Dodaj do ulubionych

Ból po leczeniu niebolącego zęba...

16.09.07, 19:00
Niedawno byłam na rutynowym przeglądzie u stomatologa.
Lekarz znalazł w zębie próchnicę wielkości kropki w pobiliżu dziąsła.Ten ząb
wcale mnie bolał.
Stomatolog jednak zalecił jego leczenie na które się
zgodziłam.Myślałam że tylko kropka zostanie oczyszczona i zaplombowana, ale
ząb został "wyborowany" od góry do dołu.
Po zabiegu zaczął mnie boleć a na
drugi dzień plomba wypadła i musialam iść na poprawienie jej.Po tej reklamacji
ząb dalej mnie boli.Trwa to już z miesiąc.Na początku myślałam, że ząb po
leczeniu zrobił się nadwrażliwy, ale teraz sądzę, że lekarz popełnił jakiś
błąd.Dodam jeszcze że stomatolog oszlifował go dokładnie z każdej strony
ścierając szkliwo.
Jak oceniacie sytuację?Może moglibyście mi polecić jakiegoś dentystę w Warszawie.
Obserwuj wątek
      • 0ffka Re: Ból po leczeniu niebolącego zęba... 16.10.07, 21:55
        Ząb boli przy gryzieniu, reaguje na kwaśne i także boli sam z siebie, np: w nocy
        nie mogę zasnąć przez niego, bo zaczyna mnie boleć i muszę brać tabletkę
        przeciwbólową, teraz mnie ćmi chociaż nie ma powodów do tego.
        Gdy lekarka wyrównywała w ostaniej fazie plombę to oszlifowała ząb z każdej
        strony i od dziąsła, i od języka, oraz z góry.
        Na rutynowym przeglądzie stomatolog zobaczyła małą plamkę w pobliżu dziąsła od
        strony języka, przy piątce dolnej.
        Myślałam że mi tylko tę kropkę oczyści i ją zaplombuje a dyntystka zaczęła
        borować od góry w dół do tej plamki. Tak odczuwałam i widziałam, jak mi na drugi
        dzień plomba wypadła, że tak jest ząb "wywiercony".
        Na górze nie było żadnej skazy próchnicy, więc nie wiem po co z góry go
        zaatakowała? Ząb po tym zabiegu zaczął mnie boleć!
        Jestem na nią zła. Miałam do niej duże zaufanie i od lat chodziłam z zębem tym
        od śrubki, który ostatnio mi wyrwała.
        Teraz nie wiem co robić? Boję się jej!
        Mam wrażenie że przygotowała sobie dwa zęby do leczenia :( Nie wiem co o tym
        myśleć, więc proszę o opinię specjalistę.
        PS
        Plomba spowodowała to, że nie mam przerwy pomiędzy tą leczoną szóstką a piątką.
        Wyczuwam to gdy chcę oczyścić zęby nitką dentystyczną.

        • le_szek Re: Ból po leczeniu niebolącego zęba... 16.10.07, 23:11
          Objawy mogą wskazywać na zapalenie miazgi (ból samoistny), może być tak, że było
          ono jeszcze przed leczeniem (przewlekłe i bezobjawowe, zaostrzone po leczeniu),
          można spróbować usunąć wypełnienie i założyć szczelny opatrunek (żeby wykluczyć
          nieszczelność wypełnienia lub nadwrażliwość pozabiegową). Czemu opracowała zęba
          w taki sposób, nie jestem w stanie stwierdzić - ale nie wykluczam, że zasięg
          próchnicy mógł być znacznie większy, niż to widziałaś (nie zawsze pacjent widzi
          wszystko). Co do szlifowania zęba z każdej strony - jesteś pewna, ze nie było to
          polerowanie gumką?
          • 0ffka Re: Ból po leczeniu niebolącego zęba... 17.10.07, 18:35
            Nie wiem czy to była gumka :/ ale ząb zrobił się szorstki po oszlifowaniu.
            Ta plamka na piątce była tylko wielkości kropki "nad i", na górze ząbek by czysty :(
            Straciłam zaufanie do mojej lekarz :(((
            Po co mi tak wypiłowała tą zdrową szóstkę i nie chcę jej zabezpieczyć,
            ewentualnie może w nią wepchnąć śrubkę, ale twierdzi, że nie trzeba.
            I ta piątka z tego wątku... nic mnie bolała a teraz "taaaka jazda" z nią :(((
            PS
            Wracając do tej spiłowanej szóstki czy nie ma innej alternatywy niż ta śruba?
            Czy każdy stomatolog będzie mi ją proponował? Nie można po prostu dać tam plomby
            bez śrubki? tem ząb jest zdrowy i nie ma żadnej plomby!
            Pzdr!
              • 0ffka Racja :) piątka! 17.10.07, 22:10
                Lekko zaczynam wariować przez te dwa zęby :(
                Jednym słowem radzi mi Pan prędko poszukać stomatologa i w "realu" posłuchać
                jego opini i zaleczyć te dwa ząbki.
                Wyprawa do obcego gabinetu dentystycznego to koszmar, ale muszę się przełamać,
                bo znam ocenę mojej doktor(u której czułam się, jak w domu) a która mówi że
                zęby mam Ok i umówione jesteśmy wstępnie na wiosnę, na ten mostek...
                Serdecznie dziękuję Panu za konsultację!:)))
                Teraz czeka mnie "męska" decyzja...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka