Zamykanie placówki

07.06.10, 19:46
Chciałabym się dowiedzieć, czy pracując w placówce typu C, która jest czynna
do godz.18:00 także zamykacie o różnych porach czekając np na przełożonego....
o godz. 20:10; 20:40 itp czy to jest normalne...? Czy można na to jakoś
wpłynąć aby było inaczej? Dojeżdżam 50-60 km i czasami w domu jestem na 21:50;
22:00 jak mam zmianę popołudniową. Czy ktoś kontroluje godziny zamknięcia...?
Uważam, że przydało by się !!!Czy ktoś pracuje na nowym logowaniu do systemu
za pomocą karty(u Nas maja wejść-ale przedłużają) czy jest lepiej...?
    • tola2009 Re: Zamykanie placówki 07.06.10, 20:55
      W moim oddziale C jest podobnie. Czekamy z utęsknienieniem na
      logowanie kartą, bo mamy nadzieję, że wreszcie będziemy o normalnej
      porze wracać do domu, a nasz czas pracy (nadgodziny) bedzie
      prawidłowo rozliczony, bo póki co siedzimy za friko. Nasze protesty
      w tej sprawie pozostają bez echa i w ogóle mamy się cieszyć, że
      pracujemy. Nie wiem czy ktoś to kontroluje, może PIP się
      zainteresuje.
    • lukaj1953 Re: Zamykanie placówki 08.06.10, 18:14
      w moim o jest tak:czynne dla klientów do 18-tej.Do 18:30 kasjer się
      rozlicza i zamykamy.Po co czekać na d-ra? są inni do zamykania.
      • kwintuszkrak Re: Zamykanie placówki 15.06.10, 08:02
        zamykanie placówek jak i sam wymiar czasu pracy jest regulowany.
        było swego czasu pismo mówiące o tym, że wydłużenie czasu pracy może
        być spowodowane tylko określonymi sytuacjami. do takich NIE zalicza
        się nadrabianie zaległości przez dyrektora pod koniec dnia (gdy
        podczas dnia "ciężko" rozmawia z klientami przy kawie). ja kiedyś
        byłem w takim oddziale i było to regularną praktyką (nie wspominając
        o szkoleniach do godziny 21). nie można się godzić na takie
        rozwiązania. po to jest 8 godzinny dzień pracy żeby każdy
        rozplanował sobie pracę w odpowiedni sposób. jak sami wiecie w PKO
        można siedzieć i do rana bo ciągle jest coś do zrobienia
        • tola2009 Re: Zamykanie placówki 16.06.10, 19:34
          Kwintuszkrak jest dokładnie tak jak piszesz. My czekamy aż dyrektor
          skończy swoją pracę i wyjdzie, a my wtedy zamykamy i łaskawie możemy
          iść do domu.
          • virgo68 Re: Zamykanie placówki 16.06.10, 22:37
            Ja na waszym miejscu porozmawiałbym z dyrektorem takiej placówki.
            Grzecznie powiedziałbym, że jest juz po godzinach pracy i zapytałbym
            się czy w związku z tym będziecie mieli zapłacone za nadgodziny, a
            jeżeli nie to chcecie już iść do do domu. Oczywiście do takiej
            rozmowy przygotowałbym sie jak Michnik na przyjęcie Rywina. A
            później oficjalne zgłoszenie do PIP.
            Jeżeli jednak chcecie w czynie społecznym sponsorować PKO darmową
            pracą, to wasza sprawa. Jak mawiaja starzy górale, jak masz miękie
            serce, musisz mieć twardą d... :)
            • elmo2222 Re: Zamykanie placówki 18.06.10, 08:11
              Zupełnie zgadzam się z przedmówcą.
              W PKO obowiązuje regulamin pracy, który wyraźnie mówi, że przebywanie w pracy
              poza jej godzinami jest zabronione, chyba że przełożony zleci takowe na
              piśmie.zlecenie na piśmie wiąże się ze sporządzeniem odpowiedniej ewidencji do
              CKP i : zapłatą nadgodzin lub wyjściem z pracy ( tych godzin ).
              Wasz przełożony naraża sie niepotrzebnie na spore problemy.
              Wystarczy zgłosić sprawę "dyskretnie"do PIP lub DAW (kontroli w PKO )
              i już ma chłopak problem.
              Następuje sprawdzenie godzin logowania i wylogowania z systemu, a także - co
              myslę najważniejsze - godzina rozbrojenia i zazbrojenia obiektu.i zapisy z kamer
              - kto był w środku i po co.
              Nawet jesli Wasze logowania są ok. tzn8 godzin z harmonogramu czasu pracy. to
              sprawdzą jego logowania.
              wiadomo, że ktos musi za nim czekać i zamknąć , więc ma nadgodziny jak nic.
              Są miejsca ( regiony ) w naszym banku gdzie sobie z tym poradzono.
              A zgloszenie tego do DAW na pewno nie pozostanie bez odzewu, gdyż czas pracy
              mają oni w tematach kontroli. Bo trzeba za to( za nadgodziny) płacic kupę kasy.
              pozdrawiam i do dzieła
              • tola2009 Re: Zamykanie placówki 18.06.10, 18:39
                Dzięki za podpowiedź. Czy jednak nie wydaje się Wam, że ktoś z góry
                powinien takie rzeczy kontrolować na bieżąco? Sprzedaż da się
                kontrolować i wysyłać maile, telefonować i straszyć nawet kilka razy
                dziennie, a takiej prostej rzeczy jak godziny logowania czy
                zazbrojenia obiektu nie da się sprawdzić?! To żenujące i
                upokarzające żeby pracownik musiał walczyć o swoje prawa za pomocą
                donosów.
Pełna wersja