Gość: Kinga IP: *.proxy.aol.com 06.11.03, 05:50 dziewczyny,zony:Ty kurwo i tego typu rzeczy,jak byscie sie odnosili dalej do takiego czlowieka,czy to by bylo przyczyna zerwania? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
satelit Re: Jezeli facet powie do swojej 06.11.03, 07:53 tak - tylko zerwać - tak by zrobiła każda mądra dziewczyna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Jezeli facet powie do swojej 06.11.03, 07:58 Z pewnością nie miał by okazji tego powtórzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Jezeli facet powie do swojej IP: *.pl / 192.168.0.* 06.11.03, 18:21 no oczywiscie ze tak ,tak sie zaczyna a potem bedzie zdradzal i bil Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Jezeli facet powie do swojej 06.11.03, 19:49 Gość portalu: Kinga napisał(a): > dziewczyny,zony:Ty kurwo i tego typu rzeczy,jak byscie sie odnosili dalej do > takiego czlowieka,czy to by bylo przyczyna zerwania? nie, to by byla przyczyna dla ktorej przez nastepne kilka tygodni nosilby fioletowe oko, a ja chodzilabym na terapie by sobie odpowiedzic na pytanie:"gdzie mialam oczy, ze wogole zadalam sie z takim chamem in the first place". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Jezeli facet powie do swojej IP: *.acn.waw.pl 06.11.03, 20:07 W moim przypadku bardzo by żałował, że w ogóle się odezwał. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Jezeli facet powie do swojej 07.11.03, 00:16 Jeśli to chłopak (nie-mąż), to niech sobie szuka innej naiwnej. Chyba, że kobieta zrobiła mu wcześniej porządne 'kuku' i to była reakcja np.: na zdradę. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_obiekt Re: Jezeli facet powie do swojej 07.11.03, 00:20 Jeżeli para zaczyna w ten sposób ze sobą "rozmawiać", to znak, że powinna się natychmiast "odparować". Odpowiedz Link Zgłoś
quickly A moze faceta ponioslo? 07.11.03, 00:25 W cale bym sie nie zdziwil jak ta podla dziewucha, doprowadzila do skraju wyczerpania nerwowego... no i facet nie zdzierzal... Uwazam, ze nalezaloby surowo ukarac Kinge, za psychiczne molestowanie swojego faceta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Jezeli facet powie do swojej IP: 66.158.35.* 07.11.03, 01:35 Wlasciwe podczas niezbyt mocnej klotni... Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Jeszcze nic straconego... 07.11.03, 01:39 ...kup facetowi kilka piwek. Usmiechnij sie. Kilka lagodnych slow... I na drugi raz daj mu owsa, bo przycisniety do muru rozne rzeczy bedzie w nerwach wygadywac... Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Jezeli facet powie do swojej 07.11.03, 10:44 Gość portalu: Kinga napisał(a): > Wlasciwe podczas niezbyt mocnej klotni... To teraz Ty w niezbyt mocnej kłótni zwyzywaj go od skurwieli i zobaczysz, co on zrobi. Tylko się potem nie pobijcie. A w ogóle jak można tolerować takie słowa? Od kurew się zaczyna a potem będzie może pomiatał Tobą jak szmatą? Jak Cię nazwał kurwą to każ mu teraz za seks płacić, skoro Cię nie szanuje. Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Jezeli facet powie do swojej 07.11.03, 11:46 Gość portalu: Kinga napisał(a): > dziewczyny,zony:Ty kurwo i tego typu rzeczy,jak byscie sie odnosili dalej do > takiego czlowieka,czy to by bylo przyczyna zerwania? Jak najbadziej.Przyklad z mojego podworka-chlopak kolezanki nigdy jej szczegolnie nie szanowal,ale ostatnio zaczely sie dziac rzeczy okropne.Najpierw w sprzeczkach nazywal ja durna,idiotka itd.Niedlugo potem za delikatne zwrocenie mu na cos uwagi wyzrzucil ja z samochodu ze slowem "wypierdalaj" na odchodne.Slepo zakochana wybaczyla mu i kilka dni pozniej za to,ze zle mu kazala skrecic i zabladzili gdzies tam samochodem bylo juz "ty pizdo". Zaraz dojdzie "kurwo"i bicie.Biedaczka miewa przeblyski zdrowego rozsadku,ale szybko jej przechodzi.Nie rozumie,ze on -owszem- pewnie sie zmieni,ale tylko na gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Jezeli facet powie do swojej 08.11.03, 23:20 Skoro facet tak reaguje podczas niezbyt mocnej kłótni, to Ty się lepiej ewakuuj. Szacunek to esencja związku. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozwodka Re: Jezeli facet powie do swojej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 00:34 Ja zostalam tak nazwana. Jest to bardzo przykre slyszec od najblizszej osoby takie wyzwisko.Na takie stwierdzenie byla moja jedna odpowiedz, a wlasciwie dwie.Po pierwsze: "mow tak dalej nosze przeciez Twoje nazwisko,nie wiedzialam , ze ozeniles sie z kurwa", a druga odpowiedz to taka ze zlozylam pozew rozwodowy. Jestem szczesliwą rozwodką od dwoch lat. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly I bedzie: Kingo witaj w krolestwie rozwodnikow... 09.11.03, 09:38 ...i innych samotnikow. Ale to jeszcze nie koniec swiata. A wlasciwie poczatek nowego... No nic, zycze powodzenia. No dobra, tylko jedno pytanie. Prosze o uczciwa odpowiedz. Kinga jak sie z nim klocilas, to czasem nie doprawadzilas tego kolesia od rzucania "kurwami" do stanu bialej goraczki, no ale tak, ze.. no wlasnie, ze az poszla mu przyslowiowa "piana z pyska"... Z doswiadczenia wiem, ze kobiety sa w tym wspaniale. Czasami to sa tylko slowa... Odpowiedz Link Zgłoś
bradka Re: I bedzie: Kingo witaj w krolestwie rozwodniko 09.11.03, 10:18 quickly napisał: > No dobra, tylko jedno pytanie. Prosze o uczciwa odpowiedz. > Kinga jak sie z nim klocilas, to czasem nie doprawadzilas tego kolesia od > rzucania "kurwami" do stanu bialej goraczki, no ale tak, ze.. no wlasnie, ze az > > poszla mu przyslowiowa "piana z pyska"... Nic nie usprawiedliwia takiej reakcji ze jego strony Poza tym męski meżczyzna jest emocjonalnie zrownoważony. Nie znosze histerykow facetow! brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: I bedzie: Kingo witaj w krolestwie rozwodniko 09.11.03, 10:41 A jak sie polaczy histeryka faceta, z calkiem popularna odmiana histeryczki- sekutnicy, to dopiero robia sie jaja... Nie cierpie sekutnic wiercacych dziury w brzuchu! Na stos z takimi czarownicami!!! Az sie lza w oku kreci jak sie pomysli o dawnych czasach inkwizycji... Odpowiedz Link Zgłoś
gidanka Re: I bedzie: Kingo witaj w krolestwie rozwodniko 09.11.03, 12:01 quickly - najwyraźniej jesteś zły na cały swiat i za wszelką cenę chcesz się z kimś kłócić.Daj se luzu facet. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: I bedzie: Kingo witaj w krolestwie rozwodniko 09.11.03, 12:33 To babska rzecz klocic sie! Ja po prostu pisze sobie prawde, sama prawde i tylko prawde. Odpowiedz Link Zgłoś
pollka Re: Jezeli facet powie do swojej 09.11.03, 21:54 Gość portalu: rozwodka napisał(a): > > ze ozeniles sie z kurwa", a druga odpowiedz to taka ze zlozylam pozew > rozwodowy. Jestem szczesliwą rozwodką od dwoch lat. O to chodzi ze od wyzwisk do rekoczynow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Jezeli facet powie do swojej IP: *.proxy.aol.com 09.11.03, 02:07 Chyba pojde w Twoje slady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LIBRA wybaczcie te słabość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 09:37 Wybaczcie te słabość mężczyźnie, pamiętajcie, że jest on niedokończonym ogniwem ewolucji. Hipotetycznie, wolałabym zostać "kurwą" niż "garkotłukiem". To był taki żart wybaczcie, Według Biblii zostałysmy stworzone "na obraz i podobieństwo" więc... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Jezeli facet powie do swojej IP: *.proxy.aol.com 10.11.03, 05:47 Spiszeylismy sie na pociag(mielismy do zalatwienia bardzo wazna sprawe),On nie mogl znalezc swoich dokumentow,wiec powiedzialam tylko,ze najlepiej to zawsze wieczorem uszykowac porzebne rzeczy do zabrania i w tym momencie uslyszalam spierdalaj kurwo,moim zdaniem nie powiedzialam nic az takiego... Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 06:32 No normalnie zapominalski leniuszek sie zdenerwowal! Zamiast pomoc tej fujarze w tych poszukiwaniach, to zaczelas mu prawic kazania... Jakby mu sie jakis kotek, albo piesek, w tym czasie pod nogi nawinal, to by tez zaliczyl ta "pierdolona kurwe". Wiekszosc mojego zycia zajelo mi nauczenie sie, ze: 1. klucze od domu i samochodu 2. portfel z ID card 3. zegarek musza lezec na jednym miejscu, zeby rano nie latac, nie panikowac i nie szukac po caly domu, ogrodzie, garazu i gdzie tylko... Kinga, ale jakas kara musi byc. Bo fujarze wejdzie to w nawyk. Odpowiedz Link Zgłoś
kataszyna Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 06:34 quickly napisał: > No normalnie zapominalski leniuszek sie zdenerwowal! > Zamiast pomoc tej fujarze w tych poszukiwaniach, to zaczelas mu prawic > kazania... quickly co Ty opowiadaasz??!! ale mimo to facet nie ma prawa w żadnej sytuacji tak po chamsku wyzwać kobiete. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 06:41 A czy ja powiedzialem, ze mial do tego prawo? Ja tylko dotarlem do genezy calego zajscia. Faceta ponioslo, no i powiedzial cos, co fermentuje teraz jadem w sercu Kingi... Boli. Bez watpienia. Zaden powod do smiechu... Ale to jeszcze nie koniec swiata... inaczej kazdy bylby juz rozwodnikiem/rozwodka. Odpowiedz Link Zgłoś
kataszyna Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 06:45 quickly napisał: >> Ale to jeszcze nie koniec swiata... inaczej kazdy bylby juz > rozwodnikiem/rozwodka. A ja mysle że to koniec świata. Bo wyszedł z niego zwykły cham Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 06:54 A gdzie milosc, na dobre i zle? No gdzie... A wlasciwie, to moze i masz racje. Najlepiej takiego pod mur i cekaemem... A jak! Jednego chama na tym swiecie bedzie mniej.... Zeby tak z kazdym/kazda mozna bylo tak zrobic! Ceny domow by spadly, bezrobocie zmalalo... Przy okazji mozna by bylo wykosic blondynki i komunistow... Odpowiedz Link Zgłoś
kataszyna Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 06:57 dla mnie to by było wprost makabryczne jak by on się do mnie tak odezwał. A Ty quickly to popierasz? Podejrzewam że masz temeprament choleryka. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 07:17 No dlaczego w kazdym wpisie, ktos mi zawsze cos mi zarzuca? A gdzie ja napisalem, ze popieram tego fujare? A ja chcialem tylko dojsc do sedna sprawy, jak ten, no wlasnie... jak ten terepauta (czy cos takiego)... a tu zaraz, ze popieram, ze jestem choleryk, ze to, ze tamto... Jade juz do domu. Zadniej bratniej tutaj duszy... Odpowiedz Link Zgłoś
kataszyna Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 07:27 quickly napisał: > > > Jade juz do domu. Zadniej bratniej tutaj duszy... papa mały Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 22:04 quickly nie masz racji. moim zdaniem nie mozna takiego zachowania podciagnac pod "poniosly nerwy", "zdenerowowal sie" itp. bo jesli tak, to co potem? jesli za rade o przygotowaniu wieczorem dokumentow, facet w "nerwach" rzuca: "sp.. k..", to jak jej sie zdarzy wieksze "blad" to facetowi nie pozostanie nic innego tylko w "nerwach" ja uderzyc. mysle, ze dla pewnych zachowan nie ma ZADNYCH USPRAWIEDLIWIEN. a na marginesie, co bys zrobil gdyby ktos w "nerwach" tak sie zwrocil do twojej mamy czy siostry. przeprosil go? p.s. a wogole to sadze, ze jesli ktos dochodzi do momentu, kiedy ma ochote swojej najblzszej osobie naublizac pod byle pretekstem, to moze powinnien sie leczyc, a juz napewno zmienic "najblzsza" osobe. Odpowiedz Link Zgłoś
kataszyna Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 22:16 wlasnie to samo pisalam do quickly. (Nie trzeba bylo nawet docierac do sedna sprawy). Niezaleznie jaka sprawa, facet nie ma zadnego usprawiedliwienia na takie zachowanie. Ja bym takiego wyrzucila ze swojego zycia. Najczesciej tak sie zachowuja tchorze, ktorzy silenijszym od siebie boja sie nawet odpowiedziec ostro na obelge. sP a poza tym moim idealem jest emocjonalnie stabilny mezczyzna. Dla mnie to jest jedna z cech meskosci (ale to tak poza tym - moj gust) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 22:24 kataszyna napisała: > > sP a poza tym moim idealem jest emocjonalnie stabilny mezczyzna. Dla mnie to > jest jedna z cech meskosci (ale to tak poza tym - moj gust) kazdy ma nerwy, kazdego czasami ponosi, kazdemu moze sie wyrwac brzydkie slow, albo przeklenstwo. jest jednak wielka roznica miedzy rzuconym pod nosem "k.. mac" a obelga wobec kochanej osoby. w tym drugim wypadku nie mamy doczynienia z mezczyzna tylko jakas poczwarka. mezczyzna, jesli nawet bedzie mial powod by tak pomyslec o kobiecie, to glosno sie do niej tak nie zwroci - predzej odejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Dotarlismy do sedna sprawy... 10.11.03, 22:32 Moje Panie, uzylyscie zbyt dobrych argumentow. Kingo, trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Jezeli facet powie do swojej IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 04:20 Macie racje Odpowiedz Link Zgłoś
bradka Re: Jezeli facet powie do swojej 13.11.03, 06:23 Gość portalu: Kinga napisał(a): > Macie racje tzn my kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace A przeprosil cie chociaz? 13.11.03, 09:30 Sluchaj moje zdanie jest takie: W milosci mozna pewne rzeczy wybaczyc lub zapomniec, musisz sie tylko zastanowic czy warto wybaczac, czy ten zwiazek ma dla ciebie znaczenie i czy ten facet wart twojej milosci i twojego wybaczenia. Przede wszystkim on musi miec dla ciebie szacunek i musi wiedziec ze jezeli jeszcze raz wyjedzie z taka lub podobna akcja to nie ma co liczyc na nastepna szanse. Reguly gry musza byc jasne i musisz byc w tym twarda i konsekwentna. To tyle. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KP Re: Jezeli facet powie do swojej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 09:29 Mi się wydaje, że sprawa wygląda kiepsko. Jeżeli jesteś tylko jego dziewczyną, a on nawet nie raczył przeprosić, to możesz spokojnie pomyśleć o zerwaniu, bo jeśli już teraz dowiadujesz sie takich rzeczy, to potem może być znacznie gorzej, bo możesz być w sytuacji bez wyjścia - wspólne mieszkanie, dzieci itp. Jeżeli jesteś żoną, to samo z siebie nie jest to powodem do rozwodu (osobiście jestem przeciwny rozwodom jako takim , może być np. separacja). Ważne czy w końcu raczy przeprosić, czy będzie się to powtarzać i czy nie dojdzie do eskalacji tego typu zachowań-powtarzające się lub jeszcze gorsze "komplementy" albo wręcz bicie. Na pewno Twoja uległość albo brak zdecydowania może na niego podziałać zachęcająco. W każdym związku, nawet kochających sie ludzi każda z osób musi się szanować i stale wymagać tego samego od partnera. Ludzie raczej nie zachowują się agresywnie w stosunku do drugiego człowieka jeżeli widzą zdecydowany i konsekwenty sprzeciw. Jeżeli tak jak mówiłem będzie się to powtarzać lub dojdzie do eskalacji takich zachowań czarno to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś