Gość: Romeo
IP: *.pl / 212.160.76.*
13.12.03, 21:06
Poznałem przed kilkoma tygodniami dziewczyne.Studujemy zaocznie,widzimy sie
na zjazdach.Nasza znajomosc jest bardzo intensywna,tesknie za nią, brakuje mi
jej optymizmu,usmiechu,zapachu,bliskosci....
Byłoby pieknie gdyby ona nie miała chłopaka.Żali sie na niego,narzeka,pozwala
sie zle traktowac,mowi,ze chce odejść ale nie ma odwagi a moze woli aby
powiedzec dosyć.Wiedziałem o jej zwiazku od początku ale nie mogłem pohamowac
uczuc.Nie wiem co robic.