawiasem mówiąc, one wcale nie są dla nich
grube, tylko po prostu wyglądają normalnie.
A nawet jak jest brzydka w męskim wydaniu to ma szanse, bo to co decyduje o
ostatecznym wyborze, to nie uroda ale "to coś" co powoduje, że kontakt z
kobietą staje się ekscytujący.
Byłbym jednak hipokrytą, gdybym stwierdził, że uroda nie ma znaczenia, ma i
to
bardzo duże. "To coś" znacznie łatwiej odnajduje się w kobiecie szczupłej,
ładnej i zadbanej (z naciskiem na to ostatnie, zaniedbanej nic nie pomoże,
podobnie zresztą jak facetowi). Ale to chyba normalne, nie jest przecież
tajemnicą, że uroda kobiet jest dla faceta bardzo istotnym kryterium.
Dziewczyny "ładne inaczej" nie są bez szans, ale jednak na starcie mają
znaczne gorszą pozycję i muszą się dużo bardziej napocić, żeby to nadrobić.
    • messja Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 11:51
      troche twoje poglady pachna "jankaizmem" z jego "uroda nizszej kategorii":)
      • brytan Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 11:54
        pachna nie pachna, ale takie sa fakty zycia
    • mandaryn_ka Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 11:57
      Po przeczytaniu Twoich wywodów postawiłabym na końcu tytułu wątku znak
      zapytania.
      To tyle uwag...
    • ja_nek Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 12:04
      Kiedyś wspomniałem o atrakcyjności jako sieci naczyń połączonych, to co piszesz
      pasuje to prawda. Trudno osobom, które są uniwersalnie brzydkie.

      Pozdrawiam
      janek
      • facet_z_jajami Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 12:05
        ja_nek napisał:

        > Kiedyś wspomniałem o atrakcyjności jako sieci naczyń połączonych, to co
        piszesz
        >
        > pasuje to prawda. Trudno osobom, które są uniwersalnie brzydkie.
        >
        > Pozdrawiam
        > janek


        janku co masz na mysli piszac: uniwersalnie brzydkie - uniwersalnie?
        • meduza4 Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 15:13
          facet_z_jajami napisał:

          > janku co masz na mysli piszac: uniwersalnie brzydkie - uniwersalnie?

          No wlasnie...
          A swoja droga -jutro przyniose wiersz o pewnym facecie (brzydki czy piekny
          -facet oczywiscie -to sami ocenicie). W kazdym razie -chyba cos mi sie w nim
          podoba, skoro wiersz napisalam :-)
      • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 12:07
        Jan_ku,

        kiedyś też wspomniałeś,
        że np. kobieta z dzieckiem dla Ciebie to na chwilę i owszem,
        ale na coś więcej to już kategorycznie nie ...
        I że codziennie ma być w pełnym rynsztunku, wypachniała, odmalowana,
        odstrzelona, bez żadnego śladu zmęczenia ...
        • lilka23 Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 12:23
          tak z ta brzydota jest niewesolo. Gdy idziemy z kolezankami na jaks impreze -
          dwie z nas zawsze sa proszone do tanca, te drugie nie. Bo... nie sa piekne
          wedlug uniwersalnych norm spoleczenstwa.
          • Gość: joma Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 15:28
            Uroda uroda,wazne jest to aby dziewczyna czy kobieta byla zadbana, odpowiednio
            ubrana do swojej figury czy tez urody,wazna jest fryzura makijaz.Czesto
            spotykam kobiety,ktore kompletnie nie potrafia sie ubrac,gonia za moda nie
            zdajac sobie sprawy ze im to nie pasuje.Tusza nie ma nic do rzeczy,tegie
            kobiety bywaja bardzo eleganckie i pociagajace,a jesli kobieta nie jest ladna
            to wystarczy wizyta u fryzjera, odpowiedni makijaz,i ubranie w ciekawym kolorze.
            Wystarczy odrobina wyobrazni i z kopciuszka mozna zrobic ksiezniczke.
            Ale tak naprawde to kobieta musi miec w sobie to "cos" co zainteresuje
            mezczyzne.
            "Kazda potfora ma swego amatora"
    • white.falcon Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 18:40
      Ja uważam, że nie ma kobiet brzydkich, są tylko takie, które
      potrafią "zniszczyć" w sobie piękno. Idealne kobiety na okładkach magazynów i
      reklamach są "poprawiane" przy pomocy odpowiedniego makijażu, poprzez
      zastosowanie odpowiedniego oświetlenia podczas wykonywania zdjęć, "skorygowane"
      tu i ówdzie komputerowo. W rzeczywistości piękno uniwersalne, tak, jak i
      uniwersalna brzydota są wymysłem ludzi, którzy prawgną widzieć świat w sposób
      zbyt idealny, gonią za czymś nierzeczywistym, nieistniejącym.

      Kiedyś na podstawie przeprowadzonych ankiet naukowcy sporządzili idealnie
      wyglądajaće oblicze kobiety. Imaginujcie, wyszedł portret zwykłej kobiecej
      twarzy, może i ładnej, ale niecharakterystycznej, bezbłędnej i przez to...
      nieciekawej. Tak więc uniwersalne piękno - piękno idealne tak naprawdę jest
      nudne.

      A kwestia uznania kogoś za nas interesującego wynika z naszych indywidualnych
      gustów i upodobań. Dla jednych jedna Pani może być widziana jako skończona
      piękność, a inni tego mogą w Niej nie dostrzegać, bo dla nich piękna może być
      inna Pani, na którą Ci pierwsi mogą nie zwrócić najmniejszej uwagi. Nie
      ma "brzydkich" lub "ładnych", tylko takie, które konkretną osobę interesują lub
      nie.

      Pozdrv.:)
      • messja Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 19:41
        z wiekszoscia uwag i opinii w tej wypowiedzi sie zgadzam, nie bede wiec ich
        powtarzac "innymi slowy". dadam tylko, ze w moich osobistych doswiadczeniach
        zauwazylam bardzo ciekawa rzecz: osoby pozornie nieciekawe, o przecietnej
        urdodzie, w skutek blizszego poznania czesto wydaja mi sie piekne. to poprostu
        cechy wewnetrzne, charakter bardzo czesto promieniuja tak silnie, ze po jakims
        czasie w postrzeganiu danej osoby trudno oddzielic wyglad od wewntrznego
        ciepla, szlachetosci, madrosci, poczucia humoru itp. taka osoba po pewnym
        czasie znajomosci wydaje sie poprostu piekna i wartosciowa pod kazdym wzgledem
        i ja osobiscie nie zastanawiam sie, czy ma idealnego ksztaltu nos, pieknie
        wykrojone usta, czy namodniejsze ubranie. liczy sie caloksztalt, a nie wymiary,
        parametry i efektowne blyskotki. jesli ktos potrafi oddzielac wyglad od wnetrza
        i nawet po dlugiej znajomosci nadal to robi, to w pewien sposob zal mi takich
        ludzi - bo sa szalenie powierzchowni.



        white.falcon napisała:

        > Ja uważam, że nie ma kobiet brzydkich, są tylko takie, które
        > potrafią "zniszczyć" w sobie piękno. Idealne kobiety na okładkach magazynów i
        > reklamach są "poprawiane" przy pomocy odpowiedniego makijażu, poprzez
        > zastosowanie odpowiedniego oświetlenia podczas wykonywania
        zdjęć, "skorygowane"
        >
        > tu i ówdzie komputerowo. W rzeczywistości piękno uniwersalne, tak, jak i
        > uniwersalna brzydota są wymysłem ludzi, którzy prawgną widzieć świat w sposób
        > zbyt idealny, gonią za czymś nierzeczywistym, nieistniejącym.
        >
        > Kiedyś na podstawie przeprowadzonych ankiet naukowcy sporządzili idealnie
        > wyglądajaće oblicze kobiety. Imaginujcie, wyszedł portret zwykłej kobiecej
        > twarzy, może i ładnej, ale niecharakterystycznej, bezbłędnej i przez to...
        > nieciekawej. Tak więc uniwersalne piękno - piękno idealne tak naprawdę jest
        > nudne.
        >
        > A kwestia uznania kogoś za nas interesującego wynika z naszych indywidualnych
        > gustów i upodobań. Dla jednych jedna Pani może być widziana jako skończona
        > piękność, a inni tego mogą w Niej nie dostrzegać, bo dla nich piękna może być
        > inna Pani, na którą Ci pierwsi mogą nie zwrócić najmniejszej uwagi. Nie
        > ma "brzydkich" lub "ładnych", tylko takie, które konkretną osobę interesują
        lub
        >
        > nie.
        >
        > Pozdrv.:)
        • meg25 Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 09:29
          Nic dodać, nic ująć. Podpisuję się pod tym co napisałaś Messjo:)))
    • Gość: facet Re: nie ma brzydkich kobiet, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 19:51
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      tylko wina czasem brak :)
    • debi_bebi Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 22.10.03, 20:35
      Ale bzdura!!! Ostatnio oglądałam film z Barbrą Streisand, która do pięknych
      bynajmniej nie należy, i powiem szczerze - gdybym była mężczyzną, to bym się
      uganiała za nią ile wlezie.
      Ale jeśli ktoś ma na uwadze tylko zewnętrzną powłoczkę, to jego sprawa.
      Tylko, że sam się w twn sposób zuboża, bo na ogół spółkuje tylko cieleśnie, a
      nie intelektualnie, a to dopiero jest frajda!
      • ja_nek Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 00:12
        Facecie z jajami: kobieta fizycznie uniwersalnie brzydka to w mojej opinii
        kobieta, którą za brzydką lub odpychającą uznaje doskonała większość mężczyzn,
        załóżmy 90%.
        Oczywiście takie samo prawo dotyczy mężczyzn.

        Drogi Ka_27:
        Nie zaczepiaj mnie pisząc NIEPRAWDĘ.
        Odstosunkuj się ode mnie. Idź do Pań czarować je gładkimi i pustymi słówkami.

        Nie zgodzę się White Falcon z Tobą co do tego, że nie istnieje uniwersalne
        piękno. Są kobiety ładne i piękniejsze, urodę można stopniować. Są kobiety
        podobajace się fizycznie niemal wszystkim i tu tkwi sedno.
        Absurdalne jest mom zdaniem sporządzanie idealnego wizerunku kobiety poprzez
        łączenie pięknych elementów ciała przez naukowców o czym piszesz. Jest to w
        efekcie takie sobie, bo jest sztuczne. I każdy to widzi. Mamy do czynienia z
        wizerunkiem plastikowej lalki.

        To tyle o fizyczności kobiety

        Jest jeszcze to, że kobiety zupełnie inaczej niz mężczyźni oceniają co jest
        piękne, a już kompletnie nie maja wyczucia, co podoba się drugiej płci.

        Pozdrawiam
        janek
        • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 00:22

          Ale to, że ktoś się wszystkim podoba nie znaczy, ze stworzy (szczęśliwy)
          związek. Czasem wystarczy, że taka osoba się odezwie i już czar pryska ;-).
        • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 07:37
          Drogi Jan_ku,

          ja tylko zacytowałem Twoje własne wypowiedzi przed kilku miesięcy, nie zmuszaj
          mnie, bym zacytował je dosłownie :-PPPP
          A chodzi mi tylko o to, byś trzymał się j e d n e j wersji swoich poglądów
          wobec kobiet, a nie ciągle jak chorągiewka na wietrze ...
          I nie zniżaj sie do poziomu Twojego ostatniego zdania do mnie, gdyż uważam, ze
          stać Cię na więcej :-))))
          • ja_nek Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 13:09
            Drogi Ka

            Nie wiem, czemu ZNÓW zawdzięczam Twoje zainteresowanie. Przytoczyłeś baaaaardzo
            swobodny przekład mojej dawnej wypowiedzi. I takiej wartości jest Twój "cytat".
            Na tyle tylko Cię stać? Żenada.

            Zachęcam do większej odwagi w cytowaniu. Dlatego może podaj jakiś link? Czy nie
            masz żadnego?

            ka_27 napisał:

            > A chodzi mi tylko o to, byś trzymał się j e d n e j wersji swoich poglądów
            > wobec kobiet, a nie ciągle jak chorągiewka na wietrze ...
            Ty natomiast jesteś konsekwentny w przekręcaniu moich wypowiedzi. Trochę
            godności trzeba mieć Ka. Tylko mi nie pisz, że Ci zazdroszczę powodzenia jak
            pisałeś kiedyś, bo mnie znów rozśmieszysz.

            > I nie zniżaj sie do poziomu Twojego ostatniego zdania do mnie, gdyż uważam,
            ze
            > stać Cię na więcej :-))))
            Na pewno stać mnie na to, aby nie manipulować Twoimi wypowiedziami. W tym
            względzie jestem uczuciwy w odróżnieniu od Ciebie. Zachęcam do tego samego.

            Pozdrawiam
            janek
            • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 13:27
              Drogi Janku,
              a jak nazwać Twoje poglądy wobec kobiet, które co chwila są zupełnie skrajne?
              Zauważ, iż zwracam uwagę tylko wówczas, gdy Twoje poglądy są niespójne ...
              Zastanów się nad tym ...

              Nie spodziewałem się , że poprosisz o własne cytaty, ale może spełnię Twoją
              prośbę ... :-P

              Janku,
              ja nie zmieniam swoich poglądów, jak Ty :-))
              • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:41

                A gdzie Ty to wszystko wyczytałeś u Janka? Ciekawe...
                • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:46
                  Witaj Jmx:)

                  nie ja wyczytałem, lecz on napisał :-PPPPPP
                  • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:50

                    Hi :-)

                    Nie, nie napisał. Pamiętam bo sama pisałam na tamtych wątkach.
                    • kwasna_cytryna Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:51
                      Napisał, ja też tam pisałam :)))
                      • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:54

                        To my chyba o innym Janku mówimy ;-)
                        • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:58
                          Dżemiksiu :-)

                          Ty jak typowy Tomasz, musisz dotknąć ... :-)))))
                        • kwasna_cytryna Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:00
                          Jmx, my nie Janku mowimy, ale o tym, jakie są poglady na temat ... :))))
                          • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:10

                            Ka ;-) nie muszę dotykać, wystarczy, że potrafię czytać :-)

                            I to nie jest rozmowa na temat poglądów a waszej interpretacji tego co
                            wyczytaliście. A to nie jest tożsame ;-)))
                            • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:11
                              Dżemiksiu :-)

                              ja nie interpretuję, niestety ...
                              I nie tylko ja tak czytam to, co on napisał ...
                              • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:16
                                ka_27 napisał:


                                > I nie tylko ja tak czytam to, co on napisał ...

                                A to już wasz problem :-D
                                Zresztą pisałam na tamtym wątku też i wtedy potrafiłeś się z tym zgodzić. Więc
                                cały ambaras nie w poglądach a w sposobie ich wyrażania.
                                • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:18
                                  Dżemiksiu :-)

                                  jeżeli zgadzasz się z jego bardzo różnymi, wręcz pzreciwstawnymi poglądami na
                                  kobiety ... No cóż ja mogę w takim pzrypadku powiedzieć? Masz do tego prawo :-)
                                  • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:20

                                    Znam Janka dłużej niz Ciebie i nie widzę w jego poglądach przeciwstawności.
                                    Ot, i wszystko :-)
                                    • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:21
                                      Dżemiksiu:)

                                      jeżeli Ci odpowiadają tak chwiejne i przeciwstawne poglady na tą samą sprawę,
                                      to cóż, masz prawo je także podzielać :-)))))
                                      • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:24

                                        A to już Twoja interpretacja, do której masz, oczywiście, prawo :-D
                                        • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:27
                                          Dżemiksiu :-)

                                          sama twierdzisz, ze podzielasz jego chwiejność patrzenia się na kobiety, wieć
                                          Ci to odpowiada, masz do tego pełne prawo :-)))
                                          • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:29

                                            Widzę, ze masz problemy z czytaniem ;-))))))), jedyne co stwierdziłam to to,
                                            że masz prawo do dowolnej interpretacji moich słów. To wszystko :-D
                                            • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:32
                                              Dżemiksiu :-)

                                              "Znam Janka dłużej niz Ciebie i nie widzę w jego poglądach przeciwstawności.
                                              Ot, i wszystko :-)"
                                              Sama piszesz, że nie widzisz ... :-PPPPPP
                                            • ja_nek Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 27.10.03, 19:50
                                              Jmx, masz
                                              *;)))
                                              • messja Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 27.10.03, 22:00
                                                ja_nek napisał:

                                                > Jmx, masz
                                                > *;)))

                                                szkoda tylko, ze nie ma, jak zwykle, racji:)
                                  • kwasna_cytryna Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:22
                                    No cóż, w takiej sytuacji, drogi von-kozo, niech ci piękni zajmują się tylko
                                    tymi pięknymi, a Ci brzydcy tymi brzydkimi. Wprowadzimy sobie nową segregację ..
                      • messja Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 17:36
                        kwasna_cytryna napisała:

                        > Napisał, ja też tam pisałam :)))

                        przy innych okazjach cytryna klamie, ale teraz akurat nie.
                        oczywiscie, ze napisal i nie rozumiem dlaczego sie wypiera i zarzuca ka27
                        przekrecanie wypowiedzi. dokladnie takie poglady janek tam przedstawil i
                        wlasnie dlatego, ze byly tak dalece kontrowersyjne kilka osob zwrocilo mu na to
                        uwage m.in. ja, ka27 i kawusiia.
                        moim zdaniem janek zachowuje sie jak male dziecko nie potrafiac brac
                        odpowiedzialnosci za wlasne slowa. ale to przeciez nie pierwszy raz kiedy janek
                        twierdzi, ze czegos nie powiedzial, albo ze mowiac jedno mial calkiem cos
                        innego na mysli:)
        • brytan Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:02
          Brawo janku. Nic dodać nic ująć. Nareszcie ktos szczerze mówiący, co myśli, bez
          wciskania ogranego kitu o "serduszku", "pięknie duszy", czy co tam w tanich
          romansach wypisują. Niektórzy nawet sami przed sobą się nie przyznają do
          prawdziwych preferencji.... hipokryzja do kwadratu.
          • kwasna_cytryna Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:19
            A tak owszem, w tanich romansidłach wszystkie kobiety są atrakcyjne, piękne,
            powabne, zwiewne, zawsze pożądane... W filmach porno też...
            Tyle, że świat jest pełen kobiet, które nie spełniają takich kryteriów i o
            dziwo meżczyźni się z nimi nawet żenią :PPP Sami hipokryci ci mężczyźni ...




            • arieska Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:27
              kwasna_cytryna napisała:

              > A tak owszem, w tanich romansidłach wszystkie kobiety są atrakcyjne, piękne,
              > powabne, zwiewne, zawsze pożądane... W filmach porno też...
              > Tyle, że świat jest pełen kobiet, które nie spełniają takich kryteriów i o
              > dziwo meżczyźni się z nimi nawet żenią :PPP Sami hipokryci ci mężczyźni ...
              Podpisuje sie pod tym wszystkimi konczynami :)))Z tej hipokryzji taki jeden
              nawet sie we mnie ostatnio zakochal zamiast uciekac z krzykiem;)
              >
              >
              >
              >
              >
            • samowolny Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:27
              kwasna_cytryna napisała:

              > Tyle, że świat jest pełen kobiet, które nie spełniają takich kryteriów i o
              > dziwo meżczyźni się z nimi nawet żenią :PPP Sami hipokryci ci mężczyźni ...

              każda potwora znajdzie swego adoratora:)))))


              >
              • kwasna_cytryna Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:33
                samowolny napisał:

                > każda potwora znajdzie swego adoratora:)))))
                >
                Obowiązuje w obie strony :PPPPPP
                • samowolny Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:37
                  kwasna_cytryna napisała:

                  > samowolny napisał:
                  >
                  > > każda potwora znajdzie swego adoratora:)))))
                  > >
                  > Obowiązuje w obie strony :PPPPPP

                  czyli że każdego adoratora znajdzie jakaś potwora?..:)))))))
                  >
                  • kwasna_cytryna Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:40
                    Nie, każdy potwór znajdzie swoją adoratorkę..... :PPP
                • messja Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 17:41
                  kwasna_cytryna napisała:

                  > samowolny napisał:
                  >
                  > > każda potwora znajdzie swego adoratora:)))))
                  > >
                  > Obowiązuje w obie strony :PPPPPP
                  >

                  cytryna z dosc oczywistych powodow przyslowie o "potwora, ktora znajdzie..."
                  bierze do siebie:)))
              • meduza4 Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:36
                samowolny napisał:

                > każda potwora znajdzie swego adoratora:)))))

                To dlaczego ja nie mogę znaleźć? Bhuuuuuuuuu :-((((((
                • samowolny Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:41
                  meduza4 napisała:

                  > samowolny napisał:
                  >
                  > > każda potwora znajdzie swego adoratora:)))))
                  >
                  > To dlaczego ja nie mogę znaleźć? Bhuuuuuuuuu :-((((((
                  Przeca meduza ty nie potwora jesteś dlatego musisz troche poczekać:)))))
                  Nie rycz mała nie rycz my znamy te wasze numery wasze łzy lecą nam na koszule
                  z napisem "po odejsciu od kasy reklamacji sie nie uwzględnia..:))))))
                  • meduza4 Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 14:51
                    Ooooo! A Ty myślisz, że z tymi reklamacjami to działa tylko w jedną stronę?
                    Z reklamacjami to ja też miałam pewien problem ;-)
        • sunrise1 JANIE ! 23.10.03, 19:11
          ja_nek napisał:

          > Facecie z jajami: kobieta fizycznie uniwersalnie brzydka to w mojej opinii
          > kobieta, którą za brzydką lub odpychającą uznaje doskonała większość
          mężczyzn,
          > załóżmy 90%.
          Dla mnie to dość dziwne, bo jak to zbadać ? To pytanie oczywiście retoryczne-
          tego nie można zbadać. Ilu mężczyzn, tyle gustów, a im więcej kobiet znajdzie
          się w zasięgu meskiego wzroku- tym więcej powstanie opinii i odwrotnie.

          > Oczywiście takie samo prawo dotyczy mężczyzn.
          > Nie zgodzę się White Falcon z Tobą co do tego, że nie istnieje uniwersalne
          > piękno. Są kobiety ładne i piękniejsze, urodę można stopniować. Są kobiety
          > podobajace się fizycznie niemal wszystkim i tu tkwi sedno.

          Unierslane piękno istniało kiedyś. Dziś już nie ma go.
          kiedyś uniwerslana byla dla mnie MM, dzis patrzę na tę, na inną kobietę-
          każda wydaje mi się inaczej piękna.

          Dziś istnieją środki, sposoby, oraz możliwości "ulepszania" urody, podkreślania
          jej w sposób zdecydowany znacznie doskonalsze niż kiedyś.
          Nie ma piękna , które jest uniwersalne. Moim zdaniem, wystarczy trochę
          dokladniej rozejrzeć się dookoła, żeby ujrzeć wiele pięknych kobiet
          i pięknych meżczyzn..i wierz mi- nie mam na myśli w tym momencie
          urody "wewnętrznej".

          > Jest jeszcze to, że kobiety zupełnie inaczej niz mężczyźni oceniają co jest
          > piękne, a już kompletnie nie maja wyczucia, co podoba się drugiej płci.

          Ta opinia również mnie dziwi janie...
          Każdy człowiek ma większe, bąDź mniejsze wyczucie..co do czegokolwiek.
          Ty zaś dzielsz świat na dwie barwy...

          z:)))
        • Gość: facet Re: "Obywatelu, pieprzycie bez sensu", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 20:17
          fragment twojej wypowiedzi co do mojego zacytowanego, starego jak świat (a
          przynajmniej jak Rzeczeczpospolita Polska - numeracja dowolna) powiedzenia
          zawierającego dużo prawdy, ma się, mówiąc delikatnie, jak pięść do oka :)

          p.s.: czy ty przypadkiem chłopie, w pogoni za tą swoją indywidualnością
          forumową, nie zaczynasz pierniczyć bzdur, których sam nie łapiesz ??

          pozdrawiam
          ja_nek napisał:

          > Facecie z jajami: kobieta fizycznie uniwersalnie brzydka to w mojej opinii
          > kobieta, którą za brzydką lub odpychającą uznaje doskonała większość
          mężczyzn,
          > załóżmy 90%.
          > Oczywiście takie samo prawo dotyczy mężczyzn.
          >
          ............
          • kwasna_cytryna Re: 'Obywatelu, pieprzycie bez sensu', 23.10.03, 22:20
            Pojęcie piękna, jak i pojęcie brzydoty, są po prostu indywidualnym i czysto
            subiektywnym odbieraniem zewnętrznych atrybutów. Jednym nie będzie sie podobała
            twarz czy figura kobiety, innym nogi czy biust, dłonie albo włosy , a
            następnym - pośladki (panowie moga tu dodać, na co jeszcze zwracają uwagę -
            szczególnie w pierwszym momencie).
            Będą tacy, którym będzie się podobało dokładnie to, co nie podoba sie tym
            innym.
            A z gustami podobno się nie dyskutuje :))))
    • brytan Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 13:06
      zacytuje jeszcze raz midoko co do tego "cos"

      "A nawet jak jest brzydka w męskim wydaniu to ma szanse, bo to co decyduje o
      ostatecznym wyborze, to nie uroda ale "to coś" co powoduje, że kontakt z
      kobietą staje się ekscytujący.
      Byłbym jednak hipokrytą, gdybym stwierdził, że uroda nie ma znaczenia, ma i
      to
      bardzo duże. "To coś" znacznie łatwiej odnajduje się w kobiecie szczupłej,
      ładnej i zadbanej"

      Po drugie czemu odrazu zakladacie ze piekna kobieta jak otworzy usta to gada
      glupoty???

      POza tym watek byl o tym ze kobieta piekna ma wielokrotna szanse przyciagnac
      wiecej kadydatow do potencjalnej milosci.

      Jestescie kupa idealistow, a zycie jest jakie jest.
      • jmx Idealizm? 23.10.03, 14:39

        Znam sporo pięknych kobiet, które są same i tych brzydszych, które tworzą
        szczęśliwy związek. W mojej ocenie szanse rozkładają się gdzieś pół-na-pół.
        Poza tym tutaj kiedyś, parę tygodni temu był watek o podobnej teamtyce gdzie
        wypowiadaklay się te piękniejsze, które wyraźnie powiedziały, że szanse na
        poznanie to owszem, mają ale niestety nic z nich nie wynika bo panowie nie są
        zainteresowani wiązaniem się z nimi a wyłącznie przygodami.
        • kwasna_cytryna Re: Idealizm? 23.10.03, 14:43
          Ciekawe tylko, dlaczego piękne kobiety tak często się skarżą, że mają tak samo
          duże trudności w znalezieniu partnera, jak te mniej atrakcyjne. Bo faceci się
          ich boją, bo one ich onieśmielają, bo oni stawiają je na ołtarzu niedostępności
          i kontemplują z daleka ...
          Tymczasem te mniej atrakcyjne dziwnym trafem w tym samym czasie zakładają
          rodziny ...
          • samowolny Re: Idealizm? 23.10.03, 14:47
            kwasna_cytryna napisała:

            > Ciekawe tylko, dlaczego piękne kobiety tak często się skarżą, że mają tak
            samo
            > duże trudności w znalezieniu partnera, jak te mniej atrakcyjne. Bo faceci
            się
            > ich boją, bo one ich onieśmielają, bo oni stawiają je na ołtarzu
            niedostępności

            bo w tym cały jest ambaras zeby dwoje chciało na raz..:)))))
            >
            > i kontemplują z daleka ...
            > Tymczasem te mniej atrakcyjne dziwnym trafem w tym samym czasie zakładają
            > rodziny ...
            >
            >
          • jmx Re: Idealizm? 23.10.03, 14:51

            I to jest dopiero hipokryzja ;-))
          • taka_tam oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:00
            brytanie, czy też brytanico... oto słowa mojej ulubionej piosenki, którą często
            cytowałam przy różnych okazjach. żeby było zabawniej, napisane przez mężczyznę.
            a wykonane przez polską boginię seksu lat 60. (czy jej uroda jest uniwersalna,
            też można by długo i namietnie dyskutować, bo to rzecz względna)...

            bo we mnie jest sex, gorący jak samum
            bo we mnie jest sex, któż oprzeć się ma mu
            on mi biodra opływa, wypełnia mi biust
            żar sączy do ust

            bo we mnie jest sex, co pali i niszczy
            dziesiątki już serc wypalił do zgliszczy
            kogo zmysłów pożogą ogarnie, już ten
            nie zazna już ten, co spokój i sen
            lecz gdy ofiarę mą trawię żarem, to cierpieć muszę
            że ją me ciało tak opętało, choć oprócz ciała mam przecież i duszę
            lecz we mnie ten sex, jak chwast ją zagłusza
            nikt nie wie że jest pod sexem i dusza
            więc o takim wciąż marzę, co całość ogarnie
            i duszy latarnie ze zmysłow wygarnie
            takiemu ja oddam wśród łez
            i duszę i sex
            i duszę i sex

            dlaczego stale zły losu palec dotyka mnie tym nadmiarem
            za jakie grzechy płci mojej cechy zmysłowym dręczą oparem
            niech tylko lekko pochylę dekolt już męski ściele się trup
            jak wypnę odrobineczkę biodro już żężą żądże u stóp

            bo we mnie jest sex, gorący jak samum
            bo we mnie jest sex, któż oprzeć się ma mu
            on mi biodra opływa, wypełnia mi biust
            żar sączy do ust

            • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:03
              Witaj Taka_tam :-)

              bo oprócz ciała, masz jeszcze i duszę :-)))
              I bardzo dobrze, że jesteś piękna także wewnętrznie :-))))0
              • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:09
                cześć ka :-)
                uwielbiam, gdy śpiewa to kalina...
                • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:10
                  Taka_tam :-)

                  a jak Ty to śpiewasz? :-))
                  • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:14
                    po swojemu :-)
                    • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:16
                      Taka_tam :-)

                      czyli ... ?? :-)))
                      • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:25
                        czyli na góralską nutę ;-)
                        • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:28
                          Taka_tam :-)

                          to musi być cudne przeżycie ... :-)))))
                          • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:33
                            dla mnie czy dla słuchacza? :-)))
                            • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:35
                              Taka_tam :-)

                              kobiety sa słuchowcami,
                              a my wzrokowcami :-))))
                              • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:45
                                no to ja jestem dziwadło, bo i wzrokowiec i słuchowiec i węchowiec, a
                                dotykowiec to już w ogóle... ;-)))
                                • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:49
                                  Taka_tam :-)

                                  nie, Ty jesteś ... kobietą :-))))
                                  • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 12:51
                                    skąd wiesz, ka? może tylko się podszywam? ;-) tutaj każdy może być tym, kim
                                    chce - mieć dwie płcie, 16 nicków i 47 osobowości... :-)))
                                    • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 13:16
                                      Taka_tam :-)

                                      widzę to po Tobie ... :-)))

                                      Może i masz inne nicki i podszywasz się pod różne płci, ale ja teraz klikam do
                                      Takiej_tam i o niej mówię :-)))
                                      • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 13:23
                                        ok. taka tam rzeczywiście jest kobietą :-)
                                        • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:02
                                          Taka_tam :-)

                                          czyli jesteś zmienna ... pod innymi nickami :-PPPP
                                          • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:07
                                            nie wiem czy to najwłaściwszy wniosek :-) chyba jednak jestem za stara na takie
                                            szopki...
                                            • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:08
                                              Taka_tam :-)

                                              po prostu znów zaprosisz mnie na swoje specyjały :-)))))
                                              • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:13
                                                przecież już wiesz, że przystojnym mężczyznom i brewiarza nie odmawiam :-)))
                                                • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:15
                                                  Taka_tam :-)

                                                  mężczyzna nie tylko z przystojności się skałda ... :-P
                                                  • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:19
                                                    niemożliwe?! :-)))
                                                  • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:21
                                                    Taka_tam :-)

                                                    niestety możliwe ... :-PPPPP
                                                  • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:25
                                                    no to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko podziekować ci za uświadomienie
                                                    mnie :-)))
                                                  • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:33
                                                    Taka_tam :-)

                                                    wiesz więcej :-)))
                                                    Nie muszę Ci tego mówić,
                                                    mogę jedynie z Tobą rozmawiać :-)))

                                                    Na przykład przy kolacji :-)))
                                                  • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:40
                                                    ja co najwyżej wiem, że nic nie wiem... ale chętnie zjem z tobą miłą kolację,
                                                    poszerzając swoją wiedzę o mężczyznach (tej, nigdy za wiele) ;-)
                                                  • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 14:44
                                                    Taka_tam :-)

                                                    czyżby kolacja naukowa? :-P
                                                  • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 24.10.03, 16:45
                                                    hmmm... w takiej jeszcze nie uczestniczyłam :-)
                                                  • ka_27 oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 27.10.03, 07:23
                                                    Witaj Taka_tam :-)

                                                    po weekendzie czas na ... pracę :-))))
                                                • vvexel taka_tam no za stara a za quickly latalas... 24.10.03, 14:15
                                                  • taka_tam Re: taka_tam no za stara a za quickly latalas... 24.10.03, 14:19
                                                    obawiam się, że mnie z kimś pomyliłeś. owszem, australia mnie nęci, ale quickly
                                                    niekoniecznie :-)
                                                    ps. czy wiek może ograniczać ewentualne "latanie"? proszę o szybką odpowiedź,
                                                    bo mam dziś dużo pracy.
                                                  • vvexel Re: taka_tam no za stara a za quickly latalas... 24.10.03, 15:04
                                                    taka_tam napisała:

                                                    > obawiam się, że mnie z kimś pomyliłeś. owszem, australia mnie nęci, ale
                                                    quickly
                                                    >
                                                    > niekoniecznie :-)
                                                    > ps. czy wiek może ograniczać ewentualne "latanie"? proszę o szybką odpowiedź,
                                                    > bo mam dziś dużo pracy.

                                                    oczywiście bo nie masz szans.quickly tylko uznaje 20-25latki.
                                                  • taka_tam Re: taka_tam no za stara a za quickly latalas... 24.10.03, 16:50
                                                    a ty jesteś quickly, jego alter ego, czy też rzecznik prasowy, że wypowiadasz
                                                    się w jego imieniu? no i doprawdy zadziwiasz mnie swoją (nie)wiedzą na mój
                                                    temat... na przyszłość sugerowałabym jednak uważne czytanie moich postów :-))
                                                  • messja Re: taka_tam no za stara a za quickly latalas... 24.10.03, 20:02
                                                    taka_tam napisała:

                                                    > a ty jesteś quickly, jego alter ego, czy też rzecznik prasowy, że wypowiadasz
                                                    > się w jego imieniu? no i doprawdy zadziwiasz mnie swoją (nie)wiedzą na mój
                                                    > temat... na przyszłość sugerowałabym jednak uważne czytanie moich postów :-))

                                                    nie wiem kto to jest wexel, ale wydaje mi sie osoba, ktora dawno przekroczyla
                                                    jakies sensowne ramy bycia fanem i weszla w obszar fanatyzmu na punkcie
                                                    quickly. juz drugi raz spostrzegam (pierwszy byl wobec mnie) jak wyskakuje
                                                    niczym filip z konopii i rzuca jakies absurdalne zarzuty wobec urojonych
                                                    rywalek.
                                                    wydaje sie, ze dla wexel kazda kobieta, ktora kiedykolwiek zaminila zdanie na
                                                    forum z quickly, automatycznie za nim "lata".
                                                    glupota ludzka poprostu nie ma granic:((((
            • kwasna_cytryna Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:06
              Nie wierzę, aby ktokolwiek z nas nigdy nie miał takiej oto sytuacji. Spotykamy
              na ulicy parę: jedno jest superprzystojne (według naszego gustu) , a drugie -
              myslimy sobie - w zyciu nie zwróciłabym/zwróciłbym uwagi na tego kogoś. A
              jednak oni są razem i widać, że im jest dobrze. Widocznie on czy ona (ta
              teoretycznie mniej atrakcyjna połowka) ma w sobie to coś ... Bo właśnie to coś
              jest najważniejsze, a nie zewnetrzne opakowanie ...
            • brytan Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:14
              taka_tam napisała:

              > brytanie, czy też brytanico... oto słowa mojej ulubionej piosenki, którą
              często
              taka_tam co sie tak denerwujesz?/ a nie wiesz ze zadza jest duza czescia
              milosci? A zeby pozadac milej jest patrzec na piekna buzie i cialo??

              Czy to moja wina ze nie jestes z tych pieknych???
              • taka_tam Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 15:20
                denerwuję? a na podstawie czego tak wnioskujesz? :-) nie mam zastrzeżeń do
                żądzy ciała, bynajmniej... próbowałam coś przemycić z nadzieją, że poszerzy to
                spektrum twojego postrzegania "urody i okolic", ale najwyraźniej nie
                wychwytujesz niuansów...
                • messja Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 17:51
                  taka_tam napisała:

                  > denerwuję? a na podstawie czego tak wnioskujesz? :-) nie mam zastrzeżeń do
                  > żądzy ciała, bynajmniej... próbowałam coś przemycić z nadzieją, że poszerzy
                  to
                  > spektrum twojego postrzegania "urody i okolic", ale najwyraźniej nie
                  > wychwytujesz niuansów...

                  nie wiem dlaczego twoj adwersarz na twoja wypowiedz zareagowal zjadliwa, niczym
                  nieuzasdniona zlosliwoscia, ale obawiam sie, ze wiaze sie z ograniczonym
                  odbiorem swiata i postrzeganiem ludzi wedlug jednego kryterium:"urody". kazdy
                  kto ma nieco odmienne zdanie i szersza perspektywe postrzegania musi byc
                  brzydki? mozna i tak - jesli sie chce za wszelka cene (nawet smiesznosci)
                  udowdnic, ze ma sie racje:)
              • von-koza Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 16:12
                brytan napisała:

                >
                > Czy to moja wina ze nie jestes z tych pieknych???

                Oj, oj Brytano nie ładnie. Poza tym skąd taki wniosek?
                • von-koza Re: oprócz ciała mam jeszcze i duszę... 23.10.03, 16:13
                  von-koza napisał:

                  > brytan napisała:
                  >
                  > >
                  > > Czy to moja wina ze nie jestes z tych pieknych???
                  >
                  > Oj, oj Brytano nie ładnie. Poza tym skąd taki wniosek?

                  "nieładnie" - oczywiście razem pisane :)))
          • trufelka Re: Idealizm? 23.10.03, 15:09
            kwasna_cytryna napisała:

            > Ciekawe tylko, dlaczego piękne kobiety tak często się skarżą, że mają tak
            samo
            > duże trudności w znalezieniu partnera, jak te mniej atrakcyjne. Bo faceci się
            > ich boją, bo one ich onieśmielają, bo oni stawiają je na ołtarzu
            niedostępności
            >
            Wiesz prawdziwy facet nie boi sie pieknej kobiety! Jak facet chce to gory
            przeniesie.
            > i kontemplują z daleka ...
            > Tymczasem te mniej atrakcyjne dziwnym trafem w tym samym czasie zakładają
            > rodziny ...
            >
            >
            • kwasna_cytryna Re: Idealizm? 23.10.03, 15:15
              trufelka napisała:

              > Wiesz prawdziwy facet nie boi sie pieknej kobiety! Jak facet chce to gory
              > przeniesie.

              Ja wiem, ale wygląda na to, ze one niekoniecznie .. ;)
              • kwasna_cytryna Re: Idealizm? 23.10.03, 15:16
                Jmx, to nie jest interpretacja, to było czarno na białym napisane ...
                • von-koza Re: Idealizm? 23.10.03, 15:21
                  Tak, tak droga Cytryno :)
                  Faceci nie boją się pięknych kobiet, ani nie uważają ich za głupsze.
                  Po prostu to "problem poprzeczki" i dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
                  A o tym w moim poście niżej.

                  Pozdrawiam
                  von Koza
                  • kwasna_cytryna Re: Idealizm? 23.10.03, 15:26
                    von-koza napisał:

                    > Tak, tak droga Cytryno :)
                    > Faceci nie boją się pięknych kobiet, ani nie uważają ich za głupsze.
                    > Po prostu to "problem poprzeczki" i dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
                    > A o tym w moim poście niżej.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > von Koza

                    Nie rozmawialiśmy tu o rozumie, ale o zewnętrznych atrybutach ...
                    A moim zdaniem taką poprzeczka jest "zbyt piękna, aby była wolna" , więc nie
                    podejdę ... O takiej bojaźni mówłam ...
                    • von-koza Re: Idealizm? 23.10.03, 15:39
                      kwasna_cytryna napisała:

                      > Nie rozmawialiśmy tu o rozumie, ale o zewnętrznych atrybutach ...

                      Zwenętrzne atrybuty wpływają na rozum, tak jak mówiłem słabych uroda deprawuje.

                      > A moim zdaniem taką poprzeczka jest "zbyt piękna, aby była wolna" , więc nie
                      > podejdę ... O takiej bojaźni mówłam ...

                      Nie, nie, nie. Jako facet powiem Ci, że to nie prawda. Jak kobieta się podoba
                      to nie ma miejsca na strach. Co innego gdy już się wie, ze nie jest wolna, ale
                      to zupełnie inna kwestia i nie ma nic wspólnego ani z urodą, ani ze strachem.
                      Pozdrawiam
                      • messja pragmatyzm:) 23.10.03, 18:05
                        von-koza napisał:

                        > kwasna_cytryna napisała:
                        >
                        > > Nie rozmawialiśmy tu o rozumie, ale o zewnętrznych atrybutach ...
                        >
                        > Zwenętrzne atrybuty wpływają na rozum, tak jak mówiłem słabych uroda
                        deprawuje.

                        przepraszam von-kozo za szczerosc, ale pozwole sobie na nia, poniewaz bardzo
                        cenie sobie twoje oponie oraz spokojny, rozsadny sposob argumentowania.
                        tym razem jednak sadze, ze napisales bzdury.

                        jak "zewnetrzne atrybuty" moga wpywac na rozum? "zewnetrzne atrybuty" to dar,
                        dany nam na pewien okres, jakby gratis i jesli ktos wogole ma "rozum" to go
                        uroda napewno nie zdeprawuje. rownie dobrze, idac ta droga rozumowania, mozna
                        by domnimywac, ze "bogactwo" deprawuje, albo "milosc", "przyjazn" czy nawet
                        zdrowie, ktore tez moze byc rozne z niezaleznych od nas powodow.
                        "uroda", ta polularnie uznawana za pozadana, jest bardzo nietrwala i kazdy
                        srednio myslacy czlowiek juz po skonczeniu 25 roku zycia orientuje sie, ze nie
                        moze nic zrobic by ja zatrzymac. jedynie "uroda" poparta pieknem charakteru,
                        zdrowy, aktywny tryb zycia, duzo pogody ducha i ogolna dbalosc o sobie, moze
                        sprawic, ze pozostaniemy piekni uniwersalnie i na zawsze:)



                        >
                        > > A moim zdaniem taką poprzeczka jest "zbyt piękna, aby była wolna" , więc
                        > nie
                        > > podejdę ... O takiej bojaźni mówłam ...
                        >
                        > Nie, nie, nie. Jako facet powiem Ci, że to nie prawda. Jak kobieta się podoba
                        > to nie ma miejsca na strach. Co innego gdy już się wie, ze nie jest wolna,
                        ale
                        > to zupełnie inna kwestia i nie ma nic wspólnego ani z urodą, ani ze strachem.
                        > Pozdrawiam
                        • von-koza Re: pragmatyzm:) 24.10.03, 11:47
                          Nie masz za co przepraszać. Szczerość to szczerość :)))
                          Może źle się wyraziłem. Próbowałem tylko wyjaśnić Cytrynie powody, dla których
                          urodziwi ludzie miewają czasami trudnosci w związkach i są samotni. Że nie jest
                          to bezpośrednio związane z urodą, a właśnie z cechami charakteru w połączeniu z
                          urodą.
                          Powiedz sama - nie znasz nikogo, nazwijmy to zdeprawowanego przez swą
                          atrakcyjność? Czy aby nie byliby innymi osobami, gdyby nie ich uroda? Milszymi,
                          przywiązującymi większą uwagę wobec innych cech niż swój wygląd?

                          Pozdrawiam
                          • messja Re: pragmatyzm:) 24.10.03, 11:52
                            von-koza napisał:

                            > Nie masz za co przepraszać. Szczerość to szczerość :)))
                            > Może źle się wyraziłem. Próbowałem tylko wyjaśnić Cytrynie powody, dla
                            których
                            > urodziwi ludzie miewają czasami trudnosci w związkach i są samotni. Że nie
                            jest
                            >
                            > to bezpośrednio związane z urodą, a właśnie z cechami charakteru w połączeniu
                            z
                            >
                            > urodą.
                            > Powiedz sama - nie znasz nikogo, nazwijmy to zdeprawowanego przez swą
                            > atrakcyjność? Czy aby nie byliby innymi osobami, gdyby nie ich uroda?
                            Milszymi,
                            >
                            > przywiązującymi większą uwagę wobec innych cech niż swój wygląd?
                            >
                            > Pozdrawiam

                            prawde mowiac nie zauwazylam takiej zaleznosci. znalalam kilka osob przesadnie
                            przywiazujacych uwage do swojej "urody", zarozumialych, itp.ale nie koniecznie
                            to bylo zwiazane z ich rzeczywsitymi walorami zewnetrznymi.
                    • white.falcon Smutna wersja realistyczna kwestii powodzenia. :( 23.10.03, 18:15
                      kwasna_cytryna napisała:

                      > Nie rozmawialiśmy tu o rozumie, ale o zewnętrznych atrybutach ...
                      > A moim zdaniem taką poprzeczka jest "zbyt piękna, aby była wolna" , więc nie
                      > podejdę ... O takiej bojaźni mówłam ...
                      >
                      Cytrynko, zgadzam się z Tobą. To pokutuje - "zbyt ładna, by była wolna, a jeśli
                      nawet - to niewiadomo czego będzie chcieć, albo jest rozpuszczona ... i p.t. i
                      t.p (uzupełniać można dowolnie)". Popatrzeć - tak, a podejść - to już nie. A
                      potem Panowie usprawiedliwiają się sami przed sobą: "Napewno przebiera w
                      facetach, jak w rękawiczkach; napewno jest głupia jak przysłowiowy but i p.t. i
                      t.p (uzupełniać można dowoli)."

                      To największy mit, że ładnie "zrobione" Panie mają większe powodzenie od tych -
                      które nie wiedzą, że mogą być ładne. One zwracają na siebie większą uwagę
                      otoczenia na zasadzie przyjemności spojrzenia na coś ładnego, ale wcale ani
                      szczęśliwsze, ani nieszczęśliwsze od tych - "innych" - nie są.

                      Pozdrv.:)
                      • messja do w.f poza tematem 23.10.03, 18:20
                        a skad taka dziwna sygnaturka?
                        • white.falcon Re: do w.f poza tematem 23.10.03, 19:01
                          Z mojej ulubionej książki M.Bułhakowa "Mistrz i Małgorzata". Jeżeli nie
                          czytałaś, to polecam. To wspaniała lektura. :)

                          Pozdrv.:)
                          • taka_tam Re: do w.f poza tematem 23.10.03, 19:25
                            szczerze mówiąc, ja też byłam ciekawa... :-)
                            • white.falcon Re: do w.f poza tematem 23.10.03, 19:29
                              Następnym razem znów coś dziwnego wymyślę, gdy mi się ta sygnaturka znudzi.:)

                              Pozdrv.:)
                          • messja Re: do w.f poza tematem 23.10.03, 19:42
                            white.falcon napisała:

                            > Z mojej ulubionej książki M.Bułhakowa "Mistrz i Małgorzata". Jeżeli nie
                            > czytałaś, to polecam. To wspaniała lektura. :)
                            >
                            > Pozdrv.:)


                            czytalam, ale bedzie juz pewno z 10 lat temu i co do tego, ze to wspaniala
                            ksziazka to sie zgodze, ale cytatu nadal nie pamietam:(
                • jmx Re: Idealizm? 23.10.03, 15:41
                  kwasna_cytryna napisała:

                  > Jmx, to nie jest interpretacja, to było czarno na białym napisane ...

                  Nie było ;-)))))))))
                  • messja Re: Idealizm? 23.10.03, 18:08
                    jmx napisała:

                    > kwasna_cytryna napisała:
                    >
                    > > Jmx, to nie jest interpretacja, to było czarno na białym napisane ...
                    >
                    > Nie było ;-)))))))))
                    >

                    bylo, bylo. nie ma co glowy chowac w piasek, przeciez nie pierwszy raz janek
                    dal d... mowic co naprawde sadzi o kobietach i czego po nich sie spodziewa:PPP
    • von-koza Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:14
      OOO... Dawno mnie tu nie było, a tu taki ciekawy wątek :)))
      Rzekłbym kij w mrowisko i pole do popisu dla wojujących feministek :)))

      Ale do rzeczy.
      Nie czytałem wszystkich postów, ale generalnie zgadzam się z Brytanem.
      Nie da sie ukryć, że kobiety atrakcyjniejsze mają większe szanse.
      Odnosząc się do wypowiedzi Cytryny, powiem tylko tyle, że owszem te mniej
      atrakcyjne tworzą często szybciej trwałe związki, często szczęśliwsze... jednak
      dlaczego?
      Może mają mniejsze wymagania? Łatwiej podejmują decyzję, bo "chwytają szansę",
      która wg nich może się nie powtórzyć. Często na tym wygrywają, bo ich partnerzy
      robią dokładnie to samo - Nie (brzydko mówiąc) wybrzydzają. Moze to jest patant
      na szczęsliwy związek - Nie stawiać poprzeczki zbyt wysoko, być wyrozymiałym.
      Poza tym osoby mniej urodziwe zdając sobie sprawe ze swoich ułomności nie
      przywiązują do kwesti urody aż tak wielkiego znaczenia. Szukają u partnerów
      innych, głębszych cech.
      Natomiast ci (nie mówię tylko o kobietach) ładni - wręcz przeciwnie,
      przebierają, wybrzydzają bo... przecież są tacy "wspaniali", świat należy do
      nich i nie muszą już i teraz. A poprzeczka coraz wyżej, coraz wyższe
      oczekiwania, którym z kolej coraz trudniej sprostać potencjalnym partnerom.
      Z urody też trzeba kożystać z rozumem i umiarem, nie przeceniać swojej osoby.

      Ale mi się teraz dostanie - ale prawda jest taka jak mówi Brytan. Tyle że tylko
      na początku, bo niestety często uroda deprawuje i to jest powód, dla którego
      urodziwi ponoszą sercowe klęski, a nie bo są atrakcyjni.

      Pozdrawiam
      von Koza
      • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:17
        Witaj Von_kozo :-)

        widać PR jest bardzo skuteczny, najpierw opakowanie ... :-PPPP
      • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:18

        A ja myslę, że piękne kobiety mają większą szansę na poznanie wiekszej ilości
        mężczyzn. Ale to nie jest tożsame ze związkiem ;-)
        • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:20
          Jmx:)

          ale my prawimy o ... zwiazku, a nie o otaczaniu się wianuszkiem
          kobiet/mężczyzn ... :-PPP
          • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:22

            A ja myślę, że Brytan prawi o wianuszku. Bo z wianuszka teoretycznie łatwiej
            sobie coś wyciągnąć. Ale życie uczy, że praktyka z teorią ma niewiele
            wspólnego ;-)))
            • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:25
              Ale mówimy o jednej kobiecie i jednym mężczyźnie ...
        • meduza4 Racja 23.10.03, 15:25
          jmx napisała:

          >
          > A ja myslę, że piękne kobiety mają większą szansę na poznanie wiekszej ilości
          > mężczyzn. Ale to nie jest tożsame ze związkiem ;-)

          Dokładnie. Brzydkie kobiety mają co najwyżej mniejsze szanse na wzbudzenie
          powszechnego zainteresowania ich ciałem!!! i wzbudzenie powszechnego podziwu,
          ale co to ma ze związkiem wspólnego? Niejeden facet patrząc na piękną kobietę
          pomarzy sobie o tym czy o tamtym, co wcale nie oznacza, że od razu chciałby się
          z nią związać. Może tylko chciałby ją "przelecieć" (przepraszam za słowo), bo
          coś tam w niej mu się jako w człowieku nie podoba, ale do łóżka to by mu się
          pomomo wszystko nadawała???
        • von-koza Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:25
          jmx napisała:

          >
          > A ja myslę, że piękne kobiety mają większą szansę na poznanie wiekszej ilości
          > mężczyzn. Ale to nie jest tożsame ze związkiem ;-)

          Ha, a tu sie z Tobą zgodzę w 100%

          Pozdrawiam
          >
          • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:31
            von-koza napisał:

            > jmx napisała:
            >
            > >
            > > A ja myslę, że piękne kobiety mają większą szansę na poznanie wiekszej ilo
            > ści
            > > mężczyzn. Ale to nie jest tożsame ze związkiem ;-)
            >
            > Ha, a tu sie z Tobą zgodzę w 100%

            Ale to tak żdźiebko w opozycji do Twgo postu.... ale wg Ka27 mam słabość do
            chwiejnych ;-DDDDDDDDDD
            Pozdrawiam :-))
            • ka_27 kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:34
              Dżemiksiu :-)

              masz słabość do przeciwstawnych poglądów tego samego człowieka :-)))
              Ale każdy lubi, to co lubi :-)))))
              • jmx Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:39

                Amen! ;-)))))
            • von-koza Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 23.10.03, 15:48
              jmx napisała:

              > Ale to tak żdźiebko w opozycji do Twgo postu....

              No eee... rzeczywiście :)))
              Wobec tego tak - prawda uroda zwiększa szanse, lecz jednocześnie tworzy
              pułapkę. Nie jest to jednak kwestia urody jako takiej, bo znam atrakcyjne
              osoby, które w nią nie wpadły i tworzą szczęśliwe związki jednoczesnie ciesząc
              się swoją urodą nie krzywdząc partnera.

              Pozdrawiam
              von Koza
              > ale wg Ka27 mam słabość do
              > chwiejnych ;-DDDDDDDDDD
              > Pozdrawiam :-))
              >
              • jmx :-) 24.10.03, 01:44
                von-koza napisał:

                > Wobec tego tak - prawda uroda zwiększa szanse, lecz jednocześnie tworzy
                > pułapkę. Nie jest to jednak kwestia urody jako takiej, bo znam atrakcyjne
                > osoby, które w nią nie wpadły i tworzą szczęśliwe związki jednoczesnie
                ciesząc
                > się swoją urodą nie krzywdząc partnera.

                To pewnie o Twoim małżeństwie? ;-)))


                PS. Ale jesteś jednym z nielicznych facetów, którzy potrafią przyznać się do
                błędu. To cenne :-))
    • Gość: zahedan Re:niekonieczna to sprawa byc IP: *.protonet.pl 23.10.03, 18:58
      kobieta brzydka miec mniejsze powodzenie u męzczyzn ale nie mniejsze szansa na
      dobra związek
      • sunrise1 replay: JANNIE ! 23.10.03, 19:13
        ja_nek napisał:

        > Facecie z jajami: kobieta fizycznie uniwersalnie brzydka to w mojej opinii
        > kobieta, którą za brzydką lub odpychającą uznaje doskonała większość
        mężczyzn,
        > załóżmy 90%.
        Dla mnie to dość dziwne, bo jak to zbadać ? To pytanie oczywiście retoryczne-
        tego nie można zbadać. Ilu mężczyzn, tyle gustów, a im więcej kobiet znajdzie
        się w zasięgu meskiego wzroku- tym więcej powstanie opinii i odwrotnie.

        > Oczywiście takie samo prawo dotyczy mężczyzn.
        > Nie zgodzę się White Falcon z Tobą co do tego, że nie istnieje uniwersalne
        > piękno. Są kobiety ładne i piękniejsze, urodę można stopniować. Są kobiety
        > podobajace się fizycznie niemal wszystkim i tu tkwi sedno.

        Unierslane piękno istniało kiedyś. Dziś już nie ma go.
        kiedyś uniwerslana byla dla mnie MM, dzis patrzę na tę, na inną kobietę-
        każda wydaje mi się inaczej piękna.

        Dziś istnieją środki, sposoby, oraz możliwości "ulepszania" urody, podkreślania
        jej w sposób zdecydowany znacznie doskonalsze niż kiedyś.
        Nie ma piękna , które jest uniwersalne. Moim zdaniem, wystarczy trochę
        dokladniej rozejrzeć się dookoła, żeby ujrzeć wiele pięknych kobiet
        i pięknych meżczyzn..i wierz mi- nie mam na myśli w tym momencie
        urody "wewnętrznej".

        > Jest jeszcze to, że kobiety zupełnie inaczej niz mężczyźni oceniają co jest
        > piękne, a już kompletnie nie maja wyczucia, co podoba się drugiej płci.

        Ta opinia również mnie dziwi janie...
        Każdy człowiek ma większe, bąDź mniejsze wyczucie..co do czegokolwiek.
        Ty zaś dzielsz świat na dwie barwy...

        z:)))



        • messja Re: replay: JANNIE ! 23.10.03, 19:52
          brawo sunrise! bardzo rzeczowe i oparte o realia argumenty. to sie
          nazywa "damska logika" i to w tym dobrym slowa znaczeniu, w przeciwienstwie do
          operowania sterotypami, sztuczne dzielenia swiata tylko ze wzgledu na jedna
          ceche i przypisywanie sobie wiedzy na temat opini dowolnie okreslonej wielkosci
          procentowej populacji mezczyzn:)


          sunrise1 napisała:

          > ja_nek napisał:
          >
          > > Facecie z jajami: kobieta fizycznie uniwersalnie brzydka to w mojej opinii
          >
          > > kobieta, którą za brzydką lub odpychającą uznaje doskonała większość
          > mężczyzn,
          > > załóżmy 90%.
          > Dla mnie to dość dziwne, bo jak to zbadać ? To pytanie oczywiście retoryczne-
          > tego nie można zbadać. Ilu mężczyzn, tyle gustów, a im więcej kobiet znajdzie
          > się w zasięgu meskiego wzroku- tym więcej powstanie opinii i odwrotnie.
          >
          > > Oczywiście takie samo prawo dotyczy mężczyzn.
          > > Nie zgodzę się White Falcon z Tobą co do tego, że nie istnieje uniwersalne
          >
          > > piękno. Są kobiety ładne i piękniejsze, urodę można stopniować. Są kobiety
          >
          > > podobajace się fizycznie niemal wszystkim i tu tkwi sedno.
          >
          > Unierslane piękno istniało kiedyś. Dziś już nie ma go.
          > kiedyś uniwerslana byla dla mnie MM, dzis patrzę na tę, na inną kobietę-
          > każda wydaje mi się inaczej piękna.
          >
          > Dziś istnieją środki, sposoby, oraz możliwości "ulepszania" urody,
          podkreślania
          > jej w sposób zdecydowany znacznie doskonalsze niż kiedyś.
          > Nie ma piękna , które jest uniwersalne. Moim zdaniem, wystarczy trochę
          > dokladniej rozejrzeć się dookoła, żeby ujrzeć wiele pięknych kobiet
          > i pięknych meżczyzn..i wierz mi- nie mam na myśli w tym momencie
          > urody "wewnętrznej".
          >
          > > Jest jeszcze to, że kobiety zupełnie inaczej niz mężczyźni oceniają co jes
          > t
          > > piękne, a już kompletnie nie maja wyczucia, co podoba się drugiej płci.
          >
          > Ta opinia również mnie dziwi janie...
          > Każdy człowiek ma większe, bąDź mniejsze wyczucie..co do czegokolwiek.
          > Ty zaś dzielsz świat na dwie barwy...
          >
          > z:)))
          >
          >
          >
        • jmx Re: replay: JANNIE ! 24.10.03, 01:42
          sunrise1 napisała:

          > Dla mnie to dość dziwne, bo jak to zbadać ? To pytanie oczywiście retoryczne-
          > tego nie można zbadać. Ilu mężczyzn, tyle gustów, a im więcej kobiet znajdzie
          > się w zasięgu meskiego wzroku- tym więcej powstanie opinii i odwrotnie.

          Myślę, że Janek miał na myśli (jeśli nie to niech zaprzeczy ;-)), że sa
          kobiety, które podobają się większej ilości mężczyzn a są takie, które
          mniejszej. Za dziewczyną w typie Cindy Crawford obejrzy sie więcej mężczyzn
          niż w typie Marii Ciunelis. Tak samo jak mężczyzna a'la George Clooney będzie
          budził więcej zachwytów niż ktoś podobny do Artura Barcisia. Chodzi o tak
          zwane pierwsze wrażenie, zwrócenie uwagi. Bez dywagacji, czy z tego będzie
          związek czy nie. Bo to już jest zupełnie inna sprawa.

          A faceci patrzący na kobiety nie "widzą" tapet, cieni, korektorów i tym
          podobnego badziewia tylko widzą ładną ("ładnie zrobioną" wg innych pań)
          kobietę. Kobieta patrząca na inna kobietę jest w stanie "wyliczyć", albo
          spostrzec co ta poprawiła czy podkreśliła w swoim wyglądzie. Mężczyzna tego
          nie zrobi.
          • messja luzna uwaga na marginesie o jmx. 24.10.03, 01:58
            zauwazylam, ze czesto wypowiadasz sie za janka, a nawet interpretujesz to co
            mial na mysli. dosc czesto bronisz bzdur, ktorych on sam zdaje sie nie umiec
            wybronic, czy uargumentowac. czy to daltego, ze uwzasz janka za uposledzonego
            umyslowo i niezdolnego do prowadzenia swoich wlasnych dyskusji i obrony
            wlasnych tez, czy wrecz przeciwnie: jestes tak lojalnie oddana, ze bez wzgledu
            na to, co janek pisze postanowilas zawsze sie z tym zgadzac i utozsamiac?:)
            • dobroc Re: luzna uwaga na marginesie o jmx. 24.10.03, 13:18
              messja napisała:

              > zauwazylam, ze czesto wypowiadasz sie za janka, a nawet interpretujesz to co
              > mial na mysli. dosc czesto bronisz bzdur, ktorych on sam zdaje sie nie umiec
              > wybronic, czy uargumentowac. czy to daltego, ze uwzasz janka za uposledzonego
              > umyslowo i niezdolnego do prowadzenia swoich wlasnych dyskusji i obrony
              > wlasnych tez, czy wrecz przeciwnie: jestes tak lojalnie oddana, ze bez
              wzgledu
              > na to, co janek pisze postanowilas zawsze sie z tym zgadzac i utozsamiac?:)

              Ty identycznie sie zachowujesz. Czy uwazasz ze debi_bebi i inni wsprzymierzency
              sa zbyt debilowaci, zeby sami za siebie mogli pare slow sklecic???
              Nie sadz innych po sobie histerycznko forumowa.
              • messja Re: luzna uwaga na marginesie o jmx. 24.10.03, 19:51
                > Ty identycznie sie zachowujesz. Czy uwazasz ze debi_bebi i inni
                wsprzymierzency
                >
                > sa zbyt debilowaci, zeby sami za siebie mogli pare slow sklecic???
                > Nie sadz innych po sobie histerycznko forumowa.

                cztery zdania i w kazdym bzdura. nawet nie warto dyskutowac z kims, kto
                absolutnie nie ma nic madrego do powiedzenia. a swoja droga naprawde powinnas
                zmienic nick: nie pierwszy raz napadasz mnie i probujesz obrazic agresywnymi
                epitetami. na szczescie slowo "histerycznko" istnieje tylko w twojej wyobrazni,
                wiec nie mam powodu nawet czuc sie urazona:)

                p.s.
                wiecej odwagi pisania pod swoim nickiem:PPPPP
                slowo "histerycznko"
          • sunrise1 Re: replay: JANNIE ! 24.10.03, 18:13
            jmx napisała:

            > sunrise1 napisała:
            >
            > > Dla mnie to dość dziwne, bo jak to zbadać ? To pytanie oczywiście retorycz
            > ne-
            > > tego nie można zbadać. Ilu mężczyzn, tyle gustów, a im więcej kobiet znajd
            > zie
            > > się w zasięgu meskiego wzroku- tym więcej powstanie opinii i odwrotnie.
            >
            > Myślę, że Janek miał na myśli (jeśli nie to niech zaprzeczy ;-)), że sa
            > kobiety, które podobają się większej ilości mężczyzn a są takie, które
            > mniejszej. Za dziewczyną w typie Cindy Crawford obejrzy sie więcej mężczyzn
            > niż w typie Marii Ciunelis.

            być moze mial taki pogląd na myśli i tak to widzial- nie przeczę, bynajmniej
            ja rozumiem dla mnie ujął sprawę tak;
            są kobiety piękne za którymi ogląda sie np 60% populacji mężczyzn
            i są piękne za ktorymi ogląda sie 40% powyższej.
            W koncu rozmowa była wyraźnie na temat atrakcyjnych fizycznie osób, a nie na
            temat takowych oraz 'przeciętniaków".


            > A faceci patrzący na kobiety nie "widzą" tapet, cieni, korektorów i tym
            > podobnego badziewia tylko widzą ładną ("ładnie zrobioną" wg innych pań)
            > kobietę.

            Oczywista, że nie widzą, ale w obecnych czasach znają już te sztuczki:)) ,
            dzięki którym można pewne sprawy zatuszować, a pewne podkreślić.
            Faceci doskonale wiedzą dzis, która kobieta ma silikonowy biust, a która tipsy.
            Rzecz w tym, że są tacy, którzy lubią zadbane, wysportowane kobiety
            a są również tacy , którzy uwielbiają wymalowane pudła. ( są jeszcze tacy,
            którzy
            lubią kobiety naturalne nie stosujące aż tylu zabiegów pielęgnacyjnych)


            z:))
            • sunrise1 jeszcze cos jmx :) 24.10.03, 18:17
              Korektor jest dla mnie w niektóre poranki niezbędnym wręcz "badziewiem".
              Czasami mam pod oczami okropliwe sińce i wyglądam niczym miś panda.
              Wolę wtedy użyć korektora niż mąki :))

              z:)
              • white.falcon Lepsza panda, czy brak pandy? ;) 24.10.03, 18:37
                Mi też to się zdarza, Sunrise 1, szczególnie, gdy naślęczę się nad pilnym
                zleceniem w komputerze. Głupio straszyć okoliczny naród "pandowatością".:)

                Ciekawie, czy Panowie to uznają za przejaw normalnej kobiecości, czy za coś
                wielce nagannego? ;)

                Pozdrv.:)
                • sunrise1 Re: Lepsza panda, czy brak pandy? ;) 24.10.03, 19:46
                  white.falcon napisała:

                  > Mi też to się zdarza, Sunrise 1, szczególnie, gdy naślęczę się nad pilnym
                  > zleceniem w komputerze. Głupio straszyć okoliczny naród "pandowatością".:)

                  Hi, hi zostałyśmy autorkami całkiem ciekawego określenia
                  pewnej hmmm, nazwijmy to 'przypadłości kobiet czasamiprzepracowanych":)

                  Przyznam jednak, że głupio straszyć...
                  >
                  > Ciekawie, czy Panowie to uznają za przejaw normalnej kobiecości, czy za coś
                  > wielce nagannego? ;)

                  Stawiam 100; do tego jednego, że nie :)
                  >
                  > Pozdrv.:)

                  również pozdrawiam z:)
                  • white.falcon Nowa kobieca przypadłość - "pandowatość" ;) 24.10.03, 19:52
                    Rzeczywiście. Ty zaczęłaś, ja dokończyłam ;) Ciekawa jestem, ile jeszcze Pań na
                    FR czasem cierpi na przypadłość "pandowatości" i jak z nią sobie radzi?

                    Zobaczymy, co powiedzą Panowie... Póki co chyba... nie mają zdania, lub czekają
                    na "pierwszego odważnego". ;)

                    Pozdrv.:)
                    • jmx Re: Nowa kobieca przypadłość - "pandowatość" ;) 24.10.03, 22:38

                      Korektor wysusza skórę pod oczami i paradoksalnie podkreśla drobne zmarszki na
                      skórze (choćby te mimiczne). Dlatego najlepiej jest stosować krem
                      rozświetlający pod oczy. To tyle od pandy ;-)))).

                      A panowie...? pewnie zachodzą w głowę o czym piszemy ;-DDDDDDDD
                      • white.falcon Re: Nowa kobieca przypadłość - "pandowatość" ;) 24.10.03, 22:52
                        I jeszcze, Jmx, gotowi pomyśleć, że to jakaś tajna broń przeciwko nim. ;DDD

                        Pozdrv.:)
                      • sunrise1 Re: Nowa kobieca przypadłość - "pandowatość" ;) 25.10.03, 16:43
                        Krem rozświetlający- jak najbardziej :))
                        Jeśli chodzi o korektor, to rzeczywiście w późniejszym
                        wieku, kiedy zmarszczek jest sporo,
                        wygląda pod oczami nieco komicznie i nienaturalnie, jeśli
                        chodzi o mnie na razie jest ok :)


                        z:)
                        • jmx Re: Nowa kobieca przypadłość - "pandowatość" ;) 27.10.03, 10:54

                          Ech, przecież o sobie pisałam ;-DDDDDDD
                          • ka_27 Nowa kobieca przypadłość - "pandowatość" ;) 27.10.03, 10:59
                            Witaj Dżemiksiu :-)

                            co to piszesz o sobie :-)))
                            Jak maleństwo? :-))
    • white.falcon A właściwie to... 23.10.03, 22:28
      Nieważne, jaki kto jest. To jest teoria i tyle, iż jeżeli ktoś jest "ładny" to
      ma szans więcej, jeżeli "brzydki", to mniej. Chyba nie na tym rzecz polega, bo
      sporo jest kobiet "ładnych", które są nieszczęśliwe w swoim związku lub samotne
      i tyle samo z podobnym losem "brzydkich". Chyba jednak najważniejszym jest, by
      mieć szczęście trafić na odpowiedniego - "swojego" - człowieka z którym
      normalnie sie będzie szczęśliwym i który poza ta osobą nie będzie :widział
      świata". I tego szczęścia warto życzyć wszystkim, niezależnie od tego, jakim
      kto się czuje lub jak jest widziany przez kogoś innego, w tym otoczenie.

      Idealizm? Może. Albo poprostu - szczęście, które nie wszystkim bywa dane.

      Pozdrv.:)
      • messja Re: A właściwie to... 23.10.03, 22:31
        the end:)


        white.falcon napisała:

        > Nieważne, jaki kto jest. To jest teoria i tyle, iż jeżeli ktoś jest "ładny"
        to
        > ma szans więcej, jeżeli "brzydki", to mniej. Chyba nie na tym rzecz polega,
        bo
        > sporo jest kobiet "ładnych", które są nieszczęśliwe w swoim związku lub
        samotne
        >
        > i tyle samo z podobnym losem "brzydkich". Chyba jednak najważniejszym jest,
        by
        > mieć szczęście trafić na odpowiedniego - "swojego" - człowieka z którym
        > normalnie sie będzie szczęśliwym i który poza ta osobą nie będzie :widział
        > świata". I tego szczęścia warto życzyć wszystkim, niezależnie od tego, jakim
        > kto się czuje lub jak jest widziany przez kogoś innego, w tym otoczenie.
        >
        > Idealizm? Może. Albo poprostu - szczęście, które nie wszystkim bywa dane.
        >
        > Pozdrv.:)
        • white.falcon Re: A właściwie to... 23.10.03, 22:58
          Zawsze mi się udawały najlepiej zakończenia lub stawianie kropki nad "i". Mam
          nadzieję, że jednak tak nie jest tym razem. :(((

          Pozdrv.:)
          • kwasna_cytryna Re: A właściwie to... 23.10.03, 23:04
            A propos kropki nad i: czy Monika Olejnik jest ładna, czy brzydka ???
            • white.falcon Re: A właściwie to... 23.10.03, 23:43
              kwasna_cytryna napisała:

              > A propos kropki nad i: czy Monika Olejnik jest ładna, czy brzydka ???

              Panowie mogliby Ją uznać za "interesującą". Mi podoba się coś ulotnego w jej
              charakterze - coś, co nazywam "nadpęknięciem i przystopowaniem przed granicą,
              która dalej by prowadziła w "pustkę".:)

              Pozdrv.:)
          • messja Re: A właściwie to... 23.10.03, 23:05
            white.falcon napisała:

            > Zawsze mi się udawały najlepiej zakończenia lub stawianie kropki nad "i". Mam
            > nadzieję, że jednak tak nie jest tym razem. :(((
            >
            > Pozdrv.:)

            dlaczego? lepsze "dobre podsumowanie" niz "zle podsumowanie":)
            • white.falcon Re: A właściwie to... 23.10.03, 23:45
              Może i tak. Przynajmniej optymizm, a nie pesymizm.:)

              Pozdrv.:)
              • brytan Re: A właściwie to... 24.10.03, 00:34
                nie moge sie nadziwic ze jmx i inne kobiety tutaj na sile staraja sie wmowic
                wszystkim ze uroda kobiety to TYLKO uroda. Ze piekna kobieta nie moze byc
                inteligentna, o dobrym charakterze.

                Jezeli nic nie rozumiecie (albo NIE chcecie dopuscic do swaidomosci) to powiem
                Wam tak:

                Jezeli sa dwie kobiety:

                jedna piekna + charakter + umysl
                druga brzydka + charakter + umysl

                dajcie mi te piekna.
                tylko czy bedzie mnie na nia stac???? Jezeli nie - to niestety wezem to na co
                mnie stac.
                • white.falcon Re: A właściwie to... 24.10.03, 00:36
                  A jak żadna Ciebie nie będzie chciała, to co nastąpi? ;DDD

                  Pozdrv.:)
                  • brytan Re: A właściwie to... 24.10.03, 00:38
                    co ma to co piszesz do watku???

                    ale jak juz pytasz - to uczciwie odpowiem ze mam niezle powodzenie
                    • white.falcon Re: A właściwie to... 24.10.03, 17:41
                      Nie pytałam się o powodzenie lub nie (aczkolwiek składam gratulacje ;)), tylko
                      o to, co się stanie, jeżeli żadna z w.w. przez Ciebie kategorii Pań nie będzie
                      Ciebie chciała. Chodziło mi o to, jak będziesz się czuł - gorszy, poszkodowany,
                      zaczniesz szukać "co we mnie nie tak" czy dzięki swojej pewności siebie spłynie
                      to z Ciebie jak po kaczce woda? :)

                      Pozdrv.:)
                • brytan do taka tam 24.10.03, 00:36
                  widzisz nie mozesz zaakceptowac faktu ze facet idzie na urode.
                  Dlatego probujesz wyobrazic sobie ze nie jestem brytan tylko brytanica
                  Troche rozumu by Ci sie pzydalo taka tam.
                  • taka_tam Re: do taka tam 24.10.03, 13:01
                    o twojej płci, czy też do wątpliwości z niązwiązanych, wnioskuję na podstawie
                    któregoś z innych wątków, gdzie przy cytowaniu twojej wypowiedzi pojawiło
                    się: "brytan napisała", co mogłoby sugerować, że jesteś dziewczynką (wątku nie
                    chce mi się poszukiwać). a jaką masz faktycznie masz płec, nie mam pojęcia i
                    szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to nadmiernie :-)

                    brytan napisała:

                    > widzisz nie mozesz zaakceptowac faktu ze facet idzie na urode.
                    > Dlatego probujesz wyobrazic sobie ze nie jestem brytan tylko brytanica
                    > Troche rozumu by Ci sie pzydalo taka tam.
                • jmx Re: A właściwie to... 24.10.03, 01:15
                  brytan napisała:

                  > nie moge sie nadziwic ze jmx i inne kobiety tutaj na sile staraja sie
                  wmowic
                  > wszystkim ze uroda kobiety to TYLKO uroda. Ze piekna kobieta nie moze byc
                  > inteligentna, o dobrym charakterze.


                  Nie. To Ty na siłę wmawiasz, że mają większe szanse. Wg mnie szanse na związek
                  są równo podzielone bo gdybyś miał rację nie byłoby ani jednej wolnej i
                  pięknej kobiety. A przecież są ;-). O charakterze, umysłowości nie pisałam
                  nigdzie ani słowa.
                  • ja_nek Re: A właściwie to... 24.10.03, 01:44
                    Brytan: jak wspomniałem atrakcyjność to naczynia połączone, tyle, że brzydoty
                    ogólnie spostrzeganej u danej osoby trudno tej osobie zniwelować.
                    Oczywiście taka osoba może być wartościowa i niezmanierowana przekonaniem o
                    własnej doskonałości na co cierpi pewna grupa takich osób, uznająca się za 7
                    cud świata. I tu zgadzam się z von-Kozą, że uroda wpływa na zachowania.
                    Wisz Brytan? Trochę alergicznie odbierasz Taką_Tam:)

                    Sunrise: nie ma potrzeby robienia badań, aby powiedzieć, że są osoby
                    uniwersalnie brzydkie czy piekne i że jest mnóstwo osób pomiędzy. Rozrzut
                    statystyczny każdej cechy jest czym oczywistym. nawet
                    Uniwersalność piękna / brzydoty jest miarą powszechnej i SUBIEKTYWNEJ oceny z
                    jaką intuicyjnie podchodzimy do człowieka.
                    Oczywiście, że ulepsza się urodę, zwłaszcza powszechnie w Płd Ameryce, ale to
                    kant ocierający się o "plastik".

                    > > Jest jeszcze to, że kobiety zupełnie inaczej niz mężczyźni oceniają co
                    jest
                    > > piękne, a już kompletnie nie maja wyczucia, co podoba się drugiej płci.

                    > Ta opinia również mnie dziwi janie...
                    > Każdy człowiek ma większe, bąDź mniejsze wyczucie..co do czegokolwiek.
                    > Ty zaś dzielsz świat na dwie barwy...
                    Zawsze mnie bawi, kiedy kobiety myślą, że to czy tamto w drugiej kobiecie
                    podoba się mężczyznom. A to nieraz i nie dwa wiela pomyłka. To miałem na myśli.

                    Facet: jeszcze łąpię:)))


                    Co do przytaczania: czemu takie piekne i mądre są samotne? Piszą to inne
                    kobiety nie zastanawiając się, że mężczyźni oceniają inaczej. Dla nich
                    niekoniecznie tamte są piękne czy mądre... Albo po prostu są mało interesujące
                    lub co najwazniejsze: mają wygórowane oczekiwania, albo robią wrażenie
                    nieprzystępnych i nie dają szans na bliższe poznanie.
                    Jest oczywiście grupa pięknych kobiet, które w opinii niektórych mężczyzn są
                    tak przebojowe i błyskotliwe oraz oblegane, że nie zwrócą na nich uwagi, a
                    więc - szkoda czasu, bo pewnie mają / moga mieć tych facetów na pęczki. To
                    jakaś nieśmiałość.

                    Trufelko: facet przenosi góry jak kocha, a nie gdy Ona jest tylko ładna...

                    Pozdrawiam
                    janek
                    • trufelka do white.falcon 24.10.03, 05:03
                      Nieważne, jaki kto jest. To jest teoria i tyle, iż jeżeli ktoś jest "ładny" to
                      ma szans więcej, jeżeli "brzydki", to mniej. Chyba nie na tym rzecz polega, bo
                      sporo jest kobiet "ładnych", które są nieszczęśliwe

                      a jeszcze wiecej samotnych nieszczesliwych jest wsrod tych "nieladnych"
                      • white.falcon O szczęściu, także do Trufelki :) 24.10.03, 17:45
                        Nieprawda, Trufelko, nieprawda. Może tylko "nieładne" wyszukują więcej powodów
                        do zmartwień, ale każdy człowiek tak czyni - i ten "ładny" i ten "brzydki".
                        Szczęście nie wybiera pod kątem bycia bądź nie jakimś tam. Albo przytrafia się,
                        albo nie. :)

                        Pozdrv.:)
    • pollka Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 25.10.03, 01:11
      w.f. zobacz ile jest samotnych kobiet wsrod ladnych a ile wsrod brzydkich.
      brzydka ma mniejsze szanse na zwrocenie na siebie uwagi, a zatem na
      zaprezentowanie pozniej swojego wnetrza.To sa fakty, niezaleznie czy sie
      zgadzasz z tym czy nie. Zycie jest okrutne.
      • white.falcon Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 25.10.03, 14:45
        Nie zaprzeczę, że życie jest okrutne, bo w swojej istocie - takie jest. Jednak
        statystyka i matematyka nie przekładają się na końcowe wyniki. A końcowym
        wynikiem jest szczęście. Co z tego zwracania na siebie uwagi oprócz wewnętrznej
        satysfakcji: "dobrze wyglądam", jak n.p. Ci zwracający uwagę raczej
        postrzegają "obwolutę", a nie obchodzi ich to, co jest "wewnątrz"? A Ci n.p.,
        którzy mogliby właściwie ocenić człowieka, sądzą: jest ładna, ale
        napewno "zajęta" lub głupia jak przysłowiowy but. :)

        Pozdrv.:)
        • brytan Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 25.10.03, 14:50
          white.falcon napisała:

          > A końcowym
          > wynikiem jest szczęście. Co z tego zwracania na siebie uwagi oprócz
          wewnętrznej
          >
          > satysfakcji: "dobrze wyglądam", jak n.p. Ci zwracający uwagę raczej
          > postrzegają "obwolutę", a nie obchodzi ich to, co jest "wewnątrz"? A Ci n.p.,
          > którzy mogliby właściwie ocenić człowieka, sądzą: jest ładna, ale
          > napewno "zajęta" lub głupia jak przysłowiowy but. :)

          white.falcon troche mnie zastanawia dalczego na sile chcesz wierzyc ze uroda
          idzie w paraze z glupota???
          POza tym - to ze mysla ze jest zajeta - dziwny argument. Prawdziwy mezczyzna
          znajdzie sposob by sie dowiedziec czy jest zajeta. A jezeli uroda odstrasza
          innych facetow - to i dobrze, po co dziewczynie takie cos bez odwagi, bez checi
          zdobywania?

          • white.falcon Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 25.10.03, 15:48
            brytan napisała:

            > white.falcon troche mnie zastanawia dalczego na sile chcesz wierzyc ze uroda
            > idzie w paraze z glupota???
            > POza tym - to ze mysla ze jest zajeta - dziwny argument. Prawdziwy mezczyzna
            > znajdzie sposob by sie dowiedziec czy jest zajeta. A jezeli uroda odstrasza
            > innych facetow - to i dobrze, po co dziewczynie takie cos bez odwagi, bez
            checi zdobywania?
            >
            Ależ skąd. Właśnie temu twierdzeniu, należącemu do stereotypów, zaprzeczam.
            Natomiast, ustosunkowując się do drugiej części wypowiedzi - taki wieczny
            zdobywca to jest coś szalenie męczącego na dłuższą metę i... niebezpiecznego,
            bo może uznać, że jego celem nadrzędnym jest ciągłe zdobywanie, a nie bycie
            razem. :)

            Pozdrv.:)
          • messja Re: kobieta brzydka ma mniejsza szanse na zwiazek 25.10.03, 19:19
            brytan napisała:

            . A jezeli uroda odstrasza
            > innych facetow - to i dobrze, po co dziewczynie takie cos bez odwagi, bez
            checi
            >
            > zdobywania?
            >

            podobnie moga sobie myslec i dziewczyny, ktore za urodziwe sie nie uwazaja: po
            co dziewczynie takie cos co zraza sie brakiem zewnetrznych atrybutow urody i
            nie chce przekonac sie, ile dziewczyna naprawde jest warta?:)

            kazdy kijek ma dwa konce. a prawda jest taka, ze ani kobiety piekne, ani te
            ktore wedlug powszechnych kanonow urody za piekne nie uchodza, nie maja latwego
            zycia. tylko te kobiety, ktore mialy troche szczescia sa z facetami, dla
            ktorych uroda nie jest jedynym miernikiem oceniania czlowieka, a nawet nie jest
            tym najwazniejszym:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja