czuk1
17.10.09, 19:39
Na forum są narzekania na pracę , na przełożonych , na plany sprzedażowe. Nie
ma narzekań na klientów. To dobry objaw.
Klienci odwzajemniają się bankowi (jego pracownikom) trwaniem
w swoim banku.
Treść załączonego artykułu jest budująca i motywująca.
Ocena (dobra) klientów obejmuje pracowników, produkty i warunki
świadczenia usług. Klienci są wybredni i mają wielki wybór banków.
Wyniki badania świadczą, że nie jest tak źle z tym bankiem,
jak by wynikało z treści zapisów na forum.
Pamiętać trzeba, że konkurencja nie śpi.
Inteligo na przykład nie jest w stanie skutecznie konkurować z mBankiem. Ten
ostatni ma kioski w każdej większej mieścinie a PKO BP
odcina się od Inteligo i traktuje za bardzo po macoszemu. Co stało by się
jeśli by w PKO BP były terminale Inteligo i możliwość uzyskania pomocy
(doradztwa) ze strony - opłaconych dodatkowo - pracowników oddziału PKO BP.
Konkurencja utraciła by istotny punkt
decydujący o przewadze nad Inteligo. I jeszcze te ceny w Inteligo.
Czy muszą być aż tak wysokie w stosunku do konkurencji.
A oto treść artykułu:
Badania: najbardziej ufamy PKO BP, Bankowi Pekao i... mBankowi
PKO BP, Pekao oraz... mBank - to marki bankowe, które Polacy darzą największym
zaufaniem. Tak wynika z cyklicznych badań instytutu Homo Homini
O zaufanie do banków ankieterzy Homo Homini zapytali Polaków na początku
października br. Pytanym osobom nie sugerowano żadnych nazw - sami mogli
wybrać bank, który darzą największym zaufaniem. Zwycięzcą - to chyba żadna
niespodzianka - okazał się PKO BP. Największy polski bank wskazało aż 33,7
proc. pytanych. Dla wielu Polaków PKO BP jest synonimem banku, zaś 6 mln z nas
ma tam swoje konta osobiste. Można się więc domyślać, że marce PKO BP ufają
głównie te osoby, które trzymają tam swoje pieniądze.
Na drugim miejscu znalazł się inny gigant - Bank Pekao. Popularny "żubr"
wybrało jako markę budzącą największe zaufanie 14,8 proc. To stosunkowo
niewielki odsetek, bo przecież Pekao jest tylko minimalnie mniejszym bankiem,
niż PKO BP. Co prawda konta ma w nim "tylko" 3 mln Polaków, ale na rynku
kredytów, czy funduszy inwestycyjnych to wielki gracz. Niewykluczone, że część
najmniej wyrobionych osób myśląc o Pekao wskazało ankieterom PKO BP, nie
rozróżniając obu banków.
Na trzecim miejscu wśród banków budzących największe zaufanie znalazł się
nieoczekiwanie internetowy mBank. Zapewne na ten bank "zagłosowali"
przedstawiciele dwumilionowej rzeszy jego klientów. Wysoka pozycja mBanku jest
o tyle zaskakująca, że ma on ostatnio nadszarpnięty wizerunek z powodu
konfliktu z grupą kilku tysięcy niezadowolonych kredytobiorców. Nabici nie
szkodzą BRE, za to PKO BP szkodzi Pekao.
Wśród banków wymienianych jako godne zaufania spore "poparcie" uzyskał jeszcze
ING Bank Śląski (6 proc. wskazań). Pozostałe banki wskazało 3,5 proc. osób lub
mniej. ING być może zyskał większe zaufanie dzięki pamiętanym przez ludzi
kampaniom reklamowym z Markiem Kondratem, jednym z najbardziej rozpoznawalnych
polskich aktorów.
Homo Homini zapytał Polaków również o to czy zamierzają w najbliższym czasie
zaciągnąć kredyt lub założyć lokatę. Tylko niespełna 4 proc. pytanych
oświadczyło, że myśli o kredycie długoterminowym (hipotecznym), zaś kolejne 4
proc. - o szybkiej pożyczce gotówkowej. Znacznie większą ochotę mamy na
oszczędzanie. Założenie w banku depozytu w najbliższym czasie rozważa aż 23
proc. pytanych.
Badanie przeprowadzono na ponad tysiącosobowej, reprezentatywnej grupie
Polaków. Dopuszczalny błąd pomiaru wynosi niespełna 3 proc.