nikto13
29.03.06, 20:30
A w regionie lubelskopodkarpackim to dyrektor ciągle jeździ na Ukrainę, wiele
razy do roku. Ciekawe po co bo nic dla PKO z tego nie wynika. No chyba że ma
tajną misję. Ciekawe czy inni dyrektorzy z przyściennych województw tez tak
jeżdżą np. do Czech, albo szwecji przez Bałtyk.