Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne

18.12.06, 21:21
Tez się cieszę z niebywale dużego bonusa, ale...
No własnie, jest jedno ale. Jednorazowa, nawet dość spora kwota wpadająca na
nasze konta nie jest w stanie zmienić prostego faktu: nadal zarabiamy bardzo
kiepsko. Zgodnie z dekalracją byłego juz prezesa Podsiadły płace miały
zbliżac się do sredniej w sektorze bankowym. Na razie nic takiego nie ma
miejsca. Może w innych bankach nie ma bonusów, może są, nie wiem. Ale wiem,
że sredie place są tam dużo wyższe. Dlatego wzrost comiesięcznej pensji
powinien być dla nas sygnałem, że jest lepiej, a nie jednorazowy bonus.
Choć i za tego bonusa wraz z całą rodziną dziekuję.
    • pko_kasiarz Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 20.12.06, 00:05
      Z jakiego Banku masz dane co do płac?
      Ja wiem, że w Kredytowym nie jest słodko (pracuje tam nasz były kolega).
      W Śląskim to samo-produkty do przodu, a pensje constans.
      Wiem, że to żaden argument, ale jeżeli już piszes, że gdzieś jest lepiej to
      lepiej to sprawdzi.
      Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :(
      • doti751 Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 24.01.07, 15:52
        u nas na śląsku płace miedzy PKO a SLĄSKIM są jak dla mnie duże ok 850 zł na m-
        c. Dla mnie to bardzo dużo a wiem bo moja znajoma pracuje w
        Sląskim ,Sprawdziłam więć wiem, wszędzie jest nagonka na sprzedaż ale coś za coś
    • szczesciarz12 Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 20.12.06, 05:35
      Czy ktos slyszal o nagrodach za 2006r.??????? Sa wogole czy ich nie ma,jesli
      ktos dostal niech napisze
      • abanderado Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 03.01.07, 00:17
        a minimum 10% koszty realne zycia wzrosna w tym roku ... a kreatywni magicy od
        inflacji podadza ze 2% :-(

        a swiatelka w tunelu nie widac ....
    • wika124 Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 24.01.07, 18:45
      Tak.Wynagrodzenia do tego- za tą samą pracę, na tym samym stanowisku tak bardzo
      się różnią....Dowiedziałam się, że wpływ na to ma :1)miejsce pracy - mała
      placówka=przeważnie mniejsze pensje- mimo, że obsługa wymaga większej
      "wszechstronności" w obsłudze niż w dużym oddziale... 2}czas zatrudnienia -
      pracownik "zasiedziały" otrzymuje powolutku wydzielane podwyżki, zaś świeżo
      zatrudniony pracownik= wyższa pensja nawet od osoby właśnie ją
      szkolącej..3)jeśli ktoś jest na "liście do zwolnienia",a "po drodze" były
      podwyżki,które ominęły osobę z owej listy, natomiast jakoś się udało jej
      "uchować" - jest się do tyłu znów o tę podwyżkę,4)5)itp - że nie wspomnę o
      pensjach po urlopach wychowawczych, czy macierzyńskich....Dziwny jest system
      płac w PKO, który - jak obserwujemy - rządzi się własnymi prawami.Myślę, że nikt
      nie miałby żalu gdyby zasady wynagrodzeń były jasne i klarowne stosowne do
      stanowiska,stażu,wykształcenia itp itd, natomiast premie są (teoretycznie)
      uznaniowe i tu dopiero powinno być pole do manewru ...( być może kolejnych
      żali?,rozczarowań?).
    • paniweterynarz Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 25.01.07, 22:58
      a ja nie żałuję kooooooooooooocham pko i jestem współwłasćicielką a was
      zredukuję pozdrawiam
    • haker1001 Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 26.01.07, 22:00
      marzec blisko
      • orzel1001 Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 27.01.07, 20:40
        ciekawie jak to będzie, nowy zarząd, nowe podwyżki, nowe nadzieje..........
    • babka1939 Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 28.01.07, 10:18
      RÓŻNICA PŁAC OSÓB PEŁNIĄCYCH TE SAME FUNKCJE I PRACUJĄCYCH NAWET W TYM SAMYM
      PKO JEST DUŻA NAWET 500 ZŁ - GDZUE SPRAWIEDLIWOŚĆ
      • wika124 Re: Bonus bonusem, ale płace nadal żałosne 28.01.07, 16:11
        Tak babko!! System płac- nasz szacowny pracodawca ma bardzo "zawiły"
        i szkodaże tak mało klarowny dla większości z nas...
        Wprawdzie płace teoretycznie nie są jawne, ale wielu z nas dotyka, że kolega,
        koleżanka mają wyższą pensję od nas mimo.że wykonujemy na tym samym
        stanowisku"tę samą" pracę.Ja naprzykład po burzach reorganizacji dostałam się do
        większego oddziału, gdzie mimo najdłuższego stażu,większej wiedzy(mały oddział
        musi wszystko...)okazało się, że otrzymuję najniższą pensję z kasjerów, ba nawet
        nowo zatrudnona osoba-przezemnie wyszkolona otzrymała "na dzień dobry" większe o
        500zł
        wynagrodzenie.
        I jak tu mieć ochotę do pracy: mobbing, stres, brak poszanowania dla pracownika
        następuje samoistne wypalenie i brak motywacji do pracy.
        Czy tak trudno "do góry" to zrozumieć !!
        System premiowania podobo jest "uznaniowy", dlaczego pensje podobnymi prawami
        się rządzą?!
Pełna wersja