te wspaniałe CAK-i ??

26.08.10, 21:05
Jestem praownikiem OP na początku sierpnia złożyłam dokumenty na kredyt hipoteczny, na niewielką kwotę na remont mieszkania, został zarejestrowany kila dni później, po wielu telefonach i mailach dziś dowiedziałam się że nie wiadomo kto się nim zajmuje, że urlopy itp. generalnie nawet nie zaczęto rozpatrywania, u nas w oddziale nie ma wymówki że urlopy czy że ktoś chory mamy plany i basta !! Czuję się urażona takim traktowaniem, gdybym wiedziała to poszukałabym innego banku, najbardziej mi wstyd przed mężem, który na szczęście przestał pytać, ale w końcu zapyta, i co ? powiem Mu jak sie traktuje klientów oraz pracowników ??? Dla mnie żenada, przykro mi :((
    • pawelxx5 Re: te wspaniałe CAK-i ?? 27.08.10, 17:55
      Zapewne w CAKu jest 500 kredytów nierozpatrzonych a Ty tylko w swojej sprawie
      zadzwoniłaś jak sama mówisz wiele razy czyli wiele razy x 500 = 5000 telefonów.
      Mam pytanie: dasz radę obrobić 5000 telefonów w przeciągu kwartału?? Aha jeszcze
      maile.. Przestań dzwonić i pisać to otrzymasz kredyt!
      • doradcabp Re: te wspaniałe CAK-i ?? 27.08.10, 18:17
        a Ty co pracownik caku jestes? to swietnie..ale w nosie mam wasze
        tlumaczenie o braku czasu itp, zawaliliscie mi kredyt, termin na
        rozpatrzenie jest 7 dni roboczych a nie 12...i klient sobie wzial w
        innym banku...super wspolpraca..ale coz ''sezony urlopowe'' bla bla bla
        • antysz1313 Re: te wspaniałe CAK-i ?? 28.08.10, 16:24
          najlepiej nie brać produktów finansowych jako pracownik bo to sie po
          prostu nie kalkuluje.
        • zuzazuzka Re: te wspaniałe CAK-i ?? 01.09.10, 20:28
          Szkoda, że Oddziały nie pilnują żeby u siebie wniosków nie
          przetzymywać tylko wysyłają je do CAk po 2 tygodniach albo i lepiej,
          oczywiście nie zawsze kompletne, a potem oczywiście chcą analizę od
          ręki bo przecież "terminy".
          • doradcabp Re: te wspaniałe CAK-i ?? 01.09.10, 21:15
            po 2 tygodniach to chyba lekka przesada....spor na linii doradca-
            analityk bedzie zawsze dopoki ktos nie zajmie sie dobra organizacja
            wspolpracy...ile macie dni na dokonanie analizy?? 7 prawda? tylko
            dlaczego zawsze to musi byc 7 dzien a nie np 4 lub 5? ale juz kit z
            tym niech bedzie te 7 ale nie 10 lub 12!! nie wyrabiacie sie? to nie
            wysylajcie na urlop wszystkich w jednym czasie...a jak juz tak jest
            to przykro mi trzeba zostac po godzinach albo przyjsc wczesniej, i
            zrobic 4 wnioski w ciagu dnia a nie 3...ja czesto przychodze
            wczesniej do pracy i wychodze pozniej byle tylko sie ze wszystkim
            wyrobic, niestety bedac na stanowisku jednoosobowym i majac jeszcze
            bezposrednia obsluge klienta ciezko ze wszystkim jest sobie poradzic
            w regulaminowym czasie pracy, zwlaszcza ze caly wniosek kredytowy
            trzeba Wam ulozyc w ladna ksiazeczke opieczetowana poukladana w
            rozdzialy i ze spisem tresci...a za nadgodziny nikt nie placi, takze
            bez urazy ale urlopy itp nie sa dla mnie zadnym wytlumaczeniem...poza
            tym to czy oddzial wysle wniosek nawet po tygodniu ( bo po 2 jak
            piszesz to az nie chce mi sie wierzyc) to co z tego? ma byc
            rozpatrzone w 7 dni i juz! na dodatek teraz scoring wprowadzamy w
            oddzialach i dalej klapa (ale dobre i to bo zawsze mozna wprowadzic
            wniosek na rozne sposoby i zaproponowac ,,na szybko'' klientowi inne
            rozwiazanie( bo na niektorych analityow nie ma co liczyc, cos sie nie
            spodoba to negat i papa, zwrot i ewentualnie trzeba zaczynac od nowa)
            np obnizenie kwoty kredytu dolaczenie wspolkredytobiorcy bo ''obecne
            zaangazowanie jest za duze'' skad my to znamy prawda? za duze
            zaangazowanie nawet jesli go nie ma;) czasem mozna sie troche
            bardziej postarac i napisac cos od siebie a nie spisywac oklepane
            wierszyki z negatywnego scoringu. Prawda jest taka ze skoro
            wprowadzamy scoring to okres rozpatrywana powinien sie skrocic u Was
            chociaz do 5 dni i mam nadzieje ze tak bedzie...zreszta zmieni sie
            Wam w koncu system premiowania za jedynie 'pozytywne; wnioski a nie
            od kazdego wniosku to moze i podejscie niektorzy analitycy zmienia...
            a o pracy 'bramkarzy' to juz wole nie wspominac...i bez urazy bo nie
            kieruje tego bezposrednio do Ciebie ale tak wlasnie wyglada sytuacja,
            mysle ze wielu doradcow przyzna mi racje...ale masz tez racje,
            doradcy tez popelniaja bledy, nie twierdze ze nie..ale wlasnie na tym
            powinna polegac wspolpraca zeby te bledy niwelowac wzajemnie...szkoda
            tylko ze pozniej zawsze tlumaczyc sie przed klientem musi doradca,
            nawet z bledow analityka...i tak zawsze winny jest doradca...ehh
            pozdrawiam
            • qween1 Re: te wspaniałe CAK-i ?? 01.09.10, 21:44
              to co piszesz to święta racja .... jeszcze nie wolno im przeszkadzać, bo maja
              "ciszę analityczną"... zresztą i tak nie wiesz kto ci będzie analizował wniosek
              bo są "zakodowani" ... to wszystko jest chore ... :(
            • zuzazuzka Re: te wspaniałe CAK-i ?? 02.09.10, 21:27
              2 tygodnie a nawet dłużej i to bardzo często nie tylko czasami.
              Scoring wprowadzacie ale do tej pory w 90 % musimy wprowadzać go ponownie z powodu
              błędnego wprowadzenia przez Oddział, więc póki co to nic nie przyspiesza...
              Po godzinach to siedzimy ciągle i nie wiem dlaczego sądzisz inaczej.
              Napewno żaden analityk nie "trzyma" wniosku u siebie 7 dni bo to niemożliwe ze względów
              organizacyjnych, a każda odmowa musi być solidnie uargumentowana. Mam wrażenie, że piszemy o
              dwóch różnych inwestycjach.
              • doradcabp Re: te wspaniałe CAK-i ?? 02.09.10, 22:09
                nie gadaj takich rzeczy ze nie trzymacie 7 dni bo czasmi trzymacie tak jak juz pisalem 10 lub
                12...chociaz z drugiej strony moze masz racje, nie wiem jak to u Was wyglada w tej chwili 'od
                wewnatrz' ale jesli nie Wy to znaczy, ze ''specjalisci'' z 'bramki' przeciagaja...jest siedem dni
                roboczych na rozpatrzenie wniosku od momentu przekazania do analizy a mozesz mi wierzyc lub nie
                ale sporo mialem przypadkow przeciagania do 10 lub nawet jak ostatnio 12 dni roboczych...i kredyt
                mi uciekl...i to jest Wasza wina
                Odmowa solidnie uargumentowana no hahaha nie rozsmieszaj mnie, czasami argumenty analityka sa
                slowo slowo zerzniete ze scoringu, a sam referat lub opinia wyglada tak, ze jest jedynie zapis
                rekomendacja negatywna, zdolnosc nie badana, podpis analityka i naczelnika i koniec, raz mialem w
                opinii doslownie taki zapis cytuje '' proponuje dolaczyc wspolkredytobiorce moze to cos pomoze'' to
                ma byc solidna argumentacja? nie zartuj....
                komunikacja z Wami tez jest kompletnie do bani...kontaktowac sie mozna jedynie przez nck ..ok
                niech bedzie ale moze laskawie na zadawane pytania lub prosby raczycie odpisac chociaz po godzinie
                a nie na nastepny dzien byle tylko przeciagnac ( to uwaga glownie do pseudo-specjalistow na
                bramce)
                powiem tak bylem analitykiem , jestem doradca wiec mam porownanie i znam ta prace z jednej i z
                drugiej strony, nie mam zadnych problemow ze scoringiem zawsze byla to moja 'ulubiona; czesc
                analizy, ale popatrz na to tez z innej strony, nie wiem czy mialas okazje byc doradca ale sprobuj sie
                postawic tez w naszej sytuacji..np masz kredyt gdzie jest 3 lub 4 kredytobiorcow, ze juz nie
                wspomne jak jest 6, przy scoringu leci czas!a program jest na tyle beznadziejny ze czesto sie
                wiesza...Wy teoretycznie macie latwiej bo przy wprowadzaniu nikt nie przyjdzie Wam przeszkadzac,
                a my co? podejdzie Klient w trakcie wprowadzania i co mu powiesz? panie przyjdz za godzine bo
                teraz jestem zajety?wiec czlowiek sie spieszy i pewnie stad te bledy w scoringach ktore wytykasz...
                ale pisze jeszcze raz bez urazy ...bo nie kieruje tego konkretnie do Ciebie, sa tez dobrzy analitycy, z
                ktorymi mozna sie normalnie dogadac, ktory nawet zadzwoni i zapyta sie o pare rzeczy a nie daje
                bez namyslu negata byle odpekac swoje i wszystko ma w nosie...czasem wystarczy zaproponwac
                lekkie obnizenie kwoty kredytu ale po co lepiej uwalic kredyt, i wysylac na nowo.
                A sam scoring dla doradcow to i tak zostal wprowadzony tylko po to zeby 'zaoszczedzic' na wysylce
                przyszlych negatow...bylo nawet pismo, ze przede wszystkim chodzi o koszty a dodatkowym
                plusem bedzie to, ze klient szybciej pozna decyzje 'wstepna' ale to juz tak odbiegajac od tematu...
                • zuzazuzka Re: te wspaniałe CAK-i ?? 03.09.10, 18:00
                  Domyslam się, że są rzeczy które zarówno nas i Was denerwują, wiele przydałoby sie zmienić.
                  Osobiście wprowadzanie scoringu przez Doradców, przy sprzedaży, uważam za pomyłkę, ale to
                  tylko taka moja uwaga... Ale scoring wiesza się nie tylko Doradcom
                  Ale przyznasz, że dodatkowe argumentowanie odmów, które dostały negata ze scoringu nie ma
                  żadnego sensu i faktycznie wystarczy przepisać powody podane ze scoringu, resztą nie ma
                  obowiązku w takim przypadku robić dogłębniejszej analizy.
                  Chyba jednak jeteśmy z innych regionów bo u nas odmowa (nie ze scoring) musi być dokładnie
                  uargumentowana, a zawsze przed rozważa się inne możliwości.
                  Za bramkę się nie wypowiadam a to, że wniosków nie trzyma się w analizie 7 dni podtrzymuję.
                  • doradcabp Re: te wspaniałe CAK-i ?? 03.09.10, 18:18
                    Coz skoro tak twierdzisz to na pewno jestesmy z innych regionow bo ani odmowa ani tym bardziej
                    kwestia '7 dni' wyglada inaczej i ja swoje zdanie tez podtrzymuje. Ale mniejsza o to, my i tak tego nie
                    zmienimy;) a szkoda bo mozna jednak troche nad ta wspolpraca popracowac i pare rzeczy pozmieniac.
                    Pozdrawiam
                    • zuzazuzka Re: te wspaniałe CAK-i ?? 06.09.10, 20:54
                      :)
Pełna wersja