Dodaj do ulubionych

Wpływ innych na naszą samoocenę

27.11.05, 20:33
Zainspirowana wątkiem na innym forum postanowiłam ten temat tutaj zamieścić.
Czy uważacie, że inni są w stanie zmienić nasze podejście do kompleksu małego
biustu? Niektóre dziewczyny uważają bowiem, że facet pomógł im zaakceptować
samą siebie... Osobiście uważam, że to niemożliwe. Jeśli jest się czegoś
naprawdę pewnym to nikt nie jest w stanie sprawić, że nagle przestaniemy w to
wierzyć. Czekam na opinie, może macie odmienne zdanie na ten temat :D
Obserwuj wątek
    • nikitka84 Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 28.11.05, 00:40
      No to ja mam wiekie szczescie byc razem z takim Mezczyzna. Jakos nigdy male
      piersi mi szczegolnie nie przeszkadzaly (zdarzalo mi sie czasem posmarudzic,
      nie psuly jednak ogolnego samopoczucia), ale tez nigdy nie patrzylam na nie w
      kategorii: "seksowne", "zmyslowe", "kobiece". Wierzylam, ze jest wielu
      mezczyzn, ktorym male piersi (ja tu mam na mysli moje 10 cm, a nie miseczke A,
      czy B - to biust jak najbardziej normalny) zupelnie by nie przeszkadzaly, ale
      zeby komus mocno sie podobaly, to juz nie bardzo. On calkowicie zmienil moj
      punkt widzenia. Co prawda, nadal zdarza mi sie ponarzekac, ale o wiele czesciej
      patrzac w lustro widze atrakcyjna kobiete. Lubie swoje piersi. Obydwoje je
      lubimy:D Moze nie pogniewalabym sie, jakby troche urosly, ale wiem, ze to by
      nic nie zmienilo. Ze nie podobalabym mu sie odrobine bardziej. Wogole moj
      Mezczyzna jest strasznie fajny:D
      • bejbefish Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 28.11.05, 11:47
        A ja uważam, że inni ludzie (nie)stety mają wielki wpływ na to co myślimy i jak
        postrzegamy siebie. Moje kompleksy zapoczątkowała moja siostra, która uparcie
        wpajała mi do głowy, że to żałosne mieć mały biust i że wyglądam jakby samochód
        po mnie przejechał :P na szcześćie wyleczyłam się już z tego chociaż oczywiście
        zdarzają się chwile słabości. Nie mam chłopaka, więc nie moge powiedzieć, że to
        on zmienia moje nastawienie do siebie, ale widze po moich zajętych koleżankach,
        że stają się pewniejsze siebie i akceptują swoje wady i części ciała, których
        wcześniej nienawidziły. I w związku z tym wiem, że facet może zmienić nasze
        nastawienie do siebie. Obcenie wierze w to, że znajdzie się ktoś komu mój biust
        nie będzie przeszkadzał. W to, że ktoś go pokocha to trudno mi uwierzyć,
        chociaż bardzo chciałabym żeby tak było :). Osobiście lubię swoje AA, ale
        wiadomo - faceci są troche inni i mają na te tematy troche inne zdanie. No, ale
        jak mówiłam wierzę w to, że komuś to nie będzie przeszkadzało. A właściwie to
        tak sobie myślę, że jeżeli facet cię kocha to nie ma szans żeby mu się coś nie
        podobało :D.
    • freja_x Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 28.11.05, 19:22
      Ja uwazam, ze inni ludzie maja ogromny wplyw na nasza samoocene... ale tylko
      wtedy gdy mowia cos przykrego:/ zawsze zdawalam sobie sprawe z tego ze mam maly
      biust i ze nie jest on zbyt atrakcyjny i chcialam miec wiekszy, ale nie
      myslalam o tym prawie non stop... w momencie kiedy ktos (bardzo mila osoba...
      szkoda gadac:/) powiedzial mi ze jestem plaska... zaczelam sie tym zamartwiac i
      ciagle dobijac! wiec gdyby spojrzec na to z tej strony to sadze ze inni maja
      ogromny wplyw na to jak siebie postrzegamy... ale z drugiej strony jak ktos
      mowi cos milego... to mi sie juz tak bardzo nie chce w to wierzyc... jutro
      mijaja mi dwa latka z moim chlopakiem... on mowi ze moje piersi sa sliczne ze
      je uwielbia a ja mu po prostu nie wierze!!! wedlug mnie sa okropne! dla mnie
      brak biustu jest ogromna tragedia! mozna by bylo spytac czemu mu nie wierze...
      moze dlatego ze zaczal je ubostwiac dopiero po tym jak zwierzylam mu sie ze
      swoich kompleksow... nigdy wczesniej nie powiedzial o nich ani slowa! ani slowa:
      ( tlumaczy to tak ze po prostu bal sie mojej reakcji... smieszne...
      • nikitka84 Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 28.11.05, 20:56
        Hmmm... Skoro mowi, ze mu sie podobaja, to dlaczego by nie mialy? Mezczyzni
        zazwyczaj sa naprawde prosci;) Mysle, ze stwierdzenie "fajnie dzis
        wygladasz", "masz ladne oczy", czy nawet "uwielbiam twoje cialo" przchodzi duzo
        latwiej i naturalniej niz "fajniutkie masz piersi", "ale ksztaltne posladki".
        Odnosze rowniez wrazenie, ze wiekszosc mezczyzn piersi traktuje jako piersi,
        bez wzgledu na rozmiar i przyjmuje je za cos naturalnego, co kobieta po prostu
        ma, co z zalozenia jest na swoj sposob tajemnicze i piekne i o tym nie mowi.
        Dopiero kiedy kobieta zdradzi, ze nie lubi tego jakie sa, mezczyzna uswiadamia
        sobie, ze ona chyba jednak nie wie, ze sa "fajne" i ze trzeba jej to
        uswiadomic. Sytuacja tez mogla wygladac i w ta strone, ze mezczyzna wyczul, ze
        temat Twoich piersi jest dla Ciebie dosyc drazliwy, ze nie do konca je
        akceptujesz i po prostu bal sie, ze uwagi na ich temat moga przez Ciebie zostac
        zle odeprane. DLACZEGO PRZYJMUJESZ WARIANT NAJGORSZY Z MOZLIWYCH? SKORO TWOJ
        CHLOPAK MOWI, ZE JE UBUSTWIA, CZEMU MIALOBY TAK NIE BYC? ZAUFAJ MU!!
        • freja_x Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 29.11.05, 00:10
          Czemu przyjmuje najgorszy wariant? Moze dlatego, ze jesli chodzi o moj wyglad a
          raczej o moje piersi to do optymistek niestety nie naleze... po prostu ciezko
          jest uwierzyc w cos milego... zawsze bardziej do serca biore sobie przykre
          uwagi na moj temat... i nie uwierze ze tylko 'ja tak mam' :)
            • freja_x Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 29.11.05, 08:26
              Wiesz co Nikitko... nie pamietam od kiedy ale wiem ze juz bardzo dlugo bylam
              stala bywalczynia forum MALY BIUST zawsze jednak ograniczalam sie do czytania
              nigdy nic nie pisalam... ale na MALE PIERSI postanowilam sie przelamac bo jest
              tu o wiele przyjemniej:) i chcialam Ci powiedziec ze podziwiam Cie i Twoje
              podejscie do sprawy malego biustu... naprawde z Ciebie tryska taki optymizm...
              nic tylko pozazdroscic:) Sadze ze wiekszosc ludzi z mojego otoczenia nie ma
              pojecia o tym jakie ja moge miec kompleksy bo ja nie naleze do ludzi ktorzy
              afiszuja sie ze swoimi problemami... zawsze chodze usmiechnieta, taka
              radosna... ale kurde ten moj biust to zawsze mi przypomina o brutalnej
              rzeczywistosci:P
              • nikitka84 Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 30.11.05, 20:35
                Skad ja to znam;) Ja kiedys napomknelam swojej dobrej kolezance z liceum, kiedy
                spotkalysmy sie dobry kawalek czasu po jego ukonczeniu, ze trafilam ostatnio na
                fajne forum i ze tak wlasciwie, to mam maly kompleks maly piersi. Ona zrobila
                oczka wielkie jak zlotowki "serio, Ty, kompleks, w zyciu bym nie pomyslala!!".
          • aiczka Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 07.03.06, 16:46
            > jest uwierzyc w cos milego... zawsze bardziej do serca biore sobie przykre
            > uwagi na moj temat... i nie uwierze ze tylko 'ja tak mam' :)
            Jasne, że tak. Ale jeśli facet nie zmienia zdania a w dodatku może z widoczną
            radością się dobiera do stanika (albo braku)... Może mu się jednak podoba...
        • aiczka Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 07.03.06, 16:44
          > Odnosze rowniez wrazenie, ze wiekszosc mezczyzn piersi traktuje jako piersi,
          > bez wzgledu na rozmiar i przyjmuje je za cos naturalnego, co kobieta po prostu
          > ma, co z zalozenia jest na swoj sposob tajemnicze i piekne i o tym nie mowi.

          Widziałam w telewizji taki przerywnik między prgramami (chyba na Planete) w
          którym grupy kobiet i mężczyzn mówiły o przeciwnych płciach. Mężczyznom zadano
          pytanie:
          - Jakie piersi najbardziej wam się podobają?
          Odpowiedź była piękna, prosta i zgodna:
          - Nagie.
    • aiczka Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 07.03.06, 16:40
      > Czy uważacie, że inni są w stanie zmienić nasze podejście do kompleksu małego
      > biustu? Niektóre dziewczyny uważają bowiem, że facet pomógł im zaakceptować
      > samą siebie...
      Tak, uważam że tak. Kiedy ktoś zachwyca się tym, co Cię dotąd nie
      satysfakcjonowało, zaczynasz wierzyć, że może to nie jest takie złe. Może Ci też
      przedstawić szereg dobrych stron, których nie dostrzegałaś - np. ładny kształt,
      gładkość w dotyku, nieobwisłość.
        • nikitka84 Re: Wpływ innych na naszą samoocenę 08.03.06, 23:47
          Wiecej wiary!! Cala mase facetow kreca male piersi, cala mase kreca piersi
          niezaleznie od ich wielkosci:) A dlaczego by mu to nie mailo sprawiac
          przyjemnisci? To sa PIERSI. Cudowne PIERSI kobiety ktora kocha, ktore sa czule
          na dotyk i ktorymi w przyszlosci bedziesz karmic potomstwo!! Cos cudownego i
          magicznego zarazem:) Moze nie za duze, ale to nic nie ujmuje z calej ich
          niezwyklosci!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka