Dodaj do ulubionych

dla kogo praca w krasnymstwie??

20.02.10, 20:08
no właśnie...dla kogo??
jestem ciekaw Waszych opinii
Obserwuj wątek
    • kokonikk Re: dla kogo praca w krasnymstwie?? 22.02.10, 17:16
      Krasnystaw to jest takie rodzinne miasto, w którym bez rodziców czy ciotek lub
      wujków nie ma co liczyć na fajną, dobrze płatną pracę. Jeśli te warunki nie
      zostają spełnione pozostaje tylko przerzucanie sedesów w Cersanicie. Jest
      jeszcze w sumie jedna alternatywa... handel chińskimi gaciami na bazarze.

      Aby mieć szansę na zmianę tego stanu rzeczy pokażmy w nadchodzących wyborach
      samorządowych obecnej władzy czerwoną kartkę i odsuńmy tych ... (cenzura) od
      rządzenia.

      Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść Szpaku !
      • brzu_szek Re: dla kogo praca w krasnymstwie?? 22.02.10, 20:30
        nie wiem czemu ale odnoszę dziwne wrażenie że w Krasnymstawie pracuję dużo osób
        z poza miasta (mam tu na myśli przede wszystkim CH Panorama).
        do tego zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia- a mianowicie to, że w wszędzie
        przyjmuje się młodych ludzi, których utrzymują rodzice a oni zarabiają sobie
        (przeważnie-pisze tak bo wiem że są i tacy co sobie studia opłacą) na ciuchy,
        wyjścia itp.
        co z tymi co mają rodziny i niekiedy ledwo żyją z miesiąca na miesiąc?
        nasze miasto któregoś dnia owije wizja tzw. miasta widmo gdzie pozostaną tylko
        starsi ludzie a młodzież która naprawdę ciężko się uczy i wkłada w to wiele
        wysiłku wyjedzie... bo co tu robić?
        a co do naszych władz to w tym roku na pewno zagłosuję innych ludzi, bo Ci co są
        teraz mało co robią... gdyby nie nasza UE to nie byłoby ani stadionu, ani
        odnowionych szkół, ani NIC!!!

        jednymi słowy: żal :/
    • lazar1wa Re: dla kogo praca w krasnymstwie?? 22.02.10, 19:11
      dla znajomych.a czy wogóle tu jest jakaś atrakcyjna praca? może w policji albo straży miejskiej. spokój nic się nie dzieje od czasu do czasu zwiną jakiegoś pijaczka na rowerze strzelą fotkę vectrą wlepią mandat jak ktoś na sekundę przyhamuje przed bankomatem żeby wysadzić pasażera do wypłacenia kasy no jeszcze fermentownia ciąc tytoń, ale tam trzeba miec niezłe chody za minimalną
        • freepalikot Re: heh,he praca w biedrące... 10.03.10, 16:41
          a gdzie ty tu złą ortografię widzisz ciulu z Wólki ? najpierw znajdź
          sobie pracę u tych drogowców, to będziesz razem z nimi mógł chlać,
          trunki z Biedronki, a później mnie pouczaj...bez
          odbioru "yntelygencie"
              • krisz133 Re: heh,he praca w biedrące... 19.03.10, 22:22
                Realia Krasnegostawu to dramat co chodzi o pracę. W większości
                zakładów pracy osobami zarządzającymi są ludzie z zewnątrz. Przykład
                Cukrownia Cersanit Szpital. Koratexu już prawie nie ma. PKS agonia.
                Zostają jednostki samorządowe, gdzie występuje zależność polityczna
                przez duże P. Tutaj podstawą są znajomości lub opowiedzenie się za
                jedynie słuszną opcją Starostwo ( Szpak, Kmicic ) UM ( Jakubiec ).
                Stopa bezrobocia w powiecie krasnostawskim oscyluje ok 14%. Lecz
                gdybyśmy ją obliczyli realnie czyli bez stażów itp. oraz z tymi co
                wyjechali za granicę co pewnie wynosiłaby ok. 20%. Żadnych
                perespektyw dla ludzi młodych. Władza upaja się kolejnymi sukcesami
                Stadion, Rynek, Kolegium Pojezuickie. Tylko, że są inwestycje gdzie
                ulokowane środki nie generują dodatkowych przychodów a tylko koszty
                z nimi związane. Wszystkie pieniądze tzw. Unijne nie są
                zainwestowane lecz utopione, a przecież są to między innymi nasze
                podatki. Jeśli tak dalej pójdźie to miasto Krasnystaw nie będzie
                miało dla kogo się rozwijać bo większość młodych ludźi będzie
                zarabiać na emerytury dla Niemców, Norwegów i innych nacji. W
                mieście oraz powiecie odnotowuje się znaczny spadek ludności Miasto
                2006r. - 20100 osób 2010 r - 19300, przy jednoczesnym wzroście
                wskaźnika wieku mieszkańców. Jeśli tak ma wyglądać rozwój to jako
                Państwo z pewnością skończymy jak Grecja.
    • lazar1wa Re: dla kogo praca w krasnymstwie?? 10.03.10, 10:37
      brzu_szek napisała:

      > no właśnie...dla kogo??
      > jestem ciekaw Waszych opinii
      w jednej firmie w K-stawie co zajmuje się remontem dróg tak zatrudniają na prace sezonowe, że nawet zasiłku później nie dostaniesz bo ci zabraknie dzień lub dwa a wśród stałych pracowników to jet takie pijaństwo. często jeżdżę i i widzę tych panów w żółtych kamizelkach leżących w rowach. od tej wiosny będę bezwzględny jak tylko zobaczę libację podczas pracy zaraz będę dzwonił na policję.dla porządnych ludzi nie ma pracy a dla pijaków to jest?
        • lazar1wa Re: dla kogo praca w krasnymstwie?? 11.03.10, 10:55
          ja też tak myślę ale ilu jest bez wyższego wykształcenia,porządnych i niepijących, dla których bez układów nic nie zdziałasz. a poza tym ilu ludzi z wyższym może wchłonąc lokalny rynek, którego tak naprawdę nie ma. A może tych pożal się Boże ,,uczelni" jest za dużo?
            • lazar1wa Re: dla kogo praca w krasnymstwie?? 12.03.10, 10:15
              nie wiem ile masz lat i co skończyłaś(łeś), ale Krasnystaw to nie jest miejsce dla młodych, ambitnch. jeżeli znasz jakiś język to radzę wyjechac wbrew temu co mówi Tuskowa propaganda, że za granicą nie ma pracy. Jest, ale jeżeli znasz język i masz otwartą głowę.
                • brzu_szek Re: dla kogo praca w krasnymstwie?? 19.03.10, 23:55
                  wiesz żeby się tego języka nauczyć to trzeba poświęcić dużo czasu i samego
                  siebie... więc nie mów, że można wsadzić sobie to w d....
                  to naprawdę ciężki kawałek chleba. niektórzy po polsku nie potrafią się wysłowić
                  a co dopiero w obcym języku. oczywiście wiem również że to nie podstawa i że
                  liczą się inne umiejętności, wykształcenie itp.
                  ale uwierz - na człowieka który zna język w stopniu zaawansowanym zagraniczni
                  pracodawcy patrzą inaczej... wiem, bo byłam w Anglii...
                  z tego co wiem po moich znajomych to w większych miastach nawet jak masz prof.
                  dr hab. i nie znasz języka (co w tym przypadku jest mało prawdopodobne, aby taka
                  osoba nie znała) to nie wezmą Cię do pracy. ludzie żyjemy w XXI wieku.
                  przedszkolaki się uczą języka obcego! żyjemy w wolnej Europie bez granic!
                  widocznie nasze miasteczko jest pod tym względem zacofane bo nie wiem jakimi
                  kryteriami rządzą się tutaj rekrutacje na stanowiska...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka