Dodaj do ulubionych

Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ?

28.04.13, 09:44
Podobno od lipca mają nastąpić zmiany:

- grupówki - odprawy obcięte do 3 m-cy
- jubileuszówki - skasowane całkowicie

I to uzgodnione w porozumieniu z ZZ-tami ? Ktoś zna jakieś detale ???
Obserwuj wątek
    • pkoaleksia Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 29.04.13, 19:54
      Jeżeli to prawda, to Związki zawodowe powinny podać sie do dymisji. Wyglada na to że związkowcy, to tylko z nazwy, bo raczej nie dbają o pracowników tylko o własne stołki.
      Jeszcze trochę a nasze wynagrodzenia wystarczą na 14 dni, aby przeżyć cały miesiąc trzeba będzie wystąpić do MOPS-u o zapomogę.
        • con_valia78 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 07.05.13, 22:12
          jak narazie to obie strony najwyraźniej nie mogą się skutecznie uporać z dotychczasowym porozumieniem i związanym z tym rozwiązywaniem umów o pracę a tu już od lipca zmiany..... Czyżby skala pracowników gotowych dobrowolnie odejść z PKO była zbyt duża i obciążająca dla budżetu?
          • doradca.pl Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 07:01
            i kto nas reprezentuje w tych związkach???? czy nie mogą bardziej walczyć? jak można skasować jubileusze, za tyle lat pracy, przecież w każdym większym zakładzie są, ale tak związki są konkretne, u nas do niczego.... i kto ich wybrał....my... może kończy się im kadencja, nie wiem, czy nasze zz mogą się czymś pochwalić, niech ktoś z nich coś na forum napisze co dla nas wywalczył, ale czy się odważy, chyba nie widząc co teraz robią...
            • skuter44 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 07:14
              Właśnie. Dziwnym jest brak na forum obecności (choćby nieformalnej) obydwu zz. Przecież w interesie zz jest oględne pokazanie tu swojego istnienia i działań. To nie jest tajemnicą bankową.
              W historii forum mieliśmy moze 2-3 wpisy przedstawicieli zz. Jesli nie liczyć niewypału z nowym zwiazkiem i kompromitacji jego przewodniczącego.
                • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 11:50
                  s.obuch-woszczatynski napisał:

                  > A to ciekawe co piszesz!? Bo rzekomy niewypał jako jedyny próbuje twardo negocj
                  > ować z Pracodawcą

                  Klamiesz Dwojga Nazwisk! I bzdury gadasz i dobrze o tym wiesz.
                  Została związkom przedstawiona bardzo dobra propozycja. Przedstawiciele innych związków tez negocjują. I wiesz dokładnie, ze złożona propozycja jest dobra dla pracownikow.
                  A ty jako były pracownik masz niewiele do gadania, bo nawet nie rozumiesz tego co sie na negocjacjach mowi.

                  >. Swoją drogą to ciekawe dlaczego moje poprzednie wpisy nie zo
                  > stały opublikowane?

                  Klamiesz powtórnie. Nie zostały obublikowane, bos nic niepublikowal!
                  Jak zwykle oklamujesz ludzi.

                  > Pewnie były w nich dane osobowe :)

                  Nie. Lekarstw nie bierzesz i masz skleroze. Nic nie pisales.
                  Za to przedstawiciele związków tu sa, bo to wiem. Ale jeszcze za wcześnie by cokolwiek tu pisac. Dlatego wlasnie tak łatwo twoje lgarstwa Dwojganazwisk tu obnażać!
                  Nie masz patentu na wiedze. Wszystko nożna sprawdzic, dlatego tak łatwo mi łapać Cie na rojeniach!
                  Nigdy nie byłeś tu zablokowany, ani zbanowany ani nikt Cie nie cenzurował chociaz tylko bredzisz.
                  • prezes_23 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 22.05.13, 22:32
                    "Klamiesz Dwojga Nazwisk" - Waflu, takie nazywanie uczestnika forum jest po prostu chamskie. Co ciekawsze, likwidacja nagród jubileuszowych jest /prawie/ potwierdzona, niestety nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą. Czekaj cierpliwie, zimny kubeł na łeb czeka nas, niestety wszystkich, już wkrótce. I to nie koniec zmian, jak przypuszczam...
                    • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 23.05.13, 07:48
                      prezes_23 napisał:

                      > "Klamiesz Dwojga Nazwisk" - Waflu, takie nazywanie uczestnika forum jest po pro
                      > stu chamskie.

                      Mołem napisać, że mówi nieprawdę. To co napisałem odnosiło się do innej kwestii.

                      > Co ciekawsze, likwidacja nagród jubileuszowych jest /prawie/ potw
                      > ierdzona,

                      Prawie czasami oznacza cos zupełnie innego.

                      > niestety nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą.

                      Jeśli coś jest jeszcze negocjowane, to trudno, byu przed zakończeniem negocjacji zostało już wszystkim objawione, czyż nie?

                      > Czekaj cierpliwie, zimny k
                      > ubeł na łeb czeka nas,

                      W zależności od tego jak rozumiesz słowo "nas" - (bo nie mówisz w imieniu wszystkich pracownbików Banku, gdyż w tej grupie lwia część załogi jak się wszystkiego dowie, powinna być raczej zadowolona)

                      > niestety wszystkich, już wkrótce.

                      No może tym razem napiszę parlamentarnie, ale wpisując "wszystkich" zdecydowanie mijasz się z prawdą. Ale poczekamy, zobaczymy...

                      > I to nie koniec zmian,
                      > jak przypuszczam...


                      I bardzo dobrze - zmiany są lepsze niż stagnacja.
                • szar_amysz Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 12:12
                  s.obuch-woszczatynski napisał:

                  > Swoją drogą to ciekawe dlaczego moje poprzednie wpisy nie zo
                  > stały opublikowane? Pewnie były w nich dane osobowe :)

                  Witam. Tez mnie ciekawi fakt, ktore wpisy nie byly opublikowane. Ostatni jest z dnia 29.09.2012r. w watku [i]Forum Pracowników PKO BP SA [/i]. Innych wpisow (pozniejszych) nie znalazlam.
                  Pozdrawiam
                  • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 15:37
                    s.obuch-woszczatynski napisał:

                    > Powiedział Administrator ,który sam przed chwilą opluwał i zarzucał innym kłams
                    > two.

                    Wielce Wielmożny Panie Przewdoniczacy z Dwojgiem nazwisk. Faktycznie, jakies 2 godziny temu napisałem, ze Pan klamiesz. Klamiesz, ze jestes jedyna osoba, ktora o cos tam walczy (nie wiadomo o co ale ja osobiscie zgodzilbym sie na propozycje związkom przedstawione bo sa atrakcyjne dla wszystkich pracownikow i walka toczona to de facto strata dla parcownikow szczegolnie młodych jeszcze), osobiscie twierdze ze walczysz Pan co najwyzej z urojeniami, zas ja przynajmniej wiem, ze jestes Pan jedna z wielu osob zaproszonych do rozmow i to reprezentującym słownie samego siebie :) Klamiesz rowniez twierdząc, ze cos tu napisales i było to na tyle niewygodne, ze ci skasowano. To jest nawet nie kłamstwo ale potwarz. Racjonalny jako totalnie obiektywny sprawdzi czy Cie skasowano i mam nadzieje, ze tak jak ja powie Ci, ze nie ładnie szkalować bezpodstawnie (co akurat jesli chodzi o Pana mnie zupełnie nie dziwi)

                    Powiem wiecej, zwrócono mi uwage, ze jak Panie Przewodniczący niedoszły Waleso, złożyłeś akces by na tym forum sie wypowiadac, to ja osobiscie Ci to umożliwiłem i bym se gniewał Gdyby Wielmożny nie był tutaj dopuszczony do dyskusji. Bo pomimo wrednego charakteru, jaki wiem, ze niewatpliwie posiadam, mam honor, ktory nie pozwala mi Waszmosci odbierać mozliwosc dostarczania mi rewelacji, o ktorych wie Pan tylko i nikt poza Panem. Inaczej nie wiedzialbym nic o Pańskiej działalności. I nikt by pewnie nie wiedział.

                    >Chcesz to wrzucę Ci na priv dokument o których mówisz, że są przez innych
                    > negocjowane.

                    Moj priv jest otwarty dla wszystkich, tak wiec jesli Panie Przewodniczący ci wolno taki dokument nieznajomemu podsylac, to ślij. Nie wiem tylko. Czy nie powinni z tym sie zapoznać wszyscy uczestnicy naszego Forum? Bo a nóż widelec ktos mnie posadzi o konszachty na boku z Panem.
                    Ale jak Pan nie masz tutaj żadnych ograniczeń, Ślij co masz słać bez oporów. Trafi to zapewniam w dobre rece :) a ja sie zapoznam i zadumam :)
                • skuter44 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 21:59
                  ukryty_wafel napisał:

                  > Związki tu sa Skuter. Zapewniam Cie. Tylko sie. Ie wypowiadają, by ich tu nie o
                  > pluwano Prezez "specjalistów z Bożej łaski"

                  Rozumiem. To dobrze, że są i czytają.
                  Głosy z forum mogą być wykorzystywane przez zz do dzialań w obronie pracowników.
                  Tym bardziej aktywność na naszym forum jest interesie pracownikow.
        • s.obuch-woszczatynski Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 17:14
          Dla Twojej wiadomości zapraszałem po informacje tych którzy pytają o szczegóły a nie wiedzą wszystko, zawsze i wszędzie najlepiej.
          Lecha Wałęsę i mnie zostaw w spokoju. Poradzimy sobie znakomicie tak jak dotychczas bez Ciebie.
          Mam tylko nieodparte wrażenie, że nie pamiętasz za jakie wpisy wyrzucałeś z tego forum.
          Przez długi czas kobieto, która okazała się facetem.
          Zacznij od siebie a potem wymagaj od innych.
          I bardzo Cię proszę zapytaj Prezesa, choćby o pismo: ZZPBPKOBPSA-SOW-1-/32/2013r. Przejrzyj na oczy puki nie będzie za późno. Obrażasz i insynuujesz a wiedzy i informacji na temat tego wątku nie masz za wiele.

          Sebastian
          • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 18:58
            s.obuch-woszczatynski napisał:

            > Dla Twojej wiadomości zapraszałem po informacje tych którzy pytają o szczegóły
            > a nie wiedzą wszystko, zawsze i wszędzie najlepiej.

            Tak myślałem, ze znowu fantazjujesz :) A juz myślałam, ze skrobniesz do mnie z jakimiś rewelacjami a tu co? zonk! Jak zwykle. A obiecywaleś w poprzednim mailu, ze jak chce to przeslesz. Obiecanki cacanki :) boisz sie :) Strachliwe te tutaj towarzystwo. ;-)

            > Lecha Wałęsę i mnie zostaw w spokoju.

            Ale ja do Lecha Wałęsy nie mam dosłownie nic. Jesli. Je zrozumiałes, to ja napisałem, ze chciałeś nim zostac w naszym Banku, ale znowu wyszedł z tego zonk. A Ciebie? O nie, dopóki nie Wyjasnisz pomówień, oskarżeń i nie odpowiesz na moje pytania, to ode mnie spokoju miec nie bedziesz. Kocham fantastow i jak mi sie taki trafi, to nie popuszcze :)

            >Poradzimy sobie znakomicie tak jak dotych
            > czas bez Ciebie.

            Zapewniamy, ze na pewno sobie poradzimy :) Znowu bedz zonk :)
            Co ty tak w liczbie mnogiej, jak u Ciebie w zwiazku ilosc "członków" jest tajna :)?

            > Mam tylko nieodparte wrażenie, że nie pamiętasz za jakie wpisy wyrzucałeś z teg
            > o forum.

            Nigdy Cie nie wrzuciłem z tego Forum - znowu klamiesz. Co za perfidia. Nie mozesz przez moment byc prawdomowny? Dotrzymać słowa? Napisales, ze mozesz mi cos podesłać a teraz wychodzi, ze nie mozesz. Co znowu Ci dolega? ;-) a teraz pitolisz, ze ktos Cie za jakies wpisy wyrzucił. Sam żeś stad zwial, jak Cie na klamstwach lapalem :)


            > Przez długi czas kobieto, która okazała się facetem.

            No widzisz, a teraz jestem facetem, ktory moze okazać sie kobieta :) ale ty gentleman jestes, ze hey :) i tak bedziesz walił mnie w cyco, a co? :)

            > Zacznij od siebie a potem wymagaj od innych.

            No wiec zaczynam od siebie. A ty kiedy przestaniesz kłamać jak najety?
            Moze odpowiesz na jedno pytanie: ilu osobom pomogles? Ilu pracownikow uratowałeś przed zwolnieniem? Bo sobie nie pomogles?

            > I bardzo Cię proszę zapytaj Prezesa, choćby o pismo: ZZPBPKOBPSA-SOW-1-/32/2013

            Po pierwsze, ja mam szacunek do ludzi i nie słyszałem, bys z szanownym Panem Prezesem był na ty. Wiec jak juz piszesz o naszym Szefie, to grzecznosc wymaga nie pisac o Nim "per ty"
            Wiec pisze sie, "z panem Prezesem". Po drugie, Na szczescie nie jestem adresatem pism do Pana Prezesa i nie interesują mnie twoje pisma. Bo podejrzewam, ze dzielisz sie z Nim swoimi urojeniami, ktorych pozostawiles tu bez liku. a propos, zglosiles chociaz jedna afere, o ktorej tu pisales do prokuratury? a zamach na twoie życie zglosiles na policje? pewnie nie :) Mozesz napisac czemu nie? Pisales, ze masz dowody. I co?

            Nawet mnie juz twoja działalność nie interesuje odkąd jako Przewodniczący ZZPBPKOBPSA (pewnie myślałeś, ze im dłuższy skrót tym poważniej brzmi nazwa organizacji?) nie potwierdziles swoich osiągnięć o ktorych nikt nie wie :)

            > r. Przejrzyj na oczy puki nie będzie za późno.

            Wiesz, ja juz dawno przejrzalem na oczy, odkąd zbierałes tu pieniadze na rodzine tragicznie zmarłego pracownika, ktory.... Rodziny nie miał.
            Rozliczyles sie z tak apropos z zebranych od pracownikow pieniedzy?

            > Obrażasz i insynuujesz

            Nic z tych rzeczy: obnażam i demaskuje jesli juz chodzi o szczegoly. A ty mógłbyś pokazac prawde i zrobilabys ze mnie zonka :) A ty co? Nawet kłamać nie umiesz :) he he

            > a wiedzy
            > i informacji na temat tego wątku nie masz za wiele.

            I tu sie chlopie mylisz, bardzo sie mylisz :) dlatego moge sie pośmiać z Ciebie :)

            >
            > Sebastian

            Wafel :)
    • pkoaleksia Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 21:39
      znowu są jakieś rozgrywki, jak tu zrobić oszczędnosci. Znowu pracownik dostanie po tyłku.
      przecież Panu Prezesowi wszystko jedno, czy jubileusze będą czy nie, zarabia tyle że nie musi żyć od 1-go do 1-go.
      Moim zdaniem duże oszczędności można znaleźć w zmniejszeniu Kadry która zajmuje się statystyką i pilnowaniem swojego stołka, aby ktoś go nie podsiadł.
      Może zamiast liczyć na okrągło punkty, warto by się wybrać do Klientów, spróbować coś sprzedać, zwłaszcza jak się bierzy "taką" kasę
      • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 08.05.13, 22:41
        pkoaleksia napisała:

        > znowu są jakieś rozgrywki, jak tu zrobić oszczędnosci.

        Moze takie odnosisz wrazenie, ale ja osobiscie nie widze tu szukania oszczednosci. Bardziej w tym widze poszukiwanie rozwiązania, ktore zagwarantuje ludziom nowe jak na nasz Bank formy uznania tego, ze ktos uczciwie pracuje w naszym banku. Innymi slowy - zamiana rozdawnictwa dla niewielu, na inwestowanie w przyszlosc dla wszystkich.

        > Znowu pracownik dostanie
        > po tyłku.

        I mysle, ze nie do konca. Mysle, ze wreszcie ludzie dostaną cos, co bedzie im dluzej służyć.

        > Moim zdaniem duże oszczędności można znaleźć w zmniejszeniu Kadry która zajmuje
        > się statystyką i pilnowaniem swojego stołka, aby ktoś go nie podsiadł.

        Mysle, ze akurat to nie jest merytoryczne. Jak ktos jest dobry, nikt mu stolka nienwyrwie.
        Bo ja rozumiem ze sebie nie masz na mysli?
        Kto wg. Ciebie jest zbyteczny? Bo statystyka w naszym banku zajmuje sie garstka ludzi.
        A kto pilnuje stołka, by go ktos nie podsiadl? Moze jakis konkret? O kogo chodzi?

        Jak na razie czytam co pisza ludzie tutaj i mnie zaczyna czasami przerazać częsty brak podstaw, pozwalających nie tylko na uczciwa prace w Banku, ale pokazująca rowniez ogromne braki w wiedzy o samym Banku i rzeczywistosci, w jakiej pracujemy?
        Wiesz. W jednym sie zgodze z Toba. Jest w Banku wielu ludzi, żerujacych na ciężkiej pracy wielu uczciwych pracownikow. Wiem, ze wiekszosc z tych ludzi uczciwie wykonuje zadania, ktore zostały im powierzone do wykonania. Ale wciaz jest masa takich, ktorzy udają, ze pracuja, ze sie znaja na tym co robia. I by to ukryc, sa gotowi oskarżyć kazdego, i przy tym krzycza najgłośniej, atakując na ślepo, wystraszeńi, ze ktos w koncu zobaczy, ze sie po prostu do tej pracy nie nadaja. Wesz Pkoaleksia, ja mysle, ze takich znajdziesz wszedzie, nie tylko tam, gdzie sa statystyki, ale i w biznesie, w detalu, korporacji, nawet za sąsiednim biurkiem obok ciebie w pracy.

        Dobranoc
        • ussec666 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 09.05.13, 19:02
          ukryty wafulu nie wiem czemu ale po przeczytaniu twojego zdania:
          "Bardziej w tym widzę poszukiwanie rozwiązania, ktore zagwarantuje ludziom nowe jak na nasz Bank formy uznania tego, ze ktoś uczciwie pracuje w naszym banku. "
          przeszły mnie ciarki po plecach a bazuję na ostatnich doświadczeniach związanych z funduszem płac: wycena stanowisk oraz włączenie bonusa do pensji.
          Z ogromną ciekawością czekam na nowe korzystne (tylko dla kogo?) rozwiązania oj pewnie nas zaskoczą.
          • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 09.05.13, 20:10
            Jakos jestesmy przyzwyczajeni, ze jak cos jest nowe, to moze byc groźne. Poczekajmy wiec na wieści. To co ja wiem, nie moge ujawnić, bo rozmowy wciaz trwają i jeszcze nic nie jest pewne. Ale podoba mi sie propozycja jako rozważa sie. Jak juz dokonają jakiegos wyboru, pogadamy.
            Mysle, ze propozycja jest atrakcyjna. Dla kogo? Dla tych, co pracuja i pracowac beda jak najdłużej. Opinia znajomego ze zwiazku była pozytywna, wiec mysle, ze nie ma sie czego bać,
              • doradca.pl Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 10.05.13, 07:03
                a co my pracownicy mamy dzięki ZZ, mniejsze zwolnienia grupowe? brak wysługi lat? brak ekwiwalentu za nieszczenie własnej odzieży a wymaganie ubioru który niemało kosztuje a bluzki po kilku praniach nadają się do wyrzucenia ? brak bonusa? co jeszcze.... czy są jakieś plusy ich istnienia????
                  • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 10.05.13, 15:59
                    sparkaska napisał:

                    > witajcie a na czym mają polegac te zwolnienia?

                    Jakie zwolnienia!

                    >są jakieś listy już?

                    Nie słyszałem.

                    >pytam bo na
                    > m nikt nic nie mówi w oddziale.

                    Bo pewnie nie ma żadnych list. Plotki krążą. Nie mówię, że zwolnień nie bedzie, bo zawsze jakies będą. Tu się zwalnia ludzi, bo jest ich za dużo a roboty jest mniej. Zmieniają się produkty, lokalizacje, klienci. Tu ciagle sa zmiany. Ale jak bedą zwolnienia to się o nich napewno dowiesz.


                    > tu już pytałam ale usunięto mówj wpis :(

                    Nie widze aby ktoś usunął twój wpis - podejrzewam, że wydawało Ci się, że go wysłałaś, a on po prostu się nie pojawił. Nie widze aby wpis osoby o Twoim nicku został tu usuniety.
                    Pozdrawiam
                    • iwona080 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 14.05.13, 00:51
                      Bardzo dawno nie wchodziłam na to forum bo stwierdziłam że to nie ma sensu. I tak nic się nie dowiem tylko jeszcze bardziej się zdołuję. Dziś weszłam i to co przeczytałam mnie przeraziło. Czy te wpisy są od pracowników PKO Z KTÓRYMI NA CO DZIEŃ PRACUJĘ. Chamstwo ignorancja i bezczelność.Wydaje mi się że to wątek o ZZ tu mieliśmy się dowiedzieć co może nas spotkać. tu mogli byśmy porozmawiać o swoich problemach. Tymczasem co drugi wpis jest od pewnej osoby która (nawet sie nie ukrywa ma nic "UKRYTY PRINCI POLO" ). Dlaczego nie dopuszcza Pan do konstruktywnej rozmowy. Jeśli nie ma Pan PRINCI nic do powiedzenia to proszę obejrzeć sobie Modę na sukces i dać porozmawiać ludziom którzy mają jakieś problemy. A jeśli chce sie Pan przypodobać Panu Prezesowi którego wszyscy pracownicy też cenią to bardzo proszę adres Puławska 15 racepcja na dole napewno pokieruje...
                      • ukryty_wafel Odpowiedz... 14.05.13, 10:20
                        iwona080 napisała:

                        > Bardzo dawno nie wchodziłam na to forum bo stwierdziłam że to nie ma sensu.

                        Wchodzić na forum ma sens. Pisanie tez ma sens.
                        > Dziś weszłam i to co przeczytałam mnie przeraziło.

                        Co Panią konkretnie przerazilo? Moge prosic o skonkretyzowanie?

                        >Czy te wpisy są od pracowników PKO Z KTÓRYMI NA C
                        > O DZIEŃ PRACUJĘ.

                        Ja nie wiem czy z Pania pracuje.

                        >Chamstwo ignorancja i bezczelność.

                        Chamstwo? Gdzie? Bezczelność? U mnie? Chciałbym wiedziec gdzie ja jestem bezczelny.
                        Arogancki? Tak, ale bezczelny? Nie.

                        >Wydaje mi się że to wątek o
                        > ZZ

                        Mi tez sie tak wydawało do czasu, kiedy wszedł tu ktos insynuując bezpodstawnie.

                        >tu mieliśmy się dowiedzieć co może nas spotkać. tu mogli byśmy porozmawiać o
                        > swoich problemach.

                        No i? Nie mozna tu porozmawiac? Takze o swoich problemach?

                        > Tymczasem co drugi wpis jest od pewnej osoby która (nawet s
                        > ie nie ukrywa ma nic "UKRYTY PRINCI POLO" )

                        Nie ukryty Prince'a Polo, ale Ukryty Wafel. Prosze o precyzję, bede wdzieczny.
                        No wypowiadam sie, bo przeciez mi wolno, pisze co mysle, bo wciaz mi wolno i wyrażam swoje opinie, za ktore sie nie wstydzę. Moze Pani wiec sprecyzować o co właściwie Pani chodzi?
                        Bedzie mi łatwiej sie wypowiedzieć.

                        >. Dlaczego nie dopuszcza Pan do kon
                        > struktywnej rozmowy.

                        Przepraszam a gdzie ja nie dopuscilem do konstruktywnej rozmowy?

                        >Jeśli nie ma Pan PRINCI nic do powiedzenia to proszę obejr
                        > zeć sobie Modę na sukces i dać porozmawiać ludziom którzy mają jakieś problemy

                        Ja nikomu nie bronię rozmawiac ludziom o ich problemach. I nigdy nie zabranialem.
                        Ja nie oglądam zadnej Mody, czasami zagladam tutaj jak nie pracuje albo jak jestem w drodze.

                        > . A jeśli chce sie Pan przypodobać Panu Prezesowi którego wszyscy pracownicy t
                        > eż cenią to bardzo proszę adres Puławska 15 racepcja na dole napewno pokieruje
                        > ...

                        Ja wiem, gdzie Pan Prezes ma gabinet, dzieki za wskazówki. Jak chce aby Pan Prezes był ze mnie zadowolony, to dobrze wykonuje swoja prace i powierzone mi zadania, to Panu Prezesowi wystarcza. Pisanie tutaj nie ma na celu przypodobaniu sie Panu Prezesowi. Daje Pani na to moje słowo.
                        Miłego dnia...
                          • brzydki_krasnal Re: Odpowiedz... 15.05.13, 21:01
                            Prawdopodobnie zmiana układu zbiorowego jest już w Państwowej Inspekcji Pracy, bo taki jest wymóg formalny. Podobno zgodnie z nowym układem wszystkie jubileuszówki, przysługujące do końca 2017 czy 2018? zostaną wypłacone w już lipcu. Co do odpraw emerytalnych to słyszałem, że bedzie tak jak napisał lukaj. Coś ma być w zamian, szczegółów nie znam
                            • pkoaleksia Re: Odpowiedz... 15.05.13, 22:08
                              Za 2 lata odchodzę na emeryturę, przy zarobkach 2000 zł netto, liczyłam na odprawę, bo to jest zabezpieczenie, w razie choroby lub innych potrzeb. Ci co zarabiają średnią w naszym Banku tj ok 6000, nie czekają na taką jałmużnę, może nasze kochane związki zawalczyły choć raz o godne wynagrodzenie, również dla starszych pracowników. Jest coraz lepiej tylko nie dla wszystkich.
                              • brzydki_krasnal Re: Odpowiedz... 18.05.13, 21:43
                                Ciekawe czy oficjalna informacja o zmianie zasad odpraw emerytalnych zostanie przekazana w takim terminie, aby zainteresowani mogli świadomie zadecydować czy warto dla wyższej odprawy trochę wcześniej przejść na emeryturę?
                                Zakładając że zmiany będą obowiązywać od 1 lipca więc czasu nie jest dużo. Poinformowanie o treści porozumienia przed formalnym zatwierdzeniem przez PIP, da kilka dni więcej do namysłu.
                          • ukryty_wafel Re: Odpowiedz... 18.05.13, 22:09
                            lukaj1953 napisała:

                            > odprawy emerytalne -prawdopodobnie jedno miesięczne,zaś nagrody jubileuszowe?-w
                            > łaściwie już ich nie będzie.

                            Drogi Panie, z tego co piszesz znasz tylko jedno z ustaleń. Zapewniam Pana, ze jesli juz sie z czegos rezygnuje, to cos sie dostaje w zamian. Jest pan dobrze poinformowany, tomprosze napisac, co dostana pracownicy Banku?
                            • ussec666 Re: Odpowiedz... 19.05.13, 18:45
                              "Zapewniam Pana, ze jeśli już się z czegoś rezygnuje, to coś się dostaje w zamian."
                              Szkoda tylko, że Nasz Pracodawca tak zwyczajnie nie zapyta Nas o zdanie np. w formie ankiety. Przy obecnych rozwiązaniach w Banku nie jest problemem zrobienie takowej. Ale... życie nauczyło mnie jednego, że jeżeli Pracodawca ze czegoś rezygnuje w zamian za coś to oznacza to tylko jedno ... oszczędności dla Pracodawcy.
                              • pkoaleksia Re: Odpowiedz... 19.05.13, 19:48
                                o zmianach nic nie słychać, bo po co ma być szum i niezadowolenie. Najlepiej się działa z zaskoczenia. Obawiam się że na tych zmianach wyjdziemy podobnie jak na włączeniu Bonusa do wynagrodzenia. Najpierw zapowiadano wycenę stanowisk i robiono nadzieję na godne wnagrodzenie, potem włączono bonusa i okazało sie że wiekszość osiąga pułap płacowy wyznaczony po wartościowaniu. Czy nasz kochany pracodawca uważa swoich pracowników za opóźnionych w rozwoju?
                                • ussec666 Re: Odpowiedz... 19.05.13, 20:21
                                  Wiesz ludzi "opóźnionych w rozwoju?" się traktuje często w specjalny sposób ale się traktuje. A my w myśl teorii zarządzania jesteśmy zasobem takim jak komputer krzesło etc. Zasób gdy jest potrzebny to się go pozyskuje czyt. kupuje a w naszym przypadku na rynku pracy gdzie w myśl innej teorii popyt przewyższa podaż . W przypadku gdy zasób przestaje być potrzebny lub nie ma sensu ekonomicznego utrzymywania go lub zestarzał się etc. to się go wyrzuca (w naszym przypadku w.... ups chyba tutaj nie wolno używać takich słów).
                                  A co nam da wiedza dzisiaj jakie zmiany będą za 2 miesiąc ot powściekamy się troszku wcześniej pomarudzimy a jutro wstaniemy i dalej będziemy.... (w miejsce kropek wpisz brzydkie słowo) bo nie mamy realnej możliwości zrobienia czegokolwiek no chyba że się zwolnimy ale na nasze miejsce jest 158,5 kandydata wiec zwolnienie to nasz problem a nie Pracodawcy.
                                • ukryty_wafel Re: Odpowiedz... 19.05.13, 22:17
                                  pkoaleksia napisała:

                                  > o zmianach nic nie słychać, bo po co ma być szum i niezadowolenie.

                                  O zmianach wiele słychać, ale albo Twoi przelozeni Cie nie informują, albo nie pracujesz w Banku, bo wątpię, bys nie wiedziała gdzie zapytac.

                                  > Najlepiej si
                                  > ę działa z zaskoczenia.

                                  Od przynajmniej kilku lat nic nie jest w Banku z zaskoczenia.

                                  > Obawiam się że na tych zmianach wyjdziemy podobnie jak
                                  > na włączeniu Bonusa do wynagrodzenia.

                                  Aha, czyli nic nie wiesz ale juz zakladasz, ze bedzie źle?
                                  To wiele wyjaśnia :)

                                  >Najpierw zapowiadano wycenę stanowisk i r
                                  > obiono nadzieję na godne wnagrodzenie,

                                  Dla wielu ludzi, słabo zarabiających, ponizej pewnych progów, ta wycena stanowisk doprowadziła do tego ze dostali wreszcie podwyzki. Milcza, nie chwała sie by ich nie zwalczano i nie sekowano. Mam kolege, z terenu, ktory dzieki temu wartosciowanie, dostał potężna podwyżkę. Dostał ja, bo jego Przełożony walczył o to, by stanowisko przez niego piastował wysoko wyceniono. Jesli Ty, i inni nie macie nic z wartosciowania, nie gniewaj sie, ale masz szefow, ktorzy robia Cie w konia. Nie zadbali o Ciebie.

                                  > potem włączono bonusa

                                  Rozumiem, ze ty należysz do tej grupy osob, ktore dostawały Bonusa. Spora grupa ludzi, jest zadowolona z tej zmiany, bo wreszcienod wielu wielu lat maja Bonusa zagwarantowanego w wynagrodzeniu. I wreszcie maja pewnosc, ze tak tego Bonusa dostana. Nie wiem czy wiesz, ale byli w tym banku tacy, ktorzy chlubili sie tym, ilu pracownikom niejaki bonusa. Poznałem takich...


                                  > i okazało sie że w
                                  > iekszość osiąga pułap płacowy wyznaczony po wartościowaniu.

                                  Nie wiem czy wiesz, ale wartosciowanie tak naprawde to proces, ktory wciaz trwa.


                                  >Czy nasz kochany pr
                                  > acodawca uważa swoich pracowników za opóźnionych w rozwoju?

                                  Nie, ale wiele osob piszących tutaj pokazuje wielka skale niewiedzy i niezrozumienia.
                                  Tak delikatnie rzecz ujmując,...

                                  • ussec666 Re: Odpowiedz... 20.05.13, 19:32
                                    Witaj piszesz:
                                    " O zmianach wiele słychać, ale albo Twoi przelozeni Cie nie informują"
                                    - pytałem i nikt nic nie wie są tylko plotki w świetle tego co pisałeś wcześniej nowa propozycja będzie tych co w naszej firmę chcą pracować dłuuuuuuuuuugo ale nie zapmomnij, że chcieć to nie znaczy móc.
                                    "Od przynajmniej kilku lat nic nie jest w Banku z zaskoczenia."
                                    - dobre jak na razie wszytko dzieje się z zaskoczenia a właściwie stawiania przed faktami dokonanymi: włączenie bonusa de facto likwidacja wczasów pod gruszę itd, itd.. Wiem powtarzam się czy to taki problem aby zrobić ankietę???? I tak zwyczajnie po ludzku spytać Nas??? Może jesteś kim ważnym i Cię informuję ale mnie na końcu łańcucha PKO-wskiego jakoś nie spytano o zdanie i nikt nie zamierza informować.
                                    "Aha, czyli nic nie wiesz ale juz zakładasz, ze będzie źle?"
                                    Rozumiem że Ty wiesz ale nie powiesz i na podstawie tego mamy Ci uwierzyć że to będzie super propozycja dla Nas??? Dla mnie jest ważne ile będzie mniej oczywiście w realnym przedziale czasowym.
                                    "Spora grupa ludzi, jest zadowolona z tej zmiany"
                                    Jakoś nie spotkałem takich Ludzi a sporo jeżdżę po Oddziałach i troszkę znajomości mam

                                    " Nie wiem czy wiesz, ale wartościowanie tak naprawdę to proces, który wciąż trwa"
                                    A możesz rozwinąć ten temat bo jakoś nie słychać żeby coś działo się w tej materii??? Czyli w tym roku dostanę magiczny kwadracik z kropką???

                                    I małe pytanie ws. wartościowania:
                                    Czy jeżeli moje stanowisko zostało zwartościowane znacząco owyżej mojej płacy to oznacza że już nigdy nie dostanę podwyżki????

                                    "Nie, ale wiele osób piszących tutaj pokazuje wielka skale niewiedzy i niezrozumienia."
                                    A czy uważasz że jest to wina Nasza czy Naszego Pracodawcy???
                                    • ukryty_wafel Re: Odpowiedz... 20.05.13, 20:16
                                      ussec666 napisał(a):

                                      > Witaj

                                      Czesc

                                      > piszesz:
                                      > " O zmianach wiele słychać, ale albo Twoi przelozeni Cie nie informują"
                                      > - pytałem i nikt nic nie wie są tylko plotki w świetle tego co pisałeś wcześn
                                      > iej

                                      W takim razie nie mam zielonego pojecia, czemu Ty nie jestes informowany, a ponizej Pan Lukaj pokazuje, ze jest dobrze poinformowany. Może zapytaj sie Lukaja, co trzeba zrobic by wiedziec?

                                      >nowa propozycja będzie tych co w naszej firmę chcą pracować dłuuuuuuuuuugo
                                      > ale nie zapmomnij, że chcieć to nie znaczy móc.

                                      Masz racje. Pełna zgoda. Mobbing napisal w swojej ostatnie wypowiedzi np. pewnych nowych pomysłach (sam sie od niego dowiedziałem o tym). Ae wiesz. Juz sie przekonałem, ze w zależności od stażu w Banku, kazdy patrzy na propozycje Banku wylacznie ze swojego punktu widzenia. Osoby, ktorym bliżej do emerytury, propozycje likwidacji pewnych świadczeń w Banku, przyjmą z niezadowoleniem. Jestem tego nawet pewien. Osoby, ktorym do emerytury daleko, docenia te propozycje ktore dadzą im cos tu i teraz, albo w zasięgu reki.
                                      Czasami zastanawiam sie, czy istnieje wogole ekonomiczna i racjonalna mozliwosc zadowolenia wszystkich ludzi w naszym Banku. Obawiam sie, ze nie.

                                      > "Od przynajmniej kilku lat nic nie jest w Banku z zaskoczenia."
                                      > - dobre jak na razie wszytko dzieje się z zaskoczenia

                                      Jestem w stanie przyjac, ze przy tak dużej organizacji jak nasz Bank, moga istnieć "białe plamy" komunikacyjne. Ja szczerze mowiac jak chce sie czegos dowiedziec, co sie szykuje, mam koleżankę, ktora po prostu "jest dobrze poinformowana" - umawiam sie z nia na kawę i ja pytam co nowego sie szykuje. Rowniez korzystam z wiedzy Związków Zawodowych i ich pytam, co sie szykuje, wiec moge powiedziec, ze chcac sie czegos dowiedziec, po prostu pytam.
                                      Wiem, ze wiele rzeczy jest poruszanych na spotkaniach sprzedazowych, w ramach szkoleń etc. O nowych projektach mozna sie dowiedziec i z NB i z Intry.
                                      Ok. Przyjmuje to co piszesz i przyznaje, ze moze za bardzo generalizowalem.

                                      >a właściwie stawiania prz
                                      > ed faktami dokonanymi: włączenie bonusa de facto likwidacja wczasów pod gruszę
                                      > itd, itd..

                                      Wiesz, nie wiem jak jest z finansowaniem wczasów pod grusza, bo była tu dyskusja i zaprzeczenia temu. Wciaz nadal bogaty jest wachlarz wsparcia z funduszy pracowniczych.
                                      Co do Bonusa jestem w tej grupie zadowolonych z jego włączenia do pensji- kilkakrotnie miałem obciety bonus. Raz go wogole nie dostałem. Sam takich, ktorzy sie z tego cieszyli.
                                      Niestety dla wielu ludzi w Banku bonus był formowa dzielenia ludzi i wykorzystywany do wielu nagannych praktyk.

                                      > Wiem powtarzam się czy to taki problem aby zrobić ankietę????

                                      Wiesz, pogdybam. Powiedzmy, ze dostajesz ankietę, w ktorej proponuje sie ludziom wybor: albo bonus dla niektorych albo podwyżka dla wszystkich. I powiedzmy, ze 3/4 napisalaby, ze chca bonus, a 1/4 ze chca go w pensji. Myslisz, ze to spowodowałoby zadowolenie wszystkich. Decyzje w firmach podejmują osoby nimi zarządzający. I biorą za to odpowiedzialnosc na siebie i przed właścicielami. Tu nie ma demokracji. Nie znam firmy, ktora podejmuje decyzje pytając sie ludzi o zdanie. W pewnych sprawach moze sie tak dziać, ale w decyzjach kosztownych, strategicznych nie słyszałem, aby Zarząd przed podjęciem decyzji pyta sie załogi.


                                      >Może jesteś kim ważnym i Cię informuję

                                      Gdzie tam, szary robol od brudnej roboty jestem. Ja po prostu jestem ciekawski i wscibski.
                                      Jak chce cos wiedziec zawsze ide do źródła. Wiem, ze ploty za zabójcze,


                                      >ale m
                                      > nie na końcu łańcucha PKO-wskiego jakoś nie spytano o zdanie i nikt nie zamierz
                                      > a informować.

                                      A powiedz mi, ja pare lat pracuje juz w Banku, zakładam, ze ty pracowałes dluzej, czy pamietaszjak czesto i kiedy Zarzad i osoby podejmujący decyzje w Banku, pytaly wszystkich o opinie przed podjęciem decyzji? Kamieni dwa razy opiniotwalem projekty pewnych dzialan, stad moge powiedziec, ze decydenci pytają o zdanie i opinie w wielu sprawach, takie pomysły trafiaja do roznych komorek Banku w zależności od tego czego dotyczą. Wtedy trafiaja do jednostek merytorycznych (takich w temacie). Wiec osobiscie twierdze, ze nie słyszałem, albo decyzje dotyczące pracownikow nie były opiniowane. Niektore zmiany nawet musza byc opiniowane, chociazby z przedstawicielami załogi, czyli związkami i rada pracowniczą.

                                      > "Aha, czyli nic nie wiesz ale juz zakładasz, ze będzie źle?"


                                      > Rozumiem że Ty wiesz ale nie powiesz i na podstawie tego mamy Ci uwierzyć że to
                                      > będzie super propozycja dla Nas???

                                      Nie skądże. Ja wiem niewiele. Powiedziano mi to w sekrecie. I to co mi powiedziano zabrzmiały atrakcyjnie dla zdecydowanej wiekszosci pracownikow w Banku. Tu odsylam Cie do tego co napisal Mobbing, ze to sie wiąże z realnym podwyższeniem wynagrodżen dla sporej rzeszy pracownikow. Wiec jest cos, za cos - ale nie mowie wiecej bo nie wszystko wiem. Negocjacje trwają, wszystko moze sie zmienic. Nie zakładam jednak, ze to bedzie złe. Jak juz ogłasza wszystko, bede dyskutował.

                                      >Dla mnie jest ważne ile będzie mniej oczywi
                                      > ście w realnym przedziale czasowym.

                                      A moze bedzie wiecej? Jak napisałem wyzej - nie zadowolilsz nigdy wszystkich. Młodzi ludzie pracujący w Banku maja inny punkt widzenia niz ci, co maja juz za soba 30 lat pracy. Pierwszych jest wiecej niz drugich inne wiec musza byc propozycje dla jednych o dla drugich.
                                      Moze ktos wymyśli jakas propozycje dla wszystkich, ktora nie spowoduje rozgardiaszu czy strat dla Banku?

                                      > "Spora grupa ludzi, jest zadowolona z tej zmiany"
                                      > Jakoś nie spotkałem takich Ludzi a sporo jeżdżę po Oddziałach i troszkę znajom
                                      > ości mam
                                      >
                                      Ja tez sporo jeżdżę po Oddzialach i spotykam sie z różnymi opiniami.

                                      > " Nie wiem czy wiesz, ale wartościowanie tak naprawdę to proces, który wciąż tr
                                      > wa"
                                      > A możesz rozwinąć ten temat bo jakoś nie słychać żeby coś działo się w tej mate
                                      > rii???

                                      A co mam rozwinąć? To, ze proces wartosciowania wciaz trwa? Ze co roku pracownicy sa oceniani, i sytuacja jest płynna? Zmieniaja sie kompetencje, zakres dzialan wiec zmieniaja sie cały czas warunki oceny i wynagradżania? Nie mow, ze tego nie wiesz?


                                      > Czyli w tym roku dostanę magiczny kwadracik z kropką???

                                      Nie wiem. Nie mnie pytaj. Zapytaj o to swojego zwierzchnika.

                                      >
                                      > I małe pytanie ws. wartościowania:
                                      > Czy jeżeli moje stanowisko zostało zwartościowane znacząco owyżej mojej płacy t
                                      > o oznacza że już nigdy nie dostanę podwyżki????
                                      >
                                      Nie, to znaczy, ze Twoj szef powinien wystąpić z wnioskiem o podwyzke dla Cebie zapytaj sie czego tego nie robi. Moj kolega miał pensje niższa niz od kwoty odpowiadającej jego wartosciowaniu, zwartosciowano go chyba pol roku temu. Jego szefowa wystąpiła o podwyżkę dla niego i ja dostał. Niewiem jak to sie stało. Ale dostał. Pracuje w terenie nie w Centrali.


                                      > "Nie, ale wiele osób piszących tutaj pokazuje wielka skale niewiedzy i niezrozu
                                      > mienia."
                                      > A czy uważasz że jest to wina Nasza czy Naszego Pracodawcy???

                                      Wiesz. To dobre pytanie. Na pewno pracodawca musi dbac o dobra komunikację wewnętrzna.
                                      Szczerze powiedziawszy, jestem za jej mocna poprawa. Informacji nigdy nie za mało.
                                      Ale wiem tez, ze ludzie musza dbac o swoje sprawy, nie bać sie pytać, wysyłać maili.
                                      I dlatego wiele osob za mało upierdliwych, nie dba w wystarczający sposob o swoje sprawy.

                                      A swoja droga kilka tygodni temu pojawi, sie tutaj Pan Przewodniczący , ktory "cos wiedział, ale nie powiedzial" dlatego mysle, ze czasami ludzie mysla, ze jak posiadają wiedze i sie nia nie dzieła, to przez to sa "ważniejsi" i bardziej wpływowi. Moge Cie zapewnić, ze jak sie dowiem o czyms ciekawym, co mozna napisac publicznie, to tu napisze. Jesli masz pytania bardziej szcżegolwe, prosze o maila. Zapytam sie w Twoim imieniu o konkrety w wolnej chwili. Ok?
                                      Mozesz tez zalozyc tu watek z pytaniami - ja
                                      • malgonia70 Re: Odpowiedz... 25.05.13, 23:07
                                        A nawiązując jeszcze do wynagrodzeń , wiele mówi poniższy artykuł i niestety również dotyczy naszego pracodawcy, szczególnie pracowników na najniższych szczeblach. A pracują na nich rownież długoletni i doświadczeni ludzie. Nie awansują bo mieszkają w małych miejscowościach i ciężko tu o możliwości awansu w górę, chyba że kosztem innej osoby. Nie każdy ma moliwość przeniesienia się do większego miasta lub do samej centrali.

                                        praca.interia.pl/zarobki/news-wyzysk-polski,nId,775950
                                        • skuter44 Re: Odpowiedz... 26.05.13, 09:01
                                          Nawet w niedużych oddziałach w ciągu 5-10 lat tworzą się mozliwości awansu pionowego.
                                          Mozliwości te zależą od tego jaka jest polityka zatrudnienia w firmie. Można przygotowywać
                                          nastepców spośród zalogi lub przyjąć zasadę, że w miejsce pracownika odchodzacego bedziemy pozyskiwać osobę z zewnątrz. Najlepiej gdyby w pierwszej kolejności rozważano mozliwość awansu pionowego ( z miejscowego i okolicznych oddziałów) a w drugiej kolejności
                                          nabór pracownika z zewnątrz.
                                          Polityka naboru pracowników może dominować ze względów finansowych firmy. Z zewnątrz
                                          można pozyskać pracownika "za mniejsze pieniądze".
                                  • malgonia70 Re: Odpowiedz... 25.05.13, 22:54
                                    Ukryty Waflu - piszesz , że o zmianch w banku powinniśmy wiedzieć i nic nie jest ukrywane. To chyba tylko ty masz ten luksus, że zostajesz rzetelnie i wyczerpująco informowany przez swoich przełożonych albo może jestę wśród tych, którzy nam te ciągłe zmiany fundują. Niestety pracuję w takiej placówce , w której przełożeni nie informują o zmianach , które mają nastąpić w przyszłości, nie raczą nas informować przed zmianami . Dowiadujemy się po fakcie lub z plotek. Np. odnośnie ubiegłorocznych podwyżek dowiedzieliśmy się z forum, a pani dyrektor zebranie zrobiła miesiąc po wypłaceniu podwyżek ( niestety znalazłam się w gronie osób , które jej nie otrzymały), i poinfomowała, że taki był przykaz z góry żeby dać tylko niektórym. O kryteriach przyznania lub nieprzyznania podwyżki nie powiedzial zbyt wyczerpująco i konkretnie. Właściwie chyba nigdzie nie jest napisane jakie są obecnie kryteria przyznawania podwyżek. Może nie wiem gdzie szukać. Uważam , że jeśli już są podejmowane takie decyzje zebranie powinno być przed podwyżkami i cała załoga powinna być poinfomowana o nich i , że nie wszyscy je dostaną. Oczywiście nie wymagam aby mówiła kto je dostanie lub nie na forum, ale chociaż że w ogóle są. Przykre jest kiedy tak traktuje się ludzi, z którymi pracuję się przez długie lata. Po prostu niektórzy nie nadają się do tego aby kierować ludźmi, ale tego akurat nikt nie bierze pod uwagę przy powoływaniu dyrektorów lub kierowników. Nawet ankiety, które wypełniamy niewiele w tym względzie dają. Tak jest wygodniej pracodawcy. Za mali jsteśmy żeby z tym coś zrobić, ZZ nas nie popierają, nie bronią niewiele dla nas robią. A mówienie , że mamy jakiś wpływ na to ile możemy zarabiać i mieć satysfakcję z pracy to tylko puste słowa. Jedynym motywem pracy w obecnych czasach, jest brak możłliwości lub duże trudności w znalezieniu innej pracy. I niestety pracodawca to wykorzystuje. Ja czuję się niestety jak niewolnik, nie mam poczucia , że pracownicy są doceniani i szanowani przez pracodawcę. Były takie czasy, że bardzo lubiłam tu pracować, ale zapewne już nie wrócą.
                                    • ukryty_wafel Re: Odpowiedz... 26.05.13, 20:19
                                      Malgosiu, jesli tak moge pisac. To przykre, ze ludzie nie przekazują innym informacji, tak niezbędnych do normalnego funkcjonowania w firmie. Czy ja mam ten luksus, ze cos wiem? Na codzien dostaje mase informacji, czasami pracujac nie czytam tego, bo nie mam na to po prostu czasu. Podziwiam tych, ktorzy sa np. tutaj od rana do wieczora.
                                      Tak wiec zwykle jest tak, ze szeptana informacja dociera do mnie, a jak mnie zainteresuje, to drążę temat i pytam sie. Moj dyrektor jest dobrze poinformowany, zawsze udziela mi właściwych informacji. Wiem, ze tzw. Feedback i informacja wewnętrzna to na pewno cos, nad czym trzeba jeszcze mocno popracowac. Nie rozumiem tez czemu twoj przełożony tak Ci mowi. Po etapie wartosciowania, wprowadzono system oceny pracowniczej gdzie w interakcji pomiedzy pracownikiem a przełożonym tworzy sie i droga kariery i mozliwosc doksztalcania jak i mozliwosci podwyżek. Z mojej wiedzy wynika jasno, ze nasi przelozeni byli przeszkoleni i powinni tobie inaczej podwładnemu wytlumaczyc co trzeba zrobic, by se rozwijać, a rozwijając wspinać sie w oganizacji coraz wyzej, jednoczesnie zwiększając wynagrodzenie, etc,
                                      Ja sie tym nie zajmuje, wiem to co moje. Ja musze siebie oceniac, mnie ocenia moj szef, potem spotykamy sie, rozmawiamy, czasami sie nie zgadzamy, czasami zgadzamy, na koncu jest ocena ktora zatwierdzam.
                                      Co do informowania Cie o zmianach w Banku, niestety wie, ze sa tacy, ktorzy traktują wiedze jak cos tajemniczego, ktora to wiedze sie reglamentuje. Całość jest przekazywana tylko znajomym króliczka, ktorzy jako "wtajemniczeni" z nikim juz sie nie dzieła albonrobua takientajemnicze aluzje, jakby od powiedzenia prawdy zależało całe zycie. Najlepszym przypadkiem był tu taki pan związkowiec, ktory napisal, ze cos wie, ale nie powie a powie tylko tym, ktorzy sie do niego zwrócą. Znam takich, co zachowują sie wg. schematu: "wiem, ale nie powiem" a na koncu mowia ci tyle, ze pozostaje ci tylko ślepa niemoc lub nienawisc do Centrali.

                                      Przykładem sa słowa Twojej szefowej, ktora powiedziała, ze podwyzki były dla niektorych, i ze taki był prikaz z góry, No to albo sama nie wiedziała, albo Cie oklamala. Bo kto i na jakich zasadach otrzyma podwyżkę, decyduje nie centrala, ale Twoja praca, ocena Twojego przelozonego na bazie Twojej samooceny i wynikające z wartosciowania twojego stanowiska "widelki".
                                      Na szczecie wiem, ze sa plany, by w kazdym regionie był taki czlowiek od HR, do ktorego kazdy pracownik bedzie mogl sie zwrócić bezpośrednio. W Centrali kazdy ma takiego "opiekuna" od HR, do ktorego w swoich sprawach moze sie zwrócić bezpośrednio. I tak w sprawie szkoleni ocen, wartosciowania, przyznania jakich świadczeń wysłania w sprawach służbowych, mozna wysłać maila, zadzwonic o sie dowiedziec wszystkiego. Pomysł sie sprawdził, wierze ze teraz uda sie to rowniez w terenie.
                                      Niestety Malgosiu, musisz sama chodzić za swoimi sprawami. Rowniez w sprawach informacji.
                                      Wierze, ze w tej sprawie postęp bedzie szybszy. Szkoda, ze Twoj przełożony nie chce ci wtym pomoc.
                                      Pozdrawiam
    • lukaj1953 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 20.05.13, 19:26
      prawdopodbnie do końca roku 2013 będzie można odchodzić z odprawą X6,trzeba tylko określić termin odejścia,to można się jeszcze załapać na "kawałek" jubileuszówki, która ma być wypłacona w lipcu jednorazowo-dla pracowników,którym brakuje nie więcej niż 4 lata (ale to też prawdopodobnie)
        • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 20.05.13, 20:20
          Moment, co to znaczy twoim kosztem? Mam proste pytanie: czynisz jaka czesc pracownikow w Banku stanowią osoby, ktore maja za soba 20 i wiecej lat pracy zawodowej a ilu jest takich, co maja powiedzmy od 5 do powiedzmy 15?
          To wazne, bo okaze sie, czy rzeczywiscie Ktos cos zyska Twoim kosztem.
          Bo ja sie obawiam, ze to wlasnie mniejszość obraza sie na wiekszosc....

          Od razu zaznaczam, ja tez cos stracę. Ale tez cos zyskam, i zyskają tez Ci, ktorzy wogole jeszcze nie mysla o odprawach czy nagrodach...
          • pkoaleksia Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 20.05.13, 21:38
            bardzo mi sie podoba podejscie ukrytego wafla i odwaga o ciągłe dopytywanie się , niestety na dołach nie jest tak dobrze. Dyrekcja sie bunkruje przed pracownikami i klientami. Ja nawet oprócz prośby ustnej o podwyżkę, napisałam prośbę na papierze, już mija 1,5 roku i nie dostałam odpowiedzi. Wszyscy którzy byli dociekliwi, zapisywali skrupulatnie czas pracy, już nie pracują w Banku. Dyrektor oddziału jest przedstawicielem pracodawcy, może ktoś by opracował standardy dla zarządzajacych, bo moze Oni nie wiedzą że pracownika trzeba informować o tym co się planuje, na co możę liczyć. Istnieje coś takiego jak morale pracowników, myślę że z tym nie jest najlepiej.
            • ukryty_wafel Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 20.05.13, 22:59
              pkoaleksia napisała:

              > bardzo mi sie podoba podejscie ukrytego wafla i odwaga o ciągłe dopytywanie się

              Az sie wystraszylem, ze pojawiła sie osoba, ktorej sie to podoba :) Wyznaje zasadę, że o rzeczy wartościowe trzeba walczyć, a poniewaz wiem, ze to co tu piszemy jest jednak czytane, warto dopytywać.

              > , niestety na dołach nie jest tak dobrze.

              To wiedza wszyscy, dlatego trzeba mowic głośno i sie nie bać.

              > Dyrekcja sie bunkruje przed pracowni
              > kami i klientami.

              W jakim znaczeniu?

              >Ja nawet oprócz prośby ustnej o podwyżkę, napisałam prośbę na
              > papierze, już mija 1,5 roku i nie dostałam odpowiedzi.

              A to nie ładnie. Wyznaje zasadę, że na kazde pytanie powinna pasc odpowiedzi.
              Mikcżenie w twoim przypadku jest smutne. Niestety obawiam sie, ze ktos Potraktował Cie jak problem.... z ktorym sobie nie radzi.

              >Wszyscy którzy byli doc
              > iekliwi, zapisywali skrupulatnie czas pracy, już nie pracują w Banku.

              Rozumiem. Czy oni byli z Twojego oddziału? Jesli nie jest to problem, moze napisz chociaz w jakim to sie dzieje regionie?

              > Dyrektor
              > oddziału jest przedstawicielem pracodawcy, może ktoś by opracował standardy dla
              > zarządzajacych, bo moze Oni nie wiedzą że pracownika trzeba informować o tym c
              > o się planuje, na co możę liczyć.

              Obawiam sie, ze niestety ciagle sie zdarza, ze pracownik moze trafić na przelozonego, ktory tym przedstawicielem Pracodawcy to jest tylko z nazwy. Gdyby bylo idealnie, nie istnialyby te forum. A nie jest.... Wiesz, najgorsze jest to, ze ludzie boja sie mowic. Jestem w stanie uwierzyc, ze mozna trafić na kogos, kto prosby pracownikow zamiata pod dywan, bo nie chce sie wysilac, wychodzić przed szereg, chce sie durnie wykazać przed "góra" jaki on jest dzielny w cięciu kosztow, etc. ma to niestety czesto opłakane skutki....

              Problem w tym, ze standardy wciaz obowiązują, mamy naprawde świetny zespół zarządzający, ktory robi co moze by te standardy podnosić, problem w tym, ze nie da sie nadzorować wszystkich przy takiej liczbie ludzi. I jesli trafisz na niekompetentnych szefow, ktorzy jeszcze potrafia sie bunkrowac ze swoja niekompetencją przed swoimi przelozonymi i ta informacja zwrotna nie dociera do decydentów, to jak mozna to zmienic? Myslisz, ze szkolenie w Elsie to zmieni? Czy gadka na naradach? Wątpię.

              >Istnieje coś takiego jak morale pracowników,
              > myślę że z tym nie jest najlepiej.

              Wiesz, jest coraz lepsze, ale wciaz jest wiele do zrobienia. Problem w tym, ze z góry nie zrobi sie wszystkiego, jesli nie ma współpracy z dołu.... Mimo wszystko jestem optymista ale i realista.
              Tak wiec za taka sytuacje odpowiadają wszyscy, chociaz w różnym stopniu. W twoim przyoadku wspolczuje, ze Twoj szef jest nieskuteczny w staraniunsie o profity dla ciebie i innych podwładnych...

              Dobranoc

              • donsalieri01 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 23.05.13, 20:24
                "Obawiam sie, ze niestety ciagle sie zdarza, ze pracownik moze trafić na przeloz
                > onego, ktory tym przedstawicielem Pracodawcy to jest tylko z nazwy. Gdyby bylo
                > idealnie, nie istnialyby te forum. A nie jest.... Wiesz, najgorsze jest to, ze
                > ludzie boja sie mowic. Jestem w stanie uwierzyc, ze mozna trafić na kogos, kto
                > prosby pracownikow zamiata pod dywan, bo nie chce sie wysilac, wychodzić przed
                > szereg, chce sie durnie wykazać przed "góra" jaki on jest dzielny w cięciu kos
                > ztow, etc. ma to niestety czesto opłakane skutki...."

                Przy tak częstej rotacji dyrektorów, kiedy przychodzą tylko na jakiś czas (np. żeby CV lepiej wyglądało! a takich jest coraz więcej ), niestety ale nie będą się wysilać. Przykro to mówić, ale nie pomogą pracownikowi. I właśnie , przede wszystkim robią cięcia kosztów, żeby się pokazać, przypodobać. Nieraz mam nieodparte wrażenie, że to robią za cichym przyzwoleniem ROD-ów. Ale to tylko moje odczucia.
                • skuter44 Re: Zmiany uzgodnione z ZZ - podobno od lipca ? 23.05.13, 22:25
                  Może taki jest istotnie teraz standard, że dyrektora zatrudnia się po wygranym konkursie.
                  Takie czasy. Ale jak tu pisze donsalieri01 wcale nie oznacza to, że ten nowy dyrektor
                  który wygrał konkurs jest lepszy od poprzedniego. Nie podważam celowości naboru nowych
                  kierowników średniego szczebla w drodze konkursu. Ale czy zawsze musi być przeprowadzany konkurs ? Konkursy często zamykają drogę awansu bardzo dobrym, lepszym od dyrektora
                  odchodzacego, pracownikom pracującym wiele lat w oddziale z potrzebnymi na to stanowisko
                  predyspozycjami i kompetencjami. Drogą przygotowania rezerwy kadrowej, (bezkonkursowego) awansowania pionowego pracowników można by uniknąć wielu nietrafnych decyzji kadrowych.

                  Nieskromnie powiem, że w ciągu ponad 50 lat pracy zmieniałem pracę 7 razy, za każdym razem na wyższe stanowisko, za każdym razem w drodze porozumienia stron. Był to tzw.
                  awans pionowy, korzystny dla pracodawców i dla mnie, płacowo.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka