Dodaj do ulubionych

Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy

11.02.12, 23:55
Witajcie

Tak sobie myślę, co zrobią niektórzy z tu piszących i czytających, jeśli okaże się pewnego pięknego dnia, że to w Centrali trzeba zwolnić kilka setek Pracowników? Jeśli okaże się, iż Ci co "wyciskali", według pewnych określonych wewnętrznie reguł, poziom sprzedaży, też już zrobili swoje i trzeba się ich pozbyć? Że mobberzy i Ci co wiedzą za dużo muszą zostać zredukowani? Dziś pretekstem jest nie wykonanie planu a jutro co będzie powodem? Może np. brak certyfikatu, znajomości jakiegoś języka czy nieposiadanie pewnych predyspozycji?! To w wersji oficjalnej. A w nieoficjalnej? Możemy Waszym kosztem powiększać zysk i wynagrodzenia "sterników". Tak systematycznie i bez większego oporu większość pozwoli garstce prowadzić się w mocno niepewnym kierunku. A niezadowolonych być może rzetelnie rozliczy się w systemie ocen pracowniczych?! Stara zasad Kazimierza Górskiego brzmi: "Gra się tak jak przeciwnik pozwala".
Znalazłem jakiś czas temu w internecie pewną zagadkę: jakiej organizacji jest cytowany statutowy zapis: "Wspieranie i pomoc dawnym doświadczonym przez los członkom i współpracownikom Organizacji X oraz innym osobom, które czynnie uczestniczyły w opozycji antykomunistycznej i niepodległościowej, a obecnie znalazły się w trudnych warunkach materialnych; reprezentowanie ich interesów wobec instytucji państwowych i społecznych". Jak już poznałem odpowiedz zrozumiałem, że nie mam wystarczającego zaplecza finansowego i poparcia ludzi, żeby walczyć o zmiany systemowe w Banku. Pozostaje mi nucić sobie treść utworu zespołu Kult i wierzyć w lepsze jutro. I w jedno prawo dla Wszystkich.
"Czekanie
Nowy dzień
Wstań
To znowu nowy dzień
To poranne podróże - raz krócej, raz dłużej
W obie strony, przygarbiony, pochylony
w obie strony, przygarbiony, pochylony
W obie strony...
Pracujesz dla fabryki
Fabryka żywi
I życie dla fabryki
Umierasz dla fabryki
Pracujesz w fabryce dzień po dniu
Pracujesz w fabryce dzień po dniu
Pracujesz w fabryce dzień po dniu
Pracujesz w fabryce dzień i noc ........

Które prawo dla nas
A które prawo dla nich

Jedno prawo dla nas
A drugie prawo dla nich"

Pozdrawiam
Sebastian

PS
Od 3 stycznia mam się dobrze :) A mój "ulubieniec" może pod różnymi nickami atakować, oczerniać i dezinformować do woli. Nigdy nie zabraniałem mu pisać co myśli.
Na pewno doprowadzę do końca wszystko to co rozpocząłem. I nie będę się chwalił i rozpisywał o każdym mniejszym lub większym sukcesie Związku Zawodowego Pracowników Banku PKO BP SA.
Odwołam się do Ewangelii wg św. Jana (20, 24-29): „Błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli” Bo to przecież wiara czyni cuda.
Obserwuj wątek
    • szeregowy13 Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 12.02.12, 08:18
      Witaj Sebastianie
      Tak śledzę sobie Twoje posty od początku i chciałbym zadać Ci jedno pytanie ale na wstępie nadmienię: jestem szeregowym trybikiem pracującym naszej firmie (na samym dole łańcucha pokarmowego PKO), nie zostałem przez nikogo nasłany i generalnie jestem zadowolony z tego co robię - sprawia mi to satysfakcję (oczywiści można by lepiej zarabiać ale to taki standard) a moje pytanie to czy Związek ma już jakieś namacalne sukcesy takie co mogły by odczuć wszyscy pracownicy? Naprawdę nie chciał bym abyś odebrał moje pytanie jako atak na Ciebie (niestety z tego co widzę a właściwie czytam każde bardziej dociekliwe pytania lub krytyczne wobec Związku odbierasz b. osobiście) Pozdrawiam i szczerze trzyma kciuki za sukcesy
      • s.obuch-woszczatynski Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 12.02.12, 14:04
        Witaj Szeregowy

        Bardzo mnie cieszy, że są w PKO ludzie zadowoleni ze swojej pracy. Oby było Ich jak najwięcej. Może to tak wygląda, ale nie odbieram wszystkiego bardzo osobiście. Robię tak tylko wtedy kiedy pyta mnie o prywatne sprawy jedna i ta sama osoba pod przykrywką różnych nicków. Mało tego. Zna wszystkie odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania. Pytasz o sukcesy które mogą odczuć wszyscy pracownicy? Szczegółowo odpowiem Ci, kiedy do mnie napiszesz. Nie chce zarzuty o propagandę i PR.
        Jest jednak jedna rzecz o której chyba powinni wiedzieć Wszyscy. Władze Banku poinformowały mnie przez przypadek, że podjęły decyzję o zatrudnieniu zewnętrznej kancelarii prawnej. Twierdzą również, iż nastawiają się na precedens i skierowanie odwołania do Sądu Najwyższego. Zapytasz zapewne jaki to sukces Związku? Otóż Związek dotknął chyba tematu, którego dotykać nie powinien i coś jest na rzeczy?! Sprawa jest chyba bardzo poważna jeśli nie można jej wyjaśnić wewnętrznie? A skutki, które dotkną niestety wszystkich Pracowników. To koszty zatrudnienia kancelarii.
        Szczerość za szczerość. Nigdy nie sądziłem, że nie uda się rozwiązać wątpliwości a potem sporu wewnątrz Banku. I tak jak to teraz czytam to myślę, że to żaden sukces tylko porażka. Wszystkich bez wyjątku których sprawa dotyczy.

        Pozdrawiam
        Sebastian

        PS Życzę Ci żebyś mógł porzucić określenie generalnie i był w 99,9% zadowolony z tego co robisz. 0,01% pozostaw w rezerwie na nieprzewidziane sytuacje :)
      • s.obuch-woszczatynski Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 13.02.12, 17:34
        To dobry ale może "niezręczny" cytat. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam. Chciałem powiedzieć, że jeśli ktoś nie wierzy w "małe" sukcesy Związków Zawodowych to niech mimo wszystko spróbuje to zrobić. Albo napiszę do mnie poza forum i zapyta o to co go interesuje. Oczywiście Bank jest Bankiem, fakty faktami a ewangelia nie jest wykorzystywana przez sektę.
        Wieszania krzyży nie ma w Statucie. A w 100% poważnie nie wpadłbym na taki pomysł. Byłaby to potężna przesada.
      • szeregowy13 Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 13.02.12, 17:38
        Dokładnie mnie też bardzo zastanawia ta aura tajemniczości niedomówień i braku konkretów a pytanie jest dość proste i konkretne i moge się założyć, że nikt nie zrzuci Przewodniczącemu że jest zarozumiały etc jak na nie odpowie. Szkoda bo ja pokładałem wielkie nadzieje w nowym związku a tak w moim odczuciu coś tu jest nie tak. Ale pomimo wszytko trzymam kciuki.
        • s.obuch-woszczatynski Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 13.02.12, 18:04
          Witaj
          Między innymi wyjaśniamy sprzedaż Ośrodków Szkolno-Wypoczynkowych. A konkretnie czy środki ze sprzedaży powinny trafić na konto ZFŚS. Jeśli okaże się, że tak to będziemy mieli "trochę" więcej na sprawy socjalne. Jeśli nie pozostanie brak konkretów. Na forum ja na pewno nie napiszę o tajemnicach firmy. Nie napiszę, iż Nasza Firma będzie miała właściciela innego niż Skarb Państwa.
          Jednocześnie mam do Ciebie osobistą prośbę. Nie pokładaj nadziei, tylko działaj. Nie koniecznie ze mną. Jest jeszcze Solidarność i "Branżowy". Jest też mimo wszystko kilku Dyrektorów, którzy z chęcią Ci pomogą jeśli zaprezentujesz ciekawe pomysły.

          Pozdrawiam
          Sebastian
          • istnycyrk Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 28.04.12, 21:32
            s.obuch-woszczatynski napisał:
            > Jednocześnie mam do Ciebie osobistą prośbę. Nie pokładaj nadziei, tylko działaj
            > . Nie koniecznie ze mną. Jest jeszcze Solidarność i "Branżowy". Jest też mimo w
            > szystko kilku Dyrektorów, którzy z chęcią Ci pomogą jeśli zaprezentujesz ciekawe
            > pomysły.

            To samo sobie pomyślałam ... nie wystarczy tylko mieć nadzieję i obserwować z ukrycia ... trzeba coś robić ... to nie musi być wiele, ale COŚ nie znaczy NIC.
    • wredny_pierog Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 28.04.12, 23:35
      Witam Pana Przewodniczącego.

      Nie zawiódł mnie Pan zupełnie. Mamy kazanie kolejne! Na pytania Pan nie odpowiada mimo, że publicznie Pan deklarował przeróżne akcje w tym zbiórki publiczne, z których Pan się nie rozliczył. Nie powie Pan nic na temat tego komu Pan pomógł - to też tajne. Tajna jest chorobą, w którą rzekomo wpędzili Pana ludzie z Banku. Obsesje już tajne nie są - każdy kto Panu zadaje pytanie, jest podejrzany o niecne knowania. Tajne jest Pana zwolnienie z pracy, mimo iż wszyscy wiedzą, że Przewodniczącego Związku nie da się podobno zwolnić. Tajne są nawet Pańskie myśli, w których Pan ściga jakieś enigmatyczne spiski, Bank wynajmuje Kancelarię Adwokacką (tajne jest nawet to, co ona za przeproszeniem ma zdziałać). Nie może Pan powiedzieć niczego, ale jednak Pan mówi coś bez sensu. Tajne jest wszystko co Pan wie, tajne i niezrozumiałe jest nawet to co Pan tu pisze!

      Pewnie ja też jestem jedną z osób, które Pana śledzą, prześladują niewygodnymi pytaniami, które według Pana mają odpowiedzi, o których Pan powiedzieć nic nie może a ja podobno je znam. Wie Pan Panie Sebastianie - ja się domyślam, że Pan po prostu nikomu nie pomógł, bo Pan sobie sam nie pomógł. Nie może Pan pomóc, bo Pan niepoważnie się zachowuje. Ścigają Pana wyimaginowani nieznani sprawcy, z których jedną jestem ja - bo Panu zadaje pytania, na które Pan odpowiedzieć nie może. Wie Pan jak to wszystko się nazywa? Paranoja!

      Nie zawiódł mnie Pan także słowem na Długi Weekend - słowem bożym w stylu księdza Rydzyka. W którym tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi. A Pana mowa mogła być taka jasna i czysta...

      Wielmożny Panie Przewodniczący - nie boją się w Centrali zwolnienia Ci wszyscy, którzy dobrze pracują. Nie wyrzuca się po prostu dobrze pracujących ludzi, specjalistów, o których trudno na rynku. Owszem, w Centrali jak i wszędzie może się zdarzyć, że znajdzie się 200 darmozjadów i ktoś postanowi ich zwolnić. No to zostaną zwolnieni. Dwustu - to już zwolnienie grupowe, więc odejdą z odprawą i paroma groszami przy duszy. Jeśli są dobrzy, znajdą inną pracę gdzie indziej. Martwią się tylko Ci, co niczego nie potrafią robić. I wydaje mi się, po tym co Pan robi, że Pan jest jednym z takich co właśnie muszą z tego powodu odejść.


      Tylko czemu Pan się przejmuje tymi wieloma do zwolnienia? Wszędzie się ludzi zwalnia. Mnie też zwalniano, nie jest to przyjemne, ale nie jest to też dramat. Głosi Pan Panie Obuch-Woszczatyński sprzeczności. Jak ktoś coś niewygodnego wie, to się go nie zwalnia, ale się na niego dmucha i chucha, by to co wie nie pokazał całemu światu. Zwalnia się zwykle tych, którym wydaje się, że coś wiedzą. Tropią np. spiski, których nie ma. Zamiast pracować ciężko jak inni.

      Pan nic nie mówi o przyczynach Pańskiego zwolnienia! Ja myślę, że wstyd się Panu przyznać przed ludźmi tutaj, bo Pan nie masz żadnych planów sprzedażowych do realizacji - prawda?
      Może Pan mnie zakosić kontrargumentem i podać przyczynę Pańskiego zwolnienia a Pan o tym milczy. Wniosek - wstyd się przyznać, za co Pana Przewodniczącego zwolniono, prawda?
      Taka jest logika Pańskiego milczenia.

      Pisze Pan nam tutaj zagadki - a Pan na proste pytania nie jest w stanie odpowiedzieć - ilu pracownikom Pan pomógł i jak? Co Pan zrobiłeś z kasą, którą zbierałeś publicznie by pomóc rodzinie samotnej osoby? Jak pana wykańczali podobno - to też jest takie tajne?

      Tak Panie Wielmożny przewodniczący. Może te wszystkie paranoje Pana już przytłoczyły?
      Ja występuję tylko pod tym nickiem wrednego_pieroga. Może jedną paranoję da się tu u Pana wyleczyć? Nikt nie oczekuje Panie Przewodniczący by się Pan tutaj chwalił. Za to ja i wielu ludzi oczekuje zgodnej z prawdą odpowiedzi - co Pan, jako przewodniczący związku, który tu niejednokrotnie obiecywał pomagać, zbierał Pan publicznie pieniądze - co pan robiąc wielkie halo - faktycznie zrobił. Pana milczenie jest dla mnie dowodem, że nie zrobił Pan zupełnie nic poza mówieniem jak bohater "Killera": Wiem, ale nie powiem!

      Ja wiary w to, że Pan jest Przewodniczącym związku, który opiekuje się ludźmi - nie mam za grosz. Stworzyłeś Pan związek, boś chciał chronić wyłącznie siebie. Nie zaprzeczyłeś Panie Wielmożny temu ani razu, więc po prostu dla mnie jest to przyznanie się do tego.

      Każdy myślący Czytelnik tego Forum choćby bardzo nienawidził mnie - Wrednego Pieroga przyznać musi mi rację: wystarczyło zaprzeczyć, podać fakty a Wredny Pieróg skończyłby zawstydzony. A tak? Co?

      Kazanie było niewiarygodnie Panie Sebastianie. Życzę powodzenia na drodze zwykłego człowieka. Życzę łagodnego lądowania w szarym życiu takim samym jakie ma większość z nas.
      • exworker Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 29.04.12, 05:45
        Ty nic nie rozumiesz, prawdziwy idealny pracownik PKO z Ciebie - jak ktoś się wyłamuje z obowiązującego nurtu wielbienia i poświęcenia ideowego dla banku to albo jest chory, albo darmozjad, albo leń albo nieuk.

        Nawet jeśli masz rację co do Sebastiana to absolutnie niczego nie wnosi do sprawy a Twoja energia idzie jak para w gwizdek.

        Chowasz się za nickiem w przeciwieństwie do Niego, który miał odwagę publicznie pisać pod imieniem i nazwiskiem i ujadasz bez sensu. Idź człowieku do Niego, skoro Go znasz, przedstaw się, porozmawiaj z Nim, ale skończ już z tą szopką na forum. Boli Cię, że ma odwagę pisać pod własnym nazwiskiem ?

        Wiesz, my - szarzy pracownicy tego banku - mamy w dupie czy ktoś Cię zawiódł czy nie - Świat nie kręci się wokół Twojej osoby.

        A co do darmozjadów to po 11 latach pracy w PKO ( czas stracony ) powiem Ci tak - całą Centrala to darmozjady, tabelkarze i prodeduraliści. Jedynym Waszym zajęciem jest udawanie, że wnosicie coś wartościowego dla banku poprzez setki modyfikacji procedur, zmiany do zmian, interpretacje do przepisów ( bo przecież naszych przepisów nie da się rozumieć bez setek interpretacji ). I tak żyjecie w tej zaklętej rzeczywistości, Świat oglądając zza wielkich szyb a ludzie na dole mają piekło.
        • wredny_pierog Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 29.04.12, 23:12
          Doskonale były pracowniku rozumiem. Nie jestem wcale idealnym pracownikiem. Napisałam wyraźnie co myślę pod hasłem darmozjad :) Nie dopisuj sobie.

          Mam rację co do Sebastiana. Doskonale o tym wiem. Obalam tutejszego pseudo-idola wielu z Forumowiczów. Tobie to nic nie wnosi poza samouwielbieniem.
          Ja nie chowam się za nickiem - robię to samo co inni - chronię swoją osobę przed złośliwością ludzi. Ty też tu chowasz się za nickiem - nie występujesz to z imienia i nazwiska. Czemu?
          Pan Sebastian wystąpił i co z tego? Stał się lepszym? Bardziej wiarygodnym? Liczył, że napędzi sobie tym związkowców, pobije Solidarność i inne związki w Banku głośno tu rycząc. I co się okazało? Nawet nie chce się przyznać, ile osób stąd zapisało się do jego związku. Jestem pewna, że niewiele :-) A publiczne ujawnienie danych w sieci to bohaterstwo?
          To głupota.

          Nie piszę bez sensu - piszę z sensem i to wścieka też Ciebie. Nie mam zamiaru nigdzie chodzić. W realnym życiu to nieciekawa postać. Nie boli mnie też nic.
          Nikt mnie też nie zawiódł. Piszesz "my szarzy pracownicy Banku" - ciekawe w imieniu ilu osób się wypowiadasz? Exworker przecież Ty jesteś podobno były, emerytowany chyba pracownik Banku :-) - jak mi się wydaje, chyba nawet Dyrektorem byłeś :)

          Więc w czyim Ty imieniu tu gadasz? "My" - ciekawe - tu się wypowiada może z 50 osób, w Banku pracuje kilkadziesiąt tysięcy. Nie wierzę, że reprezentujesz jakąś większość.
          Ja doskonale wiem, że życie nie kręci się koło mojej osoby - ja szara myszka jestem :-) Mówię wyłącznie w swoim imieniu i tych, którzy mają tak samo jak ja.

          Ale Cię wkurzam - i wiem dlaczego. :-)

          Ja też znam tę tezę, po której poznaję osoby, które nie mają zielonego pojęcia o Banku, zarządzaniu i wyłazi w takich tekstach ich zakompleksienie. Nie znasz "Centrali" i każdy kto pisze, że bez Centrali by się wszystko działo lepiej - po prostu bredzi.
          "Centrala to darmozjady - wszyscy" :-) Za to teren, to biedni uciskani "wszyscy" ludzie.
          To odbicie Banku w krzywym zwierciadle zaścianka Exworker.
          Piekło, to każdy robi sobie. Popatrz - ktoś napisał, że jest taki szczęśliwy, bo już nie pracuje w Banku.
          Czemu więc Ty jesteś nieszczęśliwy?

          Ja jestem szczęśliwa, bo mam fajnego męża, rodzinę i zadowolona jestem z pracy jaką mam.
          I za to mnie za chwilę ktoś opluje - dlatego Exworker - mnie frustraci bardziej bawią.
          I też wiem, że tym zdaniem parę osób tu wkurzę. Ale uwierz, że się tym zupełnie nie przejmuję.

          Dzięki także Anonimowości.

          Dobranoc

          • exworker Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 06:00
            wredny_pierog napisała:

            > Doskonale były pracowniku rozumiem. Nie jestem wcale idealnym pracownikiem. Nap
            > isałam wyraźnie co myślę pod hasłem darmozjad :) Nie dopisuj sobie.
            >
            > Mam rację co do Sebastiana. Doskonale o tym wiem. Obalam tutejszego pseudo-idol
            > a wielu z Forumowiczów. Tobie to nic nie wnosi poza samouwielbieniem.
            > Ja nie chowam się za nickiem - robię to samo co inni - chronię swoją osobę prze
            > d złośliwością ludzi. Ty też tu chowasz się za nickiem - nie występujesz to z i
            > mienia i nazwiska. Czemu?
            > Pan Sebastian wystąpił i co z tego? Stał się lepszym? Bardziej wiarygodnym? Lic
            > zył, że napędzi sobie tym związkowców, pobije Solidarność i inne związki w Bank
            > u głośno tu rycząc. I co się okazało? Nawet nie chce się przyznać, ile osób stą
            > d zapisało się do jego związku. Jestem pewna, że niewiele :-) A publiczne ujawn
            > ienie danych w sieci to bohaterstwo?
            > To głupota.

            Nic nie obalasz - po prostu przyłączasz się do izolacji poza grupę osoby, która nie pasuje do wizerunku banku. Nie będzie Sebastiana to będzie kilkanaście tysięcy osób myślących jak on.

            > Nie piszę bez sensu - piszę z sensem i to wścieka też Ciebie. Nie mam zamiaru n
            > igdzie chodzić. W realnym życiu to nieciekawa postać. Nie boli mnie też nic.
            > Nikt mnie też nie zawiódł. Piszesz "my szarzy pracownicy Banku" - ciekawe w imi
            > eniu ilu osób się wypowiadasz? Exworker przecież Ty jesteś podobno były, emeryt
            > owany chyba pracownik Banku :-) - jak mi się wydaje, chyba nawet Dyrektorem był
            > eś :)

            W ogóle mnie to nie wścieka, staram się z Tobą dyskutować ale to trudne, bo od razu dopisujesz, że to "nienawiść", "wściekłość" itp.

            > Więc w czyim Ty imieniu tu gadasz? "My" - ciekawe - tu się wypowiada może z 50
            > osób, w Banku pracuje kilkadziesiąt tysięcy. Nie wierzę, że reprezentujesz jaką
            > ś większość.
            > Ja doskonale wiem, że życie nie kręci się koło mojej osoby - ja szara myszka je
            > stem :-) Mówię wyłącznie w swoim imieniu i tych, którzy mają tak samo jak ja.
            >
            > Ale Cię wkurzam - i wiem dlaczego. :-)

            Dziecinna jesteś - liczba ludzi tu się wypowiadająca to tylko czubek góry lodowej. I skończ z tym wkurzaniem, czyżby powoli kończyły Ci się rzeczowe argumenty ?

            > Ja też znam tę tezę, po której poznaję osoby, które nie mają zielonego pojęcia
            > o Banku, zarządzaniu i wyłazi w takich tekstach ich zakompleksienie. Nie znasz
            > "Centrali" i każdy kto pisze, że bez Centrali by się wszystko działo lepiej - p
            > o prostu bredzi.
            > "Centrala to darmozjady - wszyscy" :-) Za to teren, to biedni uciskani "wszyscy
            > " ludzie.
            > To odbicie Banku w krzywym zwierciadle zaścianka Exworker.
            > Piekło, to każdy robi sobie. Popatrz - ktoś napisał, że jest taki szczęśliwy, b
            > o już nie pracuje w Banku.
            > Czemu więc Ty jesteś nieszczęśliwy?

            Oczywiście, jak brakuje argumentów to nazwijmy 20 000 ludzi, że są z prowincji. Obraża Pani ludzi którzy na Panią pracują. Tak proszę Pani, czas spojrzeć w oczy - Centrala to darmozjady, tam powinno zostać max. 2 tysiące ludzi, podobnie jak w Centrali WBK, PEKAO czy innych banków ( dlaczego od razu likwidacja Centrali - nikt o tym przecież nie mówi ? ). Błąd - nie jestem nieszczęśliwy - gorycz przemawia przeze mnie. Jak zaczynałem pracę w PKO przyjemnie było iść do pracy, liczyła się kreatywność, wiedza, zaangażowanie. To co zrobiono z tą firmą to tragedia. Dziś pracownik ma opisane co i jak robić od A do B, specjalizacja sięga absurdu, zabrano ludziom możliwość sprawczą wtłaczając w ścieśle określone procedurami czynności. To jest McDonalds proszę Pani w czystej postaci, tylko kanapki się inaczej nazywają. Ja rozumiem, że Pani jest zadowolona i dumna z pracy w PKO - dlaczego nie toleruje Pani zdania odmiennego ? Dlaczego każe Pani odchodzić z pracy 20 000 ludziom którym się nie podoba ? W aktualnej pracy spotykam się z doradcami z PKO i stwierdzam na tle innych banków - Wasi ludzie są wykończeni, nie mogą o niczym rozmawiać bez zasięgnięcia opinii 100 osób, wnioski procedujecie miesiącami, forma góruje nad treścią. Ale skąd ma Pani to wiedzieć ?

            > Ja jestem szczęśliwa, bo mam fajnego męża, rodzinę i zadowolona jestem z pracy
            > jaką mam.
            > I za to mnie za chwilę ktoś opluje - dlatego Exworker - mnie frustraci bardziej
            > bawią.
            > I też wiem, że tym zdaniem parę osób tu wkurzę. Ale uwierz, że się tym zupełnie
            > nie przejmuję.

            Proszę Pani - ja Pani nie opluwam. Czy każdy głos odmienny traktuje zawsze Pani jako nienawiść lub opluwanie ? Toż to podejście żywcem wzięte z retoryki o. Rydzyka.

            > Dzięki także Anonimowości.
            >
            > Dobranoc
            >
            • wredny_pierog Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 10:37
              Będzie długo - mam urlop więc i czas się znalazł.

              Nie przyłączam się do żadnej izolacji. Ponieważ pracuję w Centrali - jako ta zła, uosabiająca wszystko co diabelskie w Banku, wcale nie ciesząc się, że ktoś zostaje zwolniony, w tym przypadku mnie dziwi, że Pan Przewodniczący nie mówi ani słowa o tym, za co został zwolniony. Oczywiście krążą plotki po Banku, ale oczekiwałam, że Pan Przewodniczący powie, że został np. niesłusznie zwolniony i będzie np. walczył o swoje prawa w Sądzie Pracy. Nic z tego! Więc jeśli tak jest, to w takim razie jak jest? Jedyny wniosek - Pan Przewodniczący wie, że coś przeskrobał i może tylko odejść.
              Myślę, że przesadzasz też z kilkunastu tysiącami myślących jak Pan Przewodniczący. Wiesz, jeśli tak jest, to faktycznie jest niedobrze. Na szczęście wiem, że tak jak Pan Przewodniczący myśli może kilka osób.

              Panie Exworker - to cieszy mnie, że to co piszę nie wścieka. Wiem, że dyskusja ze mną jest trudna. Mój mąż też wie, że jestem trudna. Natomiast ja pisząc umieszczam także to, co odczytuje z tego co Pan piszesz. Może to się nie podobać. Nie o podobanie tu w dyskusji chodzi.

              Jestem kobietą (chociaż niektórzy w to wątpią) ale pielęgnuję w sobie dziecko, bo to pozwala mi spojrzeć na wiele spraw z zainteresowaniem, bez negatywnych emocji. Liczba osób tu wypowiadających się nie jest żadnym czubkiem góry lodowej. Robi to kilka osób, większość spoza Banku i nie są to reprezentanci większości, ale reprezentanci samych siebie. Fakt, jest też tu kilka osób z firm konkurencyjnych, którym dostarczacie ciekawych danych. Oni też tu często z sukcesem Was podpuszczają, dzięki czemu dowiadują się ciekawostek, dzięki którym oni mają lepszą sprzedaż.
              Ot i wszystko.

              Ja mam rzeczowe argumenty - jeśli tu się wreszcie zacznie rzeczowa dyskusja, ja z przyjemnością rzeczowo podyskutuję.

              > Oczywiście, jak brakuje argumentów to nazwijmy 20 000 ludzi, że są z prowincji.
              > Obraża Pani ludzi którzy na Panią pracują.

              I tu Panie Exworker Pan chybił. Ja bardzo dobrze i z szacunkiem traktuję ludzi z prowincji.
              Natomiast ja pracuję na siebie. Wyobraź sobie Drogi Panie, że ja wyrabiam swoje MBO. Bo ja dobrze pracuję. I jestem dobra w tym co robię. Na mnie nie pracuje nikt, sama wypracowuję zysk dla Banku i zapewniam Pana, że niewiele osób zarabia dla tego Banku tyle co ja.

              Pan nie ma zielonego pojęcia o tym co dzieje się w Centrali. Ja nie nazywam ludzi z terenu darmozjadami. Jak napisałam, są to ciężko pracujący ludzie - w większości. Ale w terenie jest też cała masa tych, co się obijają, którzy są bezradni w rzeczywistości, w jakiej przyszło im pracować, czasami nie mają wsparcia ze strony swoich przełożonych i kolegów. Są też całe masy cwaniaków, oszukujących ile wlezie. Są tam różni ludzie Exworker - podział na "złych" z Centrali i "dobrych" z terenu to dziecinada i głupota, bo na pewno nie jest to prawda. Tacy też bywają w Centrali!

              Rozbawiło mnie też również to, ile osób Pan uznał, że powinno pracować w Centrali. Otóż powiem Panu, że jesteśmy większym Bankiem niż cytowany WBK czy PEKAO. Co do ilości pracujących w Centrali to Pan niewiele się pomylił. Jak na ten Bank to naprawdę jest to niewiele osób. Jak nie Pan mówi, to inni tu mówią o likwidacji Centrali - obłęd Panie Exworker niestety wzniecany jest tutaj co chwilę.

              Pan już odszedł z naszego Banku - miał Pan swoje doświadczenia. Może Pan nie uwierzy, ale zdecydowana większość ludzi z Banku jest zaangażowana, kreatywna i ma doskonałą wiedzę i to wszystko realizują na co dzień pracując u nas w Banku. Nikt nie mówi, że jest idealnie. Że wszędzie tak jest - bo nie jest. Ale nigdzie nie ma idealnych warunków do pracy - bo to utopia.
              W każdej firmie są niezadowoleni, sfrustrowani i uważający się za mających pecha.
              Taka jest mentalność wielu. Ja nawet w innej firmie jak kiedyś miałam źle, to wiedziałam co robić. Dzisiaj ja jestem tutaj i jestem zadowolona, chociaż mam też powody do narzekań.
              Inni wolą tu wejść wylać swoją gorycz. Ja wolę wyrazić zdanie baby zadowolonej z pracy w PKO BP. Proszę mi wierzyć, jest takich ludzi masa.

              Pan jest nieszczęśliwy i zgorzkniały. Sam Pan pisze, że kiedyś przyjemnie było iść do pracy w naszym Banku. Dzisiaj Pan pracuje w innej firmie i powinien być zadowolony i zapomnieć o Banku. Jednak Pana to trzyma, by tu siedzieć, prawda? Dzisiaj pisząc spoza firmy, widzi to Pan inaczej. I niech tak pozostanie. Ale proszę nie pisać "my" - bo Pan jest już poza firmą. Nie ma więc "my".

              W jednym ma Pan rację. Dzisiaj Bank wygląda inaczej niż kiedyś. Bank się zmienia, bo zmienia się rynek, staje się on coraz bardziej ciasny, mamy w wielu regionach sytuacje kryzysowe, mamy wiele problemów, z którymi można się borykać na wiele sposobów, a teraz w tym Banku zarządza się inaczej niż kiedyś, co dostrzegalne jest i doceniane na rynku i gdy gdzie indziej Banki się sprzedają, mają problemy ze sprzedażą bo nie mają co sprzedawać, ten Bank ma coraz większe zyski i jest jak okręt, w którego kilwaterze płyną inni. Tak - przyznaję, jeśli świat się zmienia, Bank też musi się zmieniać. Czasami to dla wielu jest niezrozumiałe. Skuteczność zmian jest badana nie przez analizę opinii pracowniczych, ale czy nakłady zwracają się z zysku i czy Klient dostaje ustalony procent od jego oszczędności. Ciągle rosnący zysk Banku pokazuje, że metody jego uzyskania są dobre.

              I dlatego dzisiaj pracownik ma opisane w procedurach co ma zrobić od A do Z, bo doświadczenie zdobyte w jednym miejscu, gdzie zysk tak udało się zdobyć, sprawdza się w innym właśnie poprzez powtarzalność. Tak, człowiek jest najsłabszym ogniwem w organizacji, dlatego wzmacnia się jego działanie poprzez procedury. Dzięki temu jakość i wydajność się zwiększa nie mówiąc o efektywności. Tak robią w innych Bankach na całym świecie wiec robią to też u nas. To firma nastawiona na zysk, a nie zakład opieki społecznej tworzący zadowolonych i rozleniwionych ludzi.

              Fakt - to jest precyzyjna maszyneria, w której się jest ważnym, chociaż małym trybikiem. Jeśli komuś to nie pasuje - odchodzi. Jeśli ktoś nie wyrabia, musi się dostosować. Jak zaczyna kuleć, to się go niestety zwalnia i zatrudnia innego. Jeśli inny nie daje rady, zatrudnia się następnego - aż do skutku, czyli gdy zatrudni się takiego, który daje radę i generuje zysk. Tak - tak jest Exworker wszędzie tam, gdzie chce się mieć zysk. Bank to instytucja nastawiona na zysk, bo tu składają pieniądze nasi Klienci, którzy oczekują, że ich pracujące pieniądze przyniosą zysk. I to nasi Klienci mają gdzieś to, czy ktoś tu jest z pracowników zadowolony czy nie, ale czy pracownik przynosi mu zysk z jego pieniędzy. Za to każdy tu bierze pieniądze. Dziwię się, że są jeszcze ludzie w naszym Banku, którzy się temu dziwią! Widać, że całe życie tu pracowali i nie wiedzą, jak to wszystko działa poza Bankiem. Wiem, że to jest może dla wielu bolesne. Ale to się już nie zmieni. Jak przyjdzie nowy Prezes, on też tak będzie robił. Wredna kiedyś umrze, może przejdzie do lepszej firmy - nie wykluczam, ale mam świadomość jednego. Niezadowoleni też będą zawsze.
              Niezadowoleni są też w innych Bankach. Jeśli Ty też widzisz tylko zadowolonych gdzie indziej poza Bankiem a w Banku widzisz niezadowolonych, to także jest to fałszywy obraz rzeczywistości.

              Panie Exworker - jeśli będziemy się szanować w rozmowie, wszystko będzie cacy. Jeśli zacznie mnie Pan atakować - to się odwinę. Proszę to mieć na uwadze. Mnie tu nie można opluć. Można co najwyżej splunąć na monitor komputera :-)


            • q.p.r Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 14:57
              gosciu wyluzuj; jakie kilkanascie tysiecy osob mysli tak ja Sebastina; u nas w oddziale nikt; kazdy raczej sie martwi ze takie pogrywanie doprowadzi u nas do zwolnien; generalnie ludzie sa zadowoleni ze im firma kase na czas placi a i jak sie komus powie ze sie w najwiekszym banku w Polsce pracuje to widac jak czlowiekowi zazdroszcza; jak jestem na forum to widze kilkadziesiat powtarzajacych sie nickow; skad to info o tych tysiacach
      • istnycyrk Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 29.04.12, 07:29
        Wredna/y nie zaśmiecaj tego forum ciągle tymi samymi wpisami. Przeczytałam niecały pierwszy akapit twojej wypowiedzi i nie dokończyłam... bo się powtarzasz odkąd pojawiła/eś się na forum.
        nudne to i myślę, że takich, jak ja jest więcej ... szkoda czasu na czytanie Twoich dywagacji.
        • wredny_pierog Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 29.04.12, 22:55
          Jak nudne, to faktycznie nie czytaj. Będziesz szczęśliwsza :)
          Jak przeczytałam dzisiaj, tu szczęśliwi są tylko byli pracownicy Banku. Teraz szczęśliwszy będą nie czytający mnie :)
          Wniosek - zwolnić się, jak komuś tu źle. I mnie nie czytać - będzie cudownie :)

          Tylko, że ja to od dawna powtarzam i jaki efekt?
          Ja podobno nie mam racji.
          Chociaż to w konsekwencji jest niezdrowe.
          To się nazywa fachowo - wypieraniem :)

          Wredna
          • exworker Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 06:10
            Aha, uprzedzając Pani atak na mnie informuję, iż nie musiałem odchodzić z banku bo byłem słaby i teraz ujadam na bank. Błąd. Taki schemat myślenia na pewno jest Pani bliski, zresztą proszę się nie gniewać - ale moim zdaniem Pani cały czas posługuje się schematami. Byłem cenionym, bardzo dobrym doradcą ds. korporacji. I w prywatnej firmie znalazłem to, co zniszczono w tym banku - docenianie inicjatywy, zaangażowania, merytoryki, kreatywności. Sporządzanie kanapek ( produktów PKO ) ze stoperem w ręku przełożonych to nie bajka dla mnie - szukajcie młodych po średniej, wyeksploatujcie, przeżujcie, wyplujcie i zamieńcie nowymi.
            • exworker Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 06:45
              I jż naprawdę ostatnia rzecz do przemyślenia i zastanowienia się przez Panią.

              Ja też na Pani miejscu byłbym zadowolony z pracy i nie szukałbym innych ścieżek rozwoju. Ale na pewno starałbym się zrozumieć innych, jak to Pani określiła z prowincji, pracowników. Tym bardziej, że jest ich 20 000 i tylko dzięki nim ten bank ma takie wyniki, nie dzięki takim jak Pani. A już na pewno nie kazałbym 15-20 tysiącom ludzi ( toż to prawie dywizja ) iść won jak się nie podoba. Skąd taka liczba ? Proszę o analizę jedynie słusznego raportu o satysfakcji pracowników.
              • wredny_pierog Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 09:36
                Ależ Panie Exworker

                Pan mi cały czas imputujesz. Ja doskonale rozumiem innych. Ja ciężko pracuję w Centrali, inni ciężko pracują w terenie - ja szanuję pracę innych. Wiem, że bywa frustrująca. Mimo iż pracuję w Centrali, często podróżuję i jestem wśród ludzi pracujących w Oddziałach. Mam tam dużo znajomych więc dokładnie wiem co tam się dzieje. I wiem, że bywają tam chore sytuacje, które w miarę możliwości ja i wielu innych staramy się ukrócić. Nie zawsze się to udaje - z różnych powodów. Moja diagnoza jest zupełnie inna niż wielu osób tu piszących Panie Exworker. Przez wielu tu piszących po prostu przemawiają bardzo niskie emocje. A każda emocja fałszuje rzeczywistość. Ja piszę właśnie o tym.
                Nie ma Pan żadnych podstaw by twierdzić, że dochód Banku jest generowany wyłącznie przez teren. Jeśli byłoby to prawdą, to ludzie w terenie są również odpowiedzialni za straty. A tak nie jest. Pańska diagnoza jest fałszywa z gruntu, właśnie przez takie zerojedynkowe myślenie.

                Ja nie każę ludziom odchodzić. Ja proponuję by jeśli im jest źle - to poszli tam, gdzie mają lepiej. Poszli Pańską drogą - i zobaczyli jak gdzie indziej jest "pięknie i szczęśliwie".

                Raport satysfakcji wyraża opinię tych, którzy odpowiedzieli na ankiety, będące składową raportu. Jeśli kłamali, raport nadaje się do kosza, zaś ich los ciągle będzie fatalny. Za głupotę ludzką niestety się płaci. A milczenie, kiedy jest źle tylko rozzuchwala tych którzy prześladują.

                A ponieważ wbrew temu co Pan twierdzi - ja widzę co się dzieje - nie przełamię ludzkiej niemocy, jeśli człowiek woli milczeć nie wierząc, że jego słowa, odwaga coś zmienią.
                Dlatego patrząc na to co jest - mówię - albo jest dobrze, albo jest lepiej niż się np. Panu wydaje.

                Tylko czy Pan to zrozumie i Panu podobni? Wątpię.

                Miłego odpoczynku życzę.


                • exworker Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 10:24
                  A tak prosiłem bez wycieczek osobistych, no ale cóż, jak się kończą arumenty to tak później jest. Trochę więcej spokoju.

                  Tera ankieta kłamie ? A przecież najbardziej sfrustrowani w ogóle nie wzięli w niej udziału ze strachu przed brakiem anonimowości.

                  Pani wredna, a ile Pani zarobiła dla banku w tym kwartale ? PRoste pytanie. Proszę o konkretną liczbę. My na dole wiedzieliśmy doskonale ile kto zarobił. To co Pani wniosła oprócz fanatyzmu ?
                    • wredny_pierog Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 11:22
                      exworker napisał:

                      > Rozumiem - wnosi Pani do banku wiedzę,

                      Tak, to zrozumiałeś. Dużą, dobrą i profesjonalną w mojej dziedzinie wiedzę. Jestem bardzo oddaną pracownicą Banku i cenioną.

                      >koordynuje, ocenia

                      To też - koordynuję i oceniam. I od razu zapewniam Cię, że nie wiesz ani co koordynuję ani co oceniam.

                      > skleja tabele,

                      Widzę, że masz obsesję. Nie - nie robię tabel. Tabele się robi w Wordzie, w Excelu liczę.
                      Nie sklejam też tabel - nie wiem skąd to wywnioskowałeś. Aha - ja doczytałam już, że w przekonaniu byłych pracowników i kilku obecnych a pracujących w terenie w Centrali się tylko "skleja i wkleja tabele". Otóż zapewniam Cię, że jest wielu ludzi którzy w ogóle z tabelami nie mają żadnego kontaktu a pracują w Centrali i przynoszą żywą gotówkę firmie.

                      > robi
                      > piękne prezentacje w power pointcie na narady,

                      Robi prezentacje, piękne - w power poincie. Nie tylko na narady. Bo to także narzędzie pracy szczególnie, kiedy przekazuje się dane i wiedzę większej liczbie ludzi. I nie tylko z tego Banku ale i ludziom z innych Banków. Zaskoczony? Stąd między innymi wiem więcej jak jest w innych bankach :-)


                      > usprawnia procesy, motywuje, więc nie może Pani powiedzieć ile zarobiła.

                      Nie chcę powiedzieć - bo to nie ma znaczenia. Mogę Pana zapewnić, że zarabiam więcej od Pana - to jest pewne. A wie Pan dlaczego zarabiam więcej? Bo kiedy starałam się o stanowisko w naszym Banku, na pytanie o oczekiwania finansowe powiedziałam szczerze ile chcę zarabiać. Pierwotnie kwękano, narzekano, starano się mnie przekonać, że powinnam zarabiać mniej - takie tam strategie negocjacji. Ale ja wredna i uparta baba jestem. Potem to im przeszło. Gdyby nie zaakceptowano by mojej propozycji, nie pracowałabym w naszym Banku. Ale gdzie indziej.

                      > Rozumiem. I zostawię to bez komentarza
                      >

                      Niewiele chłopie zrozumiałeś. To jest faktem. Cały twój krótki liścik był komentarzem.
                      Gardzisz ludźmi z Centrali mimo, iż już w Banku nie pracujesz. Nie masz też zielonego pojęcia co robi się w Centrali. Taki jest fakt. A z faktami się nie polemizuje - ani nie komentuje.

                      • exworker Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 11:46
                        >Tak, to zrozumiałeś. Dużą, dobrą i profesjonalną w mojej dziedzinie wiedzę. Jes
                        >tem bardzo oddaną pracownicą Banku i cenioną.

                        Bardzo się cieszę. To może załóż jakieś forum - forum zadowolonych pracowników Centrali PKO BP SA. Broń boże nie wyrzucam Cię stąd. Twoje wpisy są bardzo ciekawe dla mnie - to takie studium osobnika w instytucji totalitarnej - wpływ na zachowanie i poglądy.

                        > To też - koordynuję i oceniam. I od razu zapewniam Cię, że nie wiesz ani co koo
                        > rdynuję ani co oceniam.

                        Zupełnie mnie to nie interesuje. Mówię poważnie.

                        > > skleja tabele,
                        >
                        > Widzę, że masz obsesję. Nie - nie robię tabel. Tabele się robi w Wordzie, w Ex
                        > celu liczę.
                        > Nie sklejam też tabel - nie wiem skąd to wywnioskowałeś. Aha - ja doczytałam ju
                        > ż, że w przekonaniu byłych pracowników i kilku obecnych a pracujących w terenie
                        > w Centrali się tylko "skleja i wkleja tabele". Otóż zapewniam Cię, że jest wie
                        > lu ludzi którzy w ogóle z tabelami nie mają żadnego kontaktu a pracują w Centra
                        > li i przynoszą żywą gotówkę firmie.

                        Na pewno masz rację. Ale jako żywo inaczej Ciebie ni emogę sobie wyobrazić jak sklejasz tabele i robisz mądre wykresy. No cóż, jakoś tak sobie to wyobrażam. Nie wolno ?

                        > > robi
                        > > piękne prezentacje w power pointcie na narady,
                        >
                        > Robi prezentacje, piękne - w power poincie. Nie tylko na narady. Bo to także n
                        > arzędzie pracy szczególnie, kiedy przekazuje się dane i wiedzę większej liczbie
                        > ludzi. I nie tylko z tego Banku ale i ludziom z innych Banków. Zaskoczony? Stą
                        > d między innymi wiem więcej jak jest w innych bankach :-)

                        Niczym mnie Pani nie zaskoczy. Ani pensją, ani autem, ani domem. Tego, czym można mnie zaskoczyć, u Pani brak.

                        > > usprawnia procesy, motywuje, więc nie może Pani powiedzieć ile zarobiła.
                        >
                        > Nie chcę powiedzieć - bo to nie ma znaczenia. Mogę Pana zapewnić, że zarabiam w
                        > ięcej od Pana - to jest pewne. A wie Pan dlaczego zarabiam więcej? Bo kiedy sta
                        > rałam się o stanowisko w naszym Banku, na pytanie o oczekiwania finansowe powie
                        > działam szczerze ile chcę zarabiać. Pierwotnie kwękano, narzekano, starano się
                        > mnie przekonać, że powinnam zarabiać mniej - takie tam strategie negocjacji. Al
                        > e ja wredna i uparta baba jestem. Potem to im przeszło. Gdyby nie zaakceptowano
                        > by mojej propozycji, nie pracowałabym w naszym Banku. Ale gdzie indziej.

                        Proszę bardzo - może Pani zarabiać więcej ode mnie. Ale moi podwładni nie boją się iść rano do pracy, nie biegają po psychiatrach, nie stresują się już od niedzielnego popołudnia, że trzeba iść do tego najwartościowszego banku w tej części Europy.

                        > > Rozumiem. I zostawię to bez komentarza
                        > >
                        >
                        > Niewiele chłopie zrozumiałeś. To jest faktem. Cały twój krótki liścik był komen
                        > tarzem.
                        > Gardzisz ludźmi z Centrali mimo, iż już w Banku nie pracujesz. Nie masz też zie
                        > lonego pojęcia co robi się w Centrali. Taki jest fakt. A z faktami się nie pole
                        > mizuje - ani nie komentuje.
                        >

                        Tak, gardzę. Większością gardzę. Zapewniam Panią, iż taki sam stosunek mają nawet dyrektorzy oddziałów. Wiem bo rozmawiałem.
                  • wredny_pierog Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 11:09
                    Panie Exworker - ma Pan trudności z odczytaniem mnie?

                    Nie napisałam, że ankieta kłamie - proszę czytać uważnie. Nie ma też żadnych wycieczek osobistych w stosunku do Pana. Jeśli ktoś się boi mówić co widzi, to niech nie ma potem pretensji, że nikt tego nie widzi. Najbardziej rozśmiesza mnie ten lęk o brak anonimowości w Banku. Jak Pan mi znajdzie jedną osobę pokrzywdzoną za to, że wypełniła ankietę i powiedziała prawdę - to może uwierzę.

                    Zarobiłam dla Banku wiele. Bardzo wiele. I to jest dla Pana prosta odpowiedź. Na górze też wiedzą, kto ile zarobił dla Banku. I to wystarczy. I jedna prośba - proszę mnie jednak dokładnie czytać.
                    • exworker Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 11:56
                      wredny_pierog napisała:

                      > Panie Exworker - ma Pan trudności z odczytaniem mnie?
                      >
                      > Nie napisałam, że ankieta kłamie - proszę czytać uważnie. Nie ma też żadnych wy
                      > cieczek osobistych w stosunku do Pana. Jeśli ktoś się boi mówić co widzi, to ni
                      > ech nie ma potem pretensji, że nikt tego nie widzi. Najbardziej rozśmiesza mnie
                      > ten lęk o brak anonimowości w Banku. Jak Pan mi znajdzie jedną osobę pokrzywdz
                      > oną za to, że wypełniła ankietę i powiedziała prawdę - to może uwierzę.
                      >
                      > Zarobiłam dla Banku wiele. Bardzo wiele. I to jest dla Pana prosta odpowiedź.
                      > Na górze też wiedzą, kto ile zarobił dla Banku. I to wystarczy. I jedna prośba
                      > - proszę mnie jednak dokładnie czytać.

                      Ale ludzie się nie boją mówić. Nie zna Pani wyników ankiety ? Lęk o anonimowość ? Pani nie wie w jakim świecie żyje - ludzie się boją rozmawiać ze sobą a co dopiero wypełniać ankiety.
                      Nie muszę Pani dokładnie czytać, z grubsza wyprzedzam każdą Pani odpowiedź. Za błędy w pisowni przepraszam - jeśli tylko tyle można mi wytknąć to zaprawdę chyba piszę z sensem. Nie każdy musi wiedzieć jak się pisze powe point, iphone, ipad, insignia, image itd. To tylko forma a nie treść.
                        • wredny_pierog Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 13:21
                          No a prosiłam, aby Pan czytał dosłownie jak piszę a nie szukał podtekstów, zastanawiał się nad tym co Pan pomyślał mnie czytając, bo to się robi nudne takie polemizowanie z samym sobą. Nic mi się nie udało Panie Exworker - na wszystko zapracowałam ciężką i uczciwą pracą. Napisałam, że szanuję wysiłek ludzi w terenie, nawet jak sprzedają nasze usługi w Centrum Warszawy. Ja też zarabiam pieniądze, a dla Banku można zarabiać pieniądze sprzedając coś innego, niż sprzedają to nasi pracownicy w Oddziałach. Udało mi się przeżyć w niejednym "syfie" o którym Pan nie ma zielonego pojęcia. W naszym Banku tego syfu jest naprawdę niewiele, w porównaniu z innymi Bankami.

                          Nie zadzieram nosa, nie mam pokory, bo znam swoją wartość. Nie utyskuję nad swoim losem, tylko staram się w miarę możliwości nim kierować (daje się jak się chce). Nie schylam głowy przed każdym - a przede wszystkim jak coś mnie rani, to ja z tym walczę, by mnie nie raniło. I proszę to sobie mocno wbić do głowy a nie dzielić się w trzech postach ze swoimi myślami na temat tego co napisałam. Jest Pan zgorzkniałym człowiekiem i z tego powodu ja Panu współczuję. Bo to zgorzknienie wykrzywia Panu obraz otaczającego świata - co widać w tym chociaż, że Pan prostych moich zdań nie rozumie.

                          • diabolo13 Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 14:12
                            do pieroga i exworkera-drodzy moi, nie cytujcie wypowiedzi poprzednika bo nie da się czytać. Prowadzicie jakąś prywatną, verbalną wojenkę, zupełnie niepotrzebnie. To nie poprawia sytuacji, nas szaraków ani o jotę. O ile, moim zdaniem, wredna jest rzeczowa, to ty exworkerze chcesz jej wszczepić swój punkt widzenia na siłę. Nie idźcie tą drogą :-) Pzdrw
                              • q.p.r Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 15:15
                                e tam; jak dla mnie to pirog pisze jasno i konkretnie, podaje argumenty, a ty kolego cos sciemniasz, jakas polityke tu uprawiasz i widac ze juz dawno w banku nie pracujesz bo cos nie bardzo czuje ze o naszych problemach piszesz; duzo ludzi w oddzialach jest zadowolonych a to co ich niepokoi to to ze mogo zostac zwolnieni z roboty; nie boja sie planow i szefa tylko tego ze takie gierki na gorze bank wykorzysta by wiecej ludzi zwolnic; to sa realne problemy, a nie to co ty chcesz wcisnac w usta jak piszesz 20 tysiecy
                              • diabolo13 Re: Pomyślcie proszę o tym z innej perspektywy 30.04.12, 16:50
                                Nie chce być obrońcą wrednej ale ona pisze, że jej się podoba i jest zadowolona. Przedstawia swój punkt widzenia i tyle. A że jest mistrzynią cientej riposty to inna sprawa. Kolego Exworkerze, na siłe nie da się przekonać wszystkich. Pisz, daj przykład złych i dobrych rozwiązań, pisz co u ciebie w prywatnej firmie, popytaj ludzi z konkurencji, np Millenim, Allior, to się zdziwisz, u nas nie jest najgorzej. Jednym się podoba innym nie, nie należy wykopywać z forum tych widących i myślących inaczej niż ty. Pzdrw
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka