Dodaj do ulubionych

Piszę książkę o żydowskim Krasnymstawie!

19.07.04, 00:09
"Krasnostawskie ścieżki pamięci. Społeczność żydowska - losy, miejsca,
historia".
Szukam zdjęć z przedwojennego Krasnegostawu i materiałów swiadczących o
żydowskim Krasnymstawie. Potrzebuje pomocy, gdyż sam nie dam rady w krótki
czasie zebrać materiałów. Proszę o kontakt ze mną jjbojarski@gazeta.pl
Jeśli ktoś zna osoby starsze, ktore mogły by dać relacje proszę o kontakt.
Czekam na Panstwa opinie i wiedzę. Proszę o wymienienie wszystkich miejsc w
Krasnymstawie, ktore przed wojną, ale i teraz świadczą o kulturze materialnej
Zydow Krasnostawskich. Moze znacie jakieś historie? Czekam jjb
Obserwuj wątek
    • jjbojarski Re: Piszę książkę o żydowskim Krasnymstawie! 19.07.04, 01:33
      Muszę dodać, że znalazłem trochę materiałow o Synagodze (murowanej)na ulicy
      Czystej. Byłem także na kirkucie - cmentarzu,przy ulicy rejowieckiej w Borku są
      resztki cmentarza - kilka macew, gdzie niestety jest on w opłakanym stanie. Co
      sie stało z tym cmentarzem, gdzie się podziały , tak liczne macewy z przed
      wojny? C o sie z nimi stało? Nie ma żadnej tablicy informacyjnej? Dlaczego?
      Stoi młyn Pinkwasa Perelmutera na ulicy Szkolnej (na Zakręciu). W nim pracował
      moj dziadek śp. Stanisław Pawelski.
      Stoi kamienica Iccaka Zygelszypera, ktory przed wojna miał firmę "Export jaj".
      Zostały fundamenty po "mykwie" - łaźni rytualnej nad Wieprzem (obecnie teren
      muszli koncertowej)
      Cheder na ulicy Partyzantów.
      Dzielnica Grobla była w większości zamieszkała (90%) przez Żydów!
      Kto zna historię rodziny Pałaszewskich zamordowanych przez Niemców w 1942 roku
      za ukrywanie Żydów? albo innej rodziny Niewidziajłów?
      Czy ktoś miał w rodzinie młynarza, który by pracował w młynie "Rekord" na ulicy
      Lwowskiej?(obecnie mieści sie tam hurtownia materiałów budowlanych!
      Przywołajmy pamięć o historii pięknego i zadbanego Krasnegostawu i jego
      współmieszkańcó Żydów ( około 20 % stanowili).
      W zapiskach Krasnostawskich jest zaledwie kilka stron na ten temat.
      • kr-staw Re: Piszę książkę o żydowskim Krasnymstawie! 09.08.05, 07:12
        Panie Jacku.
        Ktos slusznie zauwazyl wczesniej ,ze uzyte sformulowanie "Zydowski Krasnystaw "
        jest lekko powiedziawszy nieco niefortunne. To ze w Krasnymstawie mieszkali
        rowniez Zydzi nie zmienia faktu iz bylo to miasteczko polskie zamieszkale przez
        przez ludnosc kilku wyznaniowa . A juz na pewno nie podobne do pobliskiej
        Izbicy , typowego Shtetl , zamieszkalego niemal w calosci przez wyznawcow
        religii Mojzeszowej. Zreszta w pewnym momencie wspomina Pan sam ,o dwudziestu
        procentach.
        Kirkut od dawna jest miejscem opuszczonym i zdewastowanym .
        Pelne pole dla popisu dla Fundacji Nisselbauma i zarzadu Muzeum Regionalnego ,
        jednak zarowno jedni jak i drudzy sa dalecy od zawracania sobie glowy podobnymi
        bezecenstwami , pomimo iz sa podobno do tego powolani.
        Czesc Macew zostala kiedys wykorzystana, do wybrukowania targu miejskiego w
        okolicach strazy pozarnej. Nie byl to odosobniny przypadek podlego wandalizmu w
        tamtych czasach , jednak wydaje sie byc tym bardziej dziwnym fakt ze w czasie
        kiedy dochodzilo do tego typu aktow podlosci, na wysokich stanowiskach Urzedow
        Bezpieczenstwa , a wiec instytucji ktorej zadaniem byla (rzekomo) ochrona
        porzadku publicznego zasiadali Zydzi.
        Znam osobe ktora znala rodzine Panstwa Palaszewskich i postaram sie dowiedziec
        troche wiecej na Ich temat. Co o Nich wie Instytut Yad Vashem??
    • jjbojarski Re: Piszę książkę o żydowskim Krasnymstawie! 23.07.04, 01:47
      Dnia 23 lipca br. w Krasnymstawie - "śladami dzieciństwa" i "Krasnostawskimi
      ścieżkami pamięci" będą podróżować: Henryk Chaim Lewaw rodem z miasta dwóch
      karpi i Jerzy Jacek Bojarski autor nowopowstającej książki o Krasnymstawie
      Żydowskim, ktory swoje dzieciństwo również przeżył na Ziemi Krasnostawskiej.
      Przewodnikiem będzie gość z Izraela. W Polsce nosił nazwisko Lewkowicz. Przed
      wojną mieszkał na ulicy Lubelskiej 4, poźniej Pierackiego, a obecnie Okrzei.
      Jego dziadek Belik dzierżawił sad u Domka Hendrygierego.
      W programie podroży sentymentalnej zwiedzenie wszystkich miejsc i śladów
      społecznośći żydowskiej miasta nad Wieprzem.
      Między innymi Synagoga na ulicy Czystej, kirkut W Borku, Grobla - dzielnicę
      żydowską - tam stała bóżnica drewniana przy ulicy Lwowskiej, ulice Chederow na
      Partyzantow. Odwiedzenie domów Baumfeldow, Binderow, Fleszerow, Zygielszyperow.
      Zaplanowana wizyta u burmistrza miasta Krasnegostawu pana Jakubca.
      U rodziny Niewidziajłów,która przechowywała w czasie wojny rodzinę Binderów.
      Do dzisiaj żyje Miriam Greber uratowana z Holocaustu, ktora rozpoczęła
      procedurę nadania pośmiertnie Medalem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata -
      Janinę Niewidziajło ( do tej pory zyją córki pani Janiny: Wiesława w
      Krasnymstawie, Alicja w Krakowie, Krystyna w Rzeszowie i dwoch braci na Śląsku:
      Planowana jest wizyta u pana Domka Hendrygierego.
      Wizyta ma na celu skorygowanie topografii miastaa żydowskiego i ustalenie
      miejsc, gdzie zamieszkiwali, uczyli, modlili się, bawili i handlowali nasi
      żydowscy sąsiedzi! Chętnych Krasnostawiaków zapraszamy już od godziny 6.00 na
      szlak żydowski, by po nim przejść i przywołać pamięć zapomnianej już i rzadko
      wspominanej dziś historii żydowskiej społecznośći, która stanowiła przed woją
      prawie 20% ludności.Spacer będzie uwieczniony na filmie i dokumentacji
      zdjęciowej, która zostanie wykorzystana do zilustrowania książki
    • jjbojarski Re: Henryk Chaim Lewaw (Lewkowicz) w swoim mieście 23.07.04, 02:07
      Na zaproszenie piszącego te słowa Chaim Lewaw odwiedzi Krasnystaw.Od kilku
      miesięcy środowisko Krasnostawian z Izraela współpracuje nad zbieraniem
      materiałów: zdjęć i dokumentów, relacji.
      Wieczorem podczas kolacji w Lublinie, gość z Izraela wspominał razem z Marią
      Bojarską z domu Pawelska - przedwojenny Krasnystaw. Wymiana zdań i
      przywoływanie różnych zdarzeń, faktów, osób - ich imion i nazwisk trwała przez
      półtorej godziny - do 23.00, mimo iż rozmówcy śą już po osiemdziesiątce. To co
      kiedyś powiedział Władysław Bartoszewski (b minister Spraw Zagranicznych RP),
      że życie zaczyna się właśnie po ósmej dziesiątce jest jak najbardziej
      prawdziwe!!!
      Po tej ciepłej i jakże sentymentalnej wędrówce Polki i polskiego Żyda w
      historię swoich lat młodzieńczych, Chaim Law udał się na nocne zwiedzanie
      Lublina śladami kultury żydowskiej. Niespodzianką dla niego było to, że sporo
      po północy zastał modlących się i śpiewających pobożnych Żydów z Jerozolimy w
      Jeszywie Chachmej Lublin. Wśród nich był potomek Meira Szapiry - rektora
      rabinackiej uczelni.
    • jjbojarski Re: Wiersz do ksiażki "Dałeś mi Boze" R.Winiarski 28.07.04, 21:47
      Starszym braciom w wierze

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      łaskę i piętno na mym ciele
      trudne w nim trwanie
      bo w popiele

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      znak co mnie różni i odmienia
      trudne w nim trwanie
      bo w płomieniach

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      ciężkie tablice dekalogu
      trudne w nich trwanie
      bez dialogu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      zwierzyłeś z własnej tajemnicy
      trudne w niej trwanie
      w szubienicy

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      otchłań obietnic proroctw bliskość
      trudne w nich trwanie
      to nie wszystko

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i niekończący się exodus
      trudne jest trwanie
      w pasiakach głodu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      czego nie chciałeś dać nikomu
      trudne z tym trwanie
      czas pogromu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      każdą ucieczkę w wielkim cudzie
      trudne jest trwanie
      getto stworzyłeś Ty
      czy ludzie

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i wolną wolę
      trudne w niej trwanie
      shoah w stodole

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i tego wszyscy mi zazdroszczą
      trudne w tym trwanie
      trwanie oznacza też
      samotność

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      znak co przybliża
      i oddala
      trudne w nim trwanie
      krzew co się pali
      a nie spala
      ks. Ryszard Krzysztof Winiarski
    • jjbojarski Re: Wiersz do ksiażki "Dałeś mi Boze" R.Winiarski 28.07.04, 21:47
      Starszym braciom w wierze

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      łaskę i piętno na mym ciele
      trudne w nim trwanie
      bo w popiele

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      znak co mnie różni i odmienia
      trudne w nim trwanie
      bo w płomieniach

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      ciężkie tablice dekalogu
      trudne w nich trwanie
      bez dialogu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      zwierzyłeś z własnej tajemnicy
      trudne w niej trwanie
      w szubienicy

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      otchłań obietnic proroctw bliskość
      trudne w nich trwanie
      to nie wszystko

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i niekończący się exodus
      trudne jest trwanie
      w pasiakach głodu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      czego nie chciałeś dać nikomu
      trudne z tym trwanie
      czas pogromu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      każdą ucieczkę w wielkim cudzie
      trudne jest trwanie
      getto stworzyłeś Ty
      czy ludzie

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i wolną wolę
      trudne w niej trwanie
      shoah w stodole

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i tego wszyscy mi zazdroszczą
      trudne w tym trwanie
      trwanie oznacza też
      samotność

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      znak co przybliża
      i oddala
      trudne w nim trwanie
      krzew co się pali
      a nie spala
      ks. Ryszard Krzysztof Winiarski
    • jjbojarski Re:"Dałeś mi Boze" ks. R.Winiarski 28.07.04, 21:52
      Starszym braciom w wierze

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      łaskę i piętno na mym ciele
      trudne w nim trwanie
      bo w popiele

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      znak co mnie różni i odmienia
      trudne w nim trwanie
      bo w płomieniach

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      ciężkie tablice dekalogu
      trudne w nich trwanie
      bez dialogu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      zwierzyłeś z własnej tajemnicy
      trudne w niej trwanie
      w szubienicy

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      otchłań obietnic proroctw bliskość
      trudne w nich trwanie
      to nie wszystko

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i niekończący się exodus
      trudne jest trwanie
      w pasiakach głodu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      czego nie chciałeś dać nikomu
      trudne z tym trwanie
      czas pogromu

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      każdą ucieczkę w wielkim cudzie
      trudne jest trwanie
      getto stworzyłeś Ty
      czy ludzie

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i wolną wolę
      trudne w niej trwanie
      shoah w stodole

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      i tego wszyscy mi zazdroszczą
      trudne w tym trwanie
      trwanie oznacza też
      samotność

      Dałeś mi Boże
      obrzezanie
      znak co przybliża
      i oddala
      trudne w nim trwanie
      krzew co się pali
      a nie spala
      ks. Ryszard Krzysztof Winiarski
    • jjbojarski Re: Piszę książkę o żydowskim Krasnymstawie! 09.08.04, 01:04
      Prace nad książką postępują. Z Izraela dostałem materiały od wnuczki Iccka
      Zygelszypera - Jochewed Flumenkier. Dostałem także materiały od córki wybitnego
      poety Awotha Yeshuruna (dawiej Jechiela Perelmutra z Krasnegostawu) -
      takżepoetki Helit Yeshurun.) Pani Bronia Friedman, która pomaga mi je zbierać
      przywiozła mi także zdjęcia do książki. Razem z nią i jej mężem Zeewem
      odwiedzilismy burmistrza Krasnegostawu Andrzeja Jakubca, który przyjął nas
      bardzo ciepło i bardzo życzliwie. Złożyliśmy wizytę Domkowi Hendigeremu u
      ktorego przed wojna mieszkała rodzina Szoków. Od pana Moshe Szoka, który
      opuścił Krasnystaw jak miał 5 lat dostałem relacje do książki.Byliśmy także w
      Bełżcu, gdzie większość Krasnostawskich Żydów została zamordowana w 1942 roku.
      Pozostaje mi jeszcze penetracja archiwum Zydowskiego Instytutu Historycznego w
      Warszawie i Yad Washem w Jerozolimie.
      • jjbojarski "Spiritus movens" - Bronia Friedman 09.08.04, 01:19
        To dzięki zapałowi i niespożytej energii Żydówki lubelskiej Broni Friedman z
        Izraela prace nad książką postępują. Pomaga mi nie tylko w wyszukiwaniu Żydów
        krasnostawskich, ale także szukać sponsorów do wydania książki.
        SKŁADAM SERDECZNE PODZIĘKOWANIA ZA POMOC:
        MOSZE i CWI SZOKOM, JOSEFOWI DAKAROWI, JOCHEWED FLUMENKIER, HELIT YESHURUN ORAZ
        BRONI I ZEEWOWI FRIEDMANOM.
        Dziękuje małej Kieren za pomoc w wysyłaniu meili swojej Babci Broni.
        Zwracam się o pomoc do wszystkich Krasnostawiaków na całym świecie pomóżcie w
        napisaniu i wydaniu książki o żydowskim Krasnymstawie
    • stef11 Bojarski.... 01.03.05, 18:37
      ...a dlaczego nie napiszesz książki o Polskim Krasnymstawie i ewentualnie o
      mieszkających tu Żydach. Przecież Krasnystaw leży w Polsce a nie w Izraelu.
      • jjbojarski Re: Bojarski.... 01.08.05, 12:37
        Nie mam zwyczaju polemizowac z ludźmi, którzy chowają się za "ksywki" czyli są
        anonimowi. Po drugie człowieku, kulturą to ty nie grzeszysz. Nie pamietam bym z
        Tobą przechodził na ty. Po trzecie jak bys znał bibliografię na temat
        Krasnegostawu, tobyś głupich pytań nie zadawał. O Polskim Krasnymstawie
        powstało trzy tomików tzw. "Zapisków krasnostawskich"
        Gdybyś znał historię Polski to wiedziałbyś, że od zarania dziejów naszej
        państwowości Polska zawsze była wielokulturowa, tylko w PRLu skrzętnie to
        ukrywano lub wręcz zakazywano o tym pisać. Pozdrawiam a jedna Pani pisarka to
        by ci powiedziała: "idź dziecko ja Cię uczyc każę. Pozdrawiam

        dziekuje za słowa i potencjał intelektualny jakim sie Drogi Człowieku wykazałeś.
        Nie jesteś obojętny , a to juz pewien rodzaj inwencji, szkoda , że negatywnej.
        Jerzy Jacek Bojarski
      • jjbojarski Re: Bojarski.... 01.08.05, 12:48
        Pytanie jakie zadałeś nie jest poprawne, bo Żydzi w Krasnymstawie juz nie
        mieszkaą. Pozostała bóżnica po ich bytności, kilka młynów, kamienic, kirkut i
        kultura jaką współtworzyli. To oni przyłożyli sie do rozwoju miasta w XIX
        wieku, ale skąd Ty możesz o tym wiedzieć? - może własnie z tej
        książki: "Krasnostawskie ścieżki pamięci". Pamięć jaką przywołuje jest
        ważniejsza od napisania od tej ksiązki. Pamięć to macewa dla tych którzy tutaj
        się rodzili, żyli, pracowali i oddali życie za swoją Ojczyznę tylko dlatego ze
        byli Żydami. Pojedź do Bełżca i Sobiboru to zobaczysz owoce nienawiści,
        barbarzyństwa, głupoty, nikczemności i podłości nazizmu hitlerowskiego. Twoje
        myślenie nie jest zdrowe, uważaj bo choroba jaką jest głupota jest trudno
        uleczalna dla pewnych typów ludzkich. Oby cie to nie spotkało. Z poważaniem
        Jerzy Jacek Bojarski były mieszkaniec Krasnegostawu w latach 1956-1963
    • kr-staw Re: Piszę książkę o żydowskim Krasnymstawie! 09.08.05, 07:24
      Pozwole sobie jeszcze raz wtracic sie dzisiejszego dnia.
      Co Pana tak pogania ze zaznacza Pan o "krotkim czasie" potrzebnym do zebrania
      materialow??
      Powolutku i nie nerwowo Panie Jacku.

      I jeszcze jedno , jak rozumiec slowo "kultura materialna" ???
      Czy tylko taka kultura dysponowali Zydzi Krasnostawscy , czy po prostu tylko do
      takiej przypisuje Pan starszych w wierze braci??
      -Dziwne.
      pozdrawiam
      • katmoso Re: Piszę książkę o żydowskim Krasnymstawie! 18.08.05, 16:54
        kultura materialna to dla historyka wszelkie pozostałości po ludziach, ktorzy
        zamieszkiwali dany obszar, na przykład budynki, monety, przedmioty użytku
        codziennego czy sakralnego.
        Panie Bojarski, na kiedy przewiduje Pan ukończenie ksiązki? Czy może Pan podać
        pozycje, z których Pan korzysta w swojej pracy? Bardzo interesuję się
        przeszłością Krasnegostawu, także tutejszą społecznościa żydowską i chętnie
        poczytałabym coś na ten temat.
        pozdrawiam
        Kasia
        • dabecja Re: Piszę książkę o żydowskim Krasnymstawie! 24.11.06, 20:13
          w calej tej dyskusji uwazam ,ze temat nazewnictwa zydowskiego krasnegostawu
          jest naduzyciem .krol wladyslaw jagiełło nadajac przewilej lokacyjny
          jednoczesnie zabronil osiedlaniu sie zydom w granicach miasta.pozniej jeszcze
          raz ten zakaz zostal podtrzymany .osadnictwo zydowskie tak naprawde rozwinelo
          sie w xx wieku wczesniej kilka rodzin mieszkalo w zastawiu.wiec na ponad 600
          lat mieszkali przez jakies 50 .co do kultury to tez jest to watpliwe ,chyba ,ze
          kultury handlowej mlyny sklepy.teatru gazety to zadnej chyba nie mieli .A Pan
          Bojarski to bardzo ciekawa postac chlubiaca sie swoimi osiagnieciami i
          zwiazkami z kul-em chociaz odszedl z niego niezbyt chlubnie i ksiegarnia w
          ktorej pracowal oficjalnie na stanowisku magazyniera RwKul od tego czasu
          zaczela sie gwaltownie rozwijac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka