Dodaj do ulubionych

Gdzie jest stosowany terror psychiczny

12.04.06, 21:13
Podawajcie nazwy jednostek, gdzie jest stosowany terror psychiczny
DMD
Obserwuj wątek
    • nbrcm Chyba jest dobrze?! 26.04.06, 19:10
      Widzę że tylko w tych kilku komórkach organizacyjnych jest stosowany terror
      psychiczny. Czyli nie jest tak źle w tym Banku i reszcie pracuję się super bez
      żadnych obciążeń i stresów. I dlatego jest tak dobry wynik finansowy. Bo jak
      pracownik jest zadowolony to klient tym bardziej i więcej kasy Bank może
      zarobić.
    • waciaki Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 26.04.06, 21:22
      CRW. Udajemy się na kilkudniowy urlop planowany. Oczywiście wniosek przekazany
      odpowiednio wcześniej. W pierwszy dzień urlopu, wczesnym popołudniem dostajemy
      telefon z firmy z prośbą pilny kontakt z szefem - chodzi o urlop. Kręcimy do
      szefa i dostajemy do słuchu, że nie wyrażał zgody na urlop, że powiniśmy
      wcześniej ustalać czy możemy iść na urlop, że naprawi stare zwyczaje w naszym
      wydziale, że urlop planowany to tylko planowany, że jestem na miejscu to jutro
      mam być w pracy. Wracamy.
      Kolejny tydzień: czy możemy "dokończyć" urlop? - Nie, bo jutro chcę z
      wszystkimi porozmawiać. Ble, ble, zadania, koniec miesiąca i pchnąć wszystkie
      papiery, to będzie wynik.
      Nazajutrz: telefon od szefa, kiedy idziecie na urlop? (pali głupa?) - Jesteśmy
      zmęczeni, chętnie pójdziemy, no ale papiery i wyniki... - No rzeczywiście, to
      na razie nie. Zamykamy miesiąc w firmie.
      Tego było za wiele.
      Nie wszystko da się załatwić przez telefon. Urlop na żądanie i już. Szkoda że
      tylko cztery dni do dyspozycji. Z urlopami jest cyrk, że nie ma szans ustalenia
      jakiś planów. Bo jak zaplanować wakacje, jak urlop jest tylko planowany, ale
      kasa za rezerwacje pobytu lub przejazdów realna i mocno zmienna w czasie?
    • bolek.32 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 28.04.06, 22:40
      Oddział 15 w Warszawie.Od 2 tygodni mobbing się tak nasilił,że wchodzę na ten
      portal i piszę.To co dzieje się teraz przechodzi wszelkie wyobrażenie .I to po
      kontroli PIP!!!Powymieniali naczelników przyszły jakieś gamonie,które
      wprowadzają własny porządek nie mając zielonego pojęcia o procedurach i
      organizacji pracy.Ale wymagają!.A jakże ! Tylko nie bardzo wiedzą jak złamać
      ludzi z dużą wiedzą merytoryczną.Ludzie ci nie dają im odczuć że są na skraju
      wyczerpania nerwowego.Jednak nadejdzie moment że wrzód pęknie.Nie damy się.A
      jeśli będzie trzeba to będzie kolejne zgłoszenie do PIP że pracujemy po
      godzinach bez wynagrodzenia!!
      • wersa999 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 24.10.06, 20:23
        u nas ludzie się zaczęli poddawać, czyli szukają i znajdują nową pracę-odchodzą
        /w ciągu 3mc 3 osoby/a ci co zostają mają jeszce ciekawiej bo zostają z obsadą
        która za wiele nie umie, za dużo też się nie zdążyła nauczyć/bo i kiedy /jedno
        co ma umieć to sprzedawać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!z kim pracować?czy pójść w ślady
        tych co odchodzą,czy się wykończyć.bo ten wrzód musi kiedyś pęknąć a pierwsi po
        oczach i tak my dostaniemy jak zwykle.pozdrawiam wszystkich którzy się zmagają z
        pracą w pko a jeszcze bardziej tych którzy odeszli,bo mieli odwagę i siły,nie
        czekając na cud który w tym przypadku chyba nie nastąpi.
        • bobi42 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 25.10.06, 00:57
          Żeby odejść nie trzeba mieć odwagi i siły, nie trzeba czekać na cud - on na
          pewno nie nastąpi!!! Trzeba zmienić podejście do życia, zmienić swoje cele. PKO
          nie jest jedyną firmą w naszym Kraju.... i nie tylko .... Wiem, że znalezienie
          pracy nie jest proste ale trzeba sobie zadać pytanie "co jest ważniejsze -
          praca czy zdrowie, które ją w jakiś sposób umożliwia????". Jak nie ma zdrowia
          to ile czasu będzie można pracować w PKO. Nie za długo - przećwiczone - tylko
          pół roku a potem -bye bye. I co dalej ? Zdrowia nie ma , pracy nie ma ........
          Uciekajcie z tego bajzlu ..... Nieważne gdzie pracujecie - czy na "dole" , czy
          na "górze" - wszędzie jest albo będzie do d..... , będzie jakaś wsza, która
          chce się wybić na Waszych plecach , albo coś w tym stylu... I nie dajcie się
          nabrać na to, że na Wasze stanowiska czekają kolejki chętnych - BUJDA - ci
          chętni już dawno wyjechali za granicę - co i ja czynię. Na nasze miejsa
          (stanowiska) przyjdą młode oszołomy, żąde władzy i pieniądza! Nie macie z nimi
          szans.... Oni potrafią pracować po 24 h na dobę i zawsze zgadzają się z opinią
          i żądaniami przełożonych ( choćby były kretyńskie i niezgodne z przepisami) -
          ILE CZASU WYTRZYMACIE W RYWALIZACJI Z TAKIMI .... LUDŹMI????
          Dlatego CI pracownicy firmy, którzy zastanawiają się nad odejściem - zróbcie
          to !!!!! Nie czekajcie na pospolite ruszenie - to jest niemożliwe - każdy dba o
          własny ty..k. Ja mam dość!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odchodzę.
          • czuk1 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 25.10.06, 10:18

            Słuszne spostrzeżenia:
            " Na nasze miejsca (stanowiska) przyjdą młode oszołomy, żądne władzy i
            pieniądza! Nie macie z nimi szans.... Oni potrafią pracować po 24 h na dobę i
            zawsze zgadzają się z opinią i żądaniami przełożonych ( choćby były kretyńskie i
            niezgodne z przepisami) - ILE CZASU WYTRZYMACIE W RYWALIZACJI Z TAKIMI ....
            LUDŹMI????"

            Dodał bym:

            " Nie macie wpływu na poprawę stosunków w zakładzie pracy gdyż psute są
            one brakiem systemu obiektywnych ocen oddziałów, zespołów i pracowników.
            Nie macie wpływu na likwidację zjawiska "świętych krów" w poszczególnych
            ogniwach banku. Pracując na 10-tkę nie otrzymacie adekwatnej oceny i
            wyróżniającego wynagrodzenia, premii i nagród gdyż zz hołduje strategii
            płacowej "jednakowych żołądków a awanse odbywają się wg widzimisie
            przełożonych zamiast konkursów. "

            Dlatego aktualne jest pytanie ---
    • sandy_1 Jak TO się robi...? 16.05.06, 22:30
      W moim oddziale( Śląsk ) pani dyrektor wraz z jedną z osób z kadry jest
      zafascynowana wynikami oraz sposobami w jaki się je osiąga w pewnym gliwickim
      PKO. Nawet wybrały się tam dnia pewnego na "wizję lokalną", żeby potem
      przekazać nam -nioeudacznikom ,nie umiejącym sprzedawać -"jak TO się robi", że
      są wyniki i to ponad plan.A wiecie jak? -Otóż pracownicy nie wychodzą z pracy
      dopóki nie wykonają swoich zadań na dany dzień ,nie otrzymują także planowanych
      urlopów (co ostatnio zostało powielone w naszym odziale)i podobno jeszcze się z
      tego cieszą.Pozdrawiam wszystkich towarzyszy niedoli.
      • fusker Mobbing w PKOBP 22.05.06, 19:15

        Witam
        Znam sprawę mobbingu z dobrze poinformowanych źródłeł w jednym z płockich
        oddziałów PKO. Oto kilka faktów:
        - 10-11 godzin w pracy bez żadnej przerwy
        - wyjście do toalety - dyrektor każe pisać podanie o zwolnienie i twierdzi "że
        chętnie podpisze" (sic!)
        - kilka osób trafiło już na zwolnienie wystawione przez lekarza psychiatrę
        - plany sprzedażowe nie do wykonania
        - niewykonalne plany sprzedażowe zastępowane są planami naprawczymi
        - nakłanianie urzędników bankowych do akwizycji i domokrążctwa (sic!)
        - urlop na żądanie musi być zaplanowany (sic!)
        - pracownicy nie chodzą na zwolnienia chorobowe z obawy przed utratą pracy.
        Ja rozumiem kapitalizm, ale nie rozumiem wyzysku, "management" (celowo w
        cudzysłowiu) sam pod sobą podcina gałąź. Naprawdę współczuję pracownikom PKO BP,
        to jest jakiś koszmar.
        • ja1811 Re: Mobbing w PKOBP 22.05.06, 19:29
          A co wy na to: Inspekcja PIP kaze kierownikow ( nie dyrektorów) mandatami za to
          że ludzie siedzą po godzinach. A kierownik po wypisanym mandacie twierdzi iż to
          moja wina i że będą składki. A jak my mamy to zrobić? Do 15.00 na ladzie a
          kiedy umówić se spotkania. Mogę zostać z godzinę, półtorej - bez przesady!!!
      • tadeusz71 Re: Jak TO się robi...? 31.05.06, 16:00
        W pewnym gliwickim PKO?? Wiadomo, którym...Terror w placówkach regionu śląsko-
        opolskiego to normalna rzecz. Szkoda tylko, że tak mało odzewu na ten temat.
        Przykładami mozna sypać jak z rękawa: Rybnik, Gliwice, Strzelce Opolskie, Opole
        i wiele innych...Ale wszyscy się boją? Biedaki. Jak się którys za głośno
        odezwie, to główka leci. Taka dzentelmeńska umowa... Brzydko, bardzo brzydko.
        Co któryś pracownik i Dyrektor Placówki jest na psychotropach, inny co dzień
        zalewa pałkę, jeszcze inny na L4 z powodu wysokiego stresu w pracy. A na
        gRODzie: tedi, chrabąśzcz i schrek i cała chmara wazeliniarzy... Kogo by tu
        wyp...., kogo gdzie posadzić? I ploty, jedne wielkie ploty. A FE!!!Kto więcej
        lizał temu sie da, kto z kim sypia, kto ma za dużo, a co słychać tam czy tam???
        Ble, ble, ble. Szkoda gadać. Można rzygnąć. Jest takie przysłowie: Ryba psuje
        sie od głowy. Coś w tym jest.
        Chodzą słuchy, że w odwecie na list sandy_1 była mała afera.Sandy, czy to
        prawda? Przyjechali, opieprzyli. Dobre? Cenzura jakaś czy co? Inwigilacja
        pełna.
        • sandy_1 Re: Jak TO się robi...? 05.06.06, 23:46
          Szczerze mówiąc,nie bardzo rozumiem - kogo "opieprzyli"? - mam nadzieję, że nie
          maluczkich pracowników...W każdym razie raźniej się czuję wiedząc,że ktoś tu
          wie , co jest grane w naszym regionie . Liczę na to ,że nasze wypociny na tym
          forum uruchomią lawinę i że nie tylko w naszym banku zacznie być wreszcie
          normalnie. A póki co "trza" myśleć pozytywnie :kocham swoją pracę, kocham swoją
          pracę etc... Nie bójmy się mówić! Pozdrawiam ! - Niepoprawna (jeszcze)
          Optymistka
          • czuk1 maleńka myśl 06.06.06, 05:45
            Dodam do tego - nawiazując do kierawania klientów do innego banku (na tym
            forum , przez "infOrmatyka") do innych banków, do wydawnia niepochlebnej opinii
            o produktach PKO - potrzebna jest solidarnośc pracownicza i troska o interes
            banku. Wszedzie gdzie jesteśmy. Pracownik nielojalny do firmy nie może być
            dobrym pracownikiem.
            Co wcale nie przeszkadza walczyć o swoje prawa pracownicze. Wszędzie.
            Gzdie sie da i jak sie da.
            czuk
            • chr11 Re: maleńka myśl 06.06.06, 17:17
              Czuk o czym ty piszesz?!!! Lojalność? Wobec firmy która ma cię za nic? Jak ją
              zmienisz to zabierasz wszystkich klientów których możesz. Jak nie szanujesz
              kierownictwa, nie widzisz perspektyw, czujesz się jak intruz i szmata to tylko
              chcesz jej zaszkodzić. I nie dziw się że ludzie tak robią. Oddziały kontra
              Centrala. I tak to wygląda. Jeśli na Puławskiej siedzą najmądrzejsi z mądrych
              to ich problem. Oby sytuacja na rynku pracy się poprawiała to ostatni zgasi
              światło.
              • czuk1 Re: maleńka myśl 06.06.06, 19:11
                Ja tam mam inne zdanie. Można nie lubic kierownictwa banku, przełożonych ale
                lojalność do banku jako miejsca pracy bedącego źródłem utrzyzmania. Zarzadzający
                zmieniają sie a miejsce pracy i uzyskiwania dochodów zostaje. Każdy w banku ma
                wokół siebie grono życzliwych ludzi - kolegów i koleżanki, bedące w podobnej
                sytuacji. Czy jest powód aby sobie lub im szkodzić zabierając klientów,
                przemieszczając ich do innych banków? To jakiś syndrom Kalego.
                pozdrawiam czuk
                • chr11 Re: maleńka myśl 06.06.06, 20:00
                  Mylisz dwie rzeczy - lojaloność wobec firmy tak naprawdę reprezentowanej przez
                  Zarząd wobec którego szaracy są bezradni i lojalność wobec koleżanek i kolegów.
                  Jeśli kierować się Twoją filozofią należy milczeć kiedy zwalniają znajomych,
                  przyjaciół i przełożonych bo tak będzie dobrze dla firmy a milczeć kiedy Zarząd
                  przyznaje podwyżki dla siebie i Centrali albo tworzy tam miejsca pracy bo to
                  jest dobre dla firmy. Rewolucje i wojny domowe też niszczą państwa. Ale w
                  rezultacie je poprawiają.
                  • czuk1 Re: maleńka myśl 06.06.06, 21:23
                    Zarzad odchodzi firma zostaje. Firma utrzymuje w pracy okresloną liczbe
                    pracowników. Liczba pracowników zatrudniana w banku zależy od skali usług.
                    Usługi maleja ,bo klienci sa nienalezycie obslugiwani a do tego sami pracownicy
                    PKO - chr1, infOrmatyk i setki mobinngowanych pracowników - potwierdzaja
                    niezadowolenie klientów i wręcz namawiaja ich do wycofania zleceń na usługi w PKO.
                    Na marginesie co myśli o takiej sytuacji czytelnik forum?.
                    Kontynuuję.
                    Usługi zmalały . Nie ma potrzeby zatrudniania tylu co dotychczas pracowników.
                    Zaistniała koneczość dostosowania stanu zatrudnienia do wielkości usług, by
                    zmniejszyc koszty. Rezultat - skala zwolnień będzie większa niż zakładali
                    twórcy strategii banku - w której napisano, że bank rozwinie skale usług.
                    Do tego potrzeba tworzenia warunków dla pracowników (nie tylko przez ułomne
                    palnowanie) ale przez uproszczenie ich pracy. ALE TRZEBA TEŻ ABY WSZYSCY
                    PRACOWNICY BYLI LOJALNYMI WOBEC FIRMY ICH ZATRUDNIAJĄCEJ. Przecież to jest
                    ABC kazdego, nawet mobbingowanego pracownika. Tak ja uważam. Może to niechlubne
                    myslenie utrwalone w czasach PRL?
                    Prosze mnie za to nie napiętnować. Szczególnie teraz po apelach Papieża.

                    czuk
                    • chr11 Re: maleńka myśl 06.06.06, 21:38
                      Klientów nie ubywa. Usług przybywa. Zwolnienia aby ciąć koszty - oczywiście.
                      Ale aby zwalniać człowieka trzeba zatąpić technologią. Wiesz co to CRM? Jest w
                      PKO? Bo inne Banki mają systemy krzyczące nawet o urodzinach klientów. U nas
                      najpierw się zwolni a potem myśli.
                      • czuk1 Re: maleńka myśl 06.06.06, 22:04
                        Mnie informuja koleżanki z oddziału, ze ubywa. Usługi liczone warościowo
                        (Debety i Kredyty) wartościowo niebardzo rosna. Gdyby nie było takiego nacisku
                        na sprzedaż
                        ... kto wie czy by ten oddział nie zdołował bardzo. Konkurencja zaczyna ostro
                        działać.
                        Czy zwolnienia są po to by ciąć koszty , czy tylko po to ?
                        A może po to aby zwiekszyc wydajność pracy pracowników. (trudne to zadanie -
                        bo aby go wykonac trzeba by doprowadzic do porównywalnych z innymi bankami
                        warunków pracy - uproszczeń procedur, zlikwidować wiekszość dokumentacji
                        papierowej,..)
                        O właśnie.. tu masz rację, pisząć "zastąpić nowoczesną tecnologią". Stan obecny
                        to trochę takie chodzenie przed orkiestrą.

