Dlaczego szykanuje się tu kol. messję?

06.11.03, 10:28
To oburzające!!!
    • onlusia Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 14:04
      messjo czy mogłabyś mi wyjaśnić dlaczego wszyscy cie nie lubią?
      • slodki_pierdzioszek Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 16:02
        mnie też to ciekawi :)
    • slodki_pierdzioszek Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 16:03
      j_karolak napisał:

      > To oburzające!!!

      może dlatego, ze jest taka mądra? :)))))))


      • meduza4 wiecie co... 06.11.03, 16:17
        zwykle się w to nie wtrącam, ale to zaczyna być męczące. Co drugi wątek jest
        o Messji, nawet tam gdzie ni przypiął ni przyłatał wzmianki o niej. To już może
        spotkajcie się gdzieś prywatnie, załatwcie to dowolnym sposobem, ale dajcie
        pożyć w spokoju szarym forumowiczom. I nie chcę słyszeć, że forum jest dla
        wszystkich i każdy ma swobodę wypowiedzi bo w regulaminie jest wyraźnie
        napisane, żeby w sprawach osobistych pisać maile a nie posty na forum.
        I każdy kto zaczyna wątek w stylu "Messja jest taka a taka" tym samym ów
        regulamin łamie. Jak się zdenerwuję to napiszę o tym na "forum o forum",
        wkurzę tym kilka osób, ale przynajmniej wątki ze słowem "Messja" w tytule
        przestaną mi wykłuwać oczy!
        • messja Re: wiecie co... 06.11.03, 19:44
          meduza4 napisała:

          > zwykle się w to nie wtrącam, ale to zaczyna być męczące

          ja zwykle sie nie wypowiadam na takich watkach, bo to tylko prowokuje
          chuliganow do dalszego zasmiecania forum.
          zrobilam jednak wyjatek by ci podziekowac za madre slowa.
          • slodki_pierdzioszek Re: wiecie co... 06.11.03, 21:01
            ale tyłowłaz :))))

            messja napisała:

            > meduza4 napisała:
            >
            > > zwykle się w to nie wtrącam, ale to zaczyna być męczące
            >
            > ja zwykle sie nie wypowiadam na takich watkach, bo to tylko prowokuje
            > chuliganow do dalszego zasmiecania forum.
            > zrobilam jednak wyjatek by ci podziekowac za madre slowa.
            >
        • slodki_pierdzioszek Re: wiecie co... 06.11.03, 21:01
          forum jest dla wszystkich, a messja niech przestanie zaczepiac innych to może
          ci inni dadzą jej spokój. zobacz ile wątków założyła na mój temat.


          meduza4 napisała:

          > zwykle się w to nie wtrącam, ale to zaczyna być męczące. Co drugi wątek jest
          > o Messji, nawet tam gdzie ni przypiął ni przyłatał wzmianki o niej. To już
          może
          > spotkajcie się gdzieś prywatnie, załatwcie to dowolnym sposobem, ale dajcie
          > pożyć w spokoju szarym forumowiczom. I nie chcę słyszeć, że forum jest dla
          > wszystkich i każdy ma swobodę wypowiedzi bo w regulaminie jest wyraźnie
          > napisane, żeby w sprawach osobistych pisać maile a nie posty na forum.
          > I każdy kto zaczyna wątek w stylu "Messja jest taka a taka" tym samym ów
          > regulamin łamie. Jak się zdenerwuję to napiszę o tym na "forum o forum",
          > wkurzę tym kilka osób, ale przynajmniej wątki ze słowem "Messja" w tytule
          > przestaną mi wykłuwać oczy!
          • messja Re: wiecie co... 06.11.03, 21:51
            slodki_pierdzioszek napisał:

            > forum jest dla wszystkich, a messja niech przestanie zaczepiac innych to może
            > ci inni dadzą jej spokój. zobacz ile wątków założyła na mój temat.
            >

            rotfl:)
            mozesz wskazac chociaz jeden:))))))))))))
          • meduza4 Re: wiecie co... 07.11.03, 09:53
            slodki_pierdzioszek napisał:

            > forum jest dla wszystkich, a messja niech przestanie zaczepiac innych to może
            > ci inni dadzą jej spokój. zobacz ile wątków założyła na mój temat.

            Trochę ta argumentacja nie trzyma się kupy. Forum jest dla wszystkich, znaczy
            -dla Messji też. Co oczywiście nie zmienia faktu, że w regulaminie stoi jak
            byk, żeby prywatne sprawy starać się załatwiać poza forum. I dotyczy to w równym
            stopniu wszystkich, więc niczyjej strony nie będę tu trzymać.
            Nie czuję się także upoważniona do bycia sędzią, więc nie będę sprawdzać kto
            ile wątków założył na czyj temat. Przekracza to daleko moje możliwości
            czasowe a i niespecjalnie jestem ciekawa wyniku. Ja rozumiem, że każdemu może
            się zdarzyć wypalić coś osobistego, ale bez przesady. Forum czytuję jakieś
            14-15 miesięcy i od tego czasu temat Messji nie schodzi z nagłówków a ja sobie
            nie przypominam aby w tym czasie choć jeden, jedyny raz Messja mnie zaczepiła
            lub obraziła czymkolwiek. Jak to jest możliwe, że rzekomo wszędzie się wtrąca
            a w moje sprawy się nigdy nie wtrąciła? Na razie widzę,że Ty ją wszędzie
            wtrącasz, nawet w wątek o tym, że mi strasznie duży plik pocztą nie chce
            przejść. To się już robi mocno wkurzające, lekko sprawę nazywając.
            • saqqara Meduzo 07.11.03, 10:09
              swego czasu na pewnym forum erotycznym tez nie mozna bylo zalozyc ani jednego
              watku zeby od razu nie pojawila sie pewna para namietnie sobie robiaca wyrzuty
              z powodu pewnych niedomowien... to rowniez nie bylo przyjemne, ale coz tak
              bywa....
              nie jest mozliwe zeby sie kazdego w necie kochalo. i nie ma tez tak, zeby do
              kazdego palac nienawiscia. sa jednak pewne granice, ktorych sie nie przekracza.
              czasami jednak czlowiek dochodzi do wniosku, ze dalsze ignorowanie pewnych
              zachowac to gwalcenie pewnych zasad, ktore obowiazuja w kazdym w miare
              normalnym spoleczenstwie. i skutkiem tego nie nadstawiam juz drugiego policzka
              ale oddaje zab za zab... taki lajf
              pozdrawiam serdecznie
              • meduza4 saqqaro 07.11.03, 10:24
                Pewna para robiła sobie wyrzuty z powodu tego "ząb za ząb" aczkolwiek po dwóch
                czy trzech miesiącach osoba, która czuła się pokrzywdzona dała sobie spokój bo
                doszła do wniosku, że z gnojkiem się nie wygra. A to tutaj ciągnie się
                conajmniej te 15 misięcy. Tamta para znała się osobiście i ktoś komuś wyciął
                paskudne świństwo. Ta druga osoba, pod wpływem emocji postanowiła się odegrać
                i to w bardzo kretyński sposób, przyznaję. Ale tutaj drą z Messją koty osoby,
                które chyba jej na oczy nie widziały. Przynjamniej odnoszę takie wrażenie, że
                niektórzy jej nie znają a wypisują głupoty. Czy nie widzisz różnicy?
                Czy Ty może znasz Messję osobiście i czy wyrządziła Ci jakąś krzywdę?
                Bo doznanie krzywdy wiele może usprawiedliwiać, czy może choćby tłumaczyć.
                A o ile się nie mylę -nie darzycie się nawzajem sympatią.
                Tylko co mają na swoje usprawiedliwienie osoby, które pierwszy czy drugi raz
                wchodzą na forum i już mieszają Messję z błotem?
                Ja ciągle się upieram, że mnie nic nie zrobiła.
                • saqqara Meduzo 07.11.03, 10:47
                  jakie znaczenie ma fakt, ze jedna 'wojenka' trwala 3 miesiace, a druga 15? w
                  czasie i jednej i drugiej czytelnikom sie ulewalo tak samo... a ze jedna trwala
                  krocej...widac, w jednej z tych wojenek brala udzial osoba ktora doszla do
                  wniosku ze to bez sensu. i skonczyla szybciej.

                  nie znam m. osobiscie i przyznam szczerze, nie mialabym na to zadnej ochoty.
                  a to ze sie z nia spieram od dawna jest wynikiem tylko jednego-jej uwielbieniem
                  dla krytykowania wszystkich, ktorzy odwaza sie miec inne od niej zdanie,
                  dyskusja na poczatku zmienia sie w wyciaganie prywatnych spraw na forum i
                  rzucanie obelg ubranych w ladne lub wykropokowane slowka.

                  ps. mnie ten ktos tez nic nie zrobil. ale innym moze zrobil sporo. czy to ze
                  nie zrobil mi nic, jest dowodem na to ze jest super? punkt widzenia zmienia sie
                  od punktu siedzenia, Meduzo, nie zapominaj o tym.
                  • meduza4 Saqqaro 07.11.03, 11:02
                    Nie mówię, że Messja jest super. A skoro nie znasz jej osobiście to trudno
                    wydawać osąd na temat... właściwie tylko wirtualnej postaci, bo w takim razie
                    nie jest ona dla Ciebie realnym człowiekiem. Dla mnie to jest różnica, choć
                    nie każdy musi się zgodzić. Ale popatrz na to z drugiej strony: znowu jakiś
                    wątek o Messji założony przez niejakiego Złodzieja. No przecież człowiek sam
                    prowokuje awanturę. Wszyscy oczekują od Messji, żeby się "odczepiła" a sami
                    zaczepiają. Tu już nie da się dociec kto zaczął i dlaczego, coraz więcej osób
                    bierze w tym udział tylko i wyłącznie dla przyjemności kłócenia się.
                    Przypomniała mi się jedna historia. Kiedyś Messja coś mi odpisała tonem
                    żartobliwego sarkazmu i bynajmniej nie poczułam się urażona. Ale ktoś całkiem
                    w dobrej wierze postanowił bronić mnie przed Messją. I pomimo iż napisałam,
                    że nic się nie stało -zrobiła się totalna awantura, nagonka, obustronne
                    obrzucanie się zarzutami. W końcu powodem awantury było to, że rzekomo zostałam
                    zaatakowana. Nie czułam się zaatakowana i napisałam to wyraźnie. Po co więc było
                    w dalszym ciągu mieszać Messję z błotem, skoro nic się nie stało? Tylko dla
                    samej zasady? I to jest to czego w tej konkretnej wojence ja za nic nie
                    rozumiem: że naskakuje się na kogoś bez powodu, bo powód nie istniał skoro jej
                    wypowiedź w żaden sposób mnie nie dotknęła.
                    Ja w wielu kwestiach mam inne zdanie niż Messja i wyrażam je z umiarem i jakoś
                    nigdy nie zostałam przez nią skrytykowana. A nawet gdyby mnie skrytykowała to
                    co z tego? Czy sama krytyka jest już taka krzywdząca dla rozmówcy?
                    • saqqara Meduzo 07.11.03, 11:15
                      ja nie znam jej, ale ona rowniez nie zna mnie. mamy zatem rowne prawa. skoro
                      jej krytyka pod moim adresem nie jest obrazliwa, uwazam ze i moja krytyka wobec
                      niej powinna byc tak samo odbierana. ale moja krytyka to juz chamstwo ktore
                      nadaje sie jedynie do zabanownaia mojego IP. nie smieszy Cie to? netowe
                      zlosliwosci a tu takie propozycje...

                      nie bede sie zastanawiala nad powodami ktore zmuszaja innych do prowadzenia
                      wojen podjazdowych z m. ja mam swoje i tylko te mnie interesuja. mnie jednak
                      zastanawia jedna rzecz. dlaczego az tyle osob nie potrafi puscic mimo uszu, tej
                      jak to nazwalas krytyki rzuconej 'tonem zartobliwego sarkazmu'??? jesli
                      chodzilo by tylko o mnie, moznaby sie pokusic o stwierdzenie ze sie uparlam i
                      mam uprzedzenia, ale tyle osob? i nie mowie o tych co zmieniaja nicki dla
                      potrzeby chwili, mowie o osobach, ktore pod jednym nickiem pisza tu i nie tylko
                      tu caly czas.

                      ciesze sie, ze Twoja dobra wspolpraca z m. opiera sie na jej krytyce rzucanej w
                      tonie zartobliwego sarkazmu i Twoich opiniach wyrazanych z umiarem...
                      zastanawia mnie tylko jedno, co by sie stalo, gdybys przestala byc
                      tak ... 'umiarkowana'? chcesz sie przekonac? powiem ze nie musisz, bo ja wiem
                      • meduza4 saqqaro 07.11.03, 13:28
                        Ale właśnie dlatego staram się być umiarkowana wobec wielu osób, które mnie
                        same nie zaczepiły, żeby nie wywoływać niepotrzebnych wojen. I nie chodzi tu
                        o Messję bo jest na forum sporo osób kochających notoryczne kłótnie z byle
                        powodu. Przyznam szczerze -nie dojdę do tego, kto pierwszy zaczął, kto kogo
                        obraził, zmieszał z błotem. Nie dojdę i tyle bo sprawa zaczęła się przed moim
                        pojawieniem się na forum. Dlatego naprawdę nie trzymam niczyjej strony,
                        musiałabym przewertować mnóstwo postów, żeby stwierdzić kto ma rację, jeśli
                        oczywiście coś takiego istnieje. Musiałabym bawić się w detektywa.
                        Ale jeżeli uważasz, że Messja przegina i jeżeli tak uważają inne osoby to czy
                        nie wystarczyłoby ignorować te wpisy, które uważacie za obraźliwe? Ani Messja
                        ani nikt inny nie będzie w nieskończoność gadał sam do siebie, mniejsza o to po
                        czyjej stronie leży racja. Ja ze swojej strony proponuje olewać wpisy wszelkich
                        nielubianych przez kogokolwiek osób i traktować te osoby jak powietrze.
                        I wprowadzam to w życie :-)
                      • messja do wszystkich w kwestii formalnej 07.11.03, 15:49
                        saqqara napisała:

                        >
                        > ciesze sie, ze Twoja dobra wspolpraca z m. opiera sie na jej krytyce rzucanej
                        w
                        >
                        > tonie zartobliwego sarkazmu i Twoich opiniach wyrazanych z umiarem...
                        > zastanawia mnie tylko jedno, co by sie stalo, gdybys przestala byc
                        > tak ... 'umiarkowana'? chcesz sie przekonac? powiem ze nie musisz, bo ja wiem

                        moja dobra wspolpraca (moim zdaniem, meduzo popraw mnie, jesli sie myle) nie
                        polega na krytykowaniu meduzy w formie "zartobliwego sarkazmu" czy zadnej innej.
                        pamietam, rozmowe, do ktorej nawiazala meduza i pewno powiedzialam tam
                        cos "tonem lekkiego sarkazmu",nie pamietam juz co, ale napewno nie byla to
                        zadna krytyka czy nic obrazliwego. pewno wogole bym tej rozmowy nie pamietala,
                        gdyby nie "zyczliwosc" osob trzecich, ktore wykorzystaly moje wypowiedzi, do
                        wywolania awantury, mimo, iz ani ja nie mialam zamiaru nikog urazic, a juz
                        napewno nie meduzy, ani tym bardziej nie bylo problemu, ze meduza zle odebrala
                        moje intencje.
                        reasumujac: ani nie krytykuje meduzy, ani meduza nie musi, sie przejmowac co
                        bybylo "gdyby", bo obie nie widzimy potrzeby obrazania nikogo, zaczepiania i
                        prowokowania do awantur, nawet jesli mamy inne poglady na pewne sprawy i
                        potrafimy jasno to wyrazic.
                        • meduza4 Re: do wszystkich w kwestii formalnej 07.11.03, 16:10
                          Prawdę mówiąc to nie wiem, czy jest tu jakaś współpraca. Czasem się z Tobą
                          zgadzam, czasem nie i tyle. To chyba normalne i chyba mogę powiedzieć to na
                          spokojnie. I w większości przypadków staram się o umiar w swoich wypowiedziach,
                          co nie zawsze mi się udaje, bo czasem mnie ktoś naprawdę potrafi zdenerwować.
                          A lekki sarkazm polegał na tym, że ja coś tam biadoliłam na temat pewnej osoby,
                          która w zasadzie nie była tego warta, a Ty mi dałaś do zrozumienia, że jak dalej
                          będę inwestować tam uczucia to wkrótcę będę miała więcej powodów do biadolenia.
                          Tak w skrócie o to chodziło i było to prawdą, i na to w końcu wyszło w życiu,
                          ale pewne osoby uznały to za niedelikatność. No bo w końcu lepiej głaskać
                          biedaczkę po głowie, wciskać kit, że jakoś to będzie i że on wreszcie ją pokocha
                          (bo to takie romantyczne) niż powiedzieć wprost, że sytuacja jest przegrana.
                          Sytuacja była przegrana wbrew opiniom pocieszaczy. To nie jest grzech sprowadzić
                          kogoś na ziemię zwłaszcza, że w moim odbiorze ton wypowiedzi był jedynie
                          żartobliwie-sarkastyczny. Gdyby o to od razu wieszać ludzi to Stańczyk zginąłby
                          pierwszego dnia swego urzędowania a przecież urzędował długo na królewskim
                          dworze. :-)))

                          A tak poza tym, to nie zgadzam się z Tobą w niczym i uważam nadal, że
                          zawłaszczyłaś sobie etat czarnego charakteru, który mnie się należy ;-)
                • messja do meduza 07.11.03, 10:55
                  daj spokoj. nie warto. to ludzie, dla ktorych awanturowanie sie na forum jest
                  jedyna forma ekspresji. nie przetlumaczysz, ze innym ta forma egzystowania na
                  forum, moze wydawac sie obrzydliwa.
                  tylko wczoraj administracja forum usunela na moja prosbe 2 smieciowe watki,
                  twojej rozmowczyni. nie wiem ile w przeszlosci, ale bylo tego sporo. mysle, ze
                  jedyne rozwiazanie to wniesc wniosek o zbalokowanie IP takim osobom jak
                  saqqara, dla ktorych smiecenie na forum to recydywa.
                  • szkodnik1 do messja.... 07.11.03, 11:09
                    messja napisała:

                    > daj spokoj. nie warto. to ludzie, dla ktorych awanturowanie sie na forum jest
                    > jedyna forma ekspresji. nie przetlumaczysz, ze innym ta forma egzystowania na
                    > forum, moze wydawac sie obrzydliwa.
                    > tylko wczoraj administracja forum usunela na moja prosbe 2 smieciowe watki,
                    > twojej rozmowczyni. nie wiem ile w przeszlosci, ale bylo tego sporo. mysle,
                    ze
                    > jedyne rozwiazanie to wniesc wniosek o zbalokowanie IP takim osobom jak
                    > saqqara, dla ktorych smiecenie na forum to recydywa.



                    ....a może pozwól meduzie mieć własne zdanie o saqqarze.....nie musisz jej nic
                    tłumaczyć, ma oczy i sama się nad tym potrafi zastanowić.....
                    ....sama zaśmiecasz a innym nie pozwalasz, trochę egoistyczna jesteś....
                    ...w takim razie złóż jeszcze jeden wniosek, bo i ja zaśmiecam teraz ten
                    wątek......
                    • messja do szkodnika po raz ostantni 07.11.03, 15:25
                      szkodnik1 napisał:

                      > messja napisała:
                      >
                      > > daj spokoj. nie warto. to ludzie, dla ktorych awanturowanie sie na forum j
                      > est
                      > > jedyna forma ekspresji. nie przetlumaczysz, ze innym ta forma egzystowania
                      > na
                      > > forum, moze wydawac sie obrzydliwa.
                      > > tylko wczoraj administracja forum usunela na moja prosbe 2 smieciowe watki
                      > ,
                      > > twojej rozmowczyni. nie wiem ile w przeszlosci, ale bylo tego sporo. mysle
                      > ,
                      > ze
                      > > jedyne rozwiazanie to wniesc wniosek o zbalokowanie IP takim osobom jak
                      > > saqqara, dla ktorych smiecenie na forum to recydywa.
                      >
                      >
                      >
                      > ....a może pozwól meduzie mieć własne zdanie o saqqarze.....nie musisz jej
                      nic
                      > tłumaczyć, ma oczy i sama się nad tym potrafi zastanowić.....

                      pozwalam, nie tlumacze niczego i wiem, ze sama sie potrafi nad wszystkim
                      zastanowic.

                      reszta wypowiedzi jest tak absurdalna, ze nawet nie bede zaprzeczac.

                      p.s.
                      dostrzegam, ze tym razem nie uzylaes zadnego obrazliwego epitetu wobec mnie,
                      ale i tak nie widze powodu, bys mnie ciagle zaczepial, tym bardziej, ze ja
                      nigdy wobec ciebie tego nie robilam i nie robie, i tym bardziej, ze twoje
                      wypowiedzi (ja np. ta) sa od poczatku do konca obsolutnie bzdurne.

                      > ....sama zaśmiecasz a innym nie pozwalasz, trochę egoistyczna jesteś....
                      > ...w takim razie złóż jeszcze jeden wniosek, bo i ja zaśmiecam teraz ten
                      > wątek......
                • von-koza Re: saqqaro 07.11.03, 10:55
                  Na nic Meduzo, Twoje rozsądne słowa. Pewnych rzeczy nie przeskoczysz.
                  Tym bardziej, że kwestia racji ma tu zdaje się trzeciorzędne znaczenie.
                  Nic na to nie poradzisz :(((, ale fajnie, że nie tylko mnie to denerwuje.

                  Pozdrawiam
                  von Koza
                • Gość: burak Re: saqqaro IP: 212.20.131.* 07.11.03, 17:53
                  meduza4 napisała:

                  > Tylko co mają na swoje usprawiedliwienie osoby, które pierwszy czy drugi raz
                  > wchodzą na forum i już mieszają Messję z błotem?

                  akurat jeszcze nie zdazylem zmieszac messji z blotem, ale potrafie sobie wyobrazic, skad biora sie tutaj nowe osoby. otoz malo kto lubi kablarzy, a messja od czasu do czasu probuje wciagnac w swoje prywatne wojenki adminow i lata kablowac na forum o forum. przy okazji robi sobie reklame.
                  calkiem mozliwe, ze to wlasnie stamtad przychodza osoby, o ktorych piszesz.
                  burak
                  • Gość: burak Re:fajny watek IP: 212.20.131.* 07.11.03, 17:54
                    a tu widac, ze messja swieta nie jest i sama tez zaczepia:
                    www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=343&w=7273551
    • Gość: złodziej Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 21:08
      bo jest bardzo mądra i wszyscy jej zazdroszczą :)

      j_karolak napisał:

      > To oburzające!!!
      • slodki_pierdzioszek Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 21:16
        Gość portalu: złodziej napisał(a):

        > bo jest bardzo mądra i wszyscy jej zazdroszczą :)

        ten uśmiech wszystko tłumaczy :)
        • Gość: złodziej Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 21:17
          to oznaka radości jedynie :)
          • slodki_pierdzioszek Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 21:17
            oznaka radości, ze messja jest "mądra"?
            • Gość: złodziej Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 21:18
              baaaaaaaaaaardzo :)
      • debi_bebi Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 21:17
        To powinni się z tym raczej pogodzić i zacząć używać szarych komórek
        przynajmniej na takim poziomie, na jakim jest im to dane, zanim skretynieją do
        reszty na stare lata. Bo szare komórki też wymagaja ćwiczeń, inaczej zmieniaja
        się w nieprzewodzącą żelatynkę :P

        Gość portalu: złodziej napisał(a):
        > bo jest bardzo mądra i wszyscy jej zazdroszczą :)
        • slodki_pierdzioszek Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 21:19
          widzę szybko sie uczysz od messji


          debi_bebi napisała:

          > To powinni się z tym raczej pogodzić i zacząć używać szarych komórek
          > przynajmniej na takim poziomie, na jakim jest im to dane, zanim skretynieją
          do
          > reszty na stare lata. Bo szare komórki też wymagaja ćwiczeń, inaczej
          zmieniaja
          > się w nieprzewodzącą żelatynkę :P
          >
          > Gość portalu: złodziej napisał(a):
          > > bo jest bardzo mądra i wszyscy jej zazdroszczą :)
          • Gość: złodziej Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 21:20
            to zaraźliwe, ta mądrość oczywiście :)
            • slodki_pierdzioszek Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 21:21
              zaraźliwe jak diabli :)
              sam widzisz
              • debi_bebi Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 21:27
                No, skoro wy wolicie naśladować głupszych od was, to powodzenia :)
                • slodki_pierdzioszek Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 21:56
                  debi_bebi napisała:

                  > No, skoro wy wolicie naśladować głupszych od was, to powodzenia :)

                  a Ty uważasz, że ona jest najmądrzejsza? skoro tak, to powodzenia; jeszcze
                  trochę i będziesz się opędzać od lubiących Cię inaczej jak messja :)
                  • debi_bebi Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 06.11.03, 22:38
                    Szkoda, pierdzioszku, że rozmowę tylko na przyziemnych argumentach opierasz,
                    zupełnie jakby coś ci przesłoniło oczy i podcięło skrzydła tak, że powyżej
                    wznieść się nie jesteś w stanie.
                    Głupoty ani madrości w konkrety nie ubierałam, to ty na siłę je
                    personifikujesz i imiona osób w moje usta wkładasz, jakby to była guma do
                    żucia, którą sam wyplułeś łudząc się, że ktoś ochoczo zrobi z niej użytek - po
                    twojej mysli w dodatku.
                    • slodki_pierdzioszek Re: Dlaczego szykanuje się tu kol. messję? 07.11.03, 17:17
                      zatkało mnie :o)
                      • messja do debi:) 07.11.03, 17:47
                        slodki_pierdzioszek napisał:

                        > zatkało mnie :o)

                        gratulacje debi. zatkalas pierdzioszka. trzymaj mocno, zeby sie znowu po forum
                        nie rozlazl jak smrod po gaciach:)
                        • bebijebi Re: do debi:)-chodżmy do admina........ 07.11.03, 18:15
                          messja napisała: zeby sie znowu po forum
                          > nie rozlazl jak smrod po gaciach:)
                          Jak się rozejdzie to żaden problem przecież-szybciutko polecisz na skargę do
                          admina
                        • slodki_pierdzioszek Re: do debi:) 07.11.03, 21:16
                          messja napisała:

                          > slodki_pierdzioszek napisał:
                          >
                          > > zatkało mnie :o)
                          >
                          > gratulacje debi. zatkalas pierdzioszka. trzymaj mocno, zeby sie znowu po
                          forum
                          > nie rozlazl jak smrod po gaciach:)

                          messju, żal mi cię, jestes nie dość że brzydka to i głupia :))))
    • meduza4 Propozycja 07.11.03, 13:33
      Załóżmy książkę skarg i wniosków -niech każdy wpisuje wszelkie swoje pretensje
      i zażalenia na Messję czy kogokolwiek w jeden wyznaczony wątek. A zresztą
      -Zahedan założył nawet prywatne forum w tym celu i był wielce niepocieszony,
      że ludzie nie chcą się tam kłócić :-(
      • messja Re: Propozycja 07.11.03, 15:28
        meduza4 napisała:

        > Załóżmy książkę skarg i wniosków -niech każdy wpisuje wszelkie swoje pretensje
        > i zażalenia na Messję czy kogokolwiek w jeden wyznaczony wątek. A zresztą
        > -Zahedan założył nawet prywatne forum w tym celu i był wielce niepocieszony,
        > że ludzie nie chcą się tam kłócić :-(

        albo najlepiej, niech zaloza sami forum pt. "co mi messja zlego zrobila".
        wszyscy wtedy beda zadowoleni. no chyba, ze takim jak saqqara, pierdzioszek
        itp. chodzi by nie tylko mnie psuc zabawe, jaka jest pisanie na tym forum,
        ktore o ironio nazywa sie "romantica".
        • meduza4 Re: Propozycja 07.11.03, 15:37
          messja napisała:

          > albo najlepiej, niech zaloza sami forum pt. "co mi messja zlego zrobila".
          > wszyscy wtedy beda zadowoleni.

          Pomysł genialny. Jednak z żalem stwierdzam, że tematyka takowego forum jest mi
          całkowicie obca, zatem nie zaglądałabym na nie.
          Niemniej to wolny kraj i jeśli ludzie czują potrzebę prowadzenia takich dyskusji
          to rzeczywiście powinni mieć ku temu sposobność w miejscu ku temu wyznaczonym.
          Wszak osobom palącym też nie wolno palić wszędzie (np w pracy, w pociągu) tylko
          w wyznaczonych miejscach i ludzie to akceptują.
          • Gość: burak Re: Propozycja IP: 212.20.131.* 07.11.03, 16:58
            meduza4 napisała:

            > messja napisała:
            >
            > > albo najlepiej, niech zaloza sami forum pt. "co mi messja zlego zrobila".
            > > wszyscy wtedy beda zadowoleni.
            >
            > Pomysł genialny. Jednak z żalem stwierdzam, że tematyka takowego forum jest mi
            > całkowicie obca, zatem nie zaglądałabym na nie.
            > Niemniej to wolny kraj i jeśli ludzie czują potrzebę prowadzenia takich dyskusj
            > i
            > to rzeczywiście powinni mieć ku temu sposobność w miejscu ku temu wyznaczonym.
            > Wszak osobom palącym też nie wolno palić wszędzie (np w pracy, w pociągu) tylko
            > w wyznaczonych miejscach i ludzie to akceptują.

            czy mam twoja wypowiedz rozumiec w ten sposob, ze na romantyce nie ma miejsca dla palaczy?
            a czyje to forum wlasciwie?
            burak
          • white.falcon Do Meduzy :) 07.11.03, 23:09
            meduza4 napisała:

            > Wszak osobom palącym też nie wolno palić wszędzie (np w pracy, w pociągu)
            tylko w wyznaczonych miejscach i ludzie to akceptują.
            >
            Ja palę i nie zamierzam rzucać palenia - lubię palić, sprawia mi to
            przyjemność. Czy to znaczy, że Meduzka zaczyna kampanię antynikotynową? ;)
            Przecież siedząc za szybką nawet biernego palacza z Ciebie nie zrobię. Wnoszę
            protest przeciwko ograniczeniu. W necie palący i niepalący, jak i inne rzeczy
            przed monitorem czyniący, są równi. ;)

            Pozdrv.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja