Dodaj do ulubionych

Strajk w CBE (call center)

25.12.09, 11:44
Zastanawiam się ile osób byłoby skłonnych zastrajkować w call center?
Pensje, jak wiadomo, należą do jednych z najniższych, ludzie pracują za 1300
brutto. Nie ma pieniędzy na premie, zabrano nam taksówki. Morale są bardzo
niskie. Mało kto chce pracować po 22giej (bo nie ma jak wrócić do domu).
Przechodząc na kolejny etap wtajemniczenia ze znajomości obsługi kolejnego
pilota nie dostają podwyżki pensji. Ostatnia, tzw. "podwyżka" +2,5%. Wielu
dysponentów mówi wprost, że jeśli nie będzie podwyżek to odchodzą z pracy (i
to wieloletni pracownicy). Czarę goryczy przepełniła wysokość rocznego bonusa
i potrącenie z pensji za imprezę integracyjną na której nie było ludzi!

Co o tym sądzicie, jest jakaś realna szansa? Możecie macie jakiś pomysł?
Obserwuj wątek
    • kamikadze82 Re: Strajk w CBE (call center) 27.12.09, 19:16
      Witaj, tez pracuję w CC ;-) Niestety nie piszę już na tym forum
      ponieważ zostałam "stosownie pouczona przez odpowiednie osoby" co do
      treści pisanych postów przeze mnie, a dodam że był czas kiedy
      napisałam kilka(lub -naście) postów o podobnym wydźwięku jak Twój.
      (rozczarowanie, brak akceptacji na tak niskie wynagrodzenie w
      stosunku do odpowiedzialności i wykonywanej pracy, zniechęcenie,
      czasem słowa dość nieprzemyślane i "mocne" - o ile chociaż częściowo
      dobrze zinterpretowałam Twoją wypowiedź, proszę nie myśl że taki jest
      właśnie Twój post, porównuje go do swoich)
      Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, zarobki są ZDECYDOWANIE za niskie,
      ale za to dają dobre warunki socjalne i to ich chyba częściowo
      ratuje(?). Duża rotacja, ciągłe nabory też o czymś świadczą, nie
      można tego tłumaczyć ciągle studentami którzy rezygnują bo wracają na
      studia. Wiem że pracownicy o-łów dysponując o wiele mniejsza wiedza
      merytoryczną z danego, jednego zakresu (nie jak u nas - full)
      zarabiają o wiele więcej niż my. Dodam też, że nasza kadra
      kierownicza (z szacunkiem dla nich) dostała podwyżki w tym roku,
      około sierpnia-września(?), nie wiem ile, nie oceniam, może im się
      należało. Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
      Odnośnie strajku - mało to możliwe - za mało ludzi,za duże
      konsekwencje, ryzyko i brak osoby która by się "wystawiła" jako osoba
      ponosząca konsekwencje organizacji takiego strajku...Chociaż wydaje
      mi się że w jakimś zapisie jest coś o strajku że można taki
      zorganizować w miejscu pracy po spełnieniu pewnych kryteriów.(?)
      To by było dobre, bo rzeczywiście wynagrodzenie jest o wiele,
      wiele,wiele! za niskie na stanowisku dysponenta. Mi,niestety wstyd
      się przyznawać ile zarabiam pracując w banku i to w tym największym.
      Zgadza się że wszędzie się tyle zarabia w Lubelskim, ale nie
      porównujmy "każdej" pracy do naszej, polegającej min na
      odpowiedzialności za czyjeś pieniądze, często nie są one małe,
      wymagającej b.dużego zaangażowania pomimo że nie zawsze jest ochota
      z w.w. powodów, nie pracują tam ludzie "przypadkowi" tylko tacy,
      którzy mają do tego predyspozycje, określone cechy intelektu i
      poziomu inteligencji, umysł nie myślący schematycznie pomimo
      procedur, często trzeba myśleć za kogoś i wiedzieć jak mu pomóc,
      konsultanci wieloletni w ogromną wiedzą których moim zdaniem się nie
      docenia...
      Podwyżki należą się i to nie tylko takie za zaangażowanie i wyniki
      tylko ogólne, dla stanowiska dysponent.
          • alma590 Re: Strajk w CBE (call center) 27.12.09, 20:28
            fredek_bez_kredek napisał:

            > młoda duchem, co jeszcze masz młodego?
            > bo z tego co piszesz, to duch ci dawno uleciał,
            > a ciało..........no właśnie, nie bądź taka tajemnicza, starość to też zaleta...
            > .
            Myśli niektórych ludzi są tak płytkie, że nie sięgają nawet ich głowy - Stanisław Jerzy Lec :->
            • mloda_duchem54 Re: Strajk w CBE (call center) 27.12.09, 22:11
              Wiesz,co?Czuję się zażenowana Twoimi pytaniami.Jestem stara/55 skończone/,ale
              mój duch jest ciągle młody.Choć mam tyle lat ,nie mam, kompleksów,bo moja
              sprzedaż ma się dobrze/mam na myśli PPI/gdyby nie zmieniono ustawy mogłabym już
              przejść na emeryturę,ale nie wiem czy byłoby mi z tym dobrze?Osoby,które całe
              życie pracowały,nagle po przejściu na emeryturę czują chyba jakiś
              niedosyt?Apstrachując.co ma do tego wszystkiego moje ciało?Siły mam jeszcze do
              pracy,a jakże,tylko nie wiem czy moja psychika wytrzyma ten mobbing?
      • forumo_wiczka Re: Strajk w CBE (call center) 29.12.09, 23:09
        Ja również pracuję w CC. Jestem jak najbardziej za strajkiem lub inną formą protestu przeciw traktowaniu nas jak podrzędnych pracowników, mimo że wykonujemy ciężką umysłowo i fizycznie pracę. Tak jak piszecie, wieloletni konsultanci mają wiele umiejętności związanych z obsługą klienta, wysokie kompetencje, doświadczenie, a płace - śmieszne. Wielu klientów wypowiada się o nas że obsługa infolinii jest na najwyższym poziomie, ale dla wyższych szczebli kierownictwa nic to nie znaczy. Może przejrzą na oczy jak część naprawdę zaangażowanych pracowników odejdzie do bardziej intratnej pracy... Wracając do strajku - nie jestem pewna czy wszyscy pracownicy zgodziliby się na to, podejrzewam że część wyłamałaby się (posiadają rodziny, dzieci na utrzymaniu, strach przed zwolnieniem mógłby być silniejszy). Ale gdyby większość była za, to może udałoby się coś uzyskać, przynajmniej system podwyżek jaki miał miejsce ponad rok temu, a został zniesiony.
        • czuk1 Re: Strajk w CBE (call center) 30.12.09, 19:42

          Jako wielokrotny, bo od 2005 roku, klient CBE (który rozmawiał z co najmniej
          20-toma pracownikami Inteligo )wyrażam pogląd, że pracownicy front-office banku
          internetowego są największą jego
          wartością . Maja ode mnie same superlatywy. Musiał bym uzyc tu kilkanaście
          pochlebnych przymiotników. Byłem dotychczas przekonany, że wysoki
          profesjonalizm pracowników i zasłyszane legendy o idiotycznych (częściowo)
          wymaganiach jakie stawiane są kandydatom do pracy ( np. proste nogi i właściwy
          zgryz) idą w parze
          z odpowiednim ich wynagrodzeniem. Liczyłem ,że każdy z tych młodych wzorowych,
          inteligentnych, fachowych i dyspozycyjnych pracowników zarabia co najmniej
          2500-3000 zł (a więc nieco mniej niż wynosi przeciętna płaca w gospodarce i
          mniej niż w innych bankach).
          A tu na forum czytam o głodowych płacach, ewidentnym wyzysku i bezkompromisowym
          wykorzystywaniu braku nowych miejsc pracy pracy w Lublinie. Do tego zmartwiłem
          się pogorszeniem stosunków pracy , na linii pracownicy - przełożeni.
          Mam podstawowe uwagi do tego banku (nr. 2 na rynku), ale tylko do jego
          kierownictwa, za :
          - mały przyrost liczby klientów (na tle mBanku),
          - zastój w unowocześnianiu oferty produktowej,
          - brak dostępu do konta za pośrednictwem kas i terminali w
          oddziałach PKO BP,
          - brak sieci kiosków (jak w mBanku),
          - nie reagowanie na działania konkurencji w zakresie poziomu cen,
          - "brak dostępu do infolinii",
          itd, itp
          Treść wątku przelała mój kielich goryczy. Bez żalu przenoszę się do mBanku.
          Myślę, że w interesie banku warto by wcześniej zmienić zasiedziałe jego
          kierownictwo a potem (jak najszybciej) podnieść płace pracowników do rozsądnego
          poziomu .
          Warto to przeprowadzić aby bank nie schodził na psy, aby jego bardzo dobrzy
          pracownicy nie przeszli przejdą do innej pracy.
          • czuk1 Aby nie być gołosłownym….. 30.12.09, 20:10

            Tak piszą o usługach Inteligo, pod adresem:
            www.tanie-konto.pl/inteligo-pkobp/konto-osobiste-/



            Inteligo nic się nie zmieniło od 6 lat.

            Bylem wieloletnim klientem Inteligo, doceniając rozbudowana siec bankomatów.
            Jednak gdy z czasem zacząłem od banku oczekiwać nieco więcej niż tylko
            prowadzenie ROR i wykonania może z 2 przelewów w miesiącu, Inteligo nie
            wytrzymuje porównania z jakakolwiek konkurencja. Najniżej oprocentowane lokaty i
            rachunki oszczędnościowe (stale i zawsze najgorsza oferta pod tym względem), w
            zakładce ubezpieczenia mamy tylko drogie PZU, przelewy najdroższe na rynku
            (1zl,a większości banków 0,5zl, w M Bank za darmo), brak kart chipowych oraz
            kredytowej z prawdziwego zdarzenia jak ktoś potrzebuje.
            Kiedy konkurencja wprowadza masowo karty zbliżeniowe, w Inteligo nadal są zwykle
            z paskiem magn. na podpis (ktorego i tak sprzedawcy nie sprawdzają). Ogólnie
            bank stoi w miejscu z oferta i jej jakością. Moja rada: jeżeli do bankomatu BZ
            WBK albo Euro-net nie masz daleko, sugerowałbym MBank. Nie ma co się decydować
            na Inteligo które jedna noga jest jeszcze w PRL. Bo w końcu właściciel - PKO
            jest najpewniej głównym hamulcem tego niegdyś nowoczesnego banku.
            ---------------------------
            Inteligo to padaka

            Z perspektywy długoletniego klienta usługi Inteligo (niegdyś prowadzonej przez
            Raiffeisen Bank) - ogromnym minusem tego konta jest opłata za przelewy w
            internecie, wysokie opłaty za wypłaty z bankomatów spoza sieci - nie oszukujmy
            się, że każdy z nas będzie latał i szukał bankomatu sieciowego. Jeżeli raz w
            miesiącu zdarzy nam się taki "incydent", to konto Inteligo staje się narzędziem
            do wyciągania pieniędzy z kieszeni klienta. 0,99 pln opłaty za kartę, 5 pln za
            wypłatę z bankomatu spoza sieci, i do tego praktycznie żadne oprocentowanie
            środków na koncie (0,001%). Mbank w porównaniu z tym kontem jest Idealny (przy
            wszystkich jego wadach).

            =====================

            Od siebie dodam.
            Od każdej operacji (dowolnej kwoty) wykonywanej przez siebie między dwoma
            kontami, w tym samym banku - Inteligo, pobiera sie ode mnie 10 zł !!!!
            Ludzie.!!!! Jakie jest uzasadnienie dla tej opłaty ?,
            Dla takiej kwoty opłaty ?
    • antysz1313 Re: Strajk w CBE (call center) 02.01.10, 17:15
      zastrajkujcie ale zrobice to zgodnie z litera prawa. inaczej was "wypierniczą"
      szybciej niż pomyśleliście o tym strajku.

      Sensownie jest kiedy wiekszość z Was weźmie urlop na żądanie tego samego dnia :)
      legalnie i zgodnie z KP
        • czuk1 Re: Strajk w CBE (call center) 03.01.10, 10:31

          Popieram.
          Szkoda, że 1 dzień urlopu to za mało by zmienić zarząd Inteligo.
          Lojalni klienci wytrzymają 1 dzień bez banku, i nie odejdą.
          Trzy dni zachwiało by "spokojem zarządzających o stołki".
          • cclublin Re: Strajk w CBE (call center) 03.01.10, 12:25
            Ale to nie dotknie tylko klientów Inteligo, ale wszystkich korzystających z
            infolinii Banku:
            konto Inteligo(800121121,801121121), iPko (801307307),Infolinia (801302302),
            Kartolinia (801124365), Obligacje skarbowe (801310210), itd. ...

            Pracownicy CBE, to nie tylko Inteligo :)
            • czuk1 Re: Strajk w CBE (call center) 03.01.10, 14:20

              Jeśli tak.... ? To tworzy problem poważny dla całej grupy kapitałowej PKO BP SA.
              W interesie banku-matki pilne i konieczne się staje rozwiązanie - po myśli
              pracowników - problemów płacowych w CBE. Oczywiście nie z pozycji siły (np. 30
              zł podwyżki "na odczepnego") ale w drodze negocjacji z przedstawicielstwem
              załogi, tego newralgicznego Centrum.
              • kamikadze82 Re: Strajk w CBE (call center) 03.01.10, 22:54
                Z tego co słyszałam nasze CBE jest traktowane w mniemaniu pozostałych
                pracowników z oddziałów i nie tylko a także innych osób nie jako bank
                lecz jako mało znacząca usługa telefoniczna, CBE moim zdaniem jest
                ZDECYDOWANIE nie doceniane, nasi pracownicy w oddziałach (jeśli już
                tam przechodzą) są traktowani jako osoby bdb przeszkolone i posiadające ogromną wiedzę.
                Mimo to zawsze byliśmy na szarym końcu, zwłaszcza pod względem płac.
                Jestem za tym żeby to się zmieniło ale póki nikt nic nie zrobi
                (czytaj nie wystawi się na ponoszenie konsekwencji organizacji ew.
                buntu, strajku, akcji na forum przeniesionej na realny grunt itp)
                dalej tak będzie, jak to u nas mówią "bank to nie instytucja
                charytatywna", dlaczego więc pracownicy mają pracować charytatywnie??
                ???
                Są też tacy którzy rękami nogami są za CBE i świetnie im tam,
                niestety przeważnie nie są to konsultanci i przeważnie ich argumenty
                mówią o warunkach zatrudnienia, a nie dotyczą płac, smutne ;-( ...
                Zgadam się z tym że warunki zatrudnienia są OK ale czy płace są OK?
              • czuk1 Re: Strajk w CBE (call center) 06.01.10, 08:56
                Nawiązuję do swojego ostatniego postu a dalej cytuję treść POZYTYWNEGO wywiadu
                Prezesa PKO BP SA.

                Post był o treści następującej:

                Jeśli tak.... ? To tworzy problem poważny dla całej grupy kapitałowej PKO BP
                SA. W interesie banku-matki pilne i konieczne się staje rozwiązanie - po myśli
                pracowników - problemów płacowych w CBE. Oczywiście nie z pozycji siły (np. 30
                zł podwyżki "na odczepnego") ale w drodze negocjacji z przedstawicielstwem
                załogi, tego newralgicznego Centrum.

                Treść art. z którego wynika, że za 3 miesiące będzie pozytywna ewolucja i
                unowocześnienie usług Inteligo.

                .."Prezes zapowiada przemodelowanie oferty internetowej. "Młodzi ludzie coraz
                więcej czasu poświęcają na obecność w świecie internetu, a nasze hasło 'Blisko
                Ciebie' ma oznaczać nie tylko fizyczną bliskość wyrażoną bogatą siecią placówek,
                ale też tę bliskość, którą docenią ci klienci, którzy są bardziej zaawansowani
                technologicznie [...] Chcemy, by nasz bank internetowy - Inteligo - był nie
                tylko silnym graczem na tym rynku, ale także by w perspektywie kilku lat stał
                się numerem 1 [...] Na razie mogę tylko powiedzieć, że aktywność na tym polu
                została znacząco wzmożona, a jej efekty ujrzą światło dzienne na przełomie I i
                II kwartału.", czytamy w "DGP....".

                Chwała !!!. Brawo !!!
                Poczekam więc 3 miesiące, zobaczę te zmiany, wtedy zdecyduję czy odejść do mBanku..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka