Dodaj do ulubionych

PKO BP liderem polskiego sektora bankowego

05.07.12, 12:03
Poniżej w pigułce, żeby exworker ;) miał łatwiej i mógł od razu komentować wszystkie nagrody i osiągnięcia Banku i nie musiał biegac po wielu tematach, najważniejsze nagrody i wyróżnienia jakie w ostatnim czasie uzyskał PKO BP. Trochę się tego uzbierało, no ale bycie liderem zobowiazuje ;). Tak też można patrzeć na nasz Bank, zwłaszcza, że inni tak własnie go widzą.
"PKO Bank Polski jest liderem polskiego sektora bankowego. Skonsolidowany zysk netto PKO Banku Polskiego za I kwartał 2012 rok wyniósł 1,005 mld zł. Bank jest regularnie nagradzany w prestiżowych rankingach. Został uhonorowany nagrodą „Bank of the Year in Poland” przyznawaną przez międzynarodowy miesięcznik The Banker. Doceniono zarówno jego wyniki finansowe, jak i kompleksową modernizację. Instytut Rachunkowości i Podatków uhonorował Raport roczny PKO Banku Polskiego za 2010 rok Nagrodą Główną w konkursie „The Best Annual Report” w kategorii Banki i instytucje finansowe. Dwa produkty PKO Banku Polskiego: kredyt gotówkowy i lokata bankowa, zostały nagrodzone przez miesięcznik Reader's Digest certyfikatami "Produkt Roku 2011" jako najczęściej i najchętniej wybierane przez klientów. Bank jest też m.in. laureatem "Złotego Bankiera" za najlepszy na rynku kredyt hipoteczny, zwycięzcą konkursu "Bank Przyjazny dla Przedsiębiorców", posiadaczem certyfikatu "Firma Przyjazna Klientowi" oraz najlepszym bankiem komercyjnym według Warsaw Business Journal. Innowacyjne rozwiązania bankowości korporacyjnej PKO Banku Polskiego zostały nagrodzone w konkursie Europrodukt. Bank otrzymał w ostatniej edycji tego konkursu trzy statuetki w kategorii produkt - za rachunek płacowy i skonsolidowany oraz rachunek escrow. Ponadto system bankowości elektronicznej iPKO Biznes po raz drugi zdobył Medal Europejski. PKO Bank Polski jest również najsilniejszym wizerunkowo bankiem w kraju, o czym świadczy pozycja lidera rankingu "Top Marka" według magazynu Press oraz tytuł Marki Godnej Zaufania przyznany przez miesięcznik Reader’s Digest. Jest także najdroższą marką na polskim rynku bankowym. Specjaliści z magazynu The Banker wycenili jej wartość na 1,5 mld dolarów, a w rankingu Rzeczpospolitej „Polskie Marki 2011” jej wartość została określona na 3,75 mld złotych. Jest także najbardziej wartościowym krajowym bankiem, jak wynika z rankingu „100 najcenniejszych firm Newsweeka”. Działalność filantropijna PKO Banku Polskiego została doceniona przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce, która przyznała Bankowi oraz Inteligo Financial Services statuetkę Dobroczyńcy Roku 2010, oraz przez Forum Darczyńców w Polsce, które przyznało Bankowi Nagrodę Specjalną za długoletnie i konsekwentne wspieranie działań społecznie użytecznych."
Obserwuj wątek
    • racjonalny0880 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 05.07.12, 15:19
      "Re: BGŻ zwyciężył...w 2012r...

      Autor: malgonia70 05.07.12, 15:06

      Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz

      na to wygląda, że mr exworker musi się popisać i coś napisać. Może próbuje przeskoczyć Pana Kubę Wojewódzkiego używając swojego niezrozumiałego uszczypliwego i jadowitego języka . Bo cały czas się zastanawiam jaki ma cel pisząc swoje opinie Pan exworker, tym bardziej , że już zdaje się nie jest pracownikiem tego banku."

      To raczej nie ma znaczenia jaki cel ma exworker/banner5. Ważne jest, że bank nie wygląda tak jak on pisze, bo skąd były pracownik banku ma wiedzieć co sie w PKO dzieje. Wazne jest też by reagować na te wpisy i nie udawać, że nic się nie stało. On swoimi wpisami obraża wszystkich pracujących w banku, bo podważa efekty naszej codziennej ciężkiej pracy.
    • fig-a75 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 06.07.12, 21:38
      otóż to! bycie liderem zobowiązuje!
      czy taki świetny lider nie powinien się wstydzić, że płaci pracownikom 1300 - 1400 zł netto pensji?
      takich jak ja jest wielu w tej firmie i już nie wiemy, jak przeżyć od pensji do pensji...

      BYCIE LIDEREM ZOBOWIĄZUJE! ale do tego potrzeba klasy i etycznego działania wobec swoich pracowników. - a tego w tej firmie nie ma.

      BYCIE LIDEREM ZOBOWIĄZUJE .... masz pełną rację ekspercie.... tylko dlaczego co raz bardziej mi wstyd, że pracuję w tej firmie.... bo nie jestem w stanie godnie żyć za pensję, którą dostaję od takiej "wspaniałej" firmy...

      ekspercie.... pisząc takie teksty drwisz z ciężko pracujących ludzi, którzy są kiepsko opłacani w tak świetnej podobno firmie... chciałabym to czuć na własnym koncie, że pracuję dla lidera... bo jak na razie - wstydzę się....
      • racjonalny0880 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 08.07.12, 20:50
        Tak, masz rację bycie liderem zobowiązuje. Żaden lider nie powinie płacić więcej niż wymaga tego rynek. Gdyby tak robił, to po pierwsze akcjonariusze natychmiast zmieniliby Zarząd, a po drugie bank nie byłby liderem. Przychodząc do pracy akceptujesz określone warunki, w tym to za ile będziesz pracować. Wytłumacz mi dlaczego bank miałby płacić ci więcej niż to co z tobą uzgodniono?
        • exworker Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 08.07.12, 21:03
          Po to, żeby pracownicy czuli efekty Twoich rankingów, po to, aby czuli prestiż, po to, aby mieli serce do pracy, po to, żeby zwiększyć wydajność i efektywność zespołów, po to, aby nie było rotacji doświadczonych pracowników, po to, aby pko nie był w gornie najgorszych banków w Polsce ( pod względem negatywnej opinii klientów ), po to, aby im łatwiej było znieść patologiczne warunki pracy.......
        • fig-a75 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 08.07.12, 21:57
          exworker już ci odpowiedział. podpisuję się pod tym.

          jak człowiek jest zdesperowany i nie ma z czego żyć to zgodzi się na każde dziadostwo. już pisałam dlaczego wciąż pracuję w tej firmie, przeczytaj sobie. i wiele nocy przepłakałam, że sytuacja życiowa zmusiła mnie do pracy tutaj.

          nie zasłaniaj się prawami rynku, ok? bo to jest jak w "ziemi obiecanej" oglądałeś? polecam - może wtedy będziesz wiedział o czym my tu piszemy.

          wytłumacz mi dlaczego bank o tak wspaniałej sytuacji tak kiepsko płaci swoim pracownikom, że nie są w stanie samodzielnie się utrzymać a pensja ich jest niewiele większa niż minimum socjalne.... dane również zamieściłam w jednym ze swoich postów, łącznie z linkiem do strony, z której zaczerpnęłam informacje... aby nie być posądzoną o manipulacje.

          nie skrywaj się za prawami rynku, tylko mi wyjaśnij.... dlaczego tak dochodowy bank skazuje swoich pracowników na biedne życie?
          dlaczego moi znajomi się ze mnie śmieją, albo posądzają o kłamstwo, jeżeli rozmawiamy o zarobkach?
          dlaczego nie mogę sobie pozwolić na skorzystanie z karty multisport????? - eeee.... już ci odpowiadam - bo mnie nie stać, bo mi nie starcza na życie.

          skoro pracuję w tak świetnym banku.... to dlaczego zarabiam niewiele powyżej minimum socjalnego???? - proszę o konkretną odpowiedź.
          znajomi powinni mi zazdrościć pracodawcy.... a jak na razie to sobie żarty ze mnie stroją.... a mi wstyd, że nie stać mnie na kupno karnetu na fitness, na zabranie córki do kina, a kupno dla dziecka butów i kurtki na zimę jest bardzo dużym wydatkiem... o kupnie podręczników do szkoły już nie wspomnę.... a to są podstawy funkcjonowania!

          i jeżeli masz mi do napisania tylko te wyświechtane teksty o prawach rynku... to lepiej zamilcz.... bo pisząc takie teksty drwisz sobie z ciężko pracujących ludzi, których firma wyzyskuje.... ..... obejrzyj ziemię obiecaną.... i pomyśl przez chwilę... jeżeli cię na to stać.

          • racjonalny0880 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 08:38
            Jak mamy dyskutowac, skoro nie pozwalasz mi użyć argumentów, które są oczywiste? Bank tak jak każda spółka ma jakichs włascicieli. Właściciele za swój kapitał nabyli akcje banku, nie po to by się im codziennie rano przyglądac, tylko po to by raz do roku na ich konta wpłynęła dywidenda. Im wyższa dywidenda, tym większe zadowolenie akcjonariuszy banku, i tym większa skłonność by powierzać bankowi dalszy kapitał, kupując jego akcje. Im więcej kapitału ma bank, tym bardziej może się rozwijać - udzielać nowych kredytów, inwestować w nowe przedsięwzięcia. Jesli bank z roku na rok nie będzie pokazywał wzrostu zysku, to w przypadku emisji kolejnych akcji, ze wzgledu np. na brak kapitałów i niemożność udzielania kolejnych kredytów, nikt tych akcji nie obejmie i bank nie bedzie się mógł rozwijać. Ale jak rozumiem, to są argumenty, których nie mogę w tej dyskusji używać.
            • fig-a75 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 09:49
              i jest to jedyny twój argument - prawo rynku. "tabelka", w której liczą się cyferki i zysk z którego czerpią tylko wybrańcy usadowieni na wysokich stołkach i bogaci ludzie, których stać na kupno akcji... (kiedyś też otrzymałam pakiet akcji... ale już z niego nic nie zostało, ponieważ brakuje mi na codzienne życie....)


              nasz bank jest podobno najlepszym pracodawcą. udziela się charytatywnie, podkreślana jest rola etyki w działaniu.

              proszę... odpowiedz mi na jedno, konkretne pytanie:
              jak te wszystkie nagrody, które odbiera prezes.... jak te peany wychwalające bank na intrze.... jak te wspaniałe wyniki... jak pozycja banku w kraju i na świecie.....

              ... jak to wszystko ma się to pensji pracownika w wysokości 1400zł netto? (kwota niewiele większa niż minimum socjalne)

              czy w tej sprawie etyka już nie obowiązuje? gdzie jest odpowiedzialność społeczna?

              chętnie porozmawiam na ten temat.... ale wątpię, czy jakakolwiek dyskusja będzie z tobą możliwa, skoro jedynym twoim argumentem jest "prawo rynku"
              • racjonalny0880 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 11:20
                A co złego widzisz w tym argumencie? Gdzie tu widzisz brak etyki??? Reguły są jasne. Przychodzisz na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy, dowiadujesz się co będziesz robić i jakie będzie twoje wynagrodzenie i jeśli pokonałaś wszystkich innych kontrkandydatów, to decyzja jest twoja - bierzesz tę pracę, z tym wynagrodzeniem, albo nie. Jasne i uczciwe podejście.
                • fig-a75 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 12:27
                  ok.
                  nie widzisz i nie rozumiesz tych rażących dysproporcji. najprawdopodobniej nawet nie chcesz widzieć.
                  potężna, dochodowa firma płaci bardzo kiepsko swoim pracownikom - i to jest wg ciebie jak najbardziej prawidłowa sytuacja, etyczna i moralna.

                  "ziemia obiecana" się kłania.... ot co.

                  szkoda słów.
                  • exworker Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 12:33
                    Otóż mój kochany derektorze maksymalizacja zysku nie jest najważniejszym celem dobrze zarządzanej firmy w obecnych czasach. Owszem, jest to najważniejsze u Twojego wszech-lidera, gdzie ekipa musi się wykazać przed Ministrem Skarbu, a że mają jedną kadencję, to nie myślą co będzie po nich. Tak to już jest w upolitycznionych, skostniałych spółkach Skarbu Państwa - ekipy patrzą się nachapać póki mogą.

                    Celem nowoczesnej firmy jest maksymalizacja zysku w długim okresie czasu a to można dokonać jedynie poprzez :
                    - dobrze wynagradzaną załogę,
                    - minimalizację rotacji pracowników,
                    - ekspansję na rynku,
                    - elastyczność i szybkość.
                    Tych cech Twój lider-wszystkich-liderów nie posiada. Tu liczy się doraźność - wyciśnięcie z ludzi ile się da ( co jakiś czas sprawdzając badaniem satysfakcji, czy bydło jeszcze dycha ) bo kaencja jest tylko jedna.
                    • racjonalny0880 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 13:06
                      O matko CUD!!!!!! Pierwszy raz częściowo sie zgadzam. Tak, tak - celem każdej firmy jest maksymalizowanie zysku w dłuższym okresie czasu!!! I PKO BP własnie to robi. Zwracałem na to uwagę już we wczesniejszych wpisach:

                      "racjonalny0880 29.05.12, 16:41Odpowiedz

                      Oj Misiu kochany albo czegoś nie doczytałeś, albo jakiś czarny PR tu uprawiasz. Gdzie stabilny wzrost zysku ? - pytasz. Proszę bardzo - tutaj masz zysk netto jaki grupa PKO BP osiąga od ponad 10 lat:
                      2001 - 887 mln zł,
                      2002 - 1 051 mln zł,
                      2003 - 1 192 mln zł,
                      2004 - 1 512 mln zł,
                      2005 - 1 735 mln zł,
                      2006 - 2 149 mln zł,
                      2007 - 2 904 mln zł,
                      2008 - 3 121 mln zł,
                      2009 - 2 306 mln zł,
                      2010 - 3 212 mln zł,
                      2011 - 3 807 mln zł.

                      Trzeba mieć wyjątkowo złą wolę by nie widzieć, że już od dłuższego czasu kolejne strategie realizowane przez bank przynoszą doskonałe rezultaty. Te liczby, co byś o nich nie powiedział, nie kłamią."

                      Ciekawy jestem jak wg Ciebie bank osiągnął te wielkości. Przecież tego można dokonać jedynie poprzez: dobrze wynagradzaną załogę, minimalizację rotacji pracowników, ekspansję na rynku, elastyczność i szybkość. A przecież piszesz, że najlepszy bank w Polsce tych cech nie posiada. A może jednak posiada, tylko przez klawiaturę ci nie przejdzie by to przyznać. Jeśli nie to jak bank od ponad 10 lat systematycznie poprawia wyniki. I jak wygląda teraz ten twój komentarz o jednej kadencji i konieczności wykazania sie przed Ministrem Skarbu. Czy to nie jest aby MANIPULACJA? Bo chyba nie zaprzeczysz, że w PKO BP mamy jednak do czynienia z maksymalizacją zysku w długim okresie czasu???
                      • lukaj1953 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.07.12, 19:17
                        Tego po prostu nie można już czytać Panie racjonalny 0880.Przestań wciskać ludziom te kity o maksymalizacji zysków,dywidendzie itp.
                        pomyśl o szeregowych pracownikach i ich zarobkach!że co?że ktoś podjął pracę, to ma już cały czas mieć te zakichane pobory?Jestem długoletnim pracownikiem i jest mi wstyd,że ludzie zarabiają takie grosze.Plany wyrobione w 100-120%, dostają premię (kasjer dysponent max 750 PLN netto,bo więcej się nie da.Zauważyłem,że już opadły im skrzydła, bo ta premia to po prosu demotywator!czasami otrzymują nagrody!idą wnioski o podwyżki,ale zawsze jest odpowiedź:po ocenie, po wyniku w sms-ie,po ...,po... i po czym jeszcze i kiedy będą te podwyżki.Tu pracują normalni ludzie a te czołowe lokaty prezesa i banku chleba im nie dają!!
                      • d.p.r Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 16.07.12, 12:54
                        No niestety ulubieniec byłych pracowników PKO BP czyli niejaki exworker, który wcześniej tak ochoczo przekonywał, że dla banku ważna jest maksymalizacja zysku w długim czasie, teraz jakoś dziwnie zamilkł. Chyba jednak racjonalny przekonał exworkera do swojego sposobu myślenia ;)
                      • racjonalny0880 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 14:27
                        Rzeczywiście. Chyba masz rację. Powtarzam jedynie coś co już zostało powiedziane. Ale z drugiej strony ciężko nie reagować, jak dalej ta dyskusja się toczy o padają zarzuty o braku etyki, itp. Chociaz "toczy" to zbyt dużo powiedziane - raczej tkwi w tym samym punkcie. I pewnie tak już pozostanie.
                        • fig-a75 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 16:28
                          tak. macie rację. ta rozmowa zupełnie nie ma sensu.
                          bo jeżeli wg was lider sektora przynoszący krociowe zyski płaci pensje pracownikom w wysokości niewiele większej niż minimum socjalne - jest sytuacją moralną i etycznie prawidłową.... to współczuję wam takiego zrozumienia tych pojęć.


                          już bardziej "łopatologicznego" przykładu nie wymyślę (bo zdaje się, że odsyłanie do "ziemi obiecanej" nie ma sensu ze względu na możliwe trudności w zrozumieniu przekazu)

                          oto przykład "łopatologiczny" obrazujący naszą firmę:

                          jest przedsiębiorca prywatny. ma jakąś tam firmę. są też wspólnicy.
                          firma z roku na rok uzyskuje lepsze wyniki.
                          przedsiębiorca i jego wspólnicy żyją sobie dostatnio. budują nowe domy, zmieniają samochody na coraz lepsze, mają kasę na zagraniczny wypoczynek. i ogólnie wszyscy wspólnicy są zadowoleni, jak również firmy współpracujące.

                          natomiast pracownicy tej firmy klepią biedę, ponieważ przedsiębiorca wyszedł z założenia, że zapłaci ludziom minimum, bo i tak bezrobotnych jest co nie miara i w każdej chwili znajdzie innych. pracownicy są tak stłamszeni swoją sytuacją i zastraszeni przez pracodawcę tekstami, że na ich miejsce są inni, że godzą się na życie w biedzie, bo w mieście jest to jedyny duży pracodawca i innej pracy nie znajdą....

                          bardziej "łopatologicznie" nie umiem przedstawić "etyki i moralności" jaką kieruje się firma.

                          czy popierasz takie postępowanie?

                          • tor-r-es Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 16:38
                            przedsiębiorca ma swoją firmę. to z jego pieniędzy ta firma powstała. to dzięki niemu funkcjonuje. co w tym dziwnego, że płaci minimum tego co trzeba. przecież nie bedzie rozdawał swoich pieniędzy. tak uważam to za normalne postępowanie. czy jak idziesz do sklepu i coś kosztuje 10 zł, a ty wiesz, że sprzedawczyni kiepsko zarabia, to zapłacisz jej 15 zł, żeby te 5 zł wpadlo do jej kieszeni?
                            • exworker Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 17:20
                              Wiesz kochany, że gdyby każdemu ze słabo zarabiających podwyższych wynagrodzenie o 500 PLN brutto i licząc, że jest ich 15 000 ( bez nierobów z centrali i RODów ) to obciążenie wyniku banku wyniosłoby rocznie zaledwie 135 mln PLN rocznie ?

                              I druga sprawa - cieszy mnie, że porównujecie lidera, największy bank w Polsce do jakiegoś prywaciarza co ma warsztacik albo sklepik - to już samo świadczy za siebie.
                            • niestacmnie Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 17:26
                              Porozmawiajmy zatem na argumenty. Czy PKO Bank Polski powinien dbać tylko o zadowolenie akcjonariuszy, nie zważając na negatywne nastroje kilkunastu tysięcy pracowników szeregowych zarabiających niedostatecznie i negatywne nastroje klientów korzystających z mało atrakcyjnych produktów?

                              Kim są pozostali akcjonariusze - 48,76% akcjonariatu?
                              • racjonalny0880 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 17:48
                                A skąd opinia o negatywnych nastrojach kilkunastu tysięcy pracownikow??? Raport tego nie pokazał. A skąd opinia o negatywnym nastawieniu klientów. W dalszym ciągu mamy ich najwięcej ze wszystkich bankow, a ponadto w ostatnim czasie udało się zahamować ich odchodzenie z banku. Czy myślisz, że Skarb Państwa reprezentujący to 48% akcjonariatu zgodzi się na to by jego dywidendę uszczuplic o miliony złotych po to by ... w sumie nie wiem po co? Dlaczego miałby się na to zgodzić???
                                • niestacmnie Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 18:00
                                  racjonalny0880 napisał:

                                  > A skąd opinia o negatywnych nastrojach kilkunastu tysięcy pracownikow??? Raport
                                  > tego nie pokazał. A skąd opinia o negatywnym nastawieniu klientów. W dalszym c
                                  > iągu mamy ich najwięcej ze wszystkich bankow, a ponadto w ostatnim czasie udało
                                  > się zahamować ich odchodzenie z banku. Czy myślisz, że Skarb Państwa reprezent
                                  > ujący to 48% akcjonariatu zgodzi się na to by jego dywidendę uszczuplic o milio
                                  > ny złotych po to by ... w sumie nie wiem po co? Dlaczego miałby się na to zgodz
                                  > ić???

                                  Opinia klientów jest tutaj samcik.blox.pl/2011/05/Te-banki-internauci-lubia-najmniej-mBank-PKO-BP.html

                                  To badanie Emotrack.pl, które zrealizowały firmy Think Kong i Zetema. Badanie jest o tyle ciekawe, że powstało na podstawie bardzo dużej próby - ponad 100.000 wypowiedzi internautów dotyczących banków z ostatnich dwóch lat. Najgorzej ocenianymi przez klientów bankami są mBank, Bank Millennium i PKO BP...

                                  Opinia pracowników szeregowych Banku znajduje się na portalu pracowniczym, z przyczyn oczywistych nie mogę przedstawić wyników tego badania na tym forum.

                                  Skarb Państwa nie jest właścicielem PKO Banku Polskiego. Pytałem czy wiesz kim są pozostali akcjonariusze?
                                • exworker Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 19:17
                                  Wiesz, że Twoja głupota jest irytująca ?

                                  1. Stąd wiemy, że opinia o banku jest negatywna :
                                  Opłaceni przez "Newsweeka" tajemniczy klienci brali pod lupę standardy i jakość obsługi w dwudziestu czterech największych polskich bankach, oferujących klientom usługi bankowości detalicznej. Zobacz, które z nich sa najgorsze.



                                  Przyjazny bank Newsweeka, to akcja, jaką ten tygodnik ogłosił już po raz ósmy, sprawdzając gdzie najdłużej będziemy czekać w kolejce, gdzie są nieprzyjemni kasjerzy, gdzie są nieprzejrzyste i długotrwałe procedury oraz gdzie po prostu zostaniemy źle bądź dobrze obsłużeni.
                                  Te banki, które w tym teście wypadną najlepiej, otrzymują znak "Przyjazny bank Newsweeka". Ale są też czarne owce rankingu, a więc banki, które wypadły najgorzej.
                                  Jak Newsweek wyłaniał tegorocznych laureatów?

                                  Pod lupą standardy i jakość obsługi

                                  Badania trwały przez czerwiec i lipiec. Opłaceni przez tygodnik tajemniczy klienci brali pod lupę standardy i jakość obsługi w dwudziestu czterech największych polskich bankach, oferujących klientom usługi bankowości detalicznej. W tegorocznej edycji po raz pierwszy za realizację tego zadania odpowiadała pracownia MillwardBrown SMG/KRC.



                                  Czytaj też: Starą stówkę z Waryńskim wymienisz na jeden grosz. Czy nie lepiej zostawić ją na pamiątkę?

                                  Audytorzy z tej firmy udawali statystycznych klientów masowych (tak zwany moduł Kowalski), klientów - osoby starsze (moduł Senior), klientów internetowych (moduł internauta) oraz klientów inwalidów. Audytorzy wchodzili do wybranej placówki bankowej, dokonując obserwacji połączonej z faktycznym skorzystaniem z produktu bankowego. Wszystkie banki oceniono według tych samych kryteriów.

                                  Najgorsi

                                  Co wynikło z tej oceny? Zacznijmy od "czarnych owiec", czyli banków które wypadły najgorzej. Audytorzy Newsweeka z lekkim przerażeniem i niedowierzaniem odkrywali jak źle są obsługiwani między innymi w takich bankach jak Pekao, PKO BP, Bank Pocztowy, InvestBank i DnB NORD. Ta krótka czarna lista powstała w oparciu o najgorsze wyniki nie tylko z ostatniego badania, ale tez z audytu poprzednich audycji. Zdaniem Newsweeka to są po prostu najgorsze banki, jeśli idzie o standard obsługi klienta. Nieuprzejmi kasjerzy, niezainteresowani klientem, stosy papierków do wypełnienia, niezrozumiałe, trudne i skomplikowane procedury, niekompetentni doradcy - można tak długo wymieniać zarzuty tygodnika wobec tych banków.

                                  2. Wiemy to również stąd, że zadowoleni klienci raczej z banku nie odchodzą, a pko w utracie klientów jest liderem rynku.

                                  3. Klientów masz najwięcej bo bank od pocztąku miał największą bazę, którą zresztą systematycznie traci. Jak tego nie w wiesz o swoim banku to ja nie wiem co Ty wiesz.

                                  4. Podwyżki po to, aby ludzie szanowali bank i nie musieli na forum gazety tworzyć ściany płaczu.
                            • fig-a75 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 19:21
                              aha. czyli taka sytuacja jest etyczna i zgodna z zasadami moralnymi? fajne poglądy.
                              hhhmmm.... współczuję ludziom, z twojego otoczenia.


                              nie ja płacę sprzedawczyni w sklepie, tylko jej pracodawca.
                              a jeżeli pracodawca uzyskuje takie dochody, że może żyć luksusowo a jego pracownicy ledwo są w stanie wyżyć od pensji do pensji - to dla mnie jest to sytuacja etycznie, bardzo delikatnie mówiąc, wątpliwa.

                              w naszym banku jest tak samo: "wierchuszka" ma się bardzo dobrze, a "najmniejsze trybiki" kombinują jak przetrwać miesiąc.
                            • fig-a75 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 20:24
                              racjonalny = tor-r-es ? jeszcze do kompletu = wredny obojga płci, czy inny wafel = expert ???? :/




                              za 2011 rok dostałam nagrodę za wyniki. wychodziłam z założenia, że najpierw pokazuję na co mnie stać, a potem mogę rozmawiać o podwyżce pensji.
                              było mi ciężko, ponieważ nie byłam/i wciąż nie jestem/ w stanie utrzymać się za tak kiepską pensję... niejednokrotnie byłam totalnie załamana, popadałam w dosyć mocne doły.... ale myślałam sobie: pokażę na co mnie stać!
                              a teraz...
                              cóż....
                              firma fachowo podcina skrzydła.
                              odbiera motywację do lepszej pracy...
                              po co mam się starać, skoro dalej będę zarabiała dziadowsko? a premie, które dostaję będą służyły jedynie do łatania co raz większych dziur finansowych?
                              firma płacąc takie pieniądze, sugeruje abym szukała innej pracy....
                              (ale tak - wciąż mam dobre wyniki, choć nie takie jak rok temu.... muszę mieć premie, żeby jakoś funkcjonować. jestem załamana swoimi zarobkami... a czy załamany pracownik może dalej mieć rewelacyjne wyniki?)


                              i wiecie co?
                              mam nadzieję, że w końcu uda mi się stąd wyrwać. pomimo mojego wieku i nie najlepszego rynku pracy w moim regionie.
                              firma straci dobrego pracownika... o to im chodzi?
                              na moje miejsce z pewnością znajdą innego desperata...
                              a z tego, co już słyszałam od nowo przyjętych: chcą zdobyć doświadczenie na początek i potem będą szukali dobrze płatnej pracy, nie zamierzają tu zostawać.
                              znam też ludzi naprawdę wartościowych, którzy z ulgą rozstali się z bankiem i wołami ich by tu nie ściągnięto. (np. koleżanka z kredytów mieszkaniowych - miała świetne wyniki, ale wykończył ją burdel w wydziale i dyrektorka. aha... dyrektorkę warunkowo, po kilku latach wykańczania pracowników, przenieśli na... inne dyrektorskie stanowisko)

                              pracuję w tej firmie dosyć długo.... pracowałam w kilku wydziałach. pracowałam z wieloma osobami.
                              wiecie, kto był zadowolony?
                              osoby mające "plecy", robiące szybkie kariery pomimo braków w bystrości umysłu (znam konkretne przykłady), osoby spotykające się na grillu i wódeczce z dyrektorami w ich domach, osoby degradowane ze stołka dyrektorskiego (likwidacja stanowiska) na kierownicze niższego szczebla, które nie miały wiedzy i kompetencji do wykonywania powierzonych zadań (pracownicy się z nich śmiali po kryjomu, bo np. wykonując kontrolę ich pracy nie potrafili określić jakich dokumentów do tej kontroli wymagają) oczywiście z zachowaniem dyrektorskiej pensji....

                              cała reszta ciągnęła resztkami sił... kiedyś zaczęłam otwarcie mówić, że musiałam brać leki antydepresyjne, że praca wykończyła mi psychikę.... i byłam niesamowicie zdziwiona, że praktycznie wszystkie osoby były w podobnej sytuacji, jak ja.... nie powiem - przytrafiały się osoby, które dawały sobie jakoś radę bez farmakologii....



                              LIDER POLSKIEGO SEKTORA BANKOWEGO - brzmi dumnie. prawda? ... dla kogo?

                              to by było wszystko w temacie.
                            • auris1234 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 09.07.12, 22:32
                              Ale to nie prywatna firma Pana Henia który płaci stawki jakie chce swoim pracownikom.
                              To największy Bank w Polsce który podciera się róźnymi rankingami, który jeszcze do niedawna był bankiem państwowym i jakiś tam racjonalny nie zakładał tego Banku ze swioch własnym funduszy.
                              Koleś nie chce, nie wie, nie umie pojąć że są ludzie którzy pracują za psie pieniądze a z drugiej strony firma ma bardzo duże zyski i to draźni bo nic z tego nie mają.
                              Waflu zwany też pierogiem napisz coś mądrego brakuje mi twego wpisu
                              Pozdrawiam późnym wieczorkiem dyskutować zawsze trzeba


                                • niestacmnie Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.07.12, 17:11
                                  q.p.r napisał:

                                  > maja kolego maja; to cos nazywa sie praca; w niekturych rejonach Polski recz be
                                  > zcenna; a te tak tu obsmiewane 1400 to w tych miejscach gora kasy;


                                  Nie wiem czy jesteś analfabetą, dyslektykiem czy zwyczajnie jesteś niedouczony w zakresie ortografii, ale gdybym miał jeden z tych problemów to też bym się cieszył, że pracuję w PKO BP za 1400...

                                  Z drugiej strony wstydzę się, jeśli Bank rzeczywiście zatrudnia pracowników, którzy nie potrafią napisać wyrazu "NIEKTÓRYCH".
                              • mark13_13 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.07.12, 12:07
                                Witam
                                Wbrew pozorom to w pewnym sensie jest prywatna firma Pana Henia tyle że na większą skalę i czy nam się to podoba czy nie może nam płacić tyle ile mu się podoba w granicach ustanowionych prawem.
                                I dodatkowo czy nam się to podoba czy nie jeśli Pan Henio może zapłacić mniej to zapłaci.
                                Odwracając nieco rolę wszyscy chcieli byśmy zapłacić mniej a nie więcej.
                                Zdaje się, że już chyba minęły te czasy w których podwyżki, trzynastki, czternastki, premie i inne rzeczy należą się tylko dlatego że ktoś gdzieś pracuje. Czy nam się to podoba czy nie jesteśmy oceniani i kontrolowani zarówno na tle swojej firmy jak i na tle rynku.
                                Czy praca za pensję minimalną u lidera rynku jest etyczna ? Nie ale co z tego ?
                                A czy jest zgodna z prawem ? Tak.
                                Podpisując umowę o pracę godzimy się na takie a nie inne warunki również płacowe.
                                Chyba jesteśmy dorosłymi ludźmi i widzimy co podpisujemy i jaka kwota tam widniej.
                                Dotarliśmy do takiego etapu, że rynkiem pracy rządzą prawa ekonomii a nie etyka i czy tego chcemy czy nie to przynajmniej pracując w tej firmie musimy to zaakceptować.

                                Pozdrawiam
                                • diabolo13 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.07.12, 13:37
                                  Do marka13_13. Od dłuższego czasu to pierwszy rzeczowy i wyjaśniający precyzyjnie mechanizm wynagradzania wpis. Moje gratulacje za prostotę przekazu. A teraz bądź gotowy na pomyje jakie pewnie się na ciebie wyleją. Ciekawe kto pierwszy podniesie lament. Wyżej ktoś pisał o obrażaniu inteligencji pracowników. Inteligencja jest dziedziczona lub nabyta, drogie koleżanki i koledzy pora zaakceptować prawdę, brutalną może, ale prawdę.
                                • tor-r-es Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.07.12, 16:26
                                  czy praca za pensję minimalną u lidera rynku jest etyczna? oczywiście, że jest bo tu nikt prawa ani żadnych innych norm i reguł nie łamie. dostaję to na co się zgodziłem. normalne systemy motywacyjne dla pracowników zajmujących się pozyskiwaniem klienta wyglądają tak, że pensja jest minimalna, a więcej można zarobić w postaci premii pod warunkiem, że ma się wyniki sprzedażowe. dla pracowników tzw. wsparcia jest odwrotnie. pensja jest wyższa, ale nie ma dużych możliwości i szans na premie.
                                  • exworker Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.07.12, 17:08
                                    Chyba nie wiesz co to etyka. Etyka wywodzi się z wartości a nie z prawa pisanego lub zwyczajowego.

                                    Twój bank szczyci się etycznym podejściem do pracowników, podobno jest nawet najlepszym pracodawcą. Rozumiem, że z wszystkich zalet pozostaje więc jedna - pensja na czas.
                                    • niestacmnie Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.07.12, 17:16
                                      Miałem nadzieję, że wywiąże się dyskusja na argumenty, do których od zachęcał od dawna "racjonalny".

                                      Jak widać wystarczyło zadać jedno podstawowe pytanie :
                                      "Czy PKO Bank Polski powinien dbać tylko o zadowolenie akcjonariuszy, nie zważając na negatywne nastroje kilkunastu tysięcy pracowników szeregowych zarabiających niedostatecznie i negatywne nastroje klientów korzystających z mało atrakcyjnych produktów?", poprzeć to pytanie wynikami badań i pojawił się problem w postaci GŁUCHEJ CISZY Panów z Centrali...



                                    • mark13_13 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.07.12, 22:39
                                      Witam
                                      Przepraszam Szanowni Państwo.
                                      Czy Pracownicy tej szanownej firmy w tym również ja podpisując świstek dalej zwany umową o pracę widzieli co podpisują ?
                                      Czy ktoś nas zmusił do podpisania owego kawałka papieru ?
                                      Czy widzieliście akapit z informacją o wynagrodzeniu ?
                                      Czy w którymkolwiek punkcie umowy o pracę jest informacja, że należy mi się podwyżka np raz do roku ?
                                      Czy w którymkolwiek punkcie umowy o pracę jest informacja, że należy mi się premia co kwartał niezależnie od moich wyników ?
                                      Czy w którymkolwiek punkcie umowy o pracę jest informacja, że pracodawca ma postępować ETYCZNIE (jak by tego nie interpretować) ?

                                      Jasne ja też chciałby, zarabiać 5 000 mieć 2 miesiące urlopu trzynastą pensję i masę innych dodatków. ALE TE CZASY JUŻ MINĘŁY.
                                      Smutne, mi też to nie odpowiada ale taka jest brutalna prawda, pracujemy za tyle ile podpisaliśmy i nikomu z centrali absolutnie nie zależy na tym żeby było więcej.
                                      Boli ... Tak mnie też, ale takie są realia.
                                      Jasne zawsze mogę się zwolnić i liczyć że w innej firmie będzie lepiej. Będzie albo i nie będzie. Ale takie są realia rynku. Nikt kto prowadzi firmę na taką skalę pracownikiem na końcu struktóry przejmować się nie będzie.

                                      Kiedy w końcu zrozumiecie Państwo, że Panu Heniowi nie zależy na tym żeby powiększać koszty. A nie ukrywajmy My pracownicy tej firmy jesteśmy TYLKO kosztem. I nikt zasmarkanym palcem nie kiwnie żeby było nam lepiej, nawet jeśli PKO będzie pracownikiem tysiąclecia.

                                      To, że PKO co i raz zdobywa jakąś nagrodę czy wyróżnienie można między bajki włożyć. Z każdych danych odpowiednio obroionych i przedstawionych można przedstawić dowolne dane i dowolne sukcesy. A na statuetki w Centrali to już niedługo chyba trzeba będzie strop wzmacniać.


                                      A na koniec odwracając nieco sytuację proszę się chwilę zastanowić czy prowadząc firmę wolelibyście za usługę zapłacić 3000 czy może 5000.


                                      A etyka ... A etyka kończy się w kolumnie zysk.

                                      Pozdrawiam

                                      Ps. Może jeszcze jedna refleksja na koniec.
                                      Chcemy mieć lepiej weźmy sprawę w swoje ręce, nawet jeśli będzie to oznaczało odejście od Pracodawcy Roku, ale skończmy wreszcie narzekać. Bo gadać to każdy baran potrafi.
                                      Dobranoc
                                          • mark13_13 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 11.07.12, 22:42
                                            Witam
                                            Wtrącę jeszcze jedno Absolutnie nie WON.
                                            Poszukajcie możliwości awansu/podwyżki najpierw w naszej firmie. Może warto się przekwalifikować. Może inny dep. A może inne miasto.
                                            Może rozmowy w innych firmach (sam raz na jakieś 2 miesiące chodzę), sprawdźcie jaki są warunki w innych firmach (wbrew temu co wielu uważa wcale nie jest tak różowo).
                                            Nie chodzi mi o to zeby niezadowolonych ktoś miał wywalać.
                                            A jedynie o to, że to Ci niezadowoleni żeby coś zmienić powinni (moim zdanie) sami coś robić a nie krzyczeć że im się należy i czekać na mannę z nieba.
                                            Ludzie zacznijcie robić coś żeby polepszyć swoje życie w pracy i przestańcie się skupiać na pieprz.... że jest źle. Bo to akurat wie połowa ludzi tu pracujących.
                                            Pozdrawiam
                                              • ekspert2.0 Re: brutalna prawda... 12.07.12, 09:28
                                                Taka sytuacja na rynku pracy to też jedna z odpowiedzi dla wszystkich domagających się podwyżek. Na rynku pracy, gdzie pracownik jest sprzedającym, pracodawca kupującycm, a praca towarem, tak jak na każdym innym rynku obowiązuje prawo popytu i podaży. Dodatkowa liczba wykwalifikowanych pracowników bankowości poszukujących pracy musi spowodować, że zarobki nie będą rosły. Mogą nawet spadać, bo po prostu pracodawcy (banki) będą miały jeszcze większe możliwości znalezienia dobrze wykwalifikowanego pracownika za małe pieniądze.
                                                • light4free Re: brutalna prawda... 12.07.12, 10:17
                                                  Ekspercie PKO chyba przeczytałeś artykuł bez zrozumienia.

                                                  "Zwolnienia obejmą zatrudnionych w oddziałach regionalnych, jednostkach specjalistycznych i w centrali. Chodzi głównie o tzw. pracowników backoffice'owych..."

                                                  Pracownicy front office (a więc Ci, dzięki którym PZU zarabia) nie zostaną zwolnieni.
                                                  • light4free zz 12.07.12, 10:30
                                                    "Co na to związki zawodowe? - Atmosfera jest gęsta, ale mam nadzieję, że nasze relacje się poprawią, bo w tym momencie nie są najlepsze. Jesteśmy na etapie analizy całego procesu restrukturyzacji i pod koniec roku ogłosimy swoje wnioski - mówi Jerzy Lenart, szef "Solidarności" w PZU."

                                                    Nie pamiętam, żeby Związki Zawodowe PKO BP wypowiadały się w mediach...
                                                  • tor-r-es Re: zz 16.07.12, 15:55
                                                    light4free napisał(a):

                                                    > "Co na to związki zawodowe? - Atmosfera jest gęsta, ale mam nadzieję, że nasze
                                                    > relacje się poprawią, bo w tym momencie nie są najlepsze. Jesteśmy na etapie an
                                                    > alizy całego procesu restrukturyzacji i pod koniec roku ogłosimy swoje wnioski
                                                    > - mówi Jerzy Lenart, szef "Solidarności" w PZU."
                                                    >
                                                    > Nie pamiętam, żeby Związki Zawodowe PKO BP wypowiadały się w mediach...

                                                    i bardzo słusznie. bo niby co miałyby powiedzieć. zz nie są od zarządzania bankiem.
                                                  • q.p.r Re: zz 17.07.12, 06:21
                                                    ze zwiazkami to jest tak, ze dla siebie cos wyszarpia, ale po tem to zwykli pracownicy ponosza konsekwencje ich dzialan; nic w przyrodzie nie ginie, wieksze podwyzki to potem bank jakos musi sobie odbic; i co zrobi , zwolni wiecej ludzi
                                                  • exworker Re: brutalna prawda... 12.07.12, 11:06
                                                    Gdyby tak popędzić na trawkę z 2500 nierobów z centrali to nie dość, że byłyby pieniądze na podwyżki dla naprawdę zarabiających dla banku pracowników pierwszej linii, to jeszcze okazałoby się, że deszcz przepisów, procedur, zmian do przepisów, interpretacji do przepisów, interpretacji do interpretacji, wytycznych do interpretacji by zmalał a wszyscy wiemy, jak doskonale by to się przełożyło na sprawność obsługi.
                                                  • skuter44 Re: brutalna prawda... 12.07.12, 11:21
                                                    Przesadziłeś. Tym razem nie mogę się zgodzić. Nie można postulować by rola centrali tak dużego i ważnego banku została ograniczona . To nie czasy kiedy śp. Prezes Krzak zarządzał przy pomocy 500 pracowników centrali i kilku tysięcy administracyjnych w oddziałach. Wtedy mieliśmy: księgowanie na maszynach księgujących, bilans w lutym-marcu, poszukiwanie salda klienta w kartotekach w czasie jego wizyty w banku, też rozbudowaną administrację, księgowość i windykację w każdym oddziale. W sumie tych pracowników-nadzorców nad sprzedawcami tez by się nazbierało ok. 3000 .
                                                    Swoją drogą zawsze zastanawiam się po co teraz w centrali banku aż ok. 50 departamentów, przecież niektóre są o podobnych nazwach i zadaniach. A więc prawdopodobnie sporo jest dublowania się zadań, kompetencji i decyzji. Czy kolejni prezesi zrobili coś dla uproszczenia struktury organizacyjnej centrali, tej dla likwidacji ogniw niepotrzebnych i dublujących ? Nie zauważyłem.
                                                  • light4free Re: brutalna prawda... 12.07.12, 11:33
                                                    Exworkerze pamiętaj, że głównym akcjonariuszem PKO BP jest Skarb Państwa. W sejmie też jest 460 posłów, a przecież nic by się nie stało gdyby było ich 200. I tak ławy sejmowe są zwykle puste...
                                                  • ekspert2.0 Re: brutalna prawda... 13.07.12, 12:13
                                                    W ostatnich latach mieliśmy już tylu Prezesów (od 2002 r. czyli od czasów Prezes Pieronkiewicz było ich jeszcze, jeśli dobrze liczę 6), że gdyby rzeczywiście centrala działała nieefektywnie i było w niej za dużo departamentów, bądź pracowało za dużo osób, to w końcu któryś z tych Prezesów (a byli przecież różni - młodsi i starsi, z większym, bądź mniejszym doświadczeniem, z administracji, bądź z innych banków komercyjnych) polikwidowałby to co zbędne. Tymczasem nic takiego nie nastąpiło. W jakimś sensie miał miejsce proces odwrotny, tzn. wiele funkcji, które wcześniej były w regionach i oddziałach (np. administracja, kadry, czy IT) było stopniowo centralizowanych, czyli przenoszonych z oddziałów operacyjnych na szczebel centrali, bądź specjalistycznych jednostek organizacyjnych. Stąd być może przyrost liczby departamentów. To chyba jednak normalny proces. Oddziały powinny koncentrować się wyłącznie na klientach - na ich pozyskiwaniu i obsłudze, a wszestkie funkcje wspomagające powinny być w odrębnych jednostkach.
                                                  • ekspert2.0 Re: brutalna prawda... 12.07.12, 11:59
                                                    "Konflikt" na linii centrala - oddziały był od zawsze w każdym banku i pewnie pozostanie tak po wsze czasy. Wynika to chyba z ról jakie te jednostki pełnią w organizacji. Centrala, mówiąc w uproszczeniu, wyznacza strategię, nakłada plany, dostarcza narzędzi do ich realizacji i monitoruje oraz rozlicza efekty, a oddziały te wszystkie plany, przy użyciu tych wszystkich narzędzi wykonują. Zawsze będzie tak, że pracownik oddziału powie - mam kiepskie wyniki bo plan był za wysoki, albo narzędzia które dała mi centrala (typu produkty, ich ceny, szkolenia) były do niczego. Centrala zaś w przypadku kiepskich wyników powie, że to efekt małej aktywności pracowników oddziałów. I pewnie jest też tak, że czasami rację ma centrala, a czasami oddziały. Jednak w naszym banku ważne jest, że idziemy naprzód - pozyskujemy klientów, zwiększamy zyski i efektywność. To znaczy, że relacje centrala - oddziały są jednak poprawne. Stąd też bawią mnie te wszystkie komentarze w stylu "zlikwidujmy centralę to będzie nam lepiej". Osobiście nie znam firmy, która funkcjonuje bez centrali, bo to tak jakby samochód jechał sam - bez kierowcy. Po prostu tak już jest, że ktoś jest od analiz i planowania, a ktoś inny od realizacji. Poza tym bardzo łatwo zweryfikować, czy akurat nasza centrala cierpi na przerosty zatrudnienia. Bardzo często stosuje się do tego prosty wskaźnik - liczy się jaki procent całej załogi pracuje w centrali. Wydaje mi się, że u nas ten wskaźnik jest na poziomie uznawanym za optymalny. Jest natomiast inny problem - jeśli policzymy wolumen kredytów, bądź depozytów, bądź innych produktów na jednego zatrudnionego w banku to wyjdzie nam, że mimo postępów w tym zakresie, dalej odbiegamy na niekorzyść od niektórych konkurentów. I to jest miejsce, które wymaga przemyślenia i racjonalizacji.
                                                  • alma590 Re: brutalna prawda... 12.07.12, 14:32

                                                    Korespondencję do Centrali Banku możesz kierować na adres:

                                                    PKO Bank Polski - Centrala
                                                    ul. Puławska 15
                                                    00-975 Warszawa

                                                    ewentualnie przez internet www.pkobp.pl/index.php/id=kontakt2/section=ogol

                                                    no, ale tam trzeba by ujawnić swoje dane
                                                  • d.p.r Re: brutalna prawda... 17.07.12, 09:12
                                                    Almo daj spokój. Przeciez to exworker tylko wystepuje pod kilkoma innymi nickami. Widac po sposobie pisania, gramatyce i jak mawiał racjonalny, kompletnym braku argumentów.
                                                  • alma590 Re: brutalna prawda... 17.07.12, 10:16
                                                    Owszem wiem ... rozmnaża się chłopina sądząc, że w masie siła. No cóż ciężko pracuje od rana do wieczora nad tym czarnym pijarem, ale jakoś musi zarabiać na chleb powszedni :D
                                                  • alma590 Re: brutalna prawda... 17.07.12, 10:52
                                                    exworker napisał:

                                                    > Każdy sądzi po sobie - tak pisząc o mnie dajcie świadectwo, co same robicie na
                                                    > tym forum.

                                                    Oj, to bym z głodu umarła, przy Takim forumowym satachanowcu, który codziennie z energią,
                                                    z głową pełną pomysłów, z zapałem prawdziwego lidera czarnego PR, realizuje swoją obsesyjną misję , wykorzystując frustracje naiwnych pracowników.
                                                  • d.p.r Re: brutalna prawda... 17.07.12, 11:30
                                                    alma590 napisała:

                                                    > exworker napisał:
                                                    >
                                                    > > Każdy sądzi po sobie - tak pisząc o mnie dajcie świadectwo, co same robic
                                                    > ie na
                                                    > > tym forum.

                                                    Moja nowa teoria jest taka, że exworker czy dziesiątki innych nicków pod jakimi tu występuje to dziennikarz, który usiłuje wydobyć z pracowników banku informacje, które nie są publiczne. Zwróc uwage na wszystkie jego wpisy, w żadnym nie ma ani grama prawdy o tym jak wygląda bank, jak się zmienił, co sie w nim dzieje. Widać, ze jest z dala od naszych wewnętrznych problemów.
                                                    >
                                                    > Oj, to bym z głodu umarła, przy Takim forumowym satachanowcu, który codziennie
                                                    > z energią,
                                                    > z głową pełną pomysłów, z zapałem prawdziwego lidera czarnego PR, realizuje sw
                                                    > oją obsesyjną misję , wykorzystując frustracje naiwnych pracowników.
                                                    >
                                                  • ekspert2.0 Re: brutalna prawda... 20.07.12, 09:20
                                                    alma590 napisała:

                                                    > exworker napisał:
                                                    >
                                                    > > Każdy sądzi po sobie - tak pisząc o mnie dajcie świadectwo, co same robic
                                                    > ie na
                                                    > > tym forum.
                                                    >
                                                    > Oj, to bym z głodu umarła, przy Takim forumowym satachanowcu, który codziennie
                                                    > z energią,
                                                    > z głową pełną pomysłów, z zapałem prawdziwego lidera czarnego PR, realizuje sw
                                                    > oją obsesyjną misję , wykorzystując frustracje naiwnych pracowników.
                                                    >

                                                    Almo nie on pierwszy i nie ostatni. Dzięki takim jak on dyskutantom rośnie przynajmniej świadomość pozostałych pracowników Banku. Powinniśmy mu chyba nawet podziękować za to ilu osobom otworzył oczy na to jakim bankiem jest PKO BP w rzeczywistości.
                                                  • racjonalny0880 Re: brutalna prawda... 23.07.12, 14:00
                                                    exworker napisał:

                                                    > Oczywiście masz rację. Już 09.20 - od 8.00 siedzisz tu bezustannie. Wniosłeś co
                                                    > ś do banku w tym czasie ? Przypominam, ludzie w oddziałach od 08.00 ciężko prac
                                                    > ują.

                                                    Dlaczego podajesz ten czas? Sam przecież odpowiadasz na wpisy zaraz po ich ukazaniu się. W czym tkwi zagwozdka? Ty możesz a inni nie. Dlaczego świstaku?
                                                  • tor-r-es Re: brutalna prawda... 23.07.12, 16:13
                                                    racjonalny0880 napisał:

                                                    > exworker napisał:
                                                    >
                                                    > > Oczywiście masz rację. Już 09.20 - od 8.00 siedzisz tu bezustannie. Wnios
                                                    > łeś co
                                                    > > ś do banku w tym czasie ? Przypominam, ludzie w oddziałach od 08.00 ciężk
                                                    > o prac
                                                    > > ują.
                                                    >
                                                    > Dlaczego podajesz ten czas? Sam przecież odpowiadasz na wpisy zaraz po ich ukaz
                                                    > aniu się. W czym tkwi zagwozdka? Ty możesz a inni nie. Dlaczego świstaku?

                                                    panowi, a może panie. apeluję o spokoj zegarki i podejrzenia zostawmy w domu. tu rozmawiajmy o realnych problemach banku i tym jak go różne osoby postrzegają i czy moż coś w tym zmienić.
                                                  • q.p.r Re: brutalna prawda... 13.07.12, 08:18
                                                    tu sie zgadzam; jak maja zwalniac to niech zaczna od kudzi z duzych miast; oni zaraz prace znajda; u nas jest gorzej bo poza bankiem nie widze miejsca gdzie moglbym kase zarabiac
                                • tor-r-es Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 01.08.12, 15:55
                                  mark13_13 napisał:

                                  > Dotarliśmy do takiego etapu, że rynkiem pracy rządzą prawa ekonomii a nie etyka
                                  > i czy tego chcemy czy nie to przynajmniej pracując w tej firmie musimy to zaak
                                  > ceptować.
                                  >
                                  > Pozdrawiam

                                  chyba zawsze rynkiem pracy rządziły prawa ekonomii. poza tym nie widze sprzeczności z etyką jesli firma płaci tyle ile musi. to nie jest nieetyczne. to jest ekonomicznie uzasadnione. ja sam chcąc zarabiac więcej, co mi sie w końcu w PKO udało, musiałem odejść z mojego oddziału, a później znaleźć wolne miejsce w innym mieście. ale się udało. i wcale nie mam pretensji do firmy, że musialem tak skomplikowanie działać. raczej jestem zadowolony, że można.
    • light4free Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 12.07.12, 12:38
      Myślę, że w Centrali powinno pracować jeszcze więcej ekspertów. Dlaczego? Otóż być może z ogólnych analiz wynika, że ilość pracowników Centrali do ilości pracowników operacyjnych jest optymalny, ale nie zawsze jest to regułą w każdym Banku. Liczą się kompetencje pracowników Centrali, ich zaangażowanie w rozwój i kreatywność. Oznacza, to że pracownik Centrali na takim samym stanowisku w banku X nie równa się pracownikowi Centrali na takim samym stanowisku w Banku Y. Dlatego też, sądzę, że w Centrali Banku powinno zostać zatrudnionych jeszcze więcej ekspertów, może wówczas dogonimy konkurencje na wielu płaszczyznach. Ostatnie wyniki największego badania opinii klientów w Polsce dowiodły, że kampania z Szymonem Majewskim nie pomogła PKO BP, nie pomagają także nowe oferty rachunków oraz lokat typu np: 3+3, 6+6, 9+9, 12+12, 1+3+5+7, 10-9+5/2 itd. Dlaczego? Dlatego, że Same nazwy lokat szczególnie dla osób starszych mogą być niezrozumiałe, a oprocentowanie lokat jest mało konkurencyjne. Banki które chcą zdobyć klienta oferują lokaty z oprocentowaniem 6-8% w skali roku, a ich nazwy są bardziej przyjazne i miłe dla ucha np: Lokata Powitalna. Lokata El dorado itd.

      Wyniki badania krajowego banków:
      "Na ostatnim miejscu rankingu znalazł się największy polski bank. O dziwo nie pomaga, a wręcz przeszkadza mu kampania z Szymonem Majewskim. Śmiało można nazwać aferą Majewskiego wyciek kwoty kontraktu gwiazdora - ok. 1,1 mln zł rocznie.

      Wprawdzie reklamówki i nowa oferta kont sprawiły, że klienci PKO BP przestali "wymierać", ale negatywnych opinii o banku przybyło. Są jednak i pozytywy. Często chwalonymi usługami banku jest karta zbliżeniowa oraz bankowość elektroniczna. "

      Sentyment: -2,83
      Komentarze pozytywne: 9,46%
      Komentarze neutralne: 52,82%
      Komentarze negatywne: 37,72%
      Liczba ocen:9833

      finanse.wp.pl/gid,14179487,galeria.html?T%5Bpage%5D=2
      Tylko niecałe 10% z blisko 10000 ocen jest pozytywna.

      • ekspert2.0 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 13.07.12, 12:18
        Jesli jakiś bank gotowy jest zapłacić za lokatę 8% to rzeczywiście musi być bardzo zdesperowany. Popatrz sobie jak obecnie kształtują się stawki na rynku międzybankowym i sam odpowiedz na pytania, czy przy tych stawkach 8% lokata ma sens. Mam nadzieję, że PKO BP nigdy nie będzie w takiej sytuacji by musiał pożyczać od klientów pieniądze na 8%, czyli dużo powyżej rynku.
        • tor-r-es Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 13.07.12, 15:58
          8 proc. dają banki, które nie maja takiej bazy depozytowej jak PKO (bo nie maja tylu klientów) i u nich stosunek kredytów do depozytów jest wysoki, więc muszą znaleźc środki by finansowac akcję kredytową. PKO nie musi tego robić bo wielkość portfela kredytowego jest zbliżona do bazy depozytowej
      • d.p.r Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 17.07.12, 14:07
        light4free napisał(a):

        Liczą się kompetencje pracowników Centrali, ich zaangażowanie w rozwój i kr
        > eatywność. Oznacza, to że pracownik Centrali na takim samym stanowisku w banku
        > X nie równa się pracownikowi Centrali na takim samym stanowisku w Banku Y.

        A jakże liczą się kompetencje WSZYSTKICH pracowników banku. U nas te 20 kilka tysięcy osób musi być bardzo kompetentnymi pracownikami, skoro nasze wyniki są takie dobre. Mniej kompetentni pracownicy już z banku odeszli. Pewnie dlatego zysk z roku na rok rośnie.
        • exworker Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 17.07.12, 14:17
          No chyba nie czytałaś oficjlanego wyniku badania obsługi w bankach prowadzonego przez Newsweek. Był już przytaczany na forum ( cytowany ). PKO wypada jako jeden z najgorszych. Zamiast tego wypisujesz jakieś swoje śmieszne przemyślenia zupełnie ignorując rzeczywitość. Ja Ciebie podziwiam - ja bym nie umiał z siebie robić debila nawet za pieniądze.
          • d.p.r Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 17.07.12, 14:31
            A wyniki? Co z dobrymi wynikami? Same się zrobiły? Zła obsługa w oddziałach, a wyniki coraz lepsze? Nie pasuje. Znów o cos innego chyba chodzi. Za głupi jestem by zrozumieć o co. Tak samo jak z tymi wynikami badań satysfakcji pracowników. Może czekasz, aż ktoś ujawniewewnętrzne wyniki badania mistery shopper, które bank prowadzi od jakiegoś czasu. Jesteś jednak dziennikarzem. Wiedziałem!!!
            • malediablatko Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 17.07.12, 21:50
              d.p.r napisał:

              > A wyniki? Co z dobrymi wynikami? Same się zrobiły? Zła obsługa w oddziałach, a
              > wyniki coraz lepsze? Nie pasuje. Znów o cos innego chyba chodzi. Za głupi jeste
              > m by zrozumieć o co. Tak samo jak z tymi wynikami badań satysfakcji pracowników
              > . Może czekasz, aż ktoś ujawniewewnętrzne wyniki badania mistery shopper, które
              > bank prowadzi od jakiegoś czasu. Jesteś jednak dziennikarzem. Wiedziałem!!!

              Wyniki same się nie zrobiły!! To nasza ciężka praca...gdyby nie znajomi i znajomi znajomych a także nasze rodziny nigdy nie udałoby się osiągnąć tego co osiągneliśmy!! Pytam się sama siebie..czy warto? skoro nas nie doceniają i mają za głupków? Lokaty do du...kredyty też zresztą. Naprawdę w innych bankach mają lepszą ofertę. Czy tego nikt w Centrali nie widzi?
              Przy zakładaniu lokat, kont karze nam się posługiwać benchmarkami aby zachęcić klienta. Przecież to śmieszne...Centrala robi wodę z mózgu nam pracownikom...a my z kolei mamy to samo robić klientom?
              Te dobre wyniki finansowe osiągnięte są dzięki nam, szarym pracownikom na dole...nie Centrali, która wymyśla tylko przeróżne tabelki, ankiety, kogo zwolnić, kogo przyjąć. Sensownego produktu chyba nie są wstanie wymyślić a przecież to takie proste :) Po co jakieś struktury, które ciężko wytłumaczyć zwykłemu klientowi (nie każdy jest po studiach i nie każdego interesują zwyżki czy też zniżki ropy, palladu itp.)
              Zapewne odezwą się głosy Centrali, że jestem zacofana, że chcę sprzedawać produkty mało nowoczesne. Wierzcie mi, że jest mało klientów zainteresowanych funduszami bo wiedzą czym to pachnie. Chcą pewnych zysków, przynajmniej 1% powyżej inflacji a nie na odwrót.
          • racjonalny0880 Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 23.07.12, 14:03
            exworker napisał:

            > No chyba nie czytałaś oficjlanego wyniku badania obsługi w bankach prowadzonego
            > przez Newsweek. Był już przytaczany na forum ( cytowany ). PKO wypada jako jed
            > en z najgorszych. Zamiast tego wypisujesz jakieś swoje śmieszne przemyślenia zu
            > pełnie ignorując rzeczywitość. Ja Ciebie podziwiam - ja bym nie umiał z siebie
            > robić debila nawet za pieniądze.

            No weź mnie nie rozbawiaj. Jak to "byś nie umiał"? A co innego na forum robisz?
      • exworker Re: PKO BP liderem polskiego sektora bankowego 10.09.12, 11:57
        Fakt 1 - PKO liderem utraty kont osobistych w Polsce.

        prnews.pl/wojciech-boczon/liczba-ror-po-ii-kw-2012-najszybszy-przyrost-w-aliorze-i-pocztowym-72522.html

        Fakt 2 - PKO utracił pozycję lidera w kredytach hipotecznych

        www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/pekao-liderem-kredytow-hipotecznych,27336,1

        Fakt 3 - PKO zwalnia najwięcej pracowników w sektorze bankowym

        Fakt 4 - PKO poza pierwszą 10-tką banków pod względem jakości obsługi

        biznes.newsweek.pl/ranking--przyjazny-bank-newsweeka-2011---multibank-najlepszy-dla-kowalskiego,82601,1,1.html

        Fakt 5 - PKO liderem negatywnych opinii ( ostatnie miejsce )

        finanse.wp.pl/gid,14179487,galeria.html
        Fakt 6 - Mężczyźni ( poza waflem ) nie mogą mieć dzieci

        Fakt 7 - Oceniając po waflu, w centrali pracownicy nie mają pojęcia o produktach bankowych, sytuacji rynkowej, pozycji banku na rynku, strukturze klienteli i wyniku, statucie banku, raportach z badania satysfakcji pracowników, pracy w oddziałach, pracy sprzedawcy, opiniach o banku wśród klientów. Posiadają natomiast iZabawki i często siedzą w kiblu.

        Fakt 8 - www.bankier.pl/wiadomosc/Ranking-kont-firmowych-Bankier-pl-luty-2012-2492884.html

        PKO niemal na końcu w rankingu kont dla firm.

        Fakt 9 - www.bankier.pl/wiadomosc/Ranking-kredytow-hipotecznych-Bankier-pl-maj-2012-2551402.html

        PKO dopiero 6-ty w rankingu kredytów hipotecznych.

        Fakt 10 - ocenbank.pl/produkty/ranking_cech/kredyty_dla_firm_/6
        PKO na ostatnim miejscu pod względem atrakcyjności kredytów dla firm.
        • ukryty_wafel Exworker szaleje :) 10.09.12, 14:09
          exworker napisał:

          Na większość tzw. "faktów" Exworkera już odpowiedziałem, więc się ustosunkuję do bredzeń na mój temat.

          > Fakt 6 - Mężczyźni ( poza waflem ) nie mogą mieć dzieci

          Powtarzam cały czas - po pierwsze skąd możesz wiedzieć, że nie mogę mieć dzieci?
          Czy badałeś moją spermę? Organoleptycznie czy na oko? Czy może chciałeś ze mną kopulować i nie zaszłeś ze mną w ciążę? Ja nie tylko mam dzieci, ale mogę jeszcze mieć

          > Fakt 7 - Oceniając po waflu,

          Twoja zdolność oceny wynosi dokładnie "zero" (0=null)\

          > w centrali pracownicy nie mają pojęcia o produktac
          > h bankowych,

          Mają pojęcie - tylko nie wszyscy. Produktami banku zajmuje się kilka departamentów z kilkudziesięciu.

          >sytuacji rynkowej,

          Sytuacją rynkową zajmuje się tez kilka departamentów

          >pozycji banku na rynku, strukturze klienteli i
          > wyniku, statucie banku, raportach z badania satysfakcji pracowników, pracy w od
          > działach, pracy sprzedawcy, opiniach o banku wśród klientów.

          Doskonale sobie zdają sprawę, mają wiedze większą niż w Oddziałach, bo mają wiedze z całej Polski, a w Oddziałach mają wiedze wyłącznie ze swojego regionu. Reszta w wyszczególnionych przez Ciebie tematów jest celem jednego lub kilku departamentów.

          > Posiadają natomias
          > t iZabawki i często siedzą w kiblu.
          >
          Iphone lub Ipad - są za złotówkę w T-mobile - możesz mieć je i Ty
          A na kiblu siedzę bez Twojej zgody i aprobaty. Dzięki temu mi s.....a mózgu nie zalewa - bo jak to się kończy, to widać już chociazby po tym mailu

          A tak poza tym, Exworker, czy tam u Ciebie to wszystko w porządku, bo coś widzę, że Ci się pogorszyło?
          Buźka
            • ukryty_wafel Re: Exworker szaleje :) 10.09.12, 15:16
              exworker napisał:

              > Ja tylko próbuję podjąć rzeczową dyskusję opartą o niezleżne źródła.

              Ale Ci próby nie wychodzą. Tam, gdzie tematy rozpoczałeś, ja np. Ci konkretnie odpowiedziałem. Dokładnie w ten sam sposób - to sie obraziłeś i sobie poszedłeś po forum rozsyłając swoje pseudofakty. I najgorsze jest to, że narzucając swoją interpretację starasz się pseudofaktami narzucić coś niemożliwego - przekonać iż największy Bank w Polsce, osiagający największe zyski, który jakoś tam radzi sobie z kryzysem w regionie, mający wielką renomę u inwestorów i Klientów - "tonie jako ten Titanic". Coś co trzyma się najlepiej, wg. Ciebie jest najgorszym Bankiem :) No powiedz chłopie - jaką Ty chcesz prowadzić polemikę? Podajesz swoją interpretację i tylko ją uznajesz za "fakty" chociaż ja Ci pokazałem, że nawet dokładnie nie czytasz tego, co ja sam Ci podąłem w linkach. Piszesz np: że spada ilość ROR a ja Ci napisałem, że spada, ofkorz, ale tendencja spadająca została zahamowana. Napisałem Ci i podałem dane, które pokazują, że rankingi kont ROR są niestety nieobiektywne, bo ludzie w celu obniżenia marży i oprocentowania kredytów, zakładają konta, na których ruch jest zerowy. Dlatego jak się bierze liczbą kont to faktycznie, nasza liczba spada. Ale tendencja została zahamowana, są szykowane nowe produkty i osobiście uważam, że tendencja się odwraca. Na końcu w ocenie Banku liczy się zysk netto - banku - i ty tego już nie widzisz. Jak pitolisz o zwolnieniach, to jak Ci tu ja i parę osób tłumaczą, że sama liczba zwolnień jest duża, BO BANK ZATRUDNIA WIĘCEJ NIŻ KTOKOLWIEK! Więc jeśli zwolni 5% to jest to z 1000 i więcej osób, ale jak weźmiesz inny Bank, taką Nordee, to jak on zwolniłby 1000 osób, to w tym Banku przestałoby nagle pracować 50% ludzi.

              I tak dalej, i tak dalej. Najlepszy jest twój ratlerek, który łazi za Tobą i Cię chwali pod niebiosa dodając rewelacje w postaci tezy, że parę lat temu Bank PKO zatrudniał 45 000 ludzi.
              Nawet nie widzisz, że bredzi.
              Dane pochoodza z ofcjalnych danych:
              www.money.pl/gielda/spolki_gpw/pko;bp;sa,PKO,o_firmie.html
              Kilka lat, to mniej niż 5-6,. prawda?
              otóż największe zatrudnienie w PKO było w roku 2003 i wynosiło 38 296
              Jak teraz spojrzysz tutaj:
              www.money.pl/gielda/spolki_gpw/pko;bp;sa,pko,finanse.html
              to zobaczysz, że w tymże roku 2003 roczny zysk brutto Banku, był w tym okresie jako jeden z NAJMNIEJSZYCH! i wynosił ok 1, 626 mld zł :-)
              W roku 2011 zatrudnienie w cąłej grupie PKO BP (czyli nie tylko w Banku) wynosiło 28 924 osób, zaś zysk brutoo osiągnał poziom
              4, 788 mld zł! Czyli wzrósł ile? w porównaniu do 2003? No? przeszło 3 krotnie, pomimno spadku zatrudnienia. Czyli wnioski wyssane z palca przez Ciebie i Twój klon Pana Propagandę są oderwane od rzeczywistosci, zaś fakty, są po prostu przekręcone. Na szczeście nikt poważny nigdy waszych tez nie potraktuje, więc nic mnie nie boli, co najwyżej mam kolke, jak się śmieję z tego co z Propagandą wygadujecie :_)

              To Ty zaprzeczaz faktom, Ty manipulujesz faktami i tylko Ty w tym gronie wraz z Propagandą gadacie bez sensu. I pamietaj, byś mógl twierdzić, czy ja mogę mieć dzieci czy nie - musiałbys byc moją kobietą, albo specjalistą niebywałym, który jest w stanie twierdzić, że o mojej dzietności jest w stanie coś powiedziec na podatawie li tylko tego co tu pisze :)

              baw się dobrze mitomanie :)
                • ukryty_wafel Re: Exworker szaleje :) 10.09.12, 17:54
                  exworker napisał:

                  > Przytoczyłem rankingi.
                  >
                  I przytoczylem dane ekonomiczne.

                  > Moim zdaniem to titanic. Możesz mieć zdanie inne.

                  I mam. To dobrze prujacy fale QE :)

                  >
                  > Fakty głupcze.

                  No wlasnie :) jak to jest, zes wieszal psy na ludziach, którzy przytaczali tu rankingi przeczace Twoim tezom, a teraz sam przytaczasz rankingi, ktorych nawet nie umiesz zinteretowac :)
                  No Geniuszu?
                  • propoaganda44 porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE 11.09.12, 09:05
                    Zatrudnienie.

                    PKO BP
                    2011 25908 etatów
                    2009 27846 etatów
                    2008 32811 etatów
                    2007 34406 etatów
                    2004 38682 etatów

                    38682 etatów - spadek 25908 etatów = [b]12774 etatów w ciągu 8/9 lat.[/b]

                    BRE Bank
                    2011 6295 etatów
                    2008 5364 etatów
                    2006 3803 etatów
                    2003 2811 etatów
                    1999 2208 etatów
                    1994 991 etatów

                    6295 etatów - 2811 etatów = [b]wzrost o 3484 etatów w ciągu 8/9 lat.[/b]
                            • ukryty_wafel jak Exworker o kolorach 11.09.12, 11:01
                              exworker napisał:

                              > A ja polecam dalsze udowadnianie, iż celem banku komercyjnego jest zdobywanie s
                              > tatuetek i wyróżnień w konkursach na markę, kolor kropki itp.

                              Ale to Ty tak twierdzisz jako jedyny nb. tutaj :) To twoja teza. Bank dostaje te statuetki własnie za osiągniecia, których ty nie widzisz. Wiesz, zaczynasz się zachowywac zdziebka dziwnie.
                              Tak jakbyś był niewidomym i narzekał, po cholere na świecie sa kolory a kobitki mają ładne cycki. Bo ślepy ich nie widzi, to po co one są?


                              No dostajemy je bo to co robimy ludziom się podoba. Z grupy tych ludziów wykreśliłeś się sam :)

                              Miłego... :-)
                            • racjonalny0880 Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE 11.09.12, 12:51
                              exworker napisał:

                              > A ja polecam dalsze udowadnianie, iż celem banku komercyjnego jest zdobywanie s
                              > tatuetek i wyróżnień w konkursach na markę, kolor kropki itp.

                              To ty tak powiedziałes. Ja konsekwentnie piszę, że celem każdej firmy komercyjnej jest maksymalizacja zysku w długim okresie czasu.
                              • exworker Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE 11.09.12, 13:21
                                Słuchaj kochany, cały czas manipulujesz - wkleiłem rankingi oficjalne, z których wynika, że pko nie jest żadnym liderem rynkowym pod względem :
                                - pozyskiwania rachunków
                                - atrakcyjności oferty kredytowej
                                i tak dalej.

                                Ja nie dyskutuję z wynikiem finansowym - że jest najwyższy. OK - jest najwyższy.
                                • ukryty_wafel Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE 11.09.12, 13:49
                                  exworker napisał:

                                  > Słuchaj kochany, cały czas manipulujesz - wkleiłem rankingi oficjalne, z któryc
                                  > h wynika, że pko nie jest żadnym liderem rynkowym pod względem :
                                  > - pozyskiwania rachunków
                                  > - atrakcyjności oferty kredytowej
                                  > i tak dalej.

                                  W tym "i tak dalej" kryjesz to, żeś siedział cały czas na Google i nic wiecej żeś nie wygrsebal.
                                  Problem w tym, ze nikt nie zaprzecza, ze pozyskujemy mniej rachunków, ja Ci tłumaczyłem dlaczego. Tłumaczyłem Ci jak chłopu na miedzy, ze inni są atrakcyjni w pewnych kredytach, w innych my jesteśmy nie do pobicia (hipoteczne). Ale Ty twierdziłeś, ze Bank tonie!
                                  Więc...
                                  >
                                  > Ja nie dyskutuję z wynikiem finansowym - że jest najwyższy. OK - jest najwyższy

                                  No wlasnie twierdząc teraz, ze zysk jest najwyższy, zaprzeczyleś wcześniejszym swoim "faktom" i twierdzeniom. Ja rozumiem, ze teraz PKO juz nie tonie, rozumiem, zes spędził cały dzień szukając w sieci danych, ktore by pokazywały ze PKOBP jest do d..... I teraz wreszcie wydukaleś, ze Twoje interpretacje były mylne.
                                  Chwała Ci. Teraz wiesz, ze z faktami sie nie dyskutuje? Ucz sie Exworker :) to bedą z Ciebie jeszcze ludzie :) I pamiętaj, najpierw googluj sobie dane a potem snuj rozważania, bo dobieranie danych pod z góry określone tez jest mierna i nieskuteczna manipulacja.
                                  Buźka :)
                                  > .
                                • racjonalny0880 Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE 11.09.12, 13:53
                                  exworker napisał:

                                  > Słuchaj kochany, cały czas manipulujesz - wkleiłem rankingi oficjalne, z któryc
                                  > h wynika, że pko nie jest żadnym liderem rynkowym pod względem :
                                  > - pozyskiwania rachunków
                                  > - atrakcyjności oferty kredytowej
                                  > i tak dalej.
                                  >
                                  > Ja nie dyskutuję z wynikiem finansowym - że jest najwyższy. OK - jest najwyższy
                                  > .
                                  Ja to rozumiem, ale skoro PKO BP "nie jest żadnym liderem rynkowym pod względem : - pozyskiwania rachunków - atrakcyjności oferty kredytowej i tak dalej", a mimo to w pełni realizuje cel jaki stawia się przed każda firmą komercyjną i osiąga najwyższe wyniki na rynku, to po co miałby być liderem w tych obszarach w których piszesz. Wtedy działałby dla statuetek, a nie dla akcjonariuszy. Chyba nie o ty by na slepo zwiększac udział w rynku, pozyskiwać każdego klienta i sprzedawać mu każdy produkt, tylko o to by na tej działalności zarabiać?
                          • ukryty_wafel Exworker szaleje :) 11.09.12, 10:58
                            exworker napisał:

                            > Ależ kochany, pieniądze zarabia się na rynku. A jak się zdobywa rynek to się za
                            > trudnia, jak się traci to się zwalnia.

                            Proszę o to co nasz "gieniusz" rzekł był, co mu myśl jak nić złota w słońcu ranną porą w jego pustym łbie błysła :-) Nie wiesz co mówisz Exworker :) gadasz nieprzytomny albo napróty z rana :) Kochasz fakty ?
                            No to sie ustosunkuj :)

                            BRE mając [b]6295 etatów [/b]ma zysk netto w 2011 [b]1, 135 mld złotych[/b], Bank PKO BP mając [b]38682 [/b]zatrudnionych w 2011 ma zysk netto [b]3,81[/b] mld zł i to zwalniając pracowników :) I jakoś rozwija skrzydła a nie je zwija :) Szybuje tak wysoko, że inni dolecieć nie mogą :)

                            [b]Ale chciałbym byś zinterpretował powyższe - jak to jest, że [u]BRE zwiększając zatrudnienie osiąga 1,135 mld netto [/u]zaś [u]my zwalniając zwiększamy zyski z 1,051 mld zł w 2002 roku do 3,810 mld zł w roku 2011[/u] i to pomimo kryzysu i jak to sam pokazałeś, z czym pełna zgoda - zwolnieniu ponad 12774 pracowników?[/b]



                            Będe Ci wdzięczny dozgonnie, jak tym razem mi rzetelnie odpowiesz :)
                          • racjonalny0880 Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE 11.09.12, 12:49
                            exworker napisał:

                            > Ależ kochany, pieniądze zarabia się na rynku. A jak się zdobywa rynek to się za
                            > trudnia, jak się traci to się zwalnia.
                            To wytłumacz mi jak to się dzieje, ż ty piszesz o utracie rynku i klientów przez PKO BP, a mimo to bank: 1. od ponad 10-ciu lat zwieksza swoje wyniki, 2. ma te wyniki wyższe niż inni konkurenci. A może tu wcale nie chodzi o ślepe zdobywanie rynku, tylko o pozyskiwanie takich klientów i sprzedaż takich produktów, na których się zarabia? To tylko taka hipoteza robocza, a pytanie pozostaje aktulane - dlaczego PKO BO ciągle zwiększa wyniki?
                    • ukryty_wafel porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zyskami 11.09.12, 10:54
                      propoaganda44 napisała:

                      Siema propaganda :) Zapomniałeś dodać, jaki procent zwolniano, ale ty nadal nie kapujesz.
                      Ale daję Ci już w tym temacie spokój, bo się nie doczekam tego, że to zrozumiesz.
                      Tak - PKO BP zwalnia najwięcej, BRE zatrudnia (za to rotacja kadr jest tam większa niż u nas :))
                      Pełna zgoda. Niestety będzie nadal zwalniał, bo w naszym Banku jest w wielu miejscach przerost zatrudnienia. Ale...

                      Ale - teraz popatrzmy sobie jak się to przekłada na zyski? Dobrze? Wysilisz umysł Propoaganda? Wiem, jestem zły i niedobry, ale pogadajmy o danych faktycznych? Proszę

                      > Zatrudnienie.
                      >
                      > PKO BP
                      > 2004 - 2011 38682 etatów - spadek 25908 etatów = [b]12774 etatów w ciągu 8/9 lat.[/b]
                      >
                      Zgoda, dane prawdziwe - zwolniliśmy tyle co piszesz.

                      A teraz jakie mamy zyski netto z tego spadku zatrudnienia?
                      2002 – 1,051 mld zł
                      2003 – 1,228 mld zł
                      2004 – 1,872 mld zł
                      2005 – 1,676 mld zł
                      2006 – 2,047 mld zł
                      2007 – 2,720 mld zł
                      2008 – 2,881 mld zł
                      2009 – 2,432 mld zł
                      2010 – 3,311 mld zł
                      2011 - 3,810 mld zł

                      > BRE Bank 1994-2011 z 6295 etatów - 2811 etatów = [b]wzrost o 3484 etatów w ciągu 8/9 > lat.[/b]

                      A teraz patrzymy na zyski netto :) grupy BRE z ich przyjmowania pracowników :)

                      Zysk netto (w mln zł) BRE
                      danych wcześniejszych nie znalazłem :sorry.
                      2007 - [b]710,1[/b]
                      2008 -[b]857,5[/b]
                      2009 -[b]128,9[/b]
                      2010 -[b]641,6[/b]
                      2011 -[b]1 135,0[/b]

                      I tu jest ciekawostka - BRE odkrywa dopiero teraz, że mając [b]6295 etatów [/b]ma zysk netto [b]1, 135 mld złotych[/b], Bank PKO BP mając [b]38682 [/b]zatrudnionych w 2011 ma zysk netto [b]3,81[/b] mld zł i to zwalniając pracowników :)

                      Propaganda - to są dane oficjalne, sprawdzone, zbilansowane czyli nie wziete z sufitu - jak wytłumaczysz właśnie to? O efektywności zatrudnienia już pisałem (o tym, że zwalniając obniżamy koszty i zwiekszamy rentowność, przyjmując koszty się zwiększa, rentowność maleje, pisałem i ja i inni, że BRE te swoje ciężko uciłane 1,135 mld osiagneło zajeżdżając swoich pracowników, etc.) więc nie musisz się już powtarzać.

                      [b]Ale chciałbym byś zinterpretował powyższe - jak to jest, że [u]BRE zwiększając zatrudnienie osiąga 1,135 mld netto [/u]zaś [u]my zwalniając zwiększamy zyski z 1,051 mld zł w 2002 roku do 3,810 mld zł w roku 2011[/u] i to pomimo kryzysu i jak to sam pokazałeś, z czym pełna zgoda - zwolnieniu ponad 12774 pracowników?[/b]


                      Będe Ci wdzięczny dozgonnie, jak tym razem mi rzetelnie odpowiesz :)
                      Możesz też pomóc sobie Exworkerem :)
                      • alma590 Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 11.09.12, 11:24
                        ukryty_wafel napisał:


                        > A teraz patrzymy na zyski netto :) grupy BRE z ich przyjmowania pracowników :)
                        >
                        > Zysk netto (w mln zł) BRE
                        > danych wcześniejszych nie znalazłem :sorry.
                        > 2007 - [b]710,1[/b]
                        > 2008 -[b]857,5[/b]
                        > 2009 -[b]128,9[/b]
                        > 2010 -[b]641,6[/b]
                        > 2011 -[b]1 135,0[/b]

                        Tu można sprawdzić wyniki z lat wcześniejszych ( warto spojrzeć na lata 2002 i 2004):
                        www.bankier.pl/inwestowanie/profile/wynikifinansowe/BRE-skonsolidowany-raport-roczny.html
                        • racjonalny0880 Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 17.09.12, 16:15
                          alma590 napisała:

                          > ukryty_wafel napisał:
                          >
                          >
                          > > A teraz patrzymy na zyski netto :) grupy BRE z ich przyjmowania pracownik
                          > ów :)
                          > >
                          > > Zysk netto (w mln zł) BRE
                          > > danych wcześniejszych nie znalazłem :sorry.
                          > > 2007 - [b]710,1[/b]
                          > > 2008 -[b]857,5[/b]
                          > > 2009 -[b]128,9[/b]
                          > > 2010 -[b]641,6[/b]
                          > > 2011 -[b]1 135,0[/b]
                          >
                          > Tu można sprawdzić wyniki z lat wcześniejszych ( warto spojrzeć na lata 2002 i
                          > 2004):
                          > www.bankier.pl/inwestowanie/profile/wynikifinansowe/BRE-skonsolidowany-raport-roczny.html
                          >
                          No i propagandziści dziwnie ucichli. Przykład przez nich wymyslony okazał się krótkowzroczny.
                        • d.p.r Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 19.09.12, 16:18
                          alma590 napisała:

                          > Tu można sprawdzić wyniki z lat wcześniejszych ( warto spojrzeć na lata 2002 i
                          > 2004):
                          > www.bankier.pl/inwestowanie/profile/wynikifinansowe/BRE-skonsolidowany-raport-roczny.html
                          >
                          Niektórzy ;) dalej podaja bre jak wzór do nasladowania dla pko bp. I nawet Twoja informacja nie zmieniła ich myslenia. Ciekawe dlaczego tak sie upierają przy tym bre?
                          • mistrzciemnosci Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 03.10.12, 14:28
                            d.p.r napisał:

                            > alma590 napisała:
                            >
                            > > Tu można sprawdzić wyniki z lat wcześniejszych ( warto spojrzeć na lata 2
                            > 002 i
                            > > 2004):
                            > > www.bankier.pl/inwestowanie/profile/wynikifinansowe/BRE-skonsolidowany-raport-roczny.html
                            > >
                            > Niektórzy ;) dalej podaja bre jak wzór do nasladowania dla pko bp. I nawet Twoj
                            > a informacja nie zmieniła ich myslenia. Ciekawe dlaczego tak sie upierają przy
                            > tym bre?

                            A mnie sie wydaje, że tu nie chodziło o wymianę argumentów, tylko o stworzenie wrażenia zniechęcającego balaganu, ktory własnie został uporządkowany. Tylko co to ma wsólnego ze sprawami pracowniczymi? Ktos kto zaczynał rozroby (exworker) juz nie pisze, ktoś kto dolewal oliwy do ognia (chce wierzyć, że w dobrej wierze) został moderatorem. Ciekawe, czy exworker przestał pisac, czy moderator wycina jego posty, czy była to jednak ta sama osoba i teraz fantom exworkera juz nie jest potrzebny.
                            • ukryty_wafel Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 03.10.12, 15:46
                              mistrzciemnosci napisał:

                              > Tylko co to ma wsólnego ze sprawami pracowniczymi?

                              Moje przepychanki z Exworkerem? To zależy od tematu jaki Exworker poruszał albo do którego się wtrącał. Zauważ sam, że Exworker dopóki czuł, że ma tu władzę - działał jak chciał, wyzywał, prowokował, eksterminował to Forum. Ja? Nigdy nie ukrywałem, że jestem jego cieniem, który przypisał sobie zadanie dementowania jego bzdur. Nie zgadzałem się z nim i z uporem maniaka głosiłem antytezy tego co on tutaj "głosił". W końcu się wkurzyłem. Uważam, że każdy ma granice swojej wytrzymałości. Wtedy zamilkłem i odpowiadałem już zdawkowo.
                              Zwróć uwagę - nie ma Exworkera i o czym teraz ludzie chcą pisać? Może zacznij jakiś interesujacy temat?

                              >Ktos kto zaczynał rozroby (exworker) juz nie pisze, ktoś kto dolewal oliwy do ognia (chce
                              > wierzyć, że w dobrej wierze) został moderatorem.

                              Nie musisz. Powiem więcej, jestem decyzją Admina równie zaskoczony co Ty. Ale mam głebokie poczucie tego, iż jestem tutaj tym Moderatorem nie dlatego, że Admin się ze mną zgadza czy nie, ale jestem nim, bo mi od początku jak tu się pojawiłem zależało na faktach, prawdze i realnym pomaganiu sobie. Nie ukrywałem, że nie znoszę niesprawiedliwego, opartego na pomówieniach, atakowania i obrażania innych. Nie ukrywam ani swoich motywów bycia tutaj (pisałem wielokrotnie, że dla mnie, jako pracownika Centrali najwazniejszy w mojej pracy jest kontakt z pracownikami terenowymi , i że ten kontakt mam utrudniany, tu mam możliwość rozmawiania sobie z kazdym bez stojącego nad nim Kierownika czy Dyrektora i bez krępacji, że ktoś o tym komuś powiem - czyli anonimowość), nie ukrywam, że staram się realnie pomóc (chociaz Bogiem nie jestem, cudów nie zdziałam, ale próbuję - może niedługo będa pierwsze tego efekty) i nie ukrywam swoich poglądów. Ukrywam tylko jedno - kim w realnym świecie jestem. Nie udało się ukryć, że jestem mężczyzną, ale dalej chce pozostać anonimowym, chociaż niektórym się wydaje, że wiedzą kim jestem (niech im się tak wydaje, nawet jest mi to na rękę, że wydaje im się, że wiedzą kim jestem). Moja anonimowość mi daje swobodę działania, skraca dystans i daje możliwość moim rozmówcom powolnego budowania zaufania do mnie. Wszystko o czym teraz piszę, jest jawne, sam tego nie ukrywam, więc widzenie w tym co piszę jakieś dwuznaczności ja zrzucam na jedno: większość pracowników terenowych, a Ci tu piszą, jak i czesć pracowników Centrali - boi się wogóle, a w szczgeólności innych pracowników pracujących w Centrali.

                              >Ciekawe, czy exworker przestał pisac, czy moderator wycina jego posty,

                              To bardzo brzydka sugestia, rzucona lekką ręką. Więc oficjalnie oznajmiam - nie wycinam postów Exworkera, swoich z przeszłości, niczego co powiedziałem w zdenerwowaniu, ani postów kiedy pisąłem jako kobieta czyli wredny_pieróg (tamten profil dawno skasowałem).
                              Wykasowuję wątki, które łamią czyjeś prawa, są ujawnieniem danych osobowych, tajemnicy banku i mogą wyrzadzić krzywdę osobom niewinnym lub przynaleznym im prawom.
                              To, że ktoś ma mnie głeboko w d.... nie jest powodem do wykasowywania.
                              Exworker po prostu sobie poszedł uznając, że jego pozycja się jakoś zmieniła. Bo wcześniej odczuwał władzę, niczym nieskrępowaną, do zamieniania tego Forum w sój prywatny folwark.
                              Teraz faktycznie już tego nie ma. Więc sobie poszeł. Ale nas czyta.

                              > czy była to jednak ta sama osoba i teraz fantom exworkera juz n
                              > ie jest potrzebny.

                              Nie - nie była to jedna osoba. Chociaz to nawet było śmieszne, gdy tak sobie tu pisałeś co Ci się wydaje a co nie, to oficjalnie zaprzeczam, bym tutaj był jako ktokolwiek inny. Admin dokładnie zna moje IP i wie, że korzystam z kilku IP, ale żadne nie jest takie samo jak IP Exworkera. Poza tym Exworker nie może pisać z IP banku - a ja mogę :)

                              Miłego dnia

                              PS: To, że nie pisze nie oznacza, że zniknąłem. Osoby piszące ze mną na priv potwierdzą, że jestem i żyję :-)
                              • mistrzciemnosci Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 10.10.12, 12:12
                                ukryty_wafel napisał:

                                > Moje przepychanki z Exworkerem? To zależy od tematu jaki Exworker poruszał albo
                                > do którego się wtrącał. Zauważ sam, że Exworker dopóki czuł, że ma tu władzę -
                                > działał jak chciał, wyzywał, prowokował, eksterminował to Forum. Ja? Nigdy nie
                                > ukrywałem, że jestem jego cieniem, który przypisał sobie zadanie dementowania
                                > jego bzdur. Nie zgadzałem się z nim i z uporem maniaka głosiłem antytezy tego c
                                > o on tutaj "głosił".

                                I własnie dlatego uważam was za jeden organizm (może dwie osoby, ale pracujące nad wspólnym dziełem). Ty zabierałes głos zazwyczaj po to by skontrować exa. On "pomagał" wywoływac tematy, które mogłeś potem komentowac i tłumaczyć.

                                > >Ciekawe, czy exworker przestał pisac, czy moderator wycina jego posty,
                                >
                                > To bardzo brzydka sugestia, rzucona lekką ręką.

                                Tu nie ma żadnej sugestii. To było proste pytanie i rozumiem, że odpowiedx na nie brzmi - ktos pod nickiem exworker przestal tu pisać.

                                > Exworker po prostu sobie poszedł uznając, że jego pozycja się jakoś zmieniła. B
                                > o wcześniej odczuwał władzę, niczym nieskrępowaną, do zamieniania tego Forum w
                                > sój prywatny folwark.
                                > Teraz faktycznie już tego nie ma. Więc sobie poszeł. Ale nas czyta.

                                A mnie sie wydaje, że nigdzie nie poszedł. Nick sie zużył, więc teraz polemiki prowadzisz np. z okazją. Podkreślę - moim zdaniem.

                                > > czy była to jednak ta sama osoba i teraz fantom exworkera juz n
                                > > ie jest potrzebny.
                                >
                                > Nie - nie była to jedna osoba. Chociaz to nawet było śmieszne, gdy tak sobie tu
                                > pisałeś co Ci się wydaje a co nie, to oficjalnie zaprzeczam, bym tutaj był jak
                                > o ktokolwiek inny. Admin dokładnie zna moje IP i wie, że korzystam z kilku IP,
                                > ale żadne nie jest takie samo jak IP Exworkera. Poza tym Exworker nie może pisa
                                > ć z IP banku - a ja mogę :)

                                Poza adminem nikt tego nie może sprawdzić, więc to kiepski argument. Zrozumialem zaprzeczenie, więc teraz wydaje mi się, że jest was dwóch/dwoje i po prostu pracujecie zespołowo.

                                > PS: To, że nie pisze nie oznacza, że zniknąłem. Osoby piszące ze mną na priv po
                                > twierdzą, że jestem i żyję :-)

                                Czytający na forum nie wiedza kto i o czy pisze prywatnie, więc po co taki argument. Nikt go nie sprawdzi.
                                  • d.p.r Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 11.10.12, 09:38
                                    tor-r-es napisał(a):

                                    > mistrzciemnosci napisał:
                                    >
                                    > > Poza adminem nikt tego nie może sprawdzić, więc to kiepski argument. Zroz
                                    > umiale
                                    > > m zaprzeczenie, więc teraz wydaje mi się, że jest was dwóch/dwoje i po pr
                                    > ostu p
                                    > > racujecie zespołowo.
                                    >
                                    > czyżby wszystkim brakowało exworkera??? nie płaczcie tak za nim ;)

                                    Może jednak mistrzu ma racje i ex był potrzebny by "ożywić" nieco tych konserwatywnych bankowców ;)
                                    • mistrzciemnosci Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 12.10.12, 12:10
                                      d.p.r napisał:

                                      > tor-r-es napisał(a):
                                      >
                                      > > mistrzciemnosci napisał:
                                      > >
                                      > > > Poza adminem nikt tego nie może sprawdzić, więc to kiepski argument
                                      > . Zroz
                                      > > umiale
                                      > > > m zaprzeczenie, więc teraz wydaje mi się, że jest was dwóch/dwoje i
                                      > po pr
                                      > > ostu p
                                      > > > racujecie zespołowo.
                                      > >
                                      > > czyżby wszystkim brakowało exworkera??? nie płaczcie tak za nim ;)
                                      >
                                      > Może jednak mistrzu ma racje i ex był potrzebny by "ożywić" nieco tych konserwa
                                      > tywnych bankowców ;)

                                      "Sowy nie są tym, czy się wydają" ;)
                              • racjonalny0880 Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 15.10.12, 10:27
                                ukryty_wafel napisał:


                                > Zwróć uwagę - nie ma Exworkera i o czym teraz ludzie chcą pisać? Może zacznij j
                                > akiś interesujacy temat?
                                >

                                Waflu, Waflu :). Jak to nie ma exworkera? A Okazja, w prawda_zwyciezy? Exworker to nie tylko ta konkretna osoba, która kryje się pod tymi nickami. Exworker to też specyficzny sposób myślenia (dość dobrze wykazal to exfreund), który na tym forum występuje od dawien dawna, przybierając tylko od czasu do czasu na sile. Sam pamiętam jakie tu przed laty odchodziły nawalanki, łącznie z życzeniem najgorszego swoim adwersarzom. Odejście tej czy inne osoby nic tu nie zmieni, bo po prostu część ludzi ma taką mentalność jak przysłowiowy exworker. To wynika ze statystyki.
                                Pozdrawiam
                                • ukryty_wafel Re: porównanie zatrudnienia PKO BP I BRE z ich zy 15.10.12, 13:03
                                  racjonalny0880 napisał:

                                  > Waflu, Waflu :). Jak to nie ma exworkera? A Okazja, w prawda_zwyciezy?

                                  Kiedy to pisałem, nie wiedziałem, że Exworker wrócił już jako okazja, a teraz żywcem zwrócony z czeluści reala pojawił się jako prawda_zwycięży, czyli jako samozwańczy obrońca prawdy, rozumianej, jako jego prawda :)

                                  > Exworker to
                                  > też specyficzny sposób myślenia (dość dobrze wykazal to exfreund), który na ty
                                  > m forum występuje od dawien dawna, przybierając tylko od czasu do czasu na sile

                                  Mozliwe - ja o ile mnie pamięć nie myli, jestem tutaj rok. Nie zgłebiałem psychiki Exworkera, jako nad wyraz prostej i jednoznacznej. Nawet nie staram się zgłebiać taktyki jego działania, bo jest ona zero-jedynkowa. Faktem jest, iż doskonale rozumiem, iż on ma jedną tezę i uznaje ją jak każdy nawiedzony, jako jedyną_prawdziwą_niepodważalną_prawdę.

                                  > . Sam pamiętam jakie tu przed laty odchodziły nawalanki, łącznie z życzeniem na
                                  > jgorszego swoim adwersarzom.

                                  To współczuję. Ja sam pękłem, co mi wcale dumy nie przysparza, więc wiem, do czego szaleństwo Exworkera prowadzi. Dlatego podzielam tu decyzje o zbanowaniu go, rozszerzając o to by to było raz na zawsze.

                                  > Odejście tej czy inne osoby nic tu nie zmieni

                                  To prawda. Dlatego jestem zwolennikiem Bana na zawsze dla Exworkera.
                                  Bo w jego nawrócenie na szanowanie innych, merytoryczną dyskusje bez prób poniżania i obrażania interlokutorów - po prostu już nie wierzę.

                                  > Pozdrawiam
                                  Wzajemnie