Od byłego pracownika PKO

10.04.06, 21:20
Witam koleżeństwo. A właściwie już byłe koleżeństwo.
Pracowałem w PKO kilkanaście lat i odszedłem. I wiecie co, stan który wtedy mi
towarzyszył to była euforia!!!
Jaka to niesamowita ulga wrócić do normalnej pracy ( u kogoś innego). Wrócić,
bo pamiętam czasy w PKO, kiedy pracowało się ciężko, ale naprawdę normalnie.To
było jak z innej bajki.
Skala szaleństwa w PKO w ostanich 3-4 latach osiągnłęa próg krytyczny (jak dla
mnie). Jak wysoki on musiał być wystarczy, uświadomić sobie , że jak ktoś ma
za sobą połowę zawodowego życia ( z tego 75% w PKO), rodzinę, wiek średni ale
szpetny, to musi byc baaaaaardzo zdeterminowany by odejść.
A teraz pensję mam 2 razy wyższą, pracy i stresów 3 razy mniej, a stanowisko
całkiem niezłe bo menedżerskie ( jak kto woli managerskie)+ ubezpieczenie na
życie za mnie płacą+ składkę na trzeci filar emerytalny (pracowniczy program
emerytalny) też + bezpłatna opieka medyczna. A te wszystkie gratisy
niezależnie od stanowiska pracownika. Szanują wszystkich swoich pracowników.
Nawet mają to wypisane na firmowych "sztandarach". Ale też z drugiej strony
sporo wymagają. Tylko że robią to w sposób ucywilizowany,w granicach prawa i
etyki, a nie w sposób dziki jak w PKO.
Nie do uwierzenia? Też tak myślałem, dopóki nie wziąłem spraw w swoje ręce i
nie podjąłem ryzykownej, trudnej ale słusznej jak się okazuje decyzji.

Dlaczego to piszę?
BO ŻYCZĘ WAM TEGO SAMEGO I CHCĘ NATCHNĄĆ WAS WIARĄ W WASZ PROFESJONALIZM.
UWIERZCIE W SIEBIE I SZUKAJCIE NOWEJ PRACY. ZOSTAWCIE PKO NIEUDACZNIKOM I
DYLETANTOM.
Za 10 lat zostaną w tym banku tylko: (prawie) emeryci, praktykanci (chwilowo),
etatowi związkowcy i zagubione ofiary własnej niemocy (czyli zbyt leniwi by
szukać sobie nowego zajęcia). Za 10 lat PKO BP SA zresztą już nie będzie :-).
    • columbus42 Re: Od byłego pracownika PKO 10.04.06, 21:33
      Aha, żeby nie było niedomówień to informuję, że nie pracuję w Warszawie tylko w
      regionie objętym stosunkowo wysokim bezrobociem.
    • ziutek83 Re: Od byłego pracownika PKO 10.04.06, 21:45
      wiesz columbus42 prze chwilę się rozmarzyłem.Fajnie musisz się teraz czuc .
      Trochę Ci zazdroszcze , ale w takiej dziurze jak ja mieszkam to jednym ze
      szczytów marzeń jest pracowac właśnie w PKO.
      A tak nawiasem to SUPER <że niektórym z nas się udaje. Trzymam kciuki. Może tez
      dojrzeję do takiej decyzji.
    • karol142 Re: Od byłego pracownika PKO 10.04.06, 22:08
      Swietnie, ze tak Ci się udało, tylko gdzie takie firmy są? Bo rzeczywiście
      brzmi to jak bajka,nie żeby Ci nie wierzyć. Myślę, że każdy z nas
      prawdopodobnie chciałby taką pracę znaleźć, tylko jak?
      • columbus42 Re: Od byłego pracownika PKO 10.04.06, 22:21
        Wbrew pozorom, nie jest to aż tak nierealne jakby sie wydawało. To także kwestia
        tego do czego porównujesz to o czym piszę. A porównujesz siłą rzeczy do
        TOTALNEGO ... w PKO(tutaj sobie dopisz odpowiedni epitet).
        Znajdziesz w Polsce trochę dużych firm które dbają o swoich pracowników lepiej
        niż przeciętnie, przy czym nawet to "przeciętnie" nie odnosi się do Twojego
        pracodawcy.
        PKO to już drugi kraniec - poziom zbliżający sie do Biedronki.
Pełna wersja