Dodaj do ulubionych

Znieczulenie-czy się niepokoć??

15.02.08, 08:14
Proszę o pomoc wszystkich, którzy przeżyli podobną sytuację do mojej. Wczoraj
miałam leczoną dolna 7ke i lekarz dał mi znieczulenie. Już wtedy czułam, że
coś jest nie tak bo w momencie podawania znieczulenia czułam ogromny ból.
Jednak po chwili znieczulenie zaczęło działać i niby było wszystko okej. W
domu zaczęło sie jednak nieciekawie. Całe popołudnie czułam ból w okolicy
znieczulenia tak silny, że nawet przełknięcie śliny sprawiało mi problem.
Najgorsze przyszło dzisiaj rano - kiedy wstałam, czułam że całą okolice, którą
miałam znieczuloną, mam nienaturalnie odrętwiałą (tak jakby nie całe
znieczulenie zeszło). w chwili obecnej mam nadal odrętwiały język i mam
trudności z wypowiadaniem niektórych głosek. Niestety - do stomatologa mogę
dostać się jedynie po 16tej. Czy te objawy powinny mnie niepokoić? Czy ktoś
miał podobną sytuację i jak to się skończyło? Proszę o pomoc wszystkich i z
góry dziękuję;)
Obserwuj wątek
    • blond-aspirynka Re: Znieczulenie-czy się niepokoć?? 15.02.08, 14:47
      witaj,
      ja wczoraj mialam wyrywane 2 osemki w sedacji. i wyobraz sobie ze mam teraz
      podobna sutuacje, bo cale znieczulenie mi zeszlo tylko zostalo na polowie wargi
      i brody. tez nie wiem o co chodzi, i tak sobie mysle ze jak do jutra nie bedzie
      zadnej poprawy to zadzownie do mojego lekarza!!bo duzo razy mialam znieczulenie
      ale jeszcze nogdy mi sie cos takiego nie dzialo.
      pozdraiwam, i jak bedziesz miala jakies wiesci to napisz kilka slow
      dzieki!
      • anula.os Re: Znieczulenie-czy się niepokoć?? 18.02.08, 08:52
        Hej!. Ja dzisiaj wybieram sie do stomatologa bo nadal mam odrętwiały cały język.
        Na szczęście zaczęłam powoli odzyskiwać smak. Tak więc po przeczekanym
        weekendzie nadal nieciekawie;(. Czekam na wieści od Ciebie. Ja do lekarza
        wybiorę się dopiero po 16 więc narazie czekam cierpliwie;). Pozdrawiam.
        • blond-aspirynka Re: Znieczulenie-czy się niepokoć?? 18.02.08, 13:39
          witam,
          dzwonilam w sobote do mojego lekarza i powiedzial zebym przyszla dzis po rp na
          leki. tylko za bardzo nie wiem co mi moze przepisac. pracuje w aptece i nie
          przypominam sobie zeby bylo cos na przywrocenie czucia. wiem ze witamina b1
          tylko ta wieksza(25 mg) dawka stosuje sie w zaburzeniach i uszkodzeniach czucia.
          ale wiesz poszperalam troche w necie i znalazlam. to moze byc uszkodzenie nerwu
          zebodolowego donlego. i moze przebiegac w roznym nasileniu. albo to moze byc
          takie 2,3 dniowe zdretwienie i przechodzi, albo sredniozaawansowane-czyli po 7
          dniach objawy kliniczne sie zminiejszaja a do 40 dni funkcje nerwu wracaja do
          normy. wiec moze to jest to.
          czuje caly czas mrowienie, swedzenie i takie klucie jakby mrowki chodzily;)
          kurcze zobacze co on mi powie dzis po poludniu, i zaraz napisze. i prosba jak
          bedziesz tez cos wiedziec to daj cynk:)
          pozdraiwam pa
          • blond-aspirynka Re: Znieczulenie-czy się niepokoć?? 18.02.08, 15:38
            witam ponownie,
            bylam u lekarza- i tak jak przypuszczalam przepisal mi vitamine b1 25 mg i b6,
            czyli to co zaczelam zazywac sama juz w sobote. powiedzial rowniez ze to jest
            wliczone w ryzyko przy znieczulaniu dolnych zebow i ze taki stan moze sie
            utrzymywac w ekstremalnych przypadkach nawet do pol roku:(ale mysle ze nie
            bedzie tak zle!!!musimy byc dobrej mysli!!!
            oczekuje na wiadomosc od ciebie, pozdraiwam jeszcze raz
            • anula.os Re: Znieczulenie-czy się niepokoć?? 19.02.08, 14:19
              cześć!
              ja niestety narazie nie byłam u lekarza bo mi się dziecko rozchorowało ale dalej
              mam utrzymuje mi się odrętwienie. Dzisiaj pewnie znowu nie dam rady więc
              poczekam ...aż mi się syn wykuruje;). Też podejrzewam uszkodzenie nerwu bo to za
              długo trwa. Na szczęście zaczynam czuć inne smaki niż tylko słone, ale
              wkurzające jest to uczucie odrętwienia. Pocieszyłaś mnie że maks to pół roku
              (przy porażeniu nerwu twarzowego dawali mi około 2 lata na przywrócenie
              funkcji);) jak wreszcie uda mi się dobić do stomatologa to powiem co i jak;)
                • blond-aspirynka Re: Znieczulenie-czy się niepokoć?? 13.03.08, 09:14
                  witaj,
                  ja mialam usowane dokladnie 14 lutego dwie osemki. i jak sie pozniej
                  okazalo (bo mialas glupiego jasia)to z jednej strony korzen mi sie
                  ulamal i musial lekarz dlubac. i prawdopdodbonie wtedy docisnal
                  nerwa i dlatego nie czulam tej wargi i brody. w tym momencie jest
                  juz spoko-to znaczy jeszcze delikatnie jest odretwiale. zazywalam 3
                  razy dziennie wit b1 25 mg i 3 razy dziennie b6. mialam zaywac przez
                  20 dni i przerwa 10 dni. ale pwoedzial ze to tego momentu juz
                  przejdzie- i tak sie stalo, bo jestem w 6 dniu przerwy i prawie
                  calekim puscilo.
                  glowa do gory, trzymam kciuki
                  • mala_truskawka Re: Znieczulenie-czy się niepokoć?? 13.03.08, 15:59
                    Bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy!
                    Już od 7 dni nie czuję połowy brody, dolnej wargi i dziąseł od lewej 1-ki do 6-tki :(
                    Chirurg kazał mi brac Multiwitaminę (zawiera wit.B), ale kupię sobie też tabletki, o których piszesz. To "znieczulenie" działa na mnie bardzo źle psychicznie. Niby nawet tego nie widac (nie jestem już opuchnięta), ale czuję się, jakbym miała w twarzy obce ciało :(
                    Mam nadzieję, że, tak jak u Ciebie, przejdzie to za parę tygodni.
                    Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka