bankierkrakow
12.05.06, 12:04
widzę tu utyskiwanie i biadolenie nad losem.
sam w jednym z wątków sprowokowałem rozmowę jak u nas jest wspaniale.
miła atmosfra , plany robione a chęcią i zaangażowaniem , itp .........
oczywiście gdy człowiek stanie się już zniewolonym popychadłem.
a może coś można zrobić , jakaś wspólna akcja. czara się przepełniła -
pierwszy program o mobbingu już był. Jest w artykule e-mail redaktora ,
piszmy - on to pociągnie. Przecież jest to skala co najmniej afery w
biedronce.
U nas da się wszystko udowodnić - czas pracy (monitoring)
rejestr systemowy - chociaż nie do końca - mam obowiąze wylogować się
maksymalnie po 8,5 h pracy , potem pracuje bez systemu nad papierami.