                        Co to to CRM? Nie wiem. Ale z tego co piszesz powinno w banku być, bo pomaga w
                        myśleniu. To już żart..
                        m
                    • chr11 Re: maleńka myśl 06.06.06, 21:48
                      Aha i jeszcze jedno Czuk1. Wskaż mi miejsce gdzie zniechęcam klientów do
                      naszych produktów i usług. Bo jedyne o czym piszę to stosunki na linii
                      Centrala - ROD - Oddziały.
                      • czuk1 Re: maleńka myśl 06.06.06, 21:52
                        Od akceptowowania poprawnosci nielojalnego postepowania infOrmatyka niedaleko do
                        odganiania klienta." Poprostu do Ciebie taki nie przyszedł. Dlatego wymieniłem
                        też Ciebie".
                        pzdr czuk
                  • czuk1 Chr... 06.06.06, 22:13
                    Chr11 napisał:

                    > Mylisz dwie rzeczy - lojaloność wobec firmy tak naprawdę reprezentowanej przez
                    > Zarząd wobec którego szaracy są bezradni i lojalność wobec koleżanek i kolegów.
                    >
                    > Jeśli kierować się Twoją filozofią należy milczeć kiedy zwalniają znajomych,
                    > przyjaciół i przełożonych bo tak będzie dobrze dla firmy a milczeć kiedy Zarząd
                    >
                    > przyznaje podwyżki dla siebie i Centrali albo tworzy tam miejsca pracy bo to
                    > jest dobre dla firmy. Rewolucje i wojny domowe też niszczą państwa. Ale w
                    > rezultacie je poprawiają.
                    ======================================================================
                    To TY coś mylisz ja z uporem maniaka piszę o przypakach na tym forum kiedy
                    klienci co krytykowali o coś pytali. Odpowiedzi były - potwierdzamy,
                    dziadostwo,idź do innego banku. Potwierdzano bezkrytycznie te krytyki bez
                    wyjasniania, usprawidliwiania sytuacji.
                    I to jest lojalność wobec firmy????

                    Jaki to ma zwiazek z lojalnością do kolezanek i kolegów.
                    Przecież temat mobbingu toczy sie tu dalej (i nie o tym piszę gdy
                    poruszam temat lojalności) i klienci nie maja nic do tego.

                    czuk
                    • chr11 Re: Chr... 06.06.06, 22:25
                      Zgoda. Tylko dlaczego pracownicy nie identyfikują sie z firmą? Pomyślałeś o
                      przyczynie? Może to jedyna forma buntu jak pozostała. Jak strajki za komuny.
          • tadeusz71 Re: Jak TO się robi...? 07.06.06, 19:03
            Cześc Sandy. Chodziły słuchy, że "Shrek" czy ktos tam z gRODu był w odddziale
            który sie poskarżył na forum. Oczywiście chodzi mi o to, że był apel do
            pracowników oddziału, że brzydko, że trza wyplewić te chwasty. Cos w tym
            rodzaju. Nie wiem ile w tym prawdy. Dlatego pytam.
            Ciekawe ile osób pisze na forum z regionu sląsko-opolskiego. Może nas jest
            więcej. Nie bójcie się! Tyle naszego. Czy ktos to jest z nazego gRODu????? Over
            • sandy_1 Re: Jak TO się robi...? 11.06.06, 00:37
              Hm...u nas nie był.A tak szczerze mówiąc , to gdy czytam niektóre
              posty,widzę ,że w naszym PS-ie nie jest tak źle.Jeszcze nas tak bardzo(mam na
              myśli "mój " oddział) nie wyzywają , no a że codziennie pytają dociekliwie o
              sprzedaż i są zdziwieni ,że tak mało-to przecież normalka . A że adresówkę
              trzeba poprawiać w również , a może zwłaszcza w kasie , w dwóch modułach , przy
              okazji wciskając zdezorientowanym i niechętnym już ludziskom wszelkie możliwe
              produktasy, nie licząc się z kolejką ("jak kocha to poczeka" chłe chłe chłe!) -
              to bedka.Czasem dziękuję niebiosom ,że to nie ja muszę stać w tym długaśnym
              ogonie.Mam zamiar zakończyć ten romans...To było zaślepienie , a teraz
              przejrzałam .Zdawać by się mogło,że jestem świeżym pracownikiem.Jednak tak nie
              jest-pracuję już ...naście lat.I z roku na rok jest gorzej. Pozdrawiam, Sandy
    • pusycat1 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 30.05.06, 19:16
      znowu oddział 2 w wołominie - zasługuje na I miejsce. a tak nawiasem mówiąc to
      niektóre osoby nie zrozumiały co to znaczy skłócanie pracowników. TO NIE ZNACZY
      KŁÓCENIA SIĘ MIĘDZY SOBĄ, ALE CELOWE NAPUSZCZANIE JEDNEGO NA DRUGIEGO,
      WYWOŁYWANIE ZŁEJ ATMOSFERY WOKÓŁ KONKRETNYCH OSÓB. A PO CO?
      ŻEBY NIE ZJEDNOCZYLI SIĘ W WALCE O SWOJE PRAWA. PRAWA PRACY W GODNYCH WARUNKACH.
      MYŚLĘ, ŻE ODDZIAŁ 2 W WOŁOMINIE MA BARDZO SUMIENNYCH PRACOWNIKÓW, KTÓRZY
      PRACOWALIBY DUŻO LEPIEJ GDYBY ATMOSFERA W PRACY POLEPSZYŁA SIĘ.
      • czuk1 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 30.05.06, 21:20
        ...WYWOŁYWANIE ZŁEJ ATMOSFERY WOKÓŁ KONKRETNYCH OSÓB... to typowy "mobbing".
        Wołomin 02 to musi być mały oddział 5-20 osób. Najtrudniejsza jest praca w takim
        małym oddziale , bo jest ich (pracowników) mało, muszą sprzedawać wszystko,
        każda nieobecność to wielki wyłom w załodze (utrudnienie obsługi, zmniejszenie
        sprzedazy).

        Odchodząc od tematu...

        Dodam, że w małych miasteczkach pozycja rynkowa PKO BP jest na ogół wysoka, bo
        nie ma wyboru banków. Choć teraz nie koniecznie trzeba mieć placówkę
        by sprzedawać. Dam przykład - na telefon komórkowy mojego syna "dzwoni" ktoś
        w sprawie kredytu hipotecznego. Syn zrozumiał, że ktoś pyta go o kredyt i wobec
        tego czy on może mu udzielic kredytu. Odpowiedział, że "ja kredytów nie
        udzielam" i na tym rozmowa się skończyła. Przez ciekawość zatelefowałem pod ten
        numer i okazuje się, że facet (akwizytor z jakiegoś banku) rozmawiał ze mna z
        metra warszawskiego - powiedział to i przepraszał, że łączność się rwie.
        Przepraszał też, że (wg mnie mówił nieprawdę) telefon do mojego syna wykonał
        przez pomyłkę, bo pomylił się o dziesięć cyfr. To on udziela kredytów. Kiedy
        wymieniłem mu naszą wieś na skraju Polski i prosiłem o kredyt, powiedział że
        niestety w tym rejonie nie mają (chyba ten bank) akwizytorów i nie może kredytu
        udzielić.Czy PKO BP wreszcie zrozumie, że trzeba zacząć masowo pozyskiwać
        kredyty (WSZELKIE) przy pomocy akwizytorów?. Tak jak inni to skutecznie robią?

        Wracając do tematu...
        W takich oddziałach jak w W. szczególnie konieczna jest bardzo dobra atmosfera i
        organizacja pracy całego zespołu paracowniczego. Ogromnie dużo zalezy od dyrektora.

        Że też w ROD nie ma zainteresowania takim problemem w O/Woł. i zlikwidowanie
        złej sytuacji ?. Nieraz w tym celu wystarczy wyprowadzić z zespołu jednego
        pracownika. Ktoś tę żabę musi zjeść.

        pzdr czuk
        • gosia408 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 08.10.06, 16:42
          Ja jestem z mieszkaniówki, oprócz kredytów muszę sprzedawać: karty kredytowe,
          ubezpieczenia od utraty pracy i hospitalizacji,rach.
          oszczędnościowo-rozliczeniowe a do tego wszystkiego jest akcja żeby klientów
          których dochody są odpowiednie namawiać na złote konta!!!
        • anyz1 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 20.10.06, 00:00
          88bc napisała:

          > Wszędzie, gdzie są plany. Bo plany są nie do wykonania. Czy jest ktoś na
          forum
          > z mieszkaniówki?. Myslę,że tam jest najgorzej.

          ...i mamy odpowiedź, podpisuję się obiema rekoma 88bc WSZĘDZIE!!!! To trafne
          spostrzeżenie. Zwolnienia, obniżanie wynagrodzeń, przenoszenie "za karę " do
          kasy... to codzienność. Mam pomysł myślę, że dobrze by było aby ci WIELCY
          SPECJALIŚCI z gRODu i Centrali "terminowali" np. przez miesiąc w oddziale i
          pokazali jacy są za**biści... jak pozyskują na zewnątrz klientów (ha ha ha)i
          radzą sobie z bieżącą obsługą... mamy już takie "perełki" przeniesione z gRODu
          do oddziałów ale niestety biedaczyska nie dały rady. Z przyjemnością nauczę się
          czegoś od "łebskich" specjalistów (mam na myśli umiejętności sprzedażowe). Nie
          interesują mnie teoretyczne wywody, plany dzienne, tygodniowe, cudowne kolorowe
          tabele, diagramy słupkowe kołowe etc... tu potrzebna praktycznego działania!
          dałabym wiele aby zobaczyć "w akcji" tych orłów. To nie są czcze słowa: "pukt
          widzenia zależy od punktu siedzenia".
          • whiskas01 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 24.10.06, 19:05
            jeny spotkałam kogoś kto myśli wkońcu tak jak ja , również jestem z
            mieszkaniówki w dodatku warszawskiej i to co u nas się dzieje to jest horror,
            mój menager generalnie mało wie na temat przepisów, a czy nie sądzisz że
            aktualnie klienci przychodzą po kredyty z bardzo skomplikowanymi sprawami,
            ostatnio przyjęłam wniosek o kredyt i jak zobaczyłam kw to się załamałam czego
            tam nie było , ale muszą być wykonane plany , więc męczę się nad
            rozszyfrowaniem kw już 2 dni
    • wersa999 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 25.10.06, 21:27
      w moim oddziale pojawił się nowy problem otuż moje koleżanki przestały się
      bać/bo ile można/ a zaczęły szukać i znajdują nową pracę-odchodzą .Z niedużego
      oddziału w ciągu 3 mc 3 osoby!!!!!!!A ci którzy zostają,/ bo jeszcze wieżą w
      cuda tzn.lepsze jutro/ też mają ciekawie ,bo pracują z osobami szkolonymi
      szybko,konkretnie w jednym celu sprzedaż!!! więc wiadomo że trzeba im pomagać i
      wszystko uczyć w trakcie pracy super!!!???I teraz dylemat czy zostać i liczyć na
      cud, czy uciekać z tego tonącego statku.???? Z tych zmian jest jedna zadowolona
      nawet osoba p.dyrektor ????????Ma w nowych osobach wizję cudownej sprzedaży i
      świetlanej przyszłości oraz kariery w pko przez wiele lat:-)_pozdrawiam
      wszystkich pracowników pko,tych którzy zmagają się z pracą w tym banku i tych
      którzy zobaczyli swoją przyszłość gdzie indziej.niezdecydowana
      • anyz1 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 26.10.06, 02:15
        Niezdecydowana, decyzję musisz podjąć sama (to trudne ale nikt Ci tu nie
        pomoże), chcę Ci tylko powiedzieć, ze z PKO związana jestem od ponad 24 lat i
        zostawiłam tu kawał swojego zycia. Fantastyczna PKO-wska rodzinka, ludzie
        których tu spotkałam to przyjaźnie po dziś dzień (aczkolwiek została nas
        garstka, tych najbardziej lojalnych haha albo tchórzliwych). Jednak chyba od
        2000r. czekam na cud było coraz gorzej, nie wytrzymałam psychicznie bo wiem, że
        cud się nie wydarzy... odchodzę, to już postanowione. Było mi trudno podjąć
        decyzję ale cieszę się, ze mam już to za sobą. To niesamowite uczucie zrzucić z
        siebie to brzemię.... dziś żałuję jednego... 5-6 lat temu bym jednak młodsza
        ale nie przeraża mnie to, ta decyzja uświadomiła mi również to, że od kilku
        dobrych lat podporządkowałam pracy wszystko co najważniejsze i jeszcze moment a
        zgubiłabym się zupełnie.... nie warto, uwierz, nie warto. Niezdecydowana -
        poszukaj ciszy i spróbuj zagłębić się w nią, a serce samo znajdzie odpowiedź,
        której daremnie szuka rozum. Mi to pomogło i dziś wiem, że nie żyję dla konta
        bankowego i nierealnych planów sprzedaży... i Tobie życzę tego samego.
        • wersa999 Re: Gdzie jest stosowany terror psychiczny 31.10.06, 00:07
          anyz1 dziękuję za te smutne lecz jak prawdziwe słowa o naszym pko tzn.o pracy w
          tym banku zwanym przez nas cyrkiem.Mając taki staż jak Ty napewno decyzja o
          odejściu nie była łatwa ale odważyłaś się!gratuluję!Dzięki za rady i wiarę w
          moje zwycięstwo/czyli odejście/mam nadzieję że gdy znajdę ten spokój to osiągnę
          cel który pozwoli mi wyzwolić się z tej pekaowskiej matni.Tylko patrząc
          codziennie na coraz smutniejsze twarze moich koleżanek myślę,i to mnie przeraża
          że jest nas tysiące.!!!!!pozdrawiam i dziekuję .Niezdecydowana:-}

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka