Dodaj do ulubionych

ok. operacja...sinus lift

03.09.07, 09:53
wiec tak, mozne przezyc.
mailem robiona po obu stronach na gorze.
sinus lift mozne przezyc. w zasadzie tylko przez jeden dzien bylem lekko
napuchniety...i to wszystko.
Leki przeciwbolowe to koniecznosc. przez tydzien boili i poboplewa. ale
katonal - silny lek przeciwbolowy pomaga i w zasadzie nic nie czuc. takze
nawet nie zauwazylem jak uplynal tydzien.
problemem jest natomiast jedzenia...ciagle cos uraza, jednak pozszywane
dziaslea nie naleza do frajdy.
u mnei niktki popekaly po tygodniu,, mialem drugie szycie..i po 2 niach znow
czesc poleciala. No ale odposcialem sobei dodatkowe szycie bo juz czesc sie
poztrastala i czuje sie calkiem ok.
dzis jest 3.09 a zabieg mialem 25.08.
Obserwuj wątek
          • atari800xl Re: ok. operacja...sinus lift 26.03.08, 23:19
            u mnie byl to preparat kosciozastepczy. Zdaje sie ze pochodzenia konskiego:)

            inna metoda to preparat kosciozastepczy pochodzenia krowiago..(czy jakos
            tak)..pls troche wlasnej kosci pobranej z brody (o ile dobrze pamietam).

            I sa rozne metody.

            > a na czym polega ten zabieg? Skąd biorą tę kość?
            • magenta1000 Re: ok. operacja...sinus lift 27.03.08, 22:56
              Jestem po zabiegu sinus lift, mozna wytrzymac, trwalo godzine z
              hakiem, aktualnie biore na bol ketonal i dostalam w klinice plyn
              dezynfekujacy do plukania jamy ustnej.Mam przeplukac po kazdym
              posilku, dzisiaj nie za bardzo chce mi sie jesc poniewaz mimo
              srodka przeciwbolowego czuje taki lekki tepy bol.Ale nie bylo to
              straszne, mam nadzieje ze granulat zadziala i we wrzesniu bedzie
              mozna juz wszczepic implant.
                  • atari800xl Re: ok. operacja...sinus lift 03.04.08, 08:55
                    magenta1000 napisała:

                    > Nie - jutro mam sciagniecie szwow - a implanty beda wszczepiac we
                    > wrzesniu, do tego czasu ma juz byc wszczep mozliwy.Na razie nie
                    > bylo w co "wlozyc", musie "urosnac"

                    to jakas bardzo dziwna metoda.
                    we wszytskich klinikach, w ktorych sie dowaidawalem, implanty wstawiano od razu,
                    razem z zabiegiem podniesienia zatoki. NIe wiem czemu u ciebie taka dziwna
                    metode zastosowano.
                      • atari800xl Re: ok. operacja...sinus lift 04.04.08, 08:17
                        no ja mielem metoda otwarta podnoszona zatoke. i od razu wprowadzone implanty.
                        musze sie zapytac mojej p. doktor przy najstwpnej wizycie.


                        > Nie wiem czy taka dziwna...............
                        > Przeciez nie znasz ich wszystkich, jestem gleboko przekonana o
                        > tym, ze lekarz wie co robi.
                        > www.impl.pl/odbudowa/zatoki.html
                        > Moze tutaj poczytasz troche na ten temat.
                • dani1979 Re: ok. operacja...sinus lift 03.02.09, 16:26
                  witam .ja jestem po wszczepieniu implantow.jakos to przezylam .boli juz 4 dzien
                  ,biore antybiotyk i ketonal.pisze bo mam problem w podjeciu decyzji niewiem czy
                  maja byc implanty pelno ceramiczne czy koronka ceramiczna na metalu.a ty na
                  jakie sie decydujesz,tez jest problem bo na tym metalu jeden zab kosztuje 800 zl
                  a moj lekasz powiedzial mi 1500,
    • kajapp Re: ok. operacja...sinus lift 28.06.08, 15:53
      Czesc :) w poniedziałek miałam zabieg razem z sinuslift. Nie powiem
      że edukację w tej kwestii poszerzałam też dzięki stronkom
      internetowym ale również dzięki temu forum.
      Mam jedno pytanie - co miałeś założone w czasie między zabiegiem a
      koronami? to w sumie pare miesięcy. Miałeś ubytki? czy jakieś
      tymczasowe zęby?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka