harriet_makepeace
28.11.03, 14:41
kobieta tez czlowiek i czasem tez sie wkurza, czuje agresje, nienawisc, jest
zla lub smutna (jak ja dzis np.) i potrzebuje jakos to wyladowac. ok mozemy
plakac to jest w zasadzie przyjete za norme, ale przeklinajaca kobieta albo
co gorsza kopiaca w sciane to juz prostaczka, ktora nie zachowuje sie jak
dama, no wiec ja sie pytam, jezeli czuje zlosc taka ktora mnie rozrywa od
srodka, zlosc destrukcyjna, ktora az kipi to czy nie moge po prostu przeklac
jak szewc i rzucic ksiazka o sciane, cos rozpieprzyc w drobny mak. jakies
rady? joga? modlitwa? nastawianie drugiego policzka? medytacja? sport? no
sport pomagaga mi troche to fakt. ale jak np sie zdenerwuje w samochodzie w
korku, to mam wysiasc i zrobic przebiezke wokol auta zeby mi wywietrzala
zlosc na innych kierowcow? wsciekla i rozzalona harriet