marialuisa
30.09.06, 13:52
Witam,
Nie jestem pracownikiem PKO BP, a nic nieznaczącego pikusia bankowego. W
przyszłym tygodniu wybieram się na rozmowę do Waszego banku. Od wczoraj
czytam Wasze forum i szczerze mówiąc mocno zaczęłam się zastanawiać nad
ewentualną zmianą. Wszyscy narzekają na kasę, plany sprzedażowe, nadgodziny
za friko, mobbing...Obecnie zajmuję się weryfikacją kredytową i jest to
robota nawet niezła, bo nie wiąże się z żadnym planem sprzedaży, nadgodzin
nie mam, a amosfera jest wmiarę ok. Wiadomo, że są kwasy jak w każdej pracy,
ale ogólnie nie jest źle.
Powody, dla których chcę zmienić robotę to:
* masakrycznie niskie wynagodzenie z trudem straczające na przeżycie od 1 do
1 (od początku mojej pracy w banku moja podstawa nie wzrosła ani złotówkę,
premia: może być a może jej nie być, ostatnia to 240 brutto!)
*umowa na czas określony (i zero perspektyw zatrudnienia na stałe)
*praca zmianowa oraz w soboty (w poprzednim dziale tej samej firmy sobota =
zmiana 9-21 i niedziela 10-19! obecnie praca w soboty 9-17 a w tygodniu na 8-
16 lub 11-19)
Czy ktoś może mi udzielić informacji na temat warunków finansowych i pracy na
stanowisku pracy analityka finansowego ds małych i średnich przedsiębiorstw/
klienta indywidualnego w Warszawie. Czy jest coś, czym możecie się pochwalić,
co przemawia "za" pracą w Waszym banku???