Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobietach!

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 16:14
Pomóżcie!
    • quickly Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 00:17
      Tak siedze sobie i dumam: "I po cholere Ci te polskie strony o dojrzalych
      kobietach"?
      • kasia-s Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 00:35
        może niedouczony biedaczek i się chce dokształcić ...
        • bradka Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 00:47
          kasia-s napisała:

          > może niedouczony biedaczek i się chce dokształcić ...

          a to napewno. Podejrzewam że quickly miał maksimum jedną kobietę.
          • kasia-s Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 00:52
            oj bradka, bradka, zamiast podejrzewać zapytaj go wprost, zdrowsze to i
            efektywniejsze...
            (a ja pisalam o autorze wątku, a nie o quicklym)
            • bradka Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 00:54
              kasia-s napisała:

              > oj bradka, bradka, zamiast podejrzewać zapytaj go wprost, zdrowsze to i
              > efektywniejsze...
              > (a ja pisalam o autorze wątku, a nie o quicklym)

              Myslisz ze prawde on powie? Przeciez to fantasta.
              ja nie podejrzewam, to jest jasne.
              • bradka Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 00:56
                bradka napisała:

                > Myslisz ze prawde on powie? Przeciez to fantasta.
                > ja nie podejrzewam, to jest jasne.

                sorry kasia to nie do Ciebie
                - to pytanie retoryczne.
              • quickly Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 00:59
                Nie mialem nawet tej jednej. Miec to mozna grabki w altanie, albo dziure w
                kieszeni. Kobieta to nie "rzecz", ktora sie "ma" promyczku...

                A tak naprawde, dziecko gdybym Ci powiedzial ile, to bys nie zasnela z
                wrazenia...

                A powiem!


                Jedna, ale jaka!!! Nie masz szans bradka...
                • bradka Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 01:01
                  quickly napisał:

                  >>
                  > Jedna, ale jaka!!! Nie masz szans bradka...

                  noooo, tak ja zadowoliłes, ze zwiała do lepszego...
                  • ja_nek Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 10:41
                    Czy nie można byłoby zostawić w spokoju tematu Quickly i jego kobiety?

                    Pozdrawiam
                    janek
                    • messja Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 11:34
                      ja_nek napisał:

                      > Czy nie można byłoby zostawić w spokoju tematu Quickly i jego kobiety?
                      >
                      > Pozdrawiam
                      > janek

                      powiedzial janek, ktory na innym watku, twierdzi, ze jest "nietaktem" pouczanie
                      innych. (moze kali uwaza, ze nietaktem jest, kiedy tylko jego sie poucza:)))

                      "Pamiętanie krzywd to sprawa własna, ja Ci nie mówię, kiedy masz coś zapomnieć.
                      Jest nietaktem upominanie kogoś, kiedy ma to zrobić. Zwłaszcza w kontekście,
                      kiedy trzymasz konkretną stronę.
                      A moja kłótnia z Messją, to nie Twoja sprawa. Jak ktoś mnie zaczepia, to mam
                      prawo do obrony w zakresie jaki uznam za stosowne. To moje prawo i nie sądzę,
                      by ktoś Ci dał prawo do WYBIÓRCZEGO pouczania w tym względzie."

                      a swoja droga dobry nauczyciel, to nie ten, ktory najglosniej poucza, ale ten,
                      ktory sam zrozumial, czego naucza i odrobil lekcje:)
                    • bradka Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 11:35
                      ja_nek napisał:

                      > Czy nie można byłoby zostawić w spokoju tematu Quickly i jego kobiety?

                      a Ty skad sie urwales? Nie widzisz ze to quickly caly czas prowokuje?
                      Proponuje Janku zebys sie zajal balaganem na swoim podworku
                      • Gość: jmx Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta IP: *.opa-carbo.com.pl 25.11.03, 12:32

                        Widać niewiele Ci potrzeba do sprowokowania ;-)))))))))
                        • bradka Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 12:53
                          Ty jmx natomiast jestes mistrzynia robienia zamieszania.
                          zawsze bierzesz czyjas strone, nie dlatego ze ta osoba ma racje,
                          ale tak dla smiechu. Lubisz klotnie. Oj brzydko...
                          • jmx Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 26.11.03, 00:14

                            A kto ma "rację" we wzajemnych prowokacjach? Na ogół mądrzejszy ustępuje...

                            Kiedyś to forum służyło do rozmów i dzielenia się poglądami, nawet
                            kontrowersyjnymi. Fajnie by było gdyby mogło być tak nadal.
                            • messja Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 26.11.03, 00:37
                              jmx napisała:

                              >
                              > A kto ma "rację" we wzajemnych prowokacjach? Na ogół mądrzejszy ustępuje...
                              >
                              > Kiedyś to forum służyło do rozmów i dzielenia się poglądami, nawet
                              > kontrowersyjnymi. Fajnie by było gdyby mogło być tak nadal.


                              rotfl:)

                              i kto to mowi? jmx - ktora nie oposcila jeszcze zadnej prowokacji, przeciwko
                              mnie skierowanej. hahahaha. parada hipokrytow:)
                      • ja_nek Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 18:02
                        bradka napisała:

                        > a Ty skad sie urwales? Nie widzisz ze to quickly caly czas prowokuje?
                        > Proponuje Janku zebys sie zajal balaganem na swoim podworku

                        Dziękuję za propozycję, ciągle pracuję nad swoim podwórkiem, ale do tego
                        trzeba współpracy, poza tym nie mam nerwów ze stali.
                        Co do Quickly: widzę, że prowokuje i odzywa się niegrzecznie. Myślę, że ma
                        jakiś gorszy czas, może coś mu się tam zawaliło albo go co trapi, ale nie
                        powie co. A co do USA, to jest uczulony, co mam zrobić? Powiedz raz co sądzisz
                        o tym co powiedział i wystarczy. Przeczyta i nie będzie się nakręcał jak nei
                        odpowiesz.

                        Pozdrawiam
                        janek
                        • messja o janku, ktory smieszy:) 25.11.03, 20:29
                          ja_nek napisał:

                          > bradka napisała:
                          >
                          > > a Ty skad sie urwales? Nie widzisz ze to quickly caly czas prowokuje?
                          > > Proponuje Janku zebys sie zajal balaganem na swoim podworku
                          >
                          > Dziękuję za propozycję, ciągle pracuję nad swoim podwórkiem, ale do tego
                          > trzeba współpracy, poza tym nie mam nerwów ze stali.

                          do tego by na spokojna dyskusje czy rozmowe nie reagowac chamstwem i
                          obrazliwymi epitetami nie trzeba "wspolpracy", czy "nerwow ze stali" ale troche
                          dobrej checi i manier. a jesli ktos nad soba az tak dalece nie umie panowac, to
                          powinnien zrezygnowac z pisania na forum, szczegolnie forum "Romantica". nie
                          wspomne juz o udzielaniu "dobrych rad" innym, w tym kontekscie, bo to zakrawa
                          na wynioslosc i zarozumialstwo na pograniczu absurdu i glupoty:)

                          > Co do Quickly: widzę, że prowokuje i odzywa się niegrzecznie. Myślę, że ma
                          > jakiś gorszy czas, może coś mu się tam zawaliło albo go co trapi, ale nie
                          > powie co. A co do USA, to jest uczulony, co mam zrobić? Powiedz raz co
                          sądzisz
                          > o tym co powiedział i wystarczy. Przeczyta i nie będzie się nakręcał jak nei
                          > odpowiesz.
                          >

                          "prowadzil slepy kulawego". janku, szkoda, ze nie potrafisz zastosowac wlasnych
                          rad w praktyce, bo wydajesz sie poprostu smieszny kiedy tak pouczasz, zaraz po
                          tym jak dales juz po raz setny popis braku opanowania, zacietosci i kierowania
                          dyskusji na przepychanke z upierdliwym wypominaniem domniemanych "krzywd":)

                          znowu janku pokazujsze jak latwo ci przychodzi wyzywac i upominac innych i jak
                          trudno zachowac sie zgodnoscia, dac dobry przyklad wlasna postawa?

                          zrob sobie przysluge - sprobuje sie nie osmieszac:)
                        • censura Re: Poszukuję polskich stron o dojrzałych kobieta 25.11.03, 22:31
                          Janek jak zwykle ugodowy.
    • to_ja_obiekt sedno sprawy 25.11.03, 18:16
      Jak zwykle wątek zszedł na manowce, zakończył się pyskówkami i tzw. wycieczkami
      osobistymi. A mnie na przykład interesuje, od jakiego wieku kobietę nazywa się
      dojrzałą. Raz słyszałam, że od 30-tki, innym razem od 35-tki, a jeszcze innym,
      że są to kobiety w przedziale wieku 40-50. Czasem też mówi się, że kobieta jest
      dojrzała, żeby nie użyć mało sympatycznego wyrazu "stara".

      No i co, moi mili, jakieś sugestie?
      • jmx Re: sedno sprawy 26.11.03, 00:08
        to_ja_obiekt napisała:

        > Jak zwykle wątek zszedł na manowce, zakończył się pyskówkami i tzw.
        > wycieczkami osobistymi. A mnie na przykład interesuje, od jakiego wieku
        > kobietę nazywa się dojrzałą.

        To zależy od wieku mówiącego...
      • gazimierz Re: sedno sprawy 26.11.03, 00:10
        mloda kobieta to tak do 30stki
        30latka to juz jest dojrzala

        potem sa Panie w srednim wieku gdzies tak 35+ (ale sa rozne tego definicje,
        niektore dane mowia ze od 40stki)
        • quickly Ja tam bardzo lubie dojrzale kobiety... 26.11.03, 00:20
          ...zupe umieja ugotowac i wiele innych fajnych rzeczy.
        • ja_nek Re: sedno sprawy 26.11.03, 00:25
          Ja myślę, że dojrzała kobieta jest to kobieta po 30-stce. Nie mylić z
          okresleniem "stara". Myslę, że kobiety 30-letnie i nieco więcej wiedzą, czego
          dokładnie chcą, ukształtowały się wewnętrznie pod względem pewnej mądrości
          życiowej, mają ustaloną hierarchię ważności.
          Osobiście myślę, ze te poniżej tego pułapu dużo częściej cechują się
          niedorosłością, są inteligentne, ale brakuje im rozwagi, rozsądku, mądrości.
          Co do kobiet sporo starszych: kobiety po 50-tce nazywa się dojrzałymi, bo nie
          wiadomo, jak je określić, żeby nie poczuły się dotknięte. Jezyk polski czasem
          jest ubogi.

          Pozdrawiam
          janek
          • messja Re: sedno sprawy 26.11.03, 00:41

            > Co do kobiet sporo starszych: kobiety po 50-tce nazywa się dojrzałymi, bo nie
            > wiadomo, jak je określić, żeby nie poczuły się dotknięte. Jezyk polski czasem
            > jest ubogi.
            >

            sugerujesz, ze kobiety po 50 to "stare pudla"?:)

            janku twoja wypowiedz sugeruje, ze (psychicznie przynajmniej) jestes jeszcze w
            wieku dojrzewania:)
          • quickly messja... 26.11.03, 00:42
            ...wiesz, ze Cie lubie, ale na litosc boska odpusc sobie z dolowaniem ja_nka,
            jmx i innych... Bylo, minelo. Zycie idzie do przodu.

            • messja "szybko"... 26.11.03, 00:51
              quickly napisał:

              > ...wiesz, ze Cie lubie, ale na litosc boska odpusc sobie z dolowaniem ja_nka,
              > jmx i innych... Bylo, minelo. Zycie idzie do przodu.
              >

              odezwal sie nasteny "sprawiedliwy" w ostanich dniach:)
              a jak nie zostawie, to wyzwiesz mnie od "tluka", czy bedziesz straszyl "kawalem
              miesa"?:)

              p.s.
              co do janka - raczej trudno zdolowac takie zarozumiale "cos" ktoremu sie zdaje,
              ze ma prawo jednoczesnie obrzucac inwektywami i pouczac innych:PPP
              szkoda, ale nie jest to mozliwe:)
              • quickly Re: "szybko"... 26.11.03, 01:11
                messja napisała:
                "...odezwal sie nasteny "sprawiedliwy" w ostanich dniach:)"
                he he he, a no stoczylem sie ostanio - oj, zeszlem na psy... :)))


                "...a jak nie zostawie, to wyzwiesz mnie od "tluka", czy bedziesz
                straszyl "kawalem miesa..." No wiesz co messja!? Pod twoim adresem napisze cos
                znacznie bardziej odrzutowo-wulgarnego! :)))


                No to co? Bedziesz scigac ja_nka i innych, az do konca swiata (ewentualnie
                smierci Michnika i zamkniecia GW)?
                Przeciez On Cie nie atakuje od dluzszego czasu... Nie mozna boksowac, czegos
                czego nie ma. To strasznie meczy...

                A moze chwilowe zawieszenie broni?
                Zawsze mozemy zaczac jakis ciekawy temat... :)))
                • messja Re: "szybko"... 26.11.03, 01:29
                  > Przeciez On Cie nie atakuje od dluzszego czasu... Nie mozna boksowac, czegos
                  > czego nie ma. To strasznie meczy...
                  >


                  no jesli od dwoch dni, to dla ciebie "dluzszy czas" to mozemy miec "troszke"
                  problemow w ustaleniu wspolnych defincji takich pojec jak "dluzszy"
                  i "krotszy", w zwiazku z czym jakakolwiek dyskusja moze sie wydac "troszke"
                  jalowa:)

                  a ta przenosnia z "boksowaniem", to rozumiem, ze bierze sie z twoich
                  doswiadczen w jednostronnych utarczkach z Marcinem i sympatykiem USA?:)
                  • quickly Re: "szybko"... 26.11.03, 02:00
                    "...a ta przenosnia z "boksowaniem", to rozumiem, ze bierze sie z twoich
                    doswiadczen w jednostronnych utarczkach z Marcinem i sympatykiem USA?:)..."
                    ********************************************************************************
                    Bez przesady. Jakie tam znowu boksowanie? Z tymi siusmajtkami!? Jeden
                    przyglup zakochany w bogactwie i potedze USA, drugi podlacza sie do EKG, zeby
                    wypisywalo mu jakies bzdety... Przeciez z psychicznymi nie bede sie bil...
                    *******************************************************************************

                    Mimo wszystko, to jakos dla mnie dziwne... Kiedy widze Twoj nik i za kazdym
                    razem kiedy otwieram Twoj wpis, znajduje jedynie same cierpkie slowa pod
                    adresem tego, lub tamtej... Smutne to...

                    Pamietasz, kiedys bylo inaczej... Potrafilas pisac bardzo ciekawie na rozne
                    tematy. Bylo jakos... jakos inaczej.

                    • messja Re: "szybko"... 26.11.03, 03:31

                      >
                      > Mimo wszystko, to jakos dla mnie dziwne... Kiedy widze Twoj nik i za kazdym
                      > razem kiedy otwieram Twoj wpis, znajduje jedynie same cierpkie slowa pod
                      > adresem tego, lub tamtej... Smutne to...

                      quickly brawo!
                      rozbawiles mnie:)
                      troche sie posmialismy... ale to nie ja nazywam forumowiczow, i to w dodatku,
                      nowych, takich ktorzy ani ciebie, ani mnie, ani nikogo innego w zaden sposob
                      nie urazili, czy zaczepili: "psychicznymi", "tlukamia" itp. itd.....

                      przemysl sobie nastepna wypowiedz, chyba, ze nadal chcesz mnie rozsmieszac:)
                      • quickly Re: "szybko"... 26.11.03, 04:03
                        "...ale to nie ja nazywam forumowiczow, i to w dodatku, nowych, takich ktorzy
                        ani ciebie, ani mnie, ani nikogo innego w zaden sposob nie urazili, czy
                        zaczepili: "psychicznymi", "tlukamia" itp. itd....."

                        To nie moja wina, ze oni sa tacy znow obrazliwi. Ja to pisze im kochana z
                        czystego serca, w dobrych intencjach, w celach naukowo-profilaktycznych...
                        Ah, co tu duzo pisac! Ja tam mam po prostu mam zlote serce i kocham blizniego
                        swojego...
                        ********************************************************************************
                        "...przemysl sobie nastepna wypowiedz, chyba, ze nadal chcesz mnie
                        rozsmieszac:)..."
                        Przemyslalem. To Ty naprawde chcesz zostac forumowa baba jaga? Taka wiecznie
                        wyklocajaca sie jedza, bez przerwy czepiajaca sie... messja, kto wiatr sieje
                        ten burze zbiera. Ja to tam ostatnio prawdziwy huragan mialo. "Bradka"
                        chciala mnie zywcem wypatroszyc, "marcin" udlawic kawalem swojego miecha,
                        a "kocham_USA" naslal na mnie nawet pchly, o ile dobrze pamietam, na moj lewy
                        poldupek... I taka sympatyczna dziewczyna "obiektywnie" kazanie mi zrobila, ze
                        jestem BEZPRAWNY no i teraz nawet kawa przestala mi smakowac...

                        Ale ja ich i tak wszystkich lubie. Bez wzgledu na to, co na mnie powiedzieli.
                        Bo to sa zywi ludzie (jeszcze), moze troche sfiksowani, psychicznie koslawi i
                        ze swoimi urojonymi obsesjami i problemami...

                        • messja Re: "szybko"... 26.11.03, 15:47
                          > Przemyslalem. To Ty naprawde chcesz zostac forumowa baba jaga?
                          Taka wiecznie
                          > wyklocajaca sie jedza, bez przerwy czepiajaca sie...

                          widze, ze z braku argumentow juz siegasz po inwektywy. naprawde, az tak nisko
                          musisz schodzic?


                          a jesli chodzi o "czepianie", to sam sie najpierw uderz w serce i przepros
                          ludzi, ktorych bez powodu obraziles wyzwiskami na tym forum. ani marcin, ani
                          sympatyk USA, bowiem w zaden sposob sobie nie zasluzyli na prowokacje i
                          inwektywy. ty zas swoja postawa robisz wiecej zlego, niz zwykle awantury ze
                          starymi "wyjadaczami". poniewaz zniechecasz "nowych" do pisania i zakladania
                          watkow. a bez "nowych" to forum w koncu umrze, zje wlasny ogon.


                          a swoja droga nie czepiaj sie z byle pretekstu (jakim na tym watku, byl moj
                          niewinny zart z bzdur janka) bowiem oczywiste dla mnie jest, ze obecne "lekcje"
                          i nawet inwektywy, biora sie tak naprawde z faktu, ze wczesniej, bardzo
                          subtelnie zreszta, wyrazilam moja dezaprobate wobec twojego zachowania.

                          z jednej strony moze i to rozumiem - spotrzegasz moja opinie, jako atak
                          personalny.
                          z drugiej ty sprobuj zrozumiec mnie - pamietam, ze byles jednym z niewielu,
                          ktorzy zachowali sie przyzwoicie wobec mnie, kiedy wiekszosc oszolomow toczyla
                          tutaj piane i plula na mnie. i doceniam to. nie zmienia to jednak faktu, ze
                          brzydze sie tego typu zachowaniem, ktore ostatnio prezentujesz na forum. i
                          tylko dlatego wprost nie powiedzialam dotad, co o tym mysle - bo mam wobec
                          ciebie szacunek i duzo sympatii.
                          nie chce sie z toba klocic, ani wzajemnie obrazac. nie moge jednak zmienic
                          moich pogladow i przekonan, tylko dlatego, ze cie lubie. to bylaby hipokryzja,
                          ktora kiedys prezentowal janek np. wobec mario2.

                          messja, kto wiatr sieje
                          > ten burze zbiera.

                          zaczynasz uzywac argumentow typowych dla janka. az boje, ze pojdziesz dalej
                          jego sladem, i twoje "argumenty" zaczna i skoncza sie na sloganach w
                          niewlasciwym kontekscie i inwektywach...


                          Ja to tam ostatnio prawdziwy huragan mialo. "Bradka"
                          > chciala mnie zywcem wypatroszyc, "marcin" udlawic kawalem swojego miecha,
                          > a "kocham_USA" naslal na mnie nawet pchly, o ile dobrze pamietam, na moj lewy
                          > poldupek... I taka sympatyczna dziewczyna "obiektywnie" kazanie mi zrobila,
                          ze
                          >
                          > jestem BEZPRAWNY no i teraz nawet kawa przestala mi smakowac...
                          >
                          > Ale ja ich i tak wszystkich lubie. Bez wzgledu na to, co na mnie
                          powiedzieli.
                          > Bo to sa zywi ludzie (jeszcze), moze troche sfiksowani, psychicznie koslawi i
                          > ze swoimi urojonymi obsesjami i problemami...

                          wybacz, ale pleciesz bzdury.
          • kullka Re: sedno sprawy 27.11.03, 01:10
            chyba kazdy ma inna definicje wieku
      • brytan Re: sedno sprawy 26.11.03, 21:45
        zalezy od gustu. Znam kogos w pracy, ktory uwaza ze jak kobieta jest po nastce
        (19 lat) to dojrzala, a on lubie te nastkowate.
    • gazimierz messjo nie daj sie nabrac na slodkie slowka quikl 26.11.03, 09:10
      quikly każdej mowi ze ją lubi - dosłownie każdej, nawet tym, ktore go nie lubią.
      Taka taktyka by go lubiły.
      • quickly cicho gazomierz... 27.11.03, 01:29
        ...ja messje lubie.
        • Gość: gość Re: cicho gazomierz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 02:53
          a wydupcyłes ja wreszcie ?
          • Gość: quickly Re: cicho gazomierz... IP: *.nudgeeinternational.com / 210.18.213.* 27.11.03, 02:58
            gazomierza?
            Co ty?
            panienke-cnotke gazomierza zostawiam tobie malutki...
            • Gość: gość Re: cicho gazomierz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 03:00
              chodziło o te drugie panienke - ale z ciebie, widze, takie uniwersalne zwierze,
              co dupcy wsytko, co sie rusza
              • Gość: quickly Re: cicho gazomierz... IP: *.nudgeeinternational.com / 210.18.213.* 27.11.03, 03:20
                Aaaa, chodzilo o ta druga panienke?

                To znaczy cizie gazomierza? Z tego co sie zorientowalem gazomierz musi byc
                lekko zboczony (ciekawi go na przyklad robienie kup do zlewu), wiec cos w sam
                raz dla ciebie...

                Poza tym piszac, ze "...ale z ciebie, widze, takie uniwersalne zwierze,
                co dupcy wsytko, co sie rusza..." bardzo mnie tym uraziles. Jest to podle
                pomowienie, nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia. Powinno byc: "...ale z
                ciebie, widze, takie uniwersalne zwierze, co dupcy wsytko, co sie rusza - Z
                WYJATKIEM TEGO CO NIE ZDAZY UCIEC NA DRZEWO..."

                A teraz zboczek idz juz spac, bo ci sie zylaki na mozgu robia od tego nocnego
                myslenia...
                • Gość: gość Re: cicho gazomierz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 03:26
                  ale podobno małpy i papugi tez sie ciebie bojom
                  • quickly Re: cicho gazomierz... 27.11.03, 03:36
                    bojom to ty mozesz mondrala w lep oberwc!
                    • Gość: gość Re: cicho gazomierz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 03:40
                      oberwac to ty mozesz, banany z drzew malpo
                      • ja_nek Re: cicho gazomierz... 27.11.03, 16:46
                        Mam prośbę: poluzujcie.
                        Mi to się nie udaje na tyle jak bym chciał, ale może Wam?

                        Pozdrawiam
                        janek
Pełna wersja