Dodaj do ulubionych

Implanty- gdzie w Łodzi?

26.03.08, 10:52
Mam zamiar założyć implanta. Proszę osoby z Łodzi o polecenie
jakiegos gabinetu w Łodzi. Jest ich sporo, ale który wybrać?
Obserwuj wątek
      • malgoska_1979 Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 26.03.08, 12:03
        Dzięki. Tak się boję tego zabiegu, że szok... sama myśl o krojeniu,
        jakims wierceniu, potem "posiadaniu" śruby w dziąśle... Aż niedobrze
        mi się robi... Jak długo trwa samo gojenie dziąsła? Z tego co
        pisujesz w poprzednich postach- cały proces zakładanai implanta itd
        jest rozciągnięte w czasie. Zastanawiam się nad kliniką, która
        reklamuje się w telewizji (chyba na ul. Bastionów)- słyszałaś o
        niej?
        • atari800xl Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 26.03.08, 14:03

          > reklamuje się w telewizji (chyba na ul. Bastionów)- słyszałaś o
          > niej?


          nie, nie slyszalem...
          rozciagniety w czasie.. to zelyz jakiego w ktorym miejscu masz miec tego
          implanta i co trzeba zrobic. Czesme mozna zalozyc tymczasowy.
          Jak kosc jest mocna, zdrowa i ma wystarczajaca grubosc to trwa to szybko i nie
          ma krojenia.
          • tutiki Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 04.05.08, 19:25
            atari,
            nic nie piszesz o łączniku między wkretem tytanowym a koroną, ktory się wstawia
            na ok 2 tyg. przed zamocowaniem korony. jesli miales ten lacznik wstawiany, to
            jaka byla jego cena?
            moje drugie pyt. ile trwal proces 'zrastania' sie tytanu z koscia w szczece?
            zaklada sie ze powinien 6 m-cy.
            • atari800xl Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 06.05.08, 19:17
              byl w cenie.....czyli lacznie z implantem...chyba razem 2700 (sprawdz inne moje
              watki)


              > moje drugie pyt. ile trwal proces 'zrastania' sie tytanu z koscia w szczece?
              > zaklada sie ze powinien 6 m-cy.

              no u mnie po 7 miesiacych dentystka zalozyla tymczasowe korony.
              w te sobote jade po zalozenie ostatecznych.
                          • tutiki Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 08.05.08, 16:41
                            no wiec gnebi mnie po co zakladales tymczasowe korony? nie mogles nosic tych
                            'zaslepkow' az do czasu kiedy bedziesz w stanie zalozyc korony na stale?

                            i mam jeszcze takie pytanie: jak wygladaly korony tymczasowe, czy byly one
                            przymocowane do sasiadujacych z luką zebow?
                            • atari800xl Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 09.05.08, 08:01
                              tutiki napisała:

                              > no wiec gnebi mnie po co zakladales tymczasowe korony? nie mogles nosic tych
                              > 'zaslepkow' az do czasu kiedy bedziesz w stanie zalozyc korony na stale?

                              wiesz, moglem:) ale chcialem miec juz pelny usmiach przy pierwszej mozliwej
                              mozliwosci:))))

                              > i mam jeszcze takie pytanie: jak wygladaly korony tymczasowe, czy byly one
                              > przymocowane do sasiadujacych z luką zebow?

                              hmm...to nie sa w zasadzie "korony". To raczej taka twardniejaca masa,
                              przypomina troche te mase do wypelniania ubytkow w zebach:) ktora dentystka
                              uformowala na ksztalt zebow. :) dlatego one starczaja na jakis niedlugi okres i
                              pewnei po kilku miesiacach zaczynaja sie kruszyc.
                              Sa nalozone juz na implanty (na te tytanowe laczniki).
                              • tutiki Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 02.06.08, 17:52
                                hej atari, bylam dzisiaj na bojerowej i... zakladam implant pod koniec tygodnia.
                                stresuje sie troche ale jestem dobrej mysli. mam pytanko: czy po zabiegu spuchło
                                ci dziaslo, i czy cie cos bolalo? mam 5 dni po zabiegu wazna rozmowe
                                kwalifikacyjna no i sie troche obawiam komplikacji z dziaslami...
                                • atari800xl Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 03.06.08, 15:26
                                  to zalezy co bedzie u cibie robione.
                                  mnie w zasadzie tylko lekko spuchlo, ale 2 dni pozniej nie bylo juz sladu..tylko
                                  kazdy reaguje inaczej..wiec nie da sie przewidziec. Jak bezdiezs miala
                                  podnoszone zatoki to mozesz spuchnac, jezeli nie to raczej zostaniesz "normalna":)
                                          • martijaa Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 02.08.08, 07:43
                                            Przeczytalam wasz watek. Tez jestem umowiona dzis na wstawianie impolantow na
                                            Bojerowej. Na Bastionowa na konsultacje nie dotarlam, w Klinice na Pomorskiej
                                            mnie olali wiec zostaje Bojerowa:) Najbardziej boje sie jaki bedzie efekt
                                            koncowy... I mnie poinformowano ze tymczasowe korony dostane od razu... No mam
                                            nadzieje. Sprostuje jeszcze gdy bedzie po:)
                                              • marbas Re: Implanty- gdzie w Łodzi? 10.12.09, 23:34
                                                Wiam, w temacie zebow tez moge dorzucić swoje parę slow, Miałem poważne problemy
                                                z zębami - mianowicie oprócz problemów które już miałem zrobił mi się jakis
                                                torbiel i jakby tego było mało to jeszcze okazało się że ze względu na to że mam
                                                cienką zatokę czy jakoś tak lekarz to określił to że nie ma szans na wstawienie
                                                implantów bo - implanty dwufazowe są za szerokie w miejsce brakujących zębów.
                                                Miałem mieć robioną jakąś podsypkę w miejsce torbiela i czekać dwa lata. Co się
                                                okazało na Bastionowej doktor Popiński powiedział mi ze może mi założyć implanty
                                                jednofazowe że nie będzie z tym problemu i nie za dwa lata a za tydzień :)
                                                Miałem zrobione na miejscu prześwietlenie. Za tydzień miałem zabieg który trwał
                                                1 godz :) szok! nawet nie bolało (no może troszkę przez chwilę) ale po godzinie
                                                wyszedlem bez torbiela z zasypaną dziurą po nim i z 4 ząbkami:) - na razie mam
                                                korony tymczasowe jeszcze 3 miesiące. Troche nie wierzyłem ze w godzine to jest
                                                mozliwe ale jest :). Pozdrawiam i polecam Bastionową wszystkim ktorzy nie lubią
                                                spedzac dużo czasu na fotelu dentystycznym :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka