Dodaj do ulubionych

Halo, halo.... Centralo? :)

16.09.13, 01:17
Witam serdecznie :)

To pytanie : czy nas czytacie - nurtuje mnie od jakiego czasu.. Ale mnie - jako juz bylemu pracownikowi Banku - nie wypadalo pytac.. Czekalam, az zrobia to pracownicy Banku. Takie pytanie jednak nie padlo. Obecnie gdy sytuacja sie troche zmienila - bo pelnie tu funkcje admina - moze troche bardziej to wypada....

Dlatego zadam pytanie niesmialo..
Czy nas czytacie Centralo??

Pozdrawiam :)
szar_amysz
Obserwuj wątek
      • totoro1 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.09.13, 01:10
        Ja również czytam ale w dyskusjach biorę udział osobiście. Niestety ta wypowiedź zwłaszcza w liczbie mnogiej jest nieadekwatna do aktualnej sytuacji. Jejekscelencjo - jezeli ktoś na forum reprezentuje pracodawcę niech się ujawni. Proszę o to już po raz kolejny. Ja chociaż pracuję w centrali odpowiadam tylko za siebie. Nie mogę niczego obiecywać ani odpowiadać na pytania.

        Ps. Chociaz rzeczywiście na parterze jest sklep z zegarkami ;-)
        • ukryty_wafel Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.09.13, 06:59
          Totoro, to fajnie, ze juz nie jestem sam. Tez w dyskusjach biore udzial osobiscie. No to ja dopisuje sie do listy pracujacych w Centrali, nie jestem pracodawca, chociaz czesto dostaje pod oko za niego. Tez znam sklep z zegarkam, bar Goworek, sklep z koszulamii i tez odpowiadam tylko za siebie. Ja moge cos obiecać a na pytania odpowiadam.
        • zocha37 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 31.10.13, 23:06
          totoro1 napisał:

          > Jejekscelencjo - jezeli ktoś na forum reprezentuje pracodawcę niech się ujawni. Proszę
          > o to już po raz kolejny.

          Pozwolę sobie przypomnieć i przyłączyć się do powyższej prośby Totora, jako że niestety przez zawieruchę cenzorską w tym wątku to, co ważne jakoś umknęło ;)
          Byłoby rzeczywiście ciekawe jakie to nicki i w jakich wątkach pracują na zlecenie centrali
          "czytając, analizując, wyciągając wnioski starają się również kreować dyskusję" [img]https://tiny.pl/hsf34[/img]
      • szar_amysz Re: Krótko do Mistrzacieknosci 17.09.13, 19:48
        agrafek10 napisał(a):

        > kto urwał do ........całą resztę wątku???????????????????????

        Do Agrafki , do Wafla, do Mistrza

        Ja wycięłam wpisy. To wątek - owszem [b]do[/b] pracowników Centrali - ale nie kolejnych teorii Mistrza. Ma on własny wątek.
        Pozdrawiam
        • agrafek10 Re: Krótko do Mistrzacieknosci 17.09.13, 19:55
          szar_amysz napisała:

          > agrafek10 napisał(a):
          >
          > > kto urwał do ........całą resztę wątku???????????????????????
          >
          > Do Agrafki , do Wafla, do Mistrza
          >
          > Ja wycięłam wpisy. To wątek - owszem [b]do[/b] pracowników Centrali - ale nie k
          > olejnych teorii Mistrza. Ma on własny wątek.
          > Pozdrawiam

          Tam były wypowiedzi innych forumowiczów. Nie mogłaś usunąć tylko tego co było nie halo? Jeśli coś rzeczywiście było........Znowu zaczynacie te wasze ch.........e porządki po swojemu?
        • troublemaker_next Re: Krótko do Mistrzacieknosci 17.09.13, 19:57
          szar_amysz napisała:

          > Ja wycięłam wpisy. To wątek - owszem [b]do[/b] pracowników Centrali - ale nie k
          > olejnych teorii Mistrza. Ma on własny wątek.

          Rompila nie wycinasz a niewinne OT wycinasz? Myszka, lód właśnie się pod Tobą załamał :D Właściwie to pod pewnym nieszczęśnikiem :D
    • mistrzciemnosci Re: Krótko do Mistrzacieknosci 17.09.13, 19:34
      ukryty_wafel napisał:

      > Niestety fakt, Twoj wpis ktory ktos skasowal był chamski. Ale wiesz ja jestem t
      > roche ponad to co sobie o mnie myslisz.
      > Wiec chcesz bym sie stad wyniósł? Mowisz mi, bym spadał,, bo jak ja wchodzę, to
      > wszystko ci psuje? Kto jeszcze jest za tym, bym stad spadał? Mistrz jest pierw
      > szy?
      > Kto jeszcze? Moze Ty Trouble? A moze Zocha tez?
      > Nie ja rozwalam te Forum i przestaje juz to wyjasniac,
      > Natomiast chce jasności - kto jeszcze chce bym spadał?
      > Prosta odpowiedz. Wystarczy napisac Wafel: spadaj.
      > Mistrzu jest pierwszy, po chamsku ale szczerze, kto jeszcze?

      Szefie (Waflu znaczy się ;)). No i zobacz coś najlepszego narobił. Wywaliłeś mój wpis a piszesz, że napisałem po chamsku. Tylko ukryłeś, nie wfla tylko mój wpis i ja nic udowodnić już nie mogę. Wpis nie był chamski, tylko szczery. Robisz niezły bajzel. Odkąd wróciłeś na forum znowu jest to co było wcześniej. Daj spokój i nie rób kolejnej rozróby :)
    • doradca.pl Re: Halo, halo.... Centralo? :) 01.11.13, 07:06
      Centralo obudź sie i zrób coś z tymi zagajeniami tzn. ich dzieleniem z zespołu finansowania nieruchomosci
      najsprawiedliwiej by było gdyby Kierownik dzielił zagajenia z ZFN, ten zespól ma wykonany plan w 150% ale są to w przewadze kredyty od pośrednika, bez tego wsparcia docenił by nasze zagajenia doradców/kasjerów, dlaczego jeden kierownik umie to rozwiązać a inny nie, w kilku Oddziałach te zagajenia dzieli Kierownik a w innych doradcy dają produkty swoim koleżankom, Nowy Rytm pod tym względem jest niesprawiedliwy, a każdemu przydałaby się karta czy konto z tego Zespołu, bo to jest pewny produkt do sprzedania, doradca/kasjer już nie musi się wysilać a tylko sporządza umowy karty czy konta, może by Centrala zajęła się tym problemem???? Nie jest to chyba ciężka praca dla kierownika komu i kiedy przydzielić zagajenie na tak pewny produkt
        • agrafek10 Re: lektura dla bankowych "GUSTAWÓW" 02.11.13, 16:18
          zocha37 napisała:

          > Do poczytania, analizy, wyciągnięcia wniosków :
          > [url=http://tiny.pl/qgdhh]Proces Gustawa, Konrada i systemu[/url]
          > [url=http://tiny.pl/qgcv3]A gdyby zmienić (meta)zasady gry? [/url]

          Przeczytałam całość. Jestem pod wrażeniem :)

          Chory system, chorzy ludzie którzy nami rządzą.

          <mną na szczęście już niedługo:)>
          • sparkaska Re: lektura dla bankowych "GUSTAWÓW" 02.11.13, 17:05
            przeczytałam.... i nawet to przeczytałam: "Po
            pierwsze i najważniejsze
            PLANY
            SPRZEDAŻOWE, z nimi
            zaś
            łączy
            się
            nieustanne
            WYRABIANIE
            NORM
            czyli
            REALIZACJA i WYKONANIE,
            odpowiedni
            PROCENT
            NORMY,
            WSPÓŁZAWODNICTWO
            ITD.
            Chyba
            nie
            muszę
            mówić
            ile
            ofiar,
            cierpienia,
            oraz
            szkody
            dla
            gospodarki
            przyniósł
            tamten
            system!
            Wystarczy,
            że
            wspomnę
            takie
            współczesne
            odmiany
            jak
            mobbing,
            spadek
            poczucia
            wartości,
            wypalenie
            zawodowe,
            niekończąca
            się
            fluktuacja

            to
            wszystko
            zasługa
            współzawodnictwa.
            Systemy
            premiowe
            powodują
            rywalizację,
            która
            jest
            niszcząca
            dla
            instytucji i
            synergii,
            która
            powinna
            je
            wzmacniać" ..
            Rywalizowanie może wyniszcza, ale ja się nie dam. To fakt że wielu takich mędrców ląduje w naszej firmie jako ostatniej desce ratunku w poszukiwaniu intratnego zatrudnienia.,.
            • kotwica110 Re: lektura dla bankowych "GUSTAWÓW" 02.11.13, 21:52
              chciałbym zauważyć ,że każdy zatrudniony w centrali pko dyrektor miał być super specjalistą, profesjonalistą w każdym calu a okazuje się ,że za kilka miesięcy już jest nowy dyrektor i pewnie jeszcze większy profesjonalista ha ha .... czyli ten stary był BEEE? pko to polityczna synekura i nic tego nie zmieni , poczekamy chwilkę i zobaczymy jak się wyklaruje sytuacja po przepychance w PO, może będziemy mieli zmiany na górze ha ha ... jak ja lubię patrzeć na ten grajdoł , na tych pseudo managerów, czy wam się wydaje ,że z tytułu zajmowanego stanowiska jesteście mądrzejsi,że was oświeciło , że wam rozumu przybyło , nie ośmieszajcie się. biedni ci pracownicy i biedne te pko.
        • fig-a75 Re: lektura dla bankowych "GUSTAWÓW" 03.11.13, 14:11
          bardzo dziękuję za te teksty.
          właśnie o tym często pisałam, tylko takim zwykłym, prostszym językiem.

          uważam niestety, że teksty te są na poziomie przekraczającym możliwości zrozumienia u naszej wyższej kadry "menagierów".
          • skuter44 Re: lektura dla bankowych "GUSTAWÓW" 04.11.13, 21:37
            Godzenie interesu firmy z koniecznością/potrzebą przyjaznego, poważnego traktowania pracowników jest zadaniem trudnym. Musi być jednak podjęte. Uważam, że na szkodę banku działa każdy kto realizuje jeden cel - zysk banku , pracowników traktując przy tym przedmiotowo, instrumentalnie - jak narzędzia pracy. To są metody przestarzałe, proste i prostackie, niegodziwe w stosunku do pracowników i klientów a efektywne tylko na krótką metę. W firmie - jak bank - nie może być niskiej kultury organizacyjnej firmy, pomijania udziału pracowników w rosnących zyskach banku, pracy bez motywacji, złej organizacji pracy,.. Wykorzystywanie pracowników poprzez stawianie im ciągle rosnących , nierealnych zadań a także nieopłacanie dodatkowo wykonanej pracy jest naruszaniem zasad sprawiedliwości społecznej i zasad współżycia społecznego.
            Sprawy opisane w artykułach przekazanych do dyskusji nie są mrzonkami, potwierdzają stan faktyczny w firmach finansowych a oceny i wnioski wynikają z naukowych, nowoczesnych metod zarządzania.
            Stąd powinny być brane pod uwagę też przy zarządzaniu bankami.
    • doradca.pl Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 08:45
      Centralo czy widzisz ilu klientów zamyka konta????? na pewno tak, gdyz ktoś jest chyba przyjety w Warszawie żeby właśnie robił takie statystyki, i co zamierzasz z tym zrobic? jak zwykle nic
      kolejki w kasach są ogromne, codzienne awantury klientów przy 3-osobowej obsadzie na kasach -masakra, co raz więcej klientów zamyka konta nawet tych wiernych emerytów, gdyż ileż można....... cierpliwość ich jest juz na wyczerpaniu, a młodych do naszego banku przychodzi - jak na lekarstwo, nawet wniosków o kredyt studencki jest teraz mniej, a co za tym idzie mniej założonych kont
      • agrafek10 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 20:01
        doradca.pl napisała:

        > Centralo czy widzisz ilu klientów zamyka konta????? na pewno tak, gdyz ktoś jes
        > t chyba przyjety w Warszawie żeby właśnie robił takie statystyki, i co zamierza
        > sz z tym zrobic? jak zwykle nic
        > kolejki w kasach są ogromne, codzienne awantury klientów przy 3-osobowej obsadz
        > ie na kasach -masakra, co raz więcej klientów zamyka konta nawet tych wiernych
        > emerytów, gdyż ileż można....... cierpliwość ich jest juz na wyczerpaniu, a mło
        > dych do naszego banku przychodzi - jak na lekarstwo, nawet wniosków o kredyt st
        > udencki jest teraz mniej, a co za tym idzie mniej założonych kont

        Ja też odnoszę wrażenie że centrum dowodzenia się pogubiło.....Spróbuj namówić rozwścieczonego godzinnym oczekiwaniem na obsługę klienta na cokolwiek.....
        • ukryty_wafel Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 20:30
          agrafek10 napisała:

          >
          > Ja też odnoszę wrażenie że centrum dowodzenia się pogubiło.....

          Mylne wrazenie. Ale mozna miec takie wrazenie, nie wiedzac co w Centrali sie dzieje.

          >Spróbuj namówić
          > rozwścieczonego godzinnym oczekiwaniem na obsługę klienta na cokolwiek.....

          Raczej nie jest to mozliwe. Ale mozna go najpierw uspokoić i udobruchac, np. serdecznie go przeprosić i sprobowac go wysłuchać. Jak sie wszystko uspokoi, mozna wtedy do czegos dobrego go zachęcić. Taki proces nazywa sie wytłumianiem :)
          • fig-a75 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 16.11.13, 00:20
            uspokoić i udobruchać! dobre sobie!
            ... może po dzisiejszej awarii?

            oj, jak chciałabym zobaczyć "centralniaków" na zajęciach praktycznych! oko w oko w kilkunastoma wściekłymi klientami.

            to jak ten proces się nazywa? hę? przekażę to klientowi.
            • ukryty_wafel Z niebiosów na ziemie :) 16.11.13, 08:33
              fig-a75 napisała:

              > uspokoić i udobruchać! dobre sobie!

              Zaproponujesz jakies lepsze bardziej genialne rozwiązania.

              > ... może po dzisiejszej awarii?

              Wiesz, wg. Twojej logiki, w Oddzialach pracuja wylacznie ludzie, ktorzy chca dobrze dla klienta i ktorzy robia wszystko dobrze dla Banku i sa najlepszymi specjalistami w swoim fachu. W Centrali zas pracuja sami idioci,, nieznający sie na swoim zawodzie, nie znający Banku dywersanci, ktorzy nic innego nie robia tylko wywracaja Bank do góry nogami i robia z niego dno i psują to co wymyślono 30 lat temu?
              To mimo, ze nie jestem wiarygodny dla Ciebie, prosze Cie o jedno - zastanów sie jeszcze raz nad tym co piszesz.
              >
              > oj, jak chciałabym zobaczyć "centralniaków" na zajęciach praktycznych!

              Gdybys była dzisiaj w Centrali zdziwiłbyś sie ile tam osob pracowało cała noc majac zajęcia praktyczne :)

              >oko w ok
              > o w kilkunastoma wściekłymi klientami.

              A ja bym chciał Cie zobaczyc w Centrali jak siedzisz cała noc wsrod specjalistow zajmujących sie takimi sytuacjami kryzysowymi jak blyszczysz trafnymi diagnozami i palcem wskazujesz ten punkt gdzie tkwi przyczyna np. kolejnej awarii :) I jak sie telefony urywaja od wściekłych klientów, dyrektorow oddzialow, prezesów, doradców, pracownikow wzywanych w nocy do pracy, dostawców sprzętu i oprogramowania, administratorów, informatyków, specow od telekomunikacji, oraz dziennikarzy i blogerów. Jak ich wszystkich uspokajasz :) Chciałbym Cie zobaczyc :)
              >
              > to jak ten proces się nazywa? hę? przekażę to klientowi.

              No jak to, nie wiesz jak ten proces sie nazywa? Przeciez ty wszystko wiesz? Jestes najmądrzejsza, najwspanialsza i dzieki tobie Bank wogole jeszcze istnieje. Zaproponuj cos, a głaby z Centrali wykorzystają twoje najmądrzejsze i najwspanialsze złote myśli i rady!
              :)
              • obb.serwator Proszę adminów o usunięcie poprzedniego wpisu 16.11.13, 09:19
                ukryty_wafel napisał:


                > No jak to, nie wiesz jak ten proces sie nazywa? Przeciez ty wszystko wiesz? Jes
                > tes najmądrzejsza, najwspanialsza i dzieki tobie Bank wogole jeszcze istnieje.
                > Zaproponuj cos, a głaby z Centrali wykorzystają twoje najmądrzejsze i najwspani
                > alsze złote myśli i rady!
                > :)
                Wpis napastliwy, obliczony na obrażenie i ośmieszenie adwersarza. Narusza zasady Netykiety. Proszę o usunięcie.
                • ukryty_wafel Re: Proszę adminów o usunięcie poprzedniego wpisu 16.11.13, 09:25
                  obb.serwator

                  > Wpis napastliwy, obliczony na obrażenie i ośmieszenie adwersarza.

                  Nieprawda obserwatorzy. Był cyniczny, to prawda. Ale nie napastliwy. A na pewno nie obraźliwy - chociaz wiem, ze pewne prawdy moga byc odbierane personalnie. Był dosadny tak samo jak wpis figi. Nie naruszał netykiety. Ale jesli zostanie uznany ze narusza zasady netykiety, to prosze skasowac. Chociaz zawiera prawde, ktorej Figa nie chce przyjac obrazajac wieku uczciwych pracownikow. Ale to sie tobie obserwatorzy podoba, prawda? :)

                  • fig-a75 Re: Proszę adminów o usunięcie poprzedniego wpisu 16.11.13, 09:38
                    oj... poczułeś się obrażony?

                    bo napisałam, że ludziom w centrali przydały by się zajęcia praktyczne w rozmowach z wściekłymi klientami?


                    i nie neguję tego, że w związku z awarią ludzie mają ostrą jazdę. tylko, że ja ich nie pouczam, jak mają pracować. a ty... o wszechwiedzący.... masz do tego niezłe tendencje. zapraszam do bezpośredniej obsługi klienta. .... to takie proste przecież.... zastosować przygotowane przez fachowców schematy i jest git! :)

                    a czy przyszło ci do głowy, że swoimi tekstami obrażasz ciężko pracujących ludzi obsługujących wściekłych klientów?

                    wiem też, że kolejne prośby do ciebie o nie przeinaczanie i nie dopowiadanie nienapisanych treści do tekstów... to nic nie da.
                    • ukryty_wafel Re: Proszę adminów o usunięcie poprzedniego wpisu 16.11.13, 10:43
                      fig-a75 napisała:

                      > oj... poczułeś się obrażony?

                      Nie. Skad taki wniosek? Nie poczułas, ze obrazilaś innych, wiec coz...
                      >
                      > bo napisałam, że ludziom w centrali przydały by się zajęcia praktyczne w rozmow
                      > ach z wściekłymi klientami?

                      Nie. Jak napisałem, ja juz reaguje cynicznie na to co piszesz. Nawet nie doczytalas, ze w Centrali wiekszosc pracownikow, to ci co pracowali tak jak Ty w Oddzialach i awansowali do centrali. Sa tez taci, co pracowali w innych bankach. Generalnie juz Ci kiedys napisałem, ze polemiki z Toba sa jak walenie głowa w mur. A zwróciłem Ci uwage, ze nie masz zielonego pojecia o czym piszesz.
                      >
                      >
                      > i nie neguję tego, że w związku z awarią ludzie mają ostrą jazdę.

                      Negujesz. Jak napisałem wczesniej - ty jestes ta "solą ziemi" w Banku, a 2500 ludzi pracujacych dla Centrali to takie g.... ktore tylko niszczy Bank - taka jest wymowa wszystkich twoich dotychczasowych wpisow. To, ze ja juz nie reaguje na niektore wpisy nie oznacza, ze ich nie czytam.

                      > tylko, że ja ich nie pouczam, jak mają pracować.

                      Nie, skądże :) ty tylko twierdzisz, ze nic nie robia i sa niepotrzebni bo to co robia, opiera sie na niewiedzy.

                      >a ty... o wszechwiedzący....

                      Ja nie jestem wszechwiedzacy. Ale cos tam wiem. Nie obrazisz mnie, bo nie jestes w stanie a nawet jak spróbujesz, to Admini to skasuja :) Jednak sama sobie odpowiedz, czy taka agresja do rozmowcy przystoi kobiecie.

                      > zapraszam do bezpośredniej obsługi klienta

                      Dziekuje, ale wiem czy jest obsługa klienta. Takze w naszym banku.
                      Ja zapraszam do pracy w Centrali :)

                      >. .... to takie pros
                      > te przecież....

                      Nie jest proste. Podziwiam ludzi pracujacych w Obsłudze, jestem dla nich pewien podziwu, ze w tak trudnych czasach i czasami przy durnych przelozonych, są w stanie nie tylko wytrzymac presję sprzedazowa, ale i sprzedawac, uśmiechać sie do niezadowolonych klientów, a czasami ich jeszcze uspokoić i samemu nie pęknąć. Mam pełny szacunek do nich kiedy jeszcze sa w stanie wiele z siebie wykrzesać. Ilekroć widze ich przy pracy, ilekroc sie spotykamy, ciagle im powtarzam to co teraz napisałem. Czapki przed nimi z głów. Ale nie wszyscy sa tacy, prawda?
                      Nic nie jest proste. Ja zauwazylem, ze ... nie, zatrzymam to dla siebie co chciałem napisac, bo i tak nie zrozumiesz.

                      >zastosować przygotowane przez fachowców schematy i jest git! :)

                      Jak sie ich nie rozumie, a chce sie stosować, to nie jest git.
                      >
                      >
                      > a czy przyszło ci do głowy, że swoimi tekstami obrażasz ciężko pracujących ludz
                      > i obsługujących wściekłych klientów?

                      Nie. Nie przyszło mi do głowy, bo to co napisałem skierowane było do Ciebie i tobie podobnych, ktorzy uwazaja, ze z pozycji swojej, widza cały bank, a ich zgorzkniała i emocjonalna postawa nie jest reprezentatywna. Nie jestes Figo reprezentacją wszystkich pracownikow, wiec jesli nie zrozumiałaś tego co do Ciebie napisałem, to potwierdza to co juz raz do Ciebie napisałem: szkoda na Ciebie czasu tutaj bo duskusja z Toba to strata czasu. Nie jestem dla Ciebie wiarygodny, i tylko Ci co z Toba sie zgadzaja, sa godni twojej aprobaty. Kazdy kto sie z Toba nie zgadza jest przez Ciebie skreślony. W tym ja

                      > wiem też, że kolejne prośby do ciebie o nie przeinaczanie i nie dopowiadanie ni
                      > enapisanych treści do tekstów... to nic nie da.

                      Niczego nie przeinaczylem. Odpowiedziałem na to co napisalas. Nie wiesz wiec co piszesz, jesli uwazasz, ze Cie przeznaczam. :) Poniewaz jak napisalas, to nic nie da, znowu bede olewal twoje teksty, bo tego widocznie chcesz. Na szczescie inni tez to przeczytaja i mnie interesują tylko Ci, co to co napisałem właściwie zrozumieją. :)
                  • obb.serwator Re: Proszę adminów o usunięcie poprzedniego wpisu 16.11.13, 10:31
                    fig-a75 napisała:

                    > z uwagi na to, że tekst był skierowany do mnie - bardzo proszę NIE USUWAĆ!
                    >
                    > tekst ten pokazuje poziom, a raczej jego brak, u wafla.
                    >
                    Figo, doceniam Twoją chrześcijańską chęć wybaczania grzesznikom. Regulamin i Zasady są jednak nieubłagane. Wpis w który atakuje się rozmówcę, obraża go, szydzi się z niego musi zostać usunięty. Zasady są jednakowe dla wszystkich.
                    Szara mysz - adminie tego forum - proszę o usunięcie wpisu ukrytego wafla.
      • ukryty_wafel Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 20:27
        doradca.pl napisała:

        > Centralo czy widzisz ilu klientów zamyka konta?????

        Centrala wie, nawet dosyc dokładnie. Wie tez ilu nie zamyka kont oraz ilu otwiera konta

        > gdyz ktoś jest chyba przyjety w Warszawie żeby właśnie robił takie statystyki

        Tak, jesli kilka komorek, ktore potrafia zanalizować sytuacje.

        > i co zamierza
        > sz z tym zrobic?

        To co Centrala zamierza z tym zrobic nigdy nie powie na żadnym Forum publicznym.

        >jak zwykle nic

        I tu Cie zaskocze. Nie jest to prawda. Punkt Twojego widzenia jest inny niz punkt widzenia Centrali. To co myslisz, ze nalezy zrobic patrzac na problem z Twojej strony, z twoim zasobem wiedzy, najpewniej różni sie patrzac na ten sam problem z punktu widzenia i przy zasobach wiedzy pracujacych w Centrali. Wbrew temu co sie czesto tu twierdzi, Centrala jest dobrze poinformowana. Co nie oznacza, by nie było słodko i mdło, ze ludzie i nie popelniaja bledow.

        > kolejki w kasach są ogromne,

        No sa, bo mamy duzo klientów i wciaz wielu naszych klientów woli załatwiać sprawy przychodząc do oddziału zamiast pojąć do bankomatu, zrealizowac transakcje przez internet.
        A mamy tych klientów najwiecej, wiec sa kolejki. Mozna sie w zależności jak na to sie patrzy - cieszyć lub smucic.

        >codzienne awantury klientów przy 3-osobowej obsadz
        > ie na kasach -masakra,

        To prawda. To masakra. Ale to źle świadczy o osobach, ktore do takiej sytuacji doprowadziły.

        > co raz więcej klientów zamyka konta nawet tych wiernych
        > emerytów, gdyż ileż można......

        Jesli otrzymują lepsza oferte i lepsza obsługę gdzie indziej, maja do tego prawo.
        Warto jednak zrobic wszystko by nie odchodzili.

        >. cierpliwość ich jest juz na wyczerpaniu, a mło
        > dych do naszego banku przychodzi - jak na lekarstwo, nawet wniosków o kredyt st
        > udencki jest teraz mniej, a co za tym idzie mniej założonych kont

        Widzisz, ale ilosc założonych czy zlikwidowanych kont jest jednym z wielu mierników pozwalających na ocenę sytuacji czy jest dobra czy zła. Ale dane o tym otwieraniu czy zamykaniu nie sa jedynymi danymi pozwalającymi ocenic obecna sytuacje. Czasami bywa źle.
        Źle, ze dochodzi czasami do sytuacji kłopotliwych czy wręcz nieszczęśliwych. Kazdy by chciał by było idealnie, ludzie sie nie mylili, bankomaty zawsze wypłacały gotówkę, a wszyscy klienci byli zadowoleni a pracownicy jeszcze bardziej. Niestety świat nie jest idealny, ludzie popelniaja bledy i głupstwa, a inni tyrają z całasdeterminacja by inni to potem lekka ręką czasami spieprzyli.
        Wazne, by pozniej wypadkowa tych rzeczy dobrych o złych, właściwych i błędnych - ten wektor wypadkowy, ciągnął ten Bank, we właściwym, pozytywnym kierunku.

        • dziura_zabita_dechami Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 20:46
          Widzę, że sporo wiesz o pracy centrali. Czy znane tam są opinie klientów :

          Nie ma innego baku w Polsce który byłby tak zacofany pod względem zabezpieczeń. Gdy znacznie mniejsze banki jak np. BZWBK wprowadziły karty z chipem PKO najdłużej zwlekało z wymianą kart choć masowo podrabiano/kopiowano karty z paskiem magnetycznym i okradano bankomaty. Druga sprawa to internetowe usługi, 4 stopniowe zabezpieczenie przewiduje 1. nazwa użytkownika i 2 . hasło, 3. Dostęp do tokena sprzętowego (nie da się go podrobić ani zasymulwać programowo) . 4 trzeba znać PIN do Tokena.
          Obecna oferta PKO i "nowe" oferty niektórych banków to 1. użytkownik, 2. hasło, 3 zdrapka albo 1. użytkownik, 2 hasło, 3 potwierdzenie SMSem co ciekawe dla podmiotów gospodarczych stosuje się kartę chipową zabezpieczoną właśnie PINEM, dla czego więc zwykłe RORy nie są tak zabezpieczone ?
          3 stopniowe zabezpieczenie jest niedopuszczalne !!!! ludzie żądajcie podwyższenia zabezpieczenia.

          ja również jestem poirytowana, chciałam zrobić przelew a tu przerwa, jak się dowiedziałam na infolinii problemy techniczne nie wiadomo o której się zakończą. Dla mnie to zupełna ignorancja. Cieszę się że ktoś zwrócił na to uwagę i napisał ten tekst. Stary duży moloch, który zupełnie nie pasuje do dzisiejszych czasów. Może jakieś zadośćuczynienie jak to się dzieje w firmach dbających o klientów. Zupełny brak kultury organizacyjnej.

          koleja przerwa,wogóle po tych zmianach na stronie moim zdaniem totalny chaos-wczesniej było w miarę przejrzyście a teraz totalny syf.Właśnie chciałąm coś kupić na allegro i nie mogę zrobić przelewu,krew zalewa.
          podjęłam decyzje i po kilku latach z korzystania z inteligo szukam czegoś nowego.Tym co z nimi zostają wytrwałości dużo życzę

          15 LAT byłem klientem PKO BP za wszystko płaciłem za prowadzenie konta za przelewy za kartę, na pytanie w banku jak to jest z tym darmowym kontem za zero na wszystko usłyszałem ze to jest tylko dla nowych klientów, wychodzi na to ze starych to można doić , na uwagę ze to nieuczciwe wobec wieloletnich klientów , pani W OKIENKU zaproponowała mi bym zamknął konto i otworzył je ponownie, Tak tez zrobiłem teraz wszystko mam za ZERO tylko nie w PKO a w ING. ;-)

          tak sie sklada ze zajmuje sie IT w bankowosci, znam system PKO i troche innych systemow bankow spoldzielczych. Jak rowniez ludzi ktorzy za tym siedza.
          Prawda jest taka ze PKO kieruja stare pierdziele z ukladami ktorym nikt nie podskoczy. Co z tego ze departamenty maja rozne wizje jak najwiecej do powiedzenia ma ktos kto nie ma o tym pojecia.
          Jednak. Pamietajmy ze to polski bank a ta nagonka w mediach jest nakrecana przez konkurencje. Pytanie. Czy lepiej zeby zarobily obce panstwa na prowadzeniu naszych kont czy ma byc to nasza firma?
          Ja wole zeby moje pieniadze zostaly w kraju i sam mam konto w PKO. Mimo paru wpadek jestem wyrozumialy i tego zycze innym. Badzmy madrzejsi i nauczmy sie troche tolerancji... nie pedzmy jak stado baranow za tym co pisza media. Tego wszystkim zycze.
          • ukryty_wafel Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 22:20
            dziura_zabita_dechami napisał:

            > Widzę, że sporo wiesz o pracy centrali.

            Pracuje w Centrali.

            >Czy znane tam są opinie klientów :

            Tak, znane sa takie i inne, dobre i złe opinie klientów a takze opinie pracownikow. Wszelkiej maści.

            > Nie ma innego baku w Polsce który byłby tak zacofany pod względem zabezpieczeń.

            Ta opinia jest nieprawdziwa. Juz zdanie pozniej to potwierdza.

            > Gdy znacznie mniejsze banki jak np. BZWBK wprowadziły karty z chipem PKO najdlużej
            > zwlekało z wymianą kart

            Inne opinie mowia, ze karty z chipem też nie sa bezpieczne. O zabezpieczeniach nikt głośno nie mowi. Jednym z powodow zwłoki było sprawdzenie, czy zabezpieczenia beda skuteczne.

            > choć masowo podrabiano/kopiowano karty z paskiem magnetycznym i okradano bankomaty.

            Robiono to wszedzie. W kazdym Banku i bankomacie. Nasz Bank nie był wyjątkiem.

            > dla czego więc zwykłe RORy nie są tak zabezpieczone ?

            Bo to zdanie jest nieprawdziwe. Bo sa zabezpieczone a jak? Dobrze. Mozna lepiej? Mozna.
            A jak sa? Nikt przy zdrowych zmysłach tego tu nie napisze. Czy Pani straciła swoje pieniadze?

            > jak się do
            > wiedziałam na infolinii problemy techniczne nie wiadomo o której się zakończą.

            Usterki dzieki sie na takie, ktorych zakończenie jest przewidywalne i takie, ktorych termin zakończenia jest nieznany. I tak bywa wszedzie, Pani trafiła pechowo na te drugie.

            > Dla mnie to zupełna ignorancja.

            A dla mnie rzeczywistosc występująca w kazdym Banku na swiecie,
            Nie znam Banku, w ktorym nie zdarzaja sie awarie.

            > Stary duży moloch, który zupełnie nie pasuje do dzisiejszych czasó
            > w.

            Wymienić wieksze? Międzynarodowe? Osobiscie ostrzegalbym w zaufaniu małym, pozornie sprawnym i bardzo nowatorskim. Ale kazdy ma wybor.

            >Może jakieś zadośćuczynienie jak to się dzieje w firmach dbających o klientów.

            Prosze o te zadośćuczynienia wystąpić, napewno jesli wina jest po stronie Banku, zostanie ono spełnione.

            >Zupełny brak kultury organizacyjnej.

            No cóż. Nasi klienci maja prawo do surowych ocen. Ja uwazam ją za niesprawiedliwa.

            > koleja przerwa,wogóle po tych zmianach na stronie moim zdaniem totalny chaos-wc
            > zesniej było w miarę przejrzyście a teraz totalny syf.

            Mamy rowniez opinie, w ktorych nasi klienci wyrazili bardzo pozytywna opinie na temat tych zmian. O gustach sie nie dyskutuje, sa rozne.

            >Właśnie chciałąm coś kupi
            > ć na allegro i nie mogę zrobić przelewu,

            Dziwne. A co sie stało?
            I tak mozna w nieskonczonosc. Jak sie dobierze złe komentarze niezadowolonych klientów, obraz Banku moze byc katastrofalny. Ale kiedy zestawi sie z dobrymi opiniami, obraz juz nie jest tak tendencyjnie jednostronny.

            > Prawda jest taka ze PKO kieruja stare pierdziele z ukladami ktorym nikt nie po
            > dskoczy.

            A stary pierdziel, to jaki to wiek? Czy ludzie po 30-40 lat to juz stare pierdziele?
            Rozumiem, ze 26 letni manager bedzie juz ok? Tylko czy taki jest doświadczony?

            >Co z tego ze departamenty maja rozne wizje jak najwiecej do powiedzeni
            > a ma ktos kto nie ma o tym pojecia.

            I to wie klient? Czy Ty Dziuro?

            > Czy lepiej zeby zarobily obce panstwa na prowadzeniu n
            > aszych kont czy ma byc to nasza firma?

            Ciekawy temat do dyskusji.

            > Ja wole zeby moje pieniadze zostaly w kraju i sam mam konto w PKO. Mimo paru w
            > padek jestem wyrozumialy i tego zycze innym. Badzmy madrzejsi i nauczmy sie tro
            > che tolerancji...

            Jestem za.

            > nie pedzmy jak stado baranow za tym co pisza media.

            Tez sie z tym zgadzam.

            > Tego wszy
            > stkim zycze.

            Wzajemnie.
          • nepak3 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 12:35
            Dla równowagi, poniżej wpisy na tym samym forum "lojalnych" pracowników. Jestem byłym pracownikiem tego banku i jestem zniesmaczona ich treścią. A tak na marginesie, część wpisów niezadowolonych klientów dotyczy jakości obsługi czyli Państwa pracy. Sama doświadczyłam braku profesjonalizmu z Państwa strony. To Państwo powinniście być wizytówką tego banku. Nie mnie oceniać Waszą pracę ale czytając te nieprzychylne komentarze na temat Waszej pracy zastanawiam się co Was jeszcze tam trzyma ?

            "bo kasjerki są do tego zmuszane wszelkimi sposobami znanymi pod nazwą mobbing"

            "na pytanie w banku jak to jest z tym darmowym kontem za zero na wszystko usłyszałem ze to jest tylko dla nowych klientów" - doradca nie poinformował klienta, że on też może mieć konto za zero (?)

            "Pytam co na to związki zawodowe, czy one tam jeszcze istnieją? a co z emerytami bankowymi czy o nich się pamięta. A co stało się z wielkim majątkiem dawnego PKO - Domami Wczasowymi, Oodkami Wypoczynkowymi , które były nad morzem , w górach na Mazurach i innych miejscach prawie w każdym regionie Polski. Niech mi na to odpowie ktoś z tzw. "góry"{ Wiele osoób chciałoby to usłyszec. . Ten bank to banda i rozbój w biały dzień w białych rękawicakach."

            "Wierzcie mi, pracownicy robią co mogą aby Klient był zadowolony, niestety ... zarządzający uważają, że wiedzą lepiej, a chyba jednak się mylą. Najgorsze jest jednak to że szary pracownik obrywa i od Klienta i od przełożonych. Proszę więc trochę wyrozumiałości. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że kiedyś w zarządzie zasiądą rozsądni ludzie, którzy będą myśleć przez pryzmat Klienta, a nie tylko własnego portfela"

            "Obserwuję ten bank i tę drużynę która ,, zarządza tym bankiem" jako klient.To wybitni specyjaliści od pozoranctwa, nieróbstwa i karierowiczostwa. Nic własnego tylko wzorce zlecone ,,kopiuj -,,wklej"."

            "a ja jestem zbulwersowana wysokimi kwotami zapomóg dla cwaniaczków byłych pracownikówi"

            "tym razem nie można winą za złą jakość obsługi klientów obarczyć oddziałów. Chwalić się potrafią, ale uderzyć w piersi i przeprosić w sytuacji kryzysowej to poza zasięgiem centrali."

            "Jestem pracownikiem tegoż banku i powiem tyle,że to nie praca,tylko harówa za grosze.Traktowani jesteśmy jak bydło,nie liczą się z nami w żadnym stopniu.Totalny mobbing..."

            To tylko część z wpisów obecnych i byłych pracowników (tacy też się skarżyli).
            A ja się pytam: co to za ptak co własne gniazdo kala ?
              • nepak3 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 15:45
                Tak, przez 35 lat miałam dwa gniazda: rodzina i bank i w głowie mi się nie mieści, że na publicznych forach szkaluje się swojego pracodawcę. Gniazdo opuściłam z powodu restrukturyzacji i nigdy nie obwiniałam banku za to co się stało, rozumiałam, że pewne zmiany są nieuniknione. Pozdrawiam.
                • zocha37 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 17:03
                  nepak3 napisał(a):

                  > Tak, przez 35 lat miałam dwa gniazda: rodzina i bank i w głowie mi się nie mieś
                  > ci, że na publicznych forach szkaluje się swojego pracodawcę. [b]Gniazdo opuściłam
                  > z powodu restrukturyzacji i nigdy nie obwiniałam banku za to co się stało, roz
                  > umiałam, że pewne zmiany są nieuniknione.[/b] Pozdrawiam.

                  A Twoja imienniczka owszem [url=http://tiny.pl/q7rhs]np tutaj[/url] "Jestem byłym pracownikiem tego banku zwolnionym ze względu na zbyt duży wiek (do emerytury brakowało mi 5 lat), który po 30 latach pracy w tym banku doświadczył mobbingu. Ostatnie 5 lat pracy zostały okupione chorobą żołądka. Wchodzę na to forum z nadzieją, że inni pracownicy już nie doświadczają tego co ja. Niestety to o czym czytam świadczy o tym, że nic się nie zmieniło."

                  [url=http://tiny.pl/q7rqh] i tutaj[/url] "To co napisałeś świadczy o tym, że bardzo mało wiesz o tym banku. Zostałam zwolniona ze względu na wiek (!). Bank zwalniał wszystkich pracowników zaplecza w moim wieku w obawie o wejście takich ludzi jak ja w tzw. wiek ochronny (4 lata przed emeryturą).Uważasz, że to jest w porządku ?"

                  [url=http://tiny.pl/q7rq9] i jeszcze tutaj[/url] "Pytasz czy w Polsce wyrzucano z pracy z powodu wieku ? Tak. Jestem tego przykładem. Zostałam zwolniona w ramach restrukturyzacji, po 35 (!) latach pracy w naszym kochanym banku. Takich osób jak ja jest więcej."

                  I wiesz, że Ona również z czasem zrozumiała?...po uświadamiających wykładach Ukrytego...[img]https://tiny.pl/vzkd[/img]
                  • nepak3 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 19:39
                    Widać, że nic nie zrozumiałaś z mojego komentarza dotyczącego szkalowania przez pracowników swojego pracodawcy, na publicznym forum, pod artykułem, który jest niczym innym jak nagonką na PKO BP. A może jesteś jednym z tych "lojalnych" pracowników ?
                    • barbapapa003 Zgłoszenie naruszenia netykiety 17.11.13, 20:18
                      nepak3 napisał(a):

                      > [b]Widać, że nic nie zrozumiałaś[/b] z mojego komentarza dotyczącego szkalowania przez
                      > pracowników swojego pracodawcy, na publicznym forum, pod artykułem, który jest
                      > niczym innym jak nagonką na PKO BP. [b]A może jesteś jednym z tych "lojalnych" pr
                      > acowników ?[/b]

                      Wpis nie zawiera żadnych merytorycznych treści. Jest wyłącznie personalnym atakiem na innego użytkownika co narusza etykietę w punkcie:

                      [b]Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.[/b]

                      Proszę Adminów o reakcję i usunięcie wpisu.
                    • zocha37 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 21:11
                      nepak3 napisał(a):

                      nepak3 napisał(a):

                      > Widać, że nic nie zrozumiałaś z mojego komentarza dotyczącego [b]szkalowania przez
                      > pracowników swojego pracodawcy, na publicznym forum, pod artykułem, który jest
                      > niczym innym jak nagonką na PKO BP. [/b]

                      A może podaj jeszcze link do tego artykułu i tych wrogich szkalujących komentarzy, które tak komentujesz, może wówczas uda mi się zrozumieć?;)

                      >A może jesteś jednym z tych [b]"lojalnych"[/b] pr
                      > acowników ?

                      Żeby tylko :D jam Ci to jest "wróg banku...polskiego banku" i opłacany sowicie pracownik konkurencji [img]https://tiny.pl/vzkd [/img]


                      @ Barbapapa

                      Nie przesadzaj, poradzę sobie ;)
                          • q.p.r Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 23:13
                            zocha37 napisała:


                            > Tu są zasady tych, dla których wulgaryzmy weszły do "codziennego języka" [img]h
                            > ttp://tiny.pl/vzkd [/img]

                            qrede zocha wreszcie sie tu zajebiscie zrobilo; wczesnie musialem wszystko trzy razy czytac i poprawiac zeby mi posta nie wcielo; tera za zajebiscie fajne slowo nikt mi qrede nic nie powie; a jeszcze qrede zajebiste komentarze czytam ze to slowo weszlo do jezyka polskiego; i to ze qrede waflowski to mowi to spoko, bo on w slowach nie przebiera; ale ze qrede grzeczny pan skuter pisze ze juz mozna zejebiscie pisac to cool; jest zajebiscie :D
                • barbapapa003 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 20:45
                  nepak3 napisał(a):

                  > Tak, przez 35 lat miałam dwa gniazda: rodzina i [b]bank[/b]

                  Bank nie był żadnym gniazdem. Wykonywałaś tylko pracę na [b]rzecz właściciela[/b]. To wyłącznie jego gniazdo.

                  > w głowie mi się nie mieści

                  Twój problem i chyba mało innych interesujący

                  > na publicznych forach szkaluje się swojego pracodawcę

                  Pisanie prawdy o złych warunkach, mobbingu, zwolnieniach, nierealnych wymaganiach, niekompetencji nie jest szkalowaniem. Jest na to nawet "paragraf":

                  "[i][b]Nie popełnia przestępstwa[/b] określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut:
                  1) dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub
                  2) [b]służący obronie społecznie uzasadnionego interesu[/b].[/i]"

                  > rozumiałam, że pewne zmiany są nieuniknione

                  Są nieuniknione. Nieunikniona jest rosnąca świadomość pracowników i dążenie do likwidacji patologii. Moim zdaniem Ty już dawno się poddałaś, tutaj tylko próbujesz to usprawiedliwiać.
            • zocha37 Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 16:30
              nepak3 napisał(a):

              > To tylko część z wpisów obecnych i byłych pracowników (tacy też się skarżyli).
              > A ja się pytam:[b] co to za ptak co własne gniazdo kala ? [/b]

              "Zły ptak swe gniazdo kala, aliści
              Gorszy ten, który gniazda nie czyści" -Tadeusz Gicgier
        • pkoaleksia Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 21:19
          punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, problemy dostrzegamy my mali wyrobnicy, nam zależy na klientach, Góra idzie po tupach do celu.Boję się że się obudzimy z ręką w nocniku nie pomoże nowy model obsługi w bankowości i inne cuda.
          Za dużo w tej instytucji jest dyrektorów /do statystyki/ a za mało roboli. Centralo szanuj klienta i pracownika, bo nie podcina sie gałęzi na której się siedzi.
          • ukryty_wafel Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 21:44
            pkoaleksia napisała:

            > punkt widzenia zależy od punktu siedzenia,

            Wiesz, jest takie powiedzenie, ale zycie wyglada odrobine inaczej.
            Wszystko zalezy kto i na co patrzy - wszystko inaczej wyglada gdy obserwatorem jest pracownik oddziału, a to samo wyglada zupełnie inaczej, gdy w centrali widzisz wszystkie oddziały i efekty tego cos w nich sie dzieje. W pewnych sprawach niektorzy ludzie w Centrali powinno wsłuchiwać sie w głosy dobiegające z oddziału, czasami oddziały powinny usłyszeć go co słyszymy o widzimy w Centrali.

            > problemy dostrzegamy my mali wyrobnicy, nam zależy na klientach,

            Dostrzegacie tylko jedna strone medalu, czyli czesc problemu lub problemow.
            Nie widzicie wielu innych rzeczy. I nieprawda jest, ze Centrali nie zalezy na klientach.
            Jest to totalna bzdura.


            > Góra idzie po tupach do celu.

            Tak wiele osob sadzi.

            > Za dużo w tej instytucji jest dyrektorów /do statystyki/

            Tak? A ilu jest? Wiesz ilu? Ja wiem, ze od statystyki nie ma ani jednego.


            > a za mało roboli.

            Kazdy ma swoja role - jedni sa od pracy w Oddziale, inni sa od strategi i zarzadzania.
            Jesli twierdzisz, ze wystarczy sam "robol" to znaczy, ze nie znasz zasad rządzących tym biznesem.

            >Cent
            > ralo szanuj klienta i pracownika,

            Do kogo dokładnie kierujesz swoje postulaty? W Centrali pracuje 2500 ludzi czesc zajmuje sie Klientami, czes pracownikami, wiekszosc wspiera jednych i drugich, a spora czesc handluje.
            Wiec o kogo Ci konkretnie chodzi?

            >bo nie podcina sie gałęzi na której się siedz
            > i.

            Słuszna uwaga. A myslisz, ze w Centrali pracuja idioci, ktorzy nic nie robia tylko te gałąź piluja?
    • dziura_zabita_dechami Re: Halo, halo.... Centralo? :) 15.11.13, 21:17
      Mój Dyr. zawsze co poniedziałek mi mówi - tu nikogo nie interesuje, że jest Pan zarobiony, efekty mają być. Jak ktoś jest zarobiony i nie ma efektów to znaczy, że jest nieudolny, słaby do wymiany. Ciekawa jestem, czy zmniejszą nam plany w związku z tymi awariami.
      • doradca.pl Re: Halo, halo.... Centralo? :) 16.11.13, 07:01
        to, że jest 3-osobowa obsadzie na kasach nie jest chyba winą O-łu a ograniczeniom etatów? odchodzą kasjerzy na emerytury a na ich miejsce nie ma przyjęć!!!! czyja to wina Dyrektora czy Centrali, która być może narzuciła stopniowe zmniejszanie etatów w O-łach. Przy takiej sytuacji kolejki będą co raz większe, już kasjerzy sa znerwicowani, gdyż klient podchodzący do okienka kasowego jest tak nakręcony że nie kupi żadnego produktu zależy mu tylko na szybkiej obsłudze.
        Centralo , jeśli w danej miejscowości jest więcej O-łow PKO to ok, może te kolejki są miejsze ale gdy jest tylko jeden ??? czy nie można by zrobić tak, by zwiększyć obsadę na kasy? najpierw chyba Centrala myślała że ci oporni klienci którzy nie chca kart bankomatowych w koncu nie wytrzymają tego comiesięcznego stania po emeryturę i wyrobia karty, ale tak się nie stało !!!!!! Stoją,stali i będą stać, a nam ich szkoda, dlatego ten apel do Centrali , prosimy o zwiększenie etatów na kasach!!!!!!!!!!
        • ukryty_wafel Re: Halo, halo.... Centralo? :) 16.11.13, 09:21
          doradca.pl napisała:

          > to, że jest 3-osobowa obsadzie na kasach nie jest chyba winą O-łu a ograniczeni
          > om etatów?

          Trafna uwaga chociaz nie do konca. Czasami etat w oddziale wisi, tylko trudno znalezc odpowiednia osobę na określone stanowisko. Wiec To musi potrwać. Jak tu niektorzy pisza, nie kazdy nadaje sie do pracy w Banku, nie kazdy chce sie przenieść do innego oddziału - było tu kilka wypowiedzi osob, ktorym zaoferowano przejście. Nie były zadowolone i pisały, ze chca sie w taki sposob ich pozbyć. Co nie jest zawsze prawda.

          > odchodzą kasjerzy na emerytury a na ich miejsce nie ma przyjęć!!!!

          Czasami tak bywa. Niestety. Czasami lepiej jest zlikwidowac etat po emerycie niz zwolnić cennego pracownika.

          > c
          > zyja to wina Dyrektora czy Centrali, która być może narzuciła stopniowe zmniejs
          > zanie etatów w O-łach.

          To narzucila czy moze narzucila? Wina moze byc podzielona na wiele osob - w tym tez na pracownikow. Z tego co ja wiem, porównuje sie sprzedaz z ilością zatrudnianych w Oddziale. Analiza sprzedazy pozwala ocenic, jaka ma byc obsada jednostki. Dlatego sa oddziały, gdzie odpowiedzialny za sprzedaz w danym regionie manager uwaza, ze obsada moze byc 3-osobowa a gdzie indziej oddział sie powiększa i zwiększa sie obsadę. Sa przeciez oddziały, gdzie pracuje nawet ponad 60-70 osob.
          Tak wiec jesli juz szukacie winnych, to szukajcie ich w lokalizacjach oddzialow, słabej sprzedazy, migracji ludności z miasta do miasta czy do innych oddzialow (w szczegolnosci, gdy klienci pracuja w innej miejscowosci niz tam gdzie mieszkają, etc) oraz w tym, ze jak ktos zauwazyl moze byc mniej klientów, ktorzy np. Wpłaty, wypłaty robia w bankomacie lub u konkurencji czy przez internet. Przyczyn moze byc wiele, winienie tylko centrali jest moim zdaniem niesprawiedliwe.

          > Przy takiej sytuacji kolejki będą co raz większe,

          Jesli kolejki beda coraz wieksze, to bedzie to sygnałem do zwiększenia zatrudnienia w oddziale.
          I tu sie z Toba zgodze, ze trzeba szybko podejmować decyzje o zwiększeniu obsługi. I jesli juz szukałbym z Toba winnych najpierw zapytałem twoja szefowa, czemu nie reaguje a gdyby odpowiedziała, ze reaguje tylko nikt z regionu jej nie pomaga, zapytałem sie czy na ten temat rozmawiała z dyr. Sprzedazy, ROD i czy to zgłaszała. Jesli nie zgłosiła, to masz winnego, jesli zgłosiła a jej powiedziano o blokadzie etatów z centrali, to ja bym Ci powiedział, ze chyba ściemnia. Bo ja wiem, ze sa miejsca, gdzie likwiduje sie całe oddziały a ludzi sie przenosi a nie tylko zwalnia, a i sa takie regiony, gdzie sie zatrudnia pracownikow. Wiec ja w blokowanie etatów przez Centeale w terenie nie wierze.

          > Centralo , jeśli w danej miejscowości jest więcej O-łow PKO to ok, może te kole
          > jki są miejsze ale gdy jest tylko jeden ???

          Centrala milczy (bo jak pisałem, np. opiera sie na analizach realnych danych z systemów i danych z regionow - a nie z forów dyskusyjnych) bo w jej gestii nie leży, czy w twoim oddziale zatrudnia sie kasjera czy doradcy, ale sprobuje odpowiedziec tak, jakby odpowiedział Ci ktos z np. Detalu lub strategi.

          "Kazdy szef regionu, w tym manager sprzedazy musi obserwować swoj rynek za ktory odpowiada i musi dostosowywać sie do istniejących zmiennych warunków i potencjału sprzedażowego terenu oraz podległych mu jednostek czyli zarządzanego rynku. Jesli wiec spada sprzedaz a w danym makroregionie koszt pozyskania klienta rośnie powinno sie zoptymalizować obsadę jednostki sprzedażowej i dostosowac (sparametryzowac) zatrudnienie tak, by sprzedaz zaczęła rosnąć. Jesli sprzedaz rośnie i zauważalne jest zahamowanie spadku sprzedazy, obsada jednostek powinna byc sukcesywnie zwiększana przy czym nalezy przyjac, iz zwiększa sie obsadę tych etatów, gdzie widac wzrost sprzedazy okreslonych produktow. Wielkość zatrudnienia powinna byc proporcjonalna do ilości klientów i sprzedazy w danym regionie." - tak pewnie by tu napisal Ci ktos tym sie zajmujący. Wiem,to brzmi jak bełkot ale zawierałby w tym wiele racji.

          > najpierw chyba Centrala myślała że ci oporni klienci któ
          > rzy nie chca kart bankomatowych w koncu nie wytrzymają tego comiesięcznego stan
          > ia po emeryturę i wyrobia karty, ale tak się nie stało !!!!!!

          Mysle, ze tak nie myślą. Wyobraź sobie, ze obserwowano np. Produkt Banku pocztowego, w ktorym klienci tego banku moga zamówić gotówkę do domu :) Nie zwiększyło to zadowolenia klientów, ani nie spowodowało, ze Bank kipi gotówka. A na poczcie na kazdym okienku wisi kartka, ze klienci BP sa obsługiwani poza kolejnością. Jak myslisz, czemu u nas sa kolejki a w BP gdzie gotówkę przyniesie Ci z poczty listonosz pod nos - tu w PKO mamy kolejki a na poczcie, nie ma klientów BP? I Bank pocztowy prosi o dokapitalizowanie?
          To jest moim zdaniem ciekawy temat do dyskusji. Moge Ci podpowiedzieć, ze polski klient jest konserwatywny i rzadko zmienia swoje przyzwyczajenia. Osoby starsze wybierają pójście do Banku i stanie w kolejce m.in. Dlatego, ze licza na rozmowe i doradcowo i pomoc kogos "kto sie na tym wszystkim zna". Widziałem takie badania zrobione dla pewnego Banku, ktory chciał stworzyc oddziały bezobslugowe i.... i z tego zrezygnował. Mowie o Eurobanku.

          >Stoją,stali i będą stać, a nam ich szkoda,

          Tu moge Cie zapewnić, ze w Centrali tez jest oddział, ia w centrali pracuja pracownicy Oddzialow a nie małpy z zoo i nam wszystkim tez jest szkoda klientów. Oddział 6 na Pulawskiej! rozbudowuje sie coraz bardziej! zajmuje juz trzy poziomy Centrali, polikwidowano sklepy na parterze i trwają prace modernizacyjne by powiększyć miejsce dla nowych pracownikow i Klientow. Wbrew temu co tu sie tu twierdzi, połowa budynku Centrali zarabia - prowadzi aktywna sprzedaz. I tym setkom ludzi zalezy na Klientach czasami bardziej niz niektorym ludziom pracującym w Oddzialach.

          >dlatego ten apel do Centrali , prosimy o zwiększenie
          > etatów na kasach!!!!!!!!!!

          Z tego co wiem, nie potrzebne sa zupełnie te apele. OnLine wiadomo gdzie jest spora liczba oczekujacych klientów i w niektorych Oddzialach przyjmowani sa nowi pracownicy albo przenoszeni sa z innych Odzialow. Niech Twoja szefowa na spotkaniu ze swoimi przelozonymi dowie sie, czemu jej nie daja dodatkowych ludzi. Bo to ona jest od tego. Nie centrala. I nie ty.
          • doradca.pl Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 07:04
            masz rację, ale nasz manager przyjeżdża do O-łu oczywiście raz na mc i w takie dni by nie zobaczyć tych ogromnych kolejek, nasz Dyrektor jesli mówi mu o kolejkach to manager i tak nic nie robi, Dyrektor chyba nie chce by zwiększono plany, gdyż przyjęcie kolejnej kasjerki z tym się właśnie wiąże, a nam chodzi o kasjerów bez planów, wpłaty,wypłaty i tyle, a takich już nie ma w żadnym O-le, tak myślę. Czy Centrala widzi ile operacji kasowych robią kasjerzy i jak to się ma do obsługi etatowej? pewnie widzi ale jeśli Dyrektor nie zawnioskuje o nowe etaty to Centrala sama nic nie zasugeruje, szkoda że nie ma jakiegoś minimum obsługi kasowej np. na tyle operacji wykonanych w ub kwartale powinno być np. 10 kasjerów czy coś podobnego. Szkoda.... bo warunki lokalowe mamy by wszystkie kasy obsadzić, tylko połowa okienek kasowych jest czynna, reszta nie...
            • ukryty_wafel Re: Halo, halo.... Centralo? :) 17.11.13, 09:27
              doradca.pl napisała:

              > masz rację, ale nasz manager przyjeżdża do O-łu oczywiście raz na mc i w takie
              > dni by nie zobaczyć tych ogromnych kolejek, nasz Dyrektor jesli mówi mu o kolej
              > kach to manager i tak nic nie robi, Dyrektor chyba nie chce by zwiększono plany

              Wiesz, to co opisujesz jest absurdalne. Nie, żebym Ci nie wierzył, bron Boze, ale
              To by wskazywało, ze ktos głowę stracił. Słowo, trudno mi w to tym razem uwierzyc.
              Bo to by oznaczało albo szczyt głupoty albo i niekompetencji.

              > , gdyż przyjęcie kolejnej kasjerki z tym się właśnie wiąże, a nam chodzi o kasj
              > erów bez planów, wpłaty,wypłaty i tyle, a takich już nie ma w żadnym O-le, tak
              > myślę.

              Jesli tak jest, to powiem, ze widocznie ktos postanowił, ze kasjer tez musi sprzedawac.
              Wiem, ze w innych bankach jest identycznie, wiec pewnie i ta tendencja domnas przyszła.
              I trzeba sie z tym pogodzić.

              > Czy Centrala widzi ile operacji kasowych robią kasjerzy i jak to się ma
              > do obsługi etatowej? pewnie widzi

              Pewnie tak.

              >ale jeśli Dyrektor nie zawnioskuje o nowe eta
              > ty to Centrala sama nic nie zasugeruje,

              Niestety tak moze być.

              > szkoda że nie ma jakiegoś minimum obsłu
              > gi kasowej np. na tyle operacji wykonanych w ub kwartale powinno być np. 10 kas
              > jerów czy coś podobnego.

              Kiedys ktos mnie prywatnie tu poprosił bym sprawdził, czy takie minimum jest określone.
              I sprawdziłem - nie jest.

              > Szkoda.... bo warunki lokalowe mamy by wszystkie kasy
              > obsadzić, tylko połowa okienek kasowych jest czynna, reszta nie...

              To nie dobrze, bo klient wchodzi! widzi wolne stanowiska, potem widzi kolejkę i.... sie wkurza.
              Moze jednak Wam dadzą nowych ludzi? Nadchodzi koniunktura....
            • dziura_zabita_dechami Re: Halo, halo.... Centralo? :) 18.11.13, 10:11
              doradca.pl napisała:

              > masz rację, ale nasz manager przyjeżdża do O-łu oczywiście raz na mc i w takie
              > dni by nie zobaczyć tych ogromnych kolejek, nasz Dyrektor jesli mówi mu o kolej
              > kach to manager i tak nic nie robi, Dyrektor chyba nie chce by zwiększono plany
              > , gdyż przyjęcie kolejnej kasjerki z tym się właśnie wiąże, a nam chodzi o kasj
              > erów bez planów, wpłaty,wypłaty i tyle, a takich już nie ma w żadnym O-le, tak
              > myślę. Czy Centrala widzi ile operacji kasowych robią kasjerzy i jak to się ma
              > do obsługi etatowej? pewnie widzi ale jeśli Dyrektor nie zawnioskuje o nowe eta
              > ty to Centrala sama nic nie zasugeruje, szkoda że nie ma jakiegoś minimum obsłu
              > gi kasowej np. na tyle operacji wykonanych w ub kwartale powinno być np. 10 kas
              > jerów czy coś podobnego. Szkoda.... bo warunki lokalowe mamy by wszystkie kasy
              > obsadzić, tylko połowa okienek kasowych jest czynna, reszta nie...

              Centrala musi widzieć, ale tnie koszty nie bacząc na to, że nie da się w takich warunkach później efektywnie pracować.
              • ukryty_wafel Re: Halo, halo.... Centralo? :) 18.11.13, 19:10
                Dziuro, wybacz...
                Ale to nie jest do konca prawda. Czasami ktos tnąc koszty jest przekonany, ze nie spowoduje to pewnych negatywnych reperkusji. Zycie moze przynieść niestety nieprzewidziane konsekwencje, stad warto czasami głośno wspólnym głosem ryknąć, bo sa osoby, ktore uwazaja, ze lepiej siedzieć cicho pod miotła. Zamiast podać wyzej, ze decyzja była błędna.
                O dziwo. Nie znam przypadku, by ktos zameldował wyzej, ze decyzja byka błędna i za to spotkała go jakas kara. Za to znane sa mi przypadki kiedy ktos majac wiedze o negatywnych skutkach pewnych decyzji milczał, a jak wszystko wyszło z worka, to nie umiał sie wytlumaczyc i... miał problemy.
                • q.p.r Re: Halo, halo.... Centralo? :) 18.11.13, 19:42
                  ukryty_wafel napisał:

                  > Dziuro, wybacz...
                  > Ale to nie jest do konca prawda. Czasami ktos tnąc koszty jest przekonany, ze n
                  > ie spowoduje to pewnych negatywnych reperkusji. Zycie moze przynieść niestety n
                  > ieprzewidziane konsekwencje, stad warto czasami głośno wspólnym głosem ryknąć,
                  > bo sa osoby, ktore uwazaja, ze lepiej siedzieć cicho pod miotła. Zamiast podać
                  > wyzej, ze decyzja była błędna.
                  > O dziwo. Nie znam przypadku, by ktos zameldował wyzej, ze decyzja byka błędna i
                  > za to spotkała go jakas kara. Za to znane sa mi przypadki kiedy ktos majac wie
                  > dze o negatywnych skutkach pewnych decyzji milczał, a jak wszystko wyszło z wor
                  > ka, to nie umiał sie wytlumaczyc i... miał problemy.

                  qrede waflowski na jakim ty swiecie zyjesz; tak jak glowa kieruje cialem tak gora kieruje dolami; jak cos qrede jest wprowadzane w calej firmie to sie nie gada tylko jak najlepiej robi; czas gadania to jest qrede przed podjeciem decyzji; jak chcecie miec uwagi to zajebistym pomyslem bedzie zapytac przed a nie po wprowadzeniu nowych rytmikow i innych takich wynalazkow

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka