A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust?

02.11.05, 19:37
Wyobrazcie sobie, ze tak nagle sie budzicie ktoregos ranka i na miejscu
waszego A znajduje sie B, albo C. Co sie zmienia w Waszym zyciu? Czujecie sie
bardziej atrakcyjne? Czyzby te 4 cm tak zasadniczo mialy zmienic Wasz wyglad?
Przeciez ogladajac zdjecia znanych kobiet z malymi piersiami podpisujecie sie
pod tym, ze niczego im nie brak. Po co nam tak wlasciwie wiekszy biust?
    • bejbefish Re: A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust? 02.11.05, 22:49
      Dobre pytanie :). Gdybym się obudziła jutro i z mojego AA zrobiłoby się B (to
      lepsza opcja :), C bym nie chciała, za duże jak dla mnie) to podejrzewam, że
      nic by się nie zmieniło w moim życiu. Chociaż nie... Zmieniłoby się tyle, że
      czułabym się trochę pewniej na basenie, na plaży i mogłabym sie ubrać w
      wydekoltowaną bluzeczkę. Poza tym NIC. Nie uważam, że czułabym się
      atrakcyjniejsza. Już się czuje pełnowartościowa :). A gdybym teraz czuła się
      sama ze sobą marnie, większe piersi niczego by nie zmieniły. Uważam, że jeżeli
      ktoś chce być nieszczęśliwy, to nic mu w tym nie przeszkodzi i zawsze znajdzie
      sobie jakieś wady, niedociągnięcia - jak nie piersi to coś innego :). Bo tak
      naprawde wszystko (to jak się czujemy, jak jesteśmy postrzegane przez innych)
      zależy od tego, co mamy w głowach, a nie od wyglądu :).
      • nikitka84 Re: A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust? 03.11.05, 16:19
        Co dopiero bejbefish zgadzala sie ze mna, tym razem to ja sie z nia zgodze;) W
        moim zyciu tez by sie NIC nie zmienilo, no moze poza tym, ze troche pewniej
        czulabym sie na basenie. Ale tez mam duzo takich dni, ze i w stroju kompielowym
        mam dobre samopoczucie;) Ostatnio jakos nawet push up'y zakladam tylko na
        wyjatkowe okazje do bardziej wydekoltowanych bluzeczek;)
    • mimi.c Re: A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust? 03.11.05, 19:53
      Nie wiem co by sie zmienilo... do szczescia wiele mi nie potrzeba. Nie chce nie
      wiadomo jakiego super biustu, ale taki, na ktory by pasowaly staniki w sklepie.
      A niestety czesto mam problem, ze najmniejszy rozmiar jest za duzy... :( Ratuje
      sie push upami, bo one dobrze leza, a inne to nie zawsze.
    • orzechowe-oczy Re: A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust? 04.11.05, 17:36
      Powiedziałabym: nie, dziękuję, ale prosiłam o więcej. :P :P <just a joke>.
      Poważnie: poprawa humoru gwarantowana! ;) Pewnie nie mogłabym się doczekać
      chwili, w której zobaczę jak się ten mój nowy biust prezentuje w topie bez
      stanika, hehehe. :D I czuję się zdecydowanie BARDZIEJ atrakcyjna! :)) Żyć nie
      umierać.
    • martika19873 Re: A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust? 04.11.05, 20:05
      Jakbym sie obudzila z wiekszym cycem, to pierwsza moja mysla byloby: "Matko,
      nie mam takiego rozmiaru stanika,jak ja teraz z domu wyjde?!" :)
      • orzechowe-oczy Re: A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust? 05.11.05, 19:40
        Hehe, widzę, że specjalnie nie protestujecie! :P :P
        • nikitka84 Re: A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust? 05.11.05, 23:52
          Ja sie tylko zastanawiam, czy im wiekszy biust tym ta dysproporcja wieksza, czy
          moze wrecz przeciwnie, dysproporcej sie zacieraja?
          • mm1124 Re: A po co nam tak wlasciwie wiekszy biust? 24.11.05, 12:57
            Czułabym się o wiele lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja