Dodaj do ulubionych

Wycinanie ósemek :-((((((

26.01.07, 17:13
Czeka mnie taki zabieg: mam do usunięcia ósemki, które nie przebiły się przez
dziąsło i rosną w poprzek! Uciskaja korzenie innych zębów: dwa już mi się
skrzywiły (do wewnątrz)- chyba na skutek dużego ucisku. Poza tym boli
okropnie, taki promieniujący ból na pół twarzy (bo chodzi o prawe ósemki:
górną i dolną).
Bardzo boję sie tego zabiegu, co prawda w gabinecie chirurgii stomatologicznj
powiedzieli,że to prosty zabieg: chirurg nacina dziącło, wyjmuje zęba i zszywa.
Ja jednak nie jestem przekonana, że to takie proste. Przede wszystkim boję sie
komplikacji, podrażnienia nerwów itp, poza tym słyszłam opinie ze powinien
zrobic to chirurg szczękowy.
Miał ktoś z Was taki zabieg?
Bedę wdzięczna za wszelakie informacje
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • le_szek Re: Wycinanie ósemek :-(((((( 26.01.07, 18:47
      Nie musi tego robić chirurg, wystarczy lekarz, który się na tym zna.

      Możliwe komplikacje to szczękościsk, obrzęk po zabiegu, może też trochę potem
      boleć. Najlepiej, jeżeli możesz sobie tak zaplanować termin zabiegu, żeby mieć
      potem kilka dni wolnego.
    • domii1985 Re: Wycinanie ósemek :-(((((( 01.02.07, 07:42
      Ja miałam przedwczoraj usuwaną ósemke u chirurga szczękowego. Ząb rósł poziomo,
      prawie go nie było widać, nie bolał mnie, ale musiałam usunąć, ponieważ będę
      nosiła aparat i ortodonta mi kazał. Byłam u bardzo dobrego chirurga, za zabieg
      płaciłam 300zł. Hmmm nie chcę Cię straszyć.. ja jestem (a raczej byłam)odporna
      na ból(już miałam usuwane zęby) do czasu tego właśnie zabiegu, to co tam
      przeżyłam to był koszmar, dobrze że chirurg przytrzymywał mi głowe, bo co chwilę
      mną rzucało, ból nie do zniesienia!! Samego nacinania ani szycia nie czułam, ale
      jak ciągnął to był koszmar!! łzy mi leciały, nie mogłam już wytrzymać. Najpierw
      odcinał korone, a później zajął się resztą. Zajęło mu to około godziny. W
      pierwszą noc co chwile sie budziłam. W domu wystarczył mi apap noi teraz przez
      tydzień jem antybiotyk. Po zabiegu dałam rade zjeść tylko 5 łyżeczek jogurtu,
      teraz też tylko papki i zupki, o gryzieniu nie ma mowy, jestem spuchnięta i mam
      szczękościsk. Bardzo źle mi sie mówi i nie mogę się śmiać, bo wtedy zaczyna mi
      podkrwawiać, ale już troche jestem silniejsza niż wczoraj. Za miesiąc czeka mnie
      usuwanie również niewidocznej górnej ósemki i jak sobie pomyśle to płakać się
      chce, ale z Tobą przecież nie musi być tak jak ze mną;) życze powodzenia!
      • magda270519761 Re: Wycinanie ósemek :-(((((( 01.02.07, 17:07
        Ja też jestem po , w poniedziałek miałam wyrywaną ósemkę która była schowana pod
        dziąsłem i wystawał jej tylko kawałek, na prześwietleniu wyglądała na prosty
        zabieg , ale w trakcie okazało się coś innego , zabieg trwał 2.5 godz. , 3
        zastrzyki znieczulające (bólu nie czuć , tylko dotyk ,walenie , ciągnięcie
        itd.), ogólnie bardzo męcząca sytuacja , bardzo bolał mnie staw przeciwległy od
        tak długiego otwierania ust i strasznie popękały mi usta w kąciku, teraz
        antybiotyk , mnóstwo środków przeciwbólowych bez których byłoby bardzo ciężko,
        dziś jest już czwartek , a ból nie zelżał , ma prawo utrzymywać się przez tydzień.
        Moja siostra miała dłutowaną ósemkę przez 40 min i nie bolało ją tak bardzo po ,
        choć była spuchnięta.
        Każdy zabieg i każdy ząb jest inny , jedno się liczy , to musi być dobry
        chirurg i nie ma co oszczędzać 100zł w tą czy w tamtą , ja płaciłam 200 zł ,
        choć wiem , że w większej miejscowości cenią sobie 450 zł.
        Mój przypadek był naprawdę ciężki i sam lekarz stwierdził ,że to pierwszy jego
        taki przypadek.
        Wszystko da się wytrzymać , myślę , że większe są odczucia psychiczne niż
        fizyczne i ważne jest to , że lekarz dokłada tyle znieczulenia ile potrzeba.
    • diabelek.1987 Re: Wycinanie ósemek :-(((((( 16.05.07, 01:14
      Mialam usuwane wszytskie 8-semki a teraz czeka mnie zabieg obuszczękowy. Musze
      powiedzieć że usuwanie 8-semek nie było takie straszne,jeden ząb usuwano mi
      niecałe poł godziny, potem oczywiście miałam obrzęk ale jeżeli ciągle ma się
      przyłożony lód to nie czuć aż tak bólu. To naprawde nie jest takie straszne :)
    • martishia7 Re: Wycinanie ósemek :-(((((( 18.05.07, 23:10
      Miałam usuwaną 8 na którą brakowało miejsca i rosła krzywa, uciskała już żuchwę
      i był stan zapalny. Łącznie ze znieczuleniem cała impreza trwała 10 minut:)
      A pan dr na moje obawy przed stwierdził,że 'to tak straszne, że on na to patrzeć
      nie może. Dlatego zawsze zamyka oczy':)
        • zielonaziaba Re: u mnie było fajnie:) 18.06.07, 01:50
          U mnie też bez problemów :) Miałam usuwane obie dolne ósemki, ortodonta mi
          kazał, bo wyrastając, pochylały siódemki. Zresztą i tak mam przodozgryz i
          ósemki rozpychające żuchwę nie były mi potrzebne ;) Chociaż trochę mi było ich
          szkoda. Nawet je sobie zostawiłam ;)
          Bałam się tego zabiegu, ale nie było czego :) Jedyną bolesną rzeczą jaka mnie
          spotkała w czasie całego tego zabiegu było chyba z sześć zastrzyków
          znieczulenia (bo za jedną wizytą chciałam załatwić obie ósemki). Wszystko co mi
          potem robił już nie bolało.
          Dentysta do asystentki: "Beatko, możesz mi podac skalpelek?" :D Patrzę dalej, o
          ku... ile on ma krwi na rękawiczkach ;) O, a co to za nitka... Cholera, już po
          wszystkim, zszywa mi dziąsło? :D Ale jak potem zobaczyłam swoją spuchniętą
          twarz w lustrze... ;) Wow.
          Jak byłam już w domu i zeszło znieczulenie to trochę bolało, ale nie tak
          bardzo. Dostałam jakieś tabletki od tego dentysty, ale nie działały na mnie.
          Ale Tantum Verde było ok :) Piszą w ulotce że to nie tylko na ból gardła,
          również "w stanach po ekstrakcjach zębów", mi bardzo pomagało :)
          Jak już mogłam jeść to miałam takie głupie uczucie "pustki" z tyłu :P I
          denerwowało mnie jak zaczęły mi wychodzić te szwy z dziąseł... Ale to nie
          bolało, tylko ciągle tam gmerałam językiem, że jakieś nitki mi się tam
          plączą :P Po wyjęciu szwów jak się przyzwyczaiłam do braku ósemek to
          praktycznie wszystko było normalnie :)
          O ekstrakcjach ósemek krąży masa strasznych historii :P U mnie nie działo się
          nic złego, wyydaje mi się, że to problem tego, czy ma się dobrego dentystę.
    • anias85 Re: Wycinanie ósemek :-(((((( 18.06.07, 13:06
      moja siostra usuwała jedną 8 u męzczyzny: facet się spocił i zaspał i po 40min.
      usunął jeden korzeń;
      drugą ósemkę usuwała u młodej kobiety - trwało to 2 min - siostra myśła, ze
      lekarz oglada i przygotowuje zab do usunięcia a to juz było po ...
      z jej polecenia byłam u tej pani doktor w ubiegła sobotę i szczerze ją polecam!
      (jest z w-wy, choc mnie przyjmowała w podwarszawskim gabinecie)
      • aaradia Re: Wycinanie ósemek :-(((((( 23.06.07, 18:38
        ja wczoraj mialam zabieg. Pani chirurg na wstepie mi powiedziala ze nie bedzie
        to latwy zabieg (dolna 8 rosła poziomo i juz na 7 w strone policzka ).
        nastawilam sie na godzinny zabieg, bezbolesny- bo pamietalam jak to bylo z gorna
        8..
        Niestety pomimo znieczulenia bardzo mnie bolało... dłutowanie, podważanie.. a
        nade wszystko w stawach żuchwa... myślałam ze mi wyskoczy!! okropny ból :(
        Koszmar to malo powiedziane ! to był horror.I myślałam ze na tym to sie skończy
        bo w końcu i tak już dozo wycierpiałam:( .... nie wiem co ja w tym moim 21letnim
        życiu zrobiłam... że jeszcze takie katusze muszę teraz przezywać. wczoraj nic
        praktycznie nie jadłam prócz lodów. Za każdym połknięciem odczuwam ogromny ból.
        poza tym oczywiście opuchlizna na pól twarzy i cześć szyi (nie wiem czy to jest
        normalne ale wyglądam okropnie)Poza tym nie mam czucia w części języka i na
        policzku i na brodzie. obawiam sie ze to mi zostanie :( Najgorsze w tym
        wszystkim jest to ze we wtorek mam ostatni egzamin (cale szczęście pisemny), ale
        nie wiem czy jak opuchlizna nie zejdzie,a prawdopodobnie nie, pojawie sie na
        nim. Poza tym w czwartek wylatuje na 3 miechy... wiec jak do czwartku mi to nie
        zejdzie to już totalnie sie załamie :(
    • mjenta nie jest tak źle 09.11.07, 18:59
      Czuję się upoważniona do wypowiedzi, bo miałam usuwane 4 ósemki i to wsystkie
      naraz :-). Głównie dlatego, że chciałam mieć to głowy.
      Dwie były już wyrżnięte, a dwie trzeba było dłutować.

      Oczywiście nie było to przyjemne, ale w sumie porównywalne do poważniejszego
      borowania.
      U mnie trwało to niewiele ponad godzinę, ale kosztowało dużo, bo cos około tysiąca.

      Trzeba się później bezwzględnie nastawić na parę dni zwolnienia, po znieczulenie
      jest takie dziwne uczucie "opuchniętych ust", chociaż wcale nie są opuchnięte.
      Najważniejsze!!! nie należy płukać zębów przez jakiś czas (nie pamiętam ile),
      żeby skrzep się nie wypłukał, bo potem się może suchodół zrobić. Doktora dała mi
      po zabiegu jakieś mocne leki przeciwbólowe + Eludril do przepłukiwania (bardzo
      bardzo delikatnie, tak, zeby miejsce po ekstrakcji miało kontakt z tym płynem).
      Wiem, że wczesniej można tez wziąść chyba jakiś antybiotyk przeciwzapalny, czy
      coś takiego.
      A, lepiej żeby ktoś Was odwiózł po zabiegu :-)

      Jeśli chodzi o późniejsze posiłki, to polecam kaszkę mannę albo jogurty,
      zupki-papki ( u mnie pojawił się szczękościsk)
      • arosa28 NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY 13.11.07, 19:24
        Właśnie (przed 3 godzinami) usunęli mi na raz 8 i 7 (bo była taka
        konieczność) w znieczuleniu miejscowym oczywiście. Normalnie w szoku
        jestem - 10 min to trwalo wszystko, nic nie poczułam (no może lekki
        ucisk przy dłutowaniu). Po akcji poszłam sobie luzacko na taksówke,
        pojechałam do domku gadając z taksówkarzem całą droge a po przyjściu
        do domu przyłożyłam mrożone mięso mielone bo mi sie wydawało ze
        napuchłam, ale okazało się że to wacik wupycha mi policzek (hihihi).
        Normalnie mówie wam! Nie ma sie czego bać, 10 min i po sprawie (1
        ząb 5 min). Ale warunek jest jeden: dobry chirurg szczękowy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka