Dodaj do ulubionych

jeden wieczór, moja wyobraźnia...on zniknął!!!

IP: 212.160.235.* 28.12.03, 16:56
poznałam faceta na czacie, spędziliśmy razem wieczór bawiąc sie po prostu w
klubie, żartujac, pijac piwo i rozmawiając, traktując siebie nawzajem jak
kumpla. On o świcie 1,5 godziny odprowadzał mnie do domu choć wcale nie miał
po drodze, pożegnalismy sie grzecznie i poszłam spać. PO południu wysłałam
sms, on odpisał, zgodził się na powtórkę z rozrywki tyle ze za 2 tyg. bo
wyjechał na święta do innego miasta. Odpisał jeszcze na pare nastepnych smsów
(takie żarty) i...przestał. Nie odbiera telefonu, ani jak dzwonię z mojej
komórki ani żadnego innego (z budki). A ja rozbudziłam wyobrażnie, już
zaczęłam myśleć o nim inaczej... Co naprawde mam myśleć???
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